Dodaj do ulubionych

Teklo malarko:)

19.04.05, 19:36
muszę Ci wyznać, że czytam teraz książkę, której bohaterką jest malarka w
wieku no zblizonym do Twojego.
Nie wiedzieć czemu strasznie ja identyfikuję z Tobą:).
Nie tylko przez samo malowanie, ale i to co Atwood ustami swojej bohaterki
mówi.Bohaterka ma też cięty język i jest bardzo bystra:).
Smieszne, dziwne uczucie.
Po raz pierwszy czytam książkę i w wyobrażni mam osobę bohaterki, którą...
jest jedna ze znajomych mi osób:).
Obserwuj wątek
    • teklat Re: Teklo malarko:) 19.04.05, 23:58
      OOOOoooo! Dawaj tytuł, jutro po pracy polecę i sobie ją kupię :)) I powiem Ci,
      czy w środku tez do mnie podobna...:)))
      • lemuriza Re: Teklo malarko:) 20.04.05, 08:04
        To jest "Kocie oko" M.Atwood.
        Pisałam kiedyś tu o niej.
        Nie wiem czy kupisz w księgarni ( to nie jest nowość), ja kupiłam w Merlinie.
        Jak zwykle u Atwood - świetnie pod kątem psychologicznim zarysowani bohaterowie.
        Bohaterka przyjeżdza do rodzinnego Toronto na wystawę swoich prac, wraca
        wspomnieniami do dzieciństwa...
        Niesamowite jak dzieci potrafią być dla siebie okrutne nawzajem...
        • teklat Re: Teklo malarko:) 20.04.05, 11:23
          Dzięki :))
          Poszukam.
          • lemuriza Re: Teklo malarko:) 21.04.05, 07:49
            poodbają mi sie pewne okreslenia , których uzywa bohaterka.
            Np. Torba Borba, albo "popuszczać cugle", ciekawe czy domyslisz się Teklo o co
            chodzi z tym popuszczaniem cugli?
            • teklat Re: Teklo malarko:) 21.04.05, 08:39
              Jeśli masz na myśli znaczenie potoczne, to wiem - pewnie rozbisurmania swoje
              dzieci..
              Nie kupiłam tej książki, niestety, chociaż zadałam sobie trochę wysiłku. Może
              jeszcze uda mi sie ją znaleźć u ludzi lub w bibliotece....
              • lemuriza Re: Teklo malarko:) 21.04.05, 09:17
                to znaczy : zaniedbać się:)

                w sensie głównie fizycznym, zapuścić się.
                Spodobało mi się.
                Ksiązki nie szukaj, po prostu Ci kiedys pożyczę i tyle.

                jest w merlinie, ale wiesz ... no pozycze Ci, co masz wydawać pieniądze:).
                pasaz.onet.pl/PASAZ,469,produkt.html?url=http%3A%2F%2Fwww.merlin.com.pl%2Fsklep%2Fsklep%2Fstrona.glowna%3Fstr%3Dksi%26skad%3DLGokB79sF5
                • lemuriza Re: Teklo malarko:) 21.04.05, 09:18
                  oj, musisz sama znaleźć, bo link otwiera stronę główną.
                  • teklat Re: Teklo malarko:) 21.04.05, 10:04
                    Ok! Z góry dziękuję, chociaż może jeszcze uda mi sie ją wcześniej jakoś
                    zdobyć :))
                    • lemuriza Re: Teklo malarko:) 21.04.05, 10:26
                      te zdania recenzji powinny Cię przekonać całkowicie:
                      "Jednak u Atwood, nic nie dzieje się przez przypadek. I nic nie jest takie, jak
                      u innych autorów. Nasza bohaterka, malarka Elaine, spogląda na życie przez
                      obrazy. Przez wrażenia, wspomnienia, ukochane przedmioty, zdjęcia, zatrzymane
                      chwile. Nie wkracza w przeszłość całkowicie, ale pozwala się porwać chwili.
                      Jako dobra obserwatorka, we wszystkim widzi potencjalne obrazy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka