meerkat1
06.08.09, 09:24
Hugo Chavez zagrozil Kolumbii, ze podczas wrzesniowej wizity w
Moskwie zakupi "kilka batalionow rosyjskich czołgów".
Zważywszy jakość i niezawodnosc tego badziewia (ktore spędza więcej
czasu w garnizonowych warsztatach Fiedieracji niż ze na poligonach)
Kolumbijczyczy zapewne juz dygocą strachu. :-)
Nb. Chavez (pilny uczen Gazputina) oswiadczył również, że zrezygnuje
z dostaw miesa, mleka i innych artykułów spożwczych z Kolumbii,
ktora jest ich kluczowym dostawcą dla Wenezueli.
Ciekawe skąd Komiczny Hugo bedzie importował owe produkty.
Z Kuby?
Bo chyba nie z Polski, ktorej analogiczne wyroby nie spełniaja
stanowiących przecież swiatowy standard - rosyjskich norm
bezpieczenstwa i higieny.
Więc może z Gruzji, ktora również oczekuje na "kilka batalionów
rosyjskich czołgów" w ramach ochrony praw osetynskich konsumentów?
[Mr Chavez went on to say Venezuela would seek to buy "several
battalions of Russian tanks" during his visit to Russia in
September, reports AP news agency.
Mr Chavez went on to say Venezuela would seek to buy "several
battalions of Russian tanks" during his visit to Russia in
September, reports AP news agency.]
---------------------------------------------------------------------
ROSYJSKI CZOŁG T-302: DWÓCH JEDZIE, A TRZYSTU PCHA!