seledynx 02.12.11, 19:50 Słuchaj WU Tobie ku przestrodze Nie pogadamy ani o salamandrach Ani o stołowej nodze Nie wiadomo czy jakaś gracja Sądząc, że personifikacja Za stołową nogę dołoży I w łeb przychędoży Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sza.aliczek Re: Do WU 02.12.11, 19:57 Kiszko - mam prośbę, wleź koniecznie na pocztę. No wleź : D Odpowiedz Link
jetkajednoniowka Re: Do Kiszeczki:))) 02.12.11, 19:58 Nie umiem się powstrzymać, no nie umiem! Kocham Cię, mości Kiszko!))) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Do Kiszeczki:))) 03.12.11, 19:14 Jakie wyjście Seledynie ? Może grać na mandolinie ? Nuta uszu wszak nie razi, nienawiścią nie zarazi. Dajmy na to taki mazur , tańcząc ujrzysz wraz lwi pazur ! Zaś gdy w tangu się zagłębisz, widza niczym nie pognębisz, chyba, że zazdrośnie patrzy, jak się puszczasz.. w słodki walczyk ! Obertasa grać nie radzę, tę ci tajemnicę zdradzę, że gdy wkoło brzmi oberek, precz odchodzą myśli szczere, skup się więc na rytmie twista, taniec, który zna artysta ! Biodra w prawo, biodra w lewo, po podłodze suń cholewą, ( jeśli rytm zaś płynie z Sony, łatwo zgubisz kalesony ), i golizną wnet zaświecisz ( po dziesiątej ! Gdy śpią dzieci !) Popatrz Kicho_norze zatem, piszę z Tobą tak, jak z bratem, lecz gdy kogo taka wola, niech szykuje nam bejsbola, macha łapskiem, stroi miny; "Nie zawracaj mandoliny !" Odpowiedz Link
seledynx Re: Gwiazda 03.12.11, 19:56 Taniec z gwiazdą zatańczyłem I się lekko zatoczyłem W żiri siedzi jakaś jędza Powiedziała że te nędza Zaklinając w klatce czyża Że mój taniec jej ubliża Żebym nie brał się do dansa Co najwyżej kontredansa Ja jej na to że jest durna Że żirować do nokturna I tak my se pogadali Czy adwokat jest na sali? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Gwiazda 04.12.11, 07:45 Adwokatów u nas wielu, każdy z miną grożną srodze, winy elit i menelów, skrywają skrzętnie gdzieś w "todze". Kiedy Sąd Wysoki straszy chcąc ci się dobrać do zadu, mecenas spod togi czaszy wyciąga klatkę z .. kakadu ! Gdy więc juror stwierdza "Winny!" łaźnię ci solidną szykując kakadu zakrzyknie "Inny!" dziobem w klatkę postukując. Zaś gdy juror chce "Dwa lata" z życiorysu wyrwać twego kakadu skrzeczy Cha-chata ! wraz łypiąc w stronę sędziego. To obrona znamienita gdy chcą ci zgotować jatkę walcz ! ( a gdyby ktoś się pytał ) noś zawsze z kakadu klatkę. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Gwiazda 04.12.11, 11:31 Kicho_norze ( bo to w modzie ) może by tak o pogodzie ? U mnie cztery jest powyżej, jutro dwa ma być ( bo wyże !). Chmury wiszą bardzo nisko, więc olewam teraz wszystko, bo gdy deszczyk z nieba kapie, zaraz "ćma" mnie wielka łapie, czachę tulę do poduchy, w nosie zaś mam pogaduchy, gdyż lenistwo - rzecz rozsądna, (powie każda "głowa mądra" ) Mówią, że już zima idzie ale tejże dziś nie widzę, bo gdy wyjrzę tuż za okno, widzę - ludzie w deszczu mokną. Od kałuży, do kałuży, chodzą wciąż ( czas im się dłuży ). A jak mróz kałuże zetnie, wywalić się można szpetnie, nogę złamać w kostce, udzie, ( kruche kości mają ludzie ). Wtedy nogę w gips osadzą i do wyrka żarło dadzą, zieleninkę i sałatki poczujesz się , jak u matki ! Od styczni to trwa do mai czy nowy się temat narai ? Pomyśl krzynę Seledynie a może by teraz o "winie" ? Odpowiedz Link
seledynx Re: Gwiazda 04.12.11, 11:32 Jej Sądzi, że ma piękny umysł Zapytam jeśli się nie obrazi Czemu za cię Żaden paparazi nie łazi Mój kot ma imię Niecnota Tu spytam się pani Czy ja zdradziłem IP swojego kota Jeśli baba ma kota To ja spytam tej pani Czemu go nie pilnuje I rozwiera wrota Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Gwiazda 04.12.11, 11:51 Ach Niecnota ? "Ten " Niecnota ? Imię w sam raz to dla kota ! Mój zaś "Cnota" nosi miano, ( na moją je cześć nadano !). Imię trzeba brać z dystansu, chyba, żeś Człek Renesansu ! Wnet laurami zwieńczę skronie, IP - gdzież to ? Na ogonie ? Ile liter ? Czy są "Zera" ? ( zaraz weźmie mnie cholera !) Jaki "kot" jest każdy widzi, "kotem" żaden się nie brzydzi, chyba ( poznasz to po słowie), że ów kot pomieszkał w głowie. Odpowiedz Link
seledynx Re: Gwiazda 04.12.11, 13:43 Nie wiem Wściekły Co układasz I o jakim winie gadasz Wino Sophia jest na topie Ale nie w nim smutki topie Wina w ogół ja nie lubię Po czym innym miewam w czubie Piję bełta, o nim marzę I jednej pani gwarzę Jest cotangens z funkcji wzięta Myśmy zwali pierdolnięta I po znakach w dole minus Zmierza krzywa nie cosinus Z niej wyliczysz też pochodną Która też jest skrzywień godną I ta robi się jak Mensa A jest tylko cotangensa Odpowiedz Link