alakyr
05.08.09, 11:54
Panie Andrzeju, nie chcę umniejszać znaczenia wskaźników
makroekonomicznych, wskaźników przepływów finansowych etc. Chcę
zwrócić uwagę na kondycję amerykańskiej gospodarki w skali
mikroekonomicznej. Wydaje się że firmy amerykańskie pracujące w
sferze materialnej oderwały sie od podstawowych zasad rachunku
ekonomicznego czy zarządzania. W rezultacie firmy amerykańskie
przegrywają konkurencje z firmami choćby europejskimi nie mówiąc o
Indiach czy Chinach. Jeżeli taki GM potrafi wygenerować 65 mld $
strat jeżeli trochę mniejsza Toyota wychodzi na plusie to coś tu nie
gra. Nie piszę gołosłownie, pracuję w takiej firmie amerykańskiej i
łapiemy się za głowy z kolegami podziwiając "biznesowe" posunięcia
nazych szefów zza oceanu.