Dodaj do ulubionych

W domu Wielkiego Brata

06.09.09, 01:54
Takich hotsztaplerow jest na swiecie pelno.

Niech zakladaja swoje uczelnie, ludzie ktorzy sie tam ucza zasluguja
na dyplom co jest niewiele wart.

Mnie zaszokowalo co innego, mianowicie ze zacytowano wybitnego
ksiedza filozofa (Antoni Siemianowski), ktory powiedzial cos co
swiadczy ze nie jest dobrym filozofem. Zreszta patrzac po ilosci
cytowan, nie tylko ja podzielam ten poglad.

Moze jakbysmy mniej szafowali pojeciem 'wybitny' i rezerwowali je
dla naukowcow ktorzy naprawde na to zasluguja to byloby mniejsze
przyzwolenie na takie dziwologi pseudo naukowe jak AHE.

Ponizej tekst ktory swidczacy o niskim poziomie nie tylko AHE ale i
niektorych 'wybitnych' profesorow UAM.

"Wybitny filozof ks. prof. Antoni Siemianowski z Uniwersytetu Adama
Mickiewicza w Poznaniu mówi o "umyślnej twórczości" i "podmiocie
autonomicznym" tak: - Pan Stasiak używa wprawdzie terminu obecnego w
filozofii - podmiot - ale używa go w zupełnie innym znaczeniu. W
filozofii, a zwłaszcza w antropologii filozoficznej, podmiot to żywy
człowiek w całości swego bytu, człowiek z duszą i ciałem, podmiot
twórczości duchowej. Stasiak natomiast mówi o autonomicznym
podmiocie aktywności kupieckiej czy produkcyjnej. Podmiot ten działa
twórczo, sprawnie i efektywnie, gdy uzyskuje więcej, niż inwestuje.
To nie ma nic wspólnego z filozoficznym myśleniem o człowieku. Po
pierwsze, dlatego że traktuje człowieka trochę jak dobrze działający
mózg elektroniczny, którego aktywność duchowa to też nic innego jak
tylko sprawczość nastawiona na uzyskanie więcej, niż się wkłada. Po
drugie, dlatego że jest to raczej inżynieryjny projekt czy model
człowieka działającego - i tylko działającego - efektywnie. A w
filozofii mamy do czynienia nie z projektem czy modelem człowieka,
lecz z żywym człowiekiem, który wątpi i pyta o sens własnej
egzystencji, a nie tylko o efekty; zarazem efekty swej aktywności
mierzy nie tylko kategoriami zysku, lecz sprawiedliwości, dobra i
zła."
Obserwuj wątek
    • easy.teraz W domu Wielkiego Brata 06.09.09, 08:27
      Szkoła Makarego Stasiaka powinna poszerzyć swoje podwoje o nowy
      wydział - wydział polityki historycznej i historii politycznej. To
      nadałoby przedmiotowi właściwą wagę i wymiar, a szkoła przyczyniłaby
      się do redukcji czasu wielu jałowych dyskusji!!!!!!!!!!
    • andrzej-bce W domu Wielkiego Brata 06.09.09, 09:03
      Że u nas są niedorozwoje to wiadomo,gdzie ich nie ma.
      Ale jak już wariat robi eksperymenty na wariacie to staje się niebezpieczne.
    • ubiquitousghost88 Niedoszły Mein Kampf 06.09.09, 11:51

      Ale nam się udało!
      Że nie zasiadł przed trzydziestu laty do pisania „Mein Kampf”.
      Bo zaczyna być jasno, na tym polskim dopiero przykładzie, iż wgonić własny naród w pokrzywy może każda menda, zwała się ona Hitler, Mussolini, Berlusconi, czy inny Bush.
      Wystarczy tylko, żeby bardzo chciał.
      Zauważyliście, że nie otworzył żadnej filii na Bałkanach?
      Bo tam takie działanie, górujące psychiką nad północnymi, narody nazywają: „Prodavanje muda pod bubrege” (serbochorwacki) = „Sprzedawanie byczych jaj jako nerki”.
      • full_kit_monster znam faceta 06.09.09, 14:10
        Twoje słowa nie odbiegają od prawdy, a artykuł jest całkiem rzetelny, ale całej prawdy oczywiście nie mówi - miejsca by nie starczyło
        co do Bałkanów, to pozwolę się z Tobą nie zgodzić - gdyby nasi emigrowali tam za chlebem, to już byś tam miał z 10 przesławnych punktów informacyjno-rekrutacyjnych full service :)
        • ubiquitousghost88 Racja! 06.09.09, 17:24
          full_kit_monster napisał:

          > Twoje słowa nie odbiegają od prawdy, a artykuł jest całkiem rzetelny, ale całej
          > prawdy oczywiście nie mówi - miejsca by nie starczyło
          > co do Bałkanów, to pozwolę się z Tobą nie zgodzić - gdyby nasi emigrowali tam z
          > a chlebem, to już byś tam miał z 10 przesławnych punktów informacyjno-rekrutacy
          > jnych full service :)

          Widzisz, nie pomyślałem, on szedł jak hiena po śladach naszej wysławionej emigracji zarobkowej epoki sukcesu, wygonionej z kraju za chlebem przez podobnych cwaniaków, rozbudzając u młodych i głupich nadzieję na powrót do kraju w aureoli "menażerów" z "zachodnim" pedigre.
          Takiemu to tylko jego własne jaja do ekologicznego woreczka wrzucić i nacią pietruszki przewiązać.
          Pozdrawiam
          • anonym_anonym Jak bym zobaczył kogoś z takim dyplomem Olympusa 07.09.09, 10:33
            czy WSHE to bym pękł ze śmiechu :D
            • mr_kagan Re: Jak bym zobaczył kogoś z takim dyplomem 07.09.09, 12:12
              A ja sie smieje jak slysze, ze ktos ma dyplom (lic., mgr czy dr/dr
              hab.) z UW, UJ czy SGH, uzyskany po roku 1990...
          • pensioner63 Umyślna twórczość jest lepsza niż teologia katolic 07.09.09, 10:33
            Nie wiem co jest złego w nauczaniu "umyślnej twórczości" w kraju gdzie
            profesorowie doktorowie habilitowani teologii katolickiej są respektowanymi
            naukowcami. Fakt, że profesor dr Stasiak nie zrobił habilitacji z krasnoludków
            żyjących po niewidocznej stronie Księżyca nie umniejsza jego talentów do
            radzenia sobie w naszym kraju wyzwolonym od komunizmu, a za to podporządkownaym
            katolicyzmowi.
            • ubiquitousghost88 Re: Umyślna twórczość jest lepsza niż teologia ka 07.09.09, 11:41
              pensioner63 napisał:

              ... w naszym kraju wyzwolonym od komunizmu, a za to podporządkowanym
              > katolicyzmowi.


              Za to, za to, jasne że za to (kara Boska!).
              Makary S. jeszcze jedna.
            • tigerandlily Re: Umyślna twórczość jest lepsza niż teologia ka 15.09.09, 16:59
              hahahaha, zgadzam się! masz odwagę, że to piszesz! ci doktorzy
              teologii to nikomu nie przeszkadza. Ludzie, do faceta na pewno można
              się przyczepić, ale śmiem twierdzić, że cała afera wybuchła nie w
              obronie prawdy naukowej, ale z zadrości innych uczelni wyższych...

    • robin32 W domu Wielkiego Brata 06.09.09, 17:38
      Przeczytalem wasze opinie i bardzo mi sie podobaja ale jako prosty
      chlop widze tu takze material literacki na optymalna metafore
      wscieklego kapitalizmu. Oto jakis filozof? psycholog? samozwaniec?
      wklada prostym ludziom jakas nadeta durnote i pod pozorem idealu
      zwyczajnie kosi kase. Ta historia z szoferami PKS to temat dla Falka
      jak pragne zdrowia i mozna to odniesc nawet do calego narodu.
      • ubiquitousghost88 Re: W domu Wielkiego Brata 06.09.09, 20:40
        robin32 napisał:

        > Przeczytalem wasze opinie i bardzo mi sie podobaja ale jako prosty
        > chlop widze tu takze material literacki na optymalna metafore
        > wscieklego kapitalizmu. Oto jakis filozof? psycholog? samozwaniec?
        > wklada prostym ludziom jakas nadeta durnote i pod pozorem idealu
        > zwyczajnie kosi kase. Ta historia z szoferami PKS to temat dla Falka
        > jak pragne zdrowia i mozna to odniesc nawet do calego narodu.

        Masz nosa, ale to trochę większa sprawa.
        Facet był w dobrych stosunkach z politykami.
        Warto byłoby sprawdzić podział prac.
        Jedni ludzi wyganiali na saksy, a drudzy ich obrabiali na zlecenie tamtych, korumpując na lewo i na prawo, w kraju i za granicą (na razie hipoteza).

        Komisja Śledcza się kłania (od czyich rezultatów zadrżałyby, razem z kapitalizmem, wolnośc i demokracja dla cwaniaków).
    • scibor3 W domu Wielkiego Brata 06.09.09, 19:33
      "Naukowcy i rektorzy innych uczelni oburzeni są faktem używania przez
      "samozwańczego prezydenta AHE" tytułu "profesor Makary Stasiak". Tak tytułują
      się profesorowie belwederscy, z habilitacją i nominacją od prezydenta RP."

      To i tak lepiej od "profesora" Bartoszewskiego, co nawet magisterki nie ma a
      to czy posiada maturę to rzecz kontrowersyjna.
      • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 06.09.09, 20:42
        Na czolowych uczelniach swiata (takich jak np. Oxbridge, Harvard,
        Yale czy MIT) nie ma ani doktorow habilitowanych, ani tez
        profesorow 'belwederskich', czyli profesorow z panstwowego
        mianowania. A takie instytucje jak habilitacja czy 'belwederska'
        profesura to przezytki z ubieglego stulecia, ktore skutecznie
        uniemozliwijaja rozwoj polskiej nauki...
        • minusn Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 10:06
          Póki prawo prawem należy się stosować...
          A swoją drogą jak tam kagan, powołano cię na twórcę, czy może egzamin oblałeś?
          • incipit Tak, stosuj głupie prawo, bo jest prawem 07.09.09, 11:03
            Tak, stosuj głupie prawo, bo jest prawem, będziesz głupim jak byłeś. Twój
            wybór.
            Ślepe posłuszeństwo to krok od miętkiego śmierdzącego podnóżka.
            • minusn Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 11:32
              Nie, stosuj prawo, bo jest prawem. Na Zachodzie rozumieją to i dobrze na tym
              wychodzą. W naszej nacji każdy czuje się upoważniony do tego, by prawo najpierw
              osądzić, potem się zastanowić czy je będzie stosował. I trudno się potem dziwić,
              że wielu wstydzi się rodaków przebywających za granicą... Tych, którzy wiedzą
              wszystko lepiej i najlepiej...

              A jeżeli prawa nie stosujesz, to się dziw że zostaniesz ukarany. Nie jęcz, bo
              wiedziałeś o co chodzi. Twór Stasiaka do interpretacji prawa podchodził i
              podchodzi dość... twórczo. I niezależnie od tego, komu tak NAGLE zależy na jego
              zniszczeniu, cieszyć się należy, że dobiorą sie do cwaniaka...
              • ubiquitousghost88 Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 11:45
                minusn napisał:

                > Nie, stosuj prawo, bo jest prawem. Na Zachodzie rozumieją to i dobrze na tym
                > wychodzą. W naszej nacji każdy czuje się upoważniony do tego, by prawo najpierw
                > osądzić, potem się zastanowić czy je będzie stosował. I trudno się potem dziwić
                > ,
                > że wielu wstydzi się rodaków przebywających za granicą... Tych, którzy wiedzą
                > wszystko lepiej i najlepiej...
                >
                > A jeżeli prawa nie stosujesz, to się dziw że zostaniesz ukarany. Nie jęcz, bo
                > wiedziałeś o co chodzi. Twór Stasiaka do interpretacji prawa podchodził i
                > podchodzi dość... twórczo. I niezależnie od tego, komu tak NAGLE zależy na jeg
                > o
                > zniszczeniu, cieszyć się należy, że dobiorą sie do cwaniaka...

                A tym, co się z nim fotografowali (a może i w łapę brali) to nic?
                • onlyliberal Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 22:54
                  > A tym, co się z nim fotografowali (a może i w łapę brali) to nic?

                  Akurat tu nie trafiłeś. Makary fotografuje się z każdym, absolutnie
                  każdym, kto jest przy władzy. Więc jest tam także Lepper i radny
                  Skwarka. Jakbyś był chociaż w radzie osiedla to Makary też by się z
                  Tobą sfotografował. To że autorzy umieścili akurat zdjęcia obecnie
                  nam panujących to dlatego, że Makary nimi szpanuje, jakby wygrał PIS
                  czy SLD to zaraz te foty pójdą do szuflady a z innej szuflady
                  wyciągnie jakiegoś Wiatra czy Millera lub okaże się, ze jest
                  trzecim, albo juz nawet czwartym bliźniakiem.
              • mr_kagan Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 12:00
                Na Zachodzie Europy sa rzady prawa, stad tam uznaja bez problemu moj
                australijski doktorat (PhD) i nie wymagaja ode mnie habilitacji, a
                ´tylko´ realnych postepow...
                A w Polsce mamy wciaz na wyzszych uczelniach rzady takich komuchow
                jak np. prof. dr hab. Tadeusz Mołdawa (ur. 26 listopada 1943),
                prawnik, politolog, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
                W 1966 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.
                W 1974 uzyskał stopień doktora nauk politycznych w Instytucie Nauk
                Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, zaś w 1990 habilitację. Od
                1967 pracownik naukowy Instytutu Nauk Politycznych UW, w latach 2001-
                2005 był jego dyrektorem. W latach 1993-1999 oraz od 2005 do 2008
                Dziekan Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW.
                Członek Komitetu Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk. W latach
                1991-1997 był członkiem Trybunału Stanu. Były członek Polskiej
                Zjednoczonej Partii Robotniczej.
                Zajmuje się państwem socjalistycznym, ustrojem politycznym
                socjalistycznej Kuby oraz ogólnie problematyką myśli
                marksistowskiej, systemów politycznych oraz historii instytucji
                politycznych w Polsce, Europie Środkowej i Wschodniej oraz
                Hiszpanii, Portugalii i na Kubie. Autor wielu opracowań i publikacji
                w wyżej wymienionych dziedzinach.
                Publikacje
                Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978
                Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981
                Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982
                Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987
                Historia Sejmu Polskiego. Sejm Polski 1947-1989, Warszawa 1990
                Ludzie władzy 1944-1991. Władze państwowe i polityczne Polski według
                stanu na dzień 28 II 1991, Warszawa 1991
                pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mo%C5%82dawa
                • ubiquitousghost88 Owca owcy podpisała i kangur poświadczył? 07.09.09, 12:15
                  mr_kagan napisała:

                  > Na Zachodzie Europy sa rzady prawa, stad tam uznaja bez problemu moj
                  > australijski doktorat (PhD) i nie wymagaja ode mnie habilitacji, a
                  > ´tylko´ realnych postepow...

                  • mr_kagan Re: Owca owcy podpisała i kangur poświadczył? 07.09.09, 12:25
                    Zalosny jestes. Porownaj swiatowe rankingi i miejsca w nich mych
                    australijskich uczelni (The University of Melbourne i Monash
                    University) z polskimi, pozal sie Boze, uczelniami wyzszymi...
                • zue2 Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 18:57
                  mr_kagan napisała:

                  > Na Zachodzie Europy sa rzady prawa, stad tam uznaja bez problemu moj
                  > australijski doktorat (PhD) i nie wymagaja ode mnie habilitacji, a
                  > ´tylko´ realnych postepow...
                  Oto nowa definicja "Panstwa Prawa" wg Kagana
                  "Państwem prawa jest państwo które uznaje doktorat Kagana"
                  Prawda ,że proste.
                  Ale nawet twój Australijski uniwersytet zorientował się jaki zrobił błąd i wypieprzył Cię z roboty.
                  • mr_kagan Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 20:59
                    Znow piszesz oszczerstwa na moj temat. Miej odwage sie ujawnic, abym
                    cie mogl podac do sądu za napisanie, ze Monash wyrzucil mnie z
                    pracy, co jest 100% klamstwem. Ale wiem, ze nie masz odwagi sie
                    ujawnic, i ze bedziesz mnie szkalowac spod ochrony anonimowego nicka!
                    • zue2 Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 21:24
                      mr_kagan napisała:

                      > Znow piszesz oszczerstwa na moj temat. Miej odwage sie ujawnic, abym
                      > cie mogl podac do sądu za napisanie, ze Monash wyrzucil mnie z
                      > pracy, co jest 100% klamstwem.
                      Po co chcesz mnie podawać do sądu . Załatwmy to jak meżczyźni ..... szpady czy pistolety.
                      • mr_kagan Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 21:59
                        Gdybys byl prawdziwym mezczyzna, nie chowalbys sie pod anonimowym
                        nickiem...
                        • zue2 Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 22:03
                          mr_kagan napisała:

                          > Gdybys byl prawdziwym mezczyzna, nie chowalbys sie pod anonimowym
                          > nickiem...

                          Twierdzisz ,że Zorro nie był prawdziwym męzczyzną?
                          • mr_kagan Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 23:26
                            Nie, dla mnie byl on tchorzem i prototypem terrorysty...
                            • zue2 Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 07.09.09, 23:49
                              mr_kagan napisała:

                              > Nie, dla mnie byl on tchorzem i prototypem terrorysty...

                              No popatrz, a on też walczył z jego zdaniem głupim prawem i niesprawiedliwymi rządami.
                              • mr_kagan Re: Tak, stosuj prawo, bo jest prawem 08.09.09, 16:37
                                Ja nie stosuje terrorystycznych metod ani nawet przemocy w mej walce!
            • mr_kagan Re: Tak, stosuj głupie prawo, bo jest prawem 07.09.09, 11:56
              Otoz to. W Norymberdze nazistowscy przestepcy sie tlumaczyli, ze
              postepowali zgodnie z prawem obowiazaujacym wtedy w III Rzeszy. I na
              nic im sie nie zdaly te tlumaczenia. Tusk i Kudrycka tez niedlugo
              odpowiedza za swe rzady bezprawia...
          • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 11:54
            1. Prawo odnosnie habilitacji i belwederskich profesur wyraznie
            szkodzi polskiej nauce i jest niezgodne z unijnym prawem, a wiec nie
            jest prawem obowiazujacym. Czy w GG bys wydawal Zydow, bo takie bylo
            wtedy prawo?
            2. Ani ja,ani tez nikt z wielu wykladowcow AHE, ktorych znam
            przeciez osobiscie, nie musial zdawac tych ´egzaminow´, ktore sa w
            100% wymyslem pseudodziennikarzy ´Wybiorczej´.
            • adamusb Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 15:30
              I znowu pseudo doktorek kagan może się żalić, jaki to nasz kraj jest
              niesprawiedliwy i nie uznaje jego pseudo doktoratu.
              Wstyd mi za ciebie Polsko !!!
              Jak możesz świadomie pozbywać się tak światłego umysłu jak "dr" Keller, który
              przecież swoją wiedzę zdobył na prestiżowych zachodnich uczelniach - wstyd :(
              "Dr" Keller to przecież światełko w tunelu naszej nauki, wybitny umysł, światły,
              otwarty, znawca praktycznie w każdej dziedzinie, od hodowli wszy, aż po ekonomię
              Kuby, czy Chile.
              Wstyd mi za ciebie Polsko ! :(
              "Dr" Keller, światły umysł, który jest w stanie udowodnić wszystko, a zwłaszcza
              to, że w PRLu było lepiej niż po '89 r.
              "Dr" Keller - światowej sławy ekonomista, informatyk, niedoceniany w Polsce,
              wybitny wykładowca, "światowej" sławy specjalista od wszystkiego, zwłaszcza od
              procesów o zniesławienia i procesów z własnymi uczelniami marnuje się w tak
              marnym kraju jak Polska.
              Żadna z polskich uczelni, nie uznaje "wybitnych" osiągnięć "dr" Kellera, przez
              co doprowadzają go do totalnej frustracji, depresji, a może nawet do myśli
              samobójczych.
              Polsko, czy stać cię na stratę tak "wielkiego" umysłu jak "dr" Keller - NA
              SZCZĘŚCIE TAK !!!
              I OBY MNIEJ ICH BYŁO W NASZYM SZKOLNICTWIE !!!!!
              • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 15:54
                Widze, ze stac cie tylko na chamskie ataki ad personam.
                Trudno sie dziwic, skoro czlowiek z doktoratem z czolowego
                australiskiego uniwersytetu bylby zbyt duza konkurencja dla
                polskiej, w ponad 90% wciaz PRLowskiej i post-PRLowskiej profesury,
                takiej np. jak
                pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mo%C5%82dawa
                • adamusb Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 16:13
                  wybacz "światły" człowieku, ale byle magister z polskiej uczelni, ma więcej
                  rozumu w głowie, niż taki pseudo "dr" jak ty.

                  • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 21:03
                    Potrafisz tylko atakowac ad personam z ukrycia anonimowego
                    nicka?
            • zue2 Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 19:17
              mr_kagan napisała:


              > 2. Ani ja,ani tez nikt z wielu wykladowcow AHE, ktorych znam
              > przeciez osobiscie, nie musial zdawac tych ´egzaminow´, ktore sa w
              > 100% wymyslem pseudodziennikarzy ´Wybiorczej´.
              Po prostu Stasiak stwierdził że nie ma sensu robić Ci wody z mózgu , doskonale poradziłeś sobie sam
              • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 20:56
                Wode w mozgu to zrobil tobie Michnik swymi artykulami szkalujacymi
                AHE... A poziom twych atakow ad personam jest wrecz zalosny! :(
                • zue2 Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 21:27
                  mr_kagan napisała:

                  > Wode w mozgu to zrobil tobie Michnik swymi artykulami szkalujacymi
                  > AHE... A poziom twych atakow ad personam jest wrecz zalosny! :(
                  Zawsze w dyskusji dostosowuję się do poziomu rozmówcy
                  • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 21:57
                    Jako zalosny troll nie jestes dla mnie partnerem w dyskusji.
                    • zue2 Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 22:22
                      mr_kagan napisała:

                      > Jako zalosny troll nie jestes dla mnie partnerem w dyskusji.

                      Fakt,że właśnie Ty nazywasz kogoś trollem jest poprostu kuriozalny. Wielokrotnie próbowałem prowadzić z tobą rzeczową dyskusję na temat AHE. Niestety nigdy się nie dało. Nie odpowiadsz na pytania, manipulujesz faktami , obrażasz ludzi , mówisz nie na temat,zaprzeczasz sam sobie,kopiujesz całe płachty z wikipedii, wygłaszasz manifesty , wielokrotnie kopiujesz swoje wpisy,używasz różnych nicków pod którymi odnosisz się do własnych wypowiedzi, rzucasz bezpodstawne oskarżenia i ciągle , bezustaniie , natarczywie płaczesz na temat swojego doktoratu.
                      Mimo najszczerszych chęci nie mozna traktować Cię jako partnera w dyskusji.
                      • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 23:24
                        To czemu mi wciaz odpisujesz?
                        • zue2 Re: W domu Wielkiego Brata 08.09.09, 00:03
                          mr_kagan napisała:

                          > To czemu mi wciaz odpisujesz?

                          1.Aby pokazać Ci jak fajnie dyskutuje się z osobą która nie dąży do konstruktywnej dyskusji
                          2.Aby osoby nie mające wcześniej z Tobą do czynienia nie dały się złapać na pseudointelektualny bełkot i obłudne pochylanie się nad ich losem(wyobraź sobie ,że naprawdę współczuję studentom i pracownikom AHE, ale winę za ich problemy ponosi własciciel uczelni , a nie ministerstwo i GW)
                          3.Just for fun.
                          • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 08.09.09, 16:39
                            Jedyny blad Makarego byl taki, ze chcial robic interesy w Polsce,
                            zapominajac o tym, ze intersow nie mozna robic w panstwie
                            bezprawia...
                            • zue2 Re: W domu Wielkiego Brata 08.09.09, 23:00
                              Ależ próbował zakładać szkołmr_kagan napisała:

                              > Jedyny blad Makarego byl taki, ze chcial robic interesy w Polsce,
                              > zapominajac o tym, ze intersow nie mozna robic w panstwie
                              > bezprawia...

                              Ależ próbował zakładać szkoły za granicą(na pewno Portugalia i chyba Niemcy)ale się jakoś nie udało. Nawet szkoła w Nigerii nie może ruszyć bo Afro-afrykanie też się zorientowali ,że ktoś ich chce wykiwać. Otóż drogi Kaganku ,najbardziej nienormalne w tym kraju jest to ,że dopiero po 15 latach dobrano się do tyłka AHE.
                              P.S. A gdzie odpowiedź na mój post?

        • pi3141592 Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 10:23
          Nie ma habilitacji, ale jest 'tenure'. Różnica sprowadza się zasadniczo do tego,
          że u nas jest nadzór centralny, który przynajmiej w ramach jednej dyscypliny (w
          miarę) ujednolica poziom.
          • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 12:03
            Tenure odchodzi na Zachodzie do przeszlosci. I nie jest ona ani
            dozywotnia ani tez nadawana centralnie przez prezydenta czy
            parlament albo rzad. A poziom da sie metodami administracyjnymi
            ujednolicic tylko w dol, co widac doskonale w Polsce...
      • tigerandlily Re: W domu Wielkiego Brata 15.09.09, 17:01
        dokladnie!
      • tigerandlily Re: W domu Wielkiego Brata 15.09.09, 17:35
        dokładnie!
    • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 06.09.09, 20:36
      Po raz pierwszy slysze o "wybitnym filozofie", ksiedzu Antonim
      Siemianowskim. Na PoP ma on raptem wszystkiego 3 publikacje, ale
      wszystkie 3 po polsku, a wiec nie liczace sie za granica... Moze
      wiec lepiej zapytc sie prawdziwych filozofow, z czolowych swiatowych
      uczelni, co sadza o filozofii Makarego Stasiaka?
      • samsam77 a ja po raz kolejny doświadczam wybitnego autora 06.09.09, 22:20
        postów na Forum GW - mr kagana. Czy to Twój cykl wykładów, wkład do zasobów nauki światowej (oczywiście pracownicy naukowi AHE to światowa czołówka)? Twoje bronienie szaleństwa, obłudy i liczenie na nieznajomość tematu przez osoby trzecie ma swoje granice i od tej pory możesz liczyć na dosadną ripostę.
        • mr_kagan Re: a ja po raz kolejny doświadczam wybitnego 06.09.09, 22:33
          Widze, ze zostaly ci tylko 'argumenty' typu ad personam...
          I kim jestes, ze tak krytykujesz AHE, a nie widzisz wiekszych
          przekretow na uczelniach takich jak chocby UW, UJ czy SGH?
    • fleshless co za cieniasy - dają się ładować w dupala jak 06.09.09, 20:37
      ostatnie leszcze jakiemuś manipulantowi...

      żenada.
      • mr_kagan Re: co za cieniasy? 06.09.09, 20:45
        O co ci chodzi? Przeciez ten artykul to kupa klamstw. Od ponad 2 lat
        pracuje jako adiunkt w lodzkiej AHE (d. WSHE), i nie przechodzilem
        przez zadne z tych "szkolen" opisanych przez zawodowych klamcow z
        redakcji "Wybiorczej" - ani przed przyjeciem mnie do pracy, ani tez
        pozniej.
        lech.keller@gmail.com
        • samsam77 to nie jest kupa klamstw 06.09.09, 22:13
          a zaledwie opis 1/100 "wyczynów" p. K./M. S. Ja wiem, że to ładnie szanować swoich pracodawców, zwłaszcza gdy się ma kłopoty ze znalezieniem innej pracy, ale Twoja obrona jest nie na miejscu bo jesteś świeżym pracownikiem AHE. Twoje posadzenia o kłamstwo są właśnie nieprawdą, gdyż te kursy miały miejsce o czym mogę Ci w prywatnej rozmowie wyłuszczyć i wskazać co najmniej 20-30 osób w nich uczestniczacych. Więc nie nadużywaj, proszę, etykietki "jedynego sprawiedliwego" gdyż nawet jeśli by było prawdą to, że w takich kursach nie uczestniczyłeś, to mega kłamstwem jest zarzucanie autorom artykułu opisu nieprawdy w świetle uogólnienia na własne doświadczenia. Dobranoc rozgoryczony człowiecze
          • mr_kagan Re: to nie jest kupa klamstw 06.09.09, 22:35
            Rozgoryczony to jestes ty, ze sie ktos poznal na twych klamstwach. I
            nie martw sie o mnie - ja mam prace nie tylko na AHE. Nie moja wina,
            ze tak jest...
            • samsam77 Kagan-ciekaw jestem czy ty naprawdę w to wierzysz? 06.09.09, 22:50
              nie zarzucaj mi kłamstwa bo to trąci obłudą. Powtarzam, że mogę wskazać dziesiątki osób przymuszanych do podobnych szkoleń w AHE.
              • full_kit_monster co więcej, za te szkolenia trzeba było bulić 06.09.09, 23:42
                i to słono, też wiem na 100%
                • mr_kagan Re: co więcej, za te szkolenia trzeba było bulić? 07.09.09, 12:06
                  Konkretnie kto placil (nazwiska,adresy), kiedy, komu, ile i za co?
                  • marten Re: co więcej, za te szkolenia trzeba było bulić? 07.09.09, 12:57
                    A konkretnie np. ja brałęm w tym cyrku udział i to 2 razy. I choć rozumiem, że prosty kierowca PKS-u niekoniecznie odczuje potrzebę tego typu wygibasów to jednak doceniam te zajęcia jako formę zabawy z elementem psychologicznego bełkotu. Tyle tylko, że to w WSHE było OBOWIĄZKOWE i czasami podykowane zupełnie innymi względami - bardziej prozaicznymi :)


                    Ludzie stają się konserwatystami po obiedzie...
                    • mr_kagan Re: co więcej, za te szkolenia trzeba było bulić? 07.09.09, 14:42
                      Konkretnie - jak sie nazywasz i dla kogo pracujesz? Bo oszczerstwa
                      to zbyt latwo jest pisac pod ochrona anonimowego nicku...
                      lech.keller@gmail.com
                      • zue2 Re: co więcej, za te szkolenia trzeba było bulić? 07.09.09, 19:00
                        mr_kagan napisała:

                        > Konkretnie - jak sie nazywasz i dla kogo pracujesz? Bo oszczerstwa
                        > to zbyt latwo jest pisac pod ochrona anonimowego nicku...
                        > lech.keller@gmail.com
                        Ale bzdury podpisane imieniem i nazwiskiem ..nadal zostają bzdurami
                        • mr_kagan Re: co więcej, za te szkolenia trzeba było bulić? 07.09.09, 20:57
                          Widze, ze zabraklo ci odwagi, i ze jedyne co potrafisz, to atakowac
                          mnie ad personam z ukrycia anonimowego nicka... :(
              • mr_kagan Re: Kagan-ciekaw jestem czy ty naprawdę? 07.09.09, 12:05
                Prosze wiec podac mi ich nazwiska i adresy.
                lech.keller@gmail.com
            • ubiquitousghost88 Re: to nie jest kupa klamstw 07.09.09, 11:55
              mr_kagan napisała:

              > Rozgoryczony to jestes ty, ze sie ktos poznal na twych klamstwach. I
              > nie martw sie o mnie - ja mam prace nie tylko na AHE. Nie moja wina,
              > ze tak jest...

              No to wymień te wszystkie inne gniazda korupcji i wreszcie będzie spokój na forum...
              • mr_kagan Glowne gniazda korupcji w Polsce 07.09.09, 12:09
                Glowne gniazda korupcji w Polsce to dzis:
                1. Rzad.
                2. Parlament (Sejm i Senat).
                3. Urzad Prezydenta RP.
                4. MNiSW.
                5. Prokuratura i tzw. Wymiar Sprawiedliwosci.
                5. Uczelnie wyzsze takie jak np. UW, UJ czy SGH.
                Starczy?
                • ubiquitousghost88 I takie pseudointelektualki uczą naszą młodzież??? 07.09.09, 12:21
                  mr_kagan napisała:

                  > Glowne gniazda korupcji w Polsce to dzis:
                  > 1. Rzad.
                  > 2. Parlament (Sejm i Senat).
                  > 3. Urzad Prezydenta RP.
                  > 4. MNiSW.
                  > 5. Prokuratura i tzw. Wymiar Sprawiedliwosci.
                  > 5. Uczelnie wyzsze takie jak np. UW, UJ czy SGH.
                  > Starczy?
                  • mr_kagan Re: I takie pseudointelektualki uczą naszą młodz? 07.09.09, 12:27
                    Ucze glownie na zachodzie Europy... I prawda w oczy kole, co? Ryba
                    psuje sie od glowy!
                    • ubiquitousghost88 Re: I takie pseudointelektualki uczą naszą młodz? 07.09.09, 12:33
                      mr_kagan napisała:

                      > Ucze glownie na zachodzie Europy... I prawda w oczy kole, co? Ryba
                      > psuje sie od glowy!

                      A ty myślisz, że Polacy nie wiedzą, co się na tym twoim "zachodzie", pod płaszczykiem demokracji, wyrabia?
                      Dlaczego od lat 15-20 Europa idzie pod lód?
                      • mr_kagan Re: I takie pseudointelektualki uczą naszą młodz? 07.09.09, 14:45
                        Jakos na razie to upadek na tzw. Zachodzie widze tylko w USA,
                        Australii, Nowej Zelandii i Kanadzie. Zgoda, Chiny Ludowe to dzis
                        najwieksza realna gospodarka igospodarka i najszybciej sie
                        rozwijajaca, ale najlepiej to sie przeciez zyje na zachodzie Europy.
                        • ubiquitousghost88 Upadek Polski = una dottoressa virtuale, puttana! 07.09.09, 18:09
                          mr_kagan napisała:

                          > Jakos na razie to upadek na tzw. Zachodzie widze tylko w USA,
                          > Australii, Nowej Zelandii i Kanadzie. Zgoda, Chiny Ludowe to dzis
                          > najwieksza realna gospodarka igospodarka i najszybciej sie
                          > rozwijajaca, ale najlepiej to sie przeciez zyje na zachodzie Europy.
        • zue2 Re: co za cieniasy? 07.09.09, 19:26
          mr_kagan napisała:

          > O co ci chodzi? Przeciez ten artykul to kupa klamstw. Od ponad 2 lat
          > pracuje jako adiunkt w lodzkiej AHE (d. WSHE), i nie przechodzilem
          > przez zadne z tych "szkolen" opisanych przez zawodowych klamcow z
          > redakcji "Wybiorczej" - ani przed przyjeciem mnie do pracy, ani tez
          Drogi Kganie , po prostu Makary przestraszył się co mogło by powstać z Ciebie po tych zajęciach
          > pozniej.
          > lech.keller@gmail.com
          • mr_kagan Re: co za cieniasy? 07.09.09, 20:54
            Zarty sobie robisz. Po prostu Makary wie z kim moze sobie na co
            pozwolic...
      • flamengista nie cieniasy - oni po prostu chcą kupić 07.09.09, 09:10
        dyplom. Wkładając w to minimalny nakład kosztów (zarówno czasu, jak i pieniędzy).

        Raczej bym użył określenia cwaniacy, niż cieniasy.
        • ubiquitousghost88 Nie ma "po prostu" - to są oszuści, nie cwaniacy! 07.09.09, 11:52
          flamengista napisał:

          > dyplom. Wkładając w to minimalny nakład kosztów (zarówno czasu, jak i pieniędzy
          > ).
          >
          > Raczej bym użył określenia cwaniacy, niż cieniasy.
    • mr_kagan W domu Wielkiego Brata na UW 06.09.09, 21:04
      A co Red. Michnik powie na temat tego, ze na UW mamy wciaz u
      wladzy postkomunistycznych dziekanow typu prof. Moldawy - tego speca
      od ustroju socjalistycznej Kuby?
      Tadeusz Mołdawa (ur. 26
      listopada 1943), prawnik, politolog,
      profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
      W 1966 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.
      W 1974 uzyskał stopień doktora nauk politycznych w Instytucie Nauk
      Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, zaś w 1990 habilitację. Od
      1967 pracownik naukowy Instytutu Nauk Politycznych UW, w latach 2001-
      2005 był jego dyrektorem. W latach 1993-1999 oraz od 2005 do 2008
      Dziekan Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW.
      Członek Komitetu Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk. W latach
      1991-1997 był członkiem Trybunału Stanu. Były członek Polskiej
      Zjednoczonej Partii Robotniczej. Zajmuje się państwem
      socjalistycznym, ustrojem politycznym socjalistycznej Kuby oraz
      ogólnie problematyką myśli marksistowskiej
      , systemów
      politycznych oraz historii instytucji politycznych w Polsce, Europie
      Środkowej i Wschodniej oraz Hiszpanii, Portugalii i na Kubie. Autor
      wielu opracowań i publikacji w wyżej wymienionych dziedzinach.
      Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978
      Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej Warszawa 1981
      Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby Warszawa 1982
      Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej Warszawa 1987
      Historia Sejmu Polskiego. Sejm Polski 1947-1989 Warszawa
      1990
      Ludzie władzy 1944-1991. Władze państwowe i polityczne Polski
      według stanu na dzień 28 II 1991
      Warszawa 1991
      pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mo%C5%82dawa
      • ubiquitousghost88 Again wyszło szydło z worka... 07.09.09, 12:12

        No to widać, po jakim kluczu Makary sobie współpracowników dobierał.
        Mało, że skorumpowane hieny, to jeszcze faszystoidni "obrońcy Żydów", którzy próbują teraz, w obronie własnej du-py, IPN zgrywać.
        Oj, cuchnie, cuchnie tutaj na milę...
        Kagan, prymitywna łachudro polska, od ciebie do Fidela Castra to jak od ziemi do nieba!
        • mr_kagan Re: Again wyszło szydło z worka... 07.09.09, 14:46
          Widze, ze zostaly ci tylko chamskie odzywki w stylu ´profesora´
          Moldawy... :(
          pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mo%C5%82dawa
    • pekarpe Nie ma państwa w tym państwie. 07.09.09, 08:38
      Ten prezydent, to kozak. Tylu ludzi zrobić w bambuko - i nic. To nie on
      winien, a państwo. Państwo, które nad niczym nie panuje, które nie potrafi
      chronić obywateli. Państwo "prawa", które nie nic nie może, bez
      rozstrzygnięcia sądu, nawet w najdrobniejszych sprawach, a co dopiero w
      sprawie kilkudziesięciu tys. studentów. Państwo, którego nie ma.
      • mr_kagan Re: Nie ma państwa w tym państwie. 07.09.09, 12:23
        Chesz panstwa totalitarnego, ktore cie zmusi nie tylko do nauki
        tego, co sie akurat wladzy podoba, ale tez bedzie kontrolowac twoje
        mysli, jak u Orwella w 1984?
    • wybitniemadry jak to polak, skopiowal pomysl 07.09.09, 08:49
      ten "geniusz" podejrzewam przeczytal ksiazke l.ron hubbard - "dianetics", tworce scientology wydana juz w latach 50. idee sa zbyt podobne, choc w przeszolsci dwoch geniuszy wymyslilo zarowke i to osobno, w kazdym razie zasluguje na medal od mamlatego za innowacyjnosc
    • robal.po.angielsku Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 09:01
      Z listu otwartego pana Makarego do studentów:

      Już Sokrates mówił, że "...tylko to, co dobre, jest naprawdę pożyteczne". A przecież wiedza jest dobrem, za którą idzie pożytek i szczęście.

      Szanowni Państwo,
      Chciałbym ustosunkować się i wyrazić swoją opinię dotyczącą publikacji pt.: „Stasiak jestem...”, która ukazała się na łamach Gazety Wyborczej (Duży format) w dniu 3 września 2009 r.
      Artykuł zawiera prawdziwe informacje dotyczące mojego życia prywatnego, kariery zawodowej oraz osiągnięć naukowych i biznesowych. Publikację uzupełniają jednak
      w większości anonimowe komentarze, które w krzywdzący sposób deprecjonują moje intencje i dokonania. Pokazują mnie, jako człowieka pazernego, który dla odniesienia osobistych korzyści manipuluje i krzywdzi innych. Tymczasem intencją moich działań jest przysparzanie dobra, a odniesione sukcesy wynikają z realizowania koncepcji działania innowacyjnego, której jestem autorem. Dokonanie to zostało docenione wybraniem mnie na Wiceprezydenta zarządu międzynarodowej organizacji European Association for Creativity and Innovation (EACI), skupiającej ludzi nauki, zajmujących się zagadnieniem innowacji i kreatywności.
      Pochodzę z ubogiej rodziny, od ponad 20 lat ciężko pracuję, zatrudniam ponad 4.5 tys. osób, w tym ponad 1600 nauczycieli akademickich, rewitalizuję budynki, uczciwie płacę podatki
      w wolnej Polsce. Jak każdy menadżer – inwestuje, przed wszystkim w nowoczesne metody kształcenia Polaków. AHE ukończyło już ponad 30 tys. absolwentów. W ciągu 15 lat funkcjonowania uczelni 15 pracowników uzyskało tytuł naukowy profesora, 16 uzyskało stopień doktora habilitowanego, zaś 50 stopień doktora. Tylko w 2008 roku ukazało się drukiem (z afiliacją uczelni) 307 publikacji naukowych, a także 56 dokonań artystycznych wnoszących znaczny wkład w rozwój sztuki. Uczelnia organizuje corocznie kilkanaście konferencji naukowych, także o zasięgu międzynarodowym.
      Uczelnia jest nakierowana na dotarcie do studenta i stworzenie mu możliwości uzyskania wyższego wykształcenia niezależnie od jego miejsca zamieszkania. Misją Uczelni jest stałe ulepszanie technologii, treści i metod oraz dostosowywanie procedur kształcenia, dzięki którym młodzież z miejsc odległych od ośrodków akademickich również może uzyskać wyższe wykształcenie. Zgodnie z moją etyką umożliwienie młodzieży studiowania nie jest działaniem negatywnym. Za granicą mnie podziwiają, w kraju krytykują. Zazdroszczą innowacyjnego podejścia. Każde działanie innowacyjne związane jest z ryzykiem popełnienia błędu. Jest
      to cena, jaką muszą zapłacić autorzy pionierskich rozwiązań.
      Chciałbym, aby Państwo przez chwilę zastanowili się nad tym czy w Polsce, o którą walczyli nasi przodkowie można odnieść sukces? Czy warto być innowacyjnym w podejściu do otaczającej nas rzeczywistości? Czy warto zmieniać dotychczasową rzeczywistość dla dobra nas wszystkich? A może wybrać utartą drogę, pełną schematów i ustalonych reguł, które utrudniają nasz rozwój?...
      Nie chcę i nie mogę walczyć z mediami. Dlatego proszę wszystkich czytelników, aby sami, nie kierując się emocjami, krytycznie ocenili wydźwięk tego artykułu.

      Makary Krzysztof Stasiak
    • flamengista Dziwactwa dr Stasiaka nie mają tu nic do rzeczy 07.09.09, 09:08
      Pan Makary Stasiak może głosić swoje poglądy, popularyzować swoje teorie. Może
      także zakładać własne uczelnie prywatne i odpytywać w nich swoich pracowników ze
      znajomości tychże "teorii". Co więcej, może wyprowadzać pieniądze ze swojej
      szkoły przez różnych podwykonawców - jest to w pełni legalne, w myśl obecnie
      obowiązujących przepisów.

      Ma do tego prawo, choć jego poglądy to dziwactwo. Ale nie szkodliwe. Choć
      studenci pewnie marnują czas ucząc się tego. Ale jeśli chcą - nie ma problemu.
      Ich czas, ich pieniądze.

      Natomiast nie może być tak, że się prowadzi kierunki z pominięciem/ominięciem
      obowiązujących przepisów. Że się uprawia fikcję edukacyjną, zakończoną
      państwowym dyplomem. I to jest prawdziwy problem.
    • winniepooh Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 09:12
      casus tego pana wskazuje na niewydolnosc polskiego systemu prawnego.
      fakt, ze on robi to co robi i to jest legalne dowodzi, iż prawo w pl
      jest tworzone dla cwaniakow.
      • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 12:20
        A co on zrobil nielegalnego? Odkad to w demokracji wladza decyduje o
        tym kto moze kogo, czego, gdzie, jak i za ile uczyc?
        • ubiquitousghost88 Wracaj do kangurów 07.09.09, 12:29
          mr_kagan napisała:

          > A co on zrobil nielegalnego? Odkad to w demokracji wladza decyduje o
          > tym kto moze kogo, czego, gdzie, jak i za ile uczyc?

          W Polsce owce już wyłapaliście.
          Reszta nie nasiądzie na twoją "demokrację".
          • mr_kagan Re: Wracaj do kangurów? 07.09.09, 12:32
            A niby czemu? Jakim prawem chcesz mnie wygonic z Polski?
    • poxipol1 Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 09:21
      no coz, popyt na stopnie naukowe zrobil swoje, wspolczuje studentom tej szkoly,
      tak jak wspolczulem im juz 1998 kiedy wiedzialem ze to jedna wielka LIPA

      szkoda ze w Polsce trzeba czekac tyle lat zeby przejrzec na oczy
    • oczi W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 09:42
      Niestety na mojej państwowej uczelni nie ma takich zajęć jakie wymyślił
      Stasiak. Brakuje wizjonerów, brakuje aktywności twórczej, brakuje nowych idei.
      Jaki sens mają wykłady dla setek studentów i konwersatoria dla 30. Jaka jest
      skuteczność nauczania? 5-10%?
      Nie wszystkie pomysły Stasiaka są trafione. Te zostały mocno wypunktowane. Nie
      podkreślono jednak tego, że wprowadził coś nowego do zakurzonych sal
      wykładowych. Coś czego mi tak bardzo brakuje w mojej praktyce dydaktycznej -
      rozwoju aktywności twórczej.
      Moja specjalność naukowa raczej wyklucza zatrudnienie się w prywatnych
      szkołach (studia są zbyt drogie). Nie pracuję i nie pracowałem w żadnej z jego
      instytucji. Teraz żałuję
      • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 12:19
        Napisz oczi´´do mnie na:´lech.keller@gmail.com. Mamy chyba dosc
        podobne poglady...
    • laostic2 W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 09:46
      Czytając artykuły dotyczące AHE w łodzi jestem pełen podziwu dla braku
      warsztatowego dziennikarzy i nie dziwię się,że czasem pada nazwa "Wybiórcza"
      :-). Osobiście uważam, ze AHE jest konkurencją dla innych uczelni w czasach,
      gdy trwa bezpardonowa walka o studentów, również o sposób uprawiania nauki.
      Nauki humanistyczne w Polsce to głęboki XIX wiek, daleko naszym profesorom do
      lekkości kolegów z Francji :-). Wierzę, że znajdą się ludzie, którzy obalą w
      Polsce ten "berliński mur" mimo oporu starego
      • mr_kagan Re: W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 12:17
        Niestety, w Polsce nauka trzesa wciaz takie komuchy jak np.
        pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mo%C5%82dawa
        Tadeusz Mołdawa (ur. 26 listopada 1943), prawnik, politolog,
        profesor Uniwersytetu Warszawskiego.

        W 1966 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.
        W 1974 uzyskał stopień doktora nauk politycznych w Instytucie Nauk
        Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, zaś w 1990 habilitację. Od
        1967 pracownik naukowy Instytutu Nauk Politycznych UW, w latach 2001-
        2005 był jego dyrektorem. W latach 1993-1999 oraz od 2005 do 2008
        Dziekan Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW.

        Członek Komitetu Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk. W latach
        1991-1997 był członkiem Trybunału Stanu. Były członek Polskiej
        Zjednoczonej Partii Robotniczej.

        Zajmuje się państwem socjalistycznym, ustrojem politycznym
        socjalistycznej Kuby oraz ogólnie problematyką myśli
        marksistowskiej, systemów politycznych oraz historii instytucji
        politycznych w Polsce, Europie Środkowej i Wschodniej oraz
        Hiszpanii, Portugalii i na Kubie. Autor wielu opracowań i publikacji
        w wyżej wymienionych dziedzinach.
        Publikacje
        Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978
        Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981
        Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982
        Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987
        Historia Sejmu Polskiego. Sejm Polski 1947-1989, Warszawa 1990
        Ludzie władzy 1944-1991. Władze państwowe i polityczne Polski według
        stanu na dzień 28 II 1991, Warszawa 1991
    • ten_kapuczino Radio GW nadaje... 07.09.09, 09:51
      Wygląda na to, że jedyny zarzut cyngli z GW wobec Stasiaka, to fakt,
      że udaje mu się realizować własne marzenia. Rozumiem, że gdy się jest
      chłopcem nam posyłki w sukcesywnie schodzącej na psy gazecie, to musi
      boleć - ale czy trzeba od razu pisać taki paszkwil, z którego każdego
      zdania bucha zawiść?

      Te śmieszne wyliczenia - ile ma, ile przetransferował z jednej spółki
      do drugiej, ile dywidendy (na marginesie: 600 tys? to raczej na
      waciki... dziennikarze śledczy się znaleźli...)? Nikomu nie ukradł i
      po cóż to wplatać w tę dziwną opowieść? Zdecydujcie się! Macie coś na
      niego, czy tylko chodzi wam o to, że żywi się sałatą?

      Albo lepiej opublikujcie cennik usług oczerniania - patrząc po forum
      wiele zakompleksionych osób przełknie nawet najbardziej paszkwilowatą
      pigułkę, aby ulżyć sobie w swoim smutnym żywocie...
      • q_vw Re: Radio GW nadaje... 07.09.09, 11:12
        Jesteś w stanie zrozumieć, że władze tej szkoły oszukiwały swoich
        studentów ?! Utworzono filie, gdzie prowadzono nabór na rozmaite
        kierunki i nauczano w tychże filiach, a tymczasem nie mieli na to
        zgody ! Zwyczajnie potworzyli lewe filie, gdzie nauczali... AHE
        złamała prawo i nagminnie oszukiwała. To jest podstawą działania
        ministerialnego. Proszę nie odwracać kota ogonem i nie ściemniać.
    • agaump W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 09:58
      Zadziwiwa mnie fakt tytułomanii "namaszczonych" - z awansu społecznego ...-
      niezmiennie niezmiennej w naszym kraju - a tytuły profesorów w liceum - a
      tytuły profesorskie w innych uczelniach na całym świecie, dlaczego nie można
      nic zmienić bez zgody rady... Z artykułu wynika, że winnym za całe zło i
      nieudolność systemu kształcenia - ba upadek gospodarki jest jeden człowiek?
      Nasz kraj to realizacja optymizmu - który nie zastąpi nam Polski - jak bardzo
      Mackiewicz mał rację, nawet bały sufit jest czarny - jeśli się to przedstawi w
      odpowiedni sposób. A co do kultury Makarego Stasiaka - myślę,że wielu
      profesorów, rektorów, redaktorów, może się od niego sporo nauczyć - nie tylko
      w kwestii elementarnego dobrgo wychowania i biznesu i rozwoju i ...
    • minusn Tylko o co chodzi? 07.09.09, 10:30
      Czemu śmieszny facet żrący sałatę nagle staje się celem ataku potężnego
      imperium medialnego nadredaktora trudno powiedzieć. Mam nadzieje że nie chodzi
      w tym wszystkim o rozwiązanie jakieś doraźnej sprawy biznesowej, lecz
      rzeczywistą walkę o jakość i sens szkół wyższych. W zbliżony sposób działa
      bowiem wiele z kilkuset prywatnych maszynek do robienia pieniędzy dla
      zdeprawowanej, prostytuującej się kadry akademickiej.
      Stasiak z całą pewnością ma pieniądze. Duże pieniądze. Znaczną ich część
      zarobił z pominięciem, wyminięciem, łamaniem prawa. Tysiące takich w Polsce.
      Wykorzystał chory pęd "do nauki"... każdy bowiem musi studiować... a że
      wydawane przez rozdętą szkółkę prywatną papiery na nic się przydają? ...że
      nikt absolwentów zbyt poważnie nie traktuje (powtarzam, tam trafiają jedynie
      ci studenci, którym nie udało dostać się gdzie indziej, tj. osoby o miernych,
      najwyżej dostatecznych predyspozycjach do studiowania) ...że dobrze, to on
      robi najwyżej sobie i bliskiej rodzince?
      I nasuwa się myśl samoistnie, są rzeczy/sprawy/obszary, które nie powinny być
      regulowany wyłącznie ekonomią (chciwością/chęcią zysku). Do takich należy
      edukacja (także szkolnictwo wyższe). Służba zdrowia, wychowanie, pomoc
      społeczna i wiele innych. Niech więc przykład krętacza z Łodzi olśni niektórych...
      • mr_kagan Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 12:15
        Uwazasz, ze prywatna edukacja jest zlem? Uwazasz tez moze, ze dobrze
        jest, ze na panstwowych uczelniach w Polsce wciaz rzadza takie
        niezerformowane komuchy jak np. Tadeusz Mołdawa (ur. 26 listopada
        1943), prawnik, politolog, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
        W 1966 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.
        W 1974 uzyskał stopień doktora nauk politycznych w Instytucie Nauk
        Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, zaś w 1990 habilitację. Od
        1967 pracownik naukowy Instytutu Nauk Politycznych UW, w latach 2001-
        2005 był jego dyrektorem. W latach 1993-1999 oraz od 2005 do 2008
        Dziekan Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW.
        Członek Komitetu Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk. W latach
        1991-1997 był członkiem Trybunału Stanu. Były członek Polskiej
        Zjednoczonej Partii Robotniczej.
        Zajmuje się państwem socjalistycznym, ustrojem politycznym
        socjalistycznej Kuby oraz ogólnie problematyką myśli
        marksistowskiej, systemów politycznych oraz historii instytucji
        politycznych w Polsce, Europie Środkowej i Wschodniej oraz
        Hiszpanii, Portugalii i na Kubie. Autor wielu opracowań i publikacji
        w wyżej wymienionych dziedzinach:
        Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978
        Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981
        Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982
        Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987
        Historia Sejmu Polskiego. Sejm Polski 1947-1989, Warszawa 1990
        Ludzie władzy 1944-1991. Władze państwowe i polityczne Polski według
        stanu na dzień 28 II 1991, Warszawa 1991
        pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mo%C5%82dawa
        • minusn Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 12:24
          Nie, nie uważam że jest złem samym w sobie. Uważam, że - z całą pewnością w
          warunkach polskich - powinna być regulowana, a szkoły prywatne powinny podlegać
          takim samym rygorom jak te publiczne.
          Złem jest panująca prostytucja w środowisku akademickim. Sprzedawanie
          nazwisk/stopni/tytułów różnym podejrzanym szkołom/szkółkom. Złem jest brak
          lustracji. Złem jest patologiczna wieloetatowość. Złem są marne kontakty z
          zagranicą... lecz złem jest także działanie niezgodnie z prawem i żerowanie na
          studentach... jak widać dużo jest zła
          • mr_kagan Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 12:29
            Zlo to bierze sie z tego, ze na polskich wyzszych uczelniach wciaz
            rej wodza komuchy typu
            pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mo%C5%82dawa
            Albo sie ich pozbedziemy, albo bedziemy sie wlekli w ogonie Europy i
            cieszyli, ze na Ukrainie jest jeszcze gorzej...
          • mr_kagan Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 15:02
            Jak moze polska nauka miec dobre i scisle kontakty z zagranica, jak
            rej w niej wciaz wodza komunistyczni profesorowie nie znajacy
            zachodnich jezykow?
            pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mo%C5%82dawa
      • winniepooh Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 12:15
        minusn napisał:

        > Czemu śmieszny facet żrący sałatę nagle staje się celem ataku
        potężnego
        > imperium medialnego nadredaktora trudno powiedzieć. Mam nadzieje że
        nie chodzi
        > w tym wszystkim o rozwiązanie jakieś doraźnej sprawy biznesowej,
        lecz
        > rzeczywistą walkę o jakość i sens szkół wyższych

        1. gazeta musi o czymś pisać, aby żyć a temat okazał się nośny
        2. płatne studia walczą o przetrwanie, nic więc dziwnego "ktoś" chce
        wyeliminować z rynku potężnego konkurenta
        • mr_kagan Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 12:30
          Otoz to. Kudrycka i Tusk dostali niezle lapowki od konkurencji, aby
          wykonczyc AHE... A tuba lapowkarzy stala sie GW.
          • dream-liner Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 14:35
            @mr.kagan:

            Przeczytałem większość Twoich wypowiedzi w tym wątku i szczerze polecam Ci wizytę u jakiegoś dobrego psychologa specjalizującego się w leczeniu przypadków ciężkich. Nie dziwię się, że z takimi poglądami nikt oprócz pajaców pokroju Makarego Cię nie chce zatrudnić na stanowisku ciut wyższym niż konserwator powierzchni płaskich.
            • mr_kagan Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 14:49
              Widze, ze zrobilbys spora kariere w b. ZSRR, gdzie dysydentow
              zamykano w szpitalach psychiatrycznych, wychodzac z jedynie
              slusznego zalozenia ze tylko wariatom moze sie niepodobac najlepszy
              ze wszystkich radziecki ustroj...
              • adamusb Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 16:06
                Hmmm, dr keller czołowy piewca PRL i agent zatrudniony w Impexmetalu, zarzuca
                innym sympatię w stosunku do ZSRR :)
                ŚMIESZNE.

                dr Keller, alias drprofhab2, i pewnie kilka innych nicków na tym forum, daj
                sobie spokój, jesteś małym, nic nie znaczącym robakiem, który, próbuje coś
                ugrać, jesteś małym człowieczkiem z rozdmuchanym ego, który uważa, że należy mu
                się co najmniej nagroda Nobla.
                Twoja megalomania jest po prostu porażająca.

                • mr_kagan Re: Tylko o co chodzi? 07.09.09, 21:07
                  W panstwie prawa to bys odpowiedzial za nazwanie mnie 'agentem', ale
                  Polska nie jest przeciez panstwem prawa, wiec mozesz sie w niej czuc
                  bezpiecznie... :(
                  I jesli nie masz innych argumentow jak pisanie na mnie oszczerstw,
                  to miej przynajmniej na tyle wstydu i honoru, aby sie wyniesc z tego
                  forum... :(
          • samsam77 Idź i zgłoś do prokuratury, potraktuja Cię 07.09.09, 22:30
            jak świra (zgodnie z prawdą), a jak nie to wyjedź z kraju gdzie tak Ci źle. W życiu nie widzialem takiego megalomana użalajacego się nad sobą. Przygarnął Cię hochsztapler, więc to o czymś świadczy. Jeśli jesteś taki pożyteczny i mądry, idź do ministerstwa infrastruktury (jesteś ponoć fachowcem od transportu, ekonomii, filozofii oraz literatury Lema - istnie piorunująca "erudycyjna" zbitka:-)) zaproponuj jakieś ciekawe i istotne rozwiązanie usprawniające kłopoty komunikacyjne w kraju. Zarzucasz członkom Rady Ministrów przyjęcie korzyści finansowej - udowodnij to żałosny, sfrustrowany człowieku - to TY JESTEŚ KŁAMCĄ, z zarzucasz to innym.
            PS. Ile razy posiwadczaleś nieprawdę ucziwy człowieczku, podpisując fikcyjne umowy zlecenia (a jakże, Makary tak oszukuje fiskus) na prowadzenie LIPNYCH zajeć?
            • mr_kagan Re: Idź i zgłoś do prokuratury, potraktuja Cię 07.09.09, 23:22
              Ja juz z kraju Kaczynskich, Tuska i Kudryckiej wyjechalem. A za
              nazwanie Makarego "hochsztaplerem", to na zachod od Odry i Nysy
              Luzyckiej bys niezle beknal. Mam 100% dowody na korupcje w polskim
              rzadzie, tyle, ze komu mam je zglosic? Prokuraturze podleglej
              Tuskowi? Wolne zarty... :(
              PS: Zadnej fikcyjnej umowy w zyciu nie podpisalem. Za takie
              oszczerstwo tez bys mial klopoty w panstwie prawa...
              • samsam77 Re: Idź i zgłoś do prokuratury, potraktuja Cię 07.09.09, 23:53
                To co robisz na forum znienawidzonej gazety i u Makarego? Udzielasz wykładów on-line z antypodów? Nie bęknąłbym za nazwanie Makarego hochsztaplerem, ponieważ to już stwierdziła w piątek min. Kudrycka cofając uprawnienia AHE na prowadzenie kierunku informatyka (rażące zaniedbania). Jeśli masz 100% pewności to zgłoś CBA - opozycyjne biuro. Ty tylko tak pieprzysz bez sensu robiac szum - wczoraj pisałeś, ze gdyby Makary robił coś złego to by siedział, więc sam przeczysz sobie, manipulując. co do umów....ciekawe.... znam mnóstwo przypadków pracowników AHE/IPT, którzy podpisywali lewe umowy na prowadzenie zajęć - czyżbyś był wyjątkiem? Idź popytaj w dziale ds. wynagrodzeń, ewentualnie obecnego kwestora (choć wymieniają się często znają proceder od podszewki)
                • mr_kagan Re: Idź i zgłoś do prokuratury, potraktuja Cię 08.09.09, 16:43
                  To ty naprawde wierzysz, ze w Polsce jest opozycja? Czytales Lema? W
                  Dziennikach Gwiazdowych opisuje on panstwo robotow, gdzie na
                  czele opozycji stal ten sam komputer, ktory wczesniej mianowal sie
                  absolutnym dyktatorem planety...
                  I nie udzielam oraz nie udzielalem zadnych lipnych wykladow oraz
                  nigdy w zyciu nie podpisalem lipnej umowy.
                  • zue2 Re: Idź i zgłoś do prokuratury, potraktuja Cię 08.09.09, 21:27
                    mr_kagan napisała:

                    > To ty naprawde wierzysz, ze w Polsce jest opozycja? Czytales Lema? W
                    > Dziennikach Gwiazdowych opisuje on panstwo robotow, gdzie na
                    > czele opozycji stal ten sam komputer, ktory wczesniej mianowal sie
                    > absolutnym dyktatorem planety...

                    Weź więcej różowych , a odstaw zielone

                    > I nie udzielam oraz nie udzielalem zadnych lipnych wykladow oraz
                    > nigdy w zyciu nie podpisalem lipnej umowy.

                    Podpisywałeś , podpisywałeś co najwyżej nie zorientowałeś się ,że są lipne( aczkowiek jest to trochę dziwne, bo ochroniaże w dziale sdministracji wiedzieli ,że część umów jest lipna- no ale nie mieli PhD)
              • adamusb Re: Idź i zgłoś do prokuratury, potraktuja Cię 08.09.09, 10:23
                miernoto ludzka, pochwal się na jakich to zachodnich uczelniach wykładasz?
                Czy są to uczelnie na miarę Oxfordu, lub Yale, czy może takie same miernoty jak
                polska AHE?
                • mr_kagan Re: Idź i zgłoś do prokuratury, potraktuja Cię 08.09.09, 16:45
                  To ty sie najpierw pochwal, na jakiej uczelni ty wykladasz (i co)
                  oraz jakie uczelnie skonczyles...
    • allspice W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 12:14
      Krótko. 'Cuda na kiju'...dziwne,że są naiwni.
      • ubiquitousghost88 Michnik, nie popuszczaj! 07.09.09, 12:40
        allspice napisała:

        > Krótko. 'Cuda na kiju'...dziwne,że są naiwni.

        Jacy naiwni. Sekta się przebudziła i "wespół w zespół" ruszyła do ataku na GW.
        • laostic2 Re: Michnik, nie popuszczaj! 07.09.09, 20:19
          Od... od generała- to słowa żałosnego Michnika , syna komunisty, brata ubeka,
          sekciarza największego
          • puch4cz Re: Michnik, nie popuszczaj! 08.09.09, 19:29
            A kim ty jestes zeby osadzac kogos po jego RODZINIE, debilu?
    • cielemecky W domu Wielkiego Brata 07.09.09, 13:18
      Własciwie to do końca nie jestem pewien czy powinienem zabierać głos. Role wszak są podzielone, granice wyznaczone, linia frontu to pas spalonej ziemi. Ale uderza mnie ewidentna zajadłość i jednostronność w ataku na AHE oraz, co najboleśniejsze dla mnie, na jej studentów. Mimochodem artykuły w GW wspominają o studentach z Łodzi oraz uczestniczacych w zajęciach na PUW i poziomie nauki tam realizowanej. Podobnie komentarze- walicie w Makarego poprzez poniżanie i ubliżanie studentom, a gwarantuję, że na PUW gdzie się uczę, nie ma w tej chwili (IV sem II stopnia Zarządzania) ANI JEDNEJ osoby, która chce dyplom "kupić", a nie zdobyć. Jeśli byli, to zostali po I semestrze odsiani. Rozumiem, że łatwo sie feruje opinie o cwaniakach idących po łatwy tytuł magistra nie znając ani specyfiki studiów ani rzeczywistego poziomu zajęć. A, jak sądzę, wielu z was by sie zdziwiło ile wysiłku i pracy wkładaja i prowadzący zajęcia, i my studenci. Uproszczeniami i obelgami nic oprócz żalu i poczucia niesprawiedliwości w nas się nie wywoła. A Makary i tak sobie da radę - z nami czy bez nas.
      • ubiquitousghost88 On niewinny, ona winna, ona dawać nie powinna! 07.09.09, 18:14
        cielemecky napisał:

        > Własciwie to do końca nie jestem pewien czy powinienem zabierać głos. Role wsza
        > k są podzielone, granice wyznaczone, linia frontu to pas spalonej ziemi. Ale ud
        > erza mnie ewidentna zajadłość i jednostronność w ataku na AHE oraz, co najboleś
        > niejsze dla mnie, na jej studentów. Mimochodem artykuły w GW wspominają o stude
        > ntach z Łodzi oraz uczestniczacych w zajęciach na PUW i poziomie nauki tam real
        > izowanej. Podobnie komentarze- walicie w Makarego poprzez poniżanie i ubliżanie
        > studentom, a gwarantuję, że na PUW gdzie się uczę, nie ma w tej chwili (IV sem
        > II stopnia Zarządzania) ANI JEDNEJ osoby, która chce dyplom "kupić", a nie zdo
        > być. Jeśli byli, to zostali po I semestrze odsiani. Rozumiem, że łatwo sie feru
        > je opinie o cwaniakach idących po łatwy tytuł magistra nie znając ani specyfiki
        > studiów ani rzeczywistego poziomu zajęć. A, jak sądzę, wielu z was by sie zdzi
        > wiło ile wysiłku i pracy wkładaja i prowadzący zajęcia, i my studenci. Uproszcz
        > eniami i obelgami nic oprócz żalu i poczucia niesprawiedliwości w nas się nie w
        > ywoła. A Makary i tak sobie da radę - z nami czy bez nas.
    • ethebor z tą habiltacją to chyba nie do końca tak 07.09.09, 13:27
      Można być w Polsce profesorem uczelnianym (choć to rzadkie) bez habilitacji.
      Znam również profesora belwederskiego (i członka rzeczywistego PAN) który nie
      ma habilitacji.

      A jeśli chodzi o szeroki świat, to zapewne większość noblistów nie miała
      habilitacji :)
      • mr_kagan Re: z tą habiltacją to chyba nie do końca tak 07.09.09, 15:00
        To sa wyjatki potwierdzajace regule. W Polsce habilitacja, a
        szczegolnie profesura belwederska, oznacza, ze jej posiadacz stracil
        juz kwalifikacje do uprawiania nauki, wiec nadaje sie idealnie do
        jej administrowania. Stad tez w Polsce nauka nie ma szans rozwoju
        bez zniesienia habilitacji i belwederskiej profesury i bez usuniecia
        z uczelni panstwowych i PAN osob, ktore sie doktoryzowaly w PRLu
        albo u PRLowskiej profesury.
    • maciejkozlowski Pan Stasiak jest poważnie chory ! 07.09.09, 13:59
      Jako lekarz psychiatra mogę stwierdzić, że niezwykle niebezpieczne są choroby
      czy też zaburzenia psychiczne przebiegające skrycie, wieloletnio i bez ostrych
      objawów. Chyba najbardziej podstępna jest umiarkowana paranoja ( czyli casus-
      Stasiak) gdyż człowiek jest "w zasadzie" normalny i przekonywujący. Sprawia
      wrażenie pasjonata. Trzeba wniknąć głęboko w dziedzinę jago chorych rojeń, aby
      postawić diagnozę. Są objawy , które od razu zwracają uwagę psychiatry: te
      lniane woreczki z warzywami czy ci ludzie łapiący krzesła. To chore, ale
      niestety leczy się bardzo żle.Ten człowiek szkodzi tysiacom młodych ludzi a
      jego działalność legitymują ministrowie i premier. Czyli- jest wielokrotnie
      bardziej niebezpieczny niż "wariat" który w domu buduje rakietę.
      Zalecam panom ministrom aby konsultowali się z psychiatrami zanim zaczną
      pozować do wspólnych zdjęć.
      Urząd zobowiązuje, ale też może bardzo skompromitować Panie Tusk, Komorowski i
      inni..
      • nett1980 Re: Pan Stasiak jest poważnie chory ! 07.09.09, 14:44
        W CCCP konczyles psychiatrie? Lubisz wystajacych ponad ogol
        ludzi do psychuszek wysylac? Nie kazdy musi byc jak ty czy twoi
        sasiedzi. Licencjat u Makarego robilo wiele moich kolezanek.
        Magisterke zas na UŁ, bo takie mozliwosci mialy. Ty odebralbys
        pewnie tytuly, bo jakze to tak, skoro jednak bez wiekszych problemow
        i prawie u tych samych wykladowcow mozna bylo dalej sie uczyc, to
        gdzie problem?
        Moze ktos zajmie sie szkola, ktora prowadzi miesiecznik Forum
        Psychologiczne. W zaleznosc od koniuktury byly tam twarze z SLD lub
        Samoobrony. Jedna z absolwentek hehehe marszalkiem sejmu byla.
        • mr_kagan Re: Pan Stasiak jest poważnie chory ! 07.09.09, 14:51
          Otoz to. Zwolennicy Tuska i Kudryckiej zrobilby spora kariere w b.
          ZSRR, gdzie dysydentow zamykano w szpitalach psychiatrycznych,
          wychodzac z jedynie slusznego zalozenia ze tylko wariatom moze sie
          niepodobac najlepszy ze wszystkich radziecki ustroj...
          • egzystencjalne_znuzenie O takie poslankie chodzi :) 07.09.09, 15:03
            Genowefa Wiśniowska (ur. 4 marca 1949 w Ożarach) – polski
            polityk, poseł na Sejm IV i V kadencji, wicemarszałek Sejmu w latach
            2006-2007, teściowa byłej poseł Elżbiety Wiśniowskiej.

            Jest absolwentką Technikum Ekonomicznego w Legnicy, Studium
            Kulturalno-Oświatowego we Wrocławiu, a także Wydziału Psychologii
            Zarządzania Instytutu Ekonomii i Kultury w Moskwie (filia w
            Warszawie)
            , gdzie ukończyła w 2000 studia z zakresu psychologii
            zarządzania.


            Jak widac po dziwniejszych szkolach kariere sie w Polsce robi.
      • allspice Re: Pan Stasiak jest poważnie chory ! 07.09.09, 17:49
        maciejkozlowski napisał:

        > ...Ten człowiek szkodzi tysiacom młodych ludzi a
        > jego działalność legitymują ministrowie i premier..

        Odnoszę podobne wrażenie. Pan Stasiak szkodzi młodym ludziom i
        powinien ponieść konsekwencje a nie fotografować się z p.Piterą.

        • mr_kagan Re: Pan Stasiak jest poważnie chory ! 07.09.09, 21:02
          Mlodym ludziom to dzis najbardziej szkodza redaktor Adam Michnik,
          minister Kudrycka i premier Tusk...
          • puch4cz Re: Pan Stasiak jest poważnie chory ! 08.09.09, 19:44
            A wlasnie, ze nie. Dzieki np. Michnikowi wylaza rozmaite kreatury i pluja na
            niego. Trzeba wiedziec jak poswiecenie dla innych moze sie w Polsce skonczyc.
            Dzieki niemu widac to jak na dloni.
    • radek234-1 Kudrycka 07.09.09, 14:01
      jako pierwsza interweniuje. dlaczego?
      bo wg. statutu fundacji rozwoju demokracji lokalnej bedzie ona wlascicielem
      nalezacej obecji do tejze fundacji uczelni niepublicznej. przez dlugie lata
      byla rektorem wsap w bialymstoku, obecnie (ze wzgledu na swoj fotelik
      ministerski) pelni funkcje "prezydenta" uczelni. to stanowisko zostalo
      specjalni dla nie utworzone. za czasow rektor kudryckiej "prezydenta" na
      uczelni nie bylo.
      a wiec kudrycka zwalcza sobie konkurencje. nie tylko w przypadku ahe;
      najpierw wpadla na pomysl powszechnie platnych studiow na publicznych
      uczelniach. no bo jesli trzeba placic na publicznej, to dlaczego nie pojsc do
      prywatnej kuzni kudryckiej?
      pozniej stwierdzila, ze taki skok na publiczne uczelnie nie wystarczy - trzeba
      lepszy. zarzadzila wiec, ze odbiera uczelniom publicznym autonomie w
      decydowaniu o liczbie przyjmowanych studentow. kto ma decydowac? oczywiscie
      minister! tak wiec nie bedzie darmowych publicznych. a nie dosc, ze trzeba
      bedzie placic, to jeszcze miejsc mniej! co wiec robimy? idziemy na studia do
      kudryckiej.
      moim zdaniem, postepowanie kudryckiej jest o wiele bardziej karygodne, niz
      wolnorynkowe dzialanie tego makarego. on bowiem zyska na idiotach. kudrycka
      chce okrasc inteligentnych, ambitnych, mlodych ludzi.
      • mr_kagan Re: Kudrycka 07.09.09, 14:56
        Kudrycka,to w kazdym normalnym, uczciwym kraju dawno by juz
        siedziala za kratkami za korupcje,i to na szczeblu ministerialnym...
        radek234-1 napisał: ... wg. statutu fundacji rozwoju demokracji
        lokalnej bedzie ona wlascicielem nalezacej obecji do tejze fundacji
        uczelni niepublicznej. przez dlugie lata byla rektorem wsap w
        bialymstoku, obecnie (ze wzgledu na swoj fotelik ministerski) pelni
        funkcje "prezydenta" uczelni. to stanowisko zostalo specjalni dla
        nie utworzone. za czasow rektor kudryckiej "prezydenta" na uczelni
        nie bylo. a wiec kudrycka zwalcza sobie konkurencje. nie tylko w
        przypadku ahe;
        • radek234-1 Re: Kudrycka 07.09.09, 15:32
          za ta roznica, ze polityk korzystajacy ze swojej pozycji, najczesciej podejmuje
          indywidualne decyzje, ktore stawiaja go w korzystniejszej pozycji na rynku.

          Kudrycka psuje przyszlosc setkom tysiecy mlodych ludzi, tylko po to, by se
          napchac kieszenie!

          Jakim drobnym dupkiem jest, w porownaniu z Kudrycka, ten rektorek AHE???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka