Dodaj do ulubionych

Cenne oko ministra

22.08.09, 03:29
PSL duma polskiej demokracji. Zdolni ludzie z pokolenia na pokolenie.
Obserwuj wątek
    • aga125.0 Re: Cenne oko ministra 22.08.09, 04:31
      Z PO też możemy być dumni, np. z narkomańskich wyskoków POczłonków.
    • 123rbr Cenne oko ministra 22.08.09, 04:43
      Sawicki jest typowym PSL-owskim produktem dbającym o swoje ( słynny już
      nepotyzm PSL-owców, zatrudnianie w podległych instytucjach brata Kłopotka,
      syna Żelichowskiego, brata Kalinowskiego, ciotki, wujka,szwagra, kuzynki
      szwagra i brata szwagierki ), jednak problem istnieje i nie dotyczy wyłącznie
      cen żywności. Ostatnio jechałem z Malborka do Elbląga ( nieco pond dwadzieścia
      kilometrów ) i ze zdziwieniem stwierdziłem, że cena benzyny 95 różniła się o
      40 groszy ( 10% (!!!)) w tej samej sieci stacji ( NESTE). W ubiegłym roku przy
      cenie baryłki ropy na poziomie 150 USD benzyna kosztowała 4,7 PLN, dzisiaj
      baryłka ropy kosztuje poniżej 65 USD, a benzyna 4,5 PLN. Ciekawe? Jeżeli
      chodzi z kolei o ceny żywności, to znacznie niższe ceny są w dużych sieciach
      niż w osiedlowych sklepikach. Spędzam wakacje na Żuławach i zauważyłem, że w
      tym roku większość kupujących przeniosła się z małych sklepików osiedlowych do
      Biedronki lub TESCO ( tak jest np. w Nowym Dworze Gdańskim, również w samym
      Gdańsku ). Co ciekawe, często warzywa są tańsze w dużych sieciach niż na rynku
      ( pomidory, ziemniaki, kalafiory, owoce (!!!)). Wyroby mięsne stają się powoli
      niejadalne, ze względu na paskudną jakość i nieprawdopodobną w nich ilość
      środków chemicznych ( najlepiej tego nie jeść ), podobnie podła jest jakość
      pieczywa. Głupek Sawicki może robić akcje z których i tak wyniknie, że duże
      sieci są tańsze, a ludzie szukają na ogół produktów charakteryzujących się
      dobrym stosunkiem ceny do jakości.
      • longusik Re: Cenne oko ministra 22.08.09, 08:33
        PO-duma biznesmenów. PO broni przedewszystkim biznesmenów i ludzi
        interesu bo tam jest kasa która płynie chojnie za dbałośąć o
        interesy prywatnej przedsiębiorczości. Czołówka lobbystów PO to
        Chlebowski i Szenfeld.
        • maruda.r Re: Cenne oko ministra 22.08.09, 20:10
          longusik napisał:

          > PO-duma biznesmenów. PO broni przedewszystkim biznesmenów i ludzi
          > interesu

          *****************************

          Jakoś nie zauważyłem.

    • japolak kilo świni... 22.08.09, 07:25
      Jest tu chyba kilka nieporozumień - czym innym jest kilo świni
      stojącej w chlewiku, czym innym kilo szynki w sklepie. Między jednym
      a drugim ten kilogram wiele razy wędruje - do skupu, do rzeźni, do
      jakiegoś zakładu wędliniarskiego, do hurtowni, do sklepu.
      Podobnie jak pan minister S. może "inspekcje robotniczo-chłopskie"
      powołać minister kultury, by szacować wedle cen książek w
      księgarniach, czemu pisarz dostaje zaniżone honorarium autorskie.
      Zamiast "lotnych brygad" wolę to, co UE proponuje - czyli dostępne
      także dla konsumenta zestawienia cen, kosztów i zysków na różnych
      etapach tego "łańcucha pokarmowego" u różnych producentów. Także np.
      z informacją "ile jest mięsa w mięsie" - w związku z jego
      faszerowaniem soją itd. Brzydko mówiąc - "za komuny" z kilograma
      świńskiej d... udawało sie zrobić jakieś 70-80 deka szynki. Dziś
      chyba 2 kilo !
      Pomysłem PSL były kiedyś "giełdy rolno-spożywcze", mające pomóc
      zarówno rolnikom, bezpośrednio tam dostarczającym towar, jak i
      właścicielom sklepów, kupujących ziemniaki niemal "prosto od krowy".
      Faktem jest, iż mały sklep za małą dostawę dostaje wyższe ceny,
      nawet jeśli właściciel sam pojedzie na giełdę czy do hurtowni - to
      traci czas i pieniądze. Faktem jest, iż wielkie sieci ze względu na
      skalę zakupów potrafią wręcz wymuszać drastyczne rabaty u
      producentów, dodatkowo domagając się dopłat, za to że towar będzie
      stał na środkowej półce, nie zaś najniższej.
      Faktem jest, iż różnice cen bywają szokujące.
      Szczerze mówiąc na moim najbiższym bazarku obserwuję fascynujące
      zjawisko, gdy z dnia na dzień ceny na wszystkich straganach
      JEDNAKOWO się zmieniają - kupowałem u takiego jednego, co się
      wyłamywał, ale chyba po pół roku sąsiedzi coś mu wytłumaczyli. Po
      jego powrocie z "chorobowego" ceny były już "prawidłowe"...
      • longusik Re: kilo świni... 22.08.09, 08:42
        Może powiecie co zawiera tania żywność w supermarketach? Całą
        tablicę mendelejewa? Asłyszeliście choćby tylko o poprawiaczach
        barwy, świeżości pieczywa, konserwantach (słynny benzoesan sodu),
        czy różnych dodatkach smakowych. Jak tam jest wysoka jakość to nie
        masz pojęcia jak wygląda i smakuje prawdziwie dobra żywność
        naturalnie peklowana szynka, a nie strzykawą z polifosforanami oraz
        wędzona w dymie, a nie przy pomocy ekstraktów wędzarniczych itp,
        itp, itp!!!
      • longusik Re: kilo świni... 22.08.09, 08:54
        japolak napisała:

        >
        >..........
        > Zamiast "lotnych brygad" wolę to, co UE proponuje - czyli dostępne
        > także dla konsumenta zestawienia cen, kosztów i zysków na różnych
        > etapach tego "łańcucha pokarmowego" u różnych producentów. Także
        np.
        > z informacją "ile jest mięsa w mięsie" - w związku z jego
        > faszerowaniem soją itd. Brzydko mówiąc - "za komuny" z kilograma
        > świńskiej d... udawało sie zrobić jakieś 70-80 deka szynki. Dziś
        > chyba 2 kilo !
        > Pomysłem PSL były kiedyś "giełdy rolno-spożywcze", mające pomóc
        > zarówno rolnikom, bezpośrednio tam dostarczającym towar, jak i
        > właścicielom sklepów, kupujących ziemniaki niemal "prosto od
        krowy".
        > Faktem jest, iż mały sklep za małą dostawę dostaje wyższe ceny,
        > nawet jeśli właściciel sam pojedzie na giełdę czy do hurtowni - to
        > traci czas i pieniądze. Faktem jest, iż wielkie sieci ze względu
        na
        > skalę zakupów potrafią wręcz wymuszać drastyczne rabaty u
        > producentów, dodatkowo domagając się dopłat, za to że towar będzie
        > stał na środkowej półce, nie zaś najniższej.
        > Faktem jest, iż różnice cen bywają szokujące.
        > Szczerze mówiąc na moim najbiższym bazarku obserwuję fascynujące
        > zjawisko, gdy z dnia na dzień ceny na wszystkich straganach
        > JEDNAKOWO się zmieniają - kupowałem u takiego jednego, co się
        > wyłamywał, ale chyba po pół roku sąsiedzi coś mu wytłumaczyli. Po
        > jego powrocie z "chorobowego" ceny były już "prawidłowe"...
        *************************************************************
        Tylko że PO do spółki z hipermarketami nie chą podawania informacji
        o tym co ile kosztuje po "drodze",bo oni u żłobu i trzeba ciągnąć
        kasę od kogoś. Czytaj od wielkiego biznesu. Bronią się też przed
        kontrolami. nie żadną IRCHą jak to przedstawiają naiwni forumowicze,
        tylko prawdziwą kontrolą bez przecieków o kontrolach i łapówek za
        przymykanie oka.
    • aekielski Cenne oko ministra 22.08.09, 09:29
      Wyższa marża,wyższe dochody,a więc i wyższe podatki.Mięso w sklepie po
      11100zł/kg czyli marża 11990zł/kg.Sklep sprzedał tonę,zarobił 11 milionów 990
      tys.zł.Wystarczy obliczyć podatki i po ptokach.
      • ereta Re: Cenne oko ministra 23.08.09, 12:58
        aekielski napisał:

        > Wyższa marża,wyższe dochody,a więc i wyższe podatki.Mięso w
        sklepie po
        > 11100zł/kg czyli marża 11990zł/kg.Sklep sprzedał tonę,zarobił 11
        milionów 990
        > tys.zł.Wystarczy obliczyć podatki i po ptokach.
        #######Od kiedy to supermarkety płacą wysokie podatki w Polsce?
        Przecież oni nie mają w Polsce zysku. Chyba pracują charytatywnie.
    • j-agat Cenne oko ministra 22.08.09, 09:49
      Panie Ministrze Sawicki ! Jak już chce Pan brać przykład z innej
      osoby to przynajmniej z osoby godnej,a nie z PUTINA,który też
      chodził po sklepach i nakazywał obniżenie cen !!!
      A wogóle czy nie widzi Pan innej,lepszej i mądrzejszej drogi dla
      swoich zamiarów w tym zakresie?
      • adeinwan Re: Cenne oko ministra 22.08.09, 11:54
        Ależ przecież w artykule jest wyraźnie napisane, że on nie wzoruje się na
        Putinie, tylko na francuskim i duńskim rządzie! Putin to dobry Europejczyk!
      • mamagra Re: Cenne oko ministra 22.08.09, 16:22
        A czegóż innego można wymagać od zawsze zdolnych i inteligentnych działaczy PSL.
        Dobre przyklejki do różnych opcji i orientacji politycznych. Propozycja tego
        pana, zwanego ministrem, przypomina mi czasy, rodem z PRLu, działania IRCHY
        (Inspekcja Robotniczo - Chłopska). Ten Pan lepiej by się zasłużył rodakom, gdyby
        zaproponował likwidaqcję KRUS. Nie, tego to On nie zrobi, a my podatnicy dalej
        będziemy dopłacali po kilkanaście miliardów złotych do złodziejskiej instytucji.
        Wiejscy, i nie tylko, kolesie panów z PSL z czegoś muszą żyć. I tak dalej, i tak
        dalej. Tym ludziom należy życzyć tylko zdrowia, bo na rozum już zbyt późno. A
        przy najbliższych wyborach karty do głosowania i towarzystwo na drzewo.
        • ereta Re: Cenne oko ministra 23.08.09, 13:06
          Dlaczego od razu likwidować KRUS?. Czemu nie proponujesz
          sprawdzenie członkostwa w KRUSie i wywalenie z niego latyfundystów
          i "papierowych" rolników np polityków, czy taksówkarzy?
      • ereta Re: Cenne oko ministra 23.08.09, 13:02
        j-agat napisał:

        >> A wogóle czy nie widzi Pan innej,lepszej i mądrzejszej drogi dla
        > swoich zamiarów w tym zakresie?
        ################## Jaka to droga godna dla przyjęcia przez PO? Oni
        nie chcą żadnych ujawnień cen pośrednich!
    • exuk rolnicy, do tych darmozjadow dopłacamy 22.08.09, 10:19
      albo jest to przedwyborcze pierdnięcie ministra pod rolników, albo
      chce wykończyc polskich kupców i małe sklepy, albo .... mówi co wie,
      bo napewno nie wie co mówi.

      Dosyc utrzymywania darmozjadów rolników, zabrac im KRUS, dopłaty z
      UE i opodatkowac ich VAT

      rolnicy, stoczniowcy, górnicy to do tych darmozjadów DOPŁACAMY!!!!
      • wd47 Re: rolnicy, do tych darmozjadow dopłacamy 23.08.09, 10:00
        My tylko kwękać potrafimy, ale w dniu wyborów to albo siedzimy w domu albo
        bezmyślnie oddajemy głos na tych samych "obrotowych" pawlaków.
      • ereta Re: rolnicy, do tych darmozjadow dopłacamy 23.08.09, 13:09
        exuk napisał:

        >>
        > rolnicy, stoczniowcy, górnicy to do tych darmozjadów DOPŁACAMY!!!!
        ########### Do Ciebie nikt nigdy nie dopłacał? Otrzeźwiej!
    • za1569 Cenne oko ministra 22.08.09, 11:44
      Pomysł pana ministra jest glupi i w praktyce niewykonalny.A poza tym za bardzo
      kojarzy mi sie z 'trójkami" w czasach PRL-u.Klient na ogół nie jest debilem i
      sam wie,gdzie jest taniej,gdzie drożej.gdzie towar lepszy,gdzie
      gorszy.Przecież nie wrócimy do regulacji cen przez państwo.Starsi ludzie
      pamiętają akcję "spekulanci" jaki to komisje chodziły po domaqch i
      sprawdzały,ile kto ma zapasów i nazwisko spekulanta,u którego znaleziono 5 kg
      mąki było publikowane.
    • leniuch102 A czemu by nie? 22.08.09, 11:46
      Pomysł oczywiście jest idiotyczny PRZY ZAŁOŻENIU, że sprawnie działa rynek i
      konkurencja sama dba o minimalizację marży.
      A co jeśli wyjdzie, że marża jest absurdalnie zawyżona, bo mamy do czynienia z
      jakąś zmową.
      Minister jak minister, ale UOKIK powinien monitorować ceny.

      Generalnie w Polsce rynek działa kiepsko. Konsumentowi wydaje się np. że
      najtaniej kupi w mediamarkcie, który musi być konkurencyjny np. wobec sieci
      saturn. Mało kto już się orientuje, że obie sieci mają tego samego
      właściciela, Metro AG.

      Mało graczy, kiepska konkurencja, klient za jakiś szajs buli więcej niż
      Niemiec za górną półkę.
      Jeśli nie od tego jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, to od czego?
    • adeinwan Re: Cenne oko ministra 22.08.09, 11:52
      Szanowna Gazeto Wyborcza!

      Dlaczego krytykujesz ministra Sawickiego? On tylko postępuje zgodnie z
      wytycznymi Strasburga. Tak, tej waszej kochanej Unii E.

    • jamci44 Cenne oko ministra 22.08.09, 12:36
      A kto utrzyma brygady tygrysa sawickiego? No i trzeba przecież jakiś
      sztab powołać (sporo etatów dla PSL), który będzie zliczał,
      wyliczał, oceniał i wytyczne pisał. O nazwę dla takiego ciała
      nietrudno: Naczelna Komisja do Walki ze Spekulacją. Poza tym jakieś
      ustawowe uprawnienia muszą brygady i sztab dostać, żeby mandaty,
      grzywny, kary mogły się posypać, bo same sądy mogą nie wyrobić.
      Powinny też móc w trybie nakazowym kazać płacić więcej kmieciom za
      ich płody, doprowadzając nawet w razie czego opornych sklepikarzy na
      giełdy rolne, żeby tam coś kupili po wyznaczonej wyższej cenie.
      Groźne te brygady rewolucyjne dołączą do licznych już służb śledczo-
      represyjno-kontrolnych. Legitymacyje stosowne dostaną i blachy,
      komórki służbowe i środki transportu (skromne oczywiście, choćby jak
      Skoda Octavia lub terenówka Yeti - boć teren trudny może być - ma
      się rozumieć z GPSem, ABSem, klimą i airbagami), może też środki
      przymusu bezpośredniego.
      No i nareszcie pełne skrzydła będzie mogło rozwinąć CBA, bo jakież
      tu rozkoszne pole do korupcji ("przymykania oka") się rozwinie.
      Nawet prowokacji nie trzeba będzie inscenizować.
      • ereta Re: Cenne oko ministra 23.08.09, 13:12
        A jak byś Ty się do Sztabu albo takiej komisji załapał to
        siedziałbyś pewno CICHO?
    • thegreatmongo Cenne oko ministra 22.08.09, 12:57
      PSL to komuchy
    • jan.grz Cenne oko ministra 22.08.09, 17:23
      Uwazam, ze panstwo powinno chronic obywatela przed tym co dzieje sie
      w sklepach. Szermowanie kryzysem i nieuzasadnione windowanie cen
      stala sie niemal regula. Ostatnio kupilem mala bulke zwana
      wieloziarnista, ale bez ani jednego ziarna za...85 groszy. Wedliny
      sa w wielu wypadkach z za duza iloscia wody. Wiekszosc sklepow
      nagminnie oszukuje klienta sprzedajac np cos co nazywaja filetem z
      indyka, a co wedlug specyfikacji malym druczkiem na etykiecie nie ma
      nic wspolnego z indykiem, a do tego zawiera domieszke miesa
      wieprzowego. Standardy obslugi i jakosci towarow zaczynaja coraz
      bardziej odbiegac od tych, ktore widze w krajach tzw Zachodniej
      Europy. Co gorsze znalazlem w Szwecji polskie produkty za nizsza
      cene po przeliczniu niz identyczne produkty w Polsce. Bardzo
      mozliwe, ze nalezalo by ukrocic lancuszek posrednikow windujacych
      ceny. Za kilka lat bez zadnych akcji zbudzimy sie w dzungli
      mafijnych ukladow handlu produktami spozywczymi.
      • ereta Re: Cenne oko ministra 23.08.09, 13:15
        WŁAŚNIE> Dobrze oceniasz sytuację.
    • lks17 Re: Cenne oko ministra 22.08.09, 19:06
      śmieeeeeechu waaaaaarte. Sawicki to prawdziwie wsiowy głupek!
    • landaverde Cenne oko ministra 22.08.09, 21:40
      Mam lepszy pomysł - proszę zbadać ile kosztuje podatnika działalność
      przedstawicieli ministerstw Gospodarki, Skarbu, Finansów, ale także
      Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Parlamentu Europejskiego i
      ile za to przeciętny Kowalski mógłby kupić mięsa lub mleka - i podać to
      w prasie i telewizji.

      "Nasi okupanci już tyle lat ciągną od Rzeczypospolitej forsę albo jako
      posłowie lub senatorowie, albo jako ministrowie, albo jeszcze inni
      dygnitarze, mniejsza o nazwy ich godności – że nic dziwnego, iż powoli
      utracili poczucie rzeczywistości. W końcu taki poseł, nawet do
      tubylczego parlamentu, lub senator, ma dietę, dotację na biuro i różne
      darmochy, nie licząc oczywiście tego, co tam sobie na boku wykorumpuje,
      podobnie zresztą, jak ministrowie (już pozbawiony złudzeń, ale przecież
      spostrzegawczy ksiądz biskup Ignacy Krasicki pisał we „Wstępie do
      bajek”
      : „był minister rzetelny – o sobie nie myślał”), więc
      już nie wiedzą, co robić z pieniędzmi." (Lekkomyślnośc pasożytów)
      • epicki Re: Cenne oko ministra 23.08.09, 01:53
        wolnorynkowa postawa, tak tak anachronizm jakiś. ale czy w polsce są silne
        organizacje konsumenckie, które byłyby w stanie stać na straży praw konsumentów
        i egzekwować je? rynek sam z siebie najlepiej się reguluje? nawet wojujący neo
        przestali w to wierzyć w tej chwili.
        • landaverde Re: Cenne oko ministra 23.08.09, 19:18
          epicki napisał:

          > wolnorynkowa postawa, tak tak anachronizm jakiś.

          Taki sam jak prawo ciążenia i przypływy - też już niemodne, prawda?

          Przypomnij sobie, że to komunizm zbankrutował, a nie wolny rynek.
          Dzisiejszy kryzys też jest wynikiem interwencjonizmu państwa, a co
          gorsza jest przez dalszy interwencjonizm pogłębiany.

          > ale czy w polsce są silne organizacje konsumenckie, które byłyby w
          > stanie stać na straży praw konsumentów i egzekwować je?

          Hahaha - aż mnie boli ze śmiechu - wyprali ci mózg lewacką
          mentalnością. Organizacje konsumenckie? Lewaku, a kto je będzie
          finansował i po co?

          > rynek sam z siebie najlepiej się reguluje?

          Rynek się zawsze sam reguluje - zawsze są sprzedający i
          kupujący i zawsze jest jakaś podaż towaru i jakiś nań popyt.

          Nawet w najgłębszym PRLu, gdy sprzedawca był de facto urzędnikiem
          państwowym, a w wyniku 'doskonałej planowej gospodarki
          państwowej'
          mieliśmy sytuację permanentnego niedoboru, rynek
          reagował na ten niedobór zgodnie z prawem podaży i popytu. Ceny były
          ustalane urzędowo i oficjalnie rosnąć nie mogły - rosły więc
          nieoficjalnie. W posiadanie deficytowego towaru wchodził ten, komu
          bardziej na nim zależało i kogo stać było na zapłacenie wyższej ceny.
          Poszukiwany towar można było kupić 'spod lady' dopłacając
          'sprzedawcy' prowizję w formie łapówki, lub bezgotówkowo -
          świadcząc mu jakieś inne usługi. W miarę pogarszania się sytuacji na
          rynku oficjalnym, te wzajemne usługi wyświadczane były w coraz to
          większej skali, doprowadzając wreszcie do wykształcenia się
          alternatywnego, tzw "czarnego" rynku, funkcjonującego już według
          normalnych zasad.

          > nawet wojujący neo przestali w to wierzyć w tej chwili.

          Nie mam pojęcia kto to są 'wojujący neo', ale tobie się
          naprawdę wydaje, że możesz się rzeczowo wypowidać natemat czyjejś
          wiary
          ? Poza tym - co tu wiara ma do rzeczy?
    • jerzy.kubiszewski Cenne oko ministra 23.08.09, 11:37
      Obowiazujace prawo europejskie broni wolnej konkurencji,
      supermarkety wiele dobrego przyniosły polskiemu klientowi, handel
      francuski ma wielkie zaslugi dla nowoczesnego handlu, pierwszy dom
      towarowy powstal w Paryżu, ale to nie powinno zamykać nam oczy na
      dominację oligopolu wielkich organizaqcji handlowych. Urząd ochrony
      klienta i konkurencji ma obowiazek zbadać, czy nie występuje zmowa w
      ramach tego oligoplu, i nie ma co robić sobie jaj z pomyslow
      Sawickiego ale rzetelnie trzeba ocenić czy oligopol nie drenuje
      naszych kieszeni a od dziennikarzy GW oczekiwać należy
      merytorycznego zajecia sie sprawą i reprezentowania intersów swoich
      czytelników, zważcie Panowie, że Wasz monopol na informacje i
      komentarze stawia Was po drugiej stronie walki o zdobycze wolnego
      rynku jakimi jest konkurencja.
      • landaverde Re: Cenne oko ministra 23.08.09, 20:13
        jerzy.kubiszewski napisała:

        > Obowiazujace prawo europejskie broni wolnej konkurencji,

        Od kiedy? Czy to jakiś nowy dogmat eurosojuza?

        > Urząd ochrony klienta i konkurencji ma obowiazek zbadać, czy
        nie
        > występuje zmowa w ramach tego oligoplu, i nie ma co robić sobie jaj
        > z pomyslow Sawickiego ale rzetelnie trzeba ocenić czy
        oligopol nie
        > drenuje naszych kieszeni a od dziennikarzy GW oczekiwać należy
        > merytorycznego zajecia sie sprawą i reprezentowania
        intersów swoich
        > czytelników
        , zważcie Panowie, że Wasz monopol na informacje i
        > komentarze stawia Was po drugiej stronie walki o zdobycze
        wolnego
        > rynku jakimi jest konkurencja.

        Wow! Styl jak żywcem wzięty z socjalistycznej młodzieżówki: ;-)

        A czy nie lepiej tę energię i kasę przeznaczaną na kontrole, poświęcić
        na stworzenie konkurencji oligopolom? Do tego zresztą zbyt dużo nie
        trzeba - wystarczy wprowadzić ustawę uchylającą ustawy krępujące
        przedsiębiorczość setkami nakazów, zakazów, zezwoleń, koncesji i
        przepisów administracyjnych oraz zmniejszyć obciążenia fiskalne.
        Przypomnę, że min. Mieczysław Wilczek wprowadził wolny rynek jedną
        ustawą.

        "Miałem dwa fakultety - jako kierownik państwowych przedsiębiorstw
        i jako rzemieślnik, bo wtedy nie było innych możliwości działania, nie
        było innych przepisów. I z tej drugiej "części" doświadczenia
        doszedłem do wniosku, że cała rzecz sprowadza się do tego, żeby wyrwać
        gospodarkę z rąk urzędników. Bo oni uwielbiają mieć wszystko pod
        kontrolą."
        - mówił Mieczysław Wilczek.

        Źródło: Przywrócić ustawę Wilczka! - konferencja w Centrum Adama Smitha
    • ggreggg Nie palcie komitetów! Zakładajcie własne. 23.08.09, 17:38
      Jeśli jest tak, jak mówi Sawicki, to znaczy, że jest ogromna luka rynkowa,
      którą ktoś powinien zapełnić. Dlaczego nikt nie konkuruje z tymi
      supermarketami, skoro ich marże są tak absurdalnie wysokie?
      • landaverde Re: Nie palcie komitetów! Zakładajcie własne. 23.08.09, 19:32
        ggreggg napisał:

        > Jeśli jest tak, jak mówi Sawicki, to znaczy, że jest ogromna luka
        > rynkowa,którą ktoś powinien zapełnić. Dlaczego nikt nie konkuruje z
        > tymi supermarketami, skoro ich marże są tak absurdalnie wysokie?

        Dlatego, że państwo nakłada tak wysokie obciążenia fiskalene i
        biurokratyczne, że tylko kolosy mogą sobie na nie pozwolić. Zabijając
        w ten sposób konkurencję ze strony drobnej przedsiębiorczosci państwo
        daje monopol supermarketom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka