1a-z
16.08.09, 01:07
z Rzepy:
"Jak przyznaje w oficjalnym komunikacie WHO, w Europie testy nowej
szczepionki prowadzone są... bez prawdziwej szczepionki. Ponieważ
preparatu przeciw nowej grypie nie było, na ludziach testowana jest
szczepionka „udawana”. Firmy farmaceutyczne wykorzystują wirusy grypy,
które nie występowały w danej populacji, a które mogą grać rolę A/H1N1. Ma
to przyspieszyć testy nowego medykamentu.
WHO przyznaje również, że stosowanie szczepionki na tak masową skalę na
pewno wywoła negatywne skutki uboczne u ludzi. Takie efekty są zbyt
rzadkie, aby miały ujawnić się nawet w badaniach klinicznych, jednak w
przypadku stosowania preparatu u setek milionów ludzi z pewnością
wystąpią."
Strzezcie sie tych szczepionek...
Komentarz zbedny...