lemuriza
19.04.05, 19:36
muszę Ci wyznać, że czytam teraz książkę, której bohaterką jest malarka w
wieku no zblizonym do Twojego.
Nie wiedzieć czemu strasznie ja identyfikuję z Tobą:).
Nie tylko przez samo malowanie, ale i to co Atwood ustami swojej bohaterki
mówi.Bohaterka ma też cięty język i jest bardzo bystra:).
Smieszne, dziwne uczucie.
Po raz pierwszy czytam książkę i w wyobrażni mam osobę bohaterki, którą...
jest jedna ze znajomych mi osób:).