15.09.10, 10:25
No właśnie co o nich myślicie?
www.paputki.com.pl/
Z tego co czytałam w necie są 2 szkoły:
Szkoła "zdrowa stopa, czyli wersja CLPO" mówi, że dziecko ma po domu śmigać w kapciach, elastycznych, ale ze sztywnym zapiętkiem.
Ten sztywny zapiętek ma trzymać pięte w dobrej pozycji, a podeszwa gumowa ma chronić stopę przed mikrowstrząsami, odbiciem pięty i takie tam.

Szkoła "Zawitkowiski a także cały zachód" mówi, że po domu dziecko ma nadal chodzić na bosaka. Zawitkowski poleca tu skarpetki z ABS ewentualnie skarpetki podbite skórą, na zachodzie Europy a także w USA i w ogóle na świecie polecane są w ramach tej teorii takie "kapcie" ze skóry typu Pololo czy Robeez czy właśnie polskie paputki.
Teoria ta oparta jest na założeniu, że stopa najlepiej rozwija się w ruchu, przy czym ruch ma być naturalny, niczym nie skrępowany - bo każde usztywnienie, przytrzymanie, unieruchomienie "wyłącza" pewne grupy mięśni, a stopa ma pracować a nie się rozleniwiać.

Mam dziecko, które właśnie zaczyna chodzić no i duży dylemat. A co Was bardziej przekonuje?
Obserwuj wątek
    • barbara.skrzynska dwie szkoły 22.09.10, 09:31
      Witam! Wprawdzie pytanie nie jest skierowane do ekspertów ale postanowiłam napisać.
      W liście napisano "wersja CLPO mówi.... podeszwa gumowa ma chronić stopę prze mikrowstrząsami, odbiciem pięty i takie tam". Nigdy nie pisaliśmy o "odbiciu pięty". (co znaczy "takie tam" nie rozumiem". Badania biomechaniczne, zapoczatkowane wśród sportowców wykazały wyraźnie pojawianie się mikrowstrząsów w tej fazie chodu , w której obciążana jest pięta. Robimy codziennie od 5 do 10 tys. kroków - to obrazuje ilość tych mikrowstrząsów.
      Czy to jest zdanie tylko "CLPO"? Przytoczę tu tylko jedną opinię prof. K. Bernardczyka z Kliniki Ortopedii Instytutu Ortopedii i Rehabilitacji AM w Poznaniu "Chodzenie po twardym podłożu sprzyja nie tylko nieczynności mięśni, ale każde stąpnięcie powoduje stale powtarzające się wstrząsy, które są nieobojętne dla wszystkich żywych tkanek, szczególnie dla kręgosłupa i stawów kończyn dolnych. Najbardziej cierpią z powodu wstrząsów powierzchnie stawów, w ktorych zakres ruchów jest niewielki, np. stawów krzyżowo-biodrowych i stawów stopy. W tym przypadku obuwie, a zwłaszcza elastyczność spodu obuwia odgrywa decydującą rolę".
      W dalszej części listu napisano "Szkoła Zawitowski i cały zachód" - to stwierdzenie jest nieprawdziwe. Dr Zawitowski - tak, cały zachód - nie. W Niemczech (bardzo wiele uwagi poświęca się stopom dzieci i dobremu obuwiu - chyba najwięcej w Europie) we Francji i Włoszech toczy sie także dyskusja i nie ma jednolitych poglądów. Co Wy na to?
      • mamau_francik Re: dwie szkoły 15.01.15, 23:40
        My jesteśmy fanami ekoTuptusiów z FIORINO- są genialne! I mają dodatkowy anty-poślizg. Dla nas najlepsze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka