Dodaj do ulubionych

Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźnej

28.08.09, 09:05
Udowodnijcie, że RP to nie III Rzesza czy KRLD !
Obserwuj wątek
    • mike_green Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźnej 28.08.09, 09:17
      No to w końcu coś drgnęło. Mam nadzieję, że potraktują tą sprawę priorytetowo
      i znajdzie ona sprawiedliwy i szybki finał. Pozdrawiam M.Z.
      • ajmax Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 09:19
        No to rodzina odkuje się finansowo. Może nawet zwrócą im córkę?
        • bogulo2 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 09:50
          Państwo bezprawia
          • skubi6 Adolf Hitler się kłania 28.08.09, 10:23
            Reżim nazistowski nie powstał tak sam z siebie albo samą tylko wolą Hitlera.
            Powstał, bo wyrażał poglądy i odczucia, które ludzie często mają. I okazuje się,
            że w dzisiejszej Polsce niektórzy lekarze też je mają. I to bez żadnego wstydu:
            gdyby czuli wstyd, albo chociażby rozumieli, że za to grozi 10 lat odsiadki, to
            by to może zrobili, ale bez wpisywania do oficjalnej dokumentacji medycznej.

            www.skubi.net/
            • krzych.korab Pozwalacie lakarzom na takie działania? Sprawdźcie 28.08.09, 10:31
              czy nie usunęli wam mózgu?
              • noducks Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 11:12
                kazdy hodowca wie, ze z kulawego psa championa nie bedzie. ta pani
                urodzila juz kilkoro dzieci, trojka bodajze zostala zabrana,
                umieszczona w rodzinie zastepczej i nie chce miec zadnego kontaktu z
                matka (ta sama wies), na utrzymanie pozostalych zrzucamy sie
                solidarnie my wszyscy z podatkow. te jej dzieci tez pewnie beda mialy
                dzieci, wiec zrzucas sie bedziemy dalej. decyzja o sterylizacji
                takich ludzi (kotrzy podkreslam, maja juz nadmiar potomstwa, ktorym
                nie sa w stanie sie nawet wlasciwie zajac) jest jak najbardziej
                uprawniona, a to ze kojarzy wam sie to od razu z hitlerem, ktory
                przypomnijmy nie dal by jej urodzic zadnego jest raczej nie na
                miejscu. wypijcie wiec szklanke zimnej wody, wezcie gleboki oddech,
                policzcie do dziesieciu... w tym przypadku sterylizacja jest nie
                tylko w interesie spoleczenstwa, jest tez w interesie tej pani, choc
                ona po prostu ze wzgledu na ograniczenie umyslowe nie jest w stanie
                tego pojac sama
                • abccbaabccba Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 11:32
                  Hodowcy wiedzą, a twoi rodzice nie wiedzieli.
                  • noducks Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 11:40
                    tylko na tyle cie stac??? nic wiecej niewymyslisz???
                    • spokojny.zenek nie karm chamskiego trolla! 28.08.09, 11:42
                      Nie wymyśli, bo to złośliwy troll. Nie karm go.
                      • azx To zbrodnia!Mogłaby już mieć następne 5-10 a tak 28.08.09, 11:54
                        nie ma.
                        • spokojny.zenek I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 11:55
                          • rikol Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:04
                            Czy ta kobieta jest niepoczytalna, ze ktos zdecydowal za nia w sprawie jej
                            zdrowia? Zlamano prawa pacjenta. Popieram prawo do sterylizacji, ale w Polsce
                            sterylizacja jest zakazana. Czemu w takim razie ta kobieta zostala wysterylizowana?
                            • spokojny.zenek Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:06
                              rikol napisała:

                              > Czy ta kobieta jest niepoczytalna

                              A nie?

                              > Czemu w takim razie ta kobieta zostala wysterylizow
                              > ana?

                              Przecież jest jasno napisane: bo z powodu pęknięcia macicy były silne wskazanie
                              medyczne. Za kilka miesięcy wróciłaby do tego szpitala z krwotokiem i
                              umiarkowanymi szansami przeżycia.
                              • rikol Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:10
                                O niepoczytalnosci decyduje sad. Wtedy mozna kogos np. przymusowo leczyc.
                                • spokojny.zenek Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:12
                                  Między innymi dlatego od lat nie leczy się ze swojej psychozy. Zaś co do
                                  przesłanek zabiegu medycznego - doradzam raczej uzupełnienie swej wiedzy.
                                  • abccbaabccba Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:40
                                    Zenek, ja wiem że jesteś Mocny Facet. Ale jakby najpierw okazało się że
                                    wszystkie "twoje" dzieci to są sąsiada - a potem jeszcze jaja ucięli
                                    bez znieczulenia - to chyba też miałbyś nieco depresji - a może nawet
                                    jakąś psychozkę?
                                    • rikol Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:55
                                      Paranoje - bo przeciez wszyscy sie uwzieli.
                                      • spokojny.zenek Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:58
                                        Bez urazy, ale to akurat wy uporczywie prezentujecie tu jakieś teorie spiskowe,
                                        ja zaś wzywam do zachowania zdrowego rozsądku. To wy zakładacie, ze decyzja,
                                        której nie rozumiecie z pewnością jest błędna (no bo jakże by inaczej), ja zaś
                                        tłumaczę, że nie sposób tego ocenić w oparciu o strzępy informacji dawkowane
                                        przez żurnalistów.
                                        • rikol Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 14:02
                                          To wytlumacz brak logiki w postepowaniu urzednikow - czemu zostalo zabrane
                                          najmlodsze dziecko (w wieku idealnym do adopcji), a starsze dzieci zostaly z
                                          rodzicami (nie sa juz dobre do adopcji).
                                        • blanzeflor Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 14:08
                                          > ja zaś
                                          > tłumaczę, że nie sposób tego ocenić w oparciu o strzępy informacji
                                          dawkowane
                                          > przez żurnalistów.

                                          jakoś nie zauważyłam u ciebie nawet cienia wątpliwości, no ale
                                          oczywiście ty w oparciu o te same strzępy informacji z całą
                                          pewnością możesz stwierdzić, że decyzja była słuszna, bo są chorzy,
                                          głupi i brudni i zasługują tylko na to, żeby potraktować ich gorzej
                                          niż psa
                                          daj już spokój chłopie
                                          smieszny jestes
                                          • spokojny.zenek Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 14:14
                                            blanzeflor napisała:

                                            > jakoś nie zauważyłam u ciebie nawet cienia wątpliwości

                                            Poważnie? Uporczywe nawoływanie do krytycyzmu w ocenie medialnej papki i
                                            samodzielnego myślenia, oraz samodzielnego wyrabiania sobie zdania w oparciu o
                                            RÓżNE źródła to "nawet cień wątpliwości"?


                                            • bogulo2 Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 29.08.09, 00:19
                                              zenek masz rację, ze należy mieć dystans.

                                              tu chodzi jendak też o to co już wiemy - aparat państwowy traktuje tą rodzinę jak zwierzęta futerkowe. Aparat państwowy w tym przypadku działa jak dyrekcja Konzentrationslager.

                                              Za zabranie matce dziecka powinno się wieszać na najbliższym drzewie!!! Nie ma usprawiedliwienia dla tego typu działań!!!

                                              Co do tej operacji - nie mamy wglądu w dokumentację i nawet nie chce mi się szukać źródeł w tym informacyjnym śmietniku jaki nam podają. Jeżeli w trakcie jakiegoś zabiegu okaząłoby się, że należy zrobić "coś jeszcze" to powinna o tym zadecydować najbliższa rodzina. Kto zna pacjenta lepiej??? Sędzia??? A może kurator??? Ksiądz??? Biedroń???

                                              Państwo bezprawia. Wiem dlaczego przedstawia się faszyzm w złym świetle i używanie symboli jest zakazane. Tylko po to by nikt nie odnalazł podobieństw z systemem w kórym przysżło nam żyć.
                                              • spokojny.zenek nie ma usprawiedliwienia dla podobnych bredni 29.08.09, 07:30
                                                bogulo2 napisał:


                                                > Za zabranie matce dziecka powinno się wieszać na najbliższym drzewie!!! Nie ma
                                                > usprawiedliwienia dla tego typu działań!!!

                                                Nie ma usprawiedliwienia dla wypisywania podobnych bredni. W penych przypadkach
                                                umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej jest bezwzględnie konieczne dla jego
                                                dobra. Tu nie można brać pod uwagę interesu matki, lecz DOBRO DZIECKA. Takich
                                                przpadków jest mnóstwo w czterdziestomilionowym kraju. Warto o tym pamiętać. Nie
                                                popadać w egzaltację nad jednym przypadkiem kłamliwie opisanym przez pismaków.


                                                • adam.eu Re: nie ma usprawiedliwienia dla podobnych bredni 29.08.09, 10:53
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > bogulo2 napisał:

                                                  > > Za zabranie matce dziecka powinno się wieszać na najbliższym drzewie!!! N
                                                  > ie ma
                                                  > > usprawiedliwienia dla tego typu działań!!!

                                                  > Nie ma usprawiedliwienia dla wypisywania podobnych bredni. W penych przypadkach
                                                  > umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej jest bezwzględnie konieczne dla jego
                                                  > dobra.

                                                  Owszem, w pewnych przypadkach tak, tu chodzi o konkretny przypadek, już w szpitalu nie pozwolono karmić dziecka piersią.
                                                  Szpital wydał taką decyzję dla dobra dziecka?
                                                  • spokojny.zenek Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, co wypisujesz? 29.08.09, 12:14
                                                    Rozumiem, ze gdyby w takich przypadkach pozwalano karmić piersią a w rodzinie
                                                    zastępczej umieszczano po - powiedzmy - tygodniu, to uważałbyś to - genialny
                                                    znawco - za rozwiązanie prawdiłowe i humanitarne, tak?
                                                    Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, co wypisujesz?

                                                  • adam.eu Re: Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, co wypisujes 29.08.09, 12:28
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    Szpital nie miał prawa odbierać dziecko od karmienia, chyba że znasz paragrafy, prawniku spokojny.zenek
                                                  • bogulo2 Re: Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, co wypisujes 29.08.09, 22:24
                                                    "dobro dziecka"

                                                    proszę o zdefinowanie
                                        • abccbaabccba Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 14:11
                                          Ja nie zakładam że to spisek - tylko tak jakoś chirurg (?) robił
                                          zabieg, był przy tym anestezjolog, była instrumentariuszka (no dobrze,
                                          może instrumentariusz) - paru ludzi - i popełnili razem czyn zabroniony
                                          i dokładnie opisany w KK, przy tym byli specjalistami i chyba wiedzieli
                                          co robią i że to były jajowody a nie przełyk?
                                    • mlasskacz Szkoda tej gromadki dzieciąteczków które mogła ofi 28.08.09, 14:34
                                      arować społeczeństwu na wychowanie...szkoda, ale to se ne wrati, jak mawiają
                                      Bracia Czescy...
                                      • eti.gda Re: Szkoda tej gromadki dzieciąteczków które mogł 28.08.09, 19:41
                                        mlasskacz napisał:

                                        > arować społeczeństwu na wychowanie...szkoda, ale to se ne wrati,
                                        jak mawiają
                                        > Bracia Czescy...

                                        Bracia czescy mawiają "to se nevrati".
                              • vonbingen Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:15
                                > Przecież jest jasno napisane: bo z powodu pęknięcia macicy były silne wskazanie
                                > medyczne. Za kilka miesięcy wróciłaby do tego szpitala z krwotokiem i
                                > umiarkowanymi szansami przeżycia.

                                Nie, Panie Spokojny, nic takiego nie jest jasno napisane. Wręcz przeciwnie. Pani
                                v-ce ordynator ograniczyła się do ogólnikowego stwierdzenia, że macica była
                                uszkodzona, co mogłoby oznaczać zagrożenie, gdyby pacjentka po raz kolejny
                                zaszła w ciążę.

                                I cały czas czekam na linki, bo - wbrew temu co twierdzisz - w żadnym z postów z
                                Twoim nickiem i na tym forum takowych nie znalazłam.
                        • spokojny.zenek a tak poważnie: 28.08.09, 11:59
                          a tak poważnie: nie byłoby. Przy następnej ciąży (czyli pewnie za kilka
                          miesięcy) trafiłaby z krwotokiem do szpitala (jeśli zdążyłaby). A ciąża ta
                          byłaby na pewno ostatnią (jeśli by przeżyła).
                          • noducks Re: a tak poważnie: 28.08.09, 12:19
                            prosta pilka. jesli panstwo musi ponosic za ta pania koszta utrzymania
                            i wychowania jej dzieci, to w pepwnym momencie panstwo moze powiedziec
                            - stop. nikt takim ludziom nie zabrania miec dzieci, ale wszystko ma
                            swoje granice.
                            • walka_z_wiatrakami Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 12:21
                              • rikol Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:07
                                Mnie sie wydaje, ze nikt nie osmielilby sie tak potraktowac tej kobiety, gdyby
                                np. byla zona burmistrza czy osoba wyksztalcona. Mnostwo ludzi ma problemy
                                psychiczne na pewnym etapie zycia; wychodza z tego i zyja dalej. Depresje ma
                                10-25% spoleczenstwa w ciagu swojego zycia. Nie wyobrazam sobie, zeby ktos
                                zabral dziecko osobie bardziej zamoznej i swiadomej swoich praw, o sterylizacji
                                nawet nie wspomne. A jesli rzeczywiscie ci ludzie nie sa w stanie zajmowac sie
                                dziecmi, to czemu tylko noworodek zostal im zabrany? Czyzby ktos juz na niego
                                czekal? Czemu w takiej sytuacji lekcewazy sie bezpieczenstwo innych dzieci? Ta
                                sytuacja jest kompletnie nielogiczna i przez to podejrzana.
                                • spokojny.zenek Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:15
                                  rikol napisała:

                                  > Mnie sie wydaje, ze nikt nie osmielilby sie tak potraktowac tej kobiety, gdyby
                                  > np. byla zona burmistrza czy osoba wyksztalcona. Mnostwo ludzi ma problemy
                                  > psychiczne na pewnym etapie zycia; wychodza z tego i zyja dalej.

                                  A ona wyszła? Starała się przynajmniej?
                                  Ta sama wyborcza w obszernym materiale donosiło o parze ludzi z Warszawy.
                                  Zamożni, wygadani, wykształceni, sympatyczni. Urzymujacy się z pracy a nie z
                                  zasiłków. Niestety - oboje chorzy. Uroidzenie dziecka spowodowało zaostrzenie
                                  psychozy u matki. Noworodek także został im "zabrany", bo tego wymagało jego dobro.


                                  • rikol Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:19
                                    To wytlumacz mi, o wszystkowiedzacy, czemu nie zabrali im starszych dzieci?
                                    CZemu te dzieci sie dobrze ucza? cZemu IM i ICH bezpieczenstwu nie zagraza
                                    choroba matki? Jesli do tej pory nie zauwazyles, brakuje w tym wszystkim logiki;
                                    zabrano z tej rodziny tylko noworodka. Czemu tylko noworodka? Jesli ci ludzie
                                    nie sa w stanie zajmowac sie dziecmi, czemu nie zabrano innych dzieci? Mozesz mi
                                    jeszcze wyjasnic, jak to sie stalo, ze starsze dzieci zyja i nic im nie jest?
                                    Przeciez powinny umrzec w niemowlectwie, jesli rodzice sie nimi nie opiekowali.
                                    • spokojny.zenek Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:25
                                      rikol napisała:

                                      > To wytlumacz mi, o wszystkowiedzacy

                                      Własnie NIE "wszystkowiedzący". Włąśnie powtarzam w kolejnym już wątku: ANI TY
                                      ANI JA nie mamy choćby połowy tych infomacji, które ma sąd w tej sprawie.
                                      Dlatego NIE MAMY podsatw do forułowania tak daleko idących sądów (co dopiero
                                      zarzutów, często stanowiących przestępstwo!) na podstawie tak znikomei ilości
                                      materiału.

                                      > czemu nie zabrali im starszych dzieci?

                                      A skąd ja mogę wiedzieć? Dlaczegp ich nie zabrano w 2005 wiem - bo ojciec groził
                                      samobójswem, byc moze rozszerzonym, więc odstąpiono. A czemu teraz? Skąd to mam
                                      wiedzieć. Zauważ wszajże, że to żaden argument, że "starszych nie zabrano".
                                      Choćby dlatego, że jednak wykjształciła sie miedzy nimi a rodziacmi jakaś więź,
                                      której nie nalezy przecinać. A w wtypadku tego kolejnego, jeszcze nie.

                                      > CZemu IM i ICH bezpieczenstwu nie zagraza
                                      > choroba matki?

                                      A skąd wiesz, że nie zagraża? Tu nie ma niczego zero-jedykowego, tu jest bolesne
                                      ważenie róznych racji i argumentów, podporządkowane DOBRU DZIECKA.

                                      Skad wiesz, czy jej psychoza nie uległa zaostrzeniu? Skad wiesz, czy jej obecny
                                      stan zdrowia nie zagraża noworodkowi? Skad to wszystko wiesz? Ja nie wiem, ale
                                      mając minimum choćby doświadczenia życiowego wiem, że sąd to wszystko wie i
                                      wziął pod uwagę.


                                      • rikol Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 14:01
                                        Ja prosze o odpowiedz na moje pytania. Postepowanie urzednikow jest nielogiczne,
                                        niespojne - dlatego uwazam, ze ta sprawa jest podejrzana. Dzieci sie zabiera z
                                        rodziny bez wzgledu na wiezi i grozby samobojstwa rodzicow - jesli rzeczywiscie
                                        istnieje zagrozenie dla bezpieczenstwa dziecka, jego zdrowia itd. Wiec
                                        tlumaczenie, ze koles grozil samobojstwem, jest smieszne - co wiecej, jesli
                                        grozil samobojstwem, to tym bardziej dzieci powinny zostac zabrane, bo to
                                        oznacza, ze facet byl nieobliczalny i niebezpieczny; dzieci nie zabrano jednak.
                                        A starsze dzieci dobrze sie ucza - czyli odnajduja sie w spoleczenstwie i musza
                                        byc dobrze odzywione, bo inaczej by sie dobrze nie uczyly. Nie sa bite. Na
                                        jakiej podstawie w takim razie odebrano noworodka? Czy na podstawie wieku? Czy
                                        ktos na to dziecko juz czeka? Czemu zabrano tylko noworodka, jesli rodzice nie
                                        sa w stanie zajmowac sie dziecmi? Prosze, odpowiedz.
                                        • spokojny.zenek Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 14:06
                                          rikol napisała:

                                          > Ja prosze o odpowiedz na moje pytania. Postepowanie urzednikow jest nielogiczne
                                          > ,
                                          > niespojne

                                          Sęk w tym, ze nie tylko nie wykazałeś tej "nielogicznosci i niespójności" ale
                                          sam posługujesz się nielogicznymi i niespójnymi argumentami, na przykłąd takim,
                                          że wzgląd na dobro dziecka nie moze przemawiać za umieszczeniem dziecka rz
                                          wrodzinie zastępczej, skoro starsze dzieci tam nie trafiły. Tak, jakby tu była
                                          jakaś zależność.


                                          > tlumaczenie, ze koles grozil samobojstwem, jest smieszne

                                          Ciekawe masz poczucie humoru.



                                          > Na
                                          > jakiej podstawie w takim razie odebrano noworodka?

                                          Na takiej, że widoczne było to konieczne dla jego dobra. Szczegóły znajdują się
                                          w uzasadnieniu wyroku, którego ani Ty ani ja nie widzieliśmy.

                                          > Czy na podstawie wieku?

                                          Już zostało sprostowane. że oczywiscie nie ma takiej samodzielnej przesłanki.
                                          Nikt nigdy ni ezabrał dziecka wyłącznie na takiej podsatwie.

                                          > Czy ktos na to dziecko juz czeka?

                                          Tak, rodzice zastępczy, którzy naprawdę zasługują na trochę więcej szacunku za
                                          swą ciężką pracę. I niky inny, co też chyba było juz tłumaczone?


                                          > Czemu zabrano tylko noworodka, jesli rodzice nie
                                          > sa w stanie zajmowac sie dziecmi?

                                          Dlaczego uważasz, ze "nie są w stanie zajmować się dziećmi"? Takie było
                                          uzasadnienie? Że "nie są w stanie", wiec zabierzemy jedno? Tak ktoś mówił?

                                          • rikol Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 14:09
                                            Rozumiem; nie jestes w stanie odpowiedziec na moje pytania, w takim razie ta
                                            dyskusja nie ma sensu. Dobry jestes jedynie w rozsiewaniu plotek na temat tej
                                            rodziny na forum.

                                            Zdaje sie, ze sam pisales, jak ciezko chorzy sa ci ludzie i popierales odebranie
                                            im wszystkich dzieci. Sprawdz tez w slowniku slowo 'jesli'.
                                            • spokojny.zenek Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 14:12
                                              Gdzie "popierałem"? Ładnie tak kłamać?
                                              Masz prawo byc wyznawczynią teorii spiskowych ale z łaski swojej nie obrażaj
                                              tych, któzy nie podzielają Twojego widzenia świata i słysząc o jakiejś decyzji
                                              sądu zakładają jej prawidłowość, dopiero zaś mając do tego podstawy zaczynają
                                              rzucać ciężkie oskarżenia.
                                              • abccbaabccba Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 14:49
                                                > Gdzie "popierałem"? Ładnie tak kłamać?

                                                Oczywiście że nie ładnie - tylko ty Zenuś masz patent na ładne
                                                kłamanie.
                                • maureen2 Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:54
                                  przypomniałem sobie sprawę sprzed paru lat,z Olsztyna,znaną medial-
                                  nie gdy pewna panienką przyszła do ginekologa,ten stwierdził ciążę
                                  ale i też nadżerkę,umówił się na leczenie nadżerki w narkozie, usu-
                                  nął jej ciąże,bo jej narzeczony dogadał się z doktorem i nie miał
                                  ochoty na alimenty,he,he . Więc róznie to bywa z tą "zgodą" i z tym
                                  co tam zoperują,he,he
                            • bah Re: a tak poważnie: 28.08.09, 12:28
                              Państwo nie może. Nie ma granicy.
                              To prosta droga do eutanazji.

                              Z takim światopogladem jedź
                              na misje sterylizować Afrykę.
                              W Azji już są inni.

                              Nie można w XXI wieku traktować
                              człowieka jak bezdomnego psa.


                        • noducks Re: To zbrodnia!Mogłaby już mieć następne 5-10 a 28.08.09, 12:20
                          ma juz 6 dzieci bodajze, z czego 3 z pierwszego malzenstwa zostala jej
                          odebrana i umieszczona w rodzinie zastepczej
                          • walka_z_wiatrakami Lekarze nie dali szansy jej genom... 28.08.09, 12:22
                            • noducks Re: Lekarze nie dali szansy jej genom... 28.08.09, 14:47
                              szans jej genom nie dala by przyroda, to ze te geny jeszcze przekazala
                              dalej jest zasluga spoleczenstwa
                          • spokojny.zenek Re: To zbrodnia!Mogłaby już mieć następne 5-10 a 28.08.09, 12:23
                            Z pierwszego - czwórka. Ze związku z "panem Władkiem" - trójka. Nie mam pojęcia,
                            czy to wszystkie.
                            • abccbaabccba Re: To zbrodnia!Mogłaby już mieć następne 5-10 a 28.08.09, 13:57
                              Ja doliczyłem się 8 sztuk. Pierwszy związek: 4. Drugi: 3 plus ten
                              noworodek zabrany od piersi. Razem 8 sztuk. Tak czy inaczej - nie ma
                              przepisu prawnego ograniczającego liczebność potomstwa jednej matki.

                              Tak samo jak nie ma przepisu który nie pozwala aby 63-letni mężczyzna
                              nie mógł mieć praw rodzicielskich.

                              Jeżeli się mylę, to proszę grzecznie Zenka S. o sprostowanie
                              konstruktywne - tj. z zapodaniem prawdziwych danych z akt.
                              • spokojny.zenek Re: To zbrodnia!Mogłaby już mieć następne 5-10 a 28.08.09, 13:59
                                abccbaabccba napisał:

                                > Ja doliczyłem się 8 sztuk. Pierwszy związek: 4. Drugi: 3 plus ten
                                > noworodek zabrany od piersi. Razem 8 sztuk.

                                I oczywiście masz pewność, że więcej ich nie było... Jasnowidz....

                                > Tak samo jak nie ma przepisu który nie pozwala aby 63-letni mężczyzna
                                > nie mógł mieć praw rodzicielskich.

                                Ktoś twierdzi, że jest? Co to za dziwaczny "argument"?
                                • rikol Re: To zbrodnia!Mogłaby już mieć następne 5-10 a 28.08.09, 14:05
                                  A na jakiej podstawie ty twierdzisz, ze dzieci bylo wiecej? Przeciez to kobieta,
                                  wiec nie ma dzieci po calym swiecie porozsiewanych. CZy moze oskarzasz ja o
                                  dzieciobojstwo i ukrycie tego faktu?

                                  twoja retoryka jest rodem z radia Maryja; wszyscy wiemy, ze kobieta ma 8 dzieci,
                                  ale ty piszesz 'moze ma wiecej', zupelnie bezpodstawnie; powolujesz sie na
                                  jakies linki, ktorych nikt na oczy nie widzial, na jakies inne informacje,
                                  ktorych nikt inny nie potwierdza
                                  • spokojny.zenek Re: To zbrodnia!Mogłaby już mieć następne 5-10 a 28.08.09, 14:08
                                    rikol napisała:

                                    > A na jakiej podstawie ty twierdzisz, ze dzieci bylo wiecej?

                                    Gdzie niby twierdzę???
                                    Stwierdzam tylko oczywisty fakt, że ta ciąża była co najmniej ósma.
                                    • rikol Re: To zbrodnia!Mogłaby już mieć następne 5-10 a 28.08.09, 14:10
                                      Przeczytaj swoj post, kilka postow wyzej. Jesli nie rozumiesz tego co piszesz,
                                      to chyba jestes bardziej chory od tych panstwa, ktorych tu szkalujesz.
                                    • abccbaabccba Re: To zbrodnia!Mogłaby już mieć następne 5-10 a 28.08.09, 14:24
                                      Stwierdziłeś poprzednio że miała siedmioro dzieci. Teraz piszesz że
                                      napisałeś co najmniej ośmioro. Zaczynasz "plątać się w zeznaniach".

                      • abccbaabccba Re: nie karm chamskiego trolla! 28.08.09, 11:56
                        Dziękuję za uznanie.
                • zezzem Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 11:50
                  Żałosny wywód, który ma się ni jak do sprawy.
                  Jak już piszesz o " interesie spoleczenstwa," to zastanów się co piszesz bo na
                  pewno w interesie społeczeństwa jest by przyrost naturalny był na + a to
                  świadczy że masz podstawowe braki wiedzy wykształciuchu.

                  Jeszcze bardziej żałosne jest sposób w jaki potraktowano tą Kobietę i rodzinę. I
                  to zrobiły elity lekarsko prawnicze. Szkoda że nie zdobyły się na to by pomóc
                  tym ludziom.
                  • ruski_czolg Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 12:50
                    > Jak już piszesz o " interesie spoleczenstwa," to zastanów się co piszesz bo na
                    > pewno w interesie społeczeństwa jest by przyrost naturalny był na + a to
                    > świadczy że masz podstawowe braki wiedzy wykształciuchu.

                    W interesie społeczeństwa jest, aby bezdzietne pary miały warunki do rodzenia i
                    wychowywania dzieci. Takie pary, które MYŚLĄ o zapewnieniu przyszłości swoim
                    dzieciom.

                    Dla ciebie możne nie ma znaczenia czy na 5 par będziemy mieli model 5x2+2 czy
                    4x2+0 + 1x2+10. W obu wypadkach mamy 10 dzieci, ale ja różnicę dostrzegam. Jeśli
                    ty nie, to masz problem.
                • mateline Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 12:30
                  Moze i decyzja jest w interesie spoleczenstwa ale to nie LEKARZE powinni ja
                  podejmowac. Skoro - jak piszesz - kobieta jest ograniczona umyslowo to decyzje
                  powinien podjac za nia SAD. Zwlaszcza, ze zabieg sterylizacji w tym przypadku
                  nie jest zabiegiem ratujacym zycie pacjenta.
                • pavle Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 12:43
                  > kazdy hodowca wie, ze z kulawego psa championa nie
                  > bedzie. ta pani urodzila juz kilkoro dzieci

                  > decyzja o sterylizacji takich ludzi (...) jest jak najbardziej
                  > uprawniona,

                  Chryste Panie, ludzie to NIE HODOWLA!

                  Za szerzenie takich poglądów powinno się iść pod sąd, po czym
                  na roboty porządkowe. To jest AUTOSTRADA do takich wykoślawień,
                  jak za III Rzeszy.
            • pe-yotl Re: Adolf Hitler się kłania 28.08.09, 11:40
              To akurat racja. Dobrze zrobuili kobicie, za darmo, i po co to
              wpisywali.
              Myśleli że nie zrozumie i nie zrozumiała, ale zapewne ktoś życzliwy
              po miesiącu jej wyjaśnił.
        • hela2 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:00
          "Pokrzywdzeni" przeliczają już odszkodowanie na litry procentowe....
          • womana Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:26
            ela2 napisała:

            > "Pokrzywdzeni" przeliczają już odszkodowanie na litry procentowe....

            Skąd ela2 wiesz? To zwykłe oszczerstwo , rodzice Róży z pomocą przyjaciół z
            całej Polski, ufam ,że w tym i prawników pro bono, dla przykładu powinni Cię
            podać do Sądu.Przez całe lata istniał taki stereoptyp w mediach, że jak ktoś
            biedny, gorzej sobie radzi albo ma dziecko chore to alkoholik, degenerat
            .Często jest wręcz przeciwnie...
            Teraz media się poprawiają , a ludzie mają coraz więcej świadomości. Istnieje
            też tak znienawidzone przez zakały zawodu lekarskiego (mam nadzieję, że to nie
            jest większość medyków) źródło wiedzy ludzi. Biblioteki, encyklopedie i
            publikacje naukowe z całego świata w sieci. Oczywiście te , do których medycy
            nie ograniczają dostępu na swoich portalach...Są też zapisy prawne,
            konstytucyjne, konwencje, prawa człowieka, wszystko w sieci.... Rzadko czegoś
            trzeba szukać po zakurzonych bibliotekach, ale Polska to mały kraj i też można
            się pofatygować np do Biblioteki Narodowej w Warszawie np...
            • lia.13 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:34
              a pierwszą czwórkę dzieci to też za niewinność zabrali Pani Wioletcie? Zajrzyj
              sobie do wyroku i jego uzasadnienia z pierwszej sprawy o pozbawienie władzy
              rodzicielskiej Pani Wioletty a później gadaj o stereotypach.
              • adam.eu Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:38
                lia.13 napisała:

                > a pierwszą czwórkę dzieci to też za niewinność zabrali Pani Wioletcie? Zajrzyj
                > sobie do wyroku i jego uzasadnienia z pierwszej sprawy o pozbawienie władzy
                > rodzicielskiej Pani Wioletty a później gadaj o stereotypach.

                Nie udało mi się dotrzeć do wyroku i uzasadnienia.
                • lia.13 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:59
                  no to już musiałbyś się udać do sądu. W internecie tego raczej nie znajdziesz ;)
                  Ale żyjemy w państwie prawa, gdzie wyroki są jawne. Akt Ci nie pokażą, ale wyrok
                  jak najbardziej ;)
              • rikol Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:07
                zabrali jej dzieci z powodu choroby - tego sie chyba nie rozpatruje w
                kategoriach winy?
                • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:09
                  Wypadałoby wiedzieć, że w tej dziedzinie prawa w ogóle nie bierze sie pod uwagę
                  "winy". Dziecko umieszcza sie w rodzinie zastępczej nie "za karę", lecz z uwagi
                  na jego dobro. Wyłącznie.
                  • blanzeflor Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:12
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Wypadałoby wiedzieć, że w tej dziedzinie prawa w ogóle nie bierze
                    sie pod uwagę
                    > "winy". Dziecko umieszcza sie w rodzinie zastępczej nie "za karę",
                    lecz z uwagi
                    > na jego dobro. Wyłącznie.

                    ależ to ty ciągle używasz tego argumentu, żeby obciążyć winą tą
                    kobietę i wyżywać się na niej, palancie
                    • spokojny.zenek czemu kłamiesz? 28.08.09, 14:15
                      Gdzie ją obciążałem jakąś "winą", podły kłamco? Pisząc wiele razy, że tu nie
                      chodzi o żadną winę, lecz wyłącznie o dobro dziecka?
                      • blanzeflor Re: czemu kłamiesz? 28.08.09, 14:36
                        czynisz to nieustannie, podły kłamco
                        z uporem maniaka nieustannie opluwasz tych ludzi, niewybrednie
                        wyśmiewasz sie z nich, z ich "jurnosci", nieporadności itd. i ty
                        jeszcze śmiesz twierdzić, że robisz to wszystko w imię "dobra
                        dziecka"?
                        zenek niewidzialna ręka - bezinteresownie pomaga najsłabszym, brawo!

                        o ile wiem, istnieje w Polsce rzecznik praw dziecka, i on sie już tą
                        sprawą i tym mitycznym "dobrem" zajmuje, więc daj sobie już spokój,
                        wściekły trollu

                        bez odbioru
                      • abccbaabccba Re: czemu kłamiesz? 28.08.09, 14:48
                        Jakie dobro niepoczętego (tfu, to dopiero abstrakcja) dziecka daje
                        usprawiedliwienie dla ucięcia tobie jaj?

                        Przecież nie dyskutujemy dzisiaj o prawie do opieki nad dzieckiem -
                        ale do tego, że wysterylizowano kobietę bez jej zgody, podstępem (bo
                        w trakcie innego zabiegu), kobietę która - być może przez zaniedbanie
                        prawników - nie była ubezwłasnowolniona.

                        Powstaje także pytanie - czy tego rodzaju zabieg robiono tam po raz
                        pierwszy - czy też to była standardowa procedura?
                    • abccbaabccba Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:35
                      Nie nazywaj proszę Zenka palantem. Być może był wychowywany w rodzinie
                      zastępczej i stąd głęboka trauma. Być może matka go porzuciła. Być może
                      jest kuratorem/lekarką - albo zastępczą matką nie mogącą z racji
                      bezpłodności mieć własnego potomstwa. Lub po prostu impotentem.

                      Mimo wszystko, nawet wobec tego iż jest taki/taka jaki jest, nie
                      zwalnia to ludzi z klasą aby dyskutować na poziomie.
                      • blanzeflor Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:40
                        masz racje, poniosło mnie trochę ;)
                        też mu w gruncie rzeczy współczuję
            • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:39
              A ta psychoza to z nieba spadła?
              A "pan Władek" sobie coś wymyślił?
              A prawa rodzicielskie do pierwszej czwórki dzieci straciła, bo "była w
              szpitalu", tak?
          • blanzeflor Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:45
            tak sie sklada, ze oni nie pija

            poczytaj troche o tej sprawie, zanim zaczniesz pluc i judzic
            • lia.13 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:01
              a ty pójdź do nich w odwiedziny, poobserwuj ich trochę, zamiast "czytać o nich"
              i na rewelacjach prasowych się opierać
              • blanzeflor Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:09
                lia.13 napisała:

                > a ty pójdź do nich w odwiedziny, poobserwuj ich trochę,
                zamiast "czytać o nich"
                > i na rewelacjach prasowych się opierać

                a co, bylaś, skoro wiesz lepiej?
                • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:11
                  Zaraz zaraz. A kto mając 10% tej wiedzy co sąd upiera się od dwóch tygodni, że
                  "wie lepiej"? Jesteś świetną ilustracją starego spostrzeżenia, że za zasłoną
                  internetowej anonimowości im mniej ktoś o czymś wie, tym bardziej stanowczo
                  zabiera głos.
                  • abccbaabccba Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:20
                    Zenuś, skąd wiesz że ja wiem 10% tego co wiedział Sąd - a nie np. 3% ?

                    Spokojnie się ciebie pytam.
                    • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:25
                      No to może 20 %. Spokojnie odpowiadam. Bez wątpienia znikomy ułamek tego, co wie
                      sąd zajmujący się nią od kilkunastu lat. Zwłaszcza, że świadomi tego jak
                      przegieli żurnaliści ratujący się przed odpowiedzialnoscią za swe kłamstwa nie
                      mają interesu, żebys sie dowiedział.
                      • lia.13 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:33
                        kurcze zenek, coś tak czułam, że blanzeflor i abccbaabccba to ta sama osoba ;)
                        • blanzeflor Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:46
                          lia.13 napisała:

                          > kurcze zenek, coś tak czułam, że blanzeflor i abccbaabccba to ta
                          sama osoba ;)

                          źle czułaś
                        • abccbaabccba Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 13:32
                          Błąd. Ja nie jestem "blazenflor".

                          I jeszcze drobiazg.

                          Pisałem - na początku - czyli parę tygodni temu że sprawa (odebrania
                          dziecka) powinna być powtórnie rozpatrzona a prokuratura powinna
                          zbadać, co stało się w szpitalu. Podkreślałem też że odnoszę się nie
                          do sprawy takiej jaka "jest naprawdę" - ale do historii opisanej w GW
                          - która może być prawdziwa - a może być fikcją.

                          Jak sprawa się rozwinęła? Ano, doszło do ponownego rozpatrzenia - tym
                          razem uzasadnienie jest chyba inne niż "okruszki" i "biegające
                          zwierzęta" oraz "wiek ojca 63 lata" - ale może się mylę - Zenek wie
                          więcej od nas, więc w razie czego sprostuje. Zaś prokuratura naprawdę
                          coś robi. Musi być że jestem jasnowidzem.

                          • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 13:35
                            abccbaabccba napisał:

                            > Pisałem - na początku - czyli parę tygodni temu że sprawa (odebrania
                            > dziecka) powinna być powtórnie rozpatrzona

                            I została. I stwierdzono, że decyzja była prawidłowa i konieczna. Napisz teraz,
                            że powinna być jeszcze raz "ponownie rozptrzona" I jeszcze raz. Aż do skutku, aż
                            wreszcie Twoje będzi ena wierzchu...

                            > Podkreślałem też że odnoszę się nie
                            > do sprawy takiej jaka "jest naprawdę" - ale do historii opisanej w GW
                            > - która może być prawdziwa - a może być fikcją.

                            Całkiem prawdziwa na pewno nie jest, nie jest też "fikcją" Jest to prawdziwa
                            historia, opisana jednak wybiórczo i tendencyjnie, co też już wiadomo na 100%.


                  • blanzeflor Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:45
                    spokojny.zenek napisał:
                    > Zaraz zaraz. A kto mając 10% tej wiedzy co sąd upiera się od dwóch
                    tygodni, że
                    > "wie lepiej"? Jesteś świetną ilustracją starego spostrzeżenia, że
                    za zasłoną
                    > internetowej anonimowości im mniej ktoś o czymś wie, tym bardziej
                    stanowczo
                    > zabiera głos.

                    nie mówię, że wiem lepiej, kwestionuję tylko twoje m.in. prawo do
                    bezkarnego rzucania oszczerstw na tę rodzinę i pastwienia się nad
                    nią, oczywiście anonimowego, jakżeby inaczej

                    a na ile procent wiedzy sam sie oceniasz? no, śmiało, 100?
                    mam wrażenie, że opieramy się na tych samych źródłach, ale wyciągamy
                    zgoła inne wnioski, to wszystko,
                    ty sie kierujesz pogarda, a ja współczuję i staram się zrozumieć, a
                    pogardzam co najwyżej pogardzaczami

                    co do sadu, to wez mnie nie rozsmieszaj, widziałam w tv odczytywanie
                    oświadczenia, ewidentne było, że "dobro dziecka małoletniego" to dla
                    tego faceta pusta fraza, bardzo wygodna w użyciu, zwłaszcza kiedy
                    trzeba kryć kolegę


                  • rikol Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:14
                    Sad orzeka na podstawie przedstawionych dowodow; jesli dowod nie zostal
                    przedstawiony, nie zostanie wziety pod uwage. Jesli rodzice w tym przypadku sa
                    niezbyt madrzy, to nie sadze, zeby potrafili w sadzie udowodnic swoja racje,
                    majac naprzeciw armie urzednikow zdeterminowanych, zeby odebrac dziecko. To
                    biedni ludzie, pewnie nie znaja prawa, mozna im wmowic cokolwiek. Nie sadze tez,
                    zeby mieli pieniadze na adwokata.
                    • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:25
                      rikol napisała:

                      > Sad orzeka na podstawie przedstawionych dowodow; jesli dowod nie zostal
                      > przedstawiony, nie zostanie wziety pod uwage.

                      Moja dobra rada: mniej amerykańskich filmów, więcej kontaktu z rzeczywistoscią.
                      Uświadamaisz sobie w ogóle róznicę między kontradyktoryjnym postępowaniem z
                      udziałem dwóch stron i postęowaniem prowadzonym z urzędu, bez spierajacych się
                      stron?
                      Kto niby "przedsatwiał" działającemu z urzędu sądowi opiekuńczemu te dowody?

                      > Nie sadze tez
                      > zeby mieli pieniadze na adwokata.

                      Aha. I nie mieli darmowej?
                      • rikol Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:49
                        Nie osmieszaj sie. Naprawde wierzysz w to, ze biedni maja taki sam dostep do
                        pomocy prawnej jak bogaci? Jesli jeszcze w to wierzysz, to w sumie musisz byc
                        bardzo szczesliwy. Oby jakies zdarzenie w twoim zyciu nie wyprowadzilo cie z
                        bledu, tak trzymac!
                        • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:56
                          rikol napisała:

                          > Nie osmieszaj sie. Naprawde wierzysz w to, ze biedni maja taki sam dostep do
                          > pomocy prawnej jak bogaci?

                          Gdzie coś takiego napisałem?
                          Oj, ładnie to tak "dyskutować"?

    • anarchoateo Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 09:18
      Na pierwszej stronie konstytucji pisze że jednak Rzeczpospolita.
      Niemniej jednak nie ma to żadnego znaczenia.
      • zwyklaosoba "nikt nie może być poddany okrutnemu traktowaniu" 28.08.09, 09:31
        tak stanowi Art.40 Konstytucji, która podobno "jest najwyższym
        prawem Rzeczypospolitej Polskiej" (Art. 8). Ale kto by się w Polsce
        tym przejmował: wybory już były, a następne daleko.
        • business3 Od razu widać kto rządzi... 28.08.09, 09:42
          Od razu widać kto rządzi...
          • koloratura1 Re: Od razu widać kto rządzi... 28.08.09, 10:51
            business3 napisał:

            > Od razu widać kto rządzi...

            Lekarze?
      • eti.gda Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 10:48
        anarchoateo napisał:

        > Na pierwszej stronie konstytucji pisze że jednak Rzeczpospolita.
        > Niemniej jednak nie ma to żadnego znaczenia.

        Na pierwszej stronie konstytucji PRL też była mowa o
        Rzeczypospolitej, w dodatku Ludowej. A co lud miał do powiedzenia? A
        co ma teraz?
    • ivulspirit Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźnej 28.08.09, 09:19
      Trzeba było pozwolić tej kobiecie rodzić aż do śmierci i problem sam by się
      rozwiązał.
      • kalfas2 [...] 28.08.09, 09:22
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • somatico Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 10:09
          kalfas2 napisał:

          > wlasnie ze sam by sie nie rozwiazal. Ta patologiczna mamusia rodzaca
          > jak maszynka nie jest w stanie utrzymac tych dzieci ktore juz ma.Po
          > co jej nastepne? No po co?Jest juz stara, bedzie rodzic downy i kto
          > sie nimi zajmie? Panstwo za nasze podatki? Powinni sterylizowac
          > takie bezmuzgie uklady rozrodcze.

          E-Aktion w Polsce ? Z takim podejściem masz dobre zadatki na nazistę. Himmler
          byłby z ciebie dumny.
        • blanzeflor jak ci nie wstyd 28.08.09, 10:21
          jestes zwyklym chamem

          i moze troche ortografii sie doucz

          jak to jest, ze najwieksze prymitywy zawsze najglosniej krzycza
          o "swoich podatkach", moje! nie dam motlochowi! wara!

          a nie pomysla, ze moze ich podatki ida akurat na oplacenie
          katechetow, zeby robili dzieciom wode z mozgu, albo na leczenie raka
          pluc u zatwardzialych palaczy
          pomoc spoleczna w Polsce jest na tak smiesznie niskim poziomie, ze
          naprawde nie ma sie o co tak strzepic
          • abccbaabccba Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 10:41
            > jak to jest, ze najwieksze prymitywy zawsze najglosniej krzycza
            > o "swoich podatkach", moje! nie dam motlochowi! wara!

            Masz rację.

            Dodam także że każde z dzieci tej matki zostanie w przyszłości
            podatnikiem. Tak więc pomoc dla tych dzieci to po prostu inwestycja,
            biznes. Właśnie te dzieci będą płacić na wasze emerytury. Nie wy na
            nie - ale one na was.
            • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 10:52
              Doświadczenie uczy, że znacznie bardziej prawdopodobne jest, że każde że te
              dzieci raczej powielą drogę życiową rodziców. Niestety tak jest.
              • blanzeflor Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:13
                spokojny.zenek napisał:

                > Niestety tak jest.

                zapomniales dodac, ze zycie to nie telenowela, hehehe
                oj zenku, opuszczasz sie
                wyjatkowo nudny z ciebie dyskutant, nadrabiasz te braki zawzietoscia
                i uporem, ale przydaloby sie jeszcze troche rozumku i empatii
                • gozal Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:17
                  kiedy to, co napisał spokojny.zenek, jest świętą prawdą. sprawdza się niemal w
                  100% (proszę też na tej podstawie nie wyciągać pochopnie wniosków, że popieram
                  tę sterylizację bez pytania, ja tylko komentuję zasadę wyłuszczoną w poście zenka).
                  a poza tym co za durna odpowiedź z twojej strony, czego się czepiasz zenka? z
                  tym nabywaniem rozumu i empatii to najlepiej, zawsze zacząć od siebie samego.
                  • blanzeflor Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:37
                    gozal napisała:

                    > a poza tym co za durna odpowiedź z twojej strony, czego się
                    czepiasz zenka?

                    bo broni zlej sprawy i z uporem maniaka BEZZASADNIE pomawia i obraza
                    tych ludzi, rozprzestrzenia falszywe informacje, ktore przedstawia
                    jako fakty, podczas gdy sa to jego interpretacje i konfabulacje na
                    podstawie tego, co wiedza wszyscy, ktorzy tez interesuja sie ta
                    sprawa, których ona porusza
                    wystarczy?

                    > tym nabywaniem rozumu i empatii to najlepiej, zawsze zacząć od
                    siebie samego.

                    no to zaczynaj, powodzenia zycze, daj znac, czy ci sie udalo
              • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:24
                spokojny.zenek napisał:

                > Doświadczenie uczy, że znacznie bardziej prawdopodobne jest, że każde że te
                > dzieci raczej powielą drogę życiową rodziców. Niestety tak jest.

                niestety trochę racji w tym jest, ale z tego co wiadomo akurat ojciec tych
                dzieci nie korzysta z zasiłków - żyją z gospodarstwa i ze sprzedaży złomu. A ilu
                jest przestępców z tzw. "dobrych domów" tych, których urodzili bogaci rodzice i
                na nich tez musimy płacić podatki, na zasiłki, renty, emerytury dla chorych na
                własne życzenie (np. palaczy tytoniu, alkoholików)
                • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:28
                  martischa napisała:

                  > spokojny.zenek napisał:
                  >
                  > > Doświadczenie uczy, że znacznie bardziej prawdopodobne jest, że każde że
                  > te
                  > > dzieci raczej powielą drogę życiową rodziców. Niestety tak jest.
                  >
                  > niestety trochę racji w tym jest, ale z tego co wiadomo akurat ojciec tych
                  > dzieci nie korzysta z zasiłków - żyją z gospodarstwa i ze sprzedaży złomu.

                  No nie wiem. Jeżeli ziemia leży odłogiem a nie chcą jej nikomu wydzierżawić to
                  jak "żyją z gospodarstwa"? Z dotacji unijnych?


                  il
                  > u
                  > jest przestępców z tzw. "dobrych domów"

                  Oczywiscie. Tyle że jakos proporcjonalnie znacznie mniej. Niestety.
                  Tu nic nie jest zdeterminowane w prosty sposób, ale niestety jeśli się ma trochę
                  lat i zna trochę życie, to pewne zależności się widzi.
                  W telenowelach jest inaczej - to prawda ...



                  • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:41
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Oczywiscie. Tyle że jakos proporcjonalnie znacznie mniej. Niestety.
                    > Tu nic nie jest zdeterminowane w prosty sposób, ale niestety jeśli się ma troch
                    > ę
                    > lat i zna trochę życie, to pewne zależności się widzi.
                    > W telenowelach jest inaczej - to prawda ...
                    >
                    >
                    I tu się mylisz! wcale nie jest ich proporcjonalnie mniej. Skąd masz takie
                    wiadomości?? Bo ja od pewnego wychowawcy wydziału penitencjrenego jednego z ZK
                    mam inne fakty. To właśnie brak czasu ze strony zabieganych, pochłoniętych na
                    maksa pracą rodziców powoduje u ich dzieci lęk, bunt, niechęć do świata i można
                    by wymieniać jeszcze wiele takich. To właśnie te dzieci później stają się
                    przestępcami, to widać już w podstawówce kiedy dzieci z bogatszych rodzin
                    pozwalają sobie na żarty, wyśmiewanie biedniejszych rówieśników, chęć pokazania,
                    że "jest się kimś"!!! Natomiast w wielu biednych rodzinach panuje atmosfera
                    miłości, rodzice mają czas dla dzieci. I co z tego, że są biedni jak mają
                    miłość? A bogaci co z tego że mają pieniądze jak nie mają miłości? Dlatego nie
                    można twierdzić, że jak biedni to patologia i przestępstwa. Te rzeczy dzieją się
                    i wśród biwdnych i wśród bogatych, wśród wierzących i wśród niewierzących
                    • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:45
                      Żarty sobie robisz??? Jaki odsetek osadzony w ZK pochodzi z dobrych domów a jaki
                      z marginesu społecznego?

                      > Natomiast w wielu biednych rodzinach panuje atmosfera
                      > miłości

                      Jeszcze powiedz, że takowa panuje u "pana Władka" i "pani Wioli". Bo tak w TVN
                      mówili... A wyrazem tej miłości jest porzucenie przez nią poprzednich dzieci i
                      niepodjęcie jakichkolwiek przygotowań na przyjęcie kolejnego dziecka.


                      ,
                      • adam.eu Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:54
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Żarty sobie robisz??? Jaki odsetek osadzony w ZK pochodzi z dobrych domów a jak
                        > i
                        > z marginesu społecznego?
                        >
                        > > Natomiast w wielu biednych rodzinach panuje atmosfera
                        > > miłości
                        >
                        > Jeszcze powiedz, że takowa panuje u "pana Władka" i "pani Wioli". Bo tak w TVN
                        > mówili... A wyrazem tej miłości jest porzucenie przez nią poprzednich dzieci i
                        > niepodjęcie jakichkolwiek przygotowań na przyjęcie kolejnego dziecka.

                        No cóż, tu się różnimy, ja nie mam odwagi twierdzić, że szkoła i ksiądz tylko próbują wymyślać dobrą opinię o tejże rodzinie, a faktycznie nie mają do tego podstaw. Ale to już tyle razy wałkowane było.
                        • rikol Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:53
                          Moze to Zenek czeka na adopcje tego niemowlaka i dlatego oczernia te rodzine? A
                          moze Zenek to kurator czy inny urzednik pracujacy przy tej sprawie? Nie dowiemy
                          sie; w kazdym razie widac, jak z uporem godnym lepszej sprawy broni sprawy
                          przegranej.
                          • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:11
                            rikol napisała:

                            > Moze to Zenek czeka na adopcje tego niemowlaka i dlatego oczernia te rodzine? A
                            > moze Zenek to kurator czy inny urzednik pracujacy przy tej sprawie? Nie dowiemy
                            > sie; w kazdym razie widac, jak z uporem godnym lepszej sprawy broni sprawy
                            > przegranej.

                            No ja już coś tak też przeczuwam, że albo jest jednym z nich, albo ma kogoś
                            takowego w rodzinie albo właśnie liczy na łatwego niemowlaka
                      • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:57
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Żarty sobie robisz??? Jaki odsetek osadzony w ZK pochodzi z dobrych domów a jak
                        > i
                        > z marginesu społecznego?

                        To ty chyba sobie żarty robisz. Wiesz w ogóle co to jest margines społeczny?? To
                        nie osoby tylko i wyłącznie pochodzące z biedy. Człowiek marginesu to jednostka
                        społeczna, która nie potrafi zaadoptować się do nowych warunków
                        społeczo-kulturowych.
                        W rozumieniu potocznym można przyjąć, że jest to osoba zagrożona
                        patologią społeczną. Skoro wszystko zmierza ku temu, ze to co jeszcze
                        niedawno było dobre i normalne przestaje takim być, to osoba, która mimo
                        usilnych naciskow ze strony społeczeństwa nie potrafi się przystosować, zostaje
                        dotknięta taką właśnie patologią, a tym samym żyje jako margines społeczny. Więc
                        również to może być zbuntowany dzieciak z dobrego domu. Może to lepiej że
                        młodsza i niedoświadczona jak wcześniej pisałeś ale przynajmniej mam świeżą
                        wiedzę w głowię zdobytą w czasie nauki, widać niektórzy opierają się tylko na
                        doświadczeniu życiowym. Aha a jak chcesz wiedzieć odsetki to musisz sam sobie
                        pochodzić zrobić analizy, przeanalizować fakty i obliczyć, poprosić o to US.

                        > > Natomiast w wielu biednych rodzinach panuje atmosfera
                        > > miłości
                        >
                        > Jeszcze powiedz, że takowa panuje u "pana Władka" i "pani Wioli". Bo tak w TVN
                        > mówili... A wyrazem tej miłości jest porzucenie przez nią poprzednich dzieci i
                        > niepodjęcie jakichkolwiek przygotowań na przyjęcie kolejnego dziecka.


                        A skąd akurat ty wiesz jaka tam panuje atmosfera??? Skąd masz pewność, że TVN
                        kłamie, byłeś w tej rodzinie obserwowałeś?? Zarówno ty możesz nie mieć racji jak
                        i TVN
                        • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:01
                          Jasne. Wszyscy kłamią, wszyscy sie mylą, tylko to, co pokazali w TV MUSI być
                          prawdą (no bo w TV mówili). A sądy się mylą ex definitione. Moze czasami sie
                          zdarzy jakis trafny wyrok, ale to sporadyczne przypadki.

                          • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:11
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Jasne. Wszyscy kłamią, wszyscy sie mylą, tylko to, co pokazali w TV MUSI być
                            > prawdą (no bo w TV mówili). A sądy się mylą ex definitione. Moze czasami sie
                            > zdarzy jakis trafny wyrok, ale to sporadyczne przypadki.


                            Dobra ale dlaczego akurat ty byś miał mieć rację?? Co znasz tą rodzinę?? byłeś
                            tam, widziałeś akta sądowe, i wszelkie dokumenty??? Dlaczego akurat sąd miałby
                            być nieomylny?? Akurat wszyscy wiedzą jak wyglądają kontrole opieki społecznej w
                            naszym kraju i skąd pewność że wszystko z ich strony jest ok????
                            • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:34
                              Po pierwsze, nie twierdzę, że sąd jest nieomylny i nigdy tak nie twierdziłem.
                              Stwierdzam tylko, że decyzje trafne są niewątpliwe reguła, zaś błędne -
                              wyjątkiem. Nic więc nie usprawiedliwia czynienia z góry założenia, ze decyzja
                              jest na pewno błędna.
                              Po drugie: ta rodzina była od wielu lat pod opieką kilku kuratorów, którzy
                              regularnie tam bywali. I co? Też się mylili, też kłamią, uwzięli się wszyscy na
                              tę "dobrą kobietę", jak ją ktoś tu nazwał? A i opieka społeczna też się myli?
                              Te hektary leżące odłogiem to fatamorgana? "Dobra kobieta" wcale nie cierpi na
                              nieleczoną psychozę?
                              • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:07
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Po pierwsze, nie twierdzę, że sąd jest nieomylny i nigdy tak nie twierdziłem.
                                > Stwierdzam tylko, że decyzje trafne są niewątpliwe reguła, zaś błędne -
                                > wyjątkiem. Nic więc nie usprawiedliwia czynienia z góry założenia, ze decyzja
                                > jest na pewno błędna.

                                No to po 1). Jeżeli wysuwasz jakiś wniosek, formułujesz jakąś tezę to rozumiem,
                                że masz jakieś dowody na poparcie. Niewiem... wybrałeś sobie jakiś teren
                                badawczy, przeprowadziłeś ankiety, kwestionariusze, dokonałeś analiz zmiennych,
                                wskaźników, obliczeń??? Tak? To proszę podaj mi to tu.


                                > Po drugie: ta rodzina była od wielu lat pod opieką kilku kuratorów, którzy
                                > regularnie tam bywali. I co? Też się mylili, też kłamią, uwzięli się wszyscy na
                                > tę "dobrą kobietę", jak ją ktoś tu nazwał? A i opieka społeczna też się myli?
                                > Te hektary leżące odłogiem to fatamorgana? "Dobra kobieta" wcale nie cierpi na
                                > nieleczoną psychozę?

                                Po 2). Jeżeli opieka, sąd od lat tak intensywnie "opiekuję" się tą rodziną to
                                rozumiem, że przynajmniej raz w tygodniu u nich ktoś był tak?? No wybacz
                                niestety to nie polskie realia, na Zachodzie może tak a nie tu. po 3). dlaczego
                                sąsiedzi, nauczyciele, ksiądz, nawet sąsiednia gmina mając kontakt z tymi ludźmi
                                codzienny nie mieli by mieć rację?? Bo ja wiadomo oni bardzo ich chwalą, dzieci
                                wg nich są zadbane, skromne, dobrze się uczą. Więc....
                          • rikol Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:25
                            Moze inaczaj - kazdy wie, jak dziala policja i jak dzialaja sady. Stad ta
                            nieufnosc.
                            • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:28
                              rikol napisała:

                              > Moze inaczaj - kazdy wie, jak dziala policja i jak dzialaja sady.

                              Oczywiscie.
                              Moja dobra rada: mniej amerykańskich filmów i tabloidów.

                              • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:35
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Oczywiscie.
                                > Moja dobra rada: mniej amerykańskich filmów i tabloidów.
                                >
                                Ej no sorry ale to jest żenujące co ty piszesz!!!! Wszyscy mają ślepo wierzyć
                                sądom, itp instytucjom bo jak jest inaczej to ci którzy zafascynowani są
                                amerykańską TV??? Wybacz ale ludzie rozsądnie myślący wiedzą jak jest, mamy
                                chore czasy i sprawiedliwość w tych czasach jest rzadkością
                                • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:38
                                  martischa napisała:

                                  > Wszyscy mają ślepo wierzyć
                                  > sądom, itp instytucjom

                                  No jasne. ślepo wierzyć żurnalistom oczywiście można i trzeba. Sądom nie wolno
                                  nawet nieślepo. Należy zakładać, że się na pewno mylą. .
                                  A uwaga o amerykańskich filmach odnosiła się nie do „wiary” lecz do zupełnego
                                  braku pojęcia o realiach.


                      • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:03
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Żarty sobie robisz??? Jaki odsetek osadzony w ZK pochodzi z dobrych domów a jak
                        > i
                        > z marginesu społecznego?

                        Aby nie być gołosłowną powołam sie na artykuł prof. dr hab. Kazimierza
                        Żygulskiego, który pisze: “…Stopniowo w naukach społecznych pojęcie marginesu
                        rozszerzono: dziś obejmuje ono nie tylko migrantów ale i tych, którzy albo nie
                        mogą znaleźć swego miejsca w danym społeczeństwie albo je utracili. Chodzi tu
                        przede wszystkim o miejsce w podstawowych, w danym czasie i miejscu,
                        strukturach, w przyjętym i akceptowanym sposobie i rytmie życia.” Polecam prace
                        naukową dr hab.Elzbiety Anny Mazur “Życie codzienne marginesu społecznego w
                        Warszawie w XIX wieku. Problemy badawcze”.
                      • rikol Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:21
                        Ja tylko dodam, ze dzieci bogatych prawnikow maja kase na adwokata i tak latwo
                        do wiezienia nie pojda. Pamietasz syna Walesy i 'pomrocznosc jasna'? Gdyby to
                        byl przecietny Kowalski, to by siedzial. Mysle, ze to tez jest wazny czynnik
                        wplywajacy na oficjalne statystyki dotyczace przestepczosci. Bogaci przestepcy
                        to np. przestepcy podatkowi, ktorzy maja pieniadze na lapowki, ktorzy podadza do
                        sadu o znieslawienie itd. Przypomnij sobie sprawe Papaly - jak myslisz, kto
                        maczal w tym palce? Czemu nie zlapano sprawcow? Najwidoczniej zbrodnia byla
                        dobrze przygotowana - to kosztuje. Przekupienie odpowiednich funkcjonariuszy -
                        tez kosztuje. Bogaci sa w praktyce bezkarni. A co moze zrobic 'pani Wiola z
                        panem Wladkiem'? moga sobie co najwyzej poplakac w domu.
                        • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:28
                          rikol napisała:

                          > Ja tylko dodam, ze dzieci bogatych prawnikow maja kase na adwokata i tak latwo
                          > do wiezienia nie pojda. Pamietasz syna Walesy i 'pomrocznosc jasna'?

                          Pamiętam. Jego obrońca sugerował, że nietypowo zechowanie oskarzonego wynikało z
                          pomrocznosci jasnej, ale powołani biegli to stanowczo wykluczyli. I oskazony
                          zaostał skazany, dokładnie tak samo, jak byłby skazany "zwykły człowiek". Pamiętam.

                          > Bogaci sa w praktyce bezkarni.

                          Moja dobra rada: mniej amerykanskich filmów i tabloidów.

                          • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:39
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Moja dobra rada: mniej amerykanskich filmów i tabloidów.
                            >
                            Wiesz co?? Powtarzasz się co brak przekonujących argumentów???? A może rada dla
                            ciebie: więcej korzystaj z rozumu, bo wiesz jak z mózgiem jest??? Nieużywany
                            mięsień zanika :) Mniej wiary w najwyższą moralność i sprawiedliwość polskich sądów
                            • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:41
                              Paradna jest ta Twoja rada udzielana komuś, kto tyle czasu strawił na
                              bezskutecznym nawoływaniu do czynienia użytku z własnego rozumu zamiast
                              bezkrytycznego przyjmowania medialnej papki.
                              • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:13
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Paradna jest ta Twoja rada udzielana komuś, kto tyle czasu strawił na
                                > bezskutecznym nawoływaniu do czynienia użytku z własnego rozumu zamiast
                                > bezkrytycznego przyjmowania medialnej papki.


                                a powiedz mi, w którym poście bezkrytycznie stwierdziłam, że właśnie media mają
                                całkowitą rację, tudzież dostarcza nam w 100% wszystkich faktów i całej prawdy
                                --> widzisz kolejny dowód na niewyćwiczony mięsień mózgowy
                                • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:21
                                  Może Ty w żadnym ale niestety taki jest sens większości wypowiedzi w tym i
                                  pokrewnych wątkach. Stąd moje wołanie na puszczy, żeby jednak mysleć z nie
                                  przyswajać jako prawdę objawioną wszystko, co tabloid napisze.
                                  • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:27
                                    no właśnie ja w żadnym :) Ja nie wierzę "na słowo" ani w to co piszą media ani w
                                    to co mówią sądy, aczkolwiek śmiem twierdzić, że obydwie strony mają ciut racji
                                    :) A swoją niechęć do sprawiedliwości w naszym kraju opieram na swoim
                                    doświadczeniu - na tym czego doświadczyłam ja, moi bliscy, sąsiedzi ...
                                    • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:32
                                      martischa napisała:

                                      > aczkolwiek śmiem twierdzić, że obydwie strony mają ciut racji

                                      Dlaczego więc autoamtycznie zakładasz, że tutaj jedna strona nie ma sobie nic do
                                      zarzucenia a druga na pewno się myli? Skąd akurat w tej sprawie odstępstwo od
                                      tej zasady, którą jakoby wyznajesz?

                                      • adam.eu Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 17:39
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > martischa napisała:
                                        >
                                        > > aczkolwiek śmiem twierdzić, że obydwie strony mają ciut racji

                                        > Dlaczego więc autoamtycznie zakładasz, że tutaj jedna strona nie ma sobie nic d
                                        > o
                                        > zarzucenia a druga na pewno się myli? Skąd akurat w tej sprawie odstępstwo od
                                        > tej zasady, którą jakoby wyznajesz?


                                        Między innymi chyba ci napisał(a), na podstawie własnych doświadczeń bliskich, ale nie zacytowałeś wszystkiego.
                                        Ja też zakładam na podobnej podstawie.
                                        A Ty zawsze twierdzisz, że sąd, prokuratura itd ma rację.
                                        I twierdziłeś tak w sprawie Olewnika również
                                        O ile się nie mylę bardzo aktywnie na tym forum pisałeś, aby komisja sejmowa w sprawie Olewnika nie powstała.

                                        Moim zdaniem ona i tak nic nie wyjaśni bowiem wszystkie opcje polityczne były i są umoczone w sprawie Olewnika.

                                        Więc odpowiedzialnych albo nie będzie albo będą wszyscy i ta odpowiedzialność się rozmyje.

                                        A sądy i prokuratorzy działają bezprawnie w wielu przypadkach.
                                  • adam.eu Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 17:44
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Może Ty w żadnym ale niestety taki jest sens większości wypowiedzi w tym i
                                    > pokrewnych wątkach. Stąd moje wołanie na puszczy, żeby jednak mysleć z nie
                                    > przyswajać jako prawdę objawioną wszystko, co tabloid napisze.

                                    Prawda jest taka, jak sąd wymiar sprawiedliwości powie?
                                    Zgodnie z taką prawdą to ja byłem gdzie nie byłem i robiłem, co nie robiłem.

                                    Kogoś innego to by oskarżono, ale świadków, prokuratura, sędziego nie można oskarżyć?
                                    Można, ale sprawy są przewlekane, bezczynność sądu, prokuratury, zażalenia itd itp.
            • koloratura1 Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 10:55
              abccbaabccba napisał:

              > Dodam także że każde z dzieci tej matki zostanie w przyszłości
              > podatnikiem. Tak więc pomoc dla tych dzieci to po prostu inwestycja,
              > biznes. Właśnie te dzieci będą płacić na wasze emerytury. Nie wy na
              > nie - ale one na was.

              Chyba, żeby - bez wykształcenia (na co się zanosi) od zawsze i na zawsze pozostawały "na bezrobociu"...

              Co, oczywiście, nie usprawiedliwia decyzji lekarzy.
              • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 10:59
                koloratura1 napisała:


                > Co, oczywiście, nie usprawiedliwia decyzji lekarzy.

                Oczywiście, zwłaszcza, ze takie względy brane pod uwagę oczywiscie nie były.

              • lia.13 Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:42
                a czy usprawiedliwia decyzję lekarzy fakt, że pani miała uszkodzoną macicę? I
                kolejna ciąża groziła jej śmiercią?
                • abccbaabccba Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 12:01
                  Nie usprawiedliwia. Usprawiedliwiałoby ewentualnie aborcję i to za
                  zgodą. Normą moralną jest pozostawienie matce prawa do poświęcenia
                  swojego życia dla przekazania swoich genów potomstwu.
                  • rikol Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:12
                    Pewnie, moze by nawet swieta zostala, w Polsce. Kto by jej zrobil aborcje? kogo
                    jakas biedna kobieta moze postraszyc? Za granice tez nie wyjedzie, bo nie ma za co.
                    • abccbaabccba Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:09
                      rikol napisała:

                      > Pewnie, moze by nawet swieta zostala, w Polsce.

                      Niewykluczone. Nie widzę w tym nic złego - skoro Maria Magdalena mogła
                      to i Wioletta W. też. Oczywiście mówimy o religii katolickiej.

              • abccbaabccba Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:51
                koloratura1 napisała:
                > Chyba, żeby - bez wykształcenia (na co się zanosi) od zawsze i na

                Potwarz. Jak na razie te dzieci którymi opiekuje się matka z
                konkubentem uczą się dobrze. O tych z rodziny zastępczej nic nie
                wiadomo.
                • rikol Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:15
                  No wlasnie, nic tez nie wiemy o tym, zeby w tym domu byla jakas przemoc - czyli
                  zycie i zdrowie dzieci nie jest zagrozone (nie uczylyby sie dobrze, gdyby byly
                  np. niedozywione). Na pewno tym ludziom potrzebna jest pomoc, ale nie sadze, ze
                  trzeba bylo im zabierac dziecko.
                  • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:20
                    rikol napisała:

                    > No wlasnie, nic tez nie wiemy o tym, zeby w tym domu byla jakas przemoc - czyli
                    > zycie i zdrowie dzieci nie jest zagrozone

                    A więc życie i zdrowie dzici moze byc zagrożone tylko i wyłącznie przez przemoc?
                    Szkoda, że nie masz racji.

                    > Na pewno tym ludziom potrzebna jest pomoc

                    I co, nie dostają jej od kilkunastu lat?

                    > ale nie sadze, ze trzeba bylo im zabierac dziecko.

                    A na jakiej podstawie tak "sądzisz"? Strzępów informacji jakimi uraczyli Cię
                    żurnaliści? I na podstawie tych strzępów wiesz lepiej, niż sąd zajmujący się
                    problemami tej rodziny od kilkunastu lat?


                    • abccbaabccba Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:51
                      Podaj przykłady bo cię nie rozumiem.
            • lia.13 Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:40
              ich dzieci będą płacić podatki pod warunkiem, że pójdą do pracy, co jest
              wątpliwe, gdyż doświadczenie pokazuje, iż dzieci dziedziczą kapitał kulturowy
              rodziców. Na moje emerytury nie będą zarabiać, gdyż jakiś czas temu przeszliśmy
              reformę emerytalną (czego niektórzy chyba nie zauważyli) i każdy zarabia na
              własną emeryturę.
              • maureen2 Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:54
                zaczynają się chore teorie o kapitale kulturowym rodziców ,he,he
                a awans społeczny,wyuczalnośc itepe to co ?? ilu tzw celebrytów
                obecnych pochodzi no z tego jak tam ,hiii ?
                a taka lia to nie jest wyjątkiem,czy może regułą ?
                • lia.13 Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 12:03
                  no ilu?
      • gulcia77 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 09:42
        Ta kobieta obecnie wychowuje troje dzieci, które wraz z ich ojcem
        kocha i o nie dba. W zyciu układa się różnie, ona znalazła swoje
        miejsce dopiero niedawno. W tym kraju nie ma obowiązku bycia bogatym
        i zaradnym życiowo. A z doświadczenia wiem, ze dzieci z domów
        biednych, lae kochających są lepsze i lepiej wychowane niż
        rozpuszczone bachory, które mają wszystko co materialne, a nie są
        wychowywane, tylko hodowane.
        • aw34 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 10:16
          O to chodzi, że może i kocha ale nie dba. Jest absolutnie niewydolna
          wychowawczo. W bogatym państwie opiekunczym dostaliby na stałe
          opiekunkę, która by im pomagała i uczyła wszystkiego. Niestety nie
          jesteśmy bogatym krajem opiekunczym. Ciekawe jak byście wrzeszczeli
          gdyby niemowle cięzko zachorowało albo zmarło z braku odpowiedniej
          opieki. A tak ma możliwość wyrwac się z zaklętego kręgu biedy. Ja
          też niestety znam dzieci z takich rodzin. Wloką się w ogonie
          rówieśników, ledwo konczą szkołę przepychane z klasy do klasy i
          wiodą życie podobne jak ich rodzice albo w koncu lądują w
          poprawczaku.Wszyscy łzawo litujecie się nad matką, której odebrano
          dziecko. Ale za chwilę zapomnicie. Nikt z tych wzruszających sie nie
          podjął zobowiązania łozenia na to dziecko by przebywając w
          zaniedbanym domu miało jednak szansę na godne życie i wykształcenie.
          Dalej dajecie się podpuszczać dziennikarzom. Ciekawe co wyjdzie
          dalej z tej kolejnej rewelacji.
          A sterylizacja powinna być prawnie dopuszczalna i każdy powinien
          mieć prawo podjąc taką decyzję.
          • spokojny.zenek przytomny i przyzwoity głos 28.08.09, 10:25
          • abccbaabccba Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 10:36
            aw34 napisała:

            > O to chodzi, że może i kocha ale nie dba. Jest absolutnie
            niewydolna
            > wychowawczo. W bogatym państwie opiekunczym dostaliby na stałe

            Obudź się! Twoja argumentacja miałaby jakiś sens gdyby dotyczyła
            decyzji Sądu o umieszczeniu dzieci w rodzinie zastępczej. Obecnie
            jednak Prokuratura zajmuje się przestępstwem ściganym "z urzędu" i
            owa kobieta jest jedynie pokrzywdzoną.

            Inaczej - czy jak ktoś nie ma obu rąk - to można mu obić tzw. ryja
            bezkarnie - bo nie odda ani się nie zasłoni? Czy jak ktoś jest
            nieporadny - to wolno na nim przeprowadzać pseudomedyczne zbrodnicze
            zabiegi? Zastanów się.

            > opieki. A tak ma możliwość wyrwac się z zaklętego kręgu biedy. Ja
            > też niestety znam dzieci z takich rodzin. Wloką się w ogonie
            > rówieśników, ledwo konczą szkołę przepychane z klasy do klasy i

            A ja znam dzieci z tzw. dobrych domów - które stoczyły się na dno.

            Zresztą - twoje rozumowanie da się sprowadzić do zasady, że najlepiej
            wszystkich zabić - bo po co mają żyć i cierpieć?

            > A sterylizacja powinna być prawnie dopuszczalna i każdy powinien
            > mieć prawo podjąc taką decyzję.

            Nie powinna. A jak ci tak twoja płodność przeszkadza - to kup sobie
            bilet np. do Kanady - pieniądze pewnie na samolot masz. (Tylko nie
            szarp się na lotnisku z ochroną - bo zamiast sterylizacji wyjdzie z
            tego eutanazja.)
            • koloratura1 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:04
              abccbaabccba napisał:

              > aw34 napisała:

              > > A sterylizacja powinna być prawnie dopuszczalna i każdy powinien
              > > mieć prawo podjąc taką decyzję.

              > Nie powinna.

              Dlaczego?
              • abccbaabccba Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:16
                To jest moje zdanie. Nie będę argumentował, bo nie chcę ciebie
                przekonywać.
          • gulcia77 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 10:38
            I ja się generalnie z Tobą zgadzam, ale z tego co wiem (inna sprawa,
            ze wiem z mediów), to raczej nie można w przypadku tej rodziny i
            ostatniej trójki dzi8eci mówić o patologii. Zbyt wielu świadków to
            potwierdza. Co więcej, wypowiadały się też starsze dzieci i wygląda
            na to, że nie ma w tej rodzinie mowy o niewydolności wychowawczej.
            Prawdopodobnie, zamiast odbierać dzieci, wystarczyłybyu jakieś
            zajęcia z terapeutą rodzinnym, kontrola dziciaków, nawet bez
            angażowania w rodzinę środków pomocowych, finansowych.
            Skandaliczne jest to, że:
            a) Róża nie została odebrana na podstawie aktualnych badań
            lekarskich oraz aktualnego wywiadu środowiskowego, tylko na
            podstawie jakiegoś dawnego świstka
            b) nie przeprowadzono zgodnych z prawem procedur przed
            ubezpłodnieniem kobiety.
            I w tym sensie jest to skandal
          • koloratura1 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:00
            aw34 napisała:

            > A sterylizacja powinna być prawnie dopuszczalna i każdy powinien
            > mieć prawo podjąc taką decyzję.

            Jak najbardziej, ale nigdy - arbitralną decyzją czyjąś, bez wiedzy i zgody zainteresowanego.
          • mg2005 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:25
            aw34 napisała:

            > O to chodzi, że może i kocha ale nie dba.

            Na jakiej podstawie tak twierdzisz ?? Na podst. tego co naskrobała
            kuratorka ?...

            > Jest absolutnie niewydolna
            > wychowawczo.

            To jak wychowała pozostałą 3 dzieci ?
            • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:27
              To, ze są całkowicie niewydolni wychowawczo jest akurat oczywiste i naprawdę
              nikt tego nie kwestionuje. Dyskusja raczej dotyczy tego, czy jednak nie należało
              nadal próbować ich jakoś postawić na nogi. Sąd uznał, że po tylu latach
              bezskutecznych prób to nie ma juz sensu i może sie odbić tylko krzywdą tego
              nowonarodzonego dziecka. Niektórzy uważają jednak, że warto było nadal próbować.

              • g_no-prawda Niewydolnośc wychowawcza? Co to? 28.08.09, 12:01
                spokojny.zenek napisał:
                > To, ze są całkowicie niewydolni wychowawczo jest akurat oczywiste

                Co to znaczy "niewydolnie wychowawczo"? To termin prawniczy? Psychologiczny? Kto
                zajmuje się określaniem "wydolności wychowawczej"?

                • spokojny.zenek Re: Niewydolnośc wychowawcza? Co to? 28.08.09, 12:09
                  g_no-prawda napisał:

                  > spokojny.zenek napisał:
                  > > To, ze są całkowicie niewydolni wychowawczo jest akurat oczywiste
                  >
                  > Co to znaczy "niewydolnie wychowawczo"? To termin prawniczy? Psychologiczny?

                  I taki i taki.

                  > Kto
                  > zajmuje się określaniem "wydolności wychowawczej"?

                  Ano na przykład sąd opiekuńczy, który PO TO między innymi istnieje, żeby orzekać
                  w takich sprawach. ZAWSZE kierując się dobrem dziecka a nie interesem
                  kogokolwiek ani prasową histerią. A orzeka nie z nudów, lecz dlatego, że po to
                  istnieje. Tak w w Polsce, jak w innych krajach cywilizowanych.


                  • g_no-prawda Re: Niewydolnośc wychowawcza? Co to? 28.08.09, 14:57
                    spokojny.zenek napisał:
                    > Ano na przykład sąd opiekuńczy, który PO TO między innymi istnieje, > żeby orzekać
                    > w takich sprawach. ZAWSZE kierując się dobrem dziecka

                    No i sąd orzekł, ale nie "niewydolność wychowawczą" (cokolwiek przez to uważasz) tylko przekazanie najmłodszego dziecka do rodziny zastępczej. Tymczasowe. Świetnie, że sąd nie kieruje się histerią prasową, my też się starajmy.

                    Pamiętasz, że komentujemy artykuł nt bezprawnej (jak się wydaje) sterylizacji tej kobiety? I w tym kontekście naprawdę uważasz komentarz aw34 "A sterylizacja powinna być prawnie dopuszczalna i każdy powinien mieć prawo podjąc taką decyzję. " za przytomny i przyzwoity???
                    • spokojny.zenek Re: Niewydolnośc wychowawcza? Co to? 28.08.09, 15:05
                      g_no-prawda napisał:

                      > No i sąd orzekł, ale nie "niewydolność wychowawczą" (cokolwiek przez to uważasz
                      > ) tylko przekazanie najmłodszego dziecka do rodziny zastępczej. Tymczasowe.

                      Owszem. Mam nadzieję, że wbrew pozorom nie mylisz treści rozstrzygnięcia od jego
                      przesłanek?

                      > Pamiętasz, że komentujemy artykuł nt bezprawnej (jak się wydaje) sterylizacji t
                      > ej kobiety?

                      Owszem.

                      I w tym kontekście naprawdę uważasz komentarz aw34 "A sterylizacja
                      > powinna być prawnie dopuszczalna i każdy powinien mieć prawo podjąc taką decyzj
                      > ę. " za przytomny i przyzwoity???

                      A dlaczego mnie akurat o to pytasz i to w kontekście niewydolności wychowawczej?
                      • g_no-prawda Re: Niewydolnośc wychowawcza? Co to? 28.08.09, 15:11
                        spokojny.zenek napisał:
                        > Owszem. Mam nadzieję, że wbrew pozorom nie mylisz treści
                        > rozstrzygnięcia od jego przesłanek?

                        Nie czytałem uzasadnienia postanowienia, jeśli nim dysponujesz i jest tam coś o
                        "niewydolności wychowawczej" to wal cytatem.

                        > A dlaczego mnie akurat o to pytasz i to w kontekście niewydolności wychowawczej
                        > ?
                        Ano dlatego że oburzył mnie post as34 i zmroziło mnie Twój zachwyt dla niego. A
                        kiedy zadałem pytanie co to jest "niewydolność wychowawcza" to Ty się odezwałeś.
                        Więc skorzystałem z okazji i pytam.
                        • spokojny.zenek Re: Niewydolnośc wychowawcza? Co to? 28.08.09, 15:19

                          Uprzejmie proszę o informację, który fragment Cię tak "oburzył" i dlaczego:

                          "O to chodzi, że może i kocha ale nie dba. Jest absolutnie niewydolna
                          wychowawczo. W bogatym państwie opiekunczym dostaliby na stałe
                          opiekunkę, która by im pomagała i uczyła wszystkiego. Niestety nie
                          jesteśmy bogatym krajem opiekunczym. Ciekawe jak byście wrzeszczeli
                          gdyby niemowle cięzko zachorowało albo zmarło z braku odpowiedniej
                          opieki. A tak ma możliwość wyrwac się z zaklętego kręgu biedy. Ja
                          też niestety znam dzieci z takich rodzin. Wloką się w ogonie
                          rówieśników, ledwo konczą szkołę przepychane z klasy do klasy i
                          wiodą życie podobne jak ich rodzice albo w koncu lądują w
                          poprawczaku.Wszyscy łzawo litujecie się nad matką, której odebrano
                          dziecko. Ale za chwilę zapomnicie. Nikt z tych wzruszających sie nie
                          podjął zobowiązania łozenia na to dziecko by przebywając w
                          zaniedbanym domu miało jednak szansę na godne życie i wykształcenie.
                          Dalej dajecie się podpuszczać dziennikarzom. Ciekawe co wyjdzie
                          dalej z tej kolejnej rewelacji.
                          A sterylizacja powinna być prawnie dopuszczalna i każdy powinien
                          mieć prawo podjąc taką decyzję. "
                          • g_no-prawda Re: Niewydolnośc wychowawcza? Co to? 28.08.09, 16:42
                            > Uprzejmie proszę o informację, który fragment Cię tak "oburzył" i
                            > dlaczego:

                            Oburzył. Te "" są zbędne.

                            I napisałem juz: szczególnie fragment o "absolutnie niewydolnej wychowawczo"
                            (wychowała 7 niemowląt i żadne nie "zmarło z braku odpowiedniej opieki") i
                            fragment o sterylizacji.
                            Pominąłem enuncjacje nt "wleczenia się" jakiś dzieci w ogonie rówieśników i
                            tęsknotę za państwem opiekuńczym. Do takiej gó... prawdy na forach internetowych
                            już przywykłem.
              • abccbaabccba Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:17
                > To, ze są całkowicie niewydolni wychowawczo jest akurat oczywiste i
                naprawdę
                > nikt tego nie kwestionuje. Dyskusja raczej dotyczy tego, czy jednak
                nie należał

                To że są "całkowicie niewydolni wychowawczo" zakwestionował nawet Sąd -
                zostawiając im opiekę nad trzema dziećmi.
            • lia.13 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:48
              zauważ, że ta kuratorka (i paru poprzednich) skrobało to już od ładnych
              kilkunastu lat. Decyzja odebrania Róży nie została podjęta na podstawie jednego
              wywiadu środowiskowego. W tej rodzinie był stały nadzór kuratora od wielu, wielu
              lat. Tej kobiecie zabrano czwórkę dzieci, zamiast postarać się stanąć na nogi,
              znaleźć pracę, zadbać o dom i odzyskać je - poszukała sobie nowego faceta i
              urodziła kolejne.
          • g_no-prawda Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:09
            > A sterylizacja powinna być prawnie dopuszczalna i każdy powinien
            > mieć prawo podjąc taką decyzję.

            Chyba nie wiesz co piszesz albo nie rozumiesz kontekstu.
            Wypowiadasz się nt. tego że ktoś podjął decyzję sterylizacji kogoś innego. I
            piszesz że tak powinno być? Jakbyś się poczuł gdyby przyszedł do Ciebie miły pan
            w fartuchu i orzekł:
            - W związku z ... (wstaw co chcesz np. "poziomem Pani wypowiedzi w internecie")
            wysterylizujemy Panią, proszę się położyć i rozluźnić...

            Reszta Twojego postu jest OT, nie znasz sytuacji tej rodziny, ja też nie, a nie
            będę spekulował na podstawie doniesień prasowych które są wprawdzie
            jednoznacznie wskazujące, że ta rodzina sobie radzi ale w końcu sąd też się na
            czymś oparł (mam nadzieję) w swojej decyzji.
          • rikol Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:32
            Zdaje sie, ze do tej pory zadne dziecko pod opieka tej pani nie zmarlo, wiec nie
            rozumiem, skad te zarzuty. starsze dzieci zostaly odebrane z powodu choroby - a
            to nie jest zawinione przez te kobiete. Teraz ma dzieci, ktore dobrze sie ucza i
            sa zadbane. W takim razie na jakiej podstawie odebrano jej noworodka? Czyzby
            ktos na niego juz czekal?
      • jestembond Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 09:42
        ivulspirit napisał:

        > Trzeba było pozwolić tej kobiecie rodzić aż do śmierci i problem sam by się
        > rozwiązał.

        To nie takie proste. Podejście opiekuńcze (powiedzmy socjalne) nakazuje opiekę nad kobietą nawet wbrew jej woli. Czyli - lekarze postąpili słusznie. Z drugiej strony jest podejście wolnościowe (liberalne, wręcz libertyńskie), które mówi, że każdemu wolno wszystko bo to jego wolność. Tylko czy jej wolność do rodzenia dzieci ot tak, nie stanowi pogwałcenia wolności właśnie tych dzieci? Wszak moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się Twoja wolność...

        Tak czy siak trudna sprawa, niezależnie od wyznawanego zespołu wartości.
        • abccbaabccba Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:32
          Z czysto filozoficznego punktu widzenia: jej wolność do płodności nie
          szkodzi jej potencjalnym dzieciom, bo poczęcie jest następstwem działań
          które mają miejsce zanim zaistnieją owe potencjalne (i niezależnie od)
          dzieci. Nie można opierać rozumowania na tym czego nie ma, bo nawet nie
          wiesz czego nie ma.
      • lia.13 Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:37
        aż do śmierci, która bardzo szybko by przyszła, bo kobieta po ośmiu ciążach
        miała uszkodzoną macicę. Przy następnej i ona i dziecko by zmarli. No, chyba, że
        z krwotokiem trafiłaby do szpitala, lekarze dopiero wtedy usunęliby macicę oraz
        dziecko, za co zostaliby zlinczowani przez opinię publiczną za "aborcję" i
        sterylizację, jak to ma miejsce dzisiaj.
      • rikol Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 13:10
        Czemu podaje sie publicznie dane tej kobiety? Ona nie jest przestepca, zdaje
        sie? Dane osobowe podlegaja ochronie. Czemu w Polsce zdjec przestepcow nie
        pokazuje sie w mediach, ale pokazuje sie i wymienia z nazwiska ofiary?
        • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 13:11
          rikol napisała:

          > Czemu podaje sie publicznie dane tej kobiety?

          A czemu ona sama je tak ochoczo podaje i daje się fotografować z konkubentem,
          dziećmi i maluchem sąsiadów?


          • rikol Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:36
            Jesli jest tak chora jak piszesz i sama nie wie, co robi, to odpowiedziealny
            dziennikarz nie powinien publikowac jej zdjec, jakoze zgoda osoby niepoczytalnej
            nie jest wazna, no i nie wypada publikowac danych osoby chorej. A jesli nie jest
            tak chora, jak twierdzisz, to czemu zabrano jej dziecko/ cZemu tylko jedno, i to
            takie, ktore mozna latwo adoptowac?
        • abccbaabccba Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 15:23
          Moim zdaniem ta pani ma prawo do dumy i godności. Ma prawo aby być
          nieanonimowa. Nie jest przestępczynią, niczego złego nie zrobiła -
          dlatego nie ma jakiegokolwiek powodu dla którego miałaby ukrywać
          swoja twarz. Na zdjęciach widać normalną osobę - takich jak miliony
          żyje w Polsce. To dobre zdjęcia.

          Najłatwiej popełnia się zbrodnie gdy nie trzeba patrzeć ludziom w
          oczy - nawet jeżeli te oczy patrzą z fotografii.
    • ajmax III Rzesza czy KRLD ? 28.08.09, 09:21
      W RP jest kilku wodzów, u nich było/jest po jednym.
      • kmrp Re: III Rzesza czy KRLD ? 28.08.09, 11:20
        ajmax napisała:

        > W RP jest kilku wodzów, u nich było/jest po jednym.

        Ani to ani to. Ja stawiam na wielce liberalne i demokratyczne Chiny. Szaleje tam
        nie tylko wolność gospodarcza, ale i wolność słowa oraz zrzeszania się.
        • eti.gda Re: III Rzesza czy KRLD ? 28.08.09, 11:29
          kmrp napisał:

          > ajmax napisała:
          >
          > > W RP jest kilku wodzów, u nich było/jest po jednym.
          >
          > Ani to ani to. Ja stawiam na wielce liberalne i demokratyczne
          Chiny. Szaleje ta
          > m
          > nie tylko wolność gospodarcza, ale i wolność słowa oraz zrzeszania
          się.

          A sterylizacja jest nie tylko dopuszczalna i legalna, ale i zalecana.
    • annakwiat8 Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledztwo 28.08.09, 09:28
      Może ktoś się zastanowi jakim cudem sąd w ciągu 6 dni odebrał matce dziecko i
      ZNALAZŁ rodzinę zastępczą. A może to zastępcza mamusia szukała ślicznej
      dziewczynki i tylko czekała na jakąś biedną, wielodzietną, ale zadbaną i nie
      patologiczną rodzinę, więc właśnie spełniła swoje marzenie o córeczce.
      Szanowna Prokuraturo - zajmij się nie tylko barbarzyństwem lekarzy, ale i
      ustaleniem jakim cudem tak szybko sąd odebrał dziecko i komuś je podarował.
      Przypadek ?!
      • mike_green Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 09:31
        Ja też tak myślę. Typowy "ziobrowy" układ. Małe prowincjonalne miasteczko.
        Sędzia, nota bene nominowana w 2002r.,kuratorka, lekarz ordynator, wszyscy się
        znają, wzajemnie wspierają, sprawy się kręcą, itd. Cz, 06-08-2009, 09:28:52
        • spokojny.zenek Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 09:33
          mike_green napisał:

          > Ja też tak myślę.

          Trudno to nazwać "myśleniem". Na początek sprawdźsobei, co to takiego rodzina
          zastępcza.




          • abccbaabccba Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 09:56
            Witam, witam, stęskniłem się za tobą!

            Miałeś rację - dowiadujemy się coraz ciekawszych rzeczy w kolejnych
            porcjach. Suspensik. Trochę idzie na razie nie w tym kierunku co
            chciałbyś - ale sprawa jest niczym dobra wenezuelska telenowela.

            W każdym razie będę starał się omijać Szamotuły i Łódź.
      • spokojny.zenek Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 09:32
        W Twojej okolicy jest nadmiar rodzin zastępczych i czekają one na dziecko? A
        może po prostu nie wiesz, co to takiego rodzina zastępcza?
        • rikol Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 13:26
          A nie sadzisz, ze to dziecko bedzie oddane do adopcji? Przeciez po to sie
          odbiera prawa rodzicielskie. Rodzice adopcyjni chca niemowlaka, a nie 5-letnie
          dziecko z problemami. Dlatego starsze dzieci zostaly z rodzicami.
          • spokojny.zenek Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 13:30
            rikol napisała:

            > A nie sadzisz, ze to dziecko bedzie oddane do adopcji?

            Na razie oczywiście to niemożliwe. Jeżeli jednak prawa rodzicielskie byłby im
            odebrane - wtedy być może. To jednak gdybanie. Nie chcę też, żeby to źle
            zabrzmiało, ale szansa znalezienia rodziców adopcyjnych dla dziecka obojga
            rodziców chorych psychicznie jest niewielka.


            • adam.eu Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 13:39
              spokojny.zenek napisał:

              > rikol napisała:
              >
              > > A nie sadzisz, ze to dziecko bedzie oddane do adopcji?

              > Na razie oczywiście to niemożliwe. Jeżeli jednak prawa rodzicielskie byłby im
              > odebrane - wtedy być może. To jednak gdybanie. Nie chcę też, żeby to źle
              > zabrzmiało, ale szansa znalezienia rodziców adopcyjnych dla dziecka obojga
              > rodziców chorych psychicznie jest niewielka.

              Pisałem Ci już, że nie masz w aktach o chorobie psychicznej obojgu rodziców, i dowiedz się najpierw, jakie informacja są przekazywane rodzinom biologicznym
              Choroba nawet bez oceny biegłych. Jak nie ma opinii biegłych to rodzice adopcyjni dostają taką informacje, jak "potrzeba"
              • rikol Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 14:43
                Na ten temat tez sa co jakis czas reportaze: panstwo chcieli zdrowego
                niemowlaka, dostali dziecko z wadami, chorobami genetycznymi itd.
      • maureen2 Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 09:32
        to rzeczywiśćie ekspres,widocznie decyzję podjęto wcześniej i
        po informacjach od jakichś osób kontaktujących się z lekarzami
        w szpitalu
      • renata.p.1975 Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 09:43
        annakwiat8
        Tak samo myslę o tej sprawie...
        I to juz nie pierwszy przypadek że dziecko sie odbiera tak szybko i tak szybko trafia w obce rece..
        A co do sterylizacji, to już szczyt bezprawia w Polsce!
      • basia172 Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 10:35
        Bardzo szybko potępiacie lekarzy. Prawie tak samo szybko jak robicie świętą męczennicę z pani Wioletty. Skoro lekarz położnik widzi że stan macicy skazałby pacjętke na śmierc lub powikłania przy następnej ciąży to w jej interesie jest ubezpłodnienie.
        Sterylizacja powinna byc dostępną metoda antykoncepcji dla tych którzy chcą się jej poddać i jej status prawny powinien byc w Polsce ustalony raz na zawsze.
        A teraz lekarze pod wpływem strachu nie będa wykonywali tego zabiegu nawet przy wskazaniach medycznych.
        • abccbaabccba Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 10:46
          Ale nie jest. Sterylizacja nie jest legalna.

          Lekarz to nie jest nadczłowiek który może nie przestrzegać prawa -
          sterylizować ludzi według swojego widzimisię, albo np. nie spłacać
          kredytów bo to nudne.

          • spokojny.zenek Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 10:52
            abccbaabccba napisał:

            > Ale nie jest. Sterylizacja nie jest legalna.

            Ty jesteś normalny?

            • abccbaabccba Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 11:47
              Zenek, widzę że cię wypuścili... aż mi ciebie brakowało.

              Po pierwsze, tak, jestem normalny.

              Po drugie, istnieje konkretny przepis KK.

              Po trzecie, uważasz że Prokurator nie wie po co i dlaczego wszczął
              postępowanie?

              Po czwarte - jeżeli dopiero co włączyłeś komputer - dyskutujemy nie o
              sterylizacji kota ale o zabiegu pseudomedycznym dokonanym bez zgody
              pacjentki i z naruszeniem procedur NFZ (w koszyku nie ma).
              • lia.13 Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 11:53
                wielu zabiegów nie ma w koszyku NFZ. Natomiast sterylizacja jest w pełni
                legalnym zabiegiem, jeśli jest uzasadniona medycznie.
                • vonbingen Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 11:57
                  Nie jest, ponieważ prawodawstwo polskie nie zna pojęcia uzasadnionej medycznie
                  sterylizacji. Zna natomiast artykuł 156 kodeksu karnego - o tym była mowa na
                  forum pod innym artykułem dotyczącym tej sprawy.
                  • maureen2 Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 12:03
                    ja nawet analizuje wersję korzystną,gdyby za zgodą było to dopusz-
                    czalne,bo wskazań medycznych nagłych ani nie nagłych to tam nie było
                    tylko takie ogólne przekonanie,że po co durniowi dzieci,hiiiii
                    który jak się okazuje jakoś funkcjonuje i dziećmi też się zajmie
                    i zupę ugotuje,he,he . Może ta zupa jest mało elegancka ?
                • rikol Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 13:28
                  Mozna wyciac jajniki czy macice, co oczywiscie prowadzi do bezplodnosci, ale nie
                  traktuje sie tego jako sterylizacje, tylko jako wyciecie chorej czesci ciala.
    • buk-humor-dziczyzna byłoby dużo małych katolibów w kolejce do MOPS 28.08.09, 09:31
      byłoby dużo małych katolibów w kolejce do MOPS
      • janu5 To nie byli prawdziwi katolicy 28.08.09, 10:15
        Oni zyli bez slubu. To były dzieci grzechu.
        • codein Re: To nie byli prawdziwi katolicy 28.08.09, 10:40
          To co? Może wysadzisz się w powietrze w ich domu, żeby też dzieci z nieczystego
          związku poszły prędzej do piekła?
          • spokojny.zenek Re: To nie byli prawdziwi katolicy 28.08.09, 10:44
            Ironii i sarkazmu nie czytasz?
            • codein Re: To nie byli prawdziwi katolicy 28.08.09, 11:38
              Argumenty typu "to nie byli prawdziwi katolicy" czy "wszyscy niewierzący są
              potępieni i powinni cierpieć już na tym świecie" są przez "prawdziwych"
              bogobojnych wypowiadane z powagą chłodnego nagrobka. Przyjmij do wiadomości, że
              czyny ludzi są względne. Czasami, kiedy ktoś mówi, że "wszyscy geje powinni
              zostać spaleni na stosie" dokładnie TO ma na myśli. Doszukiwanie się sarkazmu
              czy ironii nie ma sensu. (Nie każdy też potrafi posługiwać się sarkazmem i
              ironią). Rozpoznawanie ironii gdzie jej nie ma jest łatwe dla kogoś, kto nigdy
              nie miał kontaktu z fanatykami religijnymi. Post mojego wcześniejszego
              przedmówcy mógł być równie dobrze napisany przez fanatyka, jakich kilku już
              spotkałam. Więc: albo ktoś nie potrafi pisać ironicznie, albo myśli to, co pisze.
              • janu5 Re: To nie byli prawdziwi katolicy 28.08.09, 11:46
                W zaułkach twoich zawiłych wywodów czai sie strach o przyszłośc twojej duszy.
    • buk-humor-dziczyzna w nędzy przyrost naturalny jest w postepie geometr 28.08.09, 09:33
      w nędzy przyrost naturalny jest w postepie geometrycznym
      • eti.gda Re: w nędzy przyrost naturalny jest w postepie ge 28.08.09, 10:58
        buk-humor-dziczyzna napisał:

        > w nędzy przyrost naturalny jest w postepie geometrycznym

        "Stół biedaków jest skąpy, ale łoże nędzy płodne" (przysłowie
        latynoamerykańskie)
        • spokojny.zenek Re: w nędzy przyrost naturalny jest w postepie ge 28.08.09, 11:25
          Zwłaszcza, gdy się latami żyje z zasiłków i pomocy socjalnej na dzieci...
    • michals-3 !!! 28.08.09, 09:44
      Jakim cudem lekarz może podjąć decyzję o sterylizacji lub innym okaleczeniu
      bez zgody pacjentki lub prawomocnego wyroku sądowego??? W cywilizowanym kraju
      tylko w jednym przypadku: jeśli okaleczenie było niezbędne ze względów
      medycznych, tzn. praktycznie dla ratowania życia pacjentki. "Lekarzy", którzy
      podjęli taką decyzję bez medycznej konieczności, należy dożywotnio pozbawić
      prawa wykonywania zawodu. Albo nigdy więcej nie pójdę do żadnego lekarza w
      tym kraju.
      • g_m11 Re: !!! 28.08.09, 10:25
        michals-3 napisał:

        > Jakim cudem lekarz może podjąć decyzję o sterylizacji lub innym okaleczeniu
        > bez zgody pacjentki lub prawomocnego wyroku sądowego???
        Jeżeli kolejne zajście w ciążę byłoby zagrożeniem życia to pozbawienie pacjentki
        tej mozliwości jest ratowaniem życia. Mozna sobie zadać pytanie czy lekarze nie
        byliby ścigani gdyby kobieta zmarła przy kolejnej ciaży za to ,że do tego
        dopuścili.Skutek przeciez jest taki ,że tak czy tak w ciąże zajść nie mogła.
        • abccbaabccba Re: !!! 28.08.09, 10:48
          Nie jest.

          Inaczej - skoro posiadanie rąk pozwala popełnić ci wiele przestępstw -
          to dlaczego by nie odciąć ich tobie przy pachach? Taka profilaktyka...
          • g_m11 Re: !!! 28.08.09, 11:57
            Nie widzę analogii.Tu nawet nie chodzi o decyzje o zabiegu niezgodna z wola
            pacjenta a sterylizacje , której nie wolno wykonać nawet na życzenie
            zainteresowanego(-nej).Najwieksze zagrozenie karą jest z tego powodu a nie
            dlatego ,że to zrobili bez wiedzy pacjenta.Moim zdaniem sensacja dziennikarska,
            o której zrobi się cicho jak tylko znajdzie sie nowy temat.Nawet nie dowiemy sie
            jak sie skończyło dochodzenie bo nikt o tym nie napisze.
          • lia.13 Re: !!! 28.08.09, 11:58
            Twoje porównanie jest błędne. Skoro mówisz o "chorych" rękach, to powodem do ich
            amputacji nie jest możliwość dokonywania przez nie kradzieży, ale postępująca
            gangrena już jest takim medycznym uzasadnieniem. Przyjmij do wiadomości, że
            macica Pani Wioletty była
            U S Z K O D Z O N A !!!
            • abccbaabccba Re: !!! 28.08.09, 12:12
              Zdziwisz się, ale obecnie gangreny nie leczy się amputacją lecz
              antybiotykami. Podobnie jak nie kamienuje się obecnie kobiet mających
              nieślubne dzieci.
          • spokojny.zenek dno 28.08.09, 12:10
            Co za idiotyczne porównanie...
        • danpol-broker A co kobieta to suczka czy kotka, że za nią trzeba 28.08.09, 10:51

          decyzje podejmować ? Lepiej spytajcie ile ten szpital dotacji po
          cichu dostanie od riodziny szwabskiej do której dziecko trafi, i za
          to że żaden sąd nie uzna że to jej dziecko bo wysterylizowana, a
          świadectwo sterylizacji bedzie ze sfałszowana datą - rok
          wcześniejszą.
          Lejarz4e ostatnio portfelem myślą a nie glową.
          • rysiopysio Re: A co kobieta to suczka czy kotka, że za nią t 28.08.09, 11:47
            danpol-broker napisał:

            >
            > decyzje podejmować ? Lepiej spytajcie ile ten szpital dotacji po
            > cichu dostanie od riodziny szwabskiej do której dziecko trafi, i za
            > to że żaden sąd nie uzna że to jej dziecko bo wysterylizowana, a
            > świadectwo sterylizacji bedzie ze sfałszowana datą - rok
            > wcześniejszą.
            > Lejarz4e ostatnio portfelem myślą a nie glową.

            Prawdziwy kpt.Sowa na tropie.
        • rikol Re: !!! 28.08.09, 14:41
          Nie byliby scigani. Byly przypadki,kiedy na skutek odmowy aborcji pacjentki
          umieraly i nic mi nie wiadomo, zeby choc jeden lekarz wyladowal w wiezieniu za
          nieumyslne spowodowanie smierci.
      • rysiopysio Re: !!! 28.08.09, 11:45
        michals-3 napisał:

        [...]
        > Albo nigdy więcej nie pójdę do żadnego lekarza w
        > tym kraju.

        Już się wszyscy tego boją . He he. Wszyscy lekarze " w tym kraju " posinieli
        ze strachu.
    • incipit Lekarze i opiekunowie o faszystowskich zapędach 28.08.09, 09:49
      Lekarze i opiekunowie o faszystowskich zapędach. Człowiek nieco niżej
      jest zewłokiem którym można pomiatać.

      A w tym przypadku lekarza zapuszkować i puścić bez skarpetek. Na widoku
      publicznym.
      • eti.gda Re: Lekarze i opiekunowie o faszystowskich zapęda 28.08.09, 10:59
        incipit napisał:

        > Lekarze i opiekunowie o faszystowskich zapędach. Człowiek nieco
        niżej
        > jest zewłokiem którym można pomiatać.
        >
        > A w tym przypadku lekarza zapuszkować i puścić bez skarpetek. Na
        widoku
        > publicznym.

        Albo lepiej w samych skarpetkach.
      • misiafaraona Re: Lekarze i opiekunowie o faszystowskich zapęda 28.08.09, 21:34
        Za to co zrobili powinni dostać nagrodę!
        incipit napisał:

        > Lekarze i opiekunowie o faszystowskich zapędach. Człowiek nieco
        niżej
        > jest zewłokiem którym można pomiatać.
        >
        > A w tym przypadku lekarza zapuszkować i puścić bez skarpetek. Na
        widoku
        > publicznym.
    • szuszwol Wara od lekarzy! 28.08.09, 10:00
      Nie znacie sytuacji i osądzacie. Lekarz zdecydował bo widocznie były
      przesłanki. Jeśli ktoś się leczy musi mieć zaufanie do lekarza. A jak nie to
      niech sobie rodzi w stodole. A poza tym to wpienia mnie ta rodzina. Płodzą się
      jak króliki, są rozkoszni w swojej niefrasobliwości - to mało powiedzieć. Ta
      baba urodziła ósemkę! Ósemkę! Krówka. Z tego połowę oddała. Chciała jeszcze?
      To jest dziad, który kończy życie. Jak można być tak nieodpowiedzialnym?
      Wszystko co może przekazać tym dzieciom to "miłość". Jak umrze wkrótce nic nie
      zostawi. Co wtedy? Będziecie krytykować sąd, że nie zareagował? Że skazał Różę
      na sieroctwo? Że sami produkujemy sobie problemy pozwalając płodzić się
      biedzie i ciemnocie? Kościołowi to na rękę bo woli głupie owieczki, które
      przełkną każdą sieczkę. Niech się ci rodzice zajmą i wychowają te dzieci co
      mają. To dla nich i tak za dużo. Czy będą się uczyć? Czy staną się
      samodzielnie? Czy będą szpetne jak ich rodziciele? Róża trafiła do rodziców,
      którzy na pewno bardzo chcieli dziecka, którzy pokochają ją i dadzą jej
      wszystko, miłość z pakietem full wypas.
      • janu5 No własnie o co to halo??? 28.08.09, 10:06
        Nie wierze ,ze gazeta bezinteresownie rozpętała nagonke na lekarzy. Za tym
        pewnie stoja rozgrywki wewnątrz szpitalne. Baba miała pekniętą macicę i kilkoro
        dzieci.
        Poza tym wiekszość dzieci była nieslubna, ona zyje w konkubinacie.
        Naprawdę nic złego jej sie nie stało.
        Takich przypadków w kraju rocznie jest wiele i nikt tego nie nagłasnia.
        • abccbaabccba Re: No własnie o co to halo??? 28.08.09, 11:09
          Po pierwsze - masz rację - GW nie robi tego całkiem bezinteresownie -
          temat jest ciekawy a GW to po prostu gazeta (nie czasopismo).

          Po drugie - skąd u ciebie wioskowa pogarda dla "dzieci nieślubnych"? I
          jakiego rodzaju ślubów byłbyś oczekiwał? Rabinackiego? Konkordatowego?
          Czy ty wiesz, że średniowiecze się już skończyło?
          • janu5 Re: No własnie o co to halo??? 28.08.09, 11:17
            > Po pierwsze - masz rację - GW nie robi tego całkiem bezinteresownie
            > temat jest ciekawy a GW to po prostu gazeta (nie czasopismo).
            O.K. Tyle ,ze tu nie o sama ciekowość chodzi. Po prostu ktos ze szpitala gazecie
            donióśł. Ciekawe to by było poznać kulisy "odkrycia "tematu.
            > Po drugie - skąd u ciebie wioskowa pogarda dla "dzieci nieślubnych"?
            Raczej zadnej pogardy nie ma w mojej wypowiedzi. Stwierdzam jedynie fakty, które
            w katolickim kraju powinny byc istotne.
            • lia.13 Re: No własnie o co to halo??? 28.08.09, 12:08
              kulisy odkrycia tematu są takie, że kuratorka zastanawia się nad wytoczeniem
              sprawy w sądzie cywilnym o zniesławienie przeciwko GW i Faktowi. Zatem GW broni
              się rękami i nogami, szukając aplauzu wśród opinii publicznej.
              • tymon99 Re: No własnie o co to halo??? 28.08.09, 12:25
                "zastanawia się"? poradź jej, niech wytoczy, zobaczymy, co będzie..
              • abccbaabccba Re: No własnie o co to halo??? 28.08.09, 12:26
                Opinia publiczna nie wpływa na niezawisły wyrok Sądu.
      • mavro Popełniono Z B R O D N I Ę. 28.08.09, 10:12
        Ci lekarze to zbrodniarze, bo okaleczenie człowieka jest zbrodnią.
        Znamy dokładnie sytuację, bo lekarze sami ją opisali:
        podjęli barbarzyńską decyzję, zadecydowali "na wszelki wypadek".

        Każdy ma prawo sam stanowić o swoim życiu i płodności,
        bez względu na to, czy Ci to odpowiada czy nie.

        Mam nadzieję, że dostanie odszkodowanie w takiej wysokości,
        aby mogłą całą czwórkę wychować w dostatku.
        Mavro





        • hipcia777 Re: Popełniono Z B R O D N I Ę. 28.08.09, 12:41
          A gdyby tak zaszła kolejny raz w ciążę i w wyniku już teraz uszkodzonej macicy
          doszło by do pęknięcia, a w wyniku powikłań umarło by dziecko i matka, dzieci
          zostały by z samym starszym mocno ojcem to do kogo byłyby pretensje? Nikt z nas
          nie wie jaki był stan zdrowia pacjentki podczas porodu więc nie osądzajmy zanim
          nie pokażą pełnego obrazu sytuacji.
        • misiafaraona Re: Popełniono Z B R O D N I Ę. 28.08.09, 21:37
          mavro debilu/to
          lekarze powinni dostac nagrodę!!!
          niektórzy nie powinni się mnożyć i chyba ty nalezysz do tego zbioru
      • czarna_zoska Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 10:18
        Popieram Twoje stanowisko. Syerylizacja jet okrutna, ale faktycznie za pare
        miesiecy czytalibysmy o dzieciach w beczkach i zamrazalnikach. Bezwarunkowo
        chroni sie płodnosc, dzieci poczete, a dziecmi zyjacymi w nedzy nikt sie juz nie
        przejmuje.

        • spokojny.zenek Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 10:20
          A kiedy sąd robi to, co do niego należy i stara sie jakos te dzieci ratować -
          wtedy usłużni żurnaliści robią łzawy materiał a na forum następuje wyrój
          pożytecznych idiotów, których wiedza o świecie jest kształtowana przez
          wenezuelskie telenowele.
          • maaac Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 10:44
            A przed czym je ratuje? Co takiego złego działo się w tej rodzinie
            że wymagało "ratunku"?

            Czy uważasz że sędzia ot tak arbitralnie ma prawo twierdzić, które
            dziecko wymaga "ratunku"? Ot naprzykład powinno być "uratowane" bo
            wychowują je Świadkowie Jehowy? Albo dziecku należy się ratunek bo
            ma dwóch Tatusiów (ot mama uciekła, a pan bi- zamieszkał sobie potem
            z "przyjacielem"). Czy idąc dalej należy odbierać dzieci Romom (no
            wiadomo JAK oni swoje dzieci wychowają!) czy ludziom których nie
            stać na lalki Barbie i klocki LEGO?

            Jak się ustosunkujesz do pozytywnej opinii środowiska wobec rodziców
            Róży?

            Tak z innych postów. Poprzednia 4-ka chyba nie bardzo
            była "porzucona", a bardziej matka z powodu leczenia zamkniętego nie
            mogła się nimi opiekować. To jednak trochę "ciut" coś innego. No i
            zarówno sąd jak i lekarze nie mieli wiedzy o tamtych dzieciach. Ta
            informacja wyszła znacznie później. No chyba że masz inne informacje?
            • spokojny.zenek Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 10:50
              maaac napisał:

              > A przed czym je ratuje? Co takiego złego działo się w tej rodzinie
              > że wymagało "ratunku"?

              Już tyle o tym pisano, że naprawde nie ma sensu przypominać.

              > Tak z innych postów. Poprzednia 4-ka chyba nie bardzo
              > była "porzucona", a bardziej matka z powodu leczenia zamkniętego nie
              > mogła się nimi opiekować.

              A najpierw miesiącami nie trzeźwiała... Detal.

              To jednak trochę "ciut" coś innego. No i
              > zarówno sąd jak i lekarze nie mieli wiedzy o tamtych dzieciach

              Sąd "nie miał wiedzy"???? Choć sam podejmował te wszystkie decyzje, i z 1995 i z
              2005, a rodziną na bieżąco sie LATAMI zajmuje??? Jakim cudem? Sąd rodzinny zna
              całą historię i na jej podstawie podejmuje każdą decyzję. Chyba nie uwierzyłeś w
              te brednie o podejmowaniu takiej decyzji na podstawie jakiegoś "świstka", gdzie
              stało, że "okruszki były na stole"???


              • vonbingen Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 11:02
                1/ dziwnie szybką decyzję o odebraniu dziecka sąd podjął nie powołując się na
                poprzednie problemy zdrowotne matki. Dokopali się do dokumentów z lat 90-tych i
                tryumfalnie wywlekli je na światło dzienne już po decyzji o odebraniu Róży,
                kiedy wokół sprawy zrobił się szum.
                2/ na jakiej podstawie piszesz o "miesiącami nie trzeźwiejącej" matce - poproszę
                o źródło informacji.
                • spokojny.zenek Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 11:07
                  vonbingen napisała:

                  > 1/ dziwnie szybką decyzję o odebraniu dziecka sąd podjął nie powołując się na
                  > poprzednie problemy zdrowotne matki.

                  Dziwnie szybką? Po kilkunastu latach problemów? Po dziewięciomiesięcznej ciąży?

                  > 2/ na jakiej podstawie piszesz o "miesiącami nie trzeźwiejącej"

                  Na podstawie informacji dostępnych choćby pod linkami na tym forum. Mam do nich
                  IDENTYCZNY dostęp jak Ty. Nie mówiąc już o tym, że sam "pan Władek" otwarcie o
                  tym mówił.
                  Na jakim tle jest jej psychoza?


                  • vonbingen Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 11:14
                    powtarzam Ci grzecznie i spokojnie, cytując informacje, do których mam
                    IDENTYCZNY dostęp jak Ty, że podstawą odebrania dziecka w lipcu tego roku był
                    "bałagan w domu", niezaradność matki i fakt, że ojciec dziecka ma 63 lata. O
                    kilkunastoletnich problemach nie ma ani słowa, nie pojawił się też wątek
                    problemu alkoholowego. A gdyby takowy istniał, z pewnością pojawiłby się w
                    decyzji sądu.
                    • spokojny.zenek Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 11:22
                      vonbingen napisała:

                      > powtarzam Ci grzecznie i spokojnie, cytując informacje, do których mam
                      > IDENTYCZNY dostęp jak Ty, że podstawą odebrania dziecka w lipcu tego roku był
                      > "bałagan w domu", niezaradność matki i fakt, że ojciec dziecka ma 63 lata.

                      Bo tak napisali żurnaliści?
                      Zapewniam Cię, że na pewno sąd rodzinny nie podejmuje decyzji, zwłaszcza tak
                      istotnych, w oparciu o to, że były jakieś okruszki a ojciec jest jurnym
                      sześćdziesięciolatkiem.


                  • adam.eu Re: Wara od lekarzy! Zenku, gdzie linki? 28.08.09, 11:27
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Na podstawie informacji dostępnych choćby pod linkami na tym forum. Mam do nich
                    > IDENTYCZNY dostęp jak Ty. Nie mówiąc już o tym, że sam "pan Władek" otwarcie o
                    > tym mówił.
                    > Na jakim tle jest jej psychoza?

                    Wiesz jaka jest różnica między linkami na które się powołujesz a Yeti?

                    Yeti nikt nie widział, chociaż każdy o tym stworze coś słyszał.

                    A linki?

                    Oprócz Zenka nikt inny linków ani widział, a słyszał o nich tylko od Zenka.
                    • spokojny.zenek Re: Wara od lekarzy! Zenku, gdzie linki? 28.08.09, 11:29
                      Już tyle razy je podawałem, ze więcej razy nie dam sie nabrać. Poszukaj sobie sam.
                      • adam.eu Re: Wara od lekarzy! Zenku, gdzie linki? 28.08.09, 11:30
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Już tyle razy je podawałem, ze więcej razy nie dam sie nabrać. Poszukaj sobie s
                        > am.

                        Już tyle razy pisano o Yeti.
                        I zawsze można jechać do chociażby od Himalajów.
                      • adam.eu Re: Wara od lekarzy! Zenku, gdzie linki? 28.08.09, 11:33
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Już tyle razy je podawałem, ze więcej razy nie dam sie nabrać. Poszukaj sobie s
                        > am.

                        Podaj kilka przykładów, biedaku, gdzie to napisałeś?
                        Gdzie są te linki?
      • abrahadabra Przy zabiegu wyrostka powinni Ci jaja urżnąć. 28.08.09, 10:19
        Bo na cholerę narażać Ciebie na ryzyko np. nowotworu, a popdatników
        na koszta Twojego leczenia.

        Albo nie sam se urżnij bedzie taniej dla podatników.
        Twoja filozofia już była praktykowana, nazisto.
        • szuszwol Co ma wyrostek do tego? 28.08.09, 11:13
          Jeżeli ty nie jesteś w stanie rozpoznać problemu no to bez sensu rozmowa.
          Wszyscy oburzeni traktują dzieci instrumentalnie jako fructus pożycia. Jakim
          prawem? Jakby to były cielątka! Para cow&chicken nie jest zdolna do samodzielnej
          egzystencji na własny rachunek, ok? Te dzieci szpeci się skrzywieniem ich
          rodziców i nędzą. Tam źle się dzieje od lat. Co rok prorok za to się rodzi.
          Skoro nie są zdolni to niech się kuźwa nie płodzą, nie narażają siebie, dzieci,
          państwa i wszystkich na problemy. Albo inaczej. Zróbmy tak, że niech będą dwie
          Polski. Odseparujmy się od siebie, urządźmy się każdy po swojemu. Bo nie mówimy
          tym samym językiem i nie mamy ze sobą nic wspólnego.
          • abrahadabra Hej pyrusie w poznańskiem to naziole z endecji... 29.08.09, 01:29
            ...byli nadreprezentowani, prawda?
            Ten sposób myślenia się u was ostał...
            Szamotuły to twoje okolice, prawda?
      • lepszawina Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 10:23
        Oto jaskrawy przykład kołtuna
        Komuna pozwoliła po wojnie mieszkańcom
        czworaków i chłopom pańszczyźnianym zdobyć
        wykształcenie a nie ma nic gorszego
        jak przemiana z chama na pana !

      • pavle Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 10:24
        > Nie znacie sytuacji i osądzacie. Lekarz zdecydował bo
        > widocznie były przesłanki. Jeśli ktoś się leczy musi mieć
        > zaufanie do lekarza

        Jakby chodziło o zaufanie, to ten lekarz by po operacji
        z panią przynajmniej porozmawiał. W tej sprawie WYRAŹNIE
        stało się coś innego. Ktoś postanowił pobawić się w "Boga".

        > Ta baba urodziła ósemkę! Ósemkę! Krówka.

        Jesteś nędzną szumowiną, wiesz?

        > Czy będą szpetne jak ich rodziciele?

        Tak nędzną, że szkoda słów.
      • tomthec Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 10:32
        Nie ma to jak duży mętlik w głowie. Operowanie pojęciami odpowiedzialności przy
        braku zrozumienia tego pojęcia - toż to zwykła ignorancja! Jak udowodnisz że to
        właśnie Ty jesteś ten odpowiedzialny i możesz szastać inwektywami. Kto dał Ci
        prawo do porównywania tego człowieka do krowy? Wiek? A może za dwadzieścia lat
        takich jak Ty nazwą skrajnie nieodpowiedzialnymi? Bo: społeczeństwo będzie stare
        i na utrzymanie Twojego pokolenia nie będzie starczać. Trochę szerzej patrz na
        sprawy.
        Lekarz wie i koniec? Co to za głupota. Lekarze nie są omnibusami, nie mają
        licencji na prawdę. Popełniają błędy, to naturalne. Jeśli jednak popełniają je
        przez nonszalancję lub robią to celowo, kierowani innymi pobudkami, muszą
        ponieść pełne konsekwencje.
        I na koniec: nasze Państwo jest złym opiekunem. Nie ma prawa odbierać dzieci
        rodzicom bez wiarygodnych, powtarzam wiarygodnych, przesłanek. A co jest
        bardziej wiarygodne niż mikrokosmos tej rodziny? Kurator (który nie powinien
        więcej wykonywać swoich obowiązków) czy otoczenie w którym na co dzień
        funkcjonuje ta komórka?
        I wreszcie gdzie jest odpowiedzialność państwa? Ustanowić becikowe, które
        prowadzi do patologii rozrodczych a potem odbierać dzieci rodzicom? Niestety
        takie są konsekwencje braku ciągłości i spójności polityki społecznej.
        Łatwo ferować wyroki, łatwo też podwiązać "otwartej" kobiecie jajniki. Za to
        należy jednak konsekwentnie wymagać odpowiedzialności.
        • szuszwol Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 10:47
          A jaką chcesz definicję odpowiedzialności? Przedmiotową, podmiotową, mieszaną,
          ograniczoną do moralności, prawa, w którym ujęciu metodologicznym,
          ideologicznymi i filozoficznym? Prawo do oceny faktów jest moją przyrodzoną
          wolnością - wolnością słowa i nakazem rozumu poza tym. Społeczeństwo przy takiej
          jakości obywateli rzeczywiście zdurnieje. Więc słuchaj tedy co ci powiem. Za
          skrajnie niemoralne uważam wyciąganie łapy po nieswoje - do państwa. Nigdy tego
          nie robiłem i nie zrobię. Pomagać należy, ale tylko tym co sami chcą sobie pomóc
          a nie są do tego zdolni. Lekarzy się nie sądzi w ramach ich praktyki. Jeżeli
          uważasz, że wiesz lepiej od nich lecz się sam. Proponuję od razu - na łeb.
          Państwo jest chore - szarpane grupami interesu, złymi diagnozami i niedostatkiem
          racjonalnych decyzji. Ale w tym przypadku zarówno sąd i jak i lekarze zachowali
          się wzorowo. Gdyby byli normalni to by podziękowali, że uchronili ją przed
          śmiercią, nieuchronną w razie kolejnej ciąży, przed sieroctwem dzieci, przed
          nędzą, przed idiotą kogutem 70letnim.
      • j-50 Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 11:24
        Qtsku! A o innych metodach qtsk nie słyszał? Bo to zależy gdzie się
        ucho przyłoży. Jak do konfesjonału - to pozostaje tylko cięcie
        jajowodów.
      • olala_29 Prawo do sterylizacji 28.08.09, 11:48
        A ja wypowiem się trochę obok tematu.
        Niech mi ktoś mądry wyjaśni bo nie rozumiem, dlaczego będąc osobą pełnoletnią,
        przy zdrowych zmysłach, nie pozbawioną praw obywatelskich, dzieciatą (na
        marginesie dodam), myślącą, NIE MOGĘ na własną, nieprzymuszoną, przemyślaną i
        skalkulowaną prośbę oficjalnie się wysterylizować????????
        • tymon99 Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 11:58
          możesz _się_ wysterylizować. lekarzowi nie wolno _cię_ wysterylizować.
          • spokojny.zenek Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 12:12
            Na żądanie.
            Co innego ze wskazań medycznych.
            • tymon99 Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 14:32
              a z jakich to wskazań medycznych wolno lekarzowi wysterylizować mnie bez mojej
              wiedzy i zgody? wymień je, albo wskaż odnośny przepis..
          • lia.13 Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 12:16
            no właśnie w tym problem Tymon, że sam, z własnej woli nie możesz się
            wystrerylizować. Muszą być istotne medyczne wskazania.
            • tymon99 Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 12:21
              nie? a kto mi coś zrobi, jeśli się sam wysterylizuję lub w inny sposób okaleczę?
              • spokojny.zenek Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 12:29
                Przecież wiesz, że chodziło Twojej rozmówczyni o decyzję (która miałaby być
                realizowana przez lekarzy) a nie o samo wykonanie.
              • abccbaabccba Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 12:30
                Możesz po tym zostać rezydentem w szpitalu psychiatrycznym.
                • rikol Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 13:34
                  No wlasnie - czyli ta kobieta nie ma prawa sie wysterylizowac, nawet gdyby sama
                  chciala. Z drugiej strony, kobiete wysterylizowano bez pytania ja o zdanie. To
                  jest normalnie faszyzm.
                  • spokojny.zenek Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 13:36
                    Nie, to procedura medyczna przewidziana przez prawo i zasady "sztuki medycznej"
                    i raz na jakiś czas przeprowadzana, gdy zachodzi taka konieczność. Interesowałeś
                    się tym wcześniej?
                    • abccbaabccba Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 15:49
                      Jeżeli procedura jak piszesz jest przewidziana przez prawo - to proszę
                      cię grzecznie o podanie tego aktu prawnego w którym jest opisane kiedy
                      i jak można sterylizować pacjentkę.
                • tymon99 Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 14:31
                  a niby na jakiej podstawie?
              • eti.gda Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 19:14
                tymon99 napisał:

                > nie? a kto mi coś zrobi, jeśli się sam wysterylizuję lub w inny
                sposób okaleczę
                > ?
                >
                Może zamknie w domu wariatów?
                • tymon99 Re: Prawo do sterylizacji 28.08.09, 21:40
                  a to na jakiej podstawie?
      • genowef2.2 Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 12:09
        Już wolę stodołę jak takiego konowała a sąd powinien mu dowalić na
        maksa...
      • misiafaraona Re: Wara od lekarzy! 28.08.09, 21:35
        Wara od lekarzy!!!
        Powinni dostać nagrodę!!!

        szuszwol napisał:

        > Nie znacie sytuacji i osądzacie. Lekarz zdecydował bo widocznie
        były
        > przesłanki. Jeśli ktoś się leczy musi mieć zaufanie do lekarza. A
        jak nie to
        > niech sobie rodzi w stodole. A poza tym to wpienia mnie ta rodzina.
        Płodzą się
        > jak króliki, są rozkoszni w swojej niefrasobliwości - to mało
        powiedzieć. Ta
        > baba urodziła ósemkę! Ósemkę! Krówka. Z tego połowę oddała. Chciała
        jeszcze?
        > To jest dziad, który kończy życie. Jak można być tak
        nieodpowiedzialnym?
        > Wszystko co może przekazać tym dzieciom to "miłość". Jak umrze
        wkrótce nic nie
        > zostawi. Co wtedy? Będziecie krytykować sąd, że nie zareagował? Że
        skazał Różę
        > na sieroctwo? Że sami produkujemy sobie problemy pozwalając płodzić
        się
        > biedzie i ciemnocie? Kościołowi to na rękę bo woli głupie owieczki,
        które
        > przełkną każdą sieczkę. Niech się ci rodzice zajmą i wychowają te
        dzieci co
        > mają. To dla nich i tak za dużo. Czy będą się uczyć? Czy staną się
        > samodzielnie? Czy będą szpetne jak ich rodziciele? Róża trafiła do
        rodziców,
        > którzy na pewno bardzo chcieli dziecka, którzy pokochają ją i dadzą
        jej
        > wszystko, miłość z pakietem full wypas.
    • prawdziwy-moher ..Posluchali Donalda.......... 28.08.09, 10:01
      sterylizujai kastruja.
    • osmanthus Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledztwo 28.08.09, 10:03
      Cytat:

      "W sprawie pozbawienia płodności zgoda pacjentki nie ma żadnego
      znaczenia - zaznaczyła Mazur-Prus."

      ????????????????????????????????????????????????????????????????

      Proponuje zatem przy najblizszej nadarzajacej sie okazji
      wysteryzlizowac rowniez p. (nie)dorzecznik prokuratury.
      Jezeli jest juz poza wiekiem rozrodczym moze jakas mala lobektomia?
      • pocomoni Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 10:07
        Nie ma znaczenia, to znaczy tak czy inaczej jest przestępstwem. Nie przeprowadza
        się w Polsce sterylizacji na życzenie.
        • olala_29 Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 17:22
          I to jest właśnie chore. Bo ja naprawdę nie rozumiem dlaczego osoba dorosła i w
          pełni władz umysłowych nie może poddać się sterylizacji. No nie rozumiem!
      • vonbingen Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 10:11
        zredukuj trochę liczbę tych znaków zapytania - ta kwestia była już na jednym z
        forów dotyczących tej sprawy przedstawiana i Pani Rzecznik ma rację: jeżeli
        jakaś procedura medyczna jest niezgodna z obowiązującym prawem, to nie ma
        znaczenia, czy pacjent o nią prosi, czy nie - lekarzowi nie wolno jej wykonać.
      • meg303 już nie urodzi dziewiątego dziecka, w wieku 43 lat 28.08.09, 10:14
        bardzo to smutne...
        Ktoś tu zwariował. Moja znajoma była operowana z powodu krwotoku w ciąży,
        obudziła sie po narkozie żywa,ale bez macicy. To był jedyny sposób ratowania jej
        życia.
        kogo ma oskarżyć? w jakiej gazecie o tym napiszą?
        • pocomoni Re: już nie urodzi dziewiątego dziecka, w wieku 4 28.08.09, 10:17
          meg303 napisała:

          > bardzo to smutne...
          > Ktoś tu zwariował. Moja znajoma była operowana z powodu krwotoku w ciąży,
          > obudziła sie po narkozie żywa,ale bez macicy. To był jedyny sposób ratowania je
          > j
          > życia.
          > kogo ma oskarżyć? w jakiej gazecie o tym napiszą?


          Ale zabieg przerwania jajowodów nie ratuje życia, tylko okalecza. To nie był
          zabieg ratujący życie.
          • pavle Re: już nie urodzi dziewiątego dziecka, w wieku 4 28.08.09, 10:28
            > Ale zabieg przerwania jajowodów nie ratuje życia, tylko
            > okalecza. To nie był zabieg ratujący życie.

            Teoretycznie, w dalszej perspektywie, mógł być - jeśli kolejna
            ciąża miałaby być poważnym zagrożeniem.

            Ale nawet wtedy nie było potrzeby wykonywania go NATYCHMIAST.

            Ktoś się pospieszył, i teraz próbuje się wyłgać. Kto wie czy
            akcje tego typu nie są szerzej zakrojone, zorganizowane.
            Teraz organizatorzy "zmądrzeją" i nie będą wpisywać informacji
            o tym na kartę pacjenta.
            • pocomoni Re: już nie urodzi dziewiątego dziecka, w wieku 4 28.08.09, 10:38
              >
              > Ale nawet wtedy nie było potrzeby wykonywania go NATYCHMIAST.
              >
              Nie ma potrzeby w ogóle wykonywać takich operacji. Jeśli jest to konieczne, to
              można zrobić chemiczną kastrację. Działa podobnie, nie potrzeba zabiegu
              chirurgicznego i jest odwracalna.
            • spokojny.zenek Życie to nie wenezuelska telenowela 28.08.09, 10:40
              No to zaproponuj coś konstruktywnego.
              Oboje chorzy psychicznie. Ona odmawia leczenia. Ma co najmniej 7 dzieci z tego 4
              porzucone trafiły do rodziny zastępczej i nie chcą jej znać. W 2005 trzy kolejne
              miały trafić o rodziny zastępczej, nie trafiły, bo facet groził samobójstwem
              (rozszerzonym?). Od kilkunastu lat opieka staje na głowie, żeby im jakoś pomóc.
              Nic. Maja sporo pola - mogliby uprawiać. Nie. Niech leży odłogiem. Mogliby komuś
              wydzierżawić. Nie. Lepiej żyć z zasiłku i zbierania złomu.
              Kuratorka przychodzi co miesiąc. Prosi, radzi, straszy. Wszystko na nic.
              Na kilka dni przed porodem kobieta nie bardzo uświadamia sobie, jaka zmiana
              nastąpi w jej życiu za kilka dni. Ani śladu przygotowań - żadnego łóżeczka,
              pieluch, czegokolwiek.
              Życie to nie wenezuelska telenowela. Naprawdę.
              • olala_29 Re: Życie to nie wenezuelska telenowela 28.08.09, 12:00
                Właśnie. Zadam tylko jedno pytanie: jeśli uznać, że wolność jest uwarunkowana
                przez możliwość podjęcia odpowiedzialności za swoje działania w oparciu o
                świadomość, co się robi i jakie to ma konsekwencje; to jak to ma się do danej
                sytuacji? Dlaczego to społeczeństwo i DZIECI tych ludzi mają ponosić
                konsekwencje ich działalności rozpłodowej?

                Łatwo krzyczeć na takie rozwiązania (nie popieram ich - co zaproponować w
                zamian????). A co robią ci co tak ubolewają? Zaadoptują takie dziecko? Prześlą
                tym ludziom pieniądze? Pomogą w wychowaniu?
                Odruch moralny jest piękny gdy:
                a) jest przemyślany w szerszej perspektywie niż jajniki i nóż chirurgiczny
                b) ciągnie za sobą gotowość pomocy
                Reszta jest .... hipokryzją
              • abccbaabccba Re: Życie to nie wenezuelska telenowela 28.08.09, 12:59
                > Oboje chorzy psychicznie.

                Zenek, popełniłeś właśnie pomówienie. Anonimowo, ale jednak.

                > [...] Ani śladu przygotowań - żadnego łóżeczka,
                > pieluch, czegokolwiek.

                Cóż, jakieś dwa tysiące lat temu pewien człowiek przyszedł na świat w
                stajence jak podaje tradycja. Były to warunki nie spełniające
                ówczesnych standardów (brakowało podobno pieluch) i pewien miły pan,
                nazywał się Herod, chciał nawet te dziecko odebrać jego matce i
                konkubentowi. Nie udało się, bo uciekli na szybkim ośle.

            • abccbaabccba Re: już nie urodzi dziewiątego dziecka, w wieku 4 28.08.09, 18:02
              > Teoretycznie, w dalszej perspektywie, mógł być - jeśli kolejna
              > ciąża miałaby być poważnym zagrożeniem.

              Teoretycznie jak ci ktoś ukradnie samochód to uchroni cię przed
              wypadkiem. Taki złodziej to ratuje ci życie!
        • spokojny.zenek co najmniej dziewiątego 28.08.09, 10:19
          O ośmiu wiadomo. W tym cztery porzucone, w rodzinie zastępczej. Nieleczona
          psychoza. Konkubent do którego się zwraca "panie Władku".
          Życie to nie wenezuelska telenowela, jak się niestety wydaje większości tu się
          produkujących.
          • blanzeflor Re: co najmniej dziewiątego 28.08.09, 10:30
            a ty znowu jatrzysz w tej sprawie

            twoje argumenty coraz bardziej zalosne

            nie zwraca sie do niego panie Wladku, tylko tak mowila o nim w
            telewizji, jesli nie jest jej mezem, mogla nie wiedziec, jak go
            okreslic oficjalnie, slowa konkubent nie musi znac, nie kazdemu sie
            zreszta podoba, partner? narzeczony?
            moze podrzucisz jakis pomysl?
            znam wiele (nawet wyksztalconych, a jak!) par bez slubu, ktore tez
            maja problem z tymi okresleniami, gdyz w pewnym wieku juz nie wypada
            mowic "chlopak"

            pani Wioletta rozwiazala ten problem po swojemu, a czynienie jej z
            tego zarzutu jest kompletnie od czapy

            ale tu widze siega sie po kazdy sposób, zeby upokorzyc tych ludzi,
            poczynajac od przyslowiowych juz okruszkow na stole
          • womana Re: co najmniej dziewiątego 28.08.09, 11:43
            pokojny.zenek napisał:

            > O ośmiu wiadomo. W tym cztery porzucone, w rodzinie zastępczej. Nieleczona
            > psychoza. Konkubent do którego się zwraca "panie Władku".
            > Życie to nie wenezuelska telenowela, jak się niestety wydaje większości tu się
            > produkujących.

            Skąd wiesz,że porzuconych, może odebranych , kiedy po śmierci męża nie miała
            środków do życia i leżała chora.
            Państwo zamiast cieszyć się ,że ktoś jeszcze chce rodzić dzieci, zapewnić matce
            pomoc w tak trudnym momencie życia, odebrało jej te dzieci. Pani Wioletta
            została po wielokroć skrzywdzona w Polsce. Mam nadzieje,że teraz to nie ujdzie
            tak łatwo płazem.Ęe nie wymyślą śliskiej interpretacji.
            Jak się nie potrafią rządzić, to niech tutaj sprowadzą urzędników z Danii,
            którzy na wzór swojego systemu wprowadzą zmiany w tym naszym , pozwalającym na
            takie naużycia...
            • spokojny.zenek I znowu to samo... 28.08.09, 11:52
              womana napisała:

              > Skąd wiesz,że porzuconych, może odebranych , kiedy po śmierci męża nie miała
              > środków do życia i leżała chora.

              I znowu to samo...
              Ile razy to było juz tłumaczone? To pierwszy wątek o tej sprawie?

              • martady Re: I znowu to samo... 28.08.09, 12:01
                Zenek spokojnie :) takim osobom jak blanzeflor nie przetłumaczysz, niestety.
                Taki to cię tylko wyzwać potrafi, bo nie potrafi zrozumieć, że ktoś ma odmienne
                zdanie. Mimo mniejszości, na tym forum są osoby trzeźwo myślące. A resztę niech
                karmią tą papką dziennikarską, każdy kto ma mózg, ujrzy drugie dno w tej sprawie.
                • spokojny.zenek Re: I znowu to samo... 28.08.09, 12:14
                  Tak naprawdę, to jest przecież nawet PIERWSZE dno a nie drugie. Tyle, że ukryte
                  pod mułem. No ale rzeczywiście - jeśli ktoś wiedzę o świecie ma ukształtowaną
                  przez tabloidy i telenowele...
                  • adam.eu Re: I znowu to samo... 28.08.09, 12:25
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Tak naprawdę, to jest przecież nawet PIERWSZE dno a nie drugie. Tyle, że ukryte
                    > pod mułem. No ale rzeczywiście - jeśli ktoś wiedzę o świecie ma ukształtowaną
                    > przez tabloidy i telenowele...

                    Więc kształtuj swoją wiedzę o świecie, ale popierając faktami z życia i z przepisów prawa.
                • adam.eu Re: I znowu to samo... 28.08.09, 12:23
                  martady napisała:

                  > Zenek spokojnie :) takim osobom jak blanzeflor nie przetłumaczysz, niestety.
                  > Taki to cię tylko wyzwać potrafi, bo nie potrafi zrozumieć, że ktoś ma odmienne
                  > zdanie. Mimo mniejszości, na tym forum są osoby trzeźwo myślące. A resztę niech
                  > karmią tą papką dziennikarską, każdy kto ma mózg, ujrzy drugie dno w tej sprawi
                  > e.

                  Zenek, jako spokojny.zenek jest niby spokojny.

                  Co do papki dziennikarskiej, to akurat do niej mam dostęp. Do tej papki, i do forum, wiem również(mam takie uzasadnione przypuszczenia), że społeczeństwo lokalne nie popiera decyzji sądu.

                  A Zenek powołuje się na informacje, których nie tylko nie znam, ale nawet poza jakimiś ogólnikami nie potrafi tego uzasadnić.

                  To co ja wiem to wydaje mi się, że sąd najprawdopodobniej postąpił pochopnie, nawet na bakier z prawem, bowiem są bardzo konkretne paragrafy. Przynajmniej na podstawi informacji, jakie posiadam w tej chwili.
                  Zakładam też, że gdyby sąd na pewno miał rację i spokojny.zenek znał powody, to pewnie normalnie i spokojnie albo by o tym napisał, albo dał linka. To co on jemu wydaje się za słuszne dla mnie jest naciągane ze strony wymiaru sprawiedliwości.
                  • spokojny.zenek Re: I znowu to samo... 28.08.09, 12:26
                    Jedyne kryterium oceny decyzji sądu: "poparcie społeczności lokalnej"...
                    • adam.eu Re: I znowu to samo... 28.08.09, 12:40
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Jedyne kryterium oceny decyzji sądu: "poparcie społeczności lokalnej"...

                      Dołącz też inne kryterium
                      Odpowiem złośliwie, Twoje linki, które znikły jak Yeti.

                      Aha i podstawa prawna, podasz ją? Znajdziesz potwierdzenie w uzasadnieniu?
                      • spokojny.zenek Re: I znowu to samo... 28.08.09, 12:43
                        adam.eu napisał:

                        > spokojny.zenek napisał:
                        >
                        > > Jedyne kryterium oceny decyzji sądu: "poparcie społeczności lokalnej"...
                        >
                        > Dołącz też inne kryterium

                        W takich sprawach: DOBRO DZIECKA. Co ci już sto razy tłumaczono.

                        Nadl nie potrafisz sobie znaleźć k.r. i op. w sieci?


                        • adam.eu Re: I znowu to samo... 28.08.09, 13:33
                          spokojny.zenek napisał:

                          > adam.eu napisał:

                          > > spokojny.zenek napisał:

                          > > > Jedyne kryterium oceny decyzji sądu: "poparcie społeczności lokalne
                          > j"...
                          > >
                          > > Dołącz też inne kryterium

                          > W takich sprawach: DOBRO DZIECKA. Co ci już sto razy tłumaczono.

                          No widzisz tylko nie tłumaczono mi już sto razy, to jedno, a drugie dla dobra dziecka dziecko powinno się wychowywać w rodzinie i są też pewnie zeznania i dowody w aktach, które na to wskazują.

                          > Nadl nie potrafisz sobie znaleźć k.r. i op. w sieci?

                          Nawet nie potrafię sobie znaleźć faktów z życia tej rodziny, które na które powołujesz się. Ani tym bardziej, jak to sąd się powołuje i uzasadnia rzeczowo.

                          Tak samo jak chętnie na te "fakty" powołujesz się, jeszcze bardziej chętnie na linki istniejące do opisów tych "faktów".

                          Na marginesie naszej dyskusji, gdyby ta Pani zapytała mnie, czy doradzam jej sterylizację, to na obecny mój stan wiedzy powiedziałbym tak, w moim mniemaniu będzie to mniejsze zło. Ale zgodnie z prawem to ma być samodzielna decyzja.

                          A Tobie powtórzę, na obecny mój stan wiedzy dziecko zostało zabrane pochopnie, a tzw dobro dziecka (ja nie widziałem tego w uzasadnieniu nawet) być może bardziej zostało naruszone z powodu wyrwania od matki, nawet uniemożliwiono karminie piersią.

                          Czy takie prawomocne postanowienie Sądu zabraniające jej karmienia miał szpital?
                          Szukam potwierdzenia prawnego chociażby, bo według mojej oceny to Ta pani w momencie porodu nie brała lekarstw, jak to wcześniej sugerowałeś w innym wątku.

                          Jeżeli to dobro dziecka było aż tak zagrożone, to po co powołują biegłych teraz? Żeby po fakcie zatwierdzili decyzję sądu?

                          I dla mnie to sprawę należy badać wnikliwie, wnikliwość podnieść, ponieważ było poparcie społeczności lokalnej.
                          • spokojny.zenek Re: I znowu to samo... 28.08.09, 13:40
                            adam.eu napisał:


                            drugie dla dobra d
                            > ziecka dziecko powinno się wychowywać w rodzinie

                            Zawsze i bez wyjątku? To po co istnieją rodziny zastęcze? Jak to się dzieje, że
                            jednak trafia do nich X dzieci rocznie? Może jednak są takie przypadki, gdy
                            dobro dziecka przemawia jednak za wyjęciem ze środowiska rodziny naturalnej?


                            > Jeżeli to dobro dziecka było aż tak zagrożone, to po co powołują biegłych teraz
                            > ? Żeby po fakcie zatwierdzili decyzję sądu?

                            O czym ty mówisz?
                            Co to w ogóle za pomysł z "zatwierdzaniem decyzji sądu" przez biegłych?


                            • adam.eu Re: I znowu to samo... 28.08.09, 13:49
                              spokojny.zenek napisał:

                              > adam.eu napisał:
                              >
                              >
                              > drugie dla dobra d
                              > > ziecka dziecko powinno się wychowywać w rodzinie

                              > Zawsze i bez wyjątku? To po co istnieją rodziny zastęcze? Jak to się dzieje, że
                              > jednak trafia do nich X dzieci rocznie? Może jednak są takie przypadki, gdy
                              > dobro dziecka przemawia jednak za wyjęciem ze środowiska rodziny naturalnej?

                              Czy ja piszę, że zawsze i bez wyjątku????
                              Dlaczego mi to zarzucasz, żeby siebie bardziej uwiarygodnić?
                              Nie podoba mi się Twój sposób przypisywania komuś tego, co nie miał na myśli.


                              > > Jeżeli to dobro dziecka było aż tak zagrożone, to po co powołują biegłych
                              > teraz
                              > > ? Żeby po fakcie zatwierdzili decyzję sądu?
                              >
                              > O czym ty mówisz?
                              > Co to w ogóle za pomysł z "zatwierdzaniem decyzji sądu" przez biegłych?

                              Właśnie, to mogło wywołać zdziwienie, bowiem nie możesz się domyślać (nie dałem tego jasno do zrozumienia), że opinie biegłych bywają pisane delikatnie mówiąc nierzetelne.

                              Nawet w badaniach DNA zdarzały się "błędy", prokuratura nie dociekała, skąd te "błędy" były.
                    • rikol Re: I znowu to samo... 28.08.09, 13:41
                      Akurat opinia sasiadow jest w takich przypadkach wazna, bo sasiedzi lepiej
                      wiedza niz urzednicy, co sie dzieje w danej rodzinie.
    • j-50 Co się do cholery w tym powiecie dzieje?! 28.08.09, 10:07
      Wygląda jakby tam rządziła jakaś mafia! Sędzia odbiera dziecko
      kobicie na podstawie opinii jakiegoś sztajmesa, a lekarze
      sterylizują ją bez jej wiedzy i zgody. Toż to jakiś orwellowski
      powiat! Tego nawet za komuny nie było!
      Sterylizacja nie jest jedyną metodą antykoncepcji. Ale ci lekarze
      pewnie zasięgnęli podczas mszy opinii swego przyszpitalnego
      ajatollacha, który ich oświecił, że żadne środki antykoncepcyjne nie
      są przez kościół dozwolone. No to ryzio-ryzio kobitkę!
      • bulorz Re: Co się do cholery w tym powiecie dzieje?! 28.08.09, 10:44
        Puk, puk.. przepraszam, czy ten powiat to jest jeszcze Polska?

        Coś mi się wydaje, że to tam powinniśmy wysłać naszą armię, a nie do Afganistanu!
        • j-50 Re: Co się do cholery w tym powiecie dzieje?! 28.08.09, 10:59
          Po co armia? Wystarczy teraz uciąć jaja temu lekarzowi.
      • eti.gda Re: Co się do cholery w tym powiecie dzieje?! 28.08.09, 11:02
        j-50 napisał:

        > Wygląda jakby tam rządziła jakaś mafia! Sędzia odbiera dziecko
        > kobicie na podstawie opinii jakiegoś sztajmesa, a lekarze
        > sterylizują ją bez jej wiedzy i zgody. Toż to jakiś orwellowski
        > powiat! Tego nawet za komuny nie było!
        > Sterylizacja nie jest jedyną metodą antykoncepcji. Ale ci lekarze
        > pewnie zasięgnęli podczas mszy opinii swego przyszpitalnego
        > ajatollacha, który ich oświecił, że żadne środki antykoncepcyjne
        nie
        > są przez kościół dozwolone. No to ryzio-ryzio kobitkę!

        Środki antykoncepcyjne... Z równym powodzeniem mogliby jej
        zaproponować, aby programowała komputery.
        • spokojny.zenek Re: Co się do cholery w tym powiecie dzieje?! 28.08.09, 11:04
          Taaa. Zwłaszcza, że do podjęcia leczenia psychozy na która cierpi też się jej
          nie dawało w żaden sposób skłonić... Po co zresztą miałaby stosować
          antykoncepcję, jeśli z "panem Władkiem" latami żyli z zasiłków na dzieci?
    • lepszawina Nazizmowi mówimy stanowcze nie !!! 28.08.09, 10:10
      Odradzającemu się w Polsce nazizmowi
      mówimy stanowcze nie .
      Europa przeżyła taki ponury okres gdy
      w Niemczech narodził się nazizm :
      w majestacie prawa sterylizowano ułomnych ,
      zamykano w ośrodkach odosobnieni
      niepełna sprawnych opóźnionych w
      rozwoju osadzano w obozach
      koncentracyjnych !
      A wszystko to w imię wyhodowania
      rasy panów czystej krwi !
      Tak sobie myślę że gdy rodzinie odbiera
      się dziecko a matkę sterylizuje toż
      to przecież jest nazizm w najczystszej
      postaci !
      A co dalej ? inwalidów do obozu ,
      cyganów połapać , żydom pozakładać
      opaski ?
      Kiełkującemu w Polsce nazizmowi
      mówimy nigdy więcej !
      Maleńką różyczkę należy oddać
      natychmiast rodzicom a specjalistę
      od sterylizacji osadzić we Wronkach
      do końca jego dni !
      Ku przestrodze , gdyby znalazł się
      ktoś kto chciałby wskrzeszać nazizm .
      Podobnym wątkiem jest przelewająca
      się przez nasz kraj fala niczym nie
      uzasadnionych przypadków znęcania
      się przez sędziów nad osobami
      ubogimi i bezbronnymi !
      Sędziowie w poczuciu swej
      praktycznej bezkarności i braku kontroli
      przez kogokolwiek pod przykrywką
      niezależności sadu , przeważnie w układach
      mafijno - towarzyskich kpią sobie w żywe
      oczy ze sprawiedliwości !
      Komuna pozwoliła po wojnie mieszkańcom
      czworaków i chłopom pańszczyźnianym zdobyć
      wykształcenie prawnicze a nie ma nic gorszego
      jak przemiana z chama na pana !

      Michał Przybysz 27/08/09
      • eti.gda Re: Nazizmowi mówimy stanowcze nie !!! 28.08.09, 11:11
        lepszawina napisał:

        > ...Podobnym wątkiem jest przelewająca
        > się przez nasz kraj fala niczym nie
        > uzasadnionych przypadków znęcania
        > się przez sędziów nad osobami
        > ubogimi i bezbronnymi !
        > Sędziowie w poczuciu swej
        > praktycznej bezkarności i braku kontroli
        > przez kogokolwiek pod przykrywką
        > niezależności sadu , przeważnie w układach
        > mafijno - towarzyskich kpią sobie w żywe
        > oczy ze sprawiedliwości !
        > Komuna pozwoliła po wojnie mieszkańcom
        > czworaków i chłopom pańszczyźnianym zdobyć
        > wykształcenie prawnicze a nie ma nic gorszego
        > jak przemiana z chama na pana !
        >
        > Michał Przybysz 27/08/09

        Niestety, duża część tych sędziów zdobyła wykształcenie prawnicze
        już w "Wolnej Polsce". Ku przestrodze:

        Teologia katolicka rozróżnia cztery grzechy tzw. "wołające o pomstę
        do nieba". Są to: rozmyślne zabójstwo, sodomia, KRZYWDZENIE UBOGICH,
        WDÓW I SIEROT, WSTRZYMANIE ROBOTNIKOM ZASŁUŻONEJ ZAPŁATY. Z tego
        punktu wudzenia połowa polskich pracodawców oraz trzy czwarte
        wymiaru sprawiedliwości doczeka się pomsty niebios.
        "Który skrzywdziłeś człowieka prostego,
        Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
        Gromadę błaznów koło siebie mając,
        Na pomieszanie dobrego i złego,
        Choćby przed tobą wszyscy się skłonili,
        Cnotę i mądrość tobie przypisując,
        Złote medale na twoją cześć kując
        Radzi, że jeszcze jeden dzień przeżyli -
        Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
        Możesz go zabić - narodzi sie nowy.
        SPISANE BĘDĄ CZYNY I ROZMOWY!
        Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy,
        I sznur, i gaąź pod ciężarem zgięta".
        (Czesław Miłosz)
        • abccbaabccba Re: Nazizmowi mówimy stanowcze nie !!! 28.08.09, 12:35
          Smętna sprawa z tymi grzechami - to że są tak ostro potępiane dowodzi
          że nigdy nie były abstrakcją - zawsze ciągnęło ludzi do mordu,
          krzywdzenia sierot i tych innych rzeczy. :(
    • glos_rozsadku_w_twoim_domu Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledztwo 28.08.09, 10:12
      Ale nie rozumie o co ten skandal. Że ją wysterylizowali z bakterii i wirusów?
      To chyba dobrze! O takie pierdoły też się lekarz musi pytać? Może jeszcze każą
      podpisywać zgodę na zapytanie lekarza "dzien dobry co pani panu dolega?"
      • lepszawina Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 10:17
        No i proszę odezwał się nawiedzony
        klech w moherowym bercie !
    • krzych.korab Niemcy mordowali chorych psychicznie i nie tylko 28.08.09, 10:29
      w imię rasy Panów. Czym wy się od nich różnicie?.
    • tenare To droga od socjalizmu do narodowego socjalizmu 28.08.09, 10:48
      1989-2009 to okres przejściowy.
      Dobra kobieta, ale o niższym statusie majątkowym została wulgarnie poniżona
      przez osoby, którym się wydaje, że są lepsi.
      Wysterylizowanie biednych zlikwiduje biedę.
      Wysterylizowanie alkoholików i narkomanów - zlikwiduje alkoholizm i narkomanię.
      Wysterylizowanie bezrobotnych - zlikwiduje bezrobocie.
      Wysterylizowanie homoseksualistów - poprawi samopoczucie Cejrowskiego.
      To są nowe pomysły oszołomów.
      Zaczyna być wesoło w naszej ukochanej ojczyźnie na szczęście jeszcze nie IV RP
      Braci Kaczyńskich.
    • maureen2 Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledztwo 28.08.09, 11:16
      właśnie przeczytałem wypowiedż lekarza, o czarnej niewdzięczności
      pacjentki za uratowanie jej życia,he,he i wysterylizowanie,he,he
      że decyzję podjęto na stole operacyjnym po otwarciu -więc paacjentki
      nie pytano przed,he,he i tlumaczenie jak przy casus urgens,he,he
      a co to było,pęknięty tętniak ?? martwica jelita,he,he,że trzeba
      było wycinać nagle ??? moglą przyjśc za miesiąc,pól roku i poprosić
      o sterylizację,drobny zabieg,chyba dwa nacięcia,kosmetyczne,15 min
      roboty.
      • lia.13 Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 12:28
        nie mogłaby przyjść za miesiąc, za pół roku czy za rok i "poprosić".
        Sterylizacja na życzenie jest nielegalna. Kobieta musiałaby wystąpić do sądu o
        zgodę na zabieg. Czy by ją uzyskała? Czy NFZ pokryłby koszty? Sprawa by się
        baaaardzo długo ślimaczyła, bo nikt nie chciałby się podpisać pod wyrażeniem
        zgody, gdyż przecież w Polsce sterylizacja jest nielegalna. Sąd by się bał,
        lekarze i NFZ czekaliby aż kobieta przejdzie menopauzę, żeby nie tracić bez
        sensu pieniędzy, a tymczasem ona znowu zaszłaby w ciążę, dostałaby krwotoku,
        dziecko by usunięto w zabiegu aborcyjnym, a kobieta moooże by przeżyła.
        Pomijając kwestię, że Pani Wioletta sama musiałaby wszystkie te sprawy załatwić,
        a nie wygląda na to, że potrafiłaby.
      • misiafaraona Re: Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledz 28.08.09, 21:26
        nie hehe
        Tylko pewni ludznie NIE powinni się rozmnażac.
    • kmrp To się ładnie zazębia. 28.08.09, 11:17
      Z jakiego urzędu lekarz dostał tajną instrukcję co zrobić z tą pacjentką?
    • sq9dde Czy dentysta moze mi "jaja" uciac ? 28.08.09, 11:18
      Czy dentysta ,rwac mi zab moze mi dla mojego dobra jaja uciac?Wedlug Pani
      Minister ..moze.
    • piegusek1510 Powinien być parafgraf! 28.08.09, 11:18
      źle zrobili bo działali niezgodnie z prawem, ale fakt faktem, że
      powinien istnieć paragraf na przymusową sterylkę dla takich kobiet
      co rodza dzieci jak króliki i oddają je do domów dziecka (tak jest
      chyba w którymś kraju skandynawskim)
      • joly.roger Re: Powinien być parafgraf! 28.08.09, 14:15
        piegusek1510 napisała:

        > źle zrobili bo działali niezgodnie z prawem, ale fakt faktem, że
        > powinien istnieć paragraf na przymusową sterylkę dla takich kobiet
        > co rodza dzieci jak króliki i oddają je do domów dziecka (tak jest
        > chyba w którymś kraju skandynawskim)

        Kpisz, czy o drogę pytasz? W żadnym cywilizowanym kraju podobnie faszystowski
        pomysł jest obecnie nawet nie do pomyślenia. Owszem w Szwecji było coś podobnego
        nawet aż do 76r. Z tym że to też nie było przymusowe - tylko np od sterylizacji
        uzależniano otrzymanie pomocy społecznej. I Szwedzi do dziś się za to kajają
        jako jedną z najwstydliwszych kart w historii. A ofiarom wypłaci gruuube
        odszkodowania.
        • olala_29 Re: Powinien być parafgraf! 28.08.09, 17:25
          Czyli Ty i ja radzimy sobie sami, a państwo radośnie wspiera 70 ciążę jakiejś
          pani, bo pani/pan(tam gdzie dotyczy):
          a) nie wie co to środki antykoncepcyjne
          b) nie chce stosować
          c) nie widzi problemu
          d) uważa, że to święty obowiązek państwa wspierać w prokreacyjnym zacięciu
      • mmm007 A moze przymusowa sterylizacja ich mezow/partnerow 28.08.09, 15:44
        • mmm007 A moze przymusowa sterylizacja ich mezow/part 28.08.09, 15:47
          A moze przymusowa sterylizacja ich mezow/partnerow? W koncu kobieta jest plodna
          tylko przez jakies 4 dni w miesiacu, a mezczyzna caly czas... Ale to tylko
          dygresja, bo przymusowa sterylizacja pachnie proba zbudowania spoleczenstwa
          nadludzi.

          Poza tym, sterylizacja jest w Polsce zakazana. Dlaczego? Przeciez to ogranicza
          prawo wyboru obywateli.
      • abccbaabccba Re: Powinien być parafgraf! 28.08.09, 15:57
        piegusek1510 napisała:

        > źle zrobili bo działali niezgodnie z prawem, ale fakt faktem, że
        > powinien istnieć paragraf na przymusową sterylkę dla takich kobiet
        > co rodza dzieci jak króliki i oddają je do domów dziecka (tak jest
        > chyba w którymś kraju skandynawskim)

        Szwedzi mają teraz wielką traumę - nie wiedzą co zrobić i jak osądzić
        te zbrodnicze zabiegi, jak usprawiedliwć szwedzkie łagry.
    • martady Sterylizacja Wioletty Woźnej - wszczęto śledztwo 28.08.09, 11:19
      Kwestię pozbawienia godności i nielegalnego zabiegu pozostawiam prokuraturze,
      ale wizja, że ta baba już więcej biednych i bezbronnych dzieci bezmyślnie nie
      narobi, jakoś do mnie przemawia pozytywnie.
    • sq9dde Popatrzmy na to bez emocji ... 28.08.09, 11:20
      Panstwo rzycilo cala swoja potegeprzeciwko obywatelowi .Odebrano dziecko
      ,odebrano godnosc .Czy to jest nazizm ? Czy tak nie usprawiedliwiano
      sterylizacje w obozach koncentracyjnych ?
      • spokojny.zenek No faktycznie: "bez emocji". 28.08.09, 11:24
        sq9dde napisał:

        > Panstwo rzycilo cala swoja potegeprzeciwko obywatelowi .Odebrano dziecko
        > ,odebrano godnosc .

        No faktycznie: "bez emocji"...
    • sq9dde Czy ktos chce jeszcze skorzystac z uslug szpitala 28.08.09, 11:23
      Czy jest kto ,kto chce jeszcze skorzystac z uslug polozniczychc tego
      szpitala?Dodatkowe emocje gwarantowane.W imie dobra pacjenta mozna np uzyskac
      dodatkowe bezplantna kastracje ,sterylizacje itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka