Dodaj do ulubionych

Proszę o odpowiedź

26.11.09, 21:39
Sprzedaję mieszkanie i mam pytanko nabywca chce podpisać notarialnie
umowę przedwstępną wpłacić zaliczkę ok 10 tyś ale pozostałą kwotę
360 tyś do końca marca gotówką , ja w tym mieszakniu nie mieszkam
obecnie się wynajmuje do końca grudnia i od stycznia do marca muszę
robić opłaty ok 1200 zł ( kredyt plus media)czy nabywca powinien mi
zwrócić te koszty ( idę mu na rękę czekając 3 msce no i atrakcyjna
cena ) proszę o odpowiedź co powinnam zrobić
Obserwuj wątek
    • decort Re: Proszę o odpowiedź 26.11.09, 22:51
      Wszystko zależy od Ciebie i Twojego kontrahenta. Prawo tego nie reguluje. Poza
      tym, że do dnia wydania lokalu nabywcy wszelkie opłaty związane z lokalem leżą
      po stronie zbywcy (czyli Twojej), ale przecież możecie umówić się inaczej.
      Natomiast koszt kredytu to Twoja sprawa i nabywcy nic do tego.
    • kmiarek Re: Proszę o odpowiedź 30.11.09, 12:54
      Zawsze możesz wycofać się z umowy, skoro ci ona nie odpowiada i
      spróbować poszukać kogoś innego. Chociaż wątpię, aby było szybciej.

      Powinnaś chociaż starać się postawić w sytuacji drugiej strony.
      Kupno mieszkania to nie kupno chleba za 2zł. Często jest to zakup na
      kredyt, którego formalności trochę trwają. Posiadający odpowiedni
      majątek też muszą mieć czas na upłynnienie (np. akcji), żeby nie
      robić tego natychmiast i za wszelką cenę. Nawet posiadacze lokat nie
      trzymają ich z reguły na rachunku a wista, bo i odsetki od tej kwoty
      są znaczące, a termin znalezienia mieszkania nieprzewidywalny.
      Uważam, że termin płatności do marca jest dość odpowiedni.

      A co do porad: ja jednak preferowałbym zadatek zamiast zaliczki. I
      przy takiej wartości mieszkania większy: zwyczajowo uznaje się jako
      10% wartości. 3% to jest niewiele...
      • jeepwdyzlu nie tak szybko 01.12.09, 10:56
        kmiarek pisze:
        Zawsze możesz wycofać się z umowy, skoro ci ona nie odpowiada i
        spróbować poszukać kogoś innego.
        -------
        To nieprawda
        O ile umowa przedwstepna ma zwykłą forme pisemną to rzeczywiście
        istnieją tylko konsekwencje odszkodowawcze - zwrot podwójnego
        zadatku i ewentualnie poniesionych przez kupującego kosztów. ALE -
        jeśli umowa jest zawarta w formie aktu - kupujacy może żądać jej
        dopełnienia. I nie ma mowy o wycofaniu się. Ujawni roszczenie w
        księdze i zażąda od sądu przeniesienia własności.

        jeep
        • kmiarek Re: nie tak szybko 01.12.09, 14:43
          Jeśli umowa była w postaci aktu notarialnego, to o to, o czym pisze
          (zapłatę za te 3 miesiące czekania) moze co najwyżej prosić jako o
          datek. Po prostu zakładam, że osoba jest na tyle myśląca, że to
          pytanie zadała będąc w trakcie ustaleń.
    • siechniczanka Re: Proszę o odpowiedź 03.12.09, 14:05
      Zrobiła tak , poniewaz mam kredyt nadplacony do lutego dałam sobie
      spokój , macie racje kobieta praktycznie ma gotówkę a jakby ktos
      kupił z pieniędzy na kredyt to i tak finalizacja jakies 2 miesiące ,
      kobieta jednak zarządała odemnie spłaty calego kredytu , bo sie boi
      nie wiem czego ale sie boi i nie chce mieszkania z kredytem nie
      pomogły tłumaczenie przez panią posredniczkę nieruchomości ,że każdy
      ma kredyt i ,że to sa normalne procedury ,że część spłaca do banku a
      część mi ,więc podpusje z nia na razie umowę cywilno prawną z
      zadatkiem 2,5 tysiąca , bo ona sie boi ,że je sprzedam , potem umowa
      przedwstępna u notariusza i wtedy też musze spłacic kredyt ale wezme
      od niej 20 tyś zaliczki bezzwrotnej jakby mnie wyrolowala ,bo
      zrezygnuje z mieszkania ja spłace kredyt i zostane z ręka w nocniku
      a resztę pieniędzy do 10 marca , nie może mi zaplacic od razu , bo
      sprzedala mieszkanie ale część dostała gotówki a druga cześć z
      kredytu więc też czeka
      • kmiarek wybacz 03.12.09, 15:25
        Wybacz, ale tego bełkotu nie da się czytać. W języku polskim
        istnieje coś takiego, jak interpunkcja.
        • decort Re: wybacz 03.12.09, 19:12
          fakt, Twój tekst jest trudny do rozszyfrowania, ale wynika z niego, że
          zdecydowałaś się przyjąć przy umowie przedwstępnej notarialnej 20tys zł
          "zaliczki bezzwrotnej" - hmmm.... mam nadzieję, że notariusz wyprowadzi Cię z
          błędu. Coś takiego jak zaliczka bezzwrotna nie istnieje. To może być jedynie
          zadatek, którego nie będziesz musiała zwracać jeśli to kupująca nie przystąpi do
          umowy końcowej. Więc radzę obstawać przy ZADATKU, a nie zaliczce jakkolwiek
          nazwanej. Lecz pamiętaj, ze jeśli w przypadku zadatku, to ty nie przystąpisz do
          umowy końcowej będziesz musiała go zwrócić w takiej wysokości w jakiej go
          otrzymałaś + 2-gie tyle. Zaliczka ulega zwrotowi w każdej sytuacji gdy do umowy
          końcowej nie dojdzie.
      • ams70 do umowy przedwstepnej 03.12.09, 21:24
        Jeżeli podpiszsz umowę przedwstepną notarialnie to raczej Cię nie
        wyroluje , bo możesz wyegzekwować od niej zakup tego mieszkania,
        jeżeli oczywiście bedzie wpisana w umowie klauzula bezpośredniej
        egzekucji z art 777 ust 1pkt 4, ale tego powinien dopilnować
        notariusz.Co do tego , że się kobieta boi , to trudno - jej prawo,
        nie jest to przypadek odosobniony.Spróbuj uzgodnić z nią po dobroci
        jakiś podział kosztów za ten okres, ale raczej nic na siłe.Chyba ,
        że przekazujesz je to mieszkanie wcześniej, wtedy od dnia
        przekazania koszty czynszu i mediów są po jej stronie. Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka