jonnek
22.08.09, 08:28
"dwukrotnie przed miejscami spotkań pojawili się uzbrojeni
obywatele. Jeden nawet z karabinem maszynowym"
Rzeczywiście, byłem kiedyś na targowisku broni (raczej jarmarku) na
pd USA i widziałem kilku takich modeli chodzących z jakimś potężnym
sprzętem w tłumie, wymieniających sie ze sprzedawcami fachowymi
uwagami. Jeden to naprawde miał takie działo wyglądające na rkm.
A na ścianie hali olbrzymi plakat Hilary Clinton (wtedy jeszcze
myslano, że to ona dostanie nominację demokratów) w formie tarczy
strzelniczej. I co dziesięc minut komunikaty - po angielsku i
hiszpańsku - ostrzegające publikę, jakie to poglądy na temat broni
palnej ma pani Clinton.
Genetalnie niezapomniane przezycie.