Dodaj do ulubionych

Czarne złoto, czyli czarny kłopot

06.08.09, 06:36
Świetny artykuł. Doskonale oddający istotę problemu. Dwie małe uwagi:
1. „...to trzeba zabezpieczyć dostawy paliwa..." to ewidentny rusycyzm. Dostaw paliwa się nie zabezpiecza, chyba że przed rabusiami. Jednak z kontekstu wynika, że autor chciał wskazać na potrzebę zapewnienia dostaw paliwa.
2. W portach są nabrzeża, a nie nadbrzeża.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • xbobek Re: Czarne złoto, czyli czarny kłopot 06.08.09, 08:18
      Dostawy naprawde się zabezpiecza :-) wierz mi że autor wiedział co
      mówi:-) Podpowiem, że nie przed rabusiami ale przed zmianami cen
      polecam poczytać o hedging-u.

      Pzdr
      • ajmax Trzeba w artykule zamienić 'węgiel' na 'buraki'. 06.08.09, 22:49
        To wtedy Waldek zrozumie.
      • cree-is-me Re: Czarne złoto, czyli czarny kłopot 07.08.09, 10:58
        Przedmówca miał na myśli dostawy, a nie zmiany cen. Dostawy
        się "zapewnia", a nie "zabezpiecza" - choć jest to niestety bardzo
        często używana niepoprawna forma, tzw. bełkot językowy rodem jeszcze
        z PRL-u. Oczywiście przed zmianami cen można się (i
        należy) "zabezpieczać" ;P
        • hoogo Re: A może po prostu skrót myślowy: 07.08.09, 11:35
          Zabezpieczyć dostawy (przed skutkami wahań cen)
          • tymon99 Re: A może po prostu skrót myślowy: 09.08.09, 19:00
            przed skutkami wahań cen można zabezpieczyć _się_, nie dostawy..
            • 1stanczyk Te kilka powyzszych komentarzy jest przykladem na 15.08.09, 16:56
              nasz brak umiejetnosci odrozniania tego co jest zupelnie drugorzedne w
              opisywanym w artykule od tego co jest wazne a mianowicie funkcjonujacym w naszym
              kraju mechanizmie wielomilionowego dofinansowywania nie tylko swietych krow
              jakimi od lat byli i sa nasi stoczniowcy, gornicy czy budowlancy ale rowniez jak
              w wypadku gornictwa sponsorowania producentow w innych krajach kosztem krajowych
              podatnikow i klientow na okolicznosc skandalicznego i najzwyczajniej
              kryminalnego monopolu jaki reprezentuja nasze kopalnie wobec naszych dostawcow
              energi i ciepla.
              Rozwazania semantyczne i gramatyczne nad takim czy innym zwrotem uzytym w
              artykule sa swiadectwem na ile dla naszego polswiatka polinteligentow wazniejsza
              jest sama forma od przerazajacej tresci jaka stara sie w miare wiernie
              przedstwic autor artykulu.
              W obliczu tego co opisuje autor zajmowanie sie znaczeniem slowa "zabezpieczac"
              jest po prostu dziecinnie smieszne ale niestety na tyle rozpowszechnione w
              naszych warunkach, ze wszelkie "narady" tak wlasnie przeciagaja sie w
              nieskonczonosc powodujac, ze na to co wazne nie pozostaje juz ani sily ani czasu.

              Re: A może po prostu skrót myślowy:
    • bjkor Czarne złoto, czyli czarny kłopot 06.08.09, 16:41
      i to jest prawda o polskim górnictwie. A ty idioto podatniku dalej ich dotój i płać za węgiel. może wreszcie te czarne gó... sprywatyzować? Ale Pawlak dla swoich ludzi nie pozwoli na taki ruch. Gdzie biedni z PSl i SLD będą pracować.
      Czy ktoś mi odpiwie jaka partia ma największe udziały w rządach różnych spółek bo wg mnie to PSL
      • kink4 Re: Czarne złoto, czyli czarny kłopot 06.08.09, 23:56
        ale nowość.
        W ten sposób działają polskie stocznie, podobnie rolnictwo a także sport
        kultura, telewizja itd. Ogromna ilość darmozjadów i pasożytów. Wszystko
        sprywatyzować i pilnować wszelkich naruszeń prawa i dobra konsumentów. Sama
        prywatyzacja wszystkiego nie załatwi, bo wiele zależy też od skorumpowanej
        administracji, sądownictwa itd. Komuna oficjalnie skończyła się w 1989, hahaha,
        pozostała jednak w polskim społeczeństwie w jego postawie i postrzeganiu otoczenia.
        • 1stanczyk "Wszystko sprywatyzować" Do tego potrzeba tych co 15.08.09, 17:14
          "Wszystko sprywatyzować"

          co potrafia korzystnie sprzedac i chetnych do kupienia.
          Otoz w obecnej sytuacji ani jednych ani drugich nie ma.

          Na pewno sa chetni by jak w poprzedniej "prywatyzacji" moc wziac ten gorniczy
          burdel za pol darmo.
          Takim byl na przyklad w Rosji Chodorkowski.

          Jedynym korzystnym dla kraju rozwiazaniem jest ograniczenie roli zwiazkow
          zawodowych tak by mozna bylo przygotowac przyszla prywatyzacje
          restrukturalizacja sektora gorniczego, nie jak ta dotychczasowa przeprowadzona
          przez sektor gorniczy w swoim interesie ale przez odpowiedzialnych za przyszla
          korzystna prywatyzacje.

          Bez drakonskich srodkow zastosowanych wobec calego naszego sektora gorniczego
          (od dyrekcji poczawszy na gornikach dolowych skonczywszy) bedziemy jego
          zakladnikami tak jak jestesmy dzisiaj i jak bylismy w PRL-u.

          Inaczej te nastepne prywatyzacje beda podobna ekonomiczna katastrofa jak te
          dotychczasowe za ktore placic beda jeszcze nasze wnuki.


          Re: Czarne złoto, czyli czarny kłopot
      • georg_l Manipulacja Wyborczej 07.08.09, 13:15
        Czy nikogo nie zastanowiło dlaczego w przypadku sprzedaży polskiego
        węgla mówi się o cenie za GJ a w przypadku zakupu węgla z zagranicy
        mówi się o dolarach za tonę???

        Proszę zwrócić uwagę – cena 80 dolarów za tonę mniej więcej
        odpowiada cenie 10 zł za GJ, czy nikogo nie zastanawia dlaczego gdy
        tona węgla kosztowała 220 dolarów za tonę to cena GJ wynosiła 12
        zł??? Czy nie powinna wtedy wynosić około 27 zł?!?

        Następną sprawą jest cena transportu.
        Transport w kraju jest znacznie tańszy (bliżej a poza tym
        infrastruktura jest przystosowana do przewozów w tym a nie
        przeciwnym kierunku), niestety nie podano ile średnio kosztowałby
        ale zdziwiłbym się gdyby to było więcej niż 2zł za GJ.
        Jeśli więc kopalnia chce 12 zł za GJ i do tego doliczymy 2 zł za
        transport to wyjdzie że ma polski węgiel po 14 zł za GJ.
        Transport węgla z Polski do Amsterdamu (ten przykład podano w
        artykule więc ten biorę – przy innych sytuacja będzie jednak
        podobna) kosztuje 5 zł za GJ. Przyjmijmy że transport w przeciwnym
        kierunku kosztuje tyle samo (chociaż kosztuje więcej – nie ma jednak
        sensu rozdrabniać się), jeśli więc elektrownia kupi węgiel w
        Amsterdamie to zapłaci 10 zł za GJ plus 5 zł za transport czyli 15
        zł za GJ (a w polskich kopalniach łącznie 14 zł za GJ)! Jaki jest
        więc sens importu węgla???

        Podsumowując, polskie kopalnie dostarczają elektrowniom (i innym
        odbiorcom) w tej chwili węgiel taniej niż sprowadzany z zagranicy,
        gdy ceny węgla na światowych rynkach były wysokie polski węgiel był
        dostarczany niemal za grosze.
        Rozumiem że ci którzy przyzwyczaili się do tego że są dotowani przez
        kopalnie płaczą gdy te dotacje są mniejsze ale zachowajmy proszę
        umiar.
        • sila Re: Manipulacja Wyborczej 11.08.09, 09:06
          10 zł /GJ to cena zagranicznego węgla z kosztami transportu, a więc
          zdecydowanie taniej
          • georg_l Re: Manipulacja Wyborczej 12.08.09, 13:32
            Z artykułu to nie wynika, można natomiast wywnioskować że jest
            dokładnie na odwrót, te 10zł/GJ to cena bez dalszego transportu.
        • 1stanczyk Istota problemu polega nie tylko na cenach ale 15.08.09, 17:24
          rowniez na monoplu naszych kopaln wobec naszych producentow energi (ktorej ceny
          sa reglamentowane) i na prawnej mozliwosci nie przestrzegania wczesniejszych
          ustalen z naszymi odbiorcami stawiajac ich (swiadomie) pod sciana na okolicznosc
          samej istoty funkcjonowania (producentow energi) i roli jaka spelniaja w naszym
          kraju.


          Re: Manipulacja Wyborczej
          • georg_l Re: Istota problemu polega nie tylko na cenach al 17.08.09, 08:21
            Jakim monopolu? Sugerujesz że ktoś musi kupować polski węgiel??? Kto
            i na jakiej podstawie musi to robić?
      • tymon99 Re: Czarne złoto, czyli czarny kłopot 09.08.09, 19:02
        bjkor napisał:

        > idioto podatniku dalej ich dotój

        jestem dziwnie spokojny, że - z takim wykształceniem - jesteś raczej
        beneficjentem niż płatnikiem (netto) systemu podatkowego..
    • spider78 Taka Polska właśnie 06.08.09, 17:00
      Mamy tu drożyznę, bo jak ceny na świecie rosną to i galopują u nas, jak na
      świecie spadają, to u nas "byznesmeny" za ch..ja nie obniżą cen, tak samo jest
      z benzyną, mieszkaniami itp. Żal im dupę ściska na myśl o obniżce, nie trafia
      do tych zakutych łbów, że może więcej zarobią sprzedając więcej i taniej.
      Niech się wszyscy w końcu udławią
    • niezapowiedziany dobry artykul, brakuje jedynie 06.08.09, 17:04
      proby przedstawienia stanowiska ze strony spolek weglowych i ich
      prezesow (z podaniem okresu urzedowania i zrodla politycznego
      nadania). W ten sposob wiadomo byloby kto za to obecnie odpowiada -
      nie anonimowo. Nie trzeba tworzyc list napietnujacych - wystarczy
      podac, ze komentarza odmowil ten i ten z takiej i takiej spolki (a w
      nawiasach kto go mianowal). Skandal i tyle. Panstwowe firmy. (choc w
      prywatnych duzych koncernach takie przewalki tez odchodza, ale
      przynajmniej za prywatne pieniadze).
      • klikacz.net Myślę że jak zrobia sobie kolejne nastki 07.08.09, 08:07
        aż do 24 to będzie taniej, chodzi mi oczywiście o dodatkowe wypłaty z racji
        13-nastek czy 14-nastek, przecież rok może mieć w Polsce 24 miesiące, wystarczy
        ustawą zmienić.
      • georg_l bzdurny artykul 07.08.09, 13:24
        Nie mogą podać stanowiska spółek węglowych bo wtedy nie udałaby się
        manipulacja danymi. Artykuł jest idiotyczny, napisałbym że kłamliwy
        ale dane podano poprawnie i tylko w razie czego powie się że
        czytelnik nie potrafi zrozumieć prostego tekstu.
        • stanekkrs Re: bzdurny artykul 08.08.09, 19:57
          "Artykuł jest idiotyczny, napisałbym że kłamliwy ale dane podano
          poprawnie" tak przękręconej logiki nie widziałem w życiu jeszcze ;)))
          • georg_l Re: bzdurny artykul 08.08.09, 21:31
            Nie rozumiem Cię. Dane podano prawdziwe ale w taki sposób żeby
            większość czytelników ich nie zrozumiała (większość zapewne
            zrozumiała że 220 $ za tonę odpowiada 12 zł za GJ). Korzystając z
            wprowadzonego zamieszania (dlaczego nie podano wszystkiego w tych
            samych jednostkach?) i przyjmując (w większości przypadków zasadnie)
            że czytelnik nie połapie się w manipulacji z premedytacją wyciąga
            się błędne wnioski z prawdziwych danych.
            Żebyś mógł lepiej zrozumieć taki przykład:
            Mamy a, b i c dla których prawdziwe jest równanie a + b = c (to
            nasze dane).
            Przekształcając to równanie możemy dojść do ciekawych wyników.
            Skoro bowiem a + b = c to 2a + 2b = 2c i 4a + 4b = 4c
            Bawiąc się dalej możemy dojść do równania
            2a+2b + 2c = 4a + 4b od tego równania możemy obustronnie odjąć 4c i
            otrzymamy
            2a + 2b – 2c = 4a + 4b – 4c to równanie będzie równoważne takiemu
            2(a+b-c) = 4(a+b-c) a to z kolei dzieląc obustronnie przez (a+b-c)
            otrzymamy
            2=4
            Wynik oczywiście jest absurdalny chociaż założenie początkowe jest
            prawdziwe – większość jednak będzie miała problemy ze znalezieniem
            błędu i znajdą go w końcu tylko dlatego że absurdalność wyniku nie
            pozwoli im go zaakceptować. W przypadku energetyki i górnictwa
            sprawa nie jest dla ludzi wcale oczywista i dlatego zaakceptują te
            bzdury które im ładnie wyprowadzono z prawdziwych danych.
            • stanekkrs Re: bzdurny artykul 09.08.09, 00:42
              wynik tego co piszesz absurdalny masz rację, ale podobnie jak Twoje
              wywody - przepraszam; a skąd wiem ile za co? no z życia zawodowego,
              no przecież ze nie z gazet bo o tym nie piszą; a Ty górnik widzę
              • georg_l Re: bzdurny artykul 09.08.09, 19:00
                Nie, nie jestem górnikiem i nigdy nie miałem nic wspólnego z tą
                branżą. Gdy jednak podstawą pracy jest rozumienie tego co ludzie
                mówią i piszą a już szczególnie wychwytywanie kłamstw i manipulacji,
                to można się odnaleźć w wielu tematach.

                Co do zaś Twojego życia zawodowego – wybacz, mam Ci wierzyć na
                słowo? Jeśli faktycznie siedzisz w branży to bez problemu powinieneś
                mieć dostęp do taryfy PKP i powinieneś wiedzieć jakie upusty można
                przy tej skali przewozów wynegocjować. Tak trudno jest podać źródło?
                Oczywiście, w prasie o tym nie piszą ale chyba nie muszę Ci mówić
                jak coś znaleźć w sieci.
            • lisu_ck Ale z ciebie dureń! 09.08.09, 17:20
              Nie można podzielić przez (a+b-c), bo to wyrażenie jest równe zeru. Zapraszam do
              podstawówki.
              • georg_l ;) 09.08.09, 18:40
                Gratuluję znalezienia błędu, szkoda że za tym nie idzie umiejętność
                czytania ze zrozumieniem.
            • czarnyzajaczek Re: bzdurny artykul 23.01.10, 15:28
              terefere... a kursy walut to się nie zmieniają?? a ceny przewozu też są stałe? przecież w artykule wspomniano że w czasie prosperity w światowej gospodarce ceny przewozu są wielokrotnie wyższe, ponieważ możliwości przewozowych nie da się szybko podwyższyć w takiej skali, i jeszcze niedawno można było dyktować bardzo wysokie ceny za przewóz
    • agsamek Czarne złoto, czyli czarny kłopot 06.08.09, 17:06
      Artykuł super. Jeszcze bym chętnie przeczytał opinię drugiej strony.
    • a.ba te10 zł/GJ to tylko połowa kosztów 06.08.09, 17:27
      Drugie tyle dopłacają podatnicy do szybkich emeretur górniczych
      dopłacanych z budżeto oraz pokrywając koszty szkód górniczych.
      NA obezcnych zasadach i przy obecnych cenach lepiej wegla nie
      wydobywać.
    • herbat Kopalnie sprzedac elektrowniom i koniec 06.08.09, 17:29
      imprezy, kontraktów itp.
      • zi69 A synekury? 06.08.09, 17:46
        Pewnie, że można by sprzedać kopalnie, fabryki i fabryczki, które w państwowych
        rękach przynoszą jedynie straty, ale w ten sposób stracimy synekury dla
        lokalnych działaczy. Przecież trzeba coś dać tym co się nie załapali na
        ministerstwa, posłów, czy radnych.
        Można by też zlikwidować powiaty. Z logicznego punktu widzenia są zbędne, ale
        rodziny naszych działaczy w terenie też gdzieś przecież muszą pracować.
        Pozostają różnego rodzaju agencje, ale tych ciągle mało by starczyło dla
        wszystkich potrzebujących. Opozycji też przecież trzeba co nieco odstąpić, bo
        nigdy nie wiadomo...
    • euro-pa Polska sponsoruje zachodnie banko-korpo-mafie 06.08.09, 18:01
      dajac im sie okradac.
    • alakyr Do Prezesa Vattenfal Polska 06.08.09, 18:29
      Panie Prezesie,
      1. Dlaczego mając tak niekorzystną sytuację w polskim górnictwie
      kupuje Pan nasz węgiel zamiast kontraktować go za granicą?
      Jeżeli jest tak jak Pan pisze to działa Pan na niekorzyść spółki
      co jest przestępstwem.
      2. Jakie działania Pan podjął dla modernizacji wytwarzania czy
      przesyłu prądu? Jak doskonale Pan wie oprócz potanienia wsadu
      surowcowego /węgla/ na cenę finalną 1 GWh wchodzi potanienie
      procesu, obniżka kosztów. Węgiel to w cenie prądu 25% a co z
      resztą?
      • czarny-energetyk Re: Do Prezesa Vattenfal Polska 06.08.09, 19:38
        Bzdury waść pleciesz. Proszę sprawdzić, jak kontraktuje się energię
        i węgiel oraz za co odpowiada URE. Proszę też sprawdzić, jakie
        inwestycje (i za ile) są realizowane w energetyce (nie tylko w
        Vattenfall)- te informacje są ogólno dostępne w internecie.
      • ptaszek123 Do alakyr'a 06.08.09, 20:04
        Drogi kolego a gdzie jest napisane ze vattenfall kupuje wegiel z
        Polski - z tekstu jasno wynika ze w Polsce wegiel jest ok 20%
        drozszy niz na swiecie, a prezes jasno okreslil, ze firma placi za
        wegiel ceny konkurencyjne - czytaj swiatow. czyli latwo wywnioskowac
        skad jest wegiel dla vattenfalla. prezes udowadnia jak nierynkowo
        zachowuja sie polskie elektrownie. i kto tu dziala na niekorzysc
        spolki sprzedajac wegiel po 5pln/gj jak moglby za 10 i cala polska
        by u nich kupowala. radze uwaznie czytac artykul zanim sie wyda
        opinie. widac nie orientuje sie pani za duzo jakie modernizacje
        podjal vattenfall - a nie pan prezes. sluze pomoca. w ec zeran
        wymienil 4 stare tyrbiny po 25mw na dwie nowki sztuki po 97 mw (ok
        150mln/sztuka) w ec siekierki wymienil dwioe turbiny na blokach bc
        100 (2xpo 150mlnpln. buduje instalacje odsiarczania(ok 500mlnpln) i
        blok 470mw(ok 2,5mldpln).wiec niech szanowny komentator zsumuje kase
        na inwestycje. Co do przesylu pradu - to nie biznes VHP - nie mam
        informacji jak to dziala w gliwicach ale wiem ze wydaje sie setki
        mln pln na poprawe przesylu. i jeszcze jedno koszt wegla to nie 25%
        tylko prawie 45% wiec jest ogromny. 25% to moze w innych spolkach
        gdzie inne koszty robuchane sa do granic mozliwosci i i udzial wegla
        maleje. w VHP jest inaczej i stanowi on 45%. wiec jak widac jest to
        najwiekszy koszt i najbardziej wplywa na cene pradu.
        I na koniec puenta zachowania kopaln. majac w magazynie pelno
        niesprzeanych "misiow" bo za drogo chca - jaka znajduja recepte na
        ruszenie biznesu - zaczna produkowac jeszcze wiecej "misiów" - no
        gratulacje za zmysl biznesowy.takich prezesow to co najwyzej pod
        ziemie do urabiania wegla - choc to chyba krzywdzace dla ciezko
        pracujacych gornikow.
    • rojberek Sprywatyzować kopalnie... 06.08.09, 18:41
      ... jak będą przynosić straty to plajtną. Proste i oczywiste, tylko że Tusk i
      reszta świty ma olbrzymiego stracha przed zrobieniem czegokolwiek niezgodnego
      z oczekiwaniami górników i nie tylko.
      • makova_panenka Re: Sprywatyzować kopalnie... 06.08.09, 18:51
        Ta zaraz prywatyzować. Zwolennicy prywatyzacji uważają, że sprzedanie kopalnie
        przyniesie zysk, bo ewentualne straty zostaną przerzucone na nowego właściciela.
        To tylko część prawdy bo np. zasiłki dla bezrobotnych nie będą wypłacane z kasy
        inwestora. A co będzie jeśli pod rządami nowego inwestora kopalnie zaczną
        przynosić zysk? Przecież my jako państwo polskie nie będziemy mieli z tego
        kompletnie nic, gdyż z pewnością znajdzie się sposób na wytransferowanie zysku
        bez zapłacenia nawet grosza podatku.
        • alakyr Re: Sprywatyzować kopalnie... 06.08.09, 19:14
          Można ale nie trzeba. W Czechach całe zagłębie Ostrawsko-Karvińskie
          jest w rękach prywatnych, tyle że czeskich. Problem leży nie we
          własności tylko zarządzaniu. Dopóki w kopalniach rządzić i rozdawać
          karty będą związkowcy nic się nie zmieni.
        • szefunio1 Re: Sprywatyzować kopalnie... 06.08.09, 19:31
          > To tylko część prawdy bo np. zasiłki dla bezrobotnych nie będą
          > wypłacane z kasy inwestora.
          Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, że prowokacja: 700 zł
          zasiłku * 100 000 osób * 6 miesięcy = 420 mln zł. Tymczasem same
          dopłaty budżetu do emerytur górniczych i pokrywanie szkód górniczych
          to 6 mld zł rocznie.

          > co będzie jeśli pod rządami nowego inwestora kopalnie zaczną
          > przynosić zysk? Przecież my jako państwo polskie nie będziemy
          > mieli z tego kompletnie nic...
          Tzn. w jakiś cudowny sposób unikną zapłacenia VAT'u? Zapłacenia
          ZUS'u i PIT'u od pensji zatrudnianych przez siebie pracowników?
        • olias Re: Sprywatyzować kopalnie... 06.08.09, 22:22
          mnie ich zysk nie potrzebny. wystarczy jeśli będą trzymać swoje łapska z dala od
          moich podatków i mojej emerytury.
      • szefunio1 Re: Sprywatyzować kopalnie... 06.08.09, 19:23
        > ... jak będą przynosić straty to plajtną. Proste i oczywiste,
        > tylko że Tusk i reszta świty ma olbrzymiego stracha przed
        > zrobieniem czegokolwiek niezgodnego z oczekiwaniami górników...
        Pewnie tak, ale trzeba przyznać, że i tak mniejszego niż pozostałe
        partie. Przypominam, że w roku 2005 tylko PO zagłosowała przeciwko
        ustawie przeznaczającej 100 mld zł (10 000 zł na statystyczną polską
        rodzinę) na wcześnijsze emerytury górnicze - wszytkie pozostałe
        patrtie (PiS, SLD, LPR i Samoobrona) głosowały za.
        Swoją drogą sytuacja jest obecnie gorsza niż piszą w artykule (pewne
        pochodzi sprzed kilku tygodni)
        Węgiel na ARA z dostawą we wrześniu kosztuje 71$/tonę węgla o
        wartości energetycznej 25GJ - to daje 8zł/GJ - jeśli kopalnie będą
        musiały sprzedawać za tę cenę po opłaceniu kosztów transportu
        zostaną im 3zł/GJ.
    • menuet1 węgiel 06.08.09, 19:35
      Czyj on jest ? Kopalni? Górników ? Spółek Węglowych? Ślązaków ?
      Według mnie jest to bogactwo narodowe ! Górnicy [ kopalnie] chca
      wydobywać to płacić powinno się im tylko według kosztów + zysk ,
      ale wartość wwęgla jest pozycją oddzielną. Złóż węgla nie wolno
      prywatyzować! Jeśli zatem w ARE węgiel jest w cenie 10zł/GJ to
      kopalnie musi się w tej cenie 'zmieścic' z kosztami i 'wartością
      węgla'. Wartośc węgla stanowi dochód Skarbu Państwa. Te 10 zl
      podlega podziałowi .
      • szefunio1 Re: węgiel 06.08.09, 19:46
        > Jeśli zatem w ARA węgiel jest w cenie 10zł/GJ to
        > kopalnie musi się w tej cenie 'zmieścic' z kosztami i 'wartością
        > węgla'
        Nie wiesz facet co piszesz. Gdyby kopalnie musiały się zmieścić w
        tych 10zł/GJ (swoją drogą umocieniu się złotówki w ostatnim miesiącu
        cena węla na ARA jest już na poziomie 8zł/GJ), to większość z nich
        szybko by zbankrutowała, a górnicy z tych kopalni zjawiliby się pod
        sejmem z kilofami. Średni koszt wydobycia węgla w Polsce jest na
        poziomie 12 zł/GJ (jeśli doliczyć pokrywane z budżetu koszty
        wcześniejszych emerytur górniczych oraz szkód górniczych)
        • thomza Re: węgiel 06.08.09, 20:53
          szefunio1 napisał:


          > Nie wiesz facet co piszesz.

          Przeciwnie, post jest bardzo sensowny. Nie istnieje potrzeba eksploatacji tych
          pokładów węgla, które są nieopłacalne. Kopalnie powinny płacić państwu, a
          pośrednio nam wszystkim, rentę górniczą za konsumpcję bogactwa narodowego.
          > a górnicy z tych kopalni zjawiliby się pod
          > sejmem z kilofami.
          na przemoc znajdzie się w państwie odpowiedź. Nie musimy być bezbronni.

          Naturalnie nie powinno się wypłacać górnikom emerytur pomostowych i niwelować
          szkód górniczych z budżetu państwa. Dlaczego nie mamy traktować wydobycia węgla
          jak zwyczajnego businessu ?

          • faolitarna Czy Ty chcesz republiki? 25.08.09, 15:51
            To co proponujesz to rozwiązanie dla kraju, gdzie rządzi prawo, a nie tłum
            rzucający płytami chodnikowymi.
    • thegreatmongo Czarne złoto, czyli czarny kłopot 06.08.09, 19:43
      Dobry tekst. Gratulacje.


      Szkoda, ze nie zrobiono jeszcye jakiejs grafiki porownujacej wydobycie w PL i
      w RPA czy na Ukrainie. Ciekawe jakie tam sa ceny.
    • prawdziwy-moher Jesienią 2007 r. węgiel nagle........... 06.08.09, 19:52
      Po prostu, jesienia, gdy Tusk doszedl do wladzy.To za caly komentarz.
      • klikacz.net lepiej nie komentuj 07.08.09, 08:05
        jesteś na poziomie nauki z elementarza, zajmij się czymś innym np. pasaniem krów
    • albeertos Re: Czarne złoto, czyli czarny kłopot 06.08.09, 19:57
      Nic tylko kupować w ARA nasz "wyeksportowany" węgiel po 5 zł/GJ i kazać go sobie
      dowieźć Węglokoksowi do elektrowni oddalonej 100 km od kopalni :)
      • wkkr Trzeba by jakiegoś cypryjskiego posrednika 06.08.09, 20:11
        wykombinować. Tak, coby CBA się nie przyczepiło.
      • micro5 Re: Artykuł pokazuje durnotę zarządów kopalni 06.08.09, 20:25
        Artykuł oddaje prawdę że górnikom i kopalniom w du.... sie
        poprzekręcało za socjalizmu i obecnie. Przykładem podobnym niech
        będzie węgoel ekogroszek . W Lublinie nan składzie węglowym kosztuje
        od 600-780 złotych za tonę natmiast na allegoro kupiłem czeski
        ekogroszek w cenie 270 złotych za tonę i 114 złotych za transport
        tony do Lublinia czyli zamknęło się kwota 384 złotych. Cymbały w
        kopalniach ze swoimi związkami zawodowymi i łańcuszkiem pośredników
        czychają na staruszków i emerytów aby kupowali ich po 780 złotych za
        tonę. Przecież gdyby można było go kupic nawet w cenie 450 złotych
        za tonę to kupiłbym polski węgiel . Morał jest taki niech górnicy
        zapłaca ZUS i wypracują sobie emerytury ze sprzedanego węgla a nie
        podatków społeczeństwa. Najważniesze to wyrzucenie czapek działaczy
        i administracji w kopalniach holdingach itp a szczególnie tych co
        nie maja pojęcia o wspólczesnym rynku i zyją hasłami socjalizmu.
        • muczacza7 Re: Artykuł pokazuje durnotę zarządów kopalni 07.08.09, 08:31
          A jaki to jest wegiel? Slyszalem, ze czeski w tej cenie podchodzi pod brunatny?
          • kzwti Re: Artykuł pokazuje durnotę zarządów kopalni 07.08.09, 08:41
            Weź nie rób plotek
            Smignij na Allegro chocby i zobacz ceny i parametry oferowanych
            czeskicgh miałów, eko-groszku itp.
            A potem wciskaj głupotę o węglu brunatnym...
            Sąsiad zaryzykował kupił czeski miał po 341 zł/tonę z dostawą. Ja
            byłem konserwatywny kupiłem polski po 460 zł/tone z dostawą. Oprócz
            różnicy 119 zł w cenie za tonę innej nie stwierdziłem. Palą się tak
            samo - śmiem twierdzić nawetm, że po czeskim jest mniej popiołu. Ale
            to chyba dlatego, że nie jest "spaprany" przez właściciela
            składowiska odsiewkami spod węgla czy koksu.
        • jugger Re: Artykuł pokazuje durnotę zarządów kopalni 07.08.09, 08:54
          hej, ten czeski eko-groszek jest baaaardzo malo energetyczny. Po prostu dramat. Nie ciesz sie i zanim złozysz go w piwnicy zapal nim w piecu. Też mnie wnerwia eko-groszek za 700 zł ale czeskiego lub slowackiego wegla bym nie kupil.
    • dibadzio Artykuł sponsorowany? 06.08.09, 20:44
      Gdyby to napisał jakiś niezależny ekspert można by z większą wiarą osnieść sie
      do tez tego artykułu. Ponieważ jednak napisał go pan związany z Vattenfall ,
      sa uzasadnione podejrzenia, że jest to artykuł sposorowany. Tajemnica
      poliszynela jest spór Vattenfall z kopalniami i wiadomo jest, że importuje
      sie węgiel na potęgę.W artykule mówi się o 1,4 mln ton importowanego ęgla a
      kopalnie mówią o 6 mln ton. Kto mowi prawdę? Wygląda na to, że Vattenfall
      usiłuje tym tłumaczeniem usprawiedliwić ten wielki import.Tyle tylko, że z
      wiarą to jest tak: można uwierzyc ale można też nie uwierzyć.
      • mk72 Re: Artykuł sponsorowany? 06.08.09, 21:15
        Ale to może być pretensja nie tyle do autora (zostało podane, kim
        jest; to oczywiste, że reprezentuje interesy własnej firmy i
        branży), ile do redakcji - obok powinno ukazać się stanowisko
        przedstawiciela kopalń albo informacja, że odmówiono komentarza (bo
        i to jest prawdopodobne - wówczas z podaniem konkretnej informacji,
        do kogo zwracano się o komentarz i kto odmówił).
        • georg_l Re: Artykuł sponsorowany? 07.08.09, 13:47
          Można mieć pretensje również do autora. Nie oczekuję żeby był on
          obiektywny ale uważam że przedstawianie danych w taki sposób żeby
          odbiorca doszedł do błędnych wniosków jest niedopuszczalne – a tak
          właśnie zrobiono w tym artykule.
          Gdyby nie bawiono się podawaniem cen za różne jednostki i uczciwie
          podano ceny za transport to wyszłoby że nasze kopalnie przez lata
          dostarczały węgiel niemal za darmo a teraz cena jest tylko trochę
          niższa od rynkowej.
      • radocha1 Re: Artykuł sponsorowany? 06.08.09, 23:20
        dibadzio napisał:
        Vattenfall
        > usiłuje tym tłumaczeniem usprawiedliwić ten wielki import.
        Tylko, że Vattenfall nie musi niczego usprawiedliwiać.
        Kupują tam, gdzie się opłaca. I tyle. Nie mają żadnego obowiązku
        utrzymywania polskiego górnictwa.
        Mają obowiązw\ek dbać o interes swojej firmy.
        • georg_l Re: Artykuł sponsorowany? 07.08.09, 13:42
          To niech kupują a nie płaczą że polski jest droższy.
          Cała zabawa polega na tym że kupują za granicą drożej, mogliby kupić
          taniej w Polsce ale przyzwyczaili się do tego że polski węgiel jest
          za pół darmo i teraz jak mają zapłacić ceny rynkowe to starają się
          urobić opinię publiczną (manipulując danymi!) by zagwarantować sobie
          dotacje od polskich kopalni.
          • zdzisiek_2 Re: Artykuł sponsorowany? 11.08.09, 10:23
            georg_l napisał:

            > To niech kupują a nie płaczą że polski jest droższy.
            > Cała zabawa polega na tym że kupują za granicą drożej, mogliby kupić
            > taniej w Polsce ale przyzwyczaili się do tego że polski węgiel jest

            No właśnie nie mogą kupić taniej bo kopalnie żądają więcej niż importowany.
            Gościu się nie skarży tylko się dziwi skąd takie absurdalne postępowanie kopalni
            że wolą sprzedać za granicę ze stratą niż obniżyć ceny w kraju.
            • georg_l Re: Artykuł sponsorowany? 12.08.09, 13:30
              Mogą kupić taniej za granicą. Jeśli faktycznie ktoś sprzedaje taniej
              to idę tam gdzie jest taniej a nie płaczę w gazecie że mi nie chcą
              taniej sprzedać.
              Jeśli ktoś płacze w gazecie że X sprzedaje za drogo bo u Y można
              kupić taniej, a jednocześnie większość zakupów robi u X to sprawa
              jest dla mnie co najmniej dziwna.
              • stanekkrs Re: Artykuł sponsorowany? 12.08.09, 21:32
                nie widzę, żeby ktoś tu płakał że mu nie chcą sprzedać; nie ci
                sprzedadzą to inni sprzedadzą; kłopot ma górnictwo a nie energetyka;
                a Ty greg jak nie masz argumentów to przechodzisz na zwykłe
                prymitywne pyskówki pisząc "artykuł idiotyczny" "ktoś
                płacze" "liczby dobre ale nie dobre" a zwyczajnie pokręciłeś
                arytmetykę na poziomie podstawówki i taka prawda - kończe z Tobą
                dyskusję bo jest ona z Twojej strony nie na poziomie - bez odbioru
                • georg_l Re: Artykuł sponsorowany? 13.08.09, 07:28
                  Nie, nie będzie bez odbioru, nie będzie ponieważ nie zostawię Twoich
                  kłamstw (wybacz mocne słowo ale nie akceptuję nowomowy w
                  stylu „prawda inaczej”) bez komentarza.
                  W dyskusji z Tobą posłużyłeś się argumentem a bankrutujących
                  kopalniach odwołując się do raportu ze strony Ministerstwa
                  Gospodarki – sprawdziłem ten raport, za pierwszy kwartał tego roku
                  cały sektor był na bardzo wyraźnym plusie, owszem, plus ten był
                  znacznie mniejszy niż rok temu ale i tak był spory – czy ktoś kto
                  twierdzi że kopalnie bankrutują gdy w rzeczywistości całkiem nieźle
                  zarabiają na siebie może coś mówić o braku argumentów?
                  Dalej, w całej dyskusji jak ognia unikałeś posłużenia się
                  jakimikolwiek weryfikowalnymi danymi – i Ty masz czelność pisać o
                  braku argumentów?

                  O tym że artykuł był idiotyczny napisałem zanim zacząłem z Tobą
                  dyskutować i nadal to podtrzymuję. Autor dopuścił się w nim
                  manipulacji polegającej na podawaniu danych w przypadku importu i
                  cen krajowych w innych jednostkach licząc (jak widać na forum
                  zasadnie) że większości nie będzie się chciało w ogóle nad tym
                  zastanawiać. Gdyby użył tych samych jednostek to na kilometr byłoby
                  widać że to brednie i że polski węgiel przez lata dostawał za
                  śmieszne pieniądze (nijak nie odpowiadające cenom rynkowym) a w tej
                  chwili nie może znieść że ceny polskiego węgla są zbliżone do cen
                  rynkowych – stąd ten jego płacz w Wyborczej.
                  Gdyby było inaczej to wszyscy ci którzy kupują polski węgiel
                  natychmiast przestawiliby się na importowany (pomijam możliwości
                  transportowe – tu też pisałeś o inwestycjach ale jakoś zabrakło siły
                  by dokładnie napisać co miałeś na myśli, w ten sposób chronisz się
                  przed kontrą bo skoro nie piszesz o co Ci chodzi to jak tu zarzucić
                  Ci kłamstwo), tymczasem węgiel z importu to 15% tego który trafia do
                  energetyki. Co więcej, jestem przekonany że te 15% nie jest
                  sprowadzane ze względu na niższą cenę tylko dlatego żeby wymusić
                  ponowne sprzedawanie polskiego węgla poniżej cen rynkowych. Jeśli
                  górnictwo się nie ugnie to ci którzy przerzucili się na węgiel z
                  importu w krótkim czasie mogą mieć poważne problemy.

                  Podsumowując, albo podajesz dane trudne do weryfikacji (a to ten kto
                  używa danego argumentu zobowiązany jest umożliwić jego weryfikację)
                  albo kłamiesz. Faktycznie, dyskusja z Tobą traci sens.
                  • stanekkrs Re: Artykuł sponsorowany? 13.08.09, 08:21
                    w kółko te same bzdury... a dzisiaj w ARA po 9 PLN/GJ ... policz
                    sobie sam jeśli potrafisz ale chyba nie bardzo potrafisz
                    • georg_l Re: Artykuł sponsorowany? 13.08.09, 10:25
                      No i jak to zwykle na forum – brak argumentów to czas na agresję.
                      Czekam kiedy sięgniesz po epitety.

                      Wskazałem w którym miejscu kłamiesz – nie odniosłeś się do tego
                      zarzutu więc należy przyjąć że się z nim zgadzasz. Jeśli dyskusja ma
                      się opierać na kłamstwach to jaki ma to sens?
      • kzwti Re: Artykuł sponsorowany? 07.08.09, 08:30
        A co tu usprawiedliwiać. Powinni sie usprawiedliwiać przed klientami
        gdyby sponsorujac polskie kopalnie płacili wydumane ceny za wegiel i
        podnosili ceny prądu w kosmos. A tak co tu usprawiedliwiać? URE
        ogranicza ceny pradu z góry, koszty wegla zmniejszają zyski, więc
        elektrownie szukają taniego węgla. Moga go dostać z importu - to
        importują. K....wa sam ostatni raz w tym roku zasponsorowałem to
        dziadostwo i zapłaciłem za miał po 460 zł/tona. Całe szczęscie tylko
        6 tom wziąłem. Patrzę na Allegro a tam czeski miał po 231 zł/za
        tonę. Zadzwoniłem, mailem dotałem certyfikat jakości i 110 zł/tonę
        za transport do mnie. Wyszło mi 341zł brutto/tona czyli o 119 zł
        mniej niż polski. Czyli za 6 ton kupionego polskiego miału mogę po
        obecnych cenach kupić 8 ton czeskiego miału o tych samych
        parametrach. Jak mi sie skład opróżni to zamówię czeski. Nie będę
        przepłacał. Jeśli ja biedny, żuczek mogę tyle zaoszczędzić to ile na
        takiej zamianie mogą oszczędzić elektrownie?. A co z naszymi
        kopalniami? Niech je szlag trafi i woda zaleje. Jak nie umieją się
        znaleźć w rynkowej sytuacji tylko wyciagają łapę po moje podatki i
        żyłują ceny. "Kij im w oko i tonę ołowiu w d...", żeby szybciej
        utonęły. Ja po nich płakał nie będę.
    • razorjack czyli kasa podatników idzie za granicę 06.08.09, 21:21
      dlaczego wszędzie są debile - prezesi państwowych spółek, działacze związkowi
      itp... ?
      dlaczego ich za to nie powieszą ???
    • niebylica Buzek i Krzaklewski 06.08.09, 21:24
      A Buzek z Krzaklewskim zamknęli ponad 20 kopalni. Bo trzeba było dac
      zarobić obcym. Jak w wypadku "reformy" emerytalnej".
    • grazynamaciej Czarne złoto, czyli czarny kłopot 06.08.09, 21:56
      Witam,
      czytam Państwa opinie i chciałbym zwrócić uwagę, że najważniejsze w tym
      wszystkim są NASZE PIENIĄZKI..bo tak naprawde to my klient ostateczny placi za
      tą FARSĘ, ten górnik w kopalni też..a nikt z tym nie walczy,jak to u
      nas..pozmiatać pod dywan i dalej do przodu, ważne że pensja jest, w gazecie
      napisali,co tam, damy radę..
      A może ktoś z Was czytających jest w stanie coś zrobić w tej sprawie dla nas
      strzyżonych..?
      Tańszy prąd to parę złotych więcej w kieszeni Kowalskiego(większa konsumpcja),
      tańszy prąd to pobudzenie gospodarki oraz tańsze produkty(konkurencja UE..)
      Jak możecie to popukajcie do tych zarządzających na wyższych szczeblach..
      z góry dziękuję
      i pozdrawiam
    • myslacyszaryczlowiek1 Nie rozumię waszych pretensji 07.08.09, 01:03
      a szczególnie tego pana z elektrowni.
      Wbrew pozorom kopalnie bardzo racjonalnie się zachowują. Powiedzmy że
      zapotrzebowanie na węgiel w Polsce wynosi 70mln ton. Maksymalny import jaki
      może wytrzymać infrastruktura to 20. No to chyba oczywistością jest że lepiej
      te 50 opchnąć po zawyżonych cenach, a 20 sprzedać po zaniżonych cenach gdzieś
      daleko w świat aby nie popsuć sobie cen. I tak się dzieje nie tylko z węglem.
      To
      takie paradoksy kapitalizmu. A teraz kto zaryzykuje w rozbudowę infrastruktury
      transportowej, jak w każdej chwili kopalnie mogą wrócić do niższych cen niż
      światowe.

      Inne paradoksy to np. taki że lepiej nadwyżki zniszczyć niż popsuć rynek.
      Mnie uczyli jeszcze jak wredni kapitaliści palą nadwyżki kawy. Bo czy ludzie
      więcej wypiją kawy jak będzie niższa cena, a jeżeli tak to ile więcej 10%. To
      co rzucamy kawę w cenie o połowę niższej, czy lepiej nadwyżki zniszczyć a cenę
      utrzymujemy na racjonalnym poziomie.
      To samo jest z cenami żywności i cenami skupu w Polsce. Parę godzin
      wcześniej był artykuł o pomyśle Pawlaka. Ludzie i tak kupią jedzenie i tak
      kupią. Nie kupią też jedzenia nie wiadomo ile, bo każdy kupuje aby zaspokoić
      głód i więcej nie kupi aby paść np. świnie ( to tylko w socjaliżmie) I mimo że
      ceny skupu poszły w dół
      dwa razy ceny żarła zostały takie jakie były. A różnicę przechwytują podmioty
      dominujące na rynku hipermarkety.
      Pan sprzedaje prąd. Jak kupi pan węgiel po niższej cenie to obniży pan cenę
      prądu. Śmiem wątpić. A jeśli nawet to podmioty które są ostatnim ogniwem ceny
      utrzymają, bo kupują nie tylko od pana. I odbiorca końcowy będzie miał taką
      samą cenę jak dotychczas. BO WSZYSCY WYCHODZĄ Z ZAŁOŻENIA ŻE JEŚLI SIĘ
      SPRZEDAWAŁO PO TAKIEJ CENIE ( WYSOKIEJ) TO PO CO ZJEŻDŻAĆ W DÓŁ. Jak kupowali
      to nadal będą kupować, a popyt znacząco nie wzrośnie. Ja nie będę dodatkowo
      włączał odbiorników aby pan mógł więcej sprzedawać taniego prądu.
      Wolny rynek wbrew pozorom nie zawsze działa, szczególnie jeśli podmiotów
      dominujących na rynku jest tylko kilka czy kilkanaście ( sieci handlowe,
      kopalnie). Rzeczywistość to nie wydumane modele ekonomiczne ze 100 straganami.
      • tomvvvvv Re: Nie rozumię waszych pretensji 07.08.09, 01:43
        ejjjj niewierny, proszę bardzo:
        http://www.bankier.pl/wiadomosc/Od-1-lipca-Vattenfall-obnizy-ceny-pradu-1963960.html
        • tomvvvvv Re: Nie rozumię waszych pretensji 07.08.09, 01:50
          W sumie jeszcze jedno, nie dziwi Was to że państwowe kopalnie narzucają ceny
          węgla według własnego "widzimisię" a np. taki Vattenfall (firma prywatna) chcąc
          np. podnieść cenę (ze względu na rosnącą cenę węglaczyli wzrost kosztów) prądu,
          musi się pytać o pozwolenie Urzędu Regulacji Energetyki (z reguły pozwolenia nie
          dostaje).
          • faolitarna Re: Nie rozumię waszych pretensji 25.08.09, 15:44
            Słyszałeś o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji?

            Trudno cokolwiek dodać na temat nadmiernej kontroli.
        • myslacyszaryczlowiek1 No już na oko widać 07.08.09, 04:39
          że mam rację, biorąc pod uwagę że 45% ceny prądu to węgiel, a tu jakieś
          symboliczne obniżki ceny za kWh
      • 1stanczyk Zachowuja sie moze i racjonalnie w naszych 15.08.09, 17:47
        warunkach ekonomiczno prawnych, ktore sa stworzone by mogly zapewnic gornikom
        15-ta, dwukrotnie wyzsza niz srednia krajowa, pensje (nie wspominajac o tych
        zwiazkowych czy dyrektorskich).
        Gdyby kary za niedotrzymywanie umow i cen byly inne ta "racjonalnosc" bylaby inna.
        Re: Nie rozumię waszych pretensji
    • oscar38 socjalizm to system w ktorym bohatersko walczy sie 07.08.09, 07:52
      z problemami nieznanymi w zadnym innym systemie
    • rmiechowicz Czarne złoto, czyli czarny kłopot 07.08.09, 08:24
      Mam pomysł na biznes.
      Kupuję polski węgiel w Niemczech. Wagony dojeżdżają do granicy - tam zmieniam
      nalepkę na wagonach i wysyłam je do polskich elektrowni. oszczędzam na
      kosztach transportu granica - Hamburg i z powrotem.
    • loban1980 Czarne złoto, czyli czarny kłopot 07.08.09, 09:01
      Kopalnie mają wysokie ceny??? Do niedawna kopalnie sprzedawały węgiel za
      grosze, a wysoką cenę nabijali pośrednicy mający układy w partiach
      politycznych. Z drugiej strony spółki węglowe z wiodącym udziałem Skarbu
      Państwa maja bardzo wysokie koszty wydobycia. Muszą przecież utrzymywać
      nierobów z zarządu i finansować kampanie partyjne, a to zawyża cenę wydobycia.
    • ben-oni Czarne złoto, czyli czarny kłopot 07.08.09, 13:27
      Dlaczego GW bawi się w reklamę prywatnych firm pod płaszczykiem rzetelnie
      przygotowanych artykułów??
      Jakiś dureń wymyślił sobie, że winne są wszystkiemu kopalnie, bo "na pochyłe
      drzewo..." a najmniej winni są "prywatni pracodawcy Energetyki" (co to za
      instytucja??).
      I ani słowa o profesorze Balcerowiczu, który systemowo roz...ił polskie
      górnictwo.
      Cud Balcerowicza, kraj nad Wisłą z ogromnymi zasobami węgla IMPORTUJE węgiel z
      RPA.
    • stanekkrs do georg_I - kłamczuszka 07.08.09, 18:48
      napisałes mnóstwo komentarzy - wszystkie fałszywe bo wiesz dobrze że
      niema "kosztów transportu w Polsce" - są tylko "koszty transportu
      od miejsca a do miejsca b" a więc DWÓJA z podstaw matmy -
      przeliczamy Twoje "rachunki":

      założenia:

      - transport kolej Śląsk - Gdańsk - ca 3 zł/GJ, połowa Polski - 1,5
      zł/GJ

      - tnansport z ARA do Gdańska 2zł/GJ

      - dzisiaj w ARA jest ca 78$/tone czyli ca 9 zł/GJ, na Śląsku 12 więc

      a. wegiel w Gdańsku z ARA 9+2=11 zł/GJ; ze Śląska 12+3=15 - import
      DUŻO tańszy

      b.wegiel w centtalnej Polsce z ARA 9+2+1,5=12,5; ze Śląska
      12+1,5=13,5 - import wciąż tańszy

      c. węgiel na Śląsku z ARA 9+2+3=14; ze Śląska 12 - Śląsk tańszy
      (wziąż jeszcze - ufff:))

      Wieć cały fundament Twoich kalkulacji bierze w łeb podobnie jak
      oparte na nim Twoje "teorie". Po prostu w większości kraju jest
      taniej importować.

      A w dawnych czasach węgiel w Polsce raz był tańszy raz droższy niż
      na świecie - przeważnie droższy ale import był ZABRONIONY więc nie
      było tematu bo był monopol - na Śląsk jeździło się ze skrzynkami
      gorzały żeby łaskawie sprzedali węgiel. Na świecie w zeszłym roku po
      220 dolców był przez kilka tygodni raptem. Potem spadł gwałtownie
      ale w Polsce nie spadł jak pisze autor artykułu i prawdę pisze. Więc
      szkoda że górnicy nie podnieśli na 27zł/GJ bo by NIC nie
      sprzedali :)) Artykułu nie odbieram że "górnicy są winni". No chyba
      że własnym kłopotom finansowym i importowi na własne życzenie. Niech
      będzie jak chcą górnicy i po ile chcą na ich własną odpowiedzialność
      za własny los. Węgla na świecie jest wbród i można mieć dużą
      energetykę węglową jak choćby Niemcy opartą na imporcie prawie
      wyłącznie. Wybór należy do naszego górnictwa.
      • georg_l Re: do georg_I - kłamczuszka 08.08.09, 22:03
        Po pierwsze – nie chcąc się bawić w odniesienia do zewnętrznych
        danych przyjąłem te z artykułu (zakładając że nikt nie będzie
        podejrzewał jego autora o podawanie danych błędnych na korzyść
        polskich kopalń), jeśli jednak chcesz to proszę bardzo. Przy dużych
        przewozach stawki PKP są negocjowalne i np. PCC (spedytor kolejowy)
        oferuje drobnym klientom ich obniżenie o około 50%. Górnictwo to nie
        jest drobny klient ani dla PKP ani dla firm pośredniczących (o ile z
        nich korzysta) – jeśli podajesz dane to wypadałoby wskazać skąd są
        te dane i jak je można zweryfikować. W tej chwili mogę równie dobrze
        podać inne dane bez podawania źródła i zarzucić Tobie kłamstwo.
        Po drugie – nawet gdyby podane przez Ciebie były prawdziwe
        (tymczasem za takie nie mogę je uznać) to należy jeszcze wziąć pod
        uwagę możliwości infrastruktury kolejowej. Z liniami kolejowymi nie
        jest i nigdy nie było tak że buduje się je bez planowania przewozów.
        Polskie linie kolejowe były przygotowane do eksportu a nie do
        importu węgla. O ile np. w porcie nie ma problemu by wagon wjechał
        na wywrotnicę i został ekspresowo rozładowany o tyle rozładunek
        statku nie jest już taki prosty (nie ma wymaganej infrastruktury).
        Oczywiście nasze porty były projektowane również pod rozładunki ale
        zwykle nie przewidywano olbrzymich rezerw mocy przeładunkowej –
        mniej więcej tyle co do nas przypływa możemy rozładować, jeśli
        dorzucisz jeszcze trochę węgla to nie ma problemu – są rezerwy,
        jeśli jednak znacząco zwiększysz import to porty się zapchają.
        Oczywiście możemy korzystać z niemieckich portów i dalej wieźć te
        węgiel koleją – tu też jednak są problemy.
        Linie kolejowe (podobnie jak porty) budowano pod określoną wielkość
        przewozów, wprawdzie w ostatnich czasach mamy mniej przewozów
        kolejowych (częściowo równoważonych dewastacją infrastruktury
        kolejowej) ale nie aż tyle mniej by umożliwiły dużo większy import
        węgla. Należy też zwrócić uwagę na fakt że obecnie w jedną stronę
        jedzie węgiel a w drugą coś innego, jeśli zmienimy kierunek
        transportu węgla to zabraknie ładunków powrotnych i ceny transportu
        pójdą w górę.
        Po trzecie – jeśli przestaniemy sprzedawać węgiel a za to zaczniemy
        go intensywnie kupować to jak myślisz, zmiana podaży i popytu nie
        wpłynie na jego cenę?

        No i jeszcze to czy nie ma kosztów transportu w Polsce tylko są
        koszty transportu z punktu a do b. Jeżeli masz jedną stawkę taryfową
        np. za tonokilometr to nie ma znaczenia gdzie odbywa się transport,
        jeśli jednak po przejechaniu granicy zmienia się stawka taryfowa to
        czy nadal sprawa jest taka prosta? ;)
        • stanekkrs Re: do georg_I - kłamczuszka 09.08.09, 00:38
          rozmydlasz na maxa bracie żeby ukryc ze nie miałes racji - to co
          mówisz to jest takie "ecie pecie ecie pecie jak dużo powiem to
          zakręcę i się nie skapuja żę zaliczyłem deski w dyskusji" - sorry
          • georg_l Re: do georg_I - kłamczuszka 09.08.09, 19:04
            Zwrócenie uwagi na braki w infrastrukturze które uniemożliwiają
            import na większą skalę nie wiąże się Twoim zdaniem z tematem?
            A może nie wiąże się z tematem wpływ podaży i popytu na cenę węgla?
            No naprawdę, bardzo proszę, jeśli brakuje Ci argumentów to po prostu
            wycofaj się a nie uciekaj się do tak tanich chwytów, nie ma tu już
            publiczności więc nikt nie zauważy.
            • stanekkrs Re: do georg_I - kłamczuszka 09.08.09, 21:05
              ale ja znacznie bardziej niż autor podkreślam że braki w
              infrastrukturze importowej to były ALE NIE MA już a będzie jeszcze
              więcej mozliwości roładunku bo inwestycje w terminale kolejowe i
              portowe są gotowe albo zaawansowane; a to że sa zniżki na transport
              to nie zmienia sytuacji że jego cena jest funkcją odległości;
              cenniki w internecie mają sie nijak do cenników w kontraktach, a
              zniżki są nie tylko na przowozy od strony Śląska ale też na przewozy
              od portów morskich. Jest więc w Polsce linia parytetu
              transportowego, która na codzień zmienia się wraz z notowaniami ARA
              i kursem złotego a w dłuższej perspektywie wraz z cenami przewozów w
              kraju i węgla w kopalniach. W tej chwili uważam że linia ta jest
              PONIŻEJ linii Poznań - Łódź - Warszawa - Białystok, co oznacza, że w
              miastach tych i na północ od nich taniej wychodzi z transportem
              węgiel z portów morskich niż ze Śląska. Inna linia dotyczy
              węgla "kolejowego" ze wschodu - ona jest "południkowa".
              Podsumowując - ZDECYDOWANIE nie masz racji twierdząc że taniej jest
              ze Śląska w Polsce i po męsku przyznaj się do tego. Na dzisiaj
              śląski węgiel jest tańszy od importowego WYŁĄCZNIE NA ŚLĄSKU ... To
              wie każdy zakupowiec z elektrowni i to nie jest żadne wielkie
              odkrycie autora artukułu. Napisał co wszyscy wiedzą, nie rozumiem
              więc emocji związanych z tą publikacją. A dlaczego jest to w Polsce
              temat taboo w mediach to juz pewnie inna historia.
              • georg_l Re: do georg_I - kłamczuszka 10.08.09, 08:38
                Jeśli import jest tak tani (tańszy) i bezproblemowy to czy możesz mi
                wyjaśnić dlaczego polski węgiel się sprzedaje?
                W 2007 zużycie węgla kamiennego w energetyce wynosiło ponad 45
                milionów ton – przyjmijmy że w tej chwili spadło nawet do 40. Jeśli
                w tej chwili energetyka zużywa nawet 6 milionów ton węgla z importu
                to jest to jakieś 15%, dlaczego nie 100%?
                • stanekkrs Re: do georg_I - kłamczuszka 10.08.09, 09:46
                  bo większość energetyki jest na Śląsku i okolicach (popatrz na mapę
                  elektrowni w Polsce) a tam węgiel krajowy jest tańszy jak wykazałem
                  wcześniej bo krótszy transport; natomiast w pasie parytetu węglowego
                  i powyżej niektórzy boją się zacząć palić importowanym bo chyba
                  głównie boją się górniczego lobby i "utraty dobrych stosunków z
                  górnictwem"; nie wiem właściwie czego i dlaczego się boją ale
                  pokutuje taki strach że "przyjdą górnicy z oskardami"; siła tradycji
                  czy co?;) więc wiele elektrowni świadomie KUPUJE DROŻEJ ale to jest
                  niewytłumaczalne, działa na szkodę spółek wytwórczych; ale to
                  zmienia się z miesiąca na miesiąc... więc na razie to takie pierwsze
                  koty za płoty z tym importem ale bardzo rozwojowe :) są bowiem już
                  duże firmy wytwarzające prąd i ciepło które jadą 100% na imporcie...
                  poza tym czy energetyka jako branża działa racjonalnie i "nie ma za
                  uszami" to oddzielnie pytanie często z żałosną odpowiedzią... w
                  końcu w większości to także wciąż państwowe polityczno związkowe
                  wynaturzone i upaprane mutanty ekonomiczne ...
                  • georg_l Re: do georg_I - kłamczuszka 10.08.09, 11:04
                    Skoro niektórzy już w 100% przeszli na węgiel z importu i górnicy
                    nie przyjechali z kilofami to chyba nie ma co bać się pogorszenia
                    stosunków z górnictwem.
                    Zastanawiam się też jak zachowałaby się UE gdyby „państwowo
                    polityczno związkowe
                    wynaturzone i upaprane mutanty ekonomiczne” kupowały po zawyżonych
                    cenach krajowy węgiel a dyskryminowały unijnych pośredników.

                    Następna sprawa to fakt (który przyznałeś) że większości elektrowni
                    opłaca się jednak kupować polski węgiel. ;)
                    Czy słusznie mi się wydaje że zarząd takiego czy innego podmiotu
                    gospodarczego powinien dążyć do maksymalizacji zysków? Jeśli
                    bardziej opłaca się sprzedać trochę mniej węgla po lepszych cenach
                    niż trochę więcej po gorszych to stanowisko górnictwa uważam za
                    całkowicie racjonalne.

                    No i jeszcze jedno – jak przyznano w artykule ceny węgla mamy w tej
                    chwili najniższe od lat. Wysoce prawdopodobne jest że w krótkim
                    czasie ceny te pójdą w górę (a wiesz jak ciężko jest górnictwu
                    wywalczyć podwyżkę cen – po jakich cenach szedł polski węgiel gdy
                    tona na światowych rynkach kosztowała 220 dolarów).
                    • stanekkrs Re: do georg_I - kłamczuszka 10.08.09, 17:31
                      "sprzedać mniej ale po dobrych cenach" - tu dochodzimy do sedna
                      sprawy - gdyby wyhamowali produkcję kiedy sprzedaż siadła to byłoby
                      nie najgorzej ale oni NIE zatrzymali produkcji, zamrozili kapitał w
                      zwałach produkowanego niesprzedanego węgla i bankrutują tak myślę
                      rozpaczliwie opychając nadwyżki za granicę za bezcen... poza tym
                      stracili rynki zbytu poza Śląskiem na własną prośbę wpuszczając tam
                      import, więc wypychanie za granicę za pół ceny jest
                      może "racjonalne" w tak rozpaczliwej sytuacji jaką mają tylko
                      DLACZEGO do takiej doprowadzili? zgadzam sie a tym co rozumiem za
                      główną myśl tego artykułu - mogło nie być importu, zachowane rynki
                      zbytu i oddalone widmo bankructwa a tak... poczynaj na stronie
                      Ministerstwa Gospodarki raport za 1 półrocze - dramat ...
                      • georg_l Re: do georg_I - kłamczuszka 11.08.09, 10:45
                        Wybacz, dzisiaj nie dam rady Ci odpowiedzieć – za dużo pracy.
                        Odpiszę jutro.
                      • georg_l Re: do georg_I - kłamczuszka 12.08.09, 13:27
                        Dlaczego bankrutują? Widziałem ten raport na stronie MG, można tam
                        przeczytać że wynik finansowy netto sektora za I kwartał wyniósł
                        81,6 mln zł – dużo mniej niż rok temu ale chyba to jeszcze daleko od
                        bankructwa.
                        Oczywiście możliwe jest że niektóre spółki węglowe mają problemy ale
                        skoro całość jest na wyraźnym plusie to chyba przesadą jest mówienie
                        o bankructwach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka