wybitniemadry 02.09.09, 12:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bity_po_ryju (Polska) glupota nie boli 02.09.09, 16:36 "Polska jest jedynym krajem w Europie, który uniknął ujemnego PKB w tym roku, a Polacy, którzy kilka lat temu opuścili kraj w poszukiwaniu pracy, teraz wracają - pisze "NYT". - Zawsze lepiej żyć w rodzinnym mieście - mówi 30-letni łodzianin Tomasz Rybiński, który przebył taką drogę. Jak zapewnia, w Łodzi może liczyć na podobne warunki finansowe jak w Wielkiej Brytanii - ok. 500 dolarów miesięcznie." Czyli 250 funtow ? Albo 1400 PLN? Wow, to za to mozna sie wyzywic? Zakladajac ze mieszka sie pod mostem albo na dworcu ? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: (Polska) glupota nie boli 02.09.09, 19:18 bity_po_ryju napisała: > "Polska jest jedynym krajem w Europie, który uniknął ujemnego PKB w > tym roku, a Polacy, którzy kilka lat temu opuścili kraj w > poszukiwaniu pracy, teraz wracają - pisze "NYT". - Zawsze lepiej > żyć w rodzinnym mieście - mówi 30-letni łodzianin Tomasz Rybiński, > który przebył taką drogę. Jak zapewnia, w Łodzi może liczyć na > podobne warunki finansowe jak w Wielkiej Brytanii - ok. 500 dolarów > miesięcznie." > > Czyli 250 funtow ? Albo 1400 PLN? Wow, to za to mozna sie wyzywic? > Zakladajac ze mieszka sie pod mostem albo na dworcu ? Jakas pomyła, czeski blad Odpowiedz Link Zgłoś
kalifaktor Miasto gdzie zarabia sie 5 stow papiera na miesiac 02.09.09, 18:59 to rzeczywiscie zabebisty wzor dla calego swiata. Oczywiscie jesli komus chodzi o to zeby pol populacji ziemi wyzdychalo z glodu w rok. Odpowiedz Link Zgłoś
przemasowski Re: Miasto gdzie zarabia sie 5 stow papiera na mi 03.09.09, 08:46 ...no zajebisty wzór...Reymont się w grobie przewraca... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Pomylka NYT 02.09.09, 19:22 Tu jest artykul www.nytimes.com/2009/09/01/business/global/01zloty.html?pagewanted=2&_r=1&sq=Lodz&st=cse&scp=1 "Financially, Mr. Rybinski said he would earn about the same monthly pay, the equivalent of about $500, that he earned in Britain." Prawdopodobnie chodzilo o tygodniowy zarobek. Odpowiedz Link Zgłoś
kalifaktor Chyba nie 02.09.09, 19:34 bmc3i napisał: > > Prawdopodobnie chodzilo o tygodniowy zarobek. Prawdopodobnie chodzilo o dniowke. Co to jest $500 na dzien w Lodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 07:59 "Zawsze lepiej żyć w rodzinnym mieście - mówi 30-letni łodzianin Tomasz Rybiński, który przebył taką drogę. Jak zapewnia, w Łodzi może liczyć na podobne warunki finansowe jak w Wielkiej Brytanii - ok. 500 dolarów miesięcznie* Ten gość to chyba w Tybecie pracował za taką stawkę, żeby tyle zarabiać to trzeba trzymać ręce w kiszeniach i stać tyłem do "roboty" a poza tym nie mieć nawet podstawówki tak jak ten imbecyl "wybitniemadry" który pisze: >" kapital zagraniczny potrzebuje taniej sily roboczej, znajduje to w polsce i polaki uwazaja to za sukces, tak samo jak ten debilek porownujacy swoje zarobki w > londynie i w lodzi, dzieki bogu polaki juz niedlugo znikna z mapy wchlonieci przez struktury ue, przestaniecie istniec, jelopy" J e ł o p e m to z pewnością ty jesteś bo nawet porządnie pisać nie potrafisz a takich polaczków jak ty to na rynku w pęczkach po 5 groszy sprzedają do podcierania niemieckich zadów. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 15:37 > Ten gość to chyba w Tybecie pracował za taką stawkę, żeby tyle > zarabiać to trzeba trzymać ręce w kiszeniach i stać tyłem > do "roboty" a poza tym nie mieć nawet podstawówki tak jak ten > imbecyl "wybitniemadry" no proszę, tak się burzycie, że tak mało, ale gdyby wam napisali, że to nauczyciel tyle zarabia to reakcja by była, co tak dużo a tyle właśnie zarabia nauczyciel kontaktowy, 500$ = 1450zł Odpowiedz Link Zgłoś
dexterek011 Pensja 500$ ??? 03.09.09, 08:12 Pensja 500$ ??? Dziennikarz zapomniał napisać, że w Anglii pensja jest wypłacana tygodniowo, a w Polsce raz na miesiąc. Taka drobna różnica, która skutkuje 4-krotnie mniejszymi zarobkami. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrw Re: Pensja 500$ ??? 03.09.09, 14:12 Ten wypowiadający się, TEŻ miał na myśli 500$/tydzień. 6000 /m-c to nieosiągalny pułap zarobków w Łodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kalifaktor Niestety nie 03.09.09, 14:57 zdrw napisała: > Ten wypowiadający się, TEŻ miał na myśli 500$/tydzień. > 6000 /m-c to nieosiągalny pułap zarobków w Łodzi? Tomasz Rybinski, 30, was among those Poles who left the country after it joined the European Union in 2004. He found work in then- booming Britain, where he spent three years mixing salads, moving boxes in a warehouse and then, finally, working in a factory that made industrial refrigerators. Rumors this year that layoffs were in the works were enough to convince Mr. Rybinski that the new possibilities in his native Lodz trumped what had by then become a shattered British economy. After taking some time off, he found a job quickly. He recently started work in a factory that produces monitor and computer parts as an operator of a machine that molds plastic into specific shapes. “It’s better to live in your home town,” Mr. Rybinski said. “You get to see your family and friends more than just three times a year.” Financially, Mr. Rybinski said he would earn about the same monthly pay, the equivalent of about $500, that he earned in Britain. Pan Tomek jest operatorem wtryskarki. Nadusza guzik i z maszyny wypada gotowy produkt. Potem go bierze i wklada do duzego konternera. Jesli za to placa w Lodzi 6000/ mc to sam rozwaze powrot do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
kok.oro region lodzki jest nadal jeden z najbiedniejszych 03.09.09, 08:14 w Polsce, widac globalni kapitaliosci znalezli tam chetna polniewolnicza sile robocza. A Lodz nadal wyglada jak jeden wielki slums. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 Re: region lodzki jest nadal jeden z najbiedniejs 03.09.09, 08:18 kok.oro napisała: > w Polsce, widac globalni kapitaliosci znalezli tam chetna polniewolnicza > sile robocza. A Lodz nadal wyglada jak jeden wielki slums. Ciekawe skąd Ty jesteś i w jakim to pięknym mieście mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kok.oro Re: region lodzki jest nadal jeden z najbiedniejs 03.09.09, 10:26 Nie przejmuj sie, to nie Twoja wina, ze Lodz wyglada jak slums. I nie jest to tylko moja opinia. Wine za to ponosza politycy, ktorzy chetnie zgodzili sie na zamienienie Polski w kolonie i nawet pomagali globalnym korpomafiom w niszczeniu Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend Re: region lodzki jest nadal jeden z najbiedniejs 03.09.09, 11:55 porażające uproszczenie. prawda jest jednak mniej popularna (politycznie!) i nie pokazuje prostych zaleznosci. Obecny stan gospodarczo-spoleczny Lodzi zawdzieczaja Panstwo GLOWNIE (choc oczywiscie nie wylacznie!) przedsiebiorcom (tfu!) zydowskim oraz (tfu!) niemieckim, ktorzy stworzyli oraz rozwineli tu roboczogodzinochlonny przemysl wlokienniczy. Ktory pozniej byl sztucznie podtrzymywany przez czerwonych. Mozna się zżymać, napuszać, zamiatać pod dywan, ale da się wykazać prostą zależność pomiedzy nasyceniem ludności proletarialnej na km2 powierzchni miasta a poziomem bezpieczeństwa oraz walorami estetycznymi. Zadaniem DZISIEJSZYCH politykow, jest moim zdaniem za wszelka cene zatrzymanie w Lodzi absolwentow uczelni! Czyli sciaganie rozsadnych inwestycji. Mysle, ze za ok. 1 generacje Lodz ma szanse stac sie miastem mniej wiecej "europejskim". Odpowiedz Link Zgłoś
przemasowski The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 08:38 No jasne!!!! Łódź rozkwita jak się w niej nie mieszka i pisze artykuły zza oceanu. Lubię takie pieprzenie w bambus , dziennikarzyny z NYT jak coś napiszą to nie wiadomo czy się śmiać czy usiąść i płakać. Zapraszam tego głąba z NYT do Łodzi, sam go chętnie przyjmę i pokażę mu to El Dorado,żeby tylko się nie zawiódł... Odpowiedz Link Zgłoś
drupal oj zmienilo sie zmienilo 03.09.09, 13:13 jeszcze jakies 15 lat temu zszedlem z Piotrkowskiej, pospacerowałem trochę i nagle widzę jakąś babinę gnającą kijkiem stado gęsi do rzeki. teraz jeżdzę czasami do Łodzi na targi i spacer po mieście już nie naraża na takie sielskie widoki. Łódź zmieniła się podobnie jak reszta Polski, ale rewolucji cywilizacyjno-technologicznej to jeszcze nie ma. A 500 baksów na miesiąc w UK to gruba przesada, autor tekstu (chyba raczej nie podróżujący reporter a przeniesiony chwilowo ktoś z działu nekrologów i kroniki towarzyskiej) odjechał od realiów na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
tow.stalin hej, łodzioki dejcie sie na luz... 03.09.09, 09:28 znam łódź całkiem dobrze i z mojej perspektywy łódź w ostatnich pięciu latach zrobiła ogormny postęp. może wy tam miekszacie i widzicie znacznie więcej tego syfu od środka, ale zaprawdę powiadam wam - kiedyś było tego znacznie więcej! całkiem niedawno trza się było w łodzi bic o robotę w ciucholandzie, teraz, mimo wszystko - jest trochę lepiej. co do zarobków 500$ w wielkiej brytanii, to pewnie ktoś się dupnął i powinno być 500 ale funtów, czyli jakieś 2300 zeta, czyli zarobek moze nie najwyższy, ale możliwy do osiągnięcia, nawet w łodzi. łódź ma wielki potencjał, coraz lepszy pijar (to już kolejny dobry tekst w nyt na temat łodzi) i coraz lepszą infrastrukturę. pewnie okolice fabrycznego z tym miniparkiem obok dalej są obsikane i zaklajstrowane grafitti, pewnie okolice ulic odyńca i śląskiej to dalej siedziby biedoty i slumsy jakich nie spotkałem gdzie indziej w polsce, ale do ku... nędzy przestańcie tak biadolić! na łodzi kończy się przecież cywilizowana jazda samochodem z południa na północ, jak sobie wspomne jakie kiedyś było drogi w łodzi to to co jest teraz to po prostu europa (nie piszę o ścisłym centrum z tramwajami) - ze żgowskiej koło kościoła na lewo, a potem fiku-miku przez całą łódź do zgierza, jedzie się całkiem wygodnie. w kazdym bądź razie pozdrowienia i przestańcie srandolić jak to wam źle :) tow. stalin. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Może lepiej czytać w oryginale NYT? 03.09.09, 10:32 www.nytimes.com/2009/09/01/business/global/01zloty.html?_r=2&scp=1&sq=lodz&st=cse Łodzianie mają bardzo dobrą opinię o swoim mieście. snakeeyes.blox.pl/html fotozinnejbeczki.blox.pl/html fotobolas.blox.pl/html hodowca.blox.pl/html i wiele innych przepięknych fotoblogów jest tego dowodem. Niestety Łódź na forach od lat pełniła rolę "chłopca do bicia", bo dobrze jest tak dokopać leżącemu, żeby zaniedbanie i brud własnego miasta (przez litość nie wymienię :)) tak nie raził w oczy. Leżącemu - dlatego, że w latach 90. upadł wiodący i prawie jedyny przemysł lekki, z powodu zalania polskiego rynku chińska tandetą. Górnicy i stoczniowcy mają wiekszą siłę przebicia (i to dosłownie siłę), niz włókniarki, dlatego łódzkie zakłady padły bez zapewnienia jakichkolwiek rekompensat dla włókniarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzman1979 Re: Może lepiej czytać w oryginale NYT? 03.09.09, 11:22 > dlatego, że w latach 90. upadł wiodący i prawie jedyny > przemysł lekki, z powodu zalania polskiego rynku chińska tandetą. Przemysł lekki upadł bo ludzie woleli kupić chińska tandetę od polskiej tandety, chińska tandeta była tańsza takie prawa rynku. Upadł także z powodu wprowadzenia wiz dla Rosjan, którzy bardzo dużo ciuchów importowali do siebie ... Teraz np Próchnik który nie produkował tandety przeniósł swoją produkcję do Chin i jestem pewien że jakość się nie pogorszy. W przemyśle lekkim z nimi nie wygramy więc po co kopać się z koniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Re: Może lepiej czytać w oryginale NYT? 03.09.09, 11:54 Polski węgiel też jest zbyt drogi, nie mówiąc juz o polskich statkach, a górnicy i stoczniowcy dostali sowite odprawy na pożegnanie. Rządy Millera odebrały na dodatek cztery lata, kiedy to Łódź była traktowana jak kolonia dostarczająca niewolników do pracy w Warszawie. Nikt nie kopie się z koniem, ale swoją obecną pozycję Łódź wypracowała sama. Odpowiedz Link Zgłoś
mtrex The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 09:32 Nie rozumiem Was, tego waszego malkontenctwa! Czepiacie się jakiś 500 dolców, piszecie że Łódź to g...wno. Może zaczniecie się cieszyć z tego: że poważana gazeta napisała bardzo pozytywny artykuł o Łodzi, że może to przyciągnąć inwestora, że PR miasta jest bardzo ważny!, że w końcu nie ma informacji na głównej stronie gazety że w Łodzi znaleziono martwe dzieci w beczce w itp, że nasze miasto zostało ujęte jako przykład!!! Ale nie wy musicie narzekać, jest źle i będzie jeszcze gorzej, Według waszej retoryki to najlepiej nie pisać o Łodzi pozytywnie (najlepiej w ogóle), niech tu będzie biednie i niech rządzą tym miastem niedojdy jak . , przez takie gadanie w opinii Polski Łódź jest biedna w której daje się niskie pensje! i nie ma sensu tu żyć bo nic nie ma i jest biednie! Koło się zamknęło. Malkontenci WON! Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 10:02 Poważna gazeta produkująca takie gnioty i bzdury, przestaje być poważną gazetą a staje się prasą brukową w rodzaju Fucktu czy SE. Odpowiedz Link Zgłoś
kok.oro ta powazna gazeta stawia niewolnictwo Lodzian 03.09.09, 10:30 za wzor Amerykanom.Oni tez musza sie zgodzic na takie zycie, bo tegio chca globalne mafie finasjery. Odpowiedz Link Zgłoś
dufus Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 10:16 no wlanie -tylko pozytywne myslenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 09:54 > kapital zagraniczny potrzebuje taniej sily roboczej, znajduje to w > polsce i polaki uwazaja to za sukces Bo to jest sukces. Kapitał zagraniczny mógłby w Polsce nie inwestować i zamiast robić komputery dla Della wytwarzalibyście ręcznie malowane chodaki i gipsowe krasnale dla niemieckich turystów. Odpowiedz Link Zgłoś
wireshark Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 10:07 fc_pl napisał: > zamiast robić komputery dla Della wytwarzalibyście > ręcznie malowane chodaki i gipsowe krasnale dla niemieckich turystów. > Ale to by były nasze chodaki i nasze krasnale :) Odpowiedz Link Zgłoś
fasi6 Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 10:14 a u nich biją murzynów! a ulica nazywa się rzgowska (a nie żgowska), poza tym pojawiającym się ostatnio PR-em nie da się zakrzyczeć skrzeczącej rzeczywistości Odpowiedz Link Zgłoś
fidelitka Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 10:26 "PR-em nie da się zakrzyczeć skrzeczącej rzeczywistości" We Wrocławiu się udało;) Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 10:16 Hehe, ale smród w chodakach niemiecki. Globalizacja, panie :) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 12:35 Mówisz o Wrocławiu G(ł)ównym ??? Odpowiedz Link Zgłoś
mat1975 Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 12:04 >Bo to jest sukces. Kapitał zagraniczny mógłby w Polsce nie > inwestować i zamiast robić komputery dla Della wytwarzalibyście > ręcznie malowane chodaki i gipsowe krasnale dla niemieckich turystów. Praca w dellu, to żaden sukkces, tylko poniżenie dla pracującego tam. Wiem, bo pracowałem tam od poczatku, do maja tego roku. Jak ktoś lubi, jak go upokarzają, to ok, ja nie lubię byc niewolnikiem. W Limericku inne panowały zasady, a tu w Łodzi inne. Dlatego to jest takie p... że firmy chętnie inwestują tu kasę, bo jest miło, inwestują, bo mają frajerów do pracy za groszę, i można od tychże frajerów wymagac znacznie więcej, niż od pracowników na zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
rw777 Pracuję 25 lat poza Łodzią i niech mi 03.09.09, 10:44 nie wyskakuje jakiś nawiedzony z ta bogatą i rozwijającą się Łodzią i województwem, jak przyjeżdżam do Łodzi i słucham opowiadań znajomych na jakich zasadach można tu dostać pracę od roku 1991 czyli wtedy kiedy Łódź stała sie miastem o największym bezrobociu w Polsce, i jak się traktuje ludzi w tutejszych łódzkich czy podłódzkich zakładach pracy i firmach to czym prędzej z powrotem wyjeżdżam, do takich regionów jak poznańskie , wrocławski, krakowskie czy warszawskie to Łodzi brakuje kilka lat świetlnych, a ten artykuł w New York Timesie pisali chyba ludzie Kropiwnickiego Odpowiedz Link Zgłoś
gosforth Gdybym nigdy nie byl w lodzi to moze bym uwierzyl. 03.09.09, 11:29 Zawsze pojawia mi sie usmiech na ustach kiedy mowi sie o 'manufakturze' i przedstawia sukces lodzi. Wydaje sie ze w Lodzi jest tylko ta wlasnie manufaktura [nic tam praktycznie nie zostalo ze starej fabryki bo cale CH handlowe jest typowym CH z nowych czasow a reszta to pare scian starej fabryki] i nic wiecej [pewnie to bliskie prawdy]. Piewcom sukcesu Lodzi polecam spacer po srodmiesciu oraz kiedy beda na 'przepieknej piotrkowskiej' by podniesli wzrok lub weszli w ktoras z bram. Kilka fabryk, jak Dell, powstalo w okolicach Lodzi z prostego powodu - duze bezrobocie gwarantuje tania sile robocza. Odpowiedz Link Zgłoś
o.l.l Re: Gdybym nigdy nie byl w lodzi to moze bym uwie 03.09.09, 12:50 "PR-em nie da się zakrzyczeć skrzeczącej rzeczywistości" To nie rzeczywistość skrzeczy, tylko łódzcy chorobliwie zakompleksieni mieszkańcy. Jasne, że nie jesteśmy najbogatszym miastem w Polsce, ale może zacząć wreszcie samemu wspierać to miasto, a nie oczerniać na wszystkich forach... Manufaktura i Piotrkowska tylko? To trzeba sie troszkę wysilić, pójść gdzieś dalej niż do manufaktury i zobaczyć, że Łódź ma się jeszcze czym pochwalić: Filmówka, projekt Lynch'a dotyczący centrum filmowego w EC1, pierwszy w Polsce prawdziwy tydzień mody, obok manufaktury mamy jedynego na świecie Andel'sa, który łaczy fabryczne mury z typowym dla siebie nowoczesnym dizajnem, łódzki ośrodek sztuki LAC, organizujący m.in. Fotofestiwal i LDZIGN; lofty rosną jak grzyby po deszczu, na Księżym Młynie niemalże codziennie można spotkać zagraniczne wycieczki, obok jest palmiarnia idealna na randki;), pod względem ilości parków i podmiejskich terenów zielonych jesteśmy w czołówce krajowej jeśli nie na prowadzeniu, ponadto i nad morze i w góry blisko;), ścieżki rowerowe w Łodzi też się mnożą, a jakiekolwiek problemy typu "rura wystaje i nie można przejechać" służby drogowe załatwiają w ciągu 24h, lotnisko jest, za chwilę uruchamiają nowe kierunki lotów, studiować po ang można, jedyny państwowy wydział projektowania ubioru jest u nas, maturę IB, oraz dwujęzyczne po ang, fr, hiszp i niemiecku zdawać można, jedno z najlepszych liceów w kraju jest... mam wymieniać dalej? Problem Łodzi to mieszkańcy rozpowszechniający takie bzdury - cały pijar na nic jak jeździ to po świecie albo wypuszcza w internet takie "rewelacje". Slumsy są i w Łodzi i w Paryżu i w Nowym Jorku. Jak ktoś nie wyściubił nosa poza własne podwórko to niech się nie mądrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
rozwazna35 Re: Gdybym nigdy nie byl w lodzi to moze bym uwie 03.09.09, 13:57 Nie jestem Łodzianką. Miałam przyjemność (wątpliwą) spędzić w Łodzi ponad 2 lata. Wyściubiłam więc nos poza własne podwórko :) Tzn. wyjechałam z mojego rodzinnego, 176-tysięcznego, cudownego miasta. Swego czasu mieszkałam 1,5 roku w Niemczech, m.in. we Frankfurcie nad Menem. Więc mam małe, ale jednak porównanie :) Mogę stwierdzić jedno. Owszem, w Nowym Jorku czy Paryżu są slumsy, ale w Łodzi slumsy zajmują ogromny obszar, na dodatek są w samym centrum miasta. Co z tego, że jest tych kilka perełek: Manufaktura (od 2006), Piotrkowska, Andels (od 2009), Filmówka, projekt Lynch'a, Księży Młyn itd. W Egipcie też jest wiele luksusowych hoteli, zamkniętych jak getto przed tubylcami... I co z tego? Tu chodzi o jakość życia przeciętnego mieszkańca. O problemy komunikacyjne - tak duże miasto powinno myśleć o budowie metra, a nie "szybkich tramwajach", które niestety nie mają warunków, aby tu funkcjonować jak należy (zbyt ciasna zabudowa i wąskie ulice). Łódź jest brudna i to jest jej głównym problemem. I oczywiście poziom kultury jaki reprezentuje część jej mieszkańców. Takiej dużej ilości patologii jeszcze nie widziałam. Brudne są ulice, tramwaje. Nie ma zieleni. Co z tego, że są parki jak jadąc ulicami widać tylko brud. Niestety, jak się pracuje to nie ma czasu, aby codziennie zajechać do parku tylko po to, aby wzrok nacieszyć zielenią. Oczywiście uciekłam z Łodzi. Wróciłam do mojego pięknego i zielonego miasta, w którym spacerując od wiosny aż do jesieni czuję coraz to inny zapach kwiatów :) I za takimi widokami absolutnie nie tęsknie :) miasta.gazeta.pl/lodz/5,35153,6832414,Widok_z_okna___galeria.html?i=1 miasta.gazeta.pl/lodz/5,35153,6832414,Widok_z_okna___galeria.html?i=26 miasta.gazeta.pl/lodz/5,35153,6832414,Widok_z_okna___galeria.html?i=27 miasta.gazeta.pl/lodz/51,35136,6995904.html?i=2 Odpowiedz Link Zgłoś
o.l.l Re: Gdybym nigdy nie byl w lodzi to moze bym uwie 03.09.09, 15:04 Zacznę od tego, iż może jest to sprawa gustu, ale co widzisz złego w zdjęciu 2 i 3? To jest taka a nie inna architektura, to trochę tak jak z twierdzeniem, że "średniowiecze to wieki ciemne"... Oprócz tego porównywanie miasta 180tys. do 750 tys. to jak dwie kategorie wagowe w boksie;) Nie rozumiem też zdania o zamknięciu pewnych miejsc przed tybulcami - na księży młyn każdy może wejść, do filmówki - hmm zwiedzanie jest możliwe, a tubylec może wejść np kiedy są drzwi otwarte/warsztaty itp - daje się. W Andelsie jest kawiarnia na parterze- także można wejść i zobaczyć. Projekt łódzkiego metra istnieje od parudziesięciu lat. Problem w tym, że Łódź ponieważ była budowana przez prywatne osoby, to nie do końca było kontrolowane co kto robi. Druga sprawa - w Łodzi istnieje ogromna, stara sieć kanalizacyjna. Obecnie niewykorzystywana, ale to "podziemne miasto" to poważny problem przy budowie metra. I trzy - jak na razie wszyscy stąd uciekają - według mnie trochę to jeszcze potrwa - więc nikt normalny nie zainwestuje w metro - myślmy realistycznie. Trasa gdzie kursują szybkie tramwaje jest ustawicznie poszerzana - zachodnia-kościuszki jest po remoncie, podobnie piotrkowska gdzie jest ruch tramwajowy. Ja tez codziennie pracuję/uczę się, ale przesiadając się na rower codziennie przecinam park. Brud jest obecny, zgodzę się, ale zauważam w tej materii ogromny postęp - z dnia na dzień nic się nie zrobi. Problem Łodzi polega na tym, że nie można wymagać od niej, aby dorównała miastom o tysiącletniej tradycji. Większość mieszkańców Łodzi to przecież byli pracownicy fabryk włókienniczych, nie ma tu jak np w Krakowie - wielopokoleniowej inteligencji. Architektura miasta też jest inna, to jest twór XIX-wieczny, z początku stricte przemysłowy (jakie inne polskie miasto było tak budowane??), nie mamy tu zamków, renesansowych kościołów i szerokich królewskich traktów. A tego się od miasta wymaga - splendoru, bogactwa i realiów kulturowych/obyczajowych, które nie ukształtowały się dzisiaj, ale są wynikiem wieloletniego procesu - stąd ten problem. Łódź ma dość inny, trochę "undergroundowy" charakter, jeśli ktoś tego nie akceptuje to trudno, ale niech nie przeszkadza się rozwijać miastu wypisując negatywne i moim zdaniem przerysowane opinie w internecie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: Gdybym nigdy nie byl w lodzi to moze bym uwie 03.09.09, 14:28 Przepraszam a czy oczekiwales, ze towary beda sprzedawne z maszyn wlokienniczych rodem z kart powiesci Reymonta niczym z lad sklepowych? To oczywiste, ze inwestor przystosowal budynki do nowych funkcji i nie ma w tym nic gorszacego. W najwiekszym budynku jest chyba obecnie najciekawszy hotel w Polsce, w mniejszym budynku fabrycznym filia Muzeum Sztuki - MS2 a reszte zagospodarowali restauratorzy, kino i dyskoteka i raz jeszcze zapytam - co w tym zlego???? Dzieki tym fabrykom bezrobocie spadlo. W innych czesciach Polski bylo podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend proszę kontynuować :)) 03.09.09, 11:56 1000kg napisał: > 1. Park Źródliska > 2. Manufaktura > 3. Piotrkowska w sobotę (!) w nocy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
krylos.com The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 12:23 A Reymonta to ktoś czytał w ogóle? Albo chociaż film oglądał? Zresztą film lepszy niż książka, bardzo ładny - polecam. A rzecz w tym, że tytułowa "Ziemia Obiecana" to gorzka ironia, ludzie umierali w rynsztokach na ulicy - brud, smród, lichwa i dziki kapitalizm ogólnie. Coś jak w komentarzach o zarobkach powyżej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 12:33 I czytał, i oglądał. Ten utwór przedstawia "wybuch" miasta przemysłowego, zreszta dokładanie w tym samym czasie i w taki sam sposób powstawała potęga USA. Dlatego Łódź - to najbardziej "amerykańskie" z polskich miast - układ ulic jest taki jak w NY. Odpowiedz Link Zgłoś
6ik The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 12:34 ... dla Amerykanów; a dla samych łodzian ich miasto ostatnio kojarzy się z tym: WUJ CHŁODZI: www.jacek-cybusz.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.sliwinski The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 13:40 oni chyba w lodzi nie byli ja tu mieszkam i co z tego ze dell itd tu sie nic nie dizeje jak sie patrzy na inne miasta krakow poznan cos sie buduje stawai itd a u nas nic postawia jeden zaklad na 3-4 lata i sie ciesza Odpowiedz Link Zgłoś
mat1975 Re: The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 14:01 Wszyscy tak strasznie narzekacie, ale jakoś nic nie robi, by cokolwiek zmienić. Typowe podejście polaka, ponarzekac na innych, i iść spać bedąc zadowolonym że komuś się dokopało. Najpierw zróbcie cos samemu, a potem krytykujcie Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Lodz na fali:) 03.09.09, 14:32 Na szczescie w Lodzi, podobnie jak innych duzych polskich miastach jest coraz lepiej. Co prawda ze wzgledu na robotniczy charaktet miasta i znaczne uzaleznienie mieszkancow od duzych zakladow pracy, ktore w latach 90tych upadly w tym okresie odnotowano powazne klopoty, to jednak po wejsciu do UE jest coraz lepiej. Lodz jest liderem wielu rankingow i jednym z najlepszych miejsc do inwestowania. Odpowiedz Link Zgłoś
gruby_rycho The New York Times: Ziemia obiecana rozkwita 03.09.09, 15:55 ...Tomasz Rybiński - JAK ZAPEWNIA, w Łodzi może liczyć na podobne warunki finansowe jak w Wielkiej Brytanii - ok. 500 dolarów miesięcznie... Ciekawy jestem gdzie Pan Tomasz pracowal, ze jego zarobki wynosily w UK 500$ czyli jakies 300 funtow. Biorac pod uwage min. 5.75 i 37 tygodniowy czas pracy co daje jakies 917 funtow miesiecznie z podatkiem (750 na reke). Musial naprawde nie pracowac, badz miec zasilek z Job Centre, ktory dawal mu te 300 funtow. Zastanawia mnie czasami gdzie autorzy takich artykulow znajduja takich ludzi jak Pan Tomasz. Bo sa oni ideali do gloszenia propagandy jak to w Polsce jest wspaniale. Pozdrawiam wszystkich trzezwo myslacych. Odpowiedz Link Zgłoś
kalifaktor Dell to firma polska 03.09.09, 16:05 Procter&Gamble Dell ABB IKEA TNT . Typowo polskie korporacje. Powod do dumy. Oki Doki. To ile jest polskich firm w Lodzi? Tych walczacych z kryzysem ? Duzych, produkujacych polskaie produkty wg polskich technologii i patentow, sprzedajacych w swiecie polska mysl techniczna i robiacych profit dla siebie, w Polsce oraz placacych 100% podatkow do polskiego US? Procter&Gamble Dell ABB IKEA TNT Odpowiedz Link Zgłoś