Dodaj do ulubionych

Jutro Mikołąjki

05.12.11, 21:58
Gdy byłam małą dziewczynką wieszało się skarpetę lub pończochę przy kuchni. Ja zawsze cwana byłam, więc powiesiłam rajstopy, zeby Mikołaj wiecej mi prezentów przyniósł. Oczywiscie gdy byłam mała nie było na Mikołajki drogich prezentów, dostawałam jakieś słodycze, ewentualnie jeszcze książkę.
Ja też swoim dzieciom podrzucałam drobiazgi. Pamietam jak włożyłam do czekolad po 20 zł.
Mój syn nie lubił czekolady więc rzucił ją na biurko. Ja mówię Pawełku, ta czekolada jest "nadziewana", syn - a ja nadziewanej tez nie lubie. Wiec nie wytrzymałam i wrzeszczę "Otwórz ją i zjedz!!!!" no i po dobremu nie zobaczyłby niespodzianki
Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: Jutro Mikołąjki 05.12.11, 22:24
      Ufff...jak to dobrze że mamusię posłuchał big_grin
      U mnie wpierw Mikołaj przynosił pod poduszkę. Dopiero w późniejszych latach do butów u drzwi wink
    • k.karen Re: Jutro Mikołąjki 05.12.11, 22:50
      Natko! Ty uprzedzaj mnie wcześniej co będziesz pisać, dobrze?
      Chyba, że chcesz abym zeszła była? big_grin
      Cudna ta Twoja opowiastka i strasznie się chichram bo wyobrażam sobie
      minę Twojego dziecka, raz - z powodu czekolady, której nie lubił,
      dwa - zawiedzionej miny bo co to za Mikołaj, który przynosi w prezencie
      to czego dziecko nie chciało
      a trzy - mocno zdziwionej miny, kiedy mama krzyczy. "Otwórz ją i zjedz!!!

      big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
      • hardy1 Re: Jutro Mikołąjki 05.12.11, 22:54
        Mam nadzieję że przy jedzeniu nie udławił się banknotem...big_grin
    • sza.aliczek Re: Jutro Mikołąjki 05.12.11, 23:23
      U mnie zawsze, ale to zawsze były kozaczki smile
      • hardy1 Re: Jutro Mikołąjki 05.12.11, 23:31
        To łasa byłaś...w kozaczkach więcej słodyczy się mieściło wink
    • kkkkosmita Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 01:07
      A do mnie nigdy (Jak pamiętam) Mikołaj nie przychodził.
      Obraził się na mnie!
      Wszystko dlatego, że (dobrze to pamiętam) raz miał do mnie i brata przyjść, ale my.... sprawdziliśmy wszystkie miejsca w domu i ....na własne oczy stwierdziliśmy, że z tym Mikołajem to jest jakieś oszukaństwo!
      Że z żadnym workiem nie chodzi, bo prezenty w schowku leżą!
      No i sami sobie te prezenty wzięliśmy.
      No to obraził się na nas...
      Potem to już rodzice musieli nam prezenty kupować, i żeby nas pocieszyć to mówili, że żadnego Mikołaja nie ma, że to taka tradycja...

      Najgorsze jest to, że do mojego syna miał przychodzić Mikołaj... i był tylko kilka razy, a potem... też się na syna obraził... z identycznego powodu.... i my musieliśmy prezenty kupować!
      • hardy1 Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 07:57
        ...oto są skutki nadgorliwości i niedowiarstwa.
        Zaprawdę, powiadam Wam, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu...wink
        • cieplanata Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 08:12
          My z siostrą też przed gwiazdką próbowałysmy wypatrzyć, ale rodzice chowali prezentu na pawlaczu. Gdy byłysmy starsze, a siostra na dodatek w rodziców poszła i wielgajna jak brzoza urosła, było łatwiej zobaczyć co tam schowane jest. Ale uczciwie powiem, ze żeby nie robic rodzicom przykrosci zawsze zapominałysmy co mamy dostać wink
          • pani.mikolajovva Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 16:14
            Od razu mowie - nie jestem trollem smile
            pomagam Mezowi, wiec dwoje sie i troje,
            PODWORKO! dla Was pudlo pelne radosci
            niech usmiech na forum zawsze gosci smile
            i rozge jeszcze wielka zostawiam,
            gdyby zlosliwiec chcial przyjsc i rozrabiac smile
            • cieplanata Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 16:16
              Pani Mokołajovvo, dobrze, ze pani do na trafiła smile
              • pani.mikolajovva Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 16:29
                Zawitalam tu, bo milo i spokojnie
                ludzie zyczliwi, kazdy to widzi smile
                • hardy1 Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 21:42
                  To Was dwoje czy troje
                  Pani Mikołajowo?
                  A może oboje? wink
                  A zresztą...
                  to tu nieważne.

                  Chociaż...
                  Mówią że
                  takich dwóch
                  jak nas trzech
                  to nie ma ani jednego wink
          • hardy1 Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 21:28
            Brać Natkę za wzór! Ma bardzo właściwe podejście do Mikołaja...a zwłaszcza do prezentów przez niego przynoszonych suspicious
            • hardy1 Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 21:30
              Rzekłem - za wzór. Za wzór brać Natkę a nie pod włos! No! Żeby mi tu ktoś czegoś nie insynuował...wink
              • cieplanata Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 21:34
                lepiej nie wzorować sie na mnie tongue_out
                • hardy1 Re: Jutro Mikołąjki 06.12.11, 21:46
                  Łeee...
                  a mówili że
                  Ty to z Sevres...uncertain

                  To na kim mam
                  wzorować się...
                  Ciemność widzę! uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka