zegmarek
15.06.10, 20:45
Głupota polskich urzędników albo nie ma granic albo to sami lobbiści firm
ubezpieczeniowych i szkoleniowych.
Innej możliwości nie ma.
Proponowane zmiany naruszają zasadę konstytucyjną zasadę praw nabytych.
Poniżej informacja w sprawie licencji
image002
Komunikat nr 9
Powszechne Towarzystwo Ekspertów i Doradców Rynku Nieruchomości
LIKWIDACJA LICENCJI. CERTYFIKATY DLA POŚREDNIKÓW czyli DEREGLAMENTACJA a'
rebours.
Szanowni Państwo Ministerstwo Gospodarki po konferencji międzyresortowej,
przekazało do dalszych prac w Komitecie Rady Ministrów projekt ustawy "o
ograniczaniu barier...". W projekcie tym problematyką pośrednictwa zajmuje
się art. 15.
Nowy projekt doprowadził regulacje dotyczące zawodu pośrednika do absurdu.
Likwiduje się licencje i wprowadza droższy, bardziej restrykcyjny system
Certyfikacji zakończony egzaminem. Dotyczyć to ma również tych, którzy
zdobyli licencje w starym trybie. Nowe rozwiązania lokalizują kwestie
uzyskiwania Certyfikatów, kar za naruszanie standardów, kształcenia
zawodowego poza Ministerstwem Infrastruktury.
Nowy system zapomina o uzyskanych przez obywateli wcześniej licencjach -
stają się one bezwartościowym papierkiem - całe środowisko ma zacząć
wszystko od nowa! Dla uzyskania Certyfikatu trzeba będzie mieć, wg
projektu, wykształcenie wyższe i zdać egzamin! System podobno był wzorowany
na systemie certyfikacji rzeczoznawców samochodowych (?).
SZKODLIWY EKSPERYMENT NA ŻYWYM ORGANIZMIE RYNKU NIERUCHOMOŚCI
Projekt nijak ma się do tego co było przedmiotem poprzedniej dyskusji,
dotyczy zupełnie innych rozwiązań. Projekt jaskrawo zaprzecza deklarowanej
przez resort gospodarki idei ustawy o znoszeniu barier, jest wewnętrznie
sprzeczny. Takiego nagromadzenia niedorzeczności prawnych trudno szukać w
innych dokumentach.
ŁAMANIE ZASAD KONSULTACJI SPOŁECZNEJ.
Projekt w zakresie art. 15 nie był konsultowany z przedstawicielami
środowiska obrotu nieruchomościami, z szerokim środowiskiem naukowym. Art.
15 projektu w fazie tworzenia był tajny dla przedstawicieli środowiska rynku
nieruchomości i bez konsultacji skierowany został do Stałego Komitetu Rady
Ministrów. O treści proponowanego art. 15 ustawy środowisko dowiedziało się
ze strony internetowej już po przekazaniu do KRM. Ministerstwo Gospodarki w
zakresie treści art. 15 przekazało kompletnie inny projekt niż ten, który
dało do konsultacji. Jest to drastyczne naruszenie zasad prowadzenia
legislacji!
NIE WIADOMO O CO CHODZI? WIADOMO!
Obecny projekt jest kpiną z 15 tysięcy pośredników, którzy wydając razem
ponad 150 milionów złotych zdobyli licencje zawodowe pośrednika w obrocie
nieruchomościami (koszty kursów, studiów podyplomowych, praktyk zawodowych,
egzaminów, postępowań kwalifikacyjnych).
Za nowe papierki trzeba znowu będzie płacić! Nasze kalkulacje wskazują, że
może to kosztować od około 4.000,00 złotych do 7.000,00 tysięcy złotych,
plus koszty egzaminu od osoby. Czy koniecznie ktoś musi na tym zarobić? I to
w czasie kiedy przedsiębiorstwa obrotu nieruchomościami ledwo pokrywają
koszty?
LIKWIDACJA LICENCJI. CERTYFIKACJA. ROZPOCZĘCIE SEZONU NA WYDAWANIE KOLEJNYCH
PIENIĘDZY!!!
W obecnym projekcie dotychczasowe licencje i dorobek zawodowy znikają,
natomiast wszystkie osoby, które chcą być pośrednikami będą musiały na nowo
zdobyć Certyfikat pośrednika- patrz zapis projektu:
"Art. 183 c. 1 Pośrednikiem w obrocie nieruchomościami jest osoba fizyczna
posiadająca certyfikat w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami,
wydany przez jednostkę akredytowaną w polskim systemie akredytacji."
Pośrednikiem w obrocie nieruchomościami nie będzie więc wg projektu ten kto
ma licencje a ten kto ma Certyfikat! I tylko taka osoba będzie mogła używać
tytułu "pośrednik w obrocie nieruchomościami".
Dla takiej osoby przygotowano w projekcie ustawy zapewnienie: "Art. 183
ust.2 Tytuł zawodowy "pośrednik w obrocie nieruchomościami" podlega ochronie
prawnej".
Panowie Ministrowie z Ministerstwa Gospodarki i Infrastruktury (tak, tak -
również z Ministerstwa Infrastruktury bo tam przygotowano ten pomysł)
zapomnieli, że w obowiązującej ustawie istnieje identyczny w brzmieniu
przepis art. 179 ust. 4 - zdanie ostatnie. W przepisie tym Ustawodawca
uchwalając ustawę o gospodarce nieruchomościami zapewnił, że będzie chronił
zdobyty dzięki kosztownej nauce tytuł pośrednika.
Jaka to jest ochrona i jakie ma znaczenie ustawowe zapewnienie Państwa
Polskiego, jeśli można jednym pociągnięciem pióra wyprzeć się wszystkiego?
Tytuł ten będzie się należał już zupełnie innej grupie osób - po zdobyciu
Certyfikatu - a licencje, które dawały uprawnienie do tytułu nic nie będą
wówczas warte.
NARUSZENIE PRAW NABYTYCH I KONSTYTUCJI.
Dotychczasowe licencje w projekcie mają być bezwartościowymi papierkami.
Wzorcem dla tych rozwiązań ma być certyfikacja dla rzeczoznawców
samochodowych. To, co wyprawia się z przedsiębiorcami, to, co wyprawia się z
pośrednikami na rynku nieruchomości jest niebywałe i krzywdzące ludzi,
zwykłych ludzi. Trzeba nie mieć wyobraźni społecznej by zaproponować coś
takiego. Projekt oznacza, że ludzie, którzy z wyrzeczeniem zdobyli
uprawnienia, aby mieć prawo bycia pośrednikiem będą musieli po raz kolejny
je zdobywać.
Chcemy wiedzieć czy za ten pomysł odpowiada kierownictwo Ministerstwa
Infrastruktury? Dlaczego zamiast chronić dorobku ostatnich dwudziestu lat
pracy zawodów rynku nieruchomości niszczy się te osiągnięcia?
Chcemy znać nazwiska polityków odpowiedzialnych za ten skandal! Dość
arogancji i pychy, chcemy być wysłuchani i rozumiani.
Chcemy wiedzieć jasno i dobitnie komu już nigdy nie powierzymy naszego
mandatu zaufania!!!!
ZNOWU EGZAMINY DLA WSZYSTKICH.
Czy już mamy zbierać pieniądze na Certyfikaty? A oto co trzeba będzie zrobić
aby zdobyć Certyfikat:
"Art. 183 c ust. 3. Certyfikat w zakresie pośrednictwa w obrocie
nieruchomościami wydaje się osobie fizycznej, która:
1) posiada pełną zdolność do czynności prawnych;
2) nie była karana za przestępstwa przeciwko mieniu, dokumentom, za
przestępstwa
gospodarcze, za fałszowanie pieniędzy, papierów wartościowych, znaków
urzędowych, za składanie fałszywych zeznań oraz za przestępstwa skarbowe;
3) posiada co najmniej wykształcenie wyższe;
4) złożyła z wynikiem pozytywnym egzamin."
OD ŚCIANY DO ŚCIANY.
Ministerstwo Gospodarki jak się okazuje zamiast dbać o gospodarkę organizuje
nieustający WERBALNY FESTIWAL naprawiania gospodarki.
Wystarczy przeczytać uzasadnienie do "ustawy o ograniczaniu barier..." w tym
topniejącym objętościowo dziele (projekt po konferencji uzgodnieniowej
zmalał z 90 artykułów do 70) znajdujemy pomnikowe frazesy i tęsknotę za
miejscem w historii. Niestety "Wilczków" w MG nie odnajdziesz za grosz.
Kluczowe frazesy Ministerstwa Gospodarki zamykają się w pojęciach
zaczynających się na przedrostek "de" - w pełni zasadne jest stwierdzenie
"ustawa czterech de":
1. Dereglamentacja. Miało to służyć odbiurokratyzowaniu gospodarki.
Czy kolejne Certyfikaty mają temu służyć? Po co kolejne dodatkowe regulacje
dla przedsiębiorców? Cóż to za dereglamentacja skoro wprowadza nową
reglamentację. Wszystko dla dobra przedsiębiorców. Warto zauważyć że
działające na podstawie zdobytych licencji osoby z wykształceniem średnim
zostaną wyrzucone poza system. Obecnie mają prawo wykonywać ten zawód. Czy
nie wystarczy zachować to co dobrze działa?
2. Depenalizacja. Miało to ograniczyć niepotrzebne restrykcje karne. A
tymczasem robi się rzecz odwrotną. Wprowadzono odpowiedzialność karną za
brak ubezpieczenia przedsiębiorców pośredniczących - jeszcze nikt wcześniej
nie wymyślił czegoś takiego. Oto firmy ubezpieczeniowe będą zbierać składki
pod rygorem doniesienia do prokuratury. A wszystko to dla dobra
przedsiębiorców. Czytamy w projekcie "Art. 198a. Kto prowadzi dzi