Dodaj do ulubionych

Wojsko ujawniło szczegóły ataku na polski patrol

12.08.09, 00:33
Kiedy ostrzelali wioskę Gó... robiło wielkie halo o ludobójcach, bandytach,
etc. Teraz udawany wielki smutek u Michnika bo zabili chłopaka. A żołnierze
strzelają ślepakami, bo boją się, że znowu zrobią na nich nagonkę.
Rozmawiałem z sierżantem 101 dywizji powietrzno-desantowej który w Iraku
niejednego muzułmanina posłal do Allacha i powiedział mi. Facet powiedział, że
US Army ma jedną zasadę - jeśli kolesie nmie noszą mundurów to są to
terroryści i nie ma żadnych zasad walki. Żydzi w Izraelu strzelają do
wszystkiego co się rusza, i jeszcze się tym szczycą. A nasi zastraszeni
harcownicy chyba zaczną wkrótce krzyczeć "Stój bo strzelam", bo znowu okaże
się, że czeka ich sąd za obronę samych siebie.
Obserwuj wątek
    • unleashed Kiedy ostrzelali wioskę to GW robiła wielkie halo 12.08.09, 00:38
      o bandytach i mordercach i potzrebie sądu (dobrze chociaż, że nie chcieli S.
      Michnika jako przewodniczącego składu).
      Teraz nasi zastraszeni harcownicy strzelają ślepakami, bo boją się, że znowu
      zrobi się na nich nagonkę. A Amerykanie traktują to tałatajstwo używając SAW i
      nie pie... się w tańcu.
      • bulorz Re: Kiedy ostrzelali wioskę to GW robiła wielkie 12.08.09, 01:24
        A ja jak zwykle zapytuję: co robi nasze wojsko, tysiące kilometrów od Polski, w
        jakimś piachu, wspierając interesy obcego mocarstwa.. do tego za NASZE pieniądze?

        Wojsko Polskie ma bronić GRANIC Polski. Amen. A nie okupować jakichś Arabów czy
        kogoś tam jeszcze, tysiące kilometrów stąd!
        • konikoni Re: Kiedy ostrzelali wioskę to GW robiła wielkie 12.08.09, 02:57
          Artykuł 5 coś mówi, oczywiście Polska jako wyjątkowy kraj może pozwolić sobie
          na olanie tej umowy.

          Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub kilka z nich w Europie lub
          Ameryce Północnej będzie uważana za napaść przeciwko nim wszystkim; wskutek tego
          zgadzają się one na to, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, każda z nich, w
          wykonaniu prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego przez
          artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom tak
          napadniętym, podejmując natychmiast indywidualnie i w porozumieniu z innymi
          Stronami taką akcję, jaką uzna za konieczną, nie wyłączając użycia siły
          zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru
          północnoatlantyckiego. O każdej takiej zbrojnej napaści i o wszystkich środkach
          zastosowanych w jej wyniku zostanie bezzwłocznie powiadomiona Rada
          Bezpieczeństwa. Środki takie zostaną zaniechane, gdy tylko Rada Bezpieczeństwa
          podejmie działania konieczne do przywrócenia i utrzymania międzynarodowego
          pokoju i bezpieczeństwa.
          • kaczynksi Zginęło 8 Afgańczyków, ale oni są przyzwyczajeni.. 12.08.09, 20:25
        • lungompa Re: Kiedy ostrzelali wioskę to GW robiła wielkie 12.08.09, 03:06
          Polskie Wojsko robi to samo co Amerykanie robili tysiace kilometrow od
          swoich domow w 1944 i 45 w Europie - bulborz ty historyczny niedouku.
          A jeszcze przedtem 7 Eskadra Kosciuszkowska w 1918-19 - ale o tym
          pewnie nawet nie wiesz.
          Gdyby nie to obce mocarstwo to bys dzisiaj pisal kmiocie albo po
          germansku albo cyrylica. A realia sa takie, ze Polska Armia dzisiaj to
          moze obronila by swoich granic przed atakiem z Sanmarino (a i to nic
          pewnego). Gdyby nie bylo NATO i gdyby Niemcy albo Rosjanie chcieli to
          mogli by zalatwic Polske w kilka tygodni. Taka jest prawda niestety.
          • pan-samochodzik A ja tylko dodam że: 12.08.09, 05:45
            1. Z baz terrorystycznych w Afganistanie (wspieranych przez
            ówczesny rząd talibów) wysłano bojówkarzy którzy zbombardowali Nowy
            Jork i Pentagon, zabijając TYSIĄCE niewinnych cywilów i de fakto
            wypowiadając wojnę NATO.
            Skąd więc GŁUPIE pytania - "dlaczego okupujemy Afganistan?"

            2. Talibowie to nie afgańscy mudżahedini ludowi walczący o wolność
            kraju, tylko ludność sterroryzowana przez odlecianych radykalnych
            muzułmanów z Arabii Saudyjskiej i z Pakistanu. Nawet w swoich
            krajach (Arabii i Pakistanie) są ścigani jak wściekłe psy. Do
            niedawna Afgańczycy stanowili mniejszość wśród Talibów.

            3. Nie ma lepszego miejsca do szkolenia armii zawodowej niż rejon
            konfliktu. Sprawdzanie i doskonalenie procedur i sprzętu. Uczenie
            dowódców w prawdziwej sytuacji bojowej. TYSIĄC razy cenniejsze niż
            wszystkie poligonowe harcerskie zabawy.
            A że giną? Trudno. Ich zawód a te nieliczne ofiary to cena naprawdę
            niska za zdobycie doświadczenia którego nie zdobędzie się NIGDZIE
            INDZIEJ. Po powrocie każdy z nich będzie na wagę złota. Może w
            końcu choć raz nie trzeba będzie tracić czasu na naukę gdy Ruski
            czy ktoś inny zaatakuje. Choć raz będzie sie gotowym. Na
            ćwiczeniach też żołnierze giną tyle że nie jest o tym tak głośno.
            • pm987 Re: A ja tylko dodam że: 12.08.09, 11:58
              Dobrze ze to napisales, bo np na dziennik.pl ponad 60% bioracych udzial w
              ankiecie bylo za wycofaniem sie z Afganistanu - to najwiekszy policzek dla
              rodziny zabitego jaki mozna sobie wyobrazic. Zycie mial straic na nic? Ale
              wczesneij po zamachach tych fanatykow wiekszosc Polakow byla za interwencja,
              dlaczego zmienili zdanie? Bo zginal zolnierz? Niestety zolnierze nie walcza by
              wygrac tylko po to by gdy zgina niektorzy politycy mogli na wycofaniu wosjk zbic
              kapital polityczny.
              Wiekszosc ludzi nie zdaje sobie sprawy ze wojska NATO nie wlacza z niewinnymi
              afganczykami tylko z Talibami, grupy ktora to sklada sie fanatykow religijnych z
              calego swiata ktorych jedynym celem jest zabijanie niewiernych i narzucanie
              innym szariatu. Lepiej walczyc z nimi tam niz na wlasnym podworku (w Europie).
            • vonknote ss-manska propaganda. Smierć okupantom. 12.08.09, 20:21
              taką propagandę al'a tefałen albo tvpis to se daruj.
              pan-samochodzik napisała:

              > 1. Z baz terrorystycznych w Afganistanie (wspieranych przez
              > ówczesny rząd talibów) wysłano bojówkarzy którzy zbombardowali
              Nowy
              > Jork i Pentagon, zabijając TYSIĄCE niewinnych cywilów i de fakto
              > wypowiadając wojnę NATO.

              g.. prawda. Saudyjczycy którzy zrobili zamachy szkolili się po całym
              świecie, między innymi w USA. Może USA samo sie powinno napaść z
              tego powodu? Na Afgnistan napadnięto bo ponoć siedział tam Ben Laden
              i Talibowie nie chcieli go wydać. A i najprawdopodobniej nie mogli,
              bo mimo iż uSSmani od 8 lat okupują Afganistan i mordują jego
              ludność cywilną to też jakoś Ben Ladena nie złapali. Teraz jest tam
              normalna walka partyzancka przeciw krwawym okpuantom mordującym
              kobiety i dzieci. I na skalę przemysłową jak robią to amerykanie
              (choćby niedawne naloty gdzie jednej nocy zabito ponad 100 osób) i
              na mniejszą na miarę możliwości jak robimy to my Polacy jako
              pachołki jankesów (kobiety i dzieci pozabijane w Nangha Khel).

              > 2. Talibowie to nie afgańscy mudżahedini ludowi walczący o wolność
              > kraju, tylko ludność sterroryzowana przez odlecianych radykalnych

              Talibowie to w większości Pasztuni zamieszkujący Afganistan i
              Pakistan. Teraz zresztą oprócz Talibów (swoją drogą zdrowo
              rypniętych) do jankesów i ich pachołków strzelają wszyscy bo jak ci
              od 8 lat ktoś morduje rodzinę i sąsiadów to każdy by się wk...

              > 3. Nie ma lepszego miejsca do szkolenia armii zawodowej niż rejon
              > konfliktu. Sprawdzanie i doskonalenie procedur i sprzętu. Uczenie
              > dowódców w prawdziwej sytuacji bojowej. TYSIĄC razy cenniejsze niż
              > wszystkie poligonowe harcerskie zabawy.
              > A że giną? Trudno. Ich zawód a te nieliczne ofiary to cena
              naprawdę
              > niska za zdobycie doświadczenia którego nie zdobędzie się NIGDZIE
              > INDZIEJ. Po powrocie każdy z nich będzie na wagę złota. Może w
              > końcu choć raz nie trzeba będzie tracić czasu na naukę gdy Ruski
              > czy ktoś inny zaatakuje. Choć raz będzie sie gotowym. Na
              > ćwiczeniach też żołnierze giną tyle że nie jest o tym tak głośno.


              Buahaha. Ciekawe w jaki sposób doświadczenie w strzelaniu do bosych
              pasterzy ze zdezelowanymi kałachami oraz doświadczenie w
              pacyfikowaniu wiosek i mordowaniu cywilów miałoby przygotować
              naszych "zuchów" do wojny obronnej?

              Najlepiej pokazał to przykład Gruzji. Oni procentowo przepuścili
              jako pachołcy USA znacznie więcej wojska przez front w Iraku i ich
              żołnierze "na wagę złota" byli świetnie zaprawieni w "boju" typu
              Irackiego czy Afgańskiego czyli w typowym gnębieniu ludności
              okupowanego kraju. Tak byli pewni siebie że porwali się na Rosję. I
              co się okazało - gruzińskich zuchów rozbiła niepełna dywizja Armii
              Federacji i to bez przygotowania. Bo cwaniaczki co byli zuchami do
              kobiet dzieci w iraku popuścili po nogach jak zamiast jakichś
              rozklekotanych aut do których zwykli byli strzelać na irackich
              posterunkach wypadły na nich czołgi a zamiast niewyszkolonych
              partyzantów połechtał saperkami po gardłach Specnaz. Z naszymi
              byłoby dokładnie tak samo.




              • pm987 Re: ss-manska propaganda. Smierć okupantom. 12.08.09, 20:49

                > Najlepiej pokazał to przykład Gruzji. Oni procentowo przepuścili
                > jako pachołcy USA znacznie więcej wojska przez front w Iraku i ich
                > żołnierze "na wagę złota" byli świetnie zaprawieni w "boju" typu
                > Irackiego czy Afgańskiego czyli w typowym gnębieniu ludności
                > okupowanego kraju. Tak byli pewni siebie że porwali się na Rosję. I
                > co się okazało - gruzińskich zuchów rozbiła niepełna dywizja Armii
                > Federacji i to bez przygotowania. Bo cwaniaczki co byli zuchami do
                > kobiet dzieci w iraku popuścili po nogach jak zamiast jakichś
                > rozklekotanych aut do których zwykli byli strzelać na irackich
                > posterunkach wypadły na nich czołgi a zamiast niewyszkolonych
                > partyzantów połechtał saperkami po gardłach Specnaz. Z naszymi
                > byłoby dokładnie tak samo.

                Już dawno się tak nie uśmiałem, gratuluję wyobraźni.
                Pozdrawiam
    • antylukas Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 03:13
      Taki jest smutny efekt tego, że kilku panów w drogich garniturach
      nie odrobiło swojej pracy domowej o Afganistanie.
      Nawet jeżeli ta misja potrwa 20 lat to i tak będziemy w tym samym
      punkcie co dziś. W tym "kraju" nikt nigdy nie wygrał wojny!!! Tym
      razem Polay nie będą pierwszymi. Szkoda tylko wdów i sierot.
      • pan-samochodzik Poddaj się, a będziesz miał 1000 razy więcej wdów 12.08.09, 06:02
        Poddaj się, wracaj, a będziesz miał 1000 razy więcej sierot i wdów.
        Czy do was to nie dociera???

        Czy ty naprawdę nie pamiętasz dlaczego koalicja siedzi w
        Afganistanie? Naprawdę????

        A tych kilka tysięcy sierot i wdów po ataku na Nowy Jork to co?
        Nic? Pryszcz? Ci ludzie popełnili według ciebie zbiorowe
        samobójstwo?
        Czy to nie ci sami talibowie wysłali ze swoich baz z
        AFGANISTANU "bojowników Allaha" żeby zbombardować miasta w Ameryce?
        Nawet zbombardowali Pentagon czym oficjalnie wypowiedzieli wojnę
        NATO. Przynależność do NATO zobowiązuje przyjacielu mojej żony.
        Wystarczy jeden zaatakowany kraj by wszyscy członkowie MUSIELI
        pomóc militarnie.

        Żałosne są te wypowiedzi. Ludzie paplają bez namysłu a nawet nie
        zdają sobie sprawy co by się w tej chwili działo gdyby nie
        natychmiastowa reakcja na zbombardowanie przesz talibów Nowego
        Jorku. Daję sobie głowę uciąć, że w tej chwili mielibyśmy rewoltę i
        pogromy w Europie dokonywane przez muzułmanów podjudzanych właśnie
        przez radykałów islamskich.
        Irak był przestępstwem i głupotą która pozwoliła talibom podnieść
        głowę. Ale Afganistan jest walką o nasze przetrwanie. Nikt nie chce
        okupacji Afganistanu. Chodzi o to by stworzyć warunki w których
        można oddać w Afganistanie władzę Afgańczykom, nie Pakistańczykom
        czy Saudyjczykom którzy stanowią trzon i większość talibów.
        • antylukas Re: Poddaj się, a będziesz miał 1000 razy więcej 12.08.09, 10:20
          Po 1 Nie miałem na myśłi poddania się tylko większy rozsądek przy
          planowaniu i angażowaniu się w kolejne misje.
          Po 2 "Przynależność do NATO zobowiązuje przyjacielu mojej żony.
          Wystarczy jeden zaatakowany kraj by wszyscy członkowie MUSIELI
          pomóc militarnie" .... jakoś nie widzę w Afganistanie żołnierzy
          wszystkich państw członkowsich NATO (przynajmniej nie w takiej
          liczbie jak Polska)
          Po 3 Dlaczego teraz Polacy mają brać udział w sprzątaniu bałaganu
          spowodowanego kompletnym brakiem pomocy państw zachodnich (o wiele
          bardziej bogatszych niż Polska) dla Afganistanu po roku 1986??? Mam
          tu na myśli miliardy wpompowane w broń i szkolenie bojowników na
          wojnę z ZSRR, a minimalny lub kompletny brak zainteresowania
          odbudową Afganistanu a nade wszystko opieką nad sierotami i dziećmi
          pozbawionymi edukacji itd ???
          Po 4 Daję sobie głowę uciąć, że w tej chwili mielibyśmy rewoltę i
          pogromy w Europie dokonywane przez muzułmanów podjudzanych właśnie
          przez radykałów islamskich. .... nie przesadzasz aby w tych wizjach
          podboju Europy???
          Po 5 Zastanów sie dlaczego talibowie mają swój poligon w
          Afganistanie i jakie są realia prowadzenia wojny w tym kraju.
          Po 6 Fakt uczestnictwa kogoś mi bliskiego w tej misji sprawia, iż
          jestem złym adresatem słów:
          "Żałosne są te wypowiedzi. Ludzie paplają bez namysłu a nawet nie
          zdają sobie sprawy ... "

          Pozdrawiam i życzę szczęścia, gdy dojdzie już do tych pogromów w
          Europie (bo przecież każdy muzułmanin tylko czeka aby uciąć głowy
          biednym "chrześcijanom")
          • pm987 Re: Poddaj się, a będziesz miał 1000 razy więcej 12.08.09, 12:42
            antylukas napisał:

            >Po 1 Nie miałem na myśłi poddania się tylko większy rozsądek przy
            >planowaniu i angażowaniu się w kolejne misje.

            czym ten rozsadek mialby sie przejawiac? Niejechaniem na owe?

            > Po 3 Dlaczego teraz Polacy mają brać udział w sprzątaniu bałaganu
            > spowodowanego kompletnym brakiem pomocy państw zachodnich (o wiele
            > bardziej bogatszych niż Polska) dla Afganistanu po roku 1986??? Mam
            > tu na myśli miliardy wpompowane w broń i szkolenie bojowników na
            > wojnę z ZSRR, a minimalny lub kompletny brak zainteresowania
            > odbudową Afganistanu a nade wszystko opieką nad sierotami i dziećmi
            > pozbawionymi edukacji itd ???

            Bo tam i stamtad terrorysci sie szkola i atakuja cele w Europie i Ameryce?

            > Po 4 Daję sobie głowę uciąć, że w tej chwili mielibyśmy rewoltę i
            > pogromy w Europie dokonywane przez muzułmanów podjudzanych właśnie
            > przez radykałów islamskich. .... nie przesadzasz aby w tych wizjach
            > podboju Europy???

            Zobacz co sie dzieje w Afganistanie. Wiesz ze np. po stronie Talbow walczy wielu
            obywateli Wlk Brytanii?

            > Po 5 Zastanów sie dlaczego talibowie mają swój poligon w
            > Afganistanie i jakie są realia prowadzenia wojny w tym kraju.

            Dlaczego? Bo tam uchwycili wladze (ludnosc najpierw witala ich z otwartymi
            rekami a jak zobaczyla co Talibowie robia bylo juz za pozno). Realia prowadzenia
            wojny? Standardowe. Walczy się na tzw śmierć i życie.

            > Pozdrawiam i życzę szczęścia, gdy dojdzie już do tych pogromów w
            > Europie (bo przecież każdy muzułmanin tylko czeka aby uciąć głowy
            > biednym "chrześcijanom")

            Przyjedz do UK tam gdzie mieszkam czy np do Francji i poznaj realia. Pozniej sie
            wypowiadaj. Albo zerknij na te mapke
            en.wikipedia.org/wiki/File:Muslim_Constitution_Religion.png powiedz mi
            gdzie bys pojechal na wakacje do krajow muzulmaskich (ja poza niektorymi
            miejscami w Egipcie i Bahrajnem nigdzie sie nie wybieram :)
            • antylukas Re: Poddaj się, a będziesz miał 1000 razy więcej 12.08.09, 14:57

              1. RADZĘ LEPIEJ PLANOWAĆ TAKOWE MISJE I POSZCZEGÓLNE AKCJE ORAZ
              TRZEŻWO KALKULOWAĆ EWENTUALNE ZYSKI I STRATY Z TAKICH MISJI. US ARMY
              NIE JEST WYSYŁANE TAM GDZIE INTERES USA JEST ZNIKOMY LUB ZEROWY

              2. NIE TYLKO TAM SĄ LUB BYLI SZKOLENI TERRORYŚCI BO W KOŃCY CHYBA
              CIĘŻKO PRZESZKOLIĆ PILOTA SAMOLOTU PASAŻERSKIEGO W SAMYM
              AFGANISTANIE.
              SWOJĄ DROGĄ TO KTO WYSZKOLIŁ OSAMĘ I JEMU PODOBNYCH A NASTĘPNIE
              IGNORANCKO "STRACIŁ ICH Z OCZU"???
              A PONAD WSZYSTKO TRZEBA BYŁO WCZEŚNIEJ ZAPEWNIĆ ODPOWIEDNI DOSTĘP DO
              EDUKACJI TAMTEJSZYCH OBYWATELI I DAĆ IM MOŻLIWOŚCI ROZWOJU BY
              OGRANICZYĆ ILOŚC KANDYDATÓW NA TERRORYSTÓW. TERAZ EUROPA I USA MOŻĘ
              TYLKO "SPIJAĆ" ŚMIETANKĘ SWOJEJ KRÓTKOWZROCZNOŚCI I BAGATELIZOWANIA
              PEWNYCH SPRAW

              3. KTOŚ Z MOJEGO BLISKIEGO OTOCZENIA BYŁ I NIE WIDZIAŁ OBYWATELI UK
              PO DRUGIEJ STRONIE. NIE NEGUJĘ ISTNIENIA TAKICH PRZYPADKÓW TYLKO W
              TAKIM PRZYPADKUJE GRATULUJĘ ODPOWIEDNIM SŁUŻBOM W UK KONTROLI
              PRZENIKANIA NA TAMTEN TEREN WŁASNYCH OBYWATELI O TAK SKRAJNYCH
              POGLĄDACH.

              4. WOW WOW WOW!!! CIESZĘ SIĘ, ŻE SPOTKAŁEM ŻOŁNIERZA I OFICERA W
              JEDNEJ OSOBIE, KTÓRA ZNA REALIA ZWALCZANIA PRZECIWNIKA W TERANIE
              WYSOKOGÓRSKIM ORAZ PROWADZENIA MISJI O TAKIM CHARAKTERZE (KILL THEM
              ALL!!!)
              CIEKAWE CZY TY POJECHAŁABYŚ / POJECHAŁBYŚ NA TAKA MISJĘ I
              POSZEDŁ /POSZŁA NA TAKĄ AKCJĘ Z NIEPEWNYM SOJUSZNIKIEM????????

              5. CÓŻ JEŻELI CZUJESZ, ŻE TWÓJ SĄSIAD MUZUŁMANIN CHCE CI ZROBIĆ
              KRZYWDĘ TO LEPIEJ WRACAJ DO POLSKI ALE UWAGA TU RÓWNIEŻ ŻYJĄ
              MUZUŁMANIE. A POWAŻNIEJ RZECZ UJMUJĄC TO SĄ TO LUDZIE TACY SAMI JAK
              TY I JA. JEŻELI ZAPEWNI IM SIĘ POSZANOWANIE DO WIERZEŃ, KULTURY I
              HONORU TO ODWDZIĘCZĄ SIĘ TYM SAMYM. OCZYWIŚCIE ZAWSZE ZNAJDĄ SIĘ
              SKRAJNE PRZYPADKI ALE Z NIMI MOŻNA SOBIE INACZEJ PORADZIĆ.

              6.POJECHAŁBYM DO WIELU INNYCH KRAJÓW MUZUŁMAŃSKICH SZANUJĄC ICH
              ZWYCZAJE I KULTURĘ. A POZA TYM PRZYPOMNĘ, ŻE W LATACH 70-80 POLACY
              MOGLI W MIARĘ BEZPIECZNIE PORUSZAĆ SIĘ W TAKICH REJONACH ZAPALNYCH
              JAK KAUKAZ, OKOLICE KARAKORUM I INNE(POLSKA BYŁA SOJUSZNIKIEM ZSRR,
              KTÓRE WÓWCZAS PROWADZIŁO WOJNE NP Z AFGANISTANEM)TRZEBA TYLKO
              PILNOWAĆ SWOJEGO NOSA.
              • pm987 Re: Poddaj się, a będziesz miał 1000 razy więcej 12.08.09, 20:46
                antylukas napisał:

                >
                > 1. RADZĘ LEPIEJ PLANOWAĆ TAKOWE MISJE I POSZCZEGÓLNE AKCJE ORAZ
                > TRZEŻWO KALKULOWAĆ EWENTUALNE ZYSKI I STRATY Z TAKICH MISJI. US ARMY
                > NIE JEST WYSYŁANE TAM GDZIE INTERES USA JEST ZNIKOMY LUB ZEROWY

                Jak na razie Polskie wojska walczą tam gdzie walczą wojska USA.


                > 2. NIE TYLKO TAM SĄ LUB BYLI SZKOLENI TERRORYŚCI

                nie tylko

                >BO W KOŃCY CHYBA
                > CIĘŻKO PRZESZKOLIĆ PILOTA SAMOLOTU PASAŻERSKIEGO W SAMYM
                > AFGANISTANIE.
                > SWOJĄ DROGĄ TO KTO WYSZKOLIŁ OSAMĘ I JEMU PODOBNYCH A NASTĘPNIE
                > IGNORANCKO "STRACIŁ ICH Z OCZU"???
                > A PONAD WSZYSTKO TRZEBA BYŁO WCZEŚNIEJ ZAPEWNIĆ ODPOWIEDNI DOSTĘP DO
                > EDUKACJI TAMTEJSZYCH OBYWATELI I DAĆ IM MOŻLIWOŚCI ROZWOJU BY
                > OGRANICZYĆ ILOŚC KANDYDATÓW NA TERRORYSTÓW.

                Raczej trudno było to zrobić pod rządami Talibów rozstrzeliwujących ludzi
                chodzących do szkoły.

                > TERAZ EUROPA I USA MOŻĘ
                > TYLKO "SPIJAĆ" ŚMIETANKĘ SWOJEJ KRÓTKOWZROCZNOŚCI I BAGATELIZOWANIA
                > PEWNYCH SPRAW

                A kto to jest Europa i USA?
                Chyba chodzi ci o pewnych krótkowzrocznych polityków za których 'grzechy'
                przychodzi nam teraz płacić.

                > 3. KTOŚ Z MOJEGO BLISKIEGO OTOCZENIA BYŁ I NIE WIDZIAŁ OBYWATELI UK
                > PO DRUGIEJ STRONIE. NIE NEGUJĘ ISTNIENIA TAKICH PRZYPADKÓW TYLKO W
                > TAKIM PRZYPADKUJE GRATULUJĘ ODPOWIEDNIM SŁUŻBOM W UK KONTROLI
                > PRZENIKANIA NA TAMTEN TEREN WŁASNYCH OBYWATELI O TAK SKRAJNYCH
                > POGLĄDACH.

                Ech, szkoda słów - ci ludzie najczęściej mieszkają w UK od pokoleń. To właśnie
                jest zastanawiające. A żołnierze brytyjscy dobrze wiedza że walczą także ze
                'swoimi', zresztą wielu poległych Talibów ma tatuaże np. Chelsea itp.

                > 4. WOW WOW WOW!!! CIESZĘ SIĘ, ŻE SPOTKAŁEM ŻOŁNIERZA I OFICERA W
                > JEDNEJ OSOBIE, KTÓRA ZNA REALIA ZWALCZANIA PRZECIWNIKA W TERANIE
                > WYSOKOGÓRSKIM ORAZ PROWADZENIA MISJI O TAKIM CHARAKTERZE (KILL THEM
                > ALL!!!)
                > CIEKAWE CZY TY POJECHAŁABYŚ / POJECHAŁBYŚ NA TAKA MISJĘ I
                > POSZEDŁ /POSZŁA NA TAKĄ AKCJĘ Z NIEPEWNYM SOJUSZNIKIEM????????

                Oczywiście. Od czego jest zwiad (choćby zwykły samolot bezzałogowe) by zasadzkę
                zamienić w pułapkę.

                > 5. CÓŻ JEŻELI CZUJESZ, ŻE TWÓJ SĄSIAD MUZUŁMANIN CHCE CI ZROBIĆ
                > KRZYWDĘ TO LEPIEJ WRACAJ DO POLSKI ALE UWAGA TU RÓWNIEŻ ŻYJĄ
                > MUZUŁMANIE. A POWAŻNIEJ RZECZ UJMUJĄC TO SĄ TO LUDZIE TACY SAMI JAK
                > TY I JA. JEŻELI ZAPEWNI IM SIĘ POSZANOWANIE DO WIERZEŃ, KULTURY I
                > HONORU TO ODWDZIĘCZĄ SIĘ TYM SAMYM. OCZYWIŚCIE ZAWSZE ZNAJDĄ SIĘ
                > SKRAJNE PRZYPADKI ALE Z NIMI MOŻNA SOBIE INACZEJ PORADZIĆ.

                Znam wielu muzułmanów i są to raczej porządni ludzie. Problem jednak istnieje bo
                jest wielu ekstremistów.
                Ekstremiści nie szanują wierzeń i kultury. Krótko mówiąc ich celem jest
                zabijanie ludzi których z jakiś powodów nienawidzą - generalnie chodzi o
                wszystkich którzy nie myślą podobnie jak oni.

                > 6.POJECHAŁBYM DO WIELU INNYCH KRAJÓW MUZUŁMAŃSKICH SZANUJĄC ICH
                > ZWYCZAJE I KULTURĘ.

                To nie pomaga, ekstremizm nie rozróżnia jaki jesteś jeśli nie należysz do ich
                grupy jesteś przeciwnikiem.

                >A POZA TYM PRZYPOMNĘ, ŻE W LATACH 70-80 POLACY
                > MOGLI W MIARĘ BEZPIECZNIE PORUSZAĆ SIĘ W TAKICH REJONACH ZAPALNYCH
                > JAK KAUKAZ, OKOLICE KARAKORUM I INNE(POLSKA BYŁA SOJUSZNIKIEM ZSRR,
                > KTÓRE WÓWCZAS PROWADZIŁO WOJNE NP Z AFGANISTANEM)TRZEBA TYLKO
                > PILNOWAĆ SWOJEGO NOSA.
                No nosa zawsze warto pilnować :) Oby nie trzeba było się obawiać nikogo i oby
                można było bezpiecznie jeździć do każdego kraju.

                Pozdrawiam

                Na koniec warto by pomyśleć o przestrzeganiu zasad etykiety i nie krzyczeć
                dużymi literami, zresztą to zniechęca do czytania.
                • antylukas Re: Poddaj się, a będziesz miał 1000 razy więcej 12.08.09, 21:59
                  uuu jaki wrażliwy na wielkie litery :D
                  a teraz w ramach ćwiczenia rozumku zastanówmy się nad alternatywnym
                  wyjaśnieniem zastosowania wielkich liter.
                  drugie zadanie domowe: czytamy ze zrozumieniem i zastanawiamy się
                  dlaczego nasz rozmówca ma takie a nie inne przekonania i czy one w
                  pewnych punktach nie sa zbieżne do naszych.
                  zadanie na 6: zastanawiamy się nad tym czy są jakieś inne sposoby
                  rozwiązywania konfliktów i eliminacji fanatycznych radykałów niż
                  wysyłanie swoich wojsk na wojnę, której nie da się wygrać???
                  • pm987 Re: Poddaj się, a będziesz miał 1000 razy więcej 13.08.09, 00:15
                    Z tymi radykałami to nie wiem, w świecie idealnym wszystko byłoby łatwiej
                    osiągnąć. Problem jest taki ze nawet bez beznadziejnej polityki zachodnich
                    mocarstw tez nie wiadomo czy jacyś idioci by nie wysadzali pociągów i budynków.
                    Należy tylko mieć nadzieje ze w końcu radykałom i ludziom pokroju Busha się
                    znudzi wyciąganie szabelek. Wojna ma także ten minus, że rekrutacja w szeregi
                    ekstremistów jest ułatwiona i tworzy się błędne koło. Bardziej jednak się
                    martwię o nasza wschodnia granicę.


                    Pozdrawiam

                    ps. Tę wojnę da się wygrać ale nie w ten sposób. Ale ponieważ będzie kontynuacja
                    działań w taki a nie inny sposób to trochę to potrwa i może w pewnym momencie
                    wybrane w wyborach władze Afganistanu będą w stanie same zaprowadzić względny
                    porządek.
    • foid Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 06:33
      nasz wielki wszechmocny mesjasz Osama Hussein z rodu k..y z Kansas i
      muzeumanskiego psa z Kenii, zamieni jednym machnieciem reki bron talibow w
      jedzenie i ksiazki dla afganskich dzieci, a wszyscy banda razem tanczyc
      trzymajac sie za rece.

      Kenya dig it?
    • szczurek59 Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 07:12


      Krakowiaczek jeden
      miał koników siedem,
      pojechał na wojnę,
      został mu się jeden.

      Siedem lat wojował,
      szabli nie wyjmował,
      szabla zardzewiała,
      wojny nie widziała.

      Krakowianka jedna
      miała chłopca z drewna,
      a dziewczynkę z wosku,
      wszystko po polsku.....

      No i właśnie potrzeba nam Afganistanu Iranu i innych misji wojskowych tak jak
      zającowi dzwoneka...........
    • rockville Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 07:20
      Polska powinna natychmiast wycofac wojska z Afganistanu. Hussein
      Obama nie chce tej wojny wygrac, rezim w Polsce bedzie
      odpowiedzialny za przelana krew Polakow!!!!
    • pacodegen Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 08:12
      Zginął żołnierz w walce!! Wyrazy współczucia rodzinie!!! Oby takich
      śmierci było jak najmniej w Afganistanie, bo nie ulega wątpliwości
      że będzie! Rosjanie zrezygnowali a ambitni Amerykanie mobilizują
      świat do pacyfikowania tego kraju, w który wpompowali ogromne
      pieniądze i broń, by nie dali się Rosjanom, teraz giną z własnej
      broni, za własne pieniądze, oni i koalicjanci!! Przy braku koncepcji
      co dalej, będzie gorzej niż w Iraku!!
    • janostrzyca Wojsko kłamie. Jak zwykle. 12.08.09, 08:28
      Wszystkie komunikaty wojskowych dotyczące wydarzeń w kraju i za
      granicą okazywały po czasie sie w jakimś stopniu nieprawdziwe lub
      omijające prawdę. Dotyczy to katastrof lotniczych i wypadków oraz
      strat poniesionych w na misjach oraz masakry w Nangar Kel.
    • wieprzowinapozydowsku Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 08:42
      W tak pieknych okolicznosciach przyrody proponuje przeprowadzic wreszcie
      powazna narodowa dyskusje i zadecydowac czy polscy wojacy maja z Afganistanu:
      a) uciekac
      b) zwiewac
      c) sp...lac

      Patrzac na to jak tu "udawali sie na z gory upatrzone pozycje" tudziez
      "skracali front", przewazy zapewne wariant... c)
      ____________________________________

      O co walcza polscy wojacy w Afganistanie - warto wiedziec bo to znamienne:

      [2009-03-31]
      Utrzymywany przy władzy przez Zachód i jego 80-tys. wojska prezydent Hamid
      Karzaj podpisał prawo czyniące z kobiet bezwolne zakładniczki ich mężów i ojców.
      [...]
      Według senator Humajry Namati uchwalone prawo jest gorsze i surowsze dla
      kobiet nawet od przepisów z lat 1996-2001, gdy w Afganistanie rządzili
      religijni fanatycy talibowie.
      - Podobnie jak za talibów także dziś
      każdego, kto sprzeciwia się władzom, od razu oskarża się, że jest wrogiem
      islamu - tłumaczy Namati "Independentowi".
      Posłanka Szukria Barakzaj przyznaje, że przyjęte prawo rodzinne i tak jest "o
      niebo lepsze w porównaniu z tym, co początkowo proponował rząd". A proponował
      m.in. możliwość wydawania za mąż już dziewięcioletnich dziewczynek. Parlament
      podniósł tę granicę do 16 lat.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6448563,Co_bedzie_wolno_Afgance.html


      [2009-04-15]
      Afgański sąd zalegalizował gwałt małżeński
      Policja uchroniła ponad 300 afgańskich kobiet przed linczem kiedy zebrały się,
      aby zaprotestować przeciwko nowemu prawu, które legalizuje gwałt małżeński.
      Kontrdemonstranci obrzucili kobiety kamieniami. Sąd zdecydował, że mężczyzna
      ma prawo oczekiwać od swojej żony seksu co cztery dni. Jedynym wyjątkiem dla
      niej może być choroba.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6500272,Afganski_sad_zalegalizowal_gwalt_malzenski.html
      • kpix d) kraje NATO powinny doslac wiecej wojsk 12.08.09, 09:00
        i pomoc legalnej wladzy afganskiej stlumic rebelie oszolomow.
        Nie podoba sie koncept wyborow i chca przejac wladze zbrojnie
        - zostana potraktowani zbrojnie. To samo bylo pol roku temu
        w pakistanskiej dolinie Swat, gdzie pomimo wyborow lokalnych,
        w ktorych wygraly partie umiarkowane, talibanstwo uznalo ze
        cos im daje prawo zajac zbrojnie doline. Wiec przyszla
        armia Pakistanu i ich stamtad wykurzyla.
        • wieprzowinapozydowsku Re: d) kraje NATO powinny doslac wiecej wojsk 12.08.09, 12:29
          kpix napisał:

          > i pomoc legalnej wladzy afganskiej stlumic rebelie oszolomow.

          Jakby to byla rebelia oszolomow to 90 tys. zolnierzy nato by sobie z nia nie
          radzilo?!?
          To zupelnie to nato do dupy, do niczego sie nie nadaje.

          Ale oczywiscie najlatwiej powstanie przeciw okupacji nazwac walka oszolomow
          (moze jeszcze "terrorystow" by juz miec pelna analogie do "polskich bandytow")
          bo wtedy juz sie to jakos zaksieguje jako "walke z terroryzmem". Calkiem sporo
          nawet debili, ktorzy w to wierza.

          I jeszcze jaka "legalna wladza" wybrana... pod okupacja. Niezly oksymoron.
          (pewnie ci chodzi o niejakiego karzaja i jego wladze siegajaca moze po rogatki
          Kabulu, ale nawet nie wszyscy sa zgodni ze az tam. Dobre!)

          Wiecej wojakow bedzie oznaczac wiecej... martwych wojakow. Bedzie tylko trudniej
          sp..lac tym zywym jak transporty tych w plasikowych workach sie nasila.

          ____________________________________________

          [2009-02-14]
          Radzieccy weterani w 20. rocznicę swej porażki w Afganistanie ostrzegli Stany
          Zjednoczone, że nigdy nie uda im się kontrolować tego kraju. Przywoływali
          gorzkie wspomnienia.
          [...]
          Reuters pisze w tym kontekście, że USA odrzucają porównania z radziecka
          porażką, wskazując, że zwalczanie islamistów i ustanowienie demokratycznego
          społeczeństwa opartego na rządach prawa oznacza przyniesienie Afganistanowi
          wolności, podczas gdy Moskwa chciała ten kraj ujarzmić.
          Radzieccy weterani kwitują to ironicznym uśmiechem i przypominają, że oni także
          szli do Afganistanu w dobrej wierze - mówiono im, że komunizm zapewni tam
          szkoły, drogi, elektryczność i dokona transformacji prymitywnego społeczeństwa.
          - Amerykanie chcą im dać demokrację, ale oni jej nie chcą. Żyją według
          własnych reguł - wskazywał jeden z weteranów. Inny mówił, że najlepszą nauczką,
          jaką Amerykanie mogą wyciągnąć z radzieckich doświadczeń sprzed dwóch dekad,
          jest po prostu przyznanie się do porażki. - Nigdy nie wygrają. Powinni uciekać,
          zanim będzie za późno - powiedział ten były żołnierz.

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6277287,Radzieccy_weterani_ostrzegaja_Obame_przed_Afganistanem.html
          • kpix wyobraz sobie ze sa okupacje uprawnione 12.08.09, 14:16
            np. takie jak w Niemczech i Japonii. Okupacja to termin prawa
            miedzynarodowego, a nie wyznacznik moralny. Jesli Niemcy napadli na
            Europe, to zostawszy pokonani popadli w okupacje. Moralnie
            USPRAWIEDLIWIONA. Jezeli taliban goscil i sprzymierzyl sie z Al Kaida,
            ktora w 1998 r. wywolala USA wojne (tak tak, przypomnij sobie) i
            3 lata pozniej wymordowala 3 tysiace amerykanskich cywili w jeden
            bialy dzien, a mulla Omar odmowil wydania przywodcow tych bandytow,
            i jeszcze sie z nimi przez kilka lat zadawal, to tak: USA mialo
            prawo wypowiedziec wojne jako kraj zaatakowany i okupowac Afganistan,
            gdy wygralo.

            Oczywiscie, ze Karzaj ma legitymacje spoleczenstwa: nie tylko z
            powodu wyborow, ale i z powodu tego, jak szeroka byla Loja Dzirga
            w tamtym czasie: w zasadzie poza talibami byli tam wszyscy.
            Za kilka miesiecy beda nowe wybory - dlaczego taliban nie moze
            stanac w demokratyczne szranki z innymi, tylko uwaza, ze moze
            terrorem przejac wladze? Sorry, to zadni obroncy narodu, to pospolici
            piraci, bandyci.

            Jesli ograniczenie wladzy centralnej w Afganistanie jest dla kogos
            wyznacznikiem moralnej prawowitosci, to powinien sobie przeczytac
            troche o historii Afganistanu, np. w Modlitwie o Deszcz Jagielskiego
            i nie plesc totalnych dydymalow. Taka jest natura tego kraju, ze
            poszczegolne prowincje sa realnie autonomiczne, podlegle lokalnym
            watazkom-dyktatorkom i kazdy, kto siedzi w Kabulu, musi sie z nimi
            dogadywac, by zyskac przynajmniej formalne uznanie przez gubernatorow.
            Wladza w Kabulu byla, jest i bedzie slaba zawsze, czy zasiada tam
            Nadzibullah, Szah Massud, mulla Omar, Karzaj, czy ktokolwiek inny.
            Robienie z tego dowodu na popieranie -konkretnie- talibanstwa jest
            taniutka lewacka propaganda.

            I oczywiscie ze taliban to oszolomstwo do piatej potegi. Tu nie ma
            co "nazywac". Tu trzeba przeczytac o tym, czym byl Afganistan za
            mully Omara.
    • kpix w takiej sytuacji mozna powiedziec, ze 12.08.09, 08:52
      szczescie w nieszczesciu, ze w boju stracilismy tylko jednego
      zolnierza...
    • azeta7 Wojsko coś mota... 12.08.09, 09:10
      Jesli smierć stwierdzono od razu na polu bitwy to skąd komunikaty
      prawie dwa dni, że może być zaginiony, w niewoli, itd. Dosyć tego
      kłamstwa, dosyć naszych żołnierzy ginących bez sensu!!!
      • d3vpl Re: Wojsko coś mota... 12.08.09, 10:08
        Wyjaśnione zostało w artykule, że dowodem śmierci może być tylko ciało.
        Poza tym wojsko nie wydawało komunikatów, że może być w niewoli.
        Żadnego kłamstwa tu nie było.
        • dar61 Wojsko zmotało - to pewnik. "Cynk" - też. 12.08.09, 10:36
          Nie ściemniaj, {D3vpl'o}!

          Jeśli żołnierze sami stwierdzili śmierć dowódcy - a do prasy podano,
          że "zaginął" - to jak tego nie nazwać kłamstwem?
          Może to tylko manipulacja? Może styl cenzury "wojennej"?

          Sikorski podający dla prasy, że Polska "zrobi wszystko, co można, by
          wyjaśnić sprawę" niech też przetrzepie swe drogi zdobywania
          informacji.

          Wtyczki Afgańczyków pomagających w "wystawieniu" patrolu na kule to
          też już pewnik.
          • d3vpl Re: Wojsko zmotało - to pewnik. "Cynk" - też. 12.08.09, 11:04
            Nie ściemniam, tylko piszę jak zrozumiałem z artykułu. A zrozumiałem
            to w ten sposób, że dla wojska dowodem śmierci jest ciało i dopóki go
            nie mają to żołnierz ma status zaginionego choćby i jego koledzy
            stwierdzili śmierć. Ich stwierdzenia wojsko nie traktuje jako dowodu
            (nie oceniam czy jest to sensowne, ale tak wynika z artykułu i
            wyobrażam sobie że tak wygląda regulamin). O Sikorskim nie wiem jak
            powiedział, ale jeśli tak jak mówisz to również jest to zgodne z
            prawdą - póki co. Zrobili wszystko, żeby wyjaśnić sprawę, jak na
            razie. To że nie wiele tego było to inna sprawa. Co do wtyczek to dla
            mnie również pewnik - tutaj się powinniśmy zastanowić czy powinni
            polscy żołnierze tak duży stopień zaufania wykazywać wobec policji
            afgańskiej. Z jednej strony wojsko twierdzi że przypadki współpracy
            są częste a z drugiej chodzą z nimi na patrole.
          • pm987 Re: Wojsko zmotało - to pewnik. "Cynk" - też. 12.08.09, 12:17
            "a do prasy podano, że "zaginął" - to jak tego nie nazwać kłamstwem?"

            Skad wiesz co podano do prasy? Niestety w mediach siedza dyletanci, ktorzy by
            nawet planet układu słonecznego nie potrafili uszeregowac w kolejnosci. Śledze
            na biezaco prase i we wszystkich artykulach, notabene ktore coraz czesciej
            tytulowane sa w formie pytajacej (sic!) poziom jest blizszy albo mentalnosci
            urzedniczej z lat stalinowskich albo mentalnosci 'pan z magla'.
            • szmecierecie Re: Wojsko zmotało - to pewnik. "Cynk" - też. 12.08.09, 12:20
              Wiesz "opinia publiczna" to ma się dowiedzieć na końcu. Najpierw rodzina powinna
              zostać o wszystkim poinformowana.

              Za to, że ktoś zarządził przekazanie do prasy takiej informacji należą się słowa
              uznania.
              • pm987 Re: Wojsko zmotało - to pewnik. "Cynk" - też. 12.08.09, 13:43
                Nie wiem czy nalezą się słowa uznania. Według mnie należy się dymisja.

                Po co plotkować niczym baby w maglu?

                Powiem Ci jak to się robi w UK. Otóż gdy ktoś zginie to wojsko->prasa/telewizja
                tylko krótko informuje, że zginął żołnierz. Nie podają żadnych innych faktów w
                tym oczywiście imienia i nazwiska. To następuje dzień, parę dni po, wtedy gdy
                rodzina jest poinformowana a podanie personaliów i miejsca już nie zaszkodzi
                operacji wojskowej.

                U nas od razu pojawiają się sprzeczne informacje a każdy spekuluje. Pokazuje się
                polityków i szuka się winnych, choć tak na prawdę to jeszcze nic nie jest
                wiadomo. A jak po tygodniu jest już wiadomo to media nie pokażą reportażu czy
                choćby nie przybliżą sprawy. Wiele, wiele brakuje do BBC.

                W moim poście nie piszę by podawać informacje o zdarzeniu i personaliów przed
                poinformowaniem rodziny. Piszę, że generalnie poziom artykułów jest żenująco
                niski. Poziom ten jest niski niestety także w agencjach prasowych tworzących
                'newsy' na których bazują prasa i telewizja.
            • dar61 Re: skąd 12.08.09, 12:37
              Ależ Szanowny {Pm987'ie}!
              Cały wczorajszy dzień obfitował w doniesienia o tej nieszczęsnej
              śmierci. Pisano o wszystkim, co raczyła armia polska z
              Afganistanu nam powiedzieć.
              A oceniam te wieści nie tylko po prasowych - ale i innych,
              szczególnie radiowych, różnych stacji, doniesieniach.

              Tam ani się nie zająknięto, że już ów kapitan-ryzykant, nie żyje.

              Jego żołnierze, świadkowie śmierci, po nangar-kelowej lekcji,
              słuchają już tylko kapelanów, posłusznie nie dają ani słowa na żer
              żurnalistom?

              Nie wierzę w to - a bardziej we wdrażanie [po wpadce polskiego
              hunwejbina Sikorskiego z "ratowaniem" porwanego polskiego inżyniera]
              instrukcji "nic o Polakach-żołnierzach do prasy bez NASZEJ
              adiustacji".
              Przeca generałowie otwartym tekstem mówią, że zbyt szybkie
              komunikaty dla prasy [śledzone przez wtyczki w POLSCE?!] to
              instrukcja i duma dla białego wywiadu wrogów polskiej armii w Iraku
              i w Afganistanie...

              "Opóźnienie" i niedopowiedzenia w kominikatach polskiej armii jest
              tu czytelnie sterowane!

              Nie zazdroszczę cierpień rodzinie tego żołnierza.

              Chciałbym wierzyć, że choć ta rodzina otrzymała od razu niezakłamaną
              wiadomość - a nie tylko "została otoczona pełną opieką" przez polski
              rząd...".

              Jak można lubić armię, wojsko i zabijanie...
    • devilkind dlaczego zginął? 12.08.09, 10:04
      bo nie był dostatecznie wyszkolony i tyle. Jakoś Amerykanie nie giną w każdej takiej potyczce, a nasi zawsze jakieś straty. Po prostu nie są dostatecznie wyszkoleni (jakoś nie mógł trafić), wyposażeni (bo jak można dostać postrzała klatkę i zginąć??a kamizelka ?????). Kolejna kompromitacja polskiego wojska i dowód na kompletne nieprzygotowanie armii do walki. Jeździć na patrole to inna kwestia a brać udział w bezpośrednim starciu to jak widać też inna...
      • d3vpl Re: dlaczego zginął? 12.08.09, 10:10
        A Ty tam byłeś i wiesz jak było. Wg. tej logiki każdy kto zginął nie
        był dostatecznie wyszkolony.
      • starydziamdzia Re: dlaczego zginął? 12.08.09, 11:02
        oj ! młody? człowieczku !Piszesz tak,że czytac "hadko"Nie porównuj
        strat amerykanskich do strat polskich w walce z Afganami.Amerykancy
        najpierw strzelają,czy ostrzeliwują ,a potem dopiero sprawdają do
        kogo i czego prowadzili ogień.Mimo to ich straty osobowe w
        Afganistanie są o wiele wyższe tak w liczbach bezwględnych,czy
        procentowo na tysiąc żolnierzy.Tu nie ma się czym podniecac.My mamy
        trzy podłe rzeczy:parszywą prowincje,słabe uzbrojenie i
        wyposażenie,oraz prowadzic i szkolic musimy zgodnie z tym
        holerstwem jakim jest OMLT przyszłych naszych
        zabójcow.Przypadki ,kiedy nasi żołnieże otrzymywali postrzały z za
        pleców nie są znowu czyms tak wyjątkowym.Motywowane to jest tym ,by
        nie ogłaszac takich sytuacji,bo policjanci afganscy,czy nawet
        wojskowi formacji popierający rząd w Kabulu,są jeszcze słabo
        wyszkoleni.To szkodzic może stabilizacji w tym rejonie i powodowac
        nieufnosc wobec NATOwskiej koalicji.Zapomina się tylko o
        jednym.Afgancy od niemowlaka posługują sioę bronią i tylko "martwy"
        afganiec nie jest grożny.Rosjanie mieli w Afganistanie ponad 100
        tys.żołnierzy,obojętnie co nasi o tym piszą masę sprzętu
        pancernego,helikopterów i samolotów.Ówczesni wojownicy /nie było
        jeszcze talibów jako formacji wojskowej/ afganscy dopóki nie zaczeli
        otrzymywac bratniej pomocy od USA /np.wyrzutnie rakietowe typu
        stringer i inną bron?/kropili do ruskich ze strzelb pamiętających
        czasy Napoleona.A efekt jaki był każdy pamięta.Bo tylu bowiem ile
        liczą np.plemiona Pusztunów ludzi, tyle tam wojowników.Słusznie
        powiedział amerykanski generał.:"taliba można zabic,ale mie można go
        zwyciężyc."I aby zmniejszyc ilosc zabitych po naszej stronie /NATO/
        należałoby mniej ufac afganom,szczególnie tym co tak ochoczo
        zasilają rormacje wojskowe a szczegóolnie
        policyjne.
      • tuitam_online bo go zabili... n/t 12.08.09, 22:09
    • nil739 Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 10:40
      Jak zwykle sami fachowcy, ale jako dyletant, bo zawodowym żołnierzem nie jestem pozwolę sobie oprzeć się na wczorajszej rozmowie w Trójce gen. S.Petelickiego i B.Packa, z której konkluzja jest jedna, nadal decydują specjaliści przy biurkach daleko od pola walki, a zasada, jaka im przyświeca to „jakoś to będzie”...
      Jedyna szansa na istotną zmianę funkcjonowaniu i wyposażeniu armii jest intensywne wietrzenie sztabów, tak, aby wreszcie pozbyć się starych pryków, dla których wojsko to wizyta na poligonie, jakieś dwadzieścia lat temu...
      • qrtqrt coś w tym jest co piszesz 12.08.09, 11:47
        "Kpt. Ambroziński próbował trafić snajpera znajdującego się na dachu budynku. -Oddał w jego kierunku strzały, a następnie wychylił się, by sprawdzić rezultaty. Wtedy otrzymał postrzał w klatkę piersiową"

        No ja nie wiem ale skoro w takiej sytuacji otrzymał strzał w kaltkę to chyba nie zachował sie specjalnie rozsadznie.

        To chyba troche przypomina końcową akcje w "Full metal jacket" ...
        • pm987 Re: coś w tym jest co piszesz 12.08.09, 12:21
          Ciekawe też jakie to kamizelki posiada WP skoro postrzal w klatke piersiowa
          okazal sie smiertelny..

          W mojej opini jesli kogos nie stac na wlasny sprzet nie powinien pchac sie na
          nieprzymusowe misje wojskowe. To co dostarcza wojsko zolnierzom ladnie wyglada
          na obrazkach gorzej zas sprawdza sie w praktyce.

          Pozdrawiam zolnierzy i zycze wam wszystkiego najlepszego!! Obyscie wracali
          zdrowi do kraju.
    • wieprzowinapozydowsku Re: Wojsko ujawniło szczegóły ataku na polski pat 12.08.09, 12:11
      unleashed napisał:

      > Żydzi w Izraelu strzelają do
      > wszystkiego co się rusza, i jeszcze się tym szczycą.

      Zupelnie jak hitlerowcy u nas.
      Tylko z czego sie, k..., cieszysz?!?
    • amator.szczecin Re: Wojsko ujawniło szczegóły ataku na polski pat 12.08.09, 12:23
      Proponuję każdy ruch wojska głosować w sejmie!

      Demkoracja w końcu.
    • kaliforniczyk Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 12:55
      Z przykroscia musze stwierdzic, ze zupelnie zwariowany jest udzial Polski w
      awanturze afganskiej czy jakiejkolwiek innej akcji "policyjnej" . Dokonuje
      sie w imieniu swego narodu ( z najwyrazniejszym brakiem poparcia przez narod)
      akcji agresywnej na obcym terytorium w interesie mocarstwa (USA), ktore ma
      swoje, specyficzne cele polityczne i gospodarcze nie majace nic wspolnego z
      obrona przed
      agresorem jak twierdzi statut NATO, a juz napewno Polska nie ma w tym
      zadnego interesu, i tylko cudem Polska i inne kraje europejskie , czlonkowie
      NATO, nie sa obiektami napasci partyzantow afganskich na osrodki gospodarcze (
      a moze rowniez i cywilne!) w Polsce i w calej Europie, i nalezy tylko
      dziekowac Bogu i brakowi doswiadczenia wojskowego, oraz srodkow pienieznych i
      po prostu wyobrazni, ze do tego jeszcze nie doszlo.Oni
      jeszcze tego nie rozumieja, ze najlepsza obrona jest atak, ale i do tego
      dojdzie jezeli konflikt bedzie sie przedluzal, a juz napewno mozemy liczyc na
      intensywna obrone ze strony
      Afganczykow przeciwko okupantom na ich terytorium, a szczegolnie teraz kiedy
      cel jest coraz wiekszy - ponad 60 tys. Amerykanow ( tak jak kiedys tysiace
      Rosjan), tak, ze spodziewajmy sie,
      ze coraz wiecej Polakow bedzie ginelo w tej glupiej wojnie w pogoni za
      brudnymi pieniedzmi najemnikow.Z przykrosciscia tez zauwazam, ze wielu z
      wypowiadajacych sie osob nie rozumie konfliktu i widzi znak rownosci pomiedzy
      t.zw. Talibami a Al Kaida - dwie rozne sprawy, dwaj rozni wrogowie; Al Kaide
      przepedzono do Pakistanu, zostali Talibowie, ktorzy sa rdzenna ludnoscia
      Afganistanu, a ktora Amerykanie uznali za wrogow za goszczenie Al Kaidy i
      odmowe wydania Ben Ladina, co jest zakazane prawem religijnym w Koranie, a
      ktory pomogl Talibom w wypedzeniu Rosjan i odzyskaniu niepodleglosci( ktorych
      nota bene poprzednio wyszkolili i uzbroili), i polski sluga sluzy jak mu pan
      kaze. Kiedy w koncu bedziemy mieli niezalezna i tylko polska racje stanu,
      ktora bedzie wykluczala udzial w amerykanskich awanturach na swiecie - moze
      kiedy i nam sie przydarzy wlasne 9/11 ?

      Wlodzimierz Rawa
      • lungompa Re: Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 13:47
        Tak jest - odsiecz Wiednia tez byla zupelnie niepotrzebna, a
        Sobieskiego zmanipulowali Hamerykany...
        Najbardziej podoba mi sie ten fragment:
        >Talibowie, ktorzy sa rdzenna ludnoscia Afganistanu<
        To znaczy, ze przed 1994 nie bylo rdzennej ludnosci Afganistanu ?
    • billyb Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 12.08.09, 13:39
      Duch niektórych wypowiedzi na temat tej wojny przypomina francuskie
      przedwojenne "nie będziemy umierać za Gdańsk".

      A co do prostych faktów:

      kula z karabinu snajperskiego przebija ze znacznej odległości i bez trudu
      kamizelki kuloodporne, ponieważ ma ona bardzo dużą energię kinetyczną. Sporo
      zależy też od amunicji.

      • pm987 Re: Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 12.08.09, 14:20
        Dragon Skin. Zobaczcie prawdziwa kamizelkę kuloodporna. Niewiarygodne..
        Powinni kupić te kamizelki choćby dla żołnierzy jadących na misję do
        Afganistanu. Kamizelka zatrzymuje nawet pociski przeciwpancerne i to na dużo
        większej większej powierzchni.

        www.youtube.com/watch?v=vetyGCqJ_rU&feature=related od trzeciej minuty

        www.youtube.com/watch?v=tKnfHhRl7U0&feature=related
        • pm987 Re: Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 12.08.09, 14:26
          Ten link chyba jest najlepszy.

          www.youtube.com/watch?v=mXBmcT_Y-6o&feature=related
        • antylukas Re: Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 12.08.09, 15:03
          Bardzo jest mi "miło" czytać słowa żołnierza i oficera w jednej
          osobie, który powąchał prochu i który zna się na wojskowowści a o
          kulturze krajów islamskich a zwłaszcza obywateli tych krajów już
          nie wspomnę. GRATULUJĘ!!!
          Dlaczego nie Ty planujesz misje, w któych bierze udział WP lub
          przynajmniej nie jesteś tam na miejscu???
          • pm987 Re: Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 12.08.09, 20:27
            >Bardzo jest mi "miło" czytać słowa żołnierza i oficera w jednej
            >osobie,
            Miło mi że jest Ci miło.

            >i który zna się na wojskowości a o
            > kulturze krajów islamskich a zwłaszcza obywateli tych krajów już
            > nie wspomnę. GRATULUJĘ!!!
            Dziękuję, nie wiedząc o tym trafiłeś w sedno.

            > Dlaczego nie Ty planujesz misje, w których bierze udział WP lub
            > przynajmniej nie jesteś tam na miejscu???
            Dobre pytanie, niestety nie pasuję mentalnie do radzieckiej szkoły wojskowej i
            nie chciałbym skończyć jak czerwone kurtki.

            A może coś teraz napiszesz na temat zanim zabijesz się własnym jadem?
            Pozdrawiam

            • antylukas Re: Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 12.08.09, 21:28
              A może drogi CYWILU zaczniesz myśleć nad tym co wypisujesz by
              prowadzić dyspute dla samego mielenia słów i faktów. I nie posądzaj
              mnie o jad bo gdy Ty bedziesz siedział w ciepłym domku ja będę się
              starał przywrócić do normalności osobę, która widziała o kilka
              urwanych nóg i walających się jelit za dużo.
              • pm987 Re: Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 13.08.09, 00:33
                > A może drogi CYWILU zaczniesz myśleć nad tym co wypisujesz by
                > prowadzić dyspute dla samego mielenia słów i faktów.

                Nie rozumiem, co takiego wypisuję by nazwać mnie kimkolwiek? Jestem przeciwko
                jakiejkolwiek wojnie, jestem przeciwko przemocy ale jeśli ktoś używa przemocy w
                stosunku do mnie i ludzi z mojego otoczenia to
                nie ma przebaczenia. Byłem przeciwko bezprawnej INWAZJI na Irak, jestem za wojną
                z Talibami. Krytykując mnie równie dobrze mógłbyś krytykować policjanta za to,
                że pilnuje porządku i w tym celu używa nawet przemocy.

                >I nie posądzaj
                > mnie o jad

                Jeśli jesteś urażony to przepraszam ale taki ton wyzierał z twojej wypowiedzi :)

                > bo gdy Ty bedziesz siedział w ciepłym domku ja będę się
                > starał przywrócić do normalności osobę, która widziała o kilka
                > urwanych nóg i walających się jelit za dużo.

                Na szczęście w UK i w Polsce już nie ma przymusu takiego jaki był w ZSSR za
                czasów inwazji na Afganistan. Teraz jest wybór. Jeśli ktoś chce ryzykować życie
                w Iraku, Afganistanie czy na innej misji chwała mu, niech wróci cało. Co do
                widoku urwanych nóg to.. czas leczy rany a mózg i tak da sobie radę. Każdy kto
                choćby widział np. ofiary wypadków samochodowych wie o czym mówię.

                Pozdrawiam

                Jesteś może po WAMie?
                • antylukas Re: Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 13.08.09, 10:30
                  Nie ma co się obrażać bo w końcu jesteś CYWILEM.
                  "Byłem przeciwko bezprawnej INWAZJI na Irak, jestem za wojną z
                  Talibami. Krytykując mnie równie dobrze mógłbyś krytykować
                  policjanta za to,że pilnuje porządku i w tym celu używa nawet
                  przemoc" - walka z talibami jak najbardziej ale prowadzona w inny
                  sposób. Mam tu na myśli wątpliwych sojuszników, braki w wyposażeniu,
                  błędy w dowodzeniu na wyższych szczeblach, niedostateczną łączność i
                  wsparcie pomiędzy WP a US Army oraz niedostateczne działania
                  eliminujące wsparcie logistyczne dla talibów.
                  Jakby nie patrzył WP nie jest w pełni gotowe na taką wojnę, a
                  społeczeństwu polskiemu jako podatnikowi należą się jakieś wymierne
                  korzyści z tak wielkiego poświęcenia. USA przypomina sobie o RP
                  tylko wtedy gdy trzeba pomóc im w sprzątnięciu bałaganu, który
                  rozgrzebali. W tym miejscu porównywanie Iraku i Afganistanu do
                  wyzwalania Europy w 44-45 przez Amerykanów jest sporym
                  naciągnięciem. (te słowa kieruję do innych nie do Ciebie)
                  Jeżeli chodzi o tą "dobrą wolę" uczestnictwa w misjach to juz nie
                  jest tak pięknie. Jeśli chcesz awansować to często dostajesz
                  propozycje, których lepiej nie odrzucać ;/
                  Na sam koniec chciałbym wyrazić smutek, że tak mało z obecnych tu
                  forumowiczów zastanowiło sie nad dalszym losem rodziny pana
                  kapitana. Może tych kilka słów wyraziłoby nasze wsparcie dla wdowy i
                  córeczki. Niech wiedzą, że nie są same.
      • qrtqrt Re: Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 12.08.09, 14:26
        > Duch niektórych wypowiedzi na temat tej wojny przypomina francuskie
        > przedwojenne "nie będziemy umierać za Gdańsk".

        No i nie umarli. Jakoś gorzej na tym wyszli czy jak?

        > kula z karabinu snajperskiego przebija ze znacznej odległości i
        > bez trudu kamizelki kuloodporne,

        to prawda. Nie waidomo tylko czy ów "snajper" strzelał z karabinu wyborowego czy moze poprostu był takim co zna sowją broń a na dodatek umie z niej kożystać.
        • lungompa Re: Do wszystkich pieprzonych "znawcow": 12.08.09, 16:20
          No nie - jasne i oczywiste jest, ze Francuzi dobrze na tym wyszli - i
          Niemcy tez niezle - i zdjecia pana Hitlera pod wieza Eiffl'a tez fajnie
          wyszly i parada wojsk niemieckich pod francuskim Lukiem Triumfalnym na
          Polach Elizejskich tez calkiem spoko... Czyli git muzyka i czerwone
          wino dla wszystkich. A potem kto wyzwalal Paryz ? Znowu te cholerne
          Yankesy - a bylo tam tak fajnie...
    • kaliforniczyk Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 14:02
      To nie jest "kwestia umierania za Gdansk", to jest kwestia umierania za rope
      naftowa i ochrony tych pol naftowych dla amerykanskiego kapitalu ( widziales
      dane zyskow "5 ciu siostr" amerykanskiego przemyslu olejowego ?), a co za tym
      idzie, kontrola Iraku, Kuwejtu,Pakistanu ( bo posiada bron atomowa)Iranu i
      Afganistanu.
      Dla Amerykanow to wazny element polityki miedzynarodowej i
      wewnatrzno-krajowej, dla Polski do absolutna bzdura , nie mowiac juz o tym, ze
      ani nas na to nie stac, ani nie jestesmy przygotowani, ani to nasz zakichany
      interes, a co do odsieczy pod Wiedniem - to byla samoobrona , taka jaka
      wlasnie powinno sprawowac NATO, a nie tworzyc nowych rzadow i demokracji w
      dalekich krajach,ktore sobie tego nie zycza, bo te beda nam bardziej sprzyjaly
      politycznie - ale co to Polske obchodzi ?

      Wlodzimierz Rawa
      • billyb Re: Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 14:17
        Jasne.
        Tylko Ty jeden jesteś mądry i nieprzekupny. Odkryłeś prawa rządzące mechanizmami
        rzeczywistości.
        Wszystkie 26 państw, które wysłały tam kontyngenty wojska kierowane są przez
        głupców lub sprzedawczyków na pasku amerykańskich interesów.
        Polska nie musi się martwić ani o gaz ani ropę, przecież zawsze chętnie
        dostarczą jej nam nasi rosyjscy bracia. Poza tym nie musimy się martwić o
        solidarność i sojuszników: przecież jak napadnie nas Białoruś, Ukraina, Rosja
        lub Niemcy to i tak powinniśmy się poddać, bo zabijanie ludzi jest be. Czesi nie
        lubią wojny, a z Litwą damy sobie jakoś radę. Po co nam więc sprawna armia?
        Założymy ją, jak się z gazet dowiemy, że niedobrzy sąsiedzi chcą nas napaść.
      • lungompa Re: Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 12.08.09, 15:40
        Zgadzam sie, ze nie jest Polska Armia przygotowana - zgadzam sie, ze ja
        na wiele nowoczesnych technologii nie stac. I wlasnie DLATEGO w jej
        interesie jest by zabiegac o wspolprace z kims kto jest przygotowany i
        kogo "stac" na nowoczesna armie. Takie to teraz czasy, ze musisz byc w
        jakiejs bndzie, jak bedziesz sam - nikt sie nie bedzie z Toba
        liczyl :))) To nie USA powinno zalezec na sojuszu z Polska ale Polsce
        na sojuszu z USA - no chyba, ze Polska wyprodukuje wlasne rakiety
        balistyczne, pare lotniskowcow, kilka atomowych lodzi podwodnych itd -
        wtedy mozna bedzie pogadac jak rowny z rownym.
        Odsiecz Wiedenska to byla samoobrona ?! Ha Ha ! Wolne zarty !
        A od kiedy Wieden nalezal do Polski ?
        Sammobrona to byla kampannia wrzesniowa 1939 na TERENIE Polski.
        Albo walka z Armia Czerwona w roku 1920.
        A co do ceny ropy w USA maja bezposredni wplyw na ceny i gospodarke w
        Polsce. Czyli na Twoj osobisty portwel tez - czy Ci sie to podoba czy
        nie.
        No chyba, ze masz zrodelko ropy w piwnicy i rafinerie w lazience :)
        Czasy, ze my sobie, a wy sobie dawno sie juz skonczyly.
        Zobacz jak USA wyszlo w latach 30-stych (Roosevelt) zwlaszcza po 1935
        na polityce "nieinterwencji" i nie mieszania sie w sprawy Europy.
        I musieli potem Amerykanie rozmatowywac te zaklady przemyslowe w
        ktorych najwyzsza rasa europejska palila zywymi ludzmi.
        Obecnosc Polski jest w Afganistanie wybitnie symboliczna (bo nawet
        Hummery dostaja od USA) a swoja droga gdzie sa te super Polskie
        Rosomaki ?!
    • marian391 Za dużo tutaj krętactwa 12.08.09, 14:35
      Rozumiem, że w warunkach walki pozostawiono ciało kpt. Ale dlaczego
      mówiono o jego zaginieciu, skoro sanitariusz stwierdził już
      wcześniej jego zgon. W tej sytuacji wszystkie komunikaty i
      wyjaśnienia są co najmniej niewiarygodne.
    • guru133 Glupie pytanie. Wszyscy wiemy, co się zdarzyło. 12.08.09, 16:07
      Doszło do walki pomiędzy afgańskimi partyzantami a polskimi okupantami. W
      wyniku tego starcia jeden z okupantów zginął a czterech zostało rannych. Jakie
      były straty po stronie partyzantów, nie wiadomo.
      • kpix zachowaj lewackie okulary dla siebie. 12.08.09, 16:13
        Doszlo do walki pomiedzy afganskimi bandytami z talibanu a zolnierzami
        armii afganskiej, ktorej asystowalismy w ramach pomocy legalnemu rzadowi
        Afganistanu, wybranemu z legitymacji Afganczykow i przy poparciu Loji
        Dzirgi.
      • flyhalf Re: Glupie pytanie. Wszyscy wiemy, co się zdarzył 12.08.09, 16:24
        kretyn....
    • wybitniemadry taliby nie narzekaja na "trudny" teren 12.08.09, 21:57
      prymitywy w sandalach, obwinieci przescieradlem, z kalachem w reku, na widok ktorych polaki sraja ze strachu
      • antylukas Re: taliby nie narzekaja na "trudny" teren 12.08.09, 22:12
        Talibowie nie narzekają na "trudny" teren bo jest on ich największym
        aliantem.
        Oj wielu z zamieszczających tu swoje przemyślenia ogromnie
        zdziwiłoby się na widok ekwipunku niektórych z bojowników.
        AK 47 w tamtych warunkach jest bardzo niebezpieczną bronią i nie
        radzę jej bagatelizować.
        Co do wielce dosadnego stwierdzenia "na widok ktorych polaki sraja
        ze strachu" - łatwo jest zarzucać komuś strach samemu siedząc w
        wygodnym fotelu z kapciami na nogach.
    • lancaster2 Co się zdarzyło w afgańskim Usman Khel 19.12.09, 23:23
      Tam powinno posłać się eskadrę bombowców B52 tak jak w wietnamie i
      równać teren aż do skutku a nie posyłać do walki z wieśniakami z
      karabinem w ręku który gdy odrzuci broń to z wyglądu okazuje się
      niewinnym chłopkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka