Dodaj do ulubionych

Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ...

23.08.09, 16:46
Robia sobie antyreklame
Obserwuj wątek
    • anders76 Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ... 23.08.09, 17:03
      Postapili slusznie, nie chcialbyw siedziec w okolicy takiego wieloryba. Nie
      wspomne juz o dosatkowych oplatach za kazdy kg nadbagazu.
      • miroslaw_222 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 17:18
        anders76 napisał:

        > Postapili slusznie, nie chcialbyw siedziec w okolicy takiego wieloryba.


        I masz racje - bo przy twojej wadze 160 kg wyglądała by ta Pani na szprotkę :)
        • iseree68 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 17:21
          andres 76 (człowieku)współczuję Ci ,naprawdę !!!
          • noducks a niby czemu??? 23.08.09, 17:25
            jesli kzady pasazer placi spore pieniadze za kazdy kilogram bagazu, to
            czemu wielkie, tluste wieloryby maja latac w tej samej cenie??? o
            innych kosztach spolecznych, jak na przyklad koszty opieki medycznej
            nad tymi grubasami nie wspomne. czemu zdrowi, dbajacy o siebie ludzie
            maja ponosic koszty utrzymywania tych tlustych wieprzy, ktorzy z
            wlasnej woli sa tacy jacy sa??? chcesz zrec - ok, ale plac dodatkowe
            ubezpieczenie zdrowotne, plac wiecej za podroz samolotem
            • black_halo Re: a niby czemu??? 23.08.09, 17:28
              Nie gadaj glupot. Niektorzy sa ponadnaturamnie wyrosnieci jak np. facet
              co ma dwa metry i wazy 110kg. No i co? Jesli inny facet ma 170 cm
              wzrostu i wazy 50 kilo to tez moze powiedziec, ze nie ma zamiaru
              doplacac do biletu bo przeciez linie lotnicze kalkuluja, ze srednio
              pasazer wazy 80 kilo a on wazy tylko 50 wiec musi przez to doplacac do
              ciezszego faceta.
              • noducks Re: a niby czemu??? 23.08.09, 17:36
                jest tez cos takiego jak stosunek wagi do wzrostu. chodzi mi o ludzi
                chorobliwie otylych (nawet nie z lekka nadwaga) na wlasne zyczenie (sa
                tez osoby otyle na skutek roznych wrodzonych chorob). w usa juz 1/3
                obywateli jest chorobliwie otylych, trzeba ich leczyc na nadcisnienie,
                choroby serca, cukrzyce itp. o tym ,ze linie lotnicze wieksze koszta
                zuzytego paliwa solidarnie rozbijaja na wszystkich pasazerow juz nie
                wspomne
                • cozano Re: a niby czemu??? 23.08.09, 18:21
                  Sugerujesz, ze na kazdym lotnisku ma byc komisja lekarska sprawdzajaca historie
                  choroby kazdego otylego, i orzekajaca, czy dany delikwent jest otyly z wlasnego
                  obzarstwa, czy tez jest to wynikiem choroby?
                  To moze od razu wprowadzic cennik za kazdy kilogram zywej wagi. Byloby zupelnie
                  sprawiedliwie.
                  • aplus w takim razie chudym wyksztalciuchom mniej placic 24.08.09, 03:40
                    pensji bo skoro chudszy to mniej robi, mniej nosi, mniejsza glowa
                    mniejszy mozg nawet jak z faldami i w ogole .... a latac niech latajo
                    we dwojke na jednym fotelu po-lglowki. Wyksztalciuchy nie majo pojecia
                    jaka przyszlosc sobie szykujo, grubasy bendo ich rozgniatac jak muchy,
                    muchy ktorym wydaje sie ze sie nie mylo hehehe
                • kot-w-paski Re: a niby czemu??? 23.08.09, 20:25
                  a co za różnica czy ktoś waży 100kg przy proporcjonalnej budowie, czy przy
                  nadwadze? 100kg to 100kg.. dla samolotu to żadna różnica.
                  • sierzant_nowak Re: a niby czemu??? 23.08.09, 22:11
                    > a co za różnica czy ktoś waży 100kg przy proporcjonalnej budowie, czy przy
                    > nadwadze? 100kg to 100kg.. dla samolotu to żadna różnica.

                    dla samolotu zadna. Ale dla Ciebie na fotelu mialoby znaczenie, czy siedzi obok Ciebie dobrze zbudowany facet, majacy 190 cm i 100 kg czy grubas, wazacy tyle samo przy 170 cm. Bo grubas obwod (czyli wjazd sadla na Twoje miejsce) bedzie mial 3x wiekszy...
                  • pokemontazo taka roznica 24.08.09, 00:02
                    ze wielki(wysoki) facet wazy tyle ile mu bozia dala, a ona wazy tyle ile sie jej
                    udalo wyniesc z McDonalds. Niechce nikogo obrazac, po prostu zakladam ze jej
                    waga jest konsekwencja jej decyzji...
                    • pokemontazo Post scriprum 24.08.09, 00:07
                      Prawda jest taka ze ludzie otyli sa bezpodstawnie wykluczeni z dziedzin zycia
                      spolecznego w ktorych ich waga niepowinna miec znaczenia - ale jednoczesnie w
                      przypadku kiedy to ma znaczenie bo chodzi tylko o ich wage (ze wzgledow
                      technicznych/zdrowotnych) a nie czyjes upodobania estetyczne - to zaslaniaja sie
                      polityczna poprawnoscia...
                    • rysiopysio Re: taka roznica 24.08.09, 00:44
                      pokemontazo napisał:

                      > ze wielki(wysoki) facet wazy tyle ile mu bozia dala, a ona wazy tyle ile sie je
                      > j
                      > udalo wyniesc z McDonalds. Niechce nikogo obrazac, po prostu zakladam ze jej
                      > waga jest konsekwencja jej decyzji...

                      Konsewencją decyzji twoich Rodziców aby nie stosować antykoncepcji jesteś ty
                      matołku.
                    • black_halo Re: taka roznica 24.08.09, 07:35
                      Moze bozia jej dala zaburzenia odzywiania, np. kompulsywne obzarstwo
                      zamiast anorekcji i co? To nie byla jej decyzja a wyjsc z tego wcale
                      nie jest latwo, powiem wiecej - dla 95% nielmalze niemozliwe. Albo
                      bozia dala jej w przencie rozne problemy hormonalne, ktorych prawie
                      nigdy nie mozna skutecznie wyleczyc tak, zeby taki czlowiek mogl
                      normalnie jesc i nie tyc od patrzenia na jedzenia tylko.

                      Wysoki facet potrafi nieraz zjesc duzo wiecej niz przecietny grubas
                      co sie czesto widuje na roznych dworcach (bywam stale) i lotniskach.
                      Wcale nierzadki jest widok wmlodzieniaszkow, fakt ze szczuplych,
                      wpierniczajacych po 5 hamburgerow za 1 euro w promocji. Jesli by
                      zwrocic im uwage, ze spoleczenstwo bedzie ponosic konsekwencje ich
                      jadlospisu za 15-20 lat to powiedza, ze oni moga tak jesc bo sa
                      szczupli.
                • everettdasherbreed Re: a niby czemu??? 23.08.09, 23:44
                  Na szczęście w Rosji problemu otyłości nie ma. Już partia dba, aby masy
                  pracujące nie przejadały się.
                • rysiopysio @noducks głupiś jak szczygło 24.08.09, 00:41

              • eed567 Re: a niby czemu??? 23.08.09, 20:29
                Facet co ma ponad 2 metry jesli nie chce siedziec z kolanami pod
                broda najczesciej doplaca do miejsca przy wyjsciu ewakuacyjnym i nie
                robi afery na pol Europy
                • everettdasherbreed "...nie robi afery na pół Europy..." 23.08.09, 23:42
                  Jesteś złośliwy. Państwo Rokitostwo nie jest wysokie.
            • wlodwoz Re: a niby czemu??? 23.08.09, 19:23
              noducks! Nick zrozumiały. Nie pomyślałeś tak czasem, (trudno cię oto, zresztą
              posądzać), są ludzie z chorobliwą skłonnością do otyłości. Nie mają na wzrost
              wagi wpływu lub jest on niewielki. To tak, jakbyś zarzucił bardzo niskim
              ludziom, że nie urośli. Czuj się dobrze z twoim prawidłowym, (175 cm) wzrostem,
              z twoją (75 kg) wagą i chwal się jakim to jesteś ideałem Polaka!!!!!!!!
              • wielki_czarownik Chorzy? Jasne... 23.08.09, 22:34
                Magle wszystkie tłuściochy są chore a żaden nie przyzna, że obżera się jak wieprz. Chorzy, wszyscy chorzy... A te 10 hamburgerów na śniadanie to pewnie lekartwo?
                • rysiopysio @wielki_czarowniku - wyczaruj sobie trochę 24.08.09, 00:46
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Magle wszystkie tłuściochy są chore a żaden nie przyzna, że obżera się jak wiep
                  > rz. Chorzy, wszyscy chorzy... A te 10 hamburgerów na śniadanie to pewnie lekart
                  > wo?

                  mózgu jeśli potrafisz.
              • norbar Re: a niby czemu??? 24.08.09, 02:06
                To jest bajka, która wciska sobie kazdy zakompleksiony grubas. To prwada, ze sa ludzie, którym sie bardziej odkłada tłuszcz ale ten tłuszcz skaś sie bierze. Organizm nie zbiera go z powietrza. Tak długo jak ktos szczególnie nie jest przejety posiadaniem duzej siły/miesni bycie szczupłym jest proste jak budowa cepa. Wiecej ruchu/mniej jesz/jesz lepiej i nie ma zadnego problemu. Sry ale sam nie mam jakis kosmicznych predyspozycji do szczupłosci ale po przewalonym dziecinstwie/młodosci postanowilem sobie, ze nigdy juz nie bede gruby i od bodajze 8 lat nie przekraczam 15% tłuszczu. Narzekaja na chorobiliwa otyłosc tylko ci co mysla, ze jak jedza jak inni to tak samo szczupli beda, a oprócz genetyki jest jeszcze czestotliwosc posiłków i ruch oraz to fakt, ze zwykle racjonalizujemy jedzenie naszych znajomych aby pasowało do naszych teorii.

                To jest zabawne, ze wszyscy grubi ludzie robia wielki problem ze szczupłosci. Problemem jest posiadac miesnie i byc szczupłym. Samo bycie szczupłym wymaga minimalnego wysiłku. To, ze ludzie sa zbyt leniwi to juz ich problem i grubi ludzie moim zdaniem powinni byc ostracyzowani bardziej niz palacze czy pijacy.
                • kicunio1 Re: a niby czemu??? 24.08.09, 20:28
                  a niemyślący jeszcze bardziej
            • szabadana102 Re: a niby czemu??? 23.08.09, 21:12
              zgadzam się w pełni, przecież tu nie chodzi tylko o to, że samolot
              zużyje więcej paliwa, ale o ogromne społeczne koszty jakie ponoszą
              wszyscy przez obżarstwo ludzi grubych. leczenie, renty, przecież
              tacy ludzie często nie mogą pracować do osiągnięcia wieku
              emerytalnego, więc dostają rentę (z kieszeni podatników), taki jeden
              z drugim ma zawał czy cukrzyce, więc leczenie szpitalne, refundacje
              leków itd. znowu z kieszeni podatników. Ja się nie będę litować nad
              otyłymi, którzy osiągnęli taki stan na własne życzenie. Są jakieś
              granice solidarności społecznej, nie mam nic przeciwko łożeniu z
              podatków na ludzi naprawdę potrzebujących i dzieci, ale nie na
              dorosłych, którzy sami się do tego doprowadzili
            • rysiopysio Re: a niby czemu??? 24.08.09, 00:40
              Boś głupi jak szczygło @noducks.
            • rk111 Re: a niby czemu??? 24.08.09, 06:41
              Chcesz palić papierosy – płać dodatkowe ubezpieczenie chcesz pić
              alkohol też płać chcesz słuchać głośnej muzyki również płac siedzisz
              przed komputerem tez płać ubezpieczenie itd. Itd. , paranoja.
          • anders76 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 17:46
            Wspolczuj sobie jak cie dodatkowe sadlo przygniecie z jednej, a najlepiej ubu
            stron. Mam nowy pomysl, wieloryby sadzac w jednym rzedzie kolo siebie.
            • koloratura1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 18:13
              anders76 napisał:

              > Mam nowy pomysl, wieloryby sadzac w jednym rzedzie kolo siebie.

              Musiałyby siedzieć na zmianę.
      • co.ty.powiesz Oczywiście że postąpili słusznie 23.08.09, 17:19
        Jedynynm błędem linii lotniczej było to, że nie wprowadzono jasnych
        zasad dotyczących transportu pasażerów "ponadgabarytowych". A
        podstawy do tego są dwie:
        - bezpieczeństwo lotu: kapitan musi znać wagę samolotu i o ile jeden
        grubas nie stanowi problemu, to gdyby było ich 50, to już jest
        kilkaset kilogramów nadwagi;
        - zapewnienie minimum wygody pasażerom: z powodu stosunkowo wąskich
        foteli taki pasażer wylewa się poza przysługującą mu powierzchnię
        fotela i osoba siedząca obok ma jeszcze mniej miejsca.

        Należałoby więc wprowadzić przepis umożliwiający nakaz wykupienia
        dwóch miejsc osobom o wadze przekraczającej założony limit
        kilogramów, a jeszcze bardziej - których szerokość jest większa od
        założonej. I wówczas nie będzie żadnego problemu.

        I nie jest to żadna dyskryminacja, bo przecież nikt nie protestuje,
        jeśli trzeba płacić za nadbagaż, czy też, że do kabiny, a także do
        luku bagażowego, nie są przyjmowane bagaże przekraczające pewną wagę
        bądź wymiary.
        • black_halo Re: Oczywiście że postąpili słusznie 23.08.09, 17:23
          Wez mi tylko wytlumacz jak to ma wygladac w praktyce bo latam dosc
          czesto roznymi tanimi liniami i o ile mnie pamiec nie myli to
          podlokietniki czy tez przegrodki pomiedzy siedzeniami nigdy sie nie
          podnosza wiec nie ma jak usiasc na dwoch siedzeniach. Wiec jesli juz
          zaplace za te dwa miejsca to chce moc na nich wygodnie usiasc a nie
          tylko placic zeby placic. Do tego chcialabym tez, niekoniecznie dla
          mnie samej ale dla naprawde grubych ludzi - zeby tez pasy
          bezpieczenstwa byly troche dluzsze bo jak naprawde otyla osoba ma sie
          zapiac? Jesli wymagaja podwojnego placenia to prosze bardzo, ale
          uslugi tez podowjne!
          • co.ty.powiesz Re: Oczywiście że postąpili słusznie 23.08.09, 17:30
            Tak, masz rację. Zarówno jeśli chodzi o możliwość siedzenia na dwóch
            miejscach na raz, jak i jeśli chodzi o pasy, jeżeli rzeczywiście tak
            jest, że są za krótkie - ja tego nie zauważyłam.
            Podobne problemy mają osoby ponad miarę wysokie: przy 2,20 wzrostu
            nie da się zmieścić przy obecnym rozstawie foteli. W tym wypadku,
            jak i w wypadku osób zbyt otyłych jest wyjście: bizness class, tam
            odległość między fotelami jest zazwyczaj większa, a w wielu
            samolotach same fotele są szersze.
            Niestety, sprawiedliwości nigdy nie było, nie ma i nigdy nie
            będzie...
            • kosmosiki Ty byznesmen nie filozuj... 23.08.09, 17:46
              > jak i w wypadku osób zbyt otyłych
              > jest wyjście: bizness class

              Auć.
              • co.ty.powiesz Re: Ty byznesmen nie filozuj... 23.08.09, 23:06
                Mnie też zabolało: połączyłam w jedno angielską i polską pisownie :-(
            • black_halo Re: Oczywiście że postąpili słusznie 23.08.09, 19:35
              No jasne, juz widze jak wszyscy otyli podrozuja biznes klasa. Zreszta
              problem z miejscem na nogi ma kazda osoba majac powyzej 1.65 cm
              wzrostu. Ja mam 175 i tez sie ledwo mieszcze i ciagle musze siedziec
              w niewygodne wyprostowanej pozycji.

              Gdybym za dwa bilety dostala mozliwosc wygodnego rozlozenia sie na
              dwoch siedzeniach to prosze bardzo ale tak nie ma i nie bedzie. I
              proponuje oczywiscie, zeby ustalic srednia wage pasazera i kazdy kto
              wazy wiecej placil a kazdy kto wazy mnie dostawal znizke. Jesli linie
              lotnicze ustawiaja srednia wage na 80 kilo a czesc pasazerow wazy
              wiecej a czesc mnie to wychodzi srednio wlasnie tyle i nikt nie musi
              ani doplacac ani nikomu linie nie musza dodawac znizki.
      • black_halo Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 17:19
        100 kilo to jeszcze nie jest zaden wieloryb. Chyba, ze ma 140 cm
        wzrostu.Zreszta co maja zrobic ludzie z niedoczynnoscia tarczycy jakja
        np. wazaca 95 kilo? Mam do kazdego lotu doplacac czy tez moze nosic ze
        soba zaswiadczenie, ze to nie moja wina, ze tyle waze? A moze powinnam
        zlozyc podanie o dofinansowanie lotow do lekarzy, ktorzy mnie lecza a
        kazdy kolejny ma zupelnie inne pomysly od poprzednich lacznie z
        wymyslaniem sobie choroby ...
      • huk256 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 17:21
        100 KG to ma być wieloryb??!! Co najwyżej lekka nadwaga (w zależności od wzrostu) - ok rozumiem że pasażerowie którzy realnie nie mieszczą się w fotel powinni płacić x2, ale przy wadze ~ 100KG stosować to samo?? To może pójdźmy dalej, pasażer ma ważyć do 60 KG - jak waży więcj to bilet x2, paranoja
        • black_halo Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 17:26
          No wlasnie, to jeszcze zaden wieloryb. Zastanawiam sie jak to ma
          wygladac bo podobny pomysl ma ryanair, ktory wprowadza oplaty za
          wszystko, niedlugo pewnie nawet za toalete w samolocie a moze i maske
          tlenowa za oplata (jest katastrofa a tu zanim wyskoczy maska pokazuje
          sie komunitat o tym zeby wrzucic 2 euro).
        • koloratura1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 18:23
          huk256 napisał:

          > 100 KG to ma być wieloryb??!! Co najwyżej lekka nadwaga (w zależności od wzrost
          > u)

          Fakt, jeśli ma dwa metry z hakiem...

          > - ok rozumiem że pasażerowie którzy realnie nie mieszczą się w fotel powinni
          > płacić x2, ale przy wadze ~ 100KG stosować to samo?? To może pójdźmy dalej, pa
          > sażer ma ważyć do 60 KG

          Normą jest 80 kg.

          - jak waży więcj to bilet x2, paranoja

          Czemu?
          W końcu zajmuje dwa miejsca (albo, co najmniej, półtora).
          Ale też i powinna być MOŻLIWOŚĆ zajmowania dwóch miejsc, bez przeszkód w postaci podłokietników, itp. .

          • lia.13 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 20:08
            to ja ważę 44 kg, mierzę 150 cm wzrostu i poproszę bilet za pół ceny :P
            • kgsz Uważaj 23.08.09, 22:27
              Wpakują Cię w futerał na wędkę i wsuną pod siedzenia ;p
            • porque Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 06:26
              lia.13 napisała:

              > to ja ważę 44 kg, mierzę 150 cm wzrostu i poproszę bilet za pół ceny

              Chcesz zajac tylko pol fotela? A co bedzie jak druga polowe tez odsprzedadza za
              pol ceny kurczakowi jak ty:))
            • koloratura1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 07:37
              lia.13 napisała:

              > to ja ważę 44 kg, mierzę 150 cm wzrostu i poproszę bilet za pół ceny :P

              Uważam, całkiem serio, że wcale nie byłoby takie głupie, uzależniać cenę biletu lotniczego od wagi pasażera.
      • aikiboshinko Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 17:27
        ..no taaak....jesli chodzi ci o wpisy to juz je masz.zadowolony?

        a tak w ogole-sa ludzie ktorych organizm nie spala tluszczow
        normalnie i za Chiny ni schudna bez drogich lekow......
      • karabinet Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 18:32
        Muszę przyznać, że jesteś prawdziwym burakiem, któremu rodzice nie wpoili zasad dobrego wychowania. Ani krzty rozsądku - jesteś pa-lan-tem (tak właśnie), który, wnioskując z twojego pseudo internetowego, ma 33 lata. Nie chce mi się wierzyć, że ktoś w twoim wieku nie rozumie pewnych rzeczy.
        To przykre.

        anders76 napisał:

        > Postapili slusznie, nie chcialbyw siedziec w okolicy takiego wieloryba. Nie
        > wspomne juz o dosatkowych oplatach za kazdy kg nadbagazu.
      • mdro Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 19:33
        No, takiej Anicie Włodarczyk też powinni kazać płacić. O Pudzianie
        nie wspomając :D.
      • rysiopysio @anders76 wiesz napewno że jesteś chamidłem 24.08.09, 00:39
        Ale niektórzy pryszczersi tak mają.
    • cezary_futerko Debilny tytul znowu 23.08.09, 17:33
      przeciez ta dzinnikarzyna pisze ze nie weszla na wage, wiec po co klamiliwy tytul?
      • docteur.ravic Re: Debilny czytelnik 23.08.09, 17:40
        cezary_futerko napisał:

        > przeciez ta dzinnikarzyna pisze ze nie weszla na wage,
        > wiec po co klamiliwy tytul?


        Nie wejscie na wagę lecz próba zmuszenia była dla niej upokarzająca.
        Gdyby zgodziła się wejść, to by znaczyło ze nie poczuła się
        upokorzona.
        • cezary_futerko a po przecinku czytasz, geniuszu? 23.08.09, 20:11
          a po przecinku czytasz, geniuszu?
      • dogbono166 Re: Debilny tytul znowu 23.08.09, 19:43
        To nie jest dziennikarzyna tylko pracownik medialny.
      • kgsz Po kliknięcie 23.08.09, 20:28
        Proste jak premia ;>
    • syczak Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 17:35
      powinni ją gołą wychłostać pokrzywami i ganiać dookoła lotniska zeby trochę
      sadła straciła

      • jago-da12 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 18:28
        To kary godne takie zachowanie,a jeszcze gorsze są komentarze
        chamskie i prostackie Ciebie powinni nauczyć dobrych manier i zasad
        dobrego wychowania weż pod uwagę że ta kobieta może być chora nie
        bede Ci ubliżć i zniżać się do Twojego poziomu
        • syczak Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 19:32
          czyli niby mamy wierzyć ze kazdy spaślak jest spasły nie z obzarstwa tylko z
          choroby ? Akurat
          Ale niech ci bedzie za ta damulka byla chora, więc jogging dookoła lotniska
          jest niewskazany, ale okłady z pokrzyw mają spore działanie lecznicze :p
          pl.wikipedia.org/wiki/Pokrzywa_zwyczajna
    • puuchatek Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ... 23.08.09, 17:45
      anders76 napisał:

      > Postapili slusznie, nie chcialbyw siedziec w okolicy takiego wieloryba. (...)

      Wolałbym siedzieć koło "wieloryba", niż koło takiego kretyna jak Ty...
      • brigada_di_bandito Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 17:58
        A gdyby do odprawy na samolot zgłosiło się stado wielorybów z jakiejś wycieczki
        odchudzającej po 140 kilo każdy?
        • jednorazowy3 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 19:14
          trzeba by było podstawić herkulesa albo antonowa
      • koloratura1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 18:45
        puuchatek napisał:

        > anders76 napisał:
        >
        > > Postapili slusznie, nie chcialbyw siedziec w okolicy takiego wieloryba. (
        > ...)
        >
        > Wolałbym siedzieć koło "wieloryba", niż koło takiego kretyna jak Ty...

        Wątpię (zakładam, że ON wielorybem nie jest).
        Mogłoby się zdarzyć, że musiałbyś stać, jeśli wieloryb zająłby miejsce wcześniej...


        Mnie się coś podobnego przytrafiło w 2 kl PKP, z miejscówkami.
        Wieloryb już siedziała, zanim przyszłam; podniosła podłokietnik i zajęła ponad połowę mojego miejsca.
        Ja, wprawdzie, do wielorybów się nie zaliczam, ale jakie-takie gabaryty posiadam.
        Zostałam na korytarzu, zastanawiając się co dalej, szczęśliwie wieloryb szybko zgłodniała i zmuszona była udać się do Warsu. Wtedy zajęłam swoje miejsce, opuściłam podłokietnik, oparłam na nim łokieć i ani drgnęłam, gdy wieloryb wróciła.
        Postała trochę na korytarzu (po drugiej stronie jej miejsca miała koniec przedziału - korytarz), kiedy pokazał się konduktor, coś z nim pogadała, zabrała swój bagaż i dokądś wybyła.
        "Publiczność" w przedziale miała sporo radości ze spektaklu...

        • zdzichudyrma Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 19:32
          zenujacy z ciebie człowiek a nie bohaterka

          widze ze na tym bije zasciankiem
          szacunek dla istoty ludzkiej i poszanowanie odrębnosci innej jednostki
          to frazesy w tym chorym kraju, nie dziwne ze mamy takich polityków skoro
          społeczenstwo nie lepsze
          • lukaszngw Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 20:01
            nie rozśmieszaj mnie! Płacę za swoje miejsce w przedziale i oczekuję, że na czas
            przejazdu będzie moje - CAŁE a nie tylko 1/3! Co do szacunku to wieloryby
            powinny kupować dwa bilety jeśli nie mogą się zmieścić na jednym miejscu i tyle.
            Mniej na żarcie zostanie i będzie z tego jakiś pożytek. Poza tym koszty leczenia
            są wielorybie za co wszyscy bulą, w przypadku palaczy przynajmniej jest akcyza i
            podatki które wynoszą ponad pół ceny śmierdziuchów. Wyobraź sobie co będzie jak
            Polacy spasą się tak jak Amerykanie!
            • zdzichudyrma Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 20:59
              choroby serca i naczyn krwionosnych, spowodowane głównie nieodpowiednim
              odzywianiem sie to główna przyczyna zgonów w polsce, umieralnosc na te
              przypadłosci jewst wieksza o 40 % w polsce niz krajach zachodnik spaslaków jak
              ich nazywaz.
              to polacy maja problemy z obzarstwem ,nie amerykanie
              przyczyny otyłosci wiekszosci nadprzecietnie grubych ludzi to choroby
              genetyczne, obzarstwo ma mało z tym wspólnego. ludzie ci mają bardzo cienka
              granicę pomiedzy przybieraniem na wadze a zaikiem masy, jesli przyjmuja wiecej
              kalori niz im potrzeba rosną, jesli mniej podupadają na zdrowiu z powodu
              niedozywienia, utrzymanie jednej wagi jest dla takich ludzi niemozliwe.jestes
              chamem bez szacunku dla innego człowieka i tyle
              • sierzant_nowak Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 22:18
                ludzie ci mają bardzo cienka
                > granicę pomiedzy przybieraniem na wadze a zaikiem masy, jesli przyjmuja wiecej
                > kalori niz im potrzeba rosną, jesli mniej podupadają na zdrowiu z powodu
                > niedozywienia, utrzymanie jednej wagi jest dla takich ludzi niemozliwe.jestes
                > chamem bez szacunku dla innego człowieka i tyle


                tiaaaa.... i osiagaja wage 120 kg (kobiety) przy wzroscie circa 170cm jedzac 1800 kcal dziennie i regularnie uprawiajac sport, tak? :D

                max 5% ludzi masywnie otylych to chorobliwe i trudne w leczeniu podloze otylosci. Reszta żre za dużo, nie lubi warzywek i dupska do sportu nie ruszała od dziecka.
                • zdzichudyrma Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 01:39
                  nic nie rozumiesz.
                  taka osoba jesli np potrzebuje do przezycia 1800 kkalori, pochłaniajac np 1830
                  nadwyzkę 30 magazynuje w swoim ciele, jesli zacznie przyjmowac 1700 kkalori
                  zaczyna podupadac na zdrowiu a nie chudnąc . po latch jest coraz grubsza i tyle.
                  tutaj raczej mowa o osobach naprawdę wielkich(nie mieszczących sie w siedzeniu)
                  i tacy śą własnie w swoim kształcie z powodu choroby, nie obzarstwa, zwykli
                  otyli ludzie czyli tacy z nadwaga którzy sie zle odrzywiają to inna bajka ale
                  raczej nie osiągaja takich megagabarytów bez predyspozycji genetycznych
              • koloratura1 Chorzy na obżarstwo i nieruchliwość 24.08.09, 08:17
                zdzichudyrma napisał:

                > przyczyny otyłosci wiekszosci nadprzecietnie grubych ludzi to choroby
                > genetyczne, obzarstwo ma mało z tym wspólnego.

                NIEPRAWDA!
                Wystarczy sięgnąć do opinii lekarzy; zdecydowana większość wielorybów "zawdzięcza" swoją "chorobę" obżarstwu - jeśli nie "ilościowemu", to "jakościowemu" (może i nie żrą bez opamiętania, ale głównie potrawy tuczące) - oraz niechęci do ruchu.
                Są osobnicy, o pewnej "rodzinnej" skłonności do tycia (może i genetycznej), ale tacy powinni szczególnie uważać .

                Ponieważ od dziecka widziałam, że (prawie) wszyscy w rodzinie są grubi i bardzo mi się to nie podobało, od młodości narzuciłam sobie pewien "reżim jedzeniowy" oraz regularne pływanie (bardzo lubię; innych sportów nie cierpię) i przy wzroście 173 cm. ważę ok. 70 kg., a w "obwodzie" mam 94 - 96 cm.
                • black_halo Re: Chorzy na obżarstwo i nieruchliwość 24.08.09, 09:57
                  o zobacz, tobie sie udalo a u mnie w rodzinie dla przykladu kazdy
                  uwazal, ze grube dziecko oto ladne, zdrowe i sczesliwe dziecko wiec
                  pchali we mnie ile sie da jednoczesnie zachwycajac sie policzkami.
                  Pierwszy szok przyszedl w szkole kiedy jako jedyna w klasie nie
                  umialam przeskoczyc przez plotek bo moja rodzina uwazala, ze sie
                  spoce, zmecze, pobrudze i niehybnie wychudne jesli bede biegala i
                  jezdzila na rowerze. I co ja mam powiedziec? Jak plakalam, ze dzieci
                  sie ze mnie smieja to mi mowili, ze pewnie mi zazdroszcza. I wez cos
                  z tym zrob. W wiek dojrzewania wkroczylam stosujac co miesiac
                  kretynskie diety bo wtedy modna byla kopenhaska kserowana na boku,
                  przyb okazji kompletnie rozwalajac sobie uklad hormonalny. Dobilam do
                  ponad 100 i dopiero wtedy trafialm na kekarza, ktory choc troche mi
                  naprawil hormony. Ruszac sie nie lubie bo kojarzy mi sie to do teraz
                  z upokorzeniami na w-f w szkole, chociaz przyznaje, ze jakis nordic
                  walking czy plywanie to jeszcze jest OK. Diety restrykcyjnej z powodu
                  tarczycy stosowac nie moge a jednoczesnie wielu rzeczy tez nie moge
                  jesc, jak np. warzyw kapustnych.
                  • koloratura1 Re: Chorzy na obżarstwo i nieruchliwość 24.08.09, 10:56
                    black_halo napisała:

                    > o zobacz, tobie sie udalo a u mnie w rodzinie dla przykladu kazdy
                    > uwazal, ze grube dziecko oto ladne, zdrowe i sczesliwe dziecko wiec
                    > pchali we mnie ile sie da jednoczesnie zachwycajac sie policzkami.

                    Moja rodzina też tak uważała, ale ja byłam bardzo upartym dzieckiem, w dodatku brzydziły mnie tłuszcze (w domu panowała dieta - taka więcej - białoruska) i wiedzieli, że nie przełknę kartofli polanych tłuszczem (przepraszam za słowo - rzygałam na zawołanie), więc się odczepiali.

                    > Pierwszy szok przyszedl (...)

                    Mogę Ci tylko serdecznie współczuć przeżyć z dzieciństwa...

                    Uważam, że powinnaś znaleźć dobrego lekarza dietetyka (ogłoszenia? popytać wśród znajomych?) i odchudzać się pod jego ścisłą kontrolą.
                    I nie liczyć, że skutki będą natychmiastowe, mimo to nie zniechęcać się.

                    A base gorąco POLECAM!
                    Oprócz dobrego wpływu na sylwetkę, to naprawdę olbrzymia frajda.


          • e-inka Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 00:24
            to moze zamiast krytykowac zaproponuj jakies 'kulturalne' wyjscie z sytuacji?
            Siedzenie na półdupku? Szukanie konduktora zeby zamienic miejsce? Stanie w
            korytarzu? Pół biedy w pociągu ale w samolocie nie ma takich mozliwosci. Albo
            niech wszyscy przewoźnicy wprowadzą 'szerokie miejsca' - to zreszta mogłoby byc
            coś, tylko ich do tego przekonaj. Przykro mi wobec osób chorych, ale nie łudźmy
            się - tacy stanowia mniejszość wśród otyłych.
            • zdzichudyrma Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 01:29
              okej. proponuje zebys zaczeła latac prywatnymi awionetkami, jak nie potrafisz
              współzyc z innymi ludzmi którzy maja takie same prawa jak ty
              • e-inka Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 25.08.09, 23:38
                brawo nie ma to jak rzeczowa odpowiedź! sam sobie lataj awionetką jak ci w
                standardzie miejsca mało
          • koloratura1 A co, gdy się trafią dwa wieloryby? 24.08.09, 07:52
            zdzichudyrma napisał:

            > zenujacy z ciebie człowiek a nie bohaterka

            Do głowy by mi nie przyszło uważać się za bohaterkę.

            > widze ze na tym bije zasciankiem
            > szacunek dla istoty ludzkiej i poszanowanie odrębnosci innej jednostki
            > to frazesy w tym chorym kraju, nie dziwne ze mamy takich polityków skoro
            > społeczenstwo nie lepsze

            A pewnie!
            Gdyby normalno-gabarytowe społeczeństwo, we właściwie rozumianym "poszanowaniu odrębności innej ["wielorybiej"] jednostki", w środkach komunikacji notorycznie ustępowało swego miejsca takim osobnikom, nasi politycy natychmiast staliby się lepsi.

            Żartujesz sobie, czy sam jesteś wielorybem?
    • xvart każdy powinien płacić za siebie 23.08.09, 18:09
      tylko tyle i aż tyle. Siedziałem kiedyć w InterCity koło gościa,
      który tak na oko miał co najmniej 120 kg i całą drogę kląłem, że nie
      kazali mu wykupić 2 miejscówek. Bo gość siedział częściowo na mnie.
      Współczuję osobom otyłym, ale każdy powinien płacić za siebie.
      • aurita Re: każdy powinien płacić za siebie 23.08.09, 18:41
        heh , ja jestem gruba ale moje dziecko wazy 17 kg a placi normalny bilet ba ma 3
        lata... I jakos nie slysze aby ktos krzyczal ze to niesprawiedliwe?

        chetnie zaplace wiecej ale jak ktos wspomnial prosze o wiekszy fotel, dluzsze
        pasy i mozliwosc wysuniecia nog do przodu. A za dziecko poprosze o tanszy bilet.

        • koloratura1 Re: każdy powinien płacić za siebie 23.08.09, 18:50
          aurita napisała:

          > heh , ja jestem gruba ale moje dziecko wazy 17 kg a placi normalny bilet ba ma
          > 3
          > lata... I jakos nie slysze aby ktos krzyczal ze to niesprawiedliwe?

          Skoro lecicie razem, to chyba się wyrównuje?
          O co, Ci, zatem, chodzi?

          • jednorazowy3 Re: każdy powinien płacić za siebie 23.08.09, 19:17
            najwyrazniej sie nie wyrownuje
            kolezanka ma pewnie ze 100 kg nadwagi
            • aurita Re: każdy powinien płacić za siebie 23.08.09, 20:52
              > najwyrazniej sie nie wyrownuje

              Nadwagi mam sporo ale razem i tak powinnysmy zaplacic mniej niz za 2 bilety:
              srednia wychodzi duuuuuuuuuuuuuuuzo ponizej normalnego zdrowego mezczyzny (chyba
              ze wy kurduple jestescie???)

              > kolezanka ma pewnie ze 100 kg nadwagi

              a gdzie logika? czy prosilabym wtedy o znizke?

              • spasia Re: każdy powinien płacić za siebie 23.08.09, 23:02
                bo w przypadku dziecka płaci się za wrzaski, mlaskanie, sikanie pod siebie i
                marudzenie co jest baaaaardzo niekomfortowe dla innych podróżujących
                • rysiopysio Re: każdy powinien płacić za siebie 24.08.09, 01:18
                  spasia napisała:

                  > bo w przypadku dziecka płaci się za wrzaski, mlaskanie, sikanie pod siebie i
                  > marudzenie co jest baaaaardzo niekomfortowe dla innych podróżujących

                  A kto ci zabrania sikać,wrzeszczeć i mlaskac . Poużywaj sobie też.
                • zdzichudyrma Re: każdy powinien płacić za siebie 24.08.09, 01:40
                  nie wiedziałem ze matki z dziecmi płacą współpasazerom za obnizanie komfortu podrozy
              • mykey Re: każdy powinien płacić za siebie 24.08.09, 01:18
                A dzieciak to nieby u ciebie na kolanach siedzi ? Płaci się za
                MIEJSCE - otyły zajmuje go więcej kosztem siedzacego obok - dlaczego
                skazywac wspólpasażera na dyskomfort tylko dlatego ze ktoś (grubas)
                lubi żrec... ?
        • kgsz To niesprawiedliwe 23.08.09, 22:31
          Cena biletu powinna być liczona od kilograma pasażera.
          Twoje dziecko powinno płacić mniej (i mieć mniejszy fotelik).
      • lobotomia_story to nie jest takie proste... 23.08.09, 20:23
        xvart napisał:

        > tylko tyle i aż tyle. Siedziałem kiedyć w InterCity koło gościa,
        > który tak na oko miał co najmniej 120 kg i całą drogę kląłem, że nie
        > kazali mu wykupić 2 miejscówek. Bo gość siedział częściowo na mnie.
        > Współczuję osobom otyłym, ale każdy powinien płacić za siebie.

        jeden jest gruby, a inny głupi...
        skoro grubi mieliby płacić za dwa miejsca, to głupi też powinni jakoś rekompensować innym to, że muszą znosić głoszenie przez nich "poglądów"... ale jakoś nie słyszałem, żeby ktoś taki pomysł forsował, co ze smutkiem stwierdzam...
        • koloratura1 Re: to nie jest takie proste... 24.08.09, 08:29
          lobotomia_story napisał:

          > jeden jest gruby, a inny głupi...
          > skoro grubi mieliby płacić za dwa miejsca, to głupi też powinni jakoś rekompens
          > ować innym to, że muszą znosić głoszenie przez nich "poglądów"... ale jakoś nie
          > słyszałem, żeby ktoś taki pomysł forsował, co ze smutkiem stwierdzam...

          Jakoś nie zdarzyło mi się podróżować z "głupim", który zmuszałby współpasażerów do "znoszenia głoszenia przez nich >>poglądów<<...
          A z wielorybami - i owszem..

          Zresztą "głupiemu" można to "głoszenie" wyperswadować (kategorycznie kazać się zamknąć - na pewno pomoże); wieloryb na poczekaniu nie schudnie, niestety...
          • kicunio1 Re: to nie jest takie proste... 24.08.09, 21:00
            No to szczęściarz z ciebie że nie musiałeś jeździć z idiotami.No ale skoro
            jedynym idiotą byłeś to...
            • koloratura1 Re: to nie jest takie proste... 26.08.09, 11:11
              kicunio1 napisał:

              > No to szczęściarz z ciebie że nie musiałeś jeździć z idiotami.No ale skoro
              > jedynym idiotą byłeś to...

              Nie zdarzyło mi się jechać z tobą.
      • zdzichudyrma Re: każdy powinien płacić za siebie 23.08.09, 21:09
        a moze powinienes miec pretensje do kolei czy lini lotniczych, ze nie robia
        siedzen w których miesci sie człowiek
        moze to jest ten problem
        nie dziwie sie ze ludzie uciekaja z tego kraju ,
        75% dziczy nie słyszała nigdy o szacunku i tolerancji dla innego człowieka, wiec
        jak tu zyc z takimi burakami
        • koloratura1 Re: każdy powinien płacić za siebie 24.08.09, 08:37
          zdzichudyrma napisał:

          > nie dziwie sie ze ludzie uciekaja z tego kraju ,

          Chyba nie koniecznie wieloryby (niestety!), z racji braku "tolerancji" dla ich tuszy?

          > 75% dziczy nie słyszała nigdy o szacunku i tolerancji dla innego człowieka, wie
          > c
          > jak tu zyc z takimi burakami

          Twoim zdaniem tolerancja dla wielorybów wymaga ochoczego spędzenia czasu podróży na korytarzu - pomimo, że się wykupiło bilet i zapłaciło za miejscówkę - bo wieloryb był łaskaw zająć 1,5 lub nawet 2 miejsca?
    • matger Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ... 23.08.09, 18:20
      heh nie rozumiem - przecież: Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu :D
      • koloratura1 Skąd wiesz, że wieloryby mają wyższe wykształcenie 23.08.09, 18:54
        matger napisał:

        > heh nie rozumiem - przecież
        > każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu

        Ale na pewno nie w samolocie.
    • naprawdetrzezwy I pewnie 150 cm wzrostu? 23.08.09, 18:22
      A może by wprowadzić ceny biletów skorelowane z wagą?
      Czyli płacimy za kilogram wagi rzeczywistej...

      Otyli twierdzą, że wagę mają OK, więc będą mogli to udowodnić czynem...
      • cillian1 Re: I pewnie 150 cm wzrostu? 23.08.09, 18:25
        jakoś mnie jej nie szkoda. Nazywanie rzeczy po imieniu, chyba zaczyna być
        rzeczywistością.
    • mali_na Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ... 23.08.09, 18:55
      Słusznie!Powinni płacić. Skoro na lotnisku mierzą ,czy bagaż podręczny zmieści
      się do schowka powinien stać lotniczy fotel z podłokietnikami.
      Zmieścisz się ok, nie! płać za dwa miejsca.Dlaczego sukienka w rozmiarze 36
      kosztuje tyle samo co w rozmiarze 56? Przecież zużyto pewnie z 2x tyle materiału?
      • jednorazowy3 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 19:19
        to raczej na sukienke w rozmiarze 36 zuzyto dwa razy mniej materialu i powinna ona kosztowac mniej
      • alojzybombel666 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 22:55
        Nie zmiesci sie ktos, to co? dwa bilety? za dwa fotele? co z karkiem mierzacym
        2, wzrostu i wazacym 130 kg? co z ludzmi niskiego wzrostu o sporej wadze? czy
        linie lotnicze dadza fotel 2x szerszy? co jesli dupsko zmiesci sie na 1,5
        szerokosci fotela?
      • koloratura1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 08:49
        mali_na napisała:

        > Dlaczego sukienka w rozmiarze 36
        > kosztuje tyle samo co w rozmiarze 56? Przecież zużyto pewnie z 2x tyle materiału?

        1. Rzadko się trafia, żeby ten sam model był w rozmiarze 36 i 56.
        2. Niekiedy ceny już są zróżnicowane, w zależności od rozmiaru.
        3. Bywa, że - w cenie sukienki - materiał nie stanowi najdroższego składnika; liczy się, np., cena modelu (kto i za ile zaprojektował), ilość pracy, włożona w uszycie sukienki... A to nie zależy od rozmiaru.
      • kicunio1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 21:05
        Ale czemu trzeba płacić za dwa miejsca skoro nie można ich zająć skoro
        podłokietniki się nie podnoszą?
    • senny Forma niezbyt uprzejma, ale generalnie mieli rację 23.08.09, 19:00
      Jeśli dama miała fantazję rozwinąć swoje wdzięki do rozmiarów wieloryba, to niech kupuje dwa miejsca albo business class. Przecież część jej cielska wylewa się na sąsiedni fotel.
    • cest.l.a.vie Wielu facetow waży ok 100 kg i nikt ich nie waży 23.08.09, 19:01
      Durne komentarze o chudnięciu wsadźcie dobie w durne tyłki. Ważę 85 kg i
      jestem szczupłym, aczkolwiek wysokim facetem. Gdybym utył 15 kilo to nawet
      wówczas nie wyglądałbym grubo. Dlaczego takim facetom nie proponują ważenia
      się? Bo gdyby zaproponowali to rosłemu mężczyźnie, to dostaliby taki strzał w
      głupi ryj, że poszliby na długotrwałe zwolnienie. Z kobiety mogli się nabijać,
      bo uważali ze im pójdzie to na sucho. No i nie pójdzie chamom jednym. Takie
      rzeczy zdarzają się tylko w takich małych tanich żałosnych liniach Kobieta
      powinna zawołać policje i tam narobić rabanu.
      • cillian1 Re: Wielu facetow waży ok 100 kg i nikt ich nie w 23.08.09, 19:05
        a ty byś dostał paralizatorem rosły człowieku ;) jak zechcesz wbić się w baletki
        (przykład na szybko) i się nie da, też będziesz wszystkich napierdzielał? Logiki
        trochę!
        • cest.l.a.vie Re: Wielu facetow waży ok 100 kg i nikt ich nie w 23.08.09, 21:51
          A ja pisałem, że bym pobił? Napisałem, że obsługa nie odżyłaby się w stosunku do
          dużego faceta, bo baliby się, a na kobiecinie sobie pojeździli...
          • koloratura1 Re: Wielu facetow waży ok 100 kg i nikt ich nie w 24.08.09, 09:02
            cest.l.a.vie napisała:

            > A ja pisałem, że bym pobił? Napisałem, że obsługa nie odżyłaby się w stosunku d
            > o
            > dużego faceta, bo baliby się,

            Utucz się do 150 - 200 kg. i sprawdź...
        • kylax Najpierw trzeba wyjac ten paralizator. 24.08.09, 20:59
          W bliskim kontakcie najskuteczniejsze sa rece, nogi i noz.
      • agusiaki Re: Wielu facetow waży ok 100 kg i nikt ich nie w 23.08.09, 19:22
        Generalnie problem nie jest z wagą tylko gabarytami - otyła osoba po
        prostu się nie mieści na 1 siedzeniu, mało tego - czasami ma wielkie
        problemy, żeby sie przecisnąć na swoje miejsce.

        Pracownik easyjet nie wiedział co zrobić i wybrał najgłupszą opcję -
        doczepił się kilogramów, bo to można zobaczyć "czarno na białym" a
        określenie 'gruby' czy 'w sam raz' nie są już precyzyjne.
        • cillian1 Re: Wielu facetow waży ok 100 kg i nikt ich nie w 23.08.09, 19:28
          duży samolot nie wygląda na mały samolot;) nie wiem jak inaczej to wytłumaczyć
          Miał zapytać, czy pani komórki są większe od moich komórek? Mógł, ale po co?
          Niech ta panie spróbuje polecieć awionetką :))) Zobaczymy tylko dymiący skutek.
          Nie czepiam się, jak nie mogę być kamikadze, to nie mogę ;)
      • koloratura1 Re: Wielu facetow waży ok 100 kg i nikt ich nie w 24.08.09, 09:00
        cest.l.a.vie napisała:

        > Durne komentarze o chudnięciu wsadźcie dobie w durne tyłki.

        Dlaczego jesteś chamem?

        > Ważę 85 kg i
        > jestem szczupłym, aczkolwiek wysokim facetem.

        I co, zdarzyło Ci się nie zmieścić na jednym fotelu? Chyba nie?

        > Dlaczego takim facetom nie proponują ważenia
        > się?

        Bo i bez tego widać, że nie będą mieli kłopotów ze zmieszczeniem się w jeden fotel.

        > Bo gdyby zaproponowali to rosłemu mężczyźnie, to dostaliby taki strzał w
        > głupi ryj, że poszliby na długotrwałe zwolnienie.

        Oj, chyba ochrona lotniska + policja z takim "bohaterem" łatwo by sobie poradzili...

        > Z kobiety mogli się nabijać,
        > bo uważali ze im pójdzie to na sucho. No i nie pójdzie chamom jednym. Takie
        > rzeczy zdarzają się tylko w takich małych tanich żałosnych liniach Kobieta
        > powinna zawołać policje i tam narobić rabanu.

        A w samolocie - w najgorszym razie - zająć miejsce stojące (jeżeli w fotel by się nie zmieściła).
    • agusiaki Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 19:01
      Pasażerka słusznie poskarżyła się, ponieważ personel nie miał prawa
      ważyć kobiety na wadze do bagażu na oczach innych pasażerów. Powinni
      dyskretnie panią poprosić "na zaplecze" i wyjaśnić na tyle delikanie
      na ile się dało zaistniałą sytuację.

      Uważam, że otyłe osoby powinny zapłacić za 2 miejsca. Zdarzyło mi
      się kiedyś siedzeć koło takiej osoby w samolocie - siedziałam 2h
      przyciśnięta do okna (co z tego, że są podłokietniki? jeśli ktoś
      jest naprawdę gruby po prostu się wylewa na sąsiednie miejsce) a gdy
      chciałam wyjśc do toalety pan powiedział ze nie wstanie, bo to za
      duży wysiłek! Na szczęście obsługa stanęła na wysokości zadania.

      I ostatnia rzecz - low costy mniej przejmują się pasażerami (różnego
      rodzaju restrykcje, opłaty dodatkowe) i klientka musiała być
      świadoma, że w takim easyjetcie może byc nieco mniej uprzejmie
      potraktowana niż np w Lufthansie.
      • black_halo Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 19:41
        to jest powod, zeby traktowac pasazerow jak bydlo rozumiem, Bo
        zaplacili za bielt mniej? Prawda jest taka, ze low-costy kosztuja
        niemal tyle samo co normalne linie bo czesto latam i przestaje mi sie
        oplacac. Wizzair dla przykladu - podstawowa najnizsza cena biletu
        19.99 w jedna strone wiec 38.98 w dwie ale ... bagaz rejestrowany to
        10 euro, razem 20 plus oplata karta 8 albo 18 euro i daje juz
        wszystko razem 68 - 78 euro. Przewaznie jednak bilet kosztuje 30-40
        euro w jedna strone i to daje miedzy 100 a 120 euro w dwie strony
        plus dziadowskie godziny ladowania. Za 100 mozna juz poleciec Lotem
        nie doplacajac ani za bagaz, ani za oplaty karta ani za odprawe na
        lotnisku. Zreszta jest proste rozwiazanie tej kwestii. Niedlugo
        wwzystkie linie zaczna wprowadzac oplate za odpawe na lotnisku. Za
        darmo bedzie odprawa przez internet, wystarczy wybrac ta opcje i
        zadna obsluga naziemna nie bedzie nikogo wazyc i ogladac.
        • agusiaki Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 01:41
          Prawda jest taka, ze low-costy kosztuja
          > niemal tyle samo co normalne linie bo czesto latam i przestaje mi
          sie
          > oplacac.

          Prawda :) Dlatego ostatnio latam tylko tradycyjnymi liniami.
    • indianski Buraki sa wszedzie 23.08.09, 19:13
      i w polsce (co widac na forum) i we wlosech . Wazne zeby to bydlo izolowac od
      spoleczenstwa
      • cillian1 Re: Buraki sa wszedzie 23.08.09, 19:29
        > i w polsce (co widac na forum) i we wlosech

        a nie we włosach? :)))))))
      • zdzichudyrma Re: Buraki sa wszedzie 23.08.09, 21:12
        buractwo jest zarazą tego narodu panoszy sie wszędzie,od polityki poprzez
        urzędy , media i zycie codzienne
        • koloratura1 Re: Buraki sa wszedzie 24.08.09, 09:08
          zdzichudyrma napisał:

          > buractwo jest zarazą tego narodu panoszy sie wszędzie,od polityki poprzez
          > urzędy , media i zycie codzienne

          Czytałeś artykuł?
          To się zdarzyło we Włoszech.
      • koloratura1 Re: Buraki sa wszedzie 24.08.09, 09:07
        indianski napisał:

        > i w polsce (co widac na forum) i we wlosech . Wazne zeby to bydlo izolowac od
        > spoleczenstwa

        ...a chamów od Internetu.
    • tsuranni przeprosiny to mogą sobie w dupe wsadzić 23.08.09, 19:29
      zasrana faszystowska swołocz
    • geelongman Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ... 23.08.09, 19:33
      i bardzo dobrze! To wstyd tyle wazyc.
      Nie dosc, ze musimy placic za leczenie takich grubasow to jeszcze maja
      pretensje, ze sie z nich smiejemy. ODCHUDZAC SIE obzarciuchy!!
      • rysiopysio Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 01:29
        geelongman napisała:

        > i bardzo dobrze! To wstyd tyle wazyc.
        > Nie dosc, ze musimy placic za leczenie takich grubasow to jeszcze maja
        > pretensje, ze sie z nich smiejemy. ODCHUDZAC SIE obzarciuchy!!

        Wstyd to być burakiem tak jak ty . Ale buraki się nie wstydzą - buraki SĄ.
        • koloratura1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 09:12
          rysiopysio napisał:

          > geelongman napisała:
          >
          > > i bardzo dobrze! To wstyd tyle wazyc.
          > > Nie dosc, ze musimy placic za leczenie takich grubasow to jeszcze maja
          > > pretensje, ze sie z nich smiejemy. ODCHUDZAC SIE obzarciuchy!!
          >
          > Wstyd to być burakiem tak jak ty . Ale buraki się nie wstydzą - buraki SĄ.

          Jednak wolałabym być burakiem niż wielorybem.
          Ty nie?

          • kicunio1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 21:15
            Można schudnąć ale burakiem już się zostanie
            • koloratura1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 26.08.09, 11:17
              kicunio1 napisał:

              > Można schudnąć ale burakiem już się zostanie

              Wiesz to z autopsji, prawda?
    • martady A czy jak jestem w ciąży... 23.08.09, 19:34
      to też ma dwa bilety wykupić?
      • basia555 Re: A czy jak jestem w ciąży... 23.08.09, 21:43
        Jak mają być pięcioraczki, to niech Pani kupi 6 biletów.
        • everettdasherbreed Re: A czy jak jestem w ciąży... 23.08.09, 23:46
          A gdy ksiądz jedzie z Panem Bogiem to ile biletów? Przecież Pan Bóg jest w
          trzech osobach!
          • el_padre666 Re: A czy jak jestem w ciąży... 24.08.09, 01:01
            trojca + 12 apostolow = 15 biletow minimum.

            everettdasherbreed napisał:

            > A gdy ksiądz jedzie z Panem Bogiem to ile biletów? Przecież Pan Bóg jest w
            > trzech osobach!
      • el_padre666 Re: A czy jak jestem w ciąży... 24.08.09, 00:59
        Jezli USG jamy brzusznej wykazuje trojaczki to trzeba wykupic 4 bilety.

        martady napisała:

        > to też ma dwa bilety wykupić?

    • minkat Czy gdyby to byl facet majacy 2m wzrostu i wazacy 23.08.09, 19:34
      rowniez okolo 100 kilo to tez by sie go czepiali?
      • koloratura1 Re: Czy gdyby to byl facet majacy 2m wzrostu i wa 24.08.09, 09:16
        minkat napisała:

        > rowniez okolo 100 kilo to tez by sie go czepiali?

        Chyba nie: dwumetrowy stu kilowy bez problemu zmieści się w fotel (nie jest za "szeroki" - kilogramy "idą w długość").
      • justynnka Re: Czy gdyby to byl facet majacy 2m wzrostu i wa 24.08.09, 11:40
        facet mający 2 m wzrostu i ważacy 100 kg nie jest otyły tylko nawet
        szczupły. weż pod uwagę że masa rozkłada się na wzrost- nie ma obawy
        ze kogoś zadusi fałdami sadła.
    • thegreatmongo Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ... 23.08.09, 19:43
      Bez sensu. Skoro byla za gruba na jedno miejsce to powinna zaplacic za dwa.
      • sharn.1 To Pudzianowski musiałby kupic trzy bilety ! 23.08.09, 19:47
        Znam poteżnych ludzi, 2 metry wzrost, 160 kg. wagi! Chciałbym zobaczyc
        jak łachudry {personel lotniska} składa im taką propozycję, jak tej
        kobiecie..
        • piemont12 Mam 194 cm.wzrost i 116 kg. wagi.. 23.08.09, 19:50
          latam 2,3 razy w roku..chciałbym by mnie spotkała taka przygoda...
          • lukaszngw Re: Mam 194 cm.wzrost i 116 kg. wagi.. 23.08.09, 20:09
            a wylewasz się na sąsiednie fotele? Jeśli tak to powinieneś oddać kasę temu na
            czyj fotel się wylewasz. Jeśli nie to co huczysz? Jakby cię to spotkało to co
            byś zrobił? NIC! A jak już to by cię obsługa lotniska i policja błyskawicznie
            spacyfikowała. A w Kanadzie to w ogóle miałbyś przerąbane.
            • col.markos Re: Mam 194 cm.wzrost i 116 kg. wagi.. 23.08.09, 20:44
              O kurczątko, aleś ty jest głupi burak.
              Ktoś wyżej napisał iż chamstwo należy izolować.
              ja uważam, iż należy owe chamstwo wysiedlić w jedno miejsce i oddzielić wielkim
              murem wtedy będą mogli kopulować tylko ze sobą, i tworzyć nowych chamów, aż w
              końcu ich chamstwo doprowadzi do ich całkowitego ich wyniszczenia.
              I tak pula chamskich genów ulegnie zagładzie.
              • mykey Re: Mam 194 cm.wzrost i 116 kg. wagi.. 24.08.09, 01:35
                Jak na razie to ty styjonie okazałes sie wzorem chamstwa - z jakiej
                paki mam (siedząc obok ciebie) czuc dyskomfort przez twoje
                wylewające się na boki cielsko ?? P.S. Mam kumla który ma ponad 190
                i ważył prawie 115kg - przeszedł na dietę i w ciągu 4m-cy schudł 30
                kilo (po prostu przestał wpie...c w siebie co popadnie) i wreszcie
                wyglada jak człowiek - czego i tobie zyczę kaszalocie ;)
                • black_halo Re: Mam 194 cm.wzrost i 116 kg. wagi.. 24.08.09, 09:46
                  A co zrobic, jesli napakowany kark siedzi obok mnie i rozpycha sie
                  swoimi bicepsami? Normalnym ludziom tez nie wystarczy miejsca a do tego
                  na proby zwrocenia uwagi zazwyczaj chmsko poskakuj bo co to nie ok,
                  czlowiek bez szyi. Nierzadko wazacy tez ponad ladnie 100 kg bo miesnie
                  waza wiecej niz tluszcz.
          • koloratura1 Re: Mam 194 cm.wzrost i 116 kg. wagi.. 24.08.09, 09:26
            piemont12 napisał:

            > latam 2,3 razy w roku..chciałbym by mnie spotkała taka przygoda...

            Nie spotka Cię (patrz moje poprzednie posty).
        • koloratura1 Re: To Pudzianowski musiałby kupic trzy bilety ! 24.08.09, 09:24
          Nie musiałby.

          sharn.1 napisał:

          > Znam poteżnych ludzi, 2 metry wzrost, 160 kg. wagi! Chciałbym zobaczyc
          > jak łachudry {personel lotniska} składa im taką propozycję, jak tej
          > kobiecie..

          Po co miałyby składać?

          2m i 160 kg nie powodują, że człowiek nie mieści się w fotel: kilogramy "idą w długość".
          Ze stukilogramowymi babami - raczej dużo "krótszymi" niż dwa metry - jest całkiem inaczej: kilogramy "idą w szerokość" i baba nie mieści się w fotelu.
    • kireta21 Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ... 23.08.09, 20:02
      Aż się prosi...
      img.moronail.net/img/8/9/89.jpg
      • lanka 3 sprawy 23.08.09, 20:31
        1. słyszałam że ryanair juz myśli o wprowadzeniu opłat za większe
        gabaryty/wagę od 120kg w górę.
        2. leciałam z Korei z polską wycieczką i w samolocie na pokładzie
        zobadzył mnie wieloryb, głosno się ucieszył jak mnie zobaczył i
        podniósł
        podłokietnik i natychmiast usiadł obok mnie (49kg)Zajał
        przynajmniej 1/3 mojego siedzenia. Na szczęście obsługa samolotu
        zobaczyła to i przesadziła go na miejsce.
        3. w tejże Korei, podróżując autokarem po koreańskich autostradach,
        musielismy wjeżdżać na wagę. Okazało się, że autokar jest za ciężki
        bo przewozimy za dużo pasażerów, niestety po dokładnym sprawdzeniu
        okazało się że wieziemy za dużo wielorybów. Trzeba było wysadzać
        ludzi, ale Polacy są bystrzy i po zważeniu autokaru, weszli do niego
        z powrotem.
    • maciejkozlowski To co jak ktos waży 45 kg ? 23.08.09, 20:29
      Linie Easy Jet, jeżeli są konsekwentne powinny bardzo szczupłe osoby przewozić
      za 1/2 ceny biletu...i byłoby o.k.
    • douglasmclloyd Wszystkim wrażliwym obrońcom tej pani 23.08.09, 20:55
      życzę, aby mieli ją za pasażerkę w locie na przykład nad Atlantykiem.
    • 8gracja Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ... 23.08.09, 20:57
      a gdzie zdjęcie ?
    • angrusz1 A co , na 100 kg trzeba więcej 23.08.09, 20:58
      zużyć benzyny .

      Najlepiej nie żreć tyle .
      • wet3 Re: A co , na 100 kg trzeba więcej 23.08.09, 21:14
        I tak powonno byc. Siadz sobie obok takiego "motylka"! Moze jeszcze
        ci zaspiewa, ze bardzo nie lubi gdy oparcie jest w normalnej pozycji
        i poprosi cie aby je podniesc! Wowczas scisnie ciebie sym tylkiem "na
        placek"!
    • r_mol Jak ktoś lata tanimi liniami 23.08.09, 21:16
      to czego się może spodziewać?
      • hrabidracula Re: Jak ktoś lata tanimi liniami 23.08.09, 21:46
        A co to ma do rzeczy? Wszystkie linie lotnicze - czy 'tanie' czy 'normalne' -
        wszystkie chcą zarabiać. Problem osób otyłych nie jest nowy i każdy przypadek
        jest inny. Oczywiście któregoś dnia on się skończy tak, jak się skończyć musi -
        czyli grubi będą bulić. A linie - wiadomo - od tego momentu dyskretnie będą
        zmniejszać rozmiar fotela...

        Tacy jesteśmy my, ludzie.
        • dickers cenzor wrażliwy na słowo grubas? 23.08.09, 22:41
          to powtórzę grubasa powinni wywalić i tyle, niech mniej zrą czipsów
      • koloratura1 Re: Jak ktoś lata tanimi liniami 24.08.09, 09:30
        r_mol napisał:

        > to czego się może spodziewać?

        Sąsiadów - kaszalotów?
    • anorektycznazdzira Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyli ... 23.08.09, 22:07
      Jak się nie mieści na swoim siedzeniu i będzie "uciskać" przez cały lot
      bogu ducha winnego pasażera obok, który zapłacił za bilet na normalne
      siedzenie a nie za 2/3 albo 1/2- to w czym do cholery to zdziwienie.
      Parę razy miałam taką przyjemność w PKP lub PKS, żałowałam gożko, że
      ktoś damie (bo zawsze były to damy!) nie poradził dwóch miejscówek. Za
      to ja musiałam odstąpić pół swojej. I to jest OK?
      • halszka49 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 22:35
        nie dość żeś złośliwa ( jak to anorektyczna zdzira) to jeszcze ortografii nie
        znasz.Ech ,wstyd!
        • szabadana102 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 23.08.09, 23:17
          jak ty kogoś nazywasz bez powodu anerektyczną zdzirą to raczej nie
          świadczy najlepiej o tobie, nie wyładowuj się proszę na ludziach na
          forum, skorzystaj może z terapii, ale zwyczajnie się odchudź jeśli z
          tym masz problem. przerażające jest, że ludzie traktują forum jako
          sposób na wylanie swojej żółci. trochę kultury...
          • koloratura1 Re: Otyła pasażerka upokorzona na lotnisku, ważyl 24.08.09, 09:35
            szabadana102 napisała:

            > przerażające jest, że ludzie traktują forum jako
            > sposób na wylanie swojej żółci. trochę kultury...

            W tym, konkretnie, wypadku - nie da się.
            Grubasy są ogromnie wrażliwe na punkcie swojej tuszy. Nie dziwota, że o kulturze nie pamiętają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka