pavle
13.08.09, 07:21
> Przy stole nie ma miejsca dla wszystkich, więc jemy na łóżku
> albo taborecie.
Jak w akademiku. Kto chce obejrzeć podludzkie warunki, zapraszam
do Domów Studenckich UW nr 1 albo nr 2. Trzyosobowe klitki,
remonty pokojów w trakcie roku akademickiego (z mieszkającymi
w nich studentami, a jakże - bo w wakacje nie można, w wakacje
akademik zarabia na hotelarstwie)...
W ten sposób kują się "elity narodu"... a byt jak zawsze
określi ich świadomość.