fields1 03.09.09, 01:22 I dobrze. Niech sprowadzają. Auta będą tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maruda.r Koniec fikcji 03.09.09, 01:31 "- Na nasze drogi mogą trafić graty. Urzędnicy nie mają przecież obowiązku sprawdzać, czy samochód przyjechał na własnych kołach, czy na lawecie - mówił "Gazecie" Kazimierz Zbylut, prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów." ******************************* Andrzej Kublik zaprzecza sam sobie cytując Zybluta. Wszak sam do tej pory stękał i jęczał, że Polskę zalewała fala niesprawnych samochodów. Skoro tak, to dotychczasowe pierwsze rejestracje trzeba uznać za fikcję, wyłudzanie pieniędzy - po prostu wielki szwindel. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_wroclaw Re: Koniec fikcji 03.09.09, 06:44 Dotychczas było tak: - Auto jakoś wjeżdzało do Polski (o własnych siłach lub na lawecie) - Handlarz szedł z dowodem rejestracyjnym do zaprzyjaźnionej stacji kontroli pojazdów - Pan w stacji przybijał pieczątkę - Można było zarejestrować Nowa procedura będzie pozbawiona jednej pieczątki. Poza tym nic się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
tomalamas Re: Koniec fikcji 03.09.09, 07:30 No właśnie. W tzw. zagłębiach samochodowych(np. ok. Drezdenka) szła taśmówka, diagności raczej nie oglądali sprowadzonych samochodów tylko kasowali stówkę i przybijali pieczątkę. Co ma oznaczać, że ktoś w Niemczech ma wypadek i sprowadza siętakie auto do Polski??? Czyżby badano w Polsce geometrię nadwozia? Nigdy. Zresztą, to dotyczy też aut już użytkowanych w kraju, w małych miejscowościach po prostu jedzie się do pana od przeglądów, on zerka na auto albo i nie i podbija przegląd. Wszyscy się znają, nikt nikogo nie podkabluje, właściciel nie musi kupować nowych opon, diagnosta ma z czego żyć! Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Koniec fikcji 03.09.09, 07:58 Również Zaklady Pogrzebowe mają z czego żyć. Nie zauważyłeś tego? A może masz taki zaklad? Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Koniec fikcji 03.09.09, 08:32 Pan Kublik to nie aby prezes zarządu Iberia Motor Company, wyłącznego importera SEATów? Nie ma tu aby konfliktu interesów? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Po co go puszczają 03.09.09, 09:36 To jak z Kamelem ciągle go promowali ,dać kolesia na bezrobocie ,albo jakąś nisko płatną robotę . Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Czy stacje diagnostyczne BRD gorsze od RP? 03.09.09, 09:39 Czy stacje diagnostyczne BRD gorsze od RP? Nie sądzę... Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Re: Czy stacje diagnostyczne BRD gorsze od RP? 03.09.09, 09:42 business3 napisał: > Czy stacje diagnostyczne BRD gorsze od RP? > Nie sądzę... Teraz w stacjach diagnostycznych wysyłają do naprawy nawet lekko nie sprawne auta bo ...bają wtedy pracę .Po co komuś 50 zł ,jak za naprawę weźmie 200 . Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Teraz za np. 100zł masz pieczątkę bez problemu. 03.09.09, 09:55 Teraz za np. 100zł masz pieczątkę bez problemu. mariuszdd napisał: > business3 napisał: > > > Czy stacje diagnostyczne BRD gorsze od RP? > > Nie sądzę... > > Teraz w stacjach diagnostycznych wysyłają do naprawy nawet lekko nie sprawn > e > auta bo ...bają wtedy pracę .Po co komuś 50 zł ,jak za naprawę weźmie 200 . Odpowiedz Link Zgłoś
arspen Dokładnie, nic się nie zmieni 03.09.09, 10:08 Teraz nawet samochód nie zjeżdżał z lawety na "przegląd". Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Re: Dokładnie, nic się nie zmieni 03.09.09, 10:26 arspen napisał: > Teraz nawet samochód nie zjeżdżał z lawety na "przegląd". > Większość robi badania ;),to wie ze tak łatwo nie jest . Musisz mieć wujka albo ciotkę ,a na 100 zł to ci nikt nie poleci i nie podbije niesprawny samochód . Odpowiedz Link Zgłoś
janci0 Re: Dokładnie, nic się nie zmieni 03.09.09, 12:43 Chyba że jakiś debil bez wyobraźni. Podbijanie "na gębę" może skończyć się utratą uprawnień (które teraz ciężej zdobyć) i tym samym możliwości zarobku. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Dokładnie, nic się nie zmieni 03.09.09, 18:21 W tej chwili w Niemcy (i nie tylko Niemcy) prowadza akcje zlomowania starych, sprawnych samochodow. Panstwo doplaca do tego, zeby ludzie kupowali nowe samochody. W ten sposob pobudzana jest produkcja - jest to forma wspierania producentow samochodow. Dlatego te zlomowane samochody niekoniecznie sa po wypadku - moga byc zupelnie sprawne. Jesli chodzi o rejestracje, to powinna sie ona odbywac tylko po przegladzie technicznym, polskim. Najlepiej, zeby to dotyczylo wszystkich samochodow, zeby nie bylo posadzenia o dyskryminacje. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Dokładnie, nic się nie zmieni 04.09.09, 13:52 janci0 napisał: > Chyba że jakiś debil bez wyobraźni. Podbijanie "na gębę" może skończyć się > utratą uprawnień (które teraz ciężej zdobyć) i tym samym możliwości zarobku. ****************************** I dlatego badania wyglądają prawdopodobnie. Sprawdzane są numery pojazdu i dokumenty. Rzeczywistego stanu faktycznego nikt nie bada. Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 uwaga Kublik 03.09.09, 13:51 Ten artykul sie nie liczy poniewaz napisal go Kublik. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 A poza tym Tusk nie sprzedał stoczni... 03.09.09, 10:00 A poza tym Tusk nie sprzedał stoczni... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: A poza tym Tusk nie sprzedał stoczni... 03.09.09, 10:29 Dobrze, że wstawiłeś wątek o stoczniach. Artykuł jest na temat "złomu". Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Jeśli tak - to śmierdząca sprawa. Ktoś wyjaśni? 03.09.09, 09:59 Jeśli tak - to śmierdząca sprawa. Ktoś wyjaśni? sokolasty napisał: > Pan Kublik to nie aby prezes zarządu Iberia Motor Company, wyłącznego importera > SEATów? Nie ma tu aby konfliktu interesów? Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Zakłady pogrzebowe mają z czego żyć zawsze. 03.09.09, 09:58 Zakłady pogrzebowe mają z czego żyć zawsze. ereta napisał: > Również Zaklady Pogrzebowe mają z czego żyć. Nie zauważyłeś tego? A > może masz taki zaklad? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Koniec fikcji 03.09.09, 10:04 Każdy człowiek umiera tylko i aż jeden raz. Stan techniczny samochodów nie zwiększa i nie zmniejsza obrotów zakładów pogrzebowych. Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Koniec fikcji 03.09.09, 10:55 Byłbym skłonny twierdzić, że zmniejsza: Jak człowiek zdąży się rozbić przed spłodzeniem potomstwa :] Odpowiedz Link Zgłoś
ducks_arse Re: Koniec fikcji 03.09.09, 12:03 stoova napisał: > Byłbym skłonny twierdzić, że zmniejsza: > Jak człowiek zdąży się rozbić przed spłodzeniem potomstwa :] > Nie zgadzam się z twoją stopką - Piotr Semka to nie oszołom to zwyczajny PISUAROWY DEBIL czyli debilus vulgaris pisuarus. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Koniec fikcji 03.09.09, 14:31 To narzeczona czy wdowa wyjdzie za kogoś innego. Natura nie znosi próżni. Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Koniec fikcji 07.09.09, 12:31 Co jeśli tym rozbitym człowiekiem jest narzeczona/wdowa? :) Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Koniec fikcji 03.09.09, 09:39 Kiedy jade za autem z tak zwanej prowincji, zawsze musze wlaczyc obieg zamkniety. To skandal, dba sie niby o ekologie a jeden taki samochod po przegladzie u "Pana Tadzia" emituje wiecej syfu niz 100 innych aut. Poza tym smrod jest nie do wytrzymania. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Koniec fikcji 03.09.09, 09:50 xp17 napisał: To skandal, dba sie niby o ekologie a jeden taki samochod po > przegladzie u "Pana Tadzia" emituje wiecej syfu niz 100 innych aut. ******************************* Pan Tadzio dorabia sobie na boku, bo na cały etat jest zatrudniony w ASO. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Koniec fikcji 03.09.09, 10:09 A jeśli jedziesz za miejskim autobusem w wielkim mieście, to chyba musisz zakładać maskę z butlą tlenową. Plus noktowizor, bo przez chmurę czarnego dymu nic nie widzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Koniec fikcji 03.09.09, 10:16 everettdasherbreed napisał: > A jeśli jedziesz za miejskim autobusem w wielkim mieście, to chyba musisz > zakładać maskę z butlą tlenową. Plus noktowizor, bo przez chmurę czarnego dymu > nic nie widzisz. Facet, marnujesz sie. Zrobisz straszna kase w kabarecie. A teraz napisz cos na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Koniec fikcji 03.09.09, 10:30 A ty pojedź do wojewódzkiego miasta. Zdobądź się na to. Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Koniec fikcji 03.09.09, 10:49 Cos nie tak z logicznym mysleniem u kolegi? Przeciez napisalem, "kiedy jade za autem z tak zwanej prowincji", ZA nie NA. Czesto masz problem ze zrozumieniem tego co czytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Koniec fikcji 03.09.09, 11:23 Nie bada się geometrii podwozia, bo takiego testu nie przeszłyby nawet auta prosto z taśmy produkcyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
bratprezydenta Re: Koniec fikcji 03.09.09, 08:20 Auto, które przeszło niedawno niemiecki TUV to na pewno sprawne auto, nasze przeglądy przechodzą samochody na trzech kołach. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Dokładnie tak 03.09.09, 09:31 Dopóki nie zostanie uszczelniony system przeglądów rejestracyjnych, nie mają one sensu w przypadku świeżo sprowadzanych aut mających aktualne przeglądy wykonane zagranicą. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Dokładnie tak 03.09.09, 10:12 Za podbicie dowodu rejestracyjnego niesprawnego technicznie samochodu zarówno diagnosta jak i stacja diagnostyczna mogą utracić uprawnienia do przeglądów i tym samym trwale utracić źródło dochodu. Plus odpowiedzialność karna za poświadczenie nieprawdy. Mądry diagnosta nie podbija dowodu bez badania samochodu. Zresztą, w poważnych stacjach diagnostycznych są półautomatyczne skomputeryzowane linie diagnostyczne a wyniki pomiarów drukuje się. Można jeszcze nagrywać przejazd samochodu przez ścieżkę diagnostyczną z wyświetleniem wyników pomiarów i archiwizować na dysku twardym komputera diagnostycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
upgraded Re: Dokładnie tak 03.09.09, 13:31 fantasta z Ciebie. to wytlumacz, jakim cudem niektore parchy wyjezdzaja na ulice - bez badania, czy jednak ktos podbil stempel? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Dokładnie tak 03.09.09, 14:37 Wytłumaczenie jest proste: flaszka. Odpowiedz Link Zgłoś
blady2000 Re: Koniec fikcji 03.09.09, 09:26 albo i nie wjeżdżało, fikcyjny przegląd auta którego defakto nie było w Polsce i z blachami jazda do helmutowa. Masa kosztów ominięta bez lawet i innych pierdół. Odpowiedz Link Zgłoś
laru17 Re: Koniec fikcji 03.09.09, 14:50 Prawda wystarczy ......no ci co wiedzą no nie trzeba tłumaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Koniec fikcji 03.09.09, 07:30 maruda.r napisał: > >******************************* > > Andrzej Kublik zaprzecza sam sobie cytując Zybluta. Wszak sam do tej pory > stękał i jęczał, że Polskę zalewała fala niesprawnych samochodów. Skoro tak, > to dotychczasowe pierwsze rejestracje trzeba uznać za fikcję, wyłudzanie > pieniędzy - po prostu wielki szwindel. > ####### u nas cwaniactwo i łamanie przepisów jest Trendy. Pańtwo tak z nim walczy i innymi patologiami, że jakoś sukcesów nie osiąga. Osiągnęło za to wspaniałe sukcesy w pozbywaniu się za grosze polskiego przemysłu przynoszącego wpływy do budżetu, a teraz urzędasy jęczą o dziurze budżetowej i brku pieniędzy na ochronę zdrowia czy szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Koniec fikcji 03.09.09, 08:15 ereta napisał: > ####### u nas cwaniactwo i łamanie przepisów jest Trendy. Pańtwo tak > z nim walczy i innymi patologiami, że jakoś sukcesów nie osiąga. ****************************** Państwo samo tworzy patologie, by móc zapewnić swoim urzędnikom dostęp do łapówek. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Jak ci wszyscy lobbiści martwią się o nasze bezpie 03.09.09, 01:33 czeństwo, a tak naprawdę o swój dodatkowy zarobek. Dziękujemy, obejdziemy się bez tej fałszywej troski :) Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Graty na drogach 03.09.09, 04:55 "Samochód obywatela Europy Zachodniej z ważnym badaniem technicznym ma wypadek ......" A co się dzieje gdy samochód obywatela Polski z ważnym badaniem technicznym ma wypadek ? Polski samochód powypadkowy jest dobry a zachodni jest be ? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.73 Re: Graty na drogach 03.09.09, 07:19 Tak się składa, że w Polsce nawet po kolizji (jeżeli pojazd jest uszkodzony)zabierają dowód rejestracyjny i pojazd musi przejść ponowny przegląd po naprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Graty na drogach 03.09.09, 07:36 marcin.73 napisał: > Tak się składa, że w Polsce nawet po kolizji (jeżeli pojazd jest uszkodzony)zab > ierają dowód rejestracyjny i pojazd musi przejść ponowny przegląd po naprawie. ### Właśnie, tu jest pies pogrzebany szanowni popieracze złomu z Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Graty na drogach 03.09.09, 10:07 Tu chodzi po prostu o to, że samochód np. z rozbitym reflektorem jest niezdatny do jazdy i wymaga naprawy. Po naprawie należy potwierdzić, że samochód może jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
cubikon Po wypadku ... 03.09.09, 08:39 ... samochód musi przejść badanie techniczne tylko gdy kwota naprawy przekracza 2500zł, myślisz że w Polsce wszystkie te "czteroślady" w postaci 18 letnich Audi 80 naprawiane są w ASO na fakturę? Odpowiedz Link Zgłoś
pbe64 Re: Po wypadku ... 03.09.09, 11:39 Nie do końca jest tak jak piszesz. Jeżeli na miejscu kolizji jest policja, to może od razu zatrzymać dowód z powodu niesprawności samochodu i nie ma znaczenia, czy naprawa będzie potem kosztowała 500zł czy 20000zł. A zatrzymany w takiej sytuacji dowód rejestracyjny można odebrać tylko po przedstawieniu zaświadczenia o przejściu badania technicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
suga3 Re: Po wypadku ... 03.09.09, 16:54 bzdura - Policja jest wzywana jedynie do wypadkow a nie do kolizji, wiec jezeli nie ma rannych lub zabitych to czteroslad mozesz wyklepac w stodole i tez bedzie super... Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Graty na drogach 03.09.09, 07:35 Czytaj ze zrozumieniem. Samochód po wypadku na Zachodzie stracił ważność badań technicznych (chyba wiadomo że wrak nie jest sprawny) a po przywiezieniu do Polski te sme badania sprzed wypadku są ważne. Potrafisz to pojąć? Bo wygląda że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
h3atb3at Re: Graty na drogach 03.09.09, 10:03 ereta napisał: > Czytaj ze zrozumieniem. Samochód po wypadku na Zachodzie stracił > ważność badań technicznych (chyba wiadomo że wrak nie jest sprawny) > a po przywiezieniu do Polski te sme badania sprzed wypadku są ważne. > Potrafisz to pojąć? Bo wygląda że nie. ależ to właśnie ty niczego nie pojmujesz! Jeśli jest stłuczka i nikomu nic się nie stało to NIE MA OBOWIĄZKU zapraszać policji, a więc nikt nikomu nie zabierze dowodu rejestracyjnego. Czy to zrozumiałe? Zresztą Policja niespecjalnie chce jeździć do kolizji/stłuczek. I pomimo że samochód po stłuczce do jazdy się nie nadaje to ma nadal ważne badania techniczne aż do następnego terminu przeglądu. Czy jest to dla ciebie zrozumiałe? I na zachodzie jest tak samo. Więc przestań wypisywać jakieś głodne teksty skoro nie masz pojęcia o temacie. Robisz zamieszanie tak samo jak ten żenujący pismak kublik. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Graty na drogach 03.09.09, 10:16 Teoretycznie jednak policja ma prawo odebrać dowód rejestracyjny z powodu np. rozbitego reflektora i przesłać go do wydziału komunikacji. Wznowienie pozwolenia na użytkowanie samochodu jest możliwe po przedstawieniu protokołu z badań technicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
lingus Re: Graty na drogach 03.09.09, 11:22 Ale, jak wspomniał przedmówca, każdy o tym wie, więc jeśli tylko wszyscy uczestnicy wypadku żyją i stoją o własnych siłach, to niechętnie zawiadamiają policję... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Graty na drogach 03.09.09, 14:36 Bo przepisy są takie, że mandatem można ukarać obie strony: - jednego za wymuszenie pierwszeństwa - a drugiego za wjazd na skrzyżowanie bez pewności, że da się je opuścić - albo za "niezachowanie szczególnej ostrożności" Ewentualnie, oba samochody mogą mieć jakieś techniczne felery. Albo obaj kierowcy mogą być podchmieleni. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Graty na drogach 04.09.09, 14:11 everettdasherbreed napisał: > Ewentualnie, oba samochody mogą mieć jakieś techniczne felery. Albo obaj > kierowcy mogą być podchmieleni. **************************** Obaj kierowcy kalkulują. Policja jest wzywana wtedy, gdy kalkulacje biorą w łeb i nie można dojść do porozumienia. Przywaliłem kiedyś w kufer, a blacharz wycenił robotę na 500 zł. Zapłaciłem bez policyjno-ubezpieczeniowych korowodów. Z perspektywy czasu wydatek dla dwóch stron okazał się opłacalny: ja mam czyste konto w przypadku OC, co procentuje zniżkami, a poszkodowany prawdopodobnie mógł sprzedać swój samochód jako bezwypadkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
bart-47 Graty na drogach 03.09.09, 06:47 Przecież nie stare pojazdy są przyczyną wypadków, tylko nadmierna prędkość. Od zawsze jeżdziłem autami powyżej 9 lat. Od 60 lat, tylko przedtem nie było tyle aut i bab za kierownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
ipta Re: Graty na drogach 03.09.09, 06:57 A słyszał ktoś o wolnym rynku ,z jego ręką co sam wszystko wyreguluje,rynek sam to ustawi i sprawdzi ,nie trzeba urzędowych ustawiaczy ! ! ! Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Graty na drogach 03.09.09, 07:42 ###### Naiwniaku. Jesteś uczniem Balcerowicza? U niego wolny rynek też wszystko wyregulował. To dlaczego tyle jest zla z krętactw i podonych? Dlaczego wolny rynek tego nie wyeliminował?########## ipta napisał: > A słyszał ktoś o wolnym rynku ,z jego ręką co sam wszystko wyreguluje,rynek sam > to ustawi i sprawdzi ,nie trzeba urzędowych ustawiaczy ! ! ! Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_maly Re: Graty na drogach 03.09.09, 08:34 1. W Polsce nie ma i nie było wolnego rynku. 2. Przekręty przy państwowych firmach to nie działka rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Graty na drogach 03.09.09, 11:06 bosman_maly napisał: > 1. W Polsce nie ma i nie było wolnego rynku. a gdzie jest, ze tak z ciekawosci zapytam? Odpowiedz Link Zgłoś
malepiffko Re: Graty na drogach 03.09.09, 07:21 od 60 lat jezdzisz samochodami zawsze starszymi niz 9cioletnie. twoj pierwszy samochod musialby byc z 1940, a sam mialbys okolo 80 lat. odstetek 80cio latkow korzystajacych z internetu jest tak niski, ze twoja opowiesc jawi sie mi klamstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
lingus Re: Graty na drogach 03.09.09, 11:24 Zapewne chciał napisać: od lat 60-tych... A Ty się czepiasz... Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Graty na drogach 03.09.09, 07:39 A słyszałeś coś o zmianach symetrii po wypadkach, szczególnie koziołkowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
frodo6 Graty na drogach 03.09.09, 06:58 Nie wiem jak to sie ma do rzeczywistości. Ja nigdy nie posiadałem samochodu młodszego niż 14 lat, a zawsze były technicznie sprawne. Wystarczy podstawowa znajomość techniki i motoryzacji żeby nie kupić złomu, a i utrzymanie auta w sprawności technicznej nie wymaga aż tak wielkich nakładów finansowych. Polacy nie zarabiają tak jak niemcy, nam 5 wypłat nie starczy na nowe auto więc jeździmy tym co mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Graty na drogach 03.09.09, 07:46 Sam sobie odpowiedziałeś. Z tą znajomością to różni. Niemało jest durniów i analfabetów technicznych, a dbałość. Wystrczy przysłuchać się piskom, stukom itp przejeżdżających samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
qawsedrftg Graty to samochody nowsze niż 6-8 lat 03.09.09, 08:13 Niesprawdzone, przeładowane elektroniką i obliczone przez sprzedawcę na żywot krótki, by potem Qblik mógł sprzedać kolejnego błyszczącego seata. Ile jest wypadków z powodu stanu technicznego pojazdów? Znikomy procent o ile w ogóle. Wypadki są wskutek głupoty i olewania przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Graty to samochody nowsze niż 6-8 lat 03.09.09, 10:19 Jeśli np. samochód wpadnie w poślizg z powodu łysego ogumienia, wytłuczonych amortyzatorów, niesprawnych hamulców (np. działających nierównomiernie) lub luzów w kierownicy, to i tak w statystykach policyjnych wpisze się "nadmierna prędkość). Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Re: Graty to samochody nowsze niż 6-8 lat 03.09.09, 10:29 everettdasherbreed napisał: > Jeśli np. samochód wpadnie w poślizg z powodu łysego ogumienia, wytłuczonych > amortyzatorów, niesprawnych hamulców (np. działających nierównomiernie) lub > luzów w kierownicy, to i tak w statystykach policyjnych wpisze się "nadmierna > prędkość). Mi już trzy razy wjechał w tył ,nowym samochodem. U mnie to mała strata bo jeżdżę starymi :) . Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Graty to samochody nowsze niż 6-8 lat 03.09.09, 10:37 Ale jednak każda taka stłuczka to strata co najmniej paru godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Graty to samochody nowsze niż 6-8 lat 03.09.09, 18:13 Jesli diagnozowaniem przyczyny zajmie sie firma ubezpieczeniowa, to na pewno dotra do tego, ze stan techniczny byl niezadowalajacy - firmy ubezpieczeniowe robia wszystko, zeby nie wyplacic odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiek_bender Re: Graty na drogach 03.09.09, 06:59 fields1 napisał: > I dobrze. Niech sprowadzają. Auta będą tańsze. He he, burole i kundle już ocierają pianę z pyska, teraz niemiecki 15 - 20 letni diesel będzie jeszcze tańszy a benzyniaki będą szły za pół darmo (Zdzichu zza miedzy zamontuje gaz i będzie można się ścigać pierdząc z rynny przyspawanej do wydechu i podziurawionego wkrętakiem tłumika po wiejskim "tjuningu"). Cóż z tego że bryka spawana z dwóch części i wiaty przystankowej. Grunt że jeden z drugim będzie mógł kupić sobie wymarzonego golfa czy beke i pozabija innych lub siebie podnosząc słupki statystyk weekendowych wypadów za miasto. Niech nasz kraj rośnie w siłę a ludziska żyją dostatnio. Salut. Odpowiedz Link Zgłoś
loban1980 Graty na drogach 03.09.09, 07:03 dla mnie jedynym wiarygodnym przeglądem jest niemiecki. Polskie przeglądy to mydlenie oczów i kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Graty na drogach 03.09.09, 07:50 loban1980 napisał: > dla mnie jedynym wiarygodnym przeglądem jest niemiecki. Polskie przeglądy to > mydlenie oczów i kpina. ####### przegląd sprzed wypadku też dla ciebie jest wiarygodny po wypadku? Bo takie auta wprost po wypadkach, bez ponownego przeglądu i remontu sprowadza się. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Graty na drogach 03.09.09, 07:24 fields1 napisał: > I dobrze. Niech sprowadzają. Auta będą tańsze. Powszecne są narzekania na złom na torach, teraz znowu zacznie przybywać złomu na drogach. fields1, cieszysz się że "auta" będą tańsze. Może zastanowiłbyś się nad tym że tańsza będzie dzięki temu droga na tamten świat po śmierci? Mało ofiar na drogach? Odpowiedz Link Zgłoś
fields1 Re: Graty na drogach 03.09.09, 10:55 > Może zastanowiłbyś się nad tym że tańsza będzie dzięki temu > droga na tamten świat po śmierci? Mało ofiar na drogach? Ale w czym problem ? Nie rozumiem dlaczego za wyprawę na tamten świat ktoś miałby płacić jak za woły ? Jak ktoś ma nasrane w głowie to mu nawet najbezpieczniejsze auto nie pomoże. A z drugiej strony dobrze utrzymane nawet 20 letnie auto może być bardzo bezpieczne. Auta w Polsce są za drogie w porównaniu z siłą nabywczą naszych pensji. A biorąc pod uwagę, że w wielu regionach kraju komunikacja publiczna kuleje (likwidacje MZK, PKSów oraz "zawieszanie pociągów") - samochód staje się podstawowym lub jedynym środkiem komunikacji. A zatem wszystkich powinno być na niego stać. A skoro nie stać nas na nowe ... Resztę sobie dośpiewaj. Odpowiedz Link Zgłoś
pavulon78 Graty na drogach 03.09.09, 07:26 Czy autor tych wypocin to ten sam Kublik co Andrzej Kublik, prezes zarządu Iberia Motor Company, wyłącznego dystrybutora aut marki SEAT w Polsce? Jesli tak to wiele tłumaczy. Dla niego najlepiej żeby wogóle zakazać sprzedaży samochodów starszych niż rok i wprowadzić nakaz złomowania auto starszych niż 3 letnie. Aby wszyscy jeżdzili nowymi seatami. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.szczecin Kublik ten sam 03.09.09, 07:38 Ten Kublik ten sam. Jest juz nudny z tym tematem. Dostaje kase od importerow wiec piszeo tym autach zlomach. Swoja droga ze w Gazecie jeszcze nie widza ze to nudny gosciu. Sprzedawczyk. Ciekawe ze Gazeta mysli ze tego nie widac. No i podstawowe pytanie: Sporowadzilem auto z niemiec. W pojeciu Kublika to zlom. Urzednik panstwowy dopuscil moje auto do ruchu robiac jego przeglad techniczny i stawiajac odpowiednie pieczatki. Czyli albo urzednik jest przestepca albo redaktor Kublik jest kretynem twierdzac ze to zlom! Odpowiedz Link Zgłoś
romanko71 Re: Na pewno? 03.09.09, 08:02 Hmm, jakos mi sie wierzyc nie chce, zeby byla to ta sama osoba. Jak Kublik dziennikarz, ktory naprawde sporo pisze, mialby to pogodzic czasowo z funkcja prezesa Iberii? Z tego tekstu wynika, ze to jednak dwaj rozni Kublikowie: wysokieobroty.moto.pl/auto/1,48316,3682307.html Oczywiscie to tez tekst z wyborczej, wiec jak ktos jest zwolennikiem teorii spiskowych to i tak nie uwierzy :) Zeby bylo jasne, nie jestem fanem Kublika i sredni mam do niego szacunek. Ale nie wierze, zeby mial miejsce w jego wypadku az taki konflikt interesow. Odpowiedz Link Zgłoś
exxon71 Re: Na pewno? 03.09.09, 12:54 Moze byc. Ale poki ktos nie dowiedzie ze obaj Kublikowie sa spokrewnieni to stawianie takiego zarzutu tylko dlatego ze maja tak samo na nazwisko jest smieszne. I mozna je okreslic tylko jako pieniactwo. Natomiast jesli to rzeczywiscie prawda, i ktos to udowodni ze sa blisko spokrewnieni (bo to ze jeden jest kuzynem szwagra drugiego to mnie nie przekonuje ;), to calkiem strace szacunek do wypocin Kublika dziennikarza (do ktorego jak juz wczesniej pisalem i tak za duzo szacunku nie mam). Odpowiedz Link Zgłoś
kat.2 Re: Kublik ten sam 03.09.09, 09:22 w wypowiedziach widać taką polską przypadłość- kto za tym stoi? Może lepiej przyznać rację jeżeli chodzi o fakt sprowadzanych złomów? Trzeba być ślepym by tego nie zauważyć. I co z tego że facet sprzedaje Seaty? To całkiem dobre, solidne samochody. Przecież nie chce zakazu tylko sprawdzania stanu technicznego. Od pewnego czasu obserwuję jak w garażu sąsiada składa się Honda. Składa bo w 50% to Civic. Co z resztą? Nie jest złe jeżeli zapaleniec poskłada sobie samochód. Tylko że musi być sprawny technicznie a nie tylko poskładany. Parę lat temu zginął mój kolega. Pospawana beemka. Policja ustaliła- zbyt szybka jazda, słowo wytrych. Przecież miał aktualny przegląd! Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: Kublik ten sam 03.09.09, 09:47 > w wypowiedziach widać taką polską przypadłość- kto za tym stoi? Nie wiem co w tym polskiego? Intencje autora mają spore znaczenie, ale łatwiej je ocenić wiedząc kim ten autor jest i z czego żyje. > Przecież nie chce zakazu tylko sprawdzania stanu technicznego. Oh, gdyby faktycznie tego chciał.. Pan Kublik chce akcyzy na używki i to dużej i jak największych ograniczeń w imporcie używanych. Jego celem nie jest poprawa bezpieczeństwa, tylko zwiększenie sprzedaży nowych samochodów. Chyba wszyscy są za poprawą wiarygodności kontroli, zarówno samochodów sprowadzanych jak i kupionych w Polsce. Dla pana Kublika samochody sprowadzane to ZUO, a nasze rodzime są wszystkie jak nówki (czym technicznie różni się używka kupiona w Polsce od tej kupionej za granicą?) > Parę lat temu zginął mój kolega. Pospawana beemka. Policja ustaliła- zbyt szybka jazda, słowo wytrych. Przecież miał aktualny przegląd! To co, samochód mu się sam z siebie rozspawał po drodze? Czy najzwyczajniej w świecie przywalił w drzewo? Bo wiesz, nowy na drzewie zachowuje się podobnie jak używany. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Kublik ten sam 03.09.09, 10:26 "...podobnie jak używany..." Jak używany, ale nie jak przerabiany. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: Kublik ten sam 03.09.09, 10:39 > Jak używany, ale nie jak przerabiany. A to samochody rozbite w Polsce mają jakąś fabryczną blokadę przed "przerabianiem"? Co ma do rzeczy kraj pochodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Kublik ten sam 03.09.09, 14:37 Niekiedy niefachowe naprawy powodują zupełną zmianę własności mechanicznych nadwozia. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: Kublik ten sam 03.09.09, 14:57 > Niekiedy niefachowe naprawy powodują zupełną zmianę własności mechanicznych nadwozia. No i? Jak to się ma do różnicy między samochodami sprowadzonymi a krajowymi? Inaczej im sie te właściwości zmieniają? Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Kublik ten sam... niestety 03.09.09, 11:50 Czlowieku, nie powiesz mi, ze auto z waznym przegladem np TUV jest mniej bezpieczne od auta z waznym polskim przegladem technicznym. Ja gwarantuje Ci, ze jest nawet odwrotnie! Przyklady? Sam podales przyklad. Zginal Twoj kolega, a jechal autem z polskim przegladem. Sasiad sklada Civica, przeglad dostanie na pewno. Kublik psioczy na import uzywek juz od lat, zyje chyba w jakiejs rownoleglej rzeczywistosci, gdzie wiekszosc polakow nie zarabia ponizej 2k zl miesiecznie... Facet jest kompletnie nieobiektywny, spojrz zreszta na komentarze. Na poczatku irytowal, teraz zwyczajnie smieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 starsze niż 3-letnie? 03.09.09, 08:15 Obrót samochodami, w tym rynek wtórny, powinien być obłożony akcyzą i obowiązkiem koncesji. Wtedy kupowalibyśmy wyłącznie nowe samochody, a średni wiek samochodu na drogach byłby podobny, jak na Kubie. Z pewnością ich stan byłby lepszy, bo kupowane byłyby w salonach w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: starsze niż 3-letnie? 03.09.09, 10:23 Zgodnie z polskimi przepisami, akcyzę pobiera się W MIEJSCU WYTWORZENIA PRODUKTU (gorzelnia, papierosiarnia itd.) oraz OD PRODUKTU NOWEGO. Podobnie jest z VAT. Polsce nie wolno pobierać VAT od sprowadzonego z Niemiec samochodu, ponieważ ten VAT został już zapłacony przez nabywcę pojazdu nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
ccc-bbb To nie ten sam Kublik. 03.09.09, 10:39 Andrzej P. Kublik, dotychczasowy Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny firmy Iberia Motor Company (IMC) S.A www.45plus.com.pl/ls_auta_seatinfo1.html No i ten z wybórczej wyborcza.pl/3292000,76842,6412846.html?back=/gazetawyborcza/1,76842,6645714,rzadzie__co_ty_wiesz_o_oplu.html To nie ci sami jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 07:34 Kilkuletni w znakomitym stanie i bardzo tani. Odpowiedz Link Zgłoś
pavulon78 Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 07:42 To napewno złom. Trzeba było kupić podstawową wersję ibizy wtedy byłbyś gość. A tak to jeździsz kilkuletnim złomem. A jak nie wierzysz to zapytaj Guru Kublika. On napewno to potwierdzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
akiraxx Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 08:05 Też jestem tego zdania ;). Lepsza podstawowa wersja nowej ibizy, niż jakiś kilkuletni złom. Niestety mentalność 'panów polskich' nie dopuszcza nawet myśli, że można jeździć mniejszym samochodem niż sąsiad. Miejmy nadzieję, że przynajmniej większość osób sprowadzających samochód z zagranicy zwróci jednak uwagę na jego stan :( i dla dobra wszystkich uczestników ruchu drogowego w Polsce, nie da sobie wcisnąć kompletnego złomu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 08:34 > Też jestem tego zdania ;). Lepsza podstawowa wersja nowej ibizy, niż jakiś > kilkuletni złom. Mam 40-letni "złom" do tego sprowadzony po czołówce... w 1973. Owszem, trzeba było wygrać z Rudą, wymienić hamulce na nowocześniejsze, fotele na model z zagłówkami etc., ale napisz, że ibiza lepsza. Problemem w Polsce nie są samochody stare, w ogóle wiek samochodu nie jest istotny, ale ich zaniedbanie. Większość kierowców w tym kraju podjeżdża do serwisu nie kiedy zaczyna stukać, ale jak już trzeba wezwać lawetę. Do tego zamiast na podstawowy remont zawieszenia wywala kasę na badziewny spoiler. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 08:44 Dokładnie! Nowy Fiat Panda jest 100 razy lepszy od dziesięcioletniej Vectry. Co z tego, że zginiesz uderzając w większego psa, który wybiegł na drogę a po trzech latach będziesz przeklinać dzień zakupu. Ważne, abyś nie był "polskim panem". Odpowiedz Link Zgłoś
pavulon78 Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 09:14 Podstawowa wersja pandy kosztuje 28000 zł. 10 letnia vectra między 13000 a 18000 zł. Jak widzisz Twoje porównanie jest bez sensu. Za cenę nowej pandy (najtańszej wersji) bez problemu kupisz 3-4 letniego kompakta pochodzacego z polskiego salonu od pierwszego właściciela. I powiedz mi co ma zrobić polska, średnio zarabiająca rodzina z dwójka dzieci mająca na zakup samochodu ok. 30000 zł (po kilku latach oszczędzania). Gnieśc sie w nowej pandzie czy kupić kilkuletnie auto bez problemu spełniające wymagania rodziny z 2 dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 09:48 Nie istnieje cos takiego jak 3 letnie auto w swietnym stanie w dobrej cenie. Sam nie raz szukalem takiego auta i nic. W koncu kupowalem nowe, bo roznica w cenie byla niewielka a swiety spokoj jest bezcenny. Jezeli widzisz oferte taniego 3-4 latka, to na 100% jest to jakis przekret. Nikt nie sprzedaje takich aut a jezeli juz ktos taki sie znajdzie, to handlarz bedzie szybszy. Jezeli on go nie chce to jak myslisz dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
pavulon78 Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 11:31 Nie pisałem nic o "dobrej cenie" bo co do tego to w pełni się z Toba zgadzam. Auto zadbane i całkowicie sprawne techniczne będzie prawie zawsze w górnych widełkach cen danego modelu i rocznika. Ale to nie znaczy że takich samochodów nie ma. Jesli mam 30000 zł na samochód (na polskie warunki to wcale nie mało) i dwójke dzieci z wózkami i barbetlami to jaki mam wybór według Ciebie? Pociąg lub autobus? Bo do pandy po prostu się nie zmieszczę a 4 latka przecież nie wolno mi kupić bo nowa panda lepsza? Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 17:15 xp17 napisał: > Nie istnieje cos takiego jak 3 letnie auto w swietnym stanie w dobrej cenie. Sam nie raz szukalem takiego auta i nic. W koncu kupowalem nowe, bo roznica w cenie byla niewielka a swiety spokoj jest bezcenny. Jezeli widzisz oferte taniego 3-4 latka, to na 100% jest to jakis przekret. Nikt nie sprzedaje takich aut a jezeli juz ktos taki sie znajdzie, to handlarz bedzie szybszy. Jezeli on go nie chce to jak myslisz dlaczego? Kiepsko szukałeś, jakiś niezaradny kolega. Swego czasu kupiłem z Poznania Xantię, 3 lata, z przebiegiem 36 tys. Owszem, miała pomalowane drzwi pasażera, za kierowcą, były lekko wgniecione przy minimalnej stłuczce. Cała reszta spoko, adekwatna do przebiegu, auto z polskiego salonu. Aby ją kupić sprzedałem Sienę, 2 lata, z przebiegiem 31 tys, salon PL, absolutny bez wypadek, żadnych ukrytych i nieukrytych wad. Czyli były 2 auta bez przekrętów ;-) Chyba że szukałeś czegoś co nowe jest za 100 000, a ty po 3 latach chciałeś to kupić za 30 000, to coż, życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 15:18 pavulon78 napisał: > Podstawowa wersja pandy kosztuje 28000 zł. 10 letnia vectra między > 13000 a 18000 zł. Co za idiotyczna cena. Równie dobrze możesz napisac że 10letnia vectra kosztuje 234100000 złotych. Kosztuje sporo taniej jeśli dobrze poszukasz. Za swojego siedmioletniego saaba 9-3 zapłaciłem 7500. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 11:11 mozesz wyjasnic, czemu po trzech latach mialbym przeklinac moment zakupu? Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 05.09.09, 17:45 Bo mój znajomy przeklinał. Opchnął pandę gdy tylko skończyła się gwarancja i twierdzi, że nigdy więcej fiata nie kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyugazeta Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 12:03 "Kilkuletni złom" Dobre sobie..koleś kpi czy o drogę pyta? Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Właśnie sprowadziłem sobie samochód z Belgii 03.09.09, 07:56 333a3 napisał: > Kilkuletni w znakomitym stanie i bardzo tani. ######## Jaki ułamek procenta takich jest?????? Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 W czym problem? 03.09.09, 08:01 Oczywiście stracą dilerzy nieprzyzwoicie drogich aut nowych. A pojazdy sprowadzane i tak nie były badane pod kątem bezpieczeństwa dokładniej, niż każdy samochód co roku. Kiedy kupiłem ostatnio auto z Niemiec, musiałem się prosić, żeby sprawdzili skład spalin i sprawność amortyzatorów. Standardowy test sprowadza się do kontroli hamulca i luzu w zwrotnicy. Ten artykuł jest ewidentnie pisany na smyczy importerów oficjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy globalizm w akcji.... 03.09.09, 08:02 pod przykrywka unijnych przepisow (ktore maja na wzgledzie interes wszystkich obywateli unii) zachod pozbywa sie gratow, za ktore ma jeszcze zaplacone (w przeciwnym wypadku musialby sam placic za ich zlomowanie), a w polsce przybywa szczesliwych posiadaczy czterech kolek... everybody happy... Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: globalizm w akcji.... 03.09.09, 11:53 Dokladnie - everybody happy. Pozniej te auta uszczesliwia np Bialorusinow czy ludzi z Afryki. A co za roznica, czy rozpadna sie na Afrykanskiej pustyni czy pod plotem w Polsce (dla ogolu ludnosci)? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr228 Kubliku czy to ty??? 04.09.09, 09:55 Przypomina mi się kawał o złotej rybce gdy Murzyn chciał aby obaj jego bracia byli czarni. Tak samo wy chcecie aby w Polsce było jak najmniej samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
terminatorbzdur zaleja nas graty? bzdury! 03.09.09, 08:07 Wybiorcza jak to Wybiorcza przoduje w podawaniu wszelkich bzdur, w kazdej dziedzinie, tym razem motoryzacji. primo - auta na zlomowisku zazwyczaj nie maja waznych badan technicznych, czyli do PL "o wlasnych silach" nie przyjada secundo - jesli maja badania techniczne to oznacza, ze sa sprawne "po trzecie" tertio - badan technicznych w cywilizowanej Europie nie "zrobi sie" za 50 zl lapowki; sa rzetelne, solidne i wiarygodne, jak ktos robil w szwablandii TUV to wie o czym mowie (np. technik wali mlotem w podwozie sprawdzajac czy nie jest skorodowane) Odpowiedz Link Zgłoś
qawsedrftg Znowu Qblik-SEAT lobbuje 03.09.09, 08:10 to już nudne - naganiamy na graty, kredyty, mieszkania (taniej nie będzie) i nędzne systemy Microsoftu. Skandal! Qbliku chciałbyś posmakować publicznej kasy na graty! Oj chciałbyś. Ale jaka jest wiarygodność tak prowadzonej gazety? Taka jak gazetki z osiedlowego sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Znowu Qblik-SEAT lobbuje 03.09.09, 14:25 Porównaj sobie ceny Seata Exeo i VW Passata lub Alhambry i Sharana. Nie powinno dziwić dlaczego Seat nie może niczego sprzedać. Odpowiedz Link Zgłoś
pavulon78 Re: Graty na drogach 03.09.09, 08:10 A jakiś konkretny argument na potwierdzenie twojej tezy? Bo na razie to nie mając nic wartościowego do powiedzenia przyczepiłes się do mojego nicka. I dla twojej wiadomości to nie jestem ani popieraczem ani przeciwnikiem sprowadzania używanych auto z zachodu. Sam wczesniej miałem fabrycznie nowe auto które jak się później okazało, wcale nie było takie bezproblemowe i nastepnie kupiłem kilkuletnie, bezwypadkowe kupione w polskim salonie. Odpowiedz Link Zgłoś
wilczek1968 Kublik wiecznie żywy! 03.09.09, 08:19 Tydzień bez artykułu lamentującego na sprowadzaniem używanych samochodów byłby tygodniem straconym... Byłoby to śmieszne, gdyby nie to, że obraża miliony ludzi których nie stać na nowy samochód i muszą te używańce kupować. Pan Kublik robi z nich obywateli drugiej kategorii, anty-patriotów, śmieciarzy. Żeby ci też kiedyś koryto odpadło, pajacu... zobaczymy, jak będziesz jeździł nową Pandą. Odpowiedz Link Zgłoś
alinalukas Graty na drogach 03.09.09, 08:22 Kto jest bardziej rozwiniętym krajem zachodnia europa czy polska? wtedy można zastanowić się nad pojęciem graty ze wschodu, osobiście wole grata ze wschodu niż nie użytek z kraju pozdr... Odpowiedz Link Zgłoś
arek74-pl Jesienią może nas zalać fala aut ze złomowisk Euro 03.09.09, 08:28 A to jeszcze nie zalala? Odpowiedz Link Zgłoś
hobcio Graty na drogach 03.09.09, 08:29 kublik? to ten kublik co jest włascicielem salonow z samochodami? weź się facet uspokój bo jesteś totalnie niewiarygodny, jako że masz swój interes w tym co wypisujesz Odpowiedz Link Zgłoś
lukassuss Graty na drogach - i OK 03.09.09, 08:40 I bardzo dobrze. Osobiście jeżdżę 16-letnią Astrą I w dieslu. Może nie spełnia norm Euro 5 czy 6 i nie wygląda jak nowe A8 - ale służy mi dobrze i jest na bank w lepszym stanie niż pożal się boże np. "nowy" Pando-lot czy inne toczydełko omyłkowo zwane samochodem. Trzeba dbać o stan techniczny swojego autka i jest ok. Nie raz i dwa widziałem sporo nowsze samochody 3x bardziej zeżarte rdzą i piszczące, stukające i rzężące jak stary traktor. No ale jak się tylko leje i jedzie a reszta olać - to i nowe autko po roku ma stan techniczny 20-letniej łady z kołchozu. Osobiście znam geniusza, który kupił kilku letnią mazdę i jeździł nią kolejne kilka lat ANI RAZU nie wymieniając filtrów ani oleju. I jak ktoś słusznie zauważył - przytłaczająca większość wypadków to głupota i brawura oraz pijaństwo polaków a wypadki z powodu stanu technicznego pojazdu w porównaniu z nimi to ułamek procenta. Może autor żyje w przekonaniu że jak jakiś debil wsiadający po wódzie za kółko wsiada do nowego samochodu jest mniejszym zagrożeniem niż wsiadający do 10-letniego ?! To trzeba zmienić leki bo są już za słabe. I jeszcze jedno, najważniejsze - pracuję sobie w administracji, zarabiam nie tak dużo i mam kredyt mieszkaniowy i rodzinę. Jak pewnie większość polaków. I zwyczajnie, panie autorze, jak większość, NIE STAĆ mnie na nowy samochód - a wyobraź sobie, panie autorze, że chętnie bym go kupił. I nawet mógłby być to jakiś seat. Ale polacy jakoś tak, panie autorze, zarabiają ZNACZNIE mniej niż np. niemcy - a ceny są u nas WYŻSZE niż u nich. Dla ogromnej części polaków sprowadzenie sobie iluś tam letniego samochodu z zachodu to jedyna szansa na własne autko. Pewnie to nie w smaczek dilerkom nowych samochodów - ale możecie się wypchać ze swoimi cenami. Dlatego płaczecie i "kręcicie lody" przy kolejnych rządach żeby tylko "uprzyjemnić" życie sprowadzającym samochody. A to jakiś może nowym eko-haraczyk, a to może akcyzę zmienić, a to może jakąś jeszcze inną opłatę wymyśleć... By żyło się wam lepiej, nie?... A ludzie niech płaczą i płacą. Otóż peszek okrutniczek - życie zawsze weryfikuje takich "cfaniaczków" jak wy i ludzie ZAWSZE znajda sobie wyjście - a wy zostaniecie ze swoimi przecenianymi "nowymi" złomami... Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Przeczytałem tytuł i już wiem kto pisał :D 03.09.09, 08:41 Artykułu nie muszę czytać bo i tak wiem o czym jest. Odpowiedz Link Zgłoś