m.maska 10.04.10, 09:46 ****** O D Y S E J A D A ***** Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m.maska Re: WSPOMNIEN CZAR I 10.04.10, 09:48 18.05.2009 22:08 ~Himeriusz Młodszy Trwacie, o ludzie, w norach swego życia Skupieni na zupie i czczej paplaninie Gdy ja tymczasem cytrę nastrajam I pierwsze słowa mej pieśni zagajam. O, wieki przeszłe, pyłem pokryte Otwórzcie swe wrota, pokażcie oblicze Dziejów, wydarzeń, sławetnych bitew I losy dziewic w kamieniu wyryte. Słyszę chrzest zbroi, echo sandałów Z hukiem zamyka się brama W odwiecznym grodzie starego Priama. Wieniec krzyku zamczysko otacza I jęk rozpaczy przez lata powtarza Gdy za murami, przebiegłość Odysa Miłości Heleny z Parysem zagraża. Sprytny to maż, forteli pełen A że już wszyscy, wojny, dosyć mieli Wojami zapełnił brzuszysko ofiarnego konia I zmiótłszy ze świata trojańskie narody Gnał do Itaki poprzez morskie wody. Lecz czyn podstępny zeźlił bogów srodze Wiec nigdzie nie dotarł i ciągle jest w drodze. Skąd, gdzie i dokąd nim wiatry rzucają O tym to właśnie me wersy śpiewają. Odpowiedz Link
m.maska Re: WSPOMNIEN CZAR I 10.04.10, 09:49 18.05.2009 22:20 ~Brat Pit A o mnie nic nie śpiewasz Himeriuszu Młodszy? Przecież jeżeli film oglądałeś to pięta moja nie jeden raz w oko wpaść ci musiała. Jawna to niesprawiedliwość. A tyle trenowałem i nawet do dzisiaj na konia wskoczyć potrafię. Odpowiedz Link
m.maska ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 09:52 18.05.2009 22:08 ~Himeriusz Młodszy Trwacie, o ludzie, w norach swego życia Skupieni na zupie i czczej paplaninie Gdy ja tymczasem cytrę nastrajam I pierwsze słowa mej pieśni zagajam. O, wieki przeszłe, pyłem pokryte Otwórzcie swe wrota, pokażcie oblicze Dziejów, wydarzeń, sławetnych bitew I losy dziewic w kamieniu wyryte. Słyszę chrzest zbroi, echo sandałów Z hukiem zamyka się brama W odwiecznym grodzie starego Priama. Wieniec krzyku zamczysko otacza I jęk rozpaczy przez lata powtarza Gdy za murami, przebiegłość Odysa Miłości Heleny z Parysem zagraża. Sprytny to maż, forteli pełen A że już wszyscy, wojny, dosyć mieli Wojami zapełnił brzuszysko ofiarnego konia I zmiótłszy ze świata trojańskie narody Gnał do Itaki poprzez morskie wody. Lecz czyn podstępny zeźlił bogów srodze Wiec nigdzie nie dotarł i ciągle jest w drodze. Skąd, gdzie i dokąd nim wiatry rzucają O tym to właśnie me wersy śpiewają. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 09:53 18.05.2009 22:20 ~Brat Pit A o mnie nic nie śpiewasz Himeriuszu Młodszy? Przecież jeżeli film oglądałeś to pięta moja nie jeden raz w oko wpaść ci musiała. Jawna to niesprawiedliwość. A tyle trenowałem i nawet do dzisiaj na konia wskoczyć potrafię. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 09:53 18.05.2009 22:34 ~Himeriusz Młodszy Bracie, no jak nie śpiewam, jak nie śpiewam? Przecież od wieków piętę Twą wychwalam pod niebiosa Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 09:54 18.05.2009 22:50 ~Feet&Co Panowie! reprezentuje firmę Feet&Co, posiadamy bogaty asortyment kremów do stop, tudzież cążków do paznokci wielorakiej grubości. W tym przypadku polecamy doskonały pumeks wydobywany w okolicach Tracji, idealny do szlachetnych piet. Uszlachetnia dodatkowo Jesteśmy skłonni podpisać umowę na reklamę naszego produktu na przestrzeni wieków, płacimy w naturze. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 09:55 18.05.2009 22:38 ~Nauzykaa Ooochchch, aaachchch....czy aby dobrze słyszę, czyżbyś, Himeriuszu tegoż Odysa opiewał, którego, nieprzytomnym od morskiej choroby, na wybrzeżu znalazłam i ratować musiałam ?....oddechem usta usta. Łapczywie go wdychał, a potem pieczęcią warg, od morskiej wody słonych, za życie dziękował.... nie wiem jak długo, bo w dziękowaniu mistrzem się okazał i to takim, że od tej pory poprzez wieki go szukam. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 09:57 18.05.2009 23:36 ~Himeriusz Młodszy oooh... Nauzykaa wystarczy już Twoje imię mi się źle kojarzy Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 09:58 18.05.2009 23:05 ~Cyklop Tup, tup! Bum, bum! Kto tu mówi o zdrajcy Odysie? Oszukał, oślepił, uciekł, owce moje zbuntował, sera koziego nakradł. O bogowie, dzięki wam, że słuch mi pozostał...tymże sposobem tropić go będę do końca dni moich. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 09:59 18.05.2009 23:22 ~Koń Trojański Chodź Cyklopie, iiiihahahaha... razem go szukać będziemy, mnie brzuch załadował, uprzednio wypatroszywszy - wojów nawtykał i o nic nie pytał...galopem będę go ścigał po morzach i oceanach iiiihahaha....Cyklopie poszukaj konia, bo mnie Odys wewnętrznie obciążył i coś mi na żołądku leży.... Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:18 19.05.2009 10:33 ~Jedna z Syren Hej, heeeeej, wietrze wiej, nieś mą pieśń rzewliwą...poszukaj Odysa, zakręć mu włosy w zefirka, fałdy szat naprostuj, żagiel wydmij....i gnaj, gnaj, statek pchaj i prostuj do mnie drogę Odysa....heeeeeej, wietrze wiej Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:38 19.05.2009 10:48 ~Helena Staff Leopold - Odys Niech cię nie niepokoją Cierpienia twe i błedy Wszędy są drogi proste Lecz i manowce wszędy O to chodzi jedynie, By naprzod wciąż iść śmiało, Bo zawsze się dochodzi Gdzie indziej niż sie chciało Zostanie kamień z napisem: Tu leży taki i taki Każdy z nas jest Odysem, Co wraca do swej Itaki Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:39 19.05.2009 10:48 ~druga z Syren hej, hej, nogi krzywe naprostuj Odysowi, dodaj urody Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:41 19.05.2009 12:18 ~Telemach Łeee, łeee, buuu, yh, yh, yh, TATUSIUUUUUUUU, yh, yh, yh....to ja, twój synek! Gdzie jesteś, gdzie pchają ciebie wiatry straszliwe.? Sam dzieciństwo moje przechodzić muszę. Co tam mama, z procy strzelać mnie nie nauczy. Tylko we włosy mi ciągle dmucha, bo pomimo że synem twoim jestem, ale wiatru w nich jeszcze nie mam. TATUSIUUUU wracaj do rodziny, nie baw się na plaży w sztuczne oddychanie. Tutaj odetchniesz znajomym zapachem...właśnie kozła pieczemy Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:41 19.05.2009 13:29 ~Penelopa Chodź tutaj, synku Telemisiu w mamusi ramiona, mamusia utuli, pocieszy. Musisz jeszcze czas jakiś poczekać, dopóki się tatuś nie wyszumi i nie wywietrzy - a ja wiernie czekać muszę. Sam Himeriusz mi to zalecił. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:44 19.05.2009 12:24 ~Warkocz Bereniki Siedzę na brzegu morza, spoglądam tęsknie w dal, wyglądam łopoczącego na wietrze żagla Odysa i zaplatam się i rozplatam, usiłuję uchwycić jak najwięcej wiatru....przesiąkniętego zapachem Odysa, który tu był...a liczba jego 212... Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:45 19.05.2009 12:52 ~gumka Pomogę ci warkoczu, abyś się w końcu mógł zapleść. Drażni mnie twoje uwielbienie dla tego numeru Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:46 20.05.2009 09:17 ~Himeriusz Starszy A cóż to za słowa wydobywają się z przegrody twoich zębów, bracie Himeriuszu....już gdzieś kiedyś podobne słyszałem. Myślę przeto i tak mi się widzi, że to jakby plagiaciki dzieł Mistrza naszego najznamienitszego, bo przecie o tym samym wyśpiewywał. Ale on świadkiem był ponoć, a ty strzępy plotek tu roznosisz. Uważaj, aby prawda tylko z przegrody twoich zębów wypływała, chyba, ze przegroda wypadnie i seplenić zaczniesz....wtedy nic nie poradzisz, gdy jeszcze większe stado Syren się przyczepi, a poprzemieniani w wieprze wały obronne ryc zaczną. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:47 20.05.2009 14:15 ~Lukullus Piękne pisanie na ważny temat o odżywianiu. Właśnie widzę już w tytule, ze stwierdzenie ODYS SE JADA rozbierane będzie na czynniki pierwsze. W związku z tym krzywym okiem spoglądam na rozmówców, którzy już z założenia nie maja pojęcia o jedzeniu. Cóż takiego na temat, chociażby, nieświeżego sufletu może powiedzieć taka gumka, albo Brat Pit. Ten ostatni, jako zakonnik, musi i tak cale życie pościć. Dlatego skupmy się raczej na sednie sprawy...co se jada Odys? Hmm, wiemy, że na ciągłych ucztach i w gościnie u królów, smakować mógł w najprzedniejszych potrawach i napitkach, co pozostawiało ślad na ciele i duchu. Dlatego bogowie zlitowali się na nad nim i zmusili lenia do uciążliwego wałęsania się po morzach. W ten sposób, w momencie ponownego spotkania z Penelopą, doszedł już ponownie do swej mikrej wagi i był w stanie spisać przykłady diety kretyńskiej, a polegającej w pierwszej linii na zaleceniu; podczas długiej , morskiej podróży jedz se to, co wiatr wywieje z zakamarków pokładu Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:48 21.05.2009 00:02 ~chór niewolnic spod pokładu Heeeeej wiosłujcie galernicy Wiosłujcie.... dobry wiatr żagle wydyma Dobry Eol wspaniały Eol Oooooojjjj....pięknym prezentem Odysa obdarzył... Taki wór Wielki wór pełen wiatrów złych, niedobrych z dziewięcioletniego byka miech skórzany w którym prąd wściekłych wiatrów leżał jak spętany Ooooojjjjj....a my tutaj skazane na ciemności skóry żujemy Odys tak nakazał... Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:48 21.05.2009 00:22 ~koń JA! jestem drewniany? jam jest koniem ognistym! nie zgadzam się z faktami, przekłamaniem historii! Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:49 21.05.2009 01:32 ~tv Tyś jest KOŃ, który mówi uciekłeś z ekranu Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:50 21.05.2009 01:45 ~koń Nie, przyszedłem z chórem niewolników. Ktoś musiał ich poganiać! yyyhahaha Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 10.04.10, 10:51 24.05.2009 16:35 ~nightmare Koniu! Ach piękny koniu! śnisz o mnie po nocach? to ja Twa jedyna wybranka... klacz nocna! Nawiedzę Cię, tylko nie uciekaj ode mnie. Wszak tylko z miłości nocami Cię nawiedzam. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 22:58 21.05.2009 11:43 ~Stanisław Kostka Ej, ej, a ja głodny taki, niedożywiony, anemiczny. Zaprawdę pytam Cię Odysie: A po tych zbuntowanych owieczkach kostek jakowychś, albo i skórek, nie pozostało? Żułbym ci ja te skórki ascezę pełną zachowując, bo przecie bym ich nie łykał. A kostkami grzechotałbym pod zgrzebną szatą moją, aby ludziskom dobitnie pokazać jakem nieba już blisko, gdzie dzieła tworzył będę w milionowych nakładach. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 22:59 21.05.2009 12:03 ~Ben Hur Odysie, kolego waleczny, zatrzymaj okrętu stery, pytanie mam do ciebie. Jak widzisz pałętam się tu po wybrzeżu z moim rydwanem, konie mam narowiste, przed wyścigiem się denerwują, wędzidła gryzą. Kurcze, co ja, wyrobnik jakiś? Za Herkulesa prac parę przejąłem, żeby na te przeżute wędzidła zarobić....nie nastarczam, ciągle przegryzają. Zabierz ty nas, Odysie, na stopa...tylko trochę z trasy zboczysz. Pod pokładem cicho siedzieć będziemy, nawet przy wiosłach pomogę, bom wprawiony. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:00 21.05.2009 14:41 ~stary galernik To tak chcecie starego człowieka urządzić? Wała, nie wykiwacie mnie! Nie wierzę ci Beniu, że za wiosło chwycisz. Wy panowie, leniwi jesteście, i tylko gałami łypiecie, gdzie tu na jakimś wybrzeżu następną królewnę poderwać. A ja coraz słabszy. Jak jeszcze rydwan dojdzie, to nie uciągnę. Co za czasy nastały, a wszystkiemu winna ta redukcja miejsc pracy. Powtarzam, jeden do wioseł na takim okręcie, to za mało. Zobaczcie jakie mam spuchnięte łapy. I już drugą tunikę muszę w tym miesiącu zmieniać, bo poprzednia zgniła mi na karku od tego paskudnego, kretyńską dietą, śmierdzącego potu. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:01 21.05.2009 20:18 ~Jazgot Stary galerniku, do licha, kupę czasu cię nie widziałem, ale świat jest mały i tak myślałem, że przecież kiedyś się spotkamy. No, no, nie zwiewaj tak szybko, mamy ze sobą do pogadania o starych dziejach. Język mi się trochę plącze, bo dzban wina właśnie wypiłem, ale dobrze pamiętam naszą wyprawę po runo. Ty skurczybyku, ogoliłeś je, ukradłeś, tylko skóra bezwartościowa została, a i na niej ktoś jeszcze interes chce ubić.....żuć im się zachciało....Cicho!!! wy niewolnice spod pokładu, wyjecie tak, że skupić się nie mogę...Co ja to chciałem? Acha, co z tym koniem? Ognisty ponoć, to chyba się spalił, bo drewniany. A może zaraźliwy on, to i lepiej żeby się spalił, żadne paskudztwo do niewolnic się nie przyczepi i użytek jakiś z nich będzie...inny, a nie takie trele morele. Na Dionizosa, chyba dzban był za duży...skąd ja tu się wziąłem...i kto ja? Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:02 21.05.2009 21:46 ~Kasandra Oooooo, oooooo, widzę...widzę, cienie z Hadesu szarymi palcami grożą, oczodołami złośliwie toczą, zła piana z paszczęk im spływa.....Ooooooooo, uuuuuuuh....widzę...albo i nie widzę.....Oooooo....Strzeż się Odysie!!! Tyle kobiet przewrotnych na twojej drodze. Oooooo, uuuuuh, uważaj na wiedźmy, trujące lubczyki, niewolnice żujące skóry - takie są najgorsze, bo kły im się ścierają, gryźć nie mogą, ale za to życie wyssać mogą....Oooooo....widzę błoto na twej drodze...Uważaj Odysie, abyś w nie nie wpadł...nie do twarzy ci w takim kolorze. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:03 23.05.2009 09:56 ~Dupeusz Himeriuszu Mlodszy, jak pięknie śpiewasz, jaki Ty masz talent. A niewolnice spod pokładu, są takie słodziutkie, że tylko schrupać. Hej, piękne niewolnice, a zapamiętajcie mnie dobrze i w razie czego powiedzcie o mnie szefowi dobre słowo. ODYSEUSZ to mój wzór do naśladowania, bohater najsłynniejszy, w ogień za nim pójdę i wszystkie morza żabką dla niego przepłynę....byle łaskawie na mnie spojrzał. A jakich ma wspaniałych kolegów. Taki Ben Hur, niepokonany rydwanista nad rydwanistami - na niego to nawet nie śmiem spojrzeć, gdyż zbyt wielkie to dla mnie wyżyny. Ooo, koniu drewniany, ognisty, Ty także jesteś niezwykły i tak ładnie żywicą pachniesz. Syreny - zawsze do usług jestem, nawet najbrudniejszych, byle dla Was. Eeej, eeej, ja tu do usług wszystkich jestem, każdemu sandały zawiąże, napitek podam, pogłaszczę, kark zegnę jako podnóżek, sławę każdego z Was obwieszczał będę....co tam ja Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:03 23.05.2009 13:04 ~Odysejusz DUPEUSZU, przyczepiłeś się do mnie jak rzep do psiego ogona. Pamiętam twoje metody lizusa. Jak wszyscy wiedzą jestem wyjątkowo przebiegły i szybko rozpoznaję takie łaszące się kundle jak ty. Co mi tu będziesz prawił o mojej urodzie, sławie i sprycie....sam o tym wiem. Z takimi jak ty nie mam zamiaru obcować...słowa miodem cieknące a nóż w plecy. Wynocha stad, bo pięty rózgami wychłostać każę Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:05 23.05.2009 15:24 ~Himeriusz Młodszy "Dupeuszu", Ty od razu napisz, że jesteś po prostu najzwyklejszy paskudny "mitologiczny" LIZUS Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:06 24.05.2009 09:53 ~niewolnica spod pokładu Dupeuszu, chodź no tutaj, pod pokład - nie ma nam kto warkoczy zaplatać, nadałbyś się Lizusie jeden - przecież nie robi ci to nawet różnicy do kogo się podlizujesz? zauważyłeś, że kiedy idziesz ulicą wszystkie psy siadają? a wiesz dlaczego? eeetam co ci będę mówić, przyjrzyj się jak one siadają gdy je mijasz... jakby tresurę przeszły... taaaa...boją się Dupeuszu...boją się, że mógłbyś się tam wśliznąć bez wazeliny...strachliwe są jak widać, Dupeusza tam mieć nie chcą Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:07 24.05.2009 18:00 ~delfin I ja tu jestem i plaskam ogonem w podskokach wesołych a nawet komicznych . Zaraz wszystko obejrzę , sprawdzę i policzę by mieć co opowiadać moim dzieciom ślicznym. W głębi oceanu mam całe przedszkole bardzo nieposłusznych małych delfiniątek wciąż chcą słuchać bajki znać wieści zza świata Więc popłynę najpierw tam gdzie jest początek opowieści dłuuugiej o dziwacznych stworach, które zamiast pływać, śmiało wejść do wody Przestwór mórz błękitnych chcą pokonać w garnku czy też w innej rzeczy podobnej do kłody. Jednak mała trudność tutaj mi wynika... Baby-sitter kraken ciągle mi nadaje, że mam wracać szybko no bo biedaczysko z mymi dzieciaczkami rady se nie daje. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:09 24.05.2009 19:04 ~Ośmiornicus A ty, delfinie co takich dziwnych wyrazów używasz? Rady u szlachetnej Kasandry poszukałem i niepokojących się rzeczy dowiedziałem. Jeszcze nienarodzonych języków używasz z królestw, które dopiero będą...ale nie wiadomo gdzie...gdzieś między Hellespontem a Słupami Heraklesa. Ktoś ty, delfinie - mag czy wędrownik w czasie? Może tłumacz, a może szpieg? Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:11 24.05.2009 23:44 ~delfin UPS!!!! ale wpadka! Za długa była ma gadka a to wszystko wina złotej rybki! Złapałem ją... i chciałem być szybki. Czyżby ta złota ... kobyła za bardzo mnie przyspieszyła? cosik do głowy napchała? i gdzieś się schowała? W okolicach...? I pewno się teraz.... śmieje ze mnie paskudnica. Zaraz ją złapię ponownie no i zobaczę co powie. Chlap! plask! ogonem już szukam!!! Nie umknie mi chytra sztuka, już się nie wyłga spryciara bo spotka ją za to kara. Jeśli mi prawdy nie powie to wyląduje... Odysowi na głowie! A potem niech się użera z życzeniami Odysa i z Bogów wolą Ciekawe... czy jej na czary pozwolą...? Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:11 25.05.2009 19:36 ~kochająca Aurora Ptaszki, ptaszki, przylatujcie...drogę Odysejuszowi pokazujcie. Ponad lasami, wodami, zamglonymi jeziorami, zaśnieżonymi górami....niechaj zaprzęg z was zrobi pracowity, gdyż wiatry są zawodne, leniwe, a wy robotne. Delfinie, a może ty też do zaprzęgu dołączysz, widzisz....ptaszęta już lecą, całe stado, chyba ze sto ich będzie. Eeeech ptaszęta, szybkie jesteście parę minut i tak was dużo. Prowadźcie naszego żeglarza jak najszybciej pod skrzydła Penelopy. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:12 25.05.2009 20:03 ~delfin Delfin kocha morza wody delfin poszukuje swobody! fal, wiatrów i dłuugich skoków Nigdy się nie da zniewolić i z własnej woli kłód omszałych po morzach ciągać nie będzie Co najwyżej obśmieje nieporadne stwory co po miękkiej fali niby ciężkie wory telepią się bezradnie... gdzie popadnie! Prostej drogi nie widzi Odys Nie żegluje... gdzie dom go wzywa droga jego krzywa wszystko zakręcone płynie... jak wąż..... zwariowany za swoim ogonem! PLASK!!!! Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:13 25.05.2009 21:44 ~wściekła Harpia Ty DELFINKU nie szkaluj Odysejusza, wielki to wojownik i zasłużony. A jeżeli za swoim ogonem lata, to wie co robi. Won pod wodę, na głębiny, to może się ulituję i ciebie nie rozszarpię...i tak nie lubię stworów z pletwami. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:14 26.05.2009 11:27 ~Morfeusz Walczyłeś, Odysejuszu, sprytem i mieczem....zmeczonyś! Wszyscy na Twojej drodze zmęczeni, czy to lizusostwem, czy chóralnym śpiewem, jako to niewolnice pod pokładem czynią. Harpie od ciągłego latania skrzydła bolą, a stary galernik ledwie już zipie. Nawet Himeriusz chrypkę dostał i spokoju nieco zażyć musi. Przeto zamknijcie oczy, sjeście się oddajcie, a ja sny słodkie na Was ześle, kojące...i będziecie w nim kroczyć ku zachodowi słońca, w jego ciepłej czerwieni się pławic, maki świeżo rozkwitłe węszyć na krętej drodze marzeń. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:15 26.05.2009 13:08 ~ups!delfin Uplll! Ratunkuuuu Haaarpiaaaa! Harpia na mnie krzyczy... z uczuciami delfina wcale się nie liczy! Mówi, że jest wściekła Mówi, że jest zła! Jeszcze tylko patrzeć a i nura da w wody morza słonego ... by mnie ugryźć w ogon! ha ha... w morzu... krzyki harpii nie pomogą. Zresztą zimna kąpiel świetnie uspokaja do przyjaznych rozmów od razu nastraja... Dziwy morskich głębin największą krzykaczkę szybko zmienią w piękną, czarowną śpiewaczkę łagodną ,milutką przyjaciółkę wody wtedy szybko z głowy wyleci jej Odys Wśród raf koralowych... i pereł przydennych chytry krętacz, włóczykij okaże się zbędny! Jako, że rozwagi chcę od delfiniątek powiem też Ci Harpio na dobry początek.... Kiedy Ty Odysa przed śmiechem... starasz się ratować... To on tylko patrzy.... jak Cię upolować!!! Potem syt zdobyczy powie każdej świni jaki był odważny i jak Cię przyskrzynił. Lepiej wskakuj do wody doceń morza dziwy... Tylko prrrroszę... nie rozgłoś.... Żem jest upierdliwy! Kiedy morza duchy w piękność Cię zamienią gdy zabłyśniesz ....jak gwiazda korali czerwienią blaskiem tęczy w kropelkach... rozbitych ogonem... wtedy każda istota zechce Cię za żonę! I może tylko patrzeć... harpiątek gromadka... dołączy bardzo szybko do mojego stadka... bardzo rozbrykanych małych delfiniątek... Morskich opowieści... to dobry początek...... A teraz już spływam z całej mojej siły. Czas sprawdzić co też dzieci... krakenowi napsociły Czemu biedak płacze i wzywa pomocy...? no... to... płynę! Płynę! Szybciutko, jak z procy! Ratować krakena już najwyższa pora bo się jeszcze biedak zamieni w potwora! I w gniewie krakenim tu zaraz przybędzie wtedy... o jedną opowieść... mniej będzie! Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:16 27.05.2009 19:43 ~Hermes Delfinku, miły towarzyszu brata mego przyrodniego; Umiłowanego przez Muzy promiennego Apolla. Straszny zamęt w odmętach wprowadzasz, Strach i zamieszanie w toniach głębokich siejesz. Jedną z najmędrszych istot na Gai żyjących Cię piszą; Ludzie na Twój widok w uśmiech twarze stroili, Teraz strachem ich napełniać pragniesz? Spod delfiniej skóry wilcze kłaki prześwitywać się wydają. Ni delfin to teraz ni wilk. Delfiniątka placz podnoszą, opieki wołają Jakże taki odmieniony dziećmi zająć się zdolasz? Jakże w wilczej postaci w toni przeżyć masz nadzieję? Ja, wędrowców opiekun, Odysa przyjaciel, Kaduceusz w ręku trzymający, O spokój na Gai naszej pięknej, pieknie proszę. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:18 27.05.2009 21:17 ~ delfin > Delfinku, miły towarzyszu brata mego przyrodniego; > Umiłowanego przez Muzy promiennego Apolla. > Straszny zamęt w odmętach wprowadzasz, > Strach i zamieszanie w toniach głębokich siejesz. > Jedną z najmędrszych istot na Gai żyjących Cię piszą; > Ludzie na Twój widok w uśmiech twarze stroili, > Teraz strachem ich napełniać pragniesz? > Spod delfiniej skóry wilcze kłaki prześwitywać się wydają. > Ni delfin to teraz ni wilk. > Delfiniątka placz podnoszą, opieki wołają > Jakże taki odmieniony dziećmi zająć się zdolasz? > Jakże w wilczej postaci w toni przeżyć masz nadzieję? > Ja, wędrowców opiekun, Odysa przyjaciel, > Kaduceusz w ręku trzymający, > O spokój na Gai naszej pięknej, pieknie proszę. Najkrwawsza wojna epoki brązu wojna brązowa od krwi kobiet, dzieci, zwierząt I Odys w tym tkwi Przeżyli nieliczni wśród wielu tysięcy A dusze poległych wciąż burzą się w męce okrucieństw przeżytych wojny i grodu zagłady A sprawca okrutny nieszczęść i boleści nie wart jest twej opieki Hermesie wart jest zdrady! i Nigdy wolny delfin płetwy nie przyłoży żeby sprawcę rzezi holować po morzu Nie będę mu druhem ani przyjacielem Wymagasz Hermesie zbyt wiele! I nie jestem wilkiem tylko delfinem który wesołą i bystrą ma minę nikomu nie szkodzi każdemu pomorze i kocha mnie morze! Pieśni swoje śpiewam bajki opowiadam... no ... i może... czasami... ciut za wiele gadam! Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:19 27.05.2009 22:30 ~Hermes Tak napisze wiesz kiedyś, uczucia delfinka wieszcząc: TAK!!!! zemsta, zemsta, zemsta na wroga! Z Bogiem i choćby mimo Boga! Pieśń ma była już w grobie, już chłodna, Krew poczuła spod ziemi wygląda I jak upiór powstaje krwi głodna: I krwi żąda, krwi żąda, krwi żąda. Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga. Z Bogiem i choćby mimo Boga! I Pieśń mówi: ja pójdę wieczorem, Naprzód braci rodaków gryźć muszę, Komu tylko zapuszczę kły w duszę, Ten jak ja musi zostać upiorem. Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga. Z Bogiem i choćby mimo Boga! Potem pójdziem, krew wroga wypijem, Ciało jego rozrąbiem toporem: Ręce, nogi goździami przybijem, By nie powstał i nie był upiorem. Z duszą jego do piekła iść musim, Wszyscy razem na duszy usiędziem, Póki z niej nieśmiertelność wydusim, Póki ona czuć będzie, gryźć będziem. Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga. Z Bogiem i choćby mimo Boga! Takie pieśni nie przystoją delfinkom Takie pieśni nie są pieśniami wolnych stworzeń Czyż Troja padła dlatego, że chciał tego Odys? Czy nie słyszałeś odpowiedzi Trojan udzielonej mężowi Heleny? Czy nie słyszałeś butnych odpowiedzi Parysa? Czy lamentuTrojanek nie poprzedzały wojenne okrzyki ich mężów? Czemu nie zapytasz Odysa o wyjaśnienia Delfinku? Czy pamiętasz czasy, gdy płynąłeś obok jego statku radosny i niewinny Czemu pięty podgryzasz, towarzyszy mu straszysz.... W szaty Kirke przybrany, różdżką czary czynisz? Wolne istoty wolne rozmowy prowadzą - Różdżka z właścicielki więźnia uczyniła A bogowie trzymają w rękach nowe złote jabłka. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:20 26.05.2009 15:02 ~Eneasz Młodszy poprawiony delfinek zawistny o sławę Odysa na próżno lutnię szarpie i na próżno pląsa daremnie w skrytości adoruje Harpię a syna Laertesa niżej kostek kąsa rymami intryguje i przybiera miny świniami epatuje, pisze że przyskrzyni .. delfinku malutki pomnij żeś ty dziecię delfinów jest mrowie, Odys jeden przecie i choćbyś tu płetwy rozchylał, wyginał ogonem pluskał w wodę śliską pierś wypinał nie sprostasz dziwaku królowi Itaki on bowiem jest sobą Ty zaś prostym ssakiem O dziejach Odysa pisało tak wielu poetów, bardów, mistrzów - a tak przyjacielu skoroś w Odysie jeno wad uświadczył o Tobie to jedynie a nie o nim świadczy więc daruj sobie kpiny On z tobą nie walczy nie z lęku jednak wcale - chwały mu wystarczy poza tym, że heros nie podniesie tarczy przeciwko czemuś co ni ssak ni ryba Odys przychylny ludziom i na nich nie warczy druhom zawsze życzliwy, wobec obcych grzeczny, lecz, - o czym Szekspir pisał - pamiętać należy, by nie wejść między ostrza potężnych szermierzy czas Cię pożegnać, dowcipny delfinku życzyć Ci spokoju, dobrego napitku i lutni strojnej czymś więcej niż rymem; byś może kiedyś zostaniesz godnym pieśni synem, lecz droga ku temu nie przez kpinę wiedzie.. a zatem, nie tup, nie szkaluj, nie podkręcaj wąsa - nie każdy jest godzien pióra Jamesa Joyce`a... Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:24 27.05.2009 01:46 ~Orfeusz Ha...Eneasz nosa utarł delfinkowi.. Zadziorne to takie.. zaczepne... a przecież każdy wie, że tylko w odbijaniu piłek zdolne Delfinarium chciał nam tutaj urządzić swoje delfiniątka sprowadzić, Morza nimi zaludnić(?) O złej sławie Odysa prawił, kłamał jak zawsze, czyste wody mącił Ośmiornicusa wezwać trzeba niech delfinka w pobliże Scylli i Charybdy skusi niech delfinek i przychówek zabierze Odysowi drogę uprzątnie by spokojnie żeglować mógł dalej... nimfy i czarownice na niego czekają a droga jeszcze daleka i trudna Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:24 27.05.2009 01:46 ~Orfeusz Ha...Eneasz nosa utarł delfinkowi.. Zadziorne to takie.. zaczepne... a przecież każdy wie, że tylko w odbijaniu piłek zdolne Delfinarium chciał nam tutaj urządzić swoje delfiniątka sprowadzić, Morza nimi zaludnić(?) O złej sławie Odysa prawił, kłamał jak zawsze, czyste wody mącił Ośmiornicusa wezwać trzeba niech delfinka w pobliże Scylli i Charybdy skusi niech delfinek i przychówek zabierze Odysowi drogę uprzątnie by spokojnie żeglować mógł dalej... nimfy i czarownice na niego czekają a droga jeszcze daleka i trudna Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:26 27.05.2009 20:19 ~ups! delfin Ha ha! to ja! Jam kronikarz morza i sprytny posłaniec muszę wiedzieć wszystko co tutaj się stanie Jeśli myślisz Orfeuszu..., że się mnie pozbędziesz... TO JESTEŚ W BŁĘDZIE!!! A w dodatku jestem spokojny inaczej Hop! Plusk! Zobacz jak pięknie skaczę! Eneaszu Raz czarowna Circe mi opowiedziała z jakimi druhami Odysa widziała... Czarem ich spętała uogólnionym.... no i w co się zmienili? W lwy... orły... skorpiony...? Wszak przybrali postać godną swego ducha Zaklętego w totemach i w wiatru podmuchach... ...prastarego.... Powiem Eneaszu ja solennie wierzę, że w głębinach duszy drzemie jakieś zwierzę... prapoczątek bytu... przodek sercu bliski..... A pradziad Odysa był cokolwiek .... świński! A nawet jeśli nie był to w gromadce świnek Odys ma szczęśliwą i pogodną minę! )))) Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:27 27.05.2009 10:09 ~Nauzykaa I znalazłam Odysa....jak zwykle w kłopotach. Tym razem nie morska choroba, ani dokuczliwy wiatr we włosach go napastuje, jeno delfinek-dziwoląg. Czego tych chcesz delfinku od mego Odysa? Cóż więcej niż ja zaofiarować mu możesz? Śluzowate i zimne twoje pocałunki i chłodne serce pod pletwami ci bije. Śmiech twój chichotem szyderczo- zaczepnym, oczkami okrutne, solne strzały wypuszczasz i woń niemiłą rozsiewasz...podgniłych wodorostów i nieświeżej ryby. Nawet gdybyś był delfinką to Odys i tak ciebie nie zechce, takiej nieuperfumowanej i oślizłej. Moje ciało natomiast białoróżowe, niczym pączek kwiatu jabłoni i delikatne jak płatek róży, włosy moje jaśminem pachną, a oddech migdałem....pocałunki moje ciepłe i pieszczotliwe, do krainy niespotykanych uniesień prowadzące. A wszystko to dla niego jedynego zachowałam, gdy ty tymczasem niejednokrotnie się skalałaś i dlatego tak liczny przychówek już wodzisz. Ja czysta jestem dziewica....i tylko dla Odysa. Myślisz, że potworka wybierze, gdy mnie mieć może? Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:30 27.05.2009 20:44 ~delfin Piękna Nauzykao patrząc na Cię wytrzeszczam oczy zdziwione... A cóż Ty masz na swoją obronę? Co za dziwy opowiadasz pomylone???? Wątła z Ciebie istota.... Wiotka jak wodorost ... przydenny Leniwie w nurcie falujący..... Tylko patrzeć A gdzieś popłyniesz... nieeeee - chcąąąącyyyyy A gdzie płetwy!? Gdzie ogon?! Gdzie pysk zębaty otwarty szeroko w uśmiechu radosnym...??? A na głowie... to co ci rośnie? Pewno jakieś glony..., wodorosty blade... Choroby oznaka. Gdzie sprężyste ciało mil morskich wędrówek kopę za jednym zamachem pokonać gotowe? Oczy jakieś wodniste Skóra biała, wymoczona... Ojjjj.... nie byłaby z Ciebie teraz dla delfina żona.... W morzu byś nie przeżyła chudzino blada.... Ale na to wszystko znajdzie się też rada! No to na co czekasz! Daj susa do wody! Dla prawdziwej piękności, dla sportu ... swobody.. Woda morska Cię uzdrowi! Nie martw się że się utopisz. Nawet gdy się źle poczujesz Ja Cię zaraz uratuję! Gdy zaśmiejesz się radośnie i nabierzesz trochę ciała... To będziesz wspaniała! Hm.... To dziewictwo nieszczęśliwe... oooo... kłopotów z nim jest siła... Znam ja miejsce gdzie Pandora jakąś skrzynię utopiła. Świetna skrzynia na dziewictwo! Nie myślisz tak moja miła? Odys w skrzyni tej zamknięty już od dawna winien siedzieć! Wielu nieszczęść jest przyczyną Wszak powinnaś o tym wiedzieć! Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:31 27.05.2009 22:02 ~Nauzykaa Coś się tobie myli, śliski delfinku. Nigdy do czynienia z wodorostami nie miałam...to przecież kraina twojego taplania. I wiedz, pomimo żem wdzięczna i wiotka, to oszczepem daleko i ostro rzucać potrafię....i trafiać, chociaż przyjaciółką wszelakiej zwierzyny jestem. Bacz bym skóry twej nie drasnęła, gdyż wnet rekiny spłyną, by dokończyć dzieła. A skrzynia grubymi ćwiekami zabita....chyba że ktoś paluchy nie tam gdzie trzeba wtyka...wtedy packą nie tylko po paluchach się wali...bacz, bo twój świat jeszcze się spali. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:32 27.05.2009 22:32 ~Brat Pit O Nauzykao, dzielna z ciebie królewna i urokliwa nad wyraz....już ja widzę, że żaden się tobie nie oprze, a co dopiero taki, co oddechu twojego słodkiego zaznał i ust posmakował. Szczęśliwiec z tego Odysa, że najpiękniejsze wśród śmiertelniczek i bogiń oczy za nim wypatrują i w walce o niego włosy szarpać gotowe. Nawet delfin, płci nieokreślonej, domniemane rywalki ogonem chce wypluskać i krąży i zamęt sieje....pewnie on(o) chce się w łaski Odysa wkraść...ejże, może to tenże co Dupeuszem się zowie - po skórze śliskiej, lizusowskiej można go rozpoznać....a i kły rekina w uśmiechu krzywym mu błyskają. Gdzieś tu o pumeksie mówiono, parę kawałków potrzebuje, kły delfinowi spiłuje. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 04.05.10, 23:33 27.05.2009 23:19 ~delfin Kto to widział, by w delfina ostrzem strasznym mierzyć?! Kurczę nikt mi nie uwierzy!!!! Do czego to podobne, by mikra pannica się zachowywała niczym sekutnica? Tak też sobie myślę... ...bez względu co czuję.... ja ...jednak... jednak... Odysa tutaj uratuję przed krwiożerczą łowczynią, niebezpieczną wielce... No to Nauzykao... zrobię chlap! ogonem no i wystartuję żeby przywieźć żonę Odysa twego lubego Jej się tłumacz dlaczego oszczepem wywijasz na morskie stworzenie? Czemu Odysa do łoża swego wciągasz siłą? I jak to z dziewictwem Twym było. albo i nie było. Mądra Penelopa szybko tu rozsądzi wszelkie wątpliwości i karę wymierzy taką jaka się należy! Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 00:00 27.05.2009 22:56 ~Eneasz Młodszy wiedziałem delfinku że mi tu odpowiesz nie powiem jednak bym zachodził w głowę co do jej treści bo z góry wiadomo - kiedy w pustkę klepniesz jedyne co z niej ujdzie to tylko powietrze to samo z twoją lutnią siedzisz, chodzisz, szukasz po głowie się drapiesz jasnej myśli szukasz po czym struny stroisz dotkniesz, szarpniesz, puścisz, ale nic oprócz rymu na niej nie wymusisz dlaczego? Bo Muza nie służy krętaczom złośliwcom, zawistnym ludzi opluwaczom co nie rozumieją czym styl jest miara i akcenty - więc cudzych przodków groby rozkopują dla taniego żartu, podłego bon motu fałszywego uśmiechu, pustego rechotu o świniach wciąż wspominasz- taki twój leitmotiw o duchu pokrzykujesz i o własnej wierze że w każdym człowieku drzemie jakieś zwierzę jeśli tak jest w istocie, to się nie obrazisz skoro wniosek wysnuję w sumie bardzo prosty: daj świni pobiegać bez względu na koszty nie wstydź sie jej, umieść na totemie i dumnie opowiadaj: to jest moje plemię Odysa zaś nie tykaj ani druhów jego bo ani tyś jest alfą aniś jest omegą chcesz śmiesznie podskakiwać? czyń wedle swej woli zaczepiasz bezskutecznie tu króla Itaki, więc ci pod rozwagę poddam cytat taki: "człek człekowi nie dorówna, nie polezie orzeł w g....." wszak nigdy nie widziano - oddam za to głowę, żeby świnia z orłem przebywała społem Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 00:00 28.05.2009 15:27 ~bye bye delfin Eneaszu drogi wyrosły Ci rogi niemiłe w dotyku ... więc znikam. zamiast snuć opowieść o przygodach czarach... o o pięknych wędrówkach po morzach i lądach Zamiast coś wymyślić.... nawet kąśliwego. Ty krzywo na delfina się ciągle oglądasz? Brzydkich słów poszukujesz w śpiącym Twym rozumie... Czy tylko tyle umiesz? Potępiać... ganić, odpychać dłuuuugo, rozlaźleee, dokłaaaadnie... okopać się w twierdzy nie atakowanej... Marną ja opowieść od Ciebie dostanę. Obca Ci zabawa, igraszki, fabuła. Bez szczypty humoru są Twoje krytyki. Oj... żaden wydawca, nawet upraszany nie wyda mi tak monotonnej kroniki! Zawsze Eneaszu możesz się odmienić Dać popis dowcipu, fantazji i swady. Wtedy może (?) delfin znowu się pojawi pewno z przekornym śmiechem ale bardzo rady! Chętny do swawoli ataków i zwodów Zobaczysz jak szybko odzyska on mowę I pęknie z radości jeżeli potrafisz celnym, śmiesznym słowem trafić w jego głowę. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 01:59 27.05.2009 23:20 ~chór niewolnic spod pokładu Uuuuu....Uuuuuu....Uuuuuuuu Wiatry pomyślne nas gnaaaaają I byłoby tak jak być musi Ale pod pokładem pletwy się walają, walają, walają, walają Uuuuu...Uuuuu....Uuuuuu i fetor śniętej ryby czuć cóż to takiego? jesiotry tu dobiły? tej drugiej świeżości? ciągną śladem Odysa i jego kompanów? nie widać ich, nie słychać ale ten feeeeetor mdli nas tutaj przegońcie te wstrętne ryby, ssaki, czy inne potwory to nieludzkie skazywać nas na takie cuchnące sąsiedztwo... Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:00 28.05.2009 13:59 ~ups!delfin Biedne niewolnice pod pokładem w zęzie.... Fakt tam śmierdzi! Tajemnica marynarzy troskliwie strzeżona.... Zęza nie dla dam jest przeznaczona... Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:01 28.05.2009 08:49 ~Penelopa Telemisiu kochany...dziecko drogie... Pustka w kuchni, Synku miły spójrz tylko delfin się tutaj plącze pożycz od szlachetnej Nauzykai oszczep delfina na rożnie upieczem Tatuś na pewno się ucieszy a że delfin ciężkostrawny zedrzyj z niego skórę i posól, bo już nie pierwszej świeżości a przecież tatuś jeszcze wyszumieć się musi Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:02 28.05.2009 11:46 ~Kastor i Polluks Stary galerniku, a opuść no wiosła w wodę. Niechże delfin tu krążący slalom miedzy nimi odprawia, a my tymczasem sieć z nici Ariadny uczynimy i delfina w nią zwabimy. Niewielkiej trzeba przynęty, parę słów do pięknej królewny, a zawistny delfin płynie już nadęty i ślepiami toczy, kły szykuje, następnej ofiary bacznie wypatruje. Ty śmieszny zwierzaku, podwodny mieszańcu, jak niektórzy mówią; zwykły popaprańcu....nie piskaj tu, zamilcz w naszej sieci i siedź w niej....obok innych śmieci Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:03 28.05.2009 13:27 ~PENELOPA. Królowa i żona. a nie jakaś kukła podstawiona. Odysie! Wytłumacz mi się! Ja na Ciebie czekam wiernie całe lata A Tyyy za dupciamu latasz? Niewolnic kolekcję i skrybów kupionych Wolisz od żony? Na co Ty skarby złupione marnujesz? Oj.... widzę, że niczego tu Ci nie brakuje! Królestwo w ruinie darmozjady w domu! Dziecko bez ojca całkiem już zdziczało! Chowa się po kątach by ocalić życie! A tobie jeszcze podróży za mało? Itaka Cię wzywa. Króla potrzebuje! A Ty tu balujesz? Ooo wyrodny tato....! Dobrze, że przyjaciel płaczem twego syna bardzo poruszony ruszył mu z pomocą znalazł Cię na morzu i przypłynął szybko wieściami dla żony TWEJ! Zdesperowanej. Lecz nie myśl, że na zawsze taka już zostanę. Gdy stwierdzę, że na Twą pomoc liczyć już nie mogę... znajdę inną drogę na ojczyzny ratowanie. Więc szybko decyduj wracasz? Czy zostajesz? I powiem Ci jeszcze mężu byle jaki... możesz sobie tu zostać... Odysem... ALE BEZ ITAKI! Jednym z wielu włóczęgów mrących gdzieś po drodze. Tak Ci zdrady... krętactwa... Szczodrze wynagrodzę. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:04 28.05.2009 14:16 ~Orfeusz Penelopo droga jak wieść niesie zalotników horda do ciebie zagląda Wiec spuść z tonu nieco Odysa droga daleka niebezpieczeństw pełna nie niepokój żeglarza jeszcze spotka on kobiet bez liku tobie historia role wyznaczyła nie kłopocz się dłużej kiedy się wyszumi Itakę odnajdzie póki co czeka nań Calipso na swej wyspie Ogigii a Kirke... czyżbyś zapomniała że przyjaciół mu w świnie zmienić zamierzała? i plan swój w czyn wprowadza a wiec czekać musisz Odys przyjaciół w potrzebie opuścić nie może może czas pomoże.. A wiec czekaj nadal.. a ja do mej Eurydyki śpieszę.. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:08 04.06.2009 19:02 ~Leto Hehehe...Orfeusz-idealista? wierszuj lepiej do Eurydyki wzdychaj a tej tutaj polityki lepiej nie ruszaj bo cie szybciej w otchłań Hadesu wciągnie niż pomyśleć zdołasz przyjaźń to słowo tutaj bez wartości ten statek tonie Scylla, Charybda to tylko symbole tutaj realni wrogowie przyjaciółmi się zwali topili, dusili, krzywdzili, w świnie zamieniali takiej Odysei Homer nie wymyślił taką stworzyły nie śródziemnomorskie głębie a wirtualne po"twory" czyżby to koniec Odysejady? autorzy zwątpili? prawdy odkryli? a co z Odysem? i jego towarzyszami? Kirke? odczarowała ich? czy może i Odysa w świnię zaklęła? a co z Penelopą? Telemachem? gdzie Nauzykaa, zwiewna Kalypso? gdzie przepadli wszyscy? tych szlachetnych już brak... Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:08 05.06.2009 17:20 ~chór mieszany gladiatorowoniewolnicowy LETO, LETO, już po lecie Uuuuuuuuuuu, uuuuuuuuuu Ach, jak się pieprzy, gdy niewinnych rzuciły wiatry pod nogi wieprzy. Uuuuuuuuu, uuuuuuuu Cisza na morzu, w sercach pomieszanie, gdy kwiczą świnie w Kirkowe zaklęcia wplątane Uuuuuuuuu, uuuuuuu Lecz przyjdzie chwila, gdy z litości Zeusa grom srogi spadnie na wrogów Odysa Uuuuuuuuuu, uuuuuuuu I wtedy właśnie, jak w niejednej bajce każdy zobaczy kto dobrze ci życzy. Uuuuuuuu, uuuuuuuu Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:09 05.06.2009 18:49 ~Satyr Nie tutaj, nie tutaj to tylko fantazja to nie jest bajka nie jedna tu łza popłynęła nie jedna białogłowa złamana odeszła Odys? on żegluje, wiatry go niosą na ofiary nie zważa cel uświęca środki to prosta dewiza Czy warto było? nie bladzi kto pyta tylko skarżypyta Dupeusz może czy on tu pomoże? Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:14 28.05.2009 18:10 ~Eneasz Młodszy delfinku rozigrany nie skarż się na rogi wszak z owiec ty sam groźne uczyniłeś tryki krokodylich łez nie roń - każdy w swoje progi zaprosić rad uśmiech, swadę, dowcip giętki ale nie złośliwość ni puste przytyki o świniach pisałeś i lizusach brzydkich o śpiącym rozumie- to są twoje zbytki? kobiety obrażałeś - takie twe swawole? wiedzże zatem ssaku - na to nie pozwolę i nie idzie tu wcale o nijaką twierdzę śmiech zdrową jest rzeczą, jeśli miarę trzyma chętnie z każdym kto szczery w sina dal popędzę opowieści rozsnuję w złotą basni przędzę i pośmiać z siebie także nie zabronię dać popis fantazji? chętnie ci dostoję lecz przyzywać nie będę, bo jakem Eneasz powiem Ci dosadnie: słusznie w beret zbierasz! Ale nie wyciągnę na ciebie harpuna jesli w lirze twojej pieknie dźwieknie struna wtedy tu przybywaj i zawrzyj przymierze niekoniecznie ze mną, ale w dobrej wierze by życzliwy dowcip i oko ci puścić uśmiech musisz wywolac a nie grymas brzydki udowodnic, żeś ssak jest a nie żadna ryba i że nie masz w głowie li tylko Lolitki tymczasem żegnaj, bo juz mnie wołają odgłosy z innej bajki i z innego lasu tam nimfy dziwne nektary rozdają i nikt nie baczy ile jeszcze czasu potrzeba, mim Morze Tyrreńskie dzban wina rzuci na oporne skały i razem z Postumem na ganku u bramy pod lisciem akantu zasiądziemy.. Zatem , bywaj ! - ssaku życzę ci radości i dobrego smaku Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:17 29.05.2009 15:20 ~ogon delfina Piękny post początkowy wyzwaniem dla dzielnych, wesołych, zawadiackich i do żartów chętnych. Konwencja doskonała, świetnie rokująca. Sparring dla pomysłów...? stary motyw drogi... która wiedzie herosów przez lasy, odłogi, morza i oceany po cud co świat zmieni...? Ale wątek przycichł szkoda... No to... pacnąłem raz, drugi w ogromnej nadziei. Na kilka zaczepek jedyną odpowiedź jaką otrzymałem to jesteś beeee idź sobie! Ja ciebie nie lubię ja ciebie nie znoszę.... Po co mam kogoś wnerwiać? a więc się wynoszę. Nawet jeśli by to beeeee... Jakąś linię , koncepcję odkryło.... Myślę, że wielu chętnych do żartów by się tu włączyło. Ale jeśli Penelopa Nauzykęę na pomoc wzywa? (czy na odwrót) To tu moja myśl się urywa. Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam. Niech na mnie nie warczy. I pomyśli, że czasem jedno słowo za dziesięć słów starczy. Jedno słowo-piłka, drugie, może trzecie. Oj... byłaby zabawa.... lecz nie w mimozowym lesie. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:18 29.05.2009 18:07 ~Dupeusz O nie OGONIE DELFINA, Ty nie jesteś beeee - ja Dupeusz bardzo Cie lubię, najbardziej ze wszystkich. Ty najmądrzejszy jesteś i pięknie piszesz....takie wygłaskane strofy. Widać, żeś kształcony wszechstronnie, nie to co ta zgraja w baranich skórach co to narzeka, że rybą śmierdzisz....niby tak, ale nie za bardzo i można się przyzwyczaić. Ja tam nie zwracam na to uwagi i jeśli łaskawie się zgodzisz, to zaufanym Twoim zostanę, pletwy Ci będę polerował, mieszkanie wysprzątam, garnki wymyje...a co tam, ja dla przyjaźni wszystko uczynię. Pomogę Ci w potyczkach przeciwko tym ważniakom, bom od razu zauważył, że podobni jesteśmy, jak z jednej matki, jakbyśmy jedno byli, bez różnicy...Dupeusz, czy Delfin. Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:22 30.05.2009 01:32 ~Furia Oj OGONIE, tys prawdziwie tylko OGON nikt się zapewne nie dowie jakie złe wiatry tutaj Cie sprowadziły Piłka - powiadasz? ciężkimi jak ołów piłkami żeś rzucał w zamian lekkich piłeczek oczekując ale kiedy to czym rzucałeś odbiło się rykoszetem i powróciło do Ciebie zaskoczenie wielkie... zdziwienie... oburzenie... Twoje rymy gdzie indziej bardziej pożądane i oczekiwane tutaj spokojnie toczą się fale morz południowych Jeszcze nadejdzie czas dla Odysa i jego towarzyszy zapewne niejedno ich jeszcze spotka nie zawsze piękne i bezpieczne nie trzeba im takich rewelacji jakimi Ty szafujesz niby żartem ale celną szpilą sam zbierać nie potrafisz lecz rozdawny jesteś spróbuj sam pozbierać "w beret"... jak na delfina za dużo w Tobie niechęci do ludzi czyś Ty delfin czy raczej rekin? czy wilk w owczej skórze? Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:23 28.05.2009 18:21 ~Wezuwiusz Nie dziwota, Penelopo, że Odys w ciągłej podróży po morzach wzburzonych przez Posejdona, gdy w domu, w skalistej Itace czeka nań tak wstrętna żona. Wiele widziałem u moich podnóży, złych i dobrych ludzi, ale nigdy nikczemnych i tak zawistnych, że wstręt to we mnie budzi. Opanuj się babo, spuść oczy i na kolana, może się zlituję, lawą i ogniem na cię nie napluję. Zapamiętaj przestrogę, raz ostatni to grzmię ...nie wkurzaj mnie Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:24 30.05.2009 09:16 ~chór niewolnic spod pokładu Nie odpływaj, nie odpływaj, delfinie rumciumcium, rumciumcium Kręć się i wierć się, delfinie rumciumcium, rumciumcium Dropsami sypniemy ci, delfinie rumciumcium, rumciumcium Ile tylko zechcesz, nawet 300 rumciumcium, rumciumcium Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:25 30.05.2009 22:54 ~DROP antyczny Szuuum, szuuum....nadlatuje, miejsca w bocianim gnieździe na okręcie Odysa wypatruje. O jest, dobry punkt obserwacyjny, a przecie gdzieś tu dropsami rzucają. GDZIE ONE, te dropsy? Tyle być ich miało, 300 i więcej...czyżby bramę ktoś zatrzasnął niegościnnie? Łeeeee, ktoś dropsów skąpi, niedobry(a) taki(a), a dropsami można tak ładnie się bawić klik,klak, klik,klak.... Odpowiedz Link
m.maska Re: ****** O D Y S E J A D A ***** 05.05.10, 02:26 05.06.2009 19:02 ~Hamlet IDŹ DO KLASZTORU, OFELIO Idź do klasztoru Ofelio Lub pojedź tam na rowerze Ospałą swą kokieterią Nikogo z nas nie nabierzesz Nie jesteś babką na serio, Za mało w tobie wigoru, Idź do klasztoru Ofelio, Do klasztoru! Idź do klasztoru Ofelio Złożymy ci się na bilet, Nie dla nas kurczak z mizerią, Nie dla nas śledziowy filet, Nie jesteś babką na serio, Za ma ło w tobie wigoru, Idź do klasztoru Ofelio, Do klasztoru! Idź do klasztoru Ofelio, Buźka na drogę i brawko, Jak atak - to z artylerią A nie z liryczną sikawką. Nie jesteś babką na serio, Za mało w tobie wigoru, Idź do klasztoru Ofelio, Do klasztoru! Odpowiedz Link