adam02138
06.09.09, 01:54
Takich hotsztaplerow jest na swiecie pelno.
Niech zakladaja swoje uczelnie, ludzie ktorzy sie tam ucza zasluguja
na dyplom co jest niewiele wart.
Mnie zaszokowalo co innego, mianowicie ze zacytowano wybitnego
ksiedza filozofa (Antoni Siemianowski), ktory powiedzial cos co
swiadczy ze nie jest dobrym filozofem. Zreszta patrzac po ilosci
cytowan, nie tylko ja podzielam ten poglad.
Moze jakbysmy mniej szafowali pojeciem 'wybitny' i rezerwowali je
dla naukowcow ktorzy naprawde na to zasluguja to byloby mniejsze
przyzwolenie na takie dziwologi pseudo naukowe jak AHE.
Ponizej tekst ktory swidczacy o niskim poziomie nie tylko AHE ale i
niektorych 'wybitnych' profesorow UAM.
"Wybitny filozof ks. prof. Antoni Siemianowski z Uniwersytetu Adama
Mickiewicza w Poznaniu mówi o "umyślnej twórczości" i "podmiocie
autonomicznym" tak: - Pan Stasiak używa wprawdzie terminu obecnego w
filozofii - podmiot - ale używa go w zupełnie innym znaczeniu. W
filozofii, a zwłaszcza w antropologii filozoficznej, podmiot to żywy
człowiek w całości swego bytu, człowiek z duszą i ciałem, podmiot
twórczości duchowej. Stasiak natomiast mówi o autonomicznym
podmiocie aktywności kupieckiej czy produkcyjnej. Podmiot ten działa
twórczo, sprawnie i efektywnie, gdy uzyskuje więcej, niż inwestuje.
To nie ma nic wspólnego z filozoficznym myśleniem o człowieku. Po
pierwsze, dlatego że traktuje człowieka trochę jak dobrze działający
mózg elektroniczny, którego aktywność duchowa to też nic innego jak
tylko sprawczość nastawiona na uzyskanie więcej, niż się wkłada. Po
drugie, dlatego że jest to raczej inżynieryjny projekt czy model
człowieka działającego - i tylko działającego - efektywnie. A w
filozofii mamy do czynienia nie z projektem czy modelem człowieka,
lecz z żywym człowiekiem, który wątpi i pyta o sens własnej
egzystencji, a nie tylko o efekty; zarazem efekty swej aktywności
mierzy nie tylko kategoriami zysku, lecz sprawiedliwości, dobra i
zła."