Dodaj do ulubionych

Wątek optymistyczny

21.05.06, 11:22
Wskutek powszechnego molestowania, szantażu moralnego , gróźb i wymuszania
zakładam ten wątek.
Będzie on nie tylko dla optymistów, ale dla wszystkich, w których tkwi
jeszcze iskierka nadziei i optymizmu (coś mi się wydaje że to tautologia, nie
moę byc nadziei nieoptymistycznej, nieprawdaż? )
Obserwuj wątek
            • ktotocoto Najlepszy sklep??? 23.07.06, 23:35
              Lubię robić zakupy, sprawiać sobie prezenty, zaspakajać swoje zachcianki.
              Dlatego:
              weszłam do sklepu = reklamowanego jako najlepszy.
              (santine.pl najlepszy sklep w internecie ).
              Ludzie!
              Przecież tam nie ma co kupić!
              Ja już to wszystko mam!
              To ja mam drugi raz - to samo - kupować?
              Po co?
              Ja mam jedno życie a kilka sztuk ..., kilkanaści sztuk ..., oraz kilkadziesiąt
              odmian ....
              Mam też i to, i tamto = no, wszystko mam.
              Stwierdzam:
              bardzo chciałam coś tam kupić = ale nie mam co.
              --
              PApatki
    • more.words Re: Wątek optymistyczny 21.05.06, 11:41
      noo ja tez sie dopisze... bo .. człowiek nie jest taki by wkoncu mu sie wszystko
      nie ułożyło po jego mysli ;))

      --
      Strzelam słowami jak morderca
      Pomiędzy myślami przedzieram się do serca
      Strzelam i stwierdzam że to cie uśmierca
    • a_ska1 Re: Wątek optymistyczny 21.05.06, 12:10
      to i ja grzecznie sie melduje
      Zalozycielowi i wszystkim bywalcom
      stalym i "meteorom":

      Milusiego dnia! :))))
      --
      grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
      • ktotocoto Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymuszeń: 21.05.06, 12:39
        Sławek taki jest.
        Dużo w nim dobra, ale ( czasami ) trzeba to dobro ( z niego ) molestowaniem
        wyciągnąć.
        Cieszę się, że:
        - molestowanie było skuteczne = efekt dało ( wątkowy ),
        - że wredna.suka, more.words, altui i wietka = też się przyłączyły.
        Może przyłączenie nie będzie jednorazowe?
        Zgłaszam, że:
        Sławek powinien być molestowany często.
        Więc przyłączenia ( się ) są wskazane.
        Pozdrawiam ( bardzo ) dotychczasowych i przyłączeniowych.
        Zachęcam przyłączeniowych do stałościowania.
        --
        PApatki
          • hanula1950 Re: Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymus 21.05.06, 13:00

            -- Dobre molestowania skutki wyszły, bo mamy nowy wątek.
            Ze zdjęć Kabe najbardziej mi się podobała rzeźba, ze względu na goliznę.
            Zdjęcie od Parmesana dostałam tylko jedno = sanatorium. Czekam na te golizny, o
            których wspomina KTCT.Może mi jeszcze dośle...
            Nadal jest pochmurno, nadal smutno, co chwila popaduje. Ale mi jest dobrze w
            domku. Uzupełniam notatki i odwiedzam blogowych znajomych.
            Kto chce się dowiedzieć, jak wystrój mieszkania wpływa na apetyt, zapraszam na
            haneczka1950.blox.pl
            Ale wkoło jest wesoło!
              • ktotocoto Re: Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymus 21.05.06, 13:17
                Witam Cię = wredna suko ( od wredności daleka ).
                W sprawie molestowania:
                Molestowanie jest ( najczęściej ) z oskarżenia prywatnego.
                A Sławek:
                jest daleki od włóczenia się po sadach, bo:
                Sławek prędzej własną koszule (komuś) da - niż się w roszczenia zabawi.
                Oraz:
                Sławek ma wiele pól, na których się realizuje = to nie ma czasu na pierdołki
                sądowe i głupie dokopywania.
                Sławek się z ludźmi układa, Sławek rozumie i wybacza i na kompromisy idzie.
                Sławek jest normalny.
                Dlatego:
                spokojnie molestuj Sławka, bo:
                takie molestowanie bywa korzystne i dla molestującego i dla molestowanego.
                A o to chodzi:
                by obie strony wyniosły korzyść a nie krzywdę.
                Serdecznie Cię witam i pozdrawiam = wpisaną na listę członków stałych ( a nie
                przelotnych ) = wredną suke.
                --
                PApatki
                  • ktotocoto Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 14:34
                    Popadywało a teraz prześwituje.
                    Skąd wiem?
                    Wiem nie ja.

                    Wie zbiorowośc:
                    - ktoś z nim na łajbie ( jego) pływał i opowiedział,
                    - zbiorowość z nim się całowała ( policzkowo) = to zbiorowość wie,
                    - kogoś z nas kurtką otulił ( swoją) a sam się, przez to, telepotał,
                    - piwo z nami pił ( i się nie upił ),
                    - raz jadł z nami smalec a innym razem frykasy,
                    - spał obok nas w warunkach pensjonatowych,
                    - spał też ( obok nas ) w dywanowie (= spanie na dywanie ),
                    - zawiózł nas do zamków i te zamki pokazał ( bo się zna ),
                    i jeszcze wiele innych ( dobrych ) wspomnień Sławek ( w nas ) pozostawił.
                    Ale:
                    to nam mało.
                    My się o dalsze spotkania ( ze Sławkiem ) ubiegamy.
                    Teraz walczymy o jego obecność na spotkaniu ( Nieświęty organizatorem ) w
                    Częstochowie ( ale nie wiemy, czy nam się uda -Sławka- do obecności,
                    zmolestować).
                    --
                    PApatki
                      • hanula1950 Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 14:55
                        Już nie popaduje,już piękne słoneczko świeci, ale chmurki krążą i krążą. Może
                        deszczu nie wykrążą, bo chcę się spotkać na balkonie z KTCT. Na herbatce lub na
                        kawce. Piwka niestety nie posiadam i dziś posiadać nie będę z powodu
                        niewychodzenia z domu i z powodu zakazu spożycia.
                        --
                        Ale wkoło jest wesoło!
                        • ktotocoto Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 15:13
                          Szkoda, że wredna.suka przybiegła i biegnie dalej.
                          Obejrzałam sobie to, co wredna.suka nam ( o sobie) podpowiedziała.
                          Podobało mi się te opowieści słowno-fotograficzne.
                          Ale:
                          każdy musi biec w kierunku, jaki życie mu dyktuje ( lub potrzeby).
                          Dlatego:
                          wierną.sukę serdecznie pozdrawiam i papatkuję.

                          Sama też muszę biec = w kierunku przez życie nakazanym.
                          Do Hanuli:
                          w planie jest spotkanie u Nieświętego.
                          to spotkanie nie ma nic wspólnego z świętościami (bo wiadomo, że Nieświęty jest
                          daleki od obrządków takich, jak....).
                          Hanula:
                          wpisz się na listę picia piwa ( lub mleka) w Częstochowie.
                          To wpisanie jest potrzebne po to, by Nieświęty wiedział ( np. ) - ile noclegów
                          zarezerwować.
                          Dla jasności:
                          przybycie beznoclegowe też jest możliwe.
                          --
                          PApatki
                          • hanula1950 Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 19:52
                            Kabe - czy mogę Twoje zdjęcia umieścić u siebie w blogu. Świetna jest warszawa
                            nocą.
                            KTCT - nie wiem, kiedy to spotkanie z Nieświętym w celach nieświętych. Daj
                            namiary na @.Wtedy wpiszę się na listę. W takim towarzystwie to raczej na listę
                            piwną (hi, hi - po to są zakazy, żeby je czasami, ale nie za często, omijać!)
                            --
                            Ale wkoło jest wesoło!
                            • ktotocoto Namiary: 21.05.06, 21:41
                              Hanula:
                              nieświęte spotkanie z Nieświętym = 11 czerwca.
                              tyle wiem i na to się nastawiam.
                              resztę wie Nieświęty = bo on organizator i wodzirej.
                              Nieświęty drobiazgów ( organizacyjnych ) nie podał, bo:
                              najpierw lista chętnych = a potem drobiazgi.
                              Więc:
                              się zapisz = a reszta już sama poleci.

                              Koszty?
                              1. trzeba dojechać.
                              2. wyżywienie = co kto ma i bogatszy karmi biedniejszego ( a jak wszyscy będą
                              bez forsy = to wszyscy jedzą suche bułki popijane kefirem ).
                              3. papierosy będzie miała KTCT ( i każdego, chętnie, poczęstuje ),
                              4. ilość piwa zależna od sytuacji ( w przypadku niekorzystnej sytuacji
                              sakiewkowej = będzie woda + rozweselające śpiewy Nieświętego).
                              5. noclegi ( tanie )Nieświęty wymyśli ( można też przyjechać z zamiarem
                              nienoclegowania),
                              6. można przyjechać, można być, nie można marudzić,
                              7. trzeba być solidarnym,
                              8. i jeszcze jakieś zasady są = ale mi się zapomniały.

                              Cały regulamin- zachowań pożądanych- zna Nieświęty = bo on go układa i nad
                              realizacją czuwa.
                              --
                              PApatki
                            • hanula1950 Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 22:12
                              KTCT - dzięki za informacje. Złapię kontakt z Nieświętym. Zorientuję się, jakie
                              plany ma moja rodzinka i będzie o kej.
                              Teraz już idę się wannować i lulki pa czyli czytanie w łóżeczku.
                              Pięknych snów dla wszystkich.
                              --
                              Ale wkoło jest wesoło!
                              • ktotocoto Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 00:10
                                W wyniku sprawdzania stwierdziłam:
                                - zgubiła się Kabe,
                                - nadal leniuchuje Flo,
                                - nie wiem czy Nieświęty już w domu (czy dalej, w Kościele Mariackim, siedzi),
                                - mam wątpliwości Parmesanowo-Trzynastkowe ( gdzie oni są?),
                                - wiem, że Mandy słowikuje ( to się tu nie pokaże ),
                                - czekam na odzew Anusi,
                                - przypuszczam, że Sławek dzień dobry nam powie ( może jutro?)
                                - kicia kicuje ( nie wiem gdzie i nie wiem do kiedy ),
                                - wredna ( niewredna ) bywa ( i niech by tak było dalej ),
                                - A_ska pewnie śpi ( bo jutro ma paszczowanie ),
                                - ktoś słucha muzyki i czyta poezję ( pewnie Elissa ),
                                - może i sympatycy ( czytający nas ) są ?
                                - sprawy niesympatyków nie poruszam ( bo się rzeczami niesympatycznymi nie
                                zajmuję).

                                A ja właśnie robię sprawozdanko ( długaśne i durnowate ) = tutaj sobie wpadłam
                                dla relaksu.
                                Jeszcze sobie na balkon wpadnę ( też dla relaksu ).
                                Po balkonowie wrócę do długaśności durnowatej.

                                P.S.
                                Flo:
                                czy radyjko cicho gra?
                                --
                                PApatki
                                  • parmesan Kawal dnia 22.05.06, 01:19
                                    Jakie sa najczęściej spotykane szwedzkie nazwiska?
                                    1. LARS
                                    2. LARSEN
                                    3. LARSODEN
                                    A jakie są czeskie?
                                    Dokładnie takie same tylko czytane od tyłu...

                                    --
                                    .--. .- .-. -- . ... .- -.

                                    do serce przytul psa......
                                      • ktotocoto Re: Hihi, parmesan jest i nie zginal... 22.05.06, 01:33
                                        Oj, Parmesan!
                                        Jak to miło, że i Ty jesteś = pracujesz lub rozrywkowujesz.
                                        Ja teraz:
                                        na balkon ( by głowę odświeżyć ).
                                        A potem, ponownie, do cyferek.
                                        Ale jutro będę miała fajnie = do domu wrócę około 22:00
                                        - i żadnych sprawozdanek nie będę robiła,
                                        - tylko pranie i prasowanie zrobię,
                                        - nocny obiad zjem ,
                                        - i pójdę spać.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Hihi, parmesan jest i nie zginal... 22.05.06, 01:39
                                          Elissa:
                                          i Ty jesteś!
                                          Szkoda, że nie miałaś czasu na muzykę, poezję i na inne przyjemności.
                                          Może jutro Ci się uda?
                                          Nie wiem jak to z połączeniem było ( bo w cyferkach siedziałam).
                                          Wiem, że cyferki mi się uzgodniły.
                                          Teraz je sobie do komputera włoże, druknę, podstępluję, podpiszę.
                                          A potem zrobię sobie śniadanie.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Optymizm umiarkowany: 22.05.06, 05:12
                                            Nie jestem pewna czy w tej chwili mam optymizmu % 100.
                                            Niepewność wynika z faktu:
                                            dalej sobie piszę ( zamiast spać ).
                                            Ale:
                                            jak się jutro wyśpię = to mi optymizm do setki dojdzie.
                                            Miłego dnia = dla Was.
                                            Dla mnie:
                                            by szybko minął i noc ( na spanie) nadeszła.
                                            --
                                            PApatki
                                • a_ska1 Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 01:02
                                  a_ska jeszcze nie spi..
                                  ale juz chcialaby isc spac.

                                  Niespanie wynika z posiadania dyzurnego telefonu,
                                  ktory dzwoni o dziwnych i nieprzewidywalnych porach

                                  a-ska jest optymistka i ma nadzieje, ze do rana telefon juz nie zadzwoni

                                  dobranoc :)))


                                  --
                                  grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                    • elissa2 KTCT! :) 22.05.06, 01:34
                                      ktotocoto napisała:

                                      > Też mam nadzieje z ranem związane.
                                      > Nadzieje są dwie i dotyczą:
                                      > 1) A_skowego telefonu = niech nie dzwoni aż do rana ,
                                      > 2) sprawozdanka długaśno-durnowatego = że je do rana ukończę ( bo muszę ).
                                      >
                                      > Ktoś śpi?
                                      > Jeśli tak, to:
                                      > śpiącym zazdrostkuję.
                                      >
                                      Współczuję!!!
                                      Życzę Ci, żeby jakoś szybko i sprawnie Ci to poszło i żebyś jednak mogła tej
                                      nocy choć trochę "poćwiczyć oko".
                                      :)
                                    • nieswietymikolaj Spotkanie 22.05.06, 19:57
                                      Jak dwa dni to 10 i 11 jak jeden to według uznania Znalazłem przytulny lokalik
                                      i opracowałem plan zabaw Chće wiedzieć ile osób na dwa dni bo mi się wydaję że
                                      najlepsze to będzie dywanowo bis Lista otwarta
                                      --
                                      Po tym poznać geniusza w tłumie że robi tylko to co umie
                                      Moje zdjęcia
                                      Mikołaj malutki
                                      • ktotocoto Hotelowo, pensjonatowo, schroniskowo lub dywanowo: 22.05.06, 21:08
                                        Mnie tam wszędzie dobrze, byle z Wami.
                                        z tym wszędzie to ( troszeczkę ) przesadziłam, bo:
                                        z powodów zimnościowych i przeciągowych = nie lubię pod mostem.
                                        Ja przyjadę tak, jak większość:
                                        - jeśli większość ze spaniem = to ja też.
                                        - jeśli większość bezspaniowo = to ja podobnie.
                                        Ponieważ chcę wiedzieć jak pojadę i będę, to:
                                        większość proszę o wypełnienie deklaracji udziału.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Coś powiem a coś nie: 22.05.06, 21:16
                                          Nie powiem gdzie nadal jestem i co robię ( bo to wstyd ).

                                          Ale powiem, że:
                                          Mandy dzwoniła.
                                          Dalej ćwierka, szczebiocze i rzęsami potrzepuje.
                                          Mówiła w stylu śpiewającym, że:
                                          - leży na trawie,
                                          - wokół jest zielono-kolorowo-słonecznie-pachnąco.
                                          A ja ( głupa ) zapytałam :
                                          czy ona leży sama czy z kimś?!
                                          Durnowate i zbyteczne było to pytanie, bo:
                                          głos Mandy dawał opis sytuacji.
                                          Dodatkowo:
                                          głos MMPBiD słyszałam.
                                          To po co, ja głupia, pytanie zadałam?

                                          Chyba powiem Wam:
                                          i dobranoc i dzień dobry = bo nie wiem kiedy i o której do Was wpadnę.
                                          --
                                          PApatki
                                            • a_ska1 Re: Coś powiem a coś nie: 22.05.06, 22:22
                                              zazdroszcze Wam, ze macie cieplutko!
                                              i ze mozecie sie na sloneczku wygrzewac..
                                              u mnie najwyzej ze 2 stopnie powyzej zera
                                              i zimny wiatr wieje

                                              to skandaliczne!
                                              jest druga polowa maja
                                              a ja:
                                              na dworze chodze w dwoch kurtkach naraz
                                              w mieszkaniu siedze w dwoch swetrach i pod kocem
                                              a ogrzewanie wlaczone na full - jak w lutym.

                                              ja chce do doomuuu!

                                              ale: do domu daleko, wiec sobie mowie:
                                              nie mozna miec wszystkiego,
                                              i
                                              jak sie nie ma co sie lubi -
                                              to sie lubi co sie ma :)

                                              hurra! lubie zimny kraj, lubie zimny maj!
                                              (oj, jakos nie brzmi to przekonujaco...)

                                              ale herbata z rumem chyba zalatwi sprawe? :))))
                                              i do tego gorace rytmy :)))

                                              --
                                              grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                  • hanula1950 Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 12:59
                                    Byłam dziś w spółdzielni Mieszkaniowej powalczyć trochę o sprawy swojego bloku
                                    = jestem przecież komitet domowy ( zapadła się studzienka, gałąż lada moment
                                    spadnie na chodnik, bo jest nadłamana, dokończenie chodników itd). Ciekawa
                                    jestem, co wyniknie z tej mojej interwencji. Chyba powinnam zrobić to wszystko
                                    na piśmie. Zobaczymy.
                                    Pogoda śliczna, wręcz upał.
                                    --
                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                    • florentynka Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 23:59
                                      Flo obecna! Jeżeli jeszcze ktoś w to uwierzy:)
                                      I prosi o usprawiedliwienie swojej nieobecności, która wcale nie była
                                      spowodowana leniuchowaniem, jak to niecnie podejrzewano, tylko chorobą. A imię
                                      jej pracoholizm.
                                      A tak na poważnie, to w tej pracy jestem jeszcze do 15 czerwca i do tego czasu
                                      muszę jeszcze bardzo dużo zrobić zawodowo, żeby pokończyć pewne projekty, które
                                      zaczęłam, a były przewidziane do wykonania na dłuższy czas. Ale ten typ tak ma,
                                      że nie lubi zostawiać za sobą rozgrzebanych spraw:)A od 15 czerwca chciałabym
                                      pojechać na urlop na jakieś dwa tygodnie, ale jeszcze nie mam koncepcji ani z
                                      kim, ani gdzie. Jedno jest pewne: tam, gdzie jest minimum +25 stopni. Są jacyś
                                      chętni? :)

                                      Wszystko mi jedno, czy dywanowo, hotelowo czy pensjonatowo, byle spaniowo. Mam
                                      zamiar wypić z wami morze piwa, a wolałabym w tym stanie nie prowadzić. Jadę
                                      samochodem i warszawskie dziewczyny zabiorę ze sobą z przyjemnością. Chętne
                                      proszę o @.
                                      Kabe, przepraszam, ale dopiero dziś przeczytałam @ od ciebie. Wybacz. Ale już
                                      wszystko wiesz, jasne, że tak!
                                      Sławek, przepraszam, ale telefon w domu mam popsuty. Słyszę, jak do mnie
                                      gadają, ale sama jestem ubezwłasnowolniona, a komórkę miałam wyładowaną:(
                                      Mandy, dziękuję, że mi dałaś kopa w d...
                                      Nieświęty, czy ta wesoła to jest ta, o której myślę? I czy można coś zrobić,
                                      żeby razem z nami udała się z pielgrzymką?
                                      Ktotocoto, dziękuję za radyjko:)
                                      Kiciu, dlaczego mówisz dobranoc, choć nie chcesz?
                                      Hanulko, kobieto czynu, wielka jesteś.
                                      A_ska, ile tracisz! Pewna jesteś, że nie możesz skoczyć na weekendzik do
                                      starego kraju? Mówiłaś, że paszczaki są cierpliwe, poczekają dzień dłużej:)
                                      No dobra, ja książkę napisałam, a teraz wy musicie ją przeczytać, hi hi:)
                                      • ktotocoto Re: Sprawdzanie listy obecności: 23.05.06, 00:27
                                        Flo!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        toć Ty genialnie napisałaś ( treściowo i objętościowo ).
                                        Do Twych genialności:
                                        ( wypowiedzio-spostrzeżenio-oceniowo-informacyjnych )jestem przyzwyczajona.
                                        Ale genialność długowpisową = pierwszy raz u Ciebie widzę.
                                        Wnioskuję, że to na skutek awansu zawodowego = wydłużyły Ci się wypowiedzi.
                                        Tak to jest:
                                        wraz z awansem wypowiedzi są dłuższe ( jako wprawki do przemówień czy orędzia ).
                                        Bardzo fajnie jest zobaczyć - Ciebie - w wersji książkowej.
                                        Pozdrawiam.
                                        --
                                        PApatki
          • hanula1950 Re: Górski nie żyje 23.05.06, 11:01
            Usłyszałam tę smutną wiadomość skoro świt. Można się było tego spodziewać, on
            już ostatnio bardzo się męczył. Może i dobrze, że nie doczekał Mundialu, bo ja
            przewiduje wielką kompromitację...( Oby oczywiście tak nie było!)
            Kabe - Twoje 3 zdjęcia już są u mnie w blogu
            haneczka1950.blox.pl
            --
            Ale wkoło jest wesoło!
            • hanula1950 Re: Górski nie żyje 23.05.06, 14:43
              Poszłam na bazarek odebrać z reperacji mój ulubiony żakiet, który rozszedł mi
              się w szwie na plecach i dorwał mnie deszcz, którego się nie spodziewałam. Żeby
              wrócić do domu, ja, która ma 4 parasolki, musiałam sobie następną parasolkę!
              Ale kino!
              Dowiedziałam się dziś, jak usunąć głupie wpisy z mojej blogowej księgi gości i
              już to zrobiłam. Ponoć takie wpisy dodaje automat, a jest to różnego rodzaju
              reklama. Mi sie trafiła reklama stron sex i porno!
              hanula1950.blox.pl
              haneczka1950.blox.pl
              O wczorajszym filmie napisałam w
              hanula1950.w.interia.pl
              --
              Ale wkoło jest wesoło!
              • nieswietymikolaj Re: Górski nie żyje 23.05.06, 15:22
                I już takiego trenera nie będzie W każdym razie za moich czasów Florentynko
                Wesoła to ta nasza wesoła jest bardzo miła i ma bardzo gadatliwą siostrę Do
                Czwy niestety nie zawita Rozumiem że przyjedziesz w sobotę co mnie cieszy i
                namawiam ktct do tego samego wiem że chyba i hanula dołączy
                --
                Po tym poznać geniusza w tłumie że robi tylko to co umie
                Moje zdjęcia
                Mikołaj malutki
                • florentynka Spotkaniowo 23.05.06, 16:05
                  Zazdroszczę ci, nieświęty, że poznałeś wesołą, też bym chciała.
                  Przyjeżdżam w sobotę. Cieszę się, że się cieszysz:) Ja też się cieszę.
                  Ktotocoto ma przyjechać w sobotę bezwzględnie. Słyszysz??????
                  Mandy przyjeżdża na 90 proc.Tyle wiem.
                  Co ze Sławkiem? Zapowiedział się?
                  • ktotocoto Re: Spotkaniowo 23.05.06, 17:20
                    KTCO przyjedzie = z noclegowaniem .
                    Bo:
                    KTCT sprawdziła i wie = KTCT lubi z Flo noclegować.
                    Natomiast:
                    ewentualna nieobecność Sławka spędza sen z oczu (KTCT0.
                    Więc:
                    jeśli Sławek nie przyjedzie = to KTCT dojedzie niewyspana ( przez ten sen
                    spędzany ).
                    I:
                    zamiast noclegować z Flo ( czyli gadulić) = KTCT zaśnie ze zmęczenia i
                    zmartwienia.
                    Zmartwienie będzie wynikiem nieobecności Sławka.
                    Natomiast:
                    nieobecności innych nie przewiduję, bo:
                    mam nadzieję, że będą.
                    Uważam, że:
                    czas najwyższy = by np. i Mandy i Kabe do Częstochowy się wybrały.
                    Ja wiem, że ani Kabe ani Mandy = nie mają tyle grzechów, co ja.
                    Ale:
                    nawet z tych swoich grzechowych maleńkości = niech się oczyszczą.
                    I takie oczyszczone = siądą do stołu z Nieświętym.
                    Przy tym stole będą miały szansę przejść z anielskiej niewinności do
                    normalności.
                    --
                    PApatki
    • elissa2 Dobry Wieczór! :) 22.05.06, 01:29
      Ja, niestety, zajmowałam się bardziej prozaicznymi i mniej przyjemnymi sprawami
      niż czytanie poezji lub słuchanie muzyki. A jeszcze do tego (nie wiem, czy to
      tylko u mnie czy Wam też?) przez prawie godzinę nie mogłam się dostać nie tylko
      na forum ale w ogóle na portal GW.
      Życzę wszystkim Miłej i Spokojnej Nocy! Fajnych Snów i Dobrego Wypoczynku!
      Asiu, trzymam kciuki, żeby dali Ci pospać!
      :)
      • kabe.wawa Dzień dobry ! 22.05.06, 08:23
        Cieszę się, że Sławek uległ powszechnemu molestowaniu,
        szntażowi moralnemu (chociaż to do Sławka dotychczas było nie podobne!)
        oraz groźbom i założył nowy wątek.
        Poniewaz mimo wszystko tkwi we mnie iskierka nadziei i optymizmu,
        czasem będę tu wpadać.
        Życzę wszystkim dobrego dnia i tygodnia :)


        --
        W życiu piękne są tylko chwile.
        • wesola_kicia Dobranoc 22.05.06, 19:48
          pora zwinąć żagle i iść tam gdzie nie mam ochoty iść :(
          więc mówie Wam dobranoc
          miłej i spokojnej nocy
          --
          =^..^=
          Kto twierdzi,że nigdy się nie myli,
          ten pozwolił się już pogrzebać.
    • kabe.wawa Podwójne imieniny 23.05.06, 19:06
      Dziś są imieniny Szczęśliwejtrzynastki oraz Elissy2 !
      Życzę Wam dziewczyny, aby nikt nigdy nie zapomniał o Waszych imieninach :)
      A tak na poważnie to: zdrowia, szczęścia, zadowolenia, spełnienia...


      --
      W życiu piękne są tylko chwile?
      • kabe.wawa Re: Podwójne imieniny 23.05.06, 19:13
        Mój wyjazd do Cz. stoi pod znakiem zapytania, ale i tak jest lepiej niż jeszcze
        kilka dni temu, kiedy było wiadomo, że nie mogę na pewno pojechać.
        NŚW, jaka jest data graniczna podejmowania takiej decyzji, abyś mógł
        zarezerwować i dla mnie nocleg? Bo jeśli pojadę, to z noclegiem - jak Flo, KTCT,
        Hanula
        i chyba większość:)


        --
        W życiu piękne są tylko chwile?
        • kabe.wawa Re: Podwójne imieniny 23.05.06, 19:20
          A_ska, nie zazdroszczę Ci takiej temperatury (ok 2') teraz, w maju.
          Taka jest dobra, ale w lutym :)
          Nie masz pojęcia jaki piękny maj jest w tym roku w Warszawie !
          Pogoda wyjątkowo sprzyja przyrodzie, drzewa i krzewy pięknie kwitną, pachną.
          Naprawdę w tym roku jakiś taki wyjątkowy maj!
          A może tylko dla mnie wyjątkowy? :))


          --
          W życiu piękne są tylko chwile ?
          • hanula1950 Re: Spotkaniowo 23.05.06, 22:05
            Po rozmowie na gg z Nieświętym, który stwierdził, że ślub w rodzinie ,,byłego"
            nie liczy się, podjęłam decyzję i dopisuje się do listy wyjazdowej na dwa dni
            tzn. sobota i niedziela. Napisałam @ do Flo = może się znajdzie jakies malutkie
            miejsce w jej autku dla Hanuli? Spać mogę dywanowo - a zresztą, czy my będziemy
            spać? nagadać się przecież trzeba!
            --
            Ale wkoło jest wesoło!
            • hanula1950 Re: Spotkaniowo 23.05.06, 22:09

              -- Na Nieświętego blogu byłam i pana z kobzą podziwiałam. Jaki się on nam
              ostatnio muzyczny zrobił.
              Na dziś ode mnie na tyle. Trzeba troche poczytać, bo byłam dziś w bibliotece i
              mam nowe fajne książeczki.
              A więc - dobranocka i milutkich snów dla wszystkich optymistów.
              Ale wkoło jest wesoło!
              • ktotocoto Wołanie imieninowe: 23.05.06, 22:45
                Szczęśliwatrzynastko, Elisso!
                Czy możecie uznać, że:
                moje ( dzisiejsze) wołanie było wołaniem imieninowym?
                Tak pytam, bo:
                zamiast Wam życzenia złożyć - ja krzykowania robiłam.
                Ale:
                to były krzykowania w stylu: lubię cię, chcę być z Tobą.
                Więc:
                można je pod życzenia wpisać.
                Teraz krzykowania rozszerzam:
                niech ludzie zawsze do Was krzyczą = lubię Cię, chcę być z Tobą.
                I niech Wam zdrowia, sił i pieniędzy starczy na wszystko, nawet na to, by z
                krzykaczami jeździć w góry, na Mazury, nad morze i do Częstochowy.
                --
                PApatki
                Z powodu zakazu kłamania:
                muszę się przyznać do zapominania.
                Kabe - dzięki.
                Bez Twej podpowiedzi - ja bym ( o wstydzie) przeoczyła.
          • hanula1950 Sto lat dla solenizantek! 23.05.06, 20:26
            Sto lat dla solenizantek, oczywiście w szczęściu i w zdrawiu, oczywiście z
            całego serca.
            Ja właśnie wróciłam od wnucząt. Mała powoli zaczyna samodzielnie chodzić!Z
            wnukiem i jego kumplem byłam grać w nogę. czego to babcie w kwiecie wieku nie
            robią dla swoich wnucząt...
            --
            Ale wkoło jest wesoło!
                • a_ska1 Re: Sto lat dla solenizantek! 23.05.06, 22:04
                  Dolaczam do wszystkich serdecznosci dla naszych Solenizantek!
                  Szczescia, zdrowia, milosci
                  i nieustajacego "apetytu na zycie"
                  Sto lat !

                  --
                  grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                  • elissa2 Z całego serca! Bardzo, bardzo dziękuję! :) 23.05.06, 22:52
                    Jaka miła niespodzianka!
                    Serdecznie dziękuję za te wszystkie tak wspaniałe życzenia!
                    Naszej Szczęśliwej Trzynastce składam Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
                    A Wam, moi mili też życzę Wszystkiego Naj, Naj, Naj ...!
                    Bardzo, bardzo serdecznie Was pozdrawiam!
                    • szczesliwatrzynastka Re: Z całego serca! Baaaardzo, bardzo dziękuję! :) 24.05.06, 00:36
                      I ja równiez baaaaardzo dziękuje za wszystkie przemiłe życzenia. Fajnie tak
                      często dostawac takie miłe dowody przyjaźni :)
                      Elissie również życzę WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, niech sie spełnią Twoje
                      wszystkie marzenia.
                      Trochę się spóźniłam z podziękowaniami, bo jest juz po północy, ale to wina
                      mojego powolnego jak ślimak modemu.

                      Pewnie już wszyscy śpią, więc dziś ja gaszę światełko, a w radyjku ustawiam
                      ulubioną stację z muzyczką lekką, łatwą i przyjemną, taka wpadająca w ucho :)

                      --
                      ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

                      Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
                      • szczesliwatrzynastka Wołanie KTCT 24.05.06, 00:42
                        Kiedy dokładnie miałoby być to spotkanie, bo chyba jeszcze nie do końca jest
                        to ustalone ( albo taka ze mnie gapa, że się nie doczytałam)?
                        Bardzo bym chciała przyjechać, ale jest niestety małe "ale"...
                        KTCT, napiszę @


                        --
                        ... --.. -.-. --.. . ... .-.. .. .-- .- - .-. --.. -.-- -. .- ... - -.- .-

                        Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka
                      • kabe.wawa Re: Spotkaniowo 24.05.06, 20:38
                        florentynka napisała:
                        > Przepraszam za głupie pytanie, ale czy ktoś zawiadomił Gaję i Dorotę o zlocie?

                        Gaja i Dorota były na "warszawskim" spotkaniu 14 maja, była też Agnieszka.
                        Wiedzą o zlocie, ale nie wiem jaką podjęły decyzję.



                        --
                        W życiu piękne są tylko chwile.
                        • ktotocoto Ja tak jak Flo: 24.05.06, 20:41
                          Re: Dobrego
                          florentynka 24.05.06, 16:34 + odpowiedz
                          Dobry to będzie, jak się zapiszesz na listę pielgrzymkową:)

                          Mam do powiedzenia dokładnie to, co Flo.
                          --
                          PApatki
                            • ktotocoto Re: Wcześniej wróciłam, bo: 24.05.06, 20:55
                              i tak się spieszę, że aż pustości wysyłam.
                              Przez noc muszę dom przestawić = zrobić zamianę pokoi.
                              Zamiana będzie polegała na tym, że ja się przeniosę do pokoju mniejszego.
                              To mi nic a nic nie przeszkadza = może być.
                              Przeszkadza mi tylko to, że ( znowu) w nocy będę pracowała ( przenosząc
                              wszystko ), rano ( znowu) trzeba wstać i pójść do pracy.
                              W południe się z pracy "urwę", pobiegnę tam, gdzie muszę.
                              I:
                              od jutra będę się uczyła nowego trybu życia domowego.
                              To będzie próba mej pojętności i dzielności.
                              Sama jestem ciekawa:
                              czy ja jestem ciemnota niewyuczalna czy osobnik pojętny.
                              Nie wiem też czy jestem dzielna trochę czy bardzo.
                              Bo:
                              człowiek wie jaki jest dopiero wtedy, gdy się z życiem zmierzy.

                              Dzisiaj ( czyli teraz) czuję, że jestem rozdygotana i z żołądkiem meduzowatym.
                              Ale:
                              jak się za przesuwanie mebli zabiorę = to mi straszki przejdą a rozsądek wróci
                              = i znowu będzie optymistycznie.
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Cdn = spotkaniowo 24.05.06, 21:06
                                florentynka 24.05.06, 16:37 + odpowiedz
                                Przepraszam za głupie pytanie, ale czy ktoś zawiadomił Gaję i Dorotę o zlocie?

                                Ja też mam pytanie:
                                czy Gaja i Dorota wiedzą, że Flo się ubiega o to, by mieć komplet w samochodzie?
                                Bo jeśli wiedzą = to choćby z grzeczności winny pojechać.
                                I z powodu tej grzeczności ( a raczej dzięki niej ):
                                zrobi się pielgrzymkowo ( a nie w stylu samotnego wędrowca ).
                                Krzyczę:
                                Dorota, Gaja!!!!!!
                                Podajcie Nieświętemu info o treści: BĘDĘ.
                                --
                                PApatki
                              • a_ska1 Re: Wcześniej wróciłam, bo: 24.05.06, 21:07
                                KtCt
                                szkoda ze nie mozemy Ci pomoc
                                w tych zamianach
                                (tzn. ja nie moge... :( )
                                nie przesadz tylko z ta praca, bo
                                jutro tez jest dzien!
                                czego nie zrobisz dzisiaj - zrobisz jutro :)
                                mysle, ze wszystko dobrze sie "pouklada"
                                wspierajace usciski dla Ciebie
                                i dla osoby z drugiego pokoju!

                                --
                                grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
        • kabe.wawa Re: Re :Przenoszenie mebli 24.05.06, 21:33
          kabe.wawa napisała:
          > Ktotocoto, Nie masz jakiegoś sasiada, a najlepiej dwóch?
          > Może mogliby Ci te meble poprzestawiać?

          O matko, jak ja to napisałam!
          Wybaczcie zmęczonej kobiecie :)
          Zmęczonej i wkurzonej. Dziś jakbym miała pod ręką pistolet,
          to chyba bym zrobiła z niego użytek ;(
          Oj, niektórzy by się bardzo zdziwili, a i przy okazji obaliłabym mit.


          --
          W życiu piękne są tylko chwile !!!!
            • ktotocoto Re: Re :Przenoszenie mebli 24.05.06, 22:36
              Kabe:
              mam sąsiadów a nawet dwóch.
              Obaj są przystojni.
              I:
              nie są leniwi.
              Meble mi przenieśli.
              Ale:
              zanim przenieśli - to ja musiałam z mebli wszystko powyjmować ( np. majtki).
              Oni twierdzili, że i wyjmowaniem się zajmą, ale:
              ja nie chciałam ( nie wiem czemu?) by oni w moich majtkach przewracali ( i ich
              kształty + kolory oglądali).
              Sąsiedzi meble przenieśli i poszli.
              Ja się ( teraz ) układaniem majtek zajmuję i myślę sobie, że:
              kształty i kolory majtek mam fajne = to dlaczego ja nie chciałam?
              Poza majtkami mam do układania tysiące innych rzeczy potrzebnych, potrzebnych
              średnio i całkowicie bezsensownych.
              Znalazłam też sporo brzydactw i przy każdym brzydactwie dumam = do szafy czy do
              śmietnika?
              Ponieważ w dumaniu jestem powolna = to może się zdażyć, że dumanie długo
              pociągnę.
              Ale: dumanie dumaniem a sprzatanie sprzątaniem.
              Jutro, około 13:00 musi być poukładane i posprzątane.
              --
              PApatki
              • ktotocoto O matko, jak ja to napisałam! 24.05.06, 22:48
                Kabe:
                jeśli ja się zajmę analizowaniem tego, co i jak piszę = to się tak przestraszę
                i zawstydzę = że ochotę do pisania stracę.
                Oraz:
                jeśli zacznę się zastanawiać ( polonistycznie) nad stylistyką i gramatyką swych
                wypowiedzi, to:

                każdą wypowiedź będę musiała zaczynać zdaniem:
                "O matko, jak ja to napisałam!
                Wybaczcie zmęczonej kobiecie :)"

                i każdą wypowiedż kończyć zdaniem:
                "O matko, jak ja to napisałam!
                Wybaczcie zmęczonej kobiecie :)"

                Więc ja zrobię tak:
                oznajmiam, że popełniam wszelkie możliwe błędy.
                Wstydzę się ( z tego powodu i z paru innych ) okropnie.
                Postanawiam też ( i obiecuję ), że kiedyś się poprawię.
                To kiedyś planuję = za 8-9 lat.
                Bo:
                wtedy zapiszę się na Uniwersytet Trzeciego Wieku ( prężnie działa w moim
                mieście ).
                I:
                jako studentka = zabiorę się za nadrabianie braków oraz za zdobywanie nowej
                wiedzy i umiejętności.
                Natomiast teraz:
                doskonalę się w sprzątaniu .
                --
                PApatki
                • ktotocoto O matko .... 24.05.06, 23:00
                  O matko ...
                  co ta Kabe rozsyła!
                  Ja mam wstręt podwójny i uzasadniony = do tego, co Kabe rozsyła.
                  Ten wstręt wynika z:
                  nie lubię tego, co zobaczyłam bo mi się kojarzy podwójnie źle
                  1) kojarzę z miejscem, w którym często bywam ( i mam do niego wstręt ),
                  2) kojarzę tak, jak się Kabe skojarzyło.
                  Oraz, jeśli dobrze kojarzę, to:
                  poprzednim razem = Kabe cudem nie została zatrzymana na 48 godzin.
                  Czy Kabe myśli, że jej się zawsze będzie tak udawało?
                  Oraz:
                  co tak Kabe wkurzyło?
                  Tak sobie pytam = bo może to samo co mnie?
                  --
                  PApatki.
                  • ktotocoto O matko .... ale także coś miłego: 25.05.06, 02:28
                    O matko...
                    Zeszłam do piwnicy ( z graciarstwem) - a tam dramat.
                    Ponieważ nie mam czasu ( na kolejne dramaty), to:
                    dramat zostawiłam w takim stanie, w jakim zastałam - a graciarstwo do
                    mieszkania wróciło.
                    Ale dobra rzecz też się przytrafiła.
                    Idąc do dramatu = do skrzynki spojrzałam ( listonoszowej).
                    A tam kartka - od Mandy.
                    W kartce pozdrowienia z Kazimierza i wsponmnienia naszych kazimierzowskich
                    chwil.
                    Mandy wspomina (pozdrawiając) Zuzę, Sławka, Gaję, Flo, A_skę.
                    O mnie też nie zapomniała.
                    --
                    PApatki

                    P.S.
                    Piwniczny dramat jest wart odnotowania.
                    Ale to innym razem.
                    Teraz firankę muszę zawiesić = bo ma być czysto ( a raczej antybakteryjnie).
                    • ktotocoto Anusia!!!!!!!!!!!! 25.05.06, 02:45
                      Dobrze, że masz przerwę w znikaniu ( między K. a Sz. ).
                      Krzyczę do Ciebie:
                      w przerwie między K. a Sz. = winnaś wykonać zakrążenie do Częstochowy.
                      Tam Nieświęty pielgrzymkę organizuje.
                      Lojalnie informuję, że:
                      nieświętowata pielgrzymka nie ma nic wspólnego ze świętością.
                      Wręcz przeciwnie = po imprezowaniu z Nieświętym = spowiedź jest wskazana.
                      Anusiu:
                      to jest dobry czas i to już czas najwyższy.
                      Czekamy na potwierdzenie, że przybędziesz.
                      --
                      PApatki
        • florentynka Re: Spotkaniowo! Slawek!!! 25.05.06, 13:59
          Chcemy cię mieć w Częstochowie! Pożądamy twojej obecności! Powiedz, jakie masz
          problemy, a my je w mig rozwiążemy!
          Dzieci płaczą? Zabieraj ze sobą, to je utulimy, książeczkę na dobranoc
          przeczytamy, kocykiem okryjemy.
          Nie masz z kim zostawić psa? Zabieraj ze sobą, będę z nim spała, dawno już nie
          przytulałam się do futerka:)
          Szef krwiopijca nie pozwala? Broń Boże nie zabieraj ze sobą. My do krwiopijcy
          wystosujemy donos, że oto udałeś się z pielgrzymką do Częstochowy w intencji
          jego (krwiopijcy) zdrowia, szczęścia i pieniędzy. Ty pewnie dostaniesz podwyżkę
          i wdzięczność krwiopijcy, a my dla przyzwoitości wzniesiemy jeden toast za jego
          zdrowie.
          Czy masz jeszcze jakieś problemy nie do rozwiązania?
      • hanula1950 Re: Witajcie 26.05.06, 08:22
        Witam w Dzień Matki! mam trudności z logowaniem. W Warszawie ponuro, chyba
        deszcz będzie, a ludzie na mszę papieską jua się powybierali. Miłego dnia.
        Wrażenia z Muzeum Powstania warszawskiego niesamowite. Na tablicy pamiątkowej
        znalazłam nazwisko dziadka, ojca mamy i jego 2 braci. Jestem pod wrażeniem.
        --
        Ale wkoło jest wesoło!
          • ktotocoto Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 09:48
            Sławku = witaj dziennie.
            Nocnie też witaj ( bo wczoraj nie miałam czasu na nocne odpowiedzieć).
            Wizdzę, że z odpowiadaniem to nie tylko u mnie problemy.
            Ty też, na ważne pytania, nie odpowiedziałeś:

            florentynka 25.05.06, 13:59 + odpowiedz
            Chcemy cię mieć w Częstochowie! Pożądamy twojej obecności! Powiedz, jakie masz
            problemy, a my je w mig rozwiążemy!

            Brak odpowiedzi oczytuję tak:
            nie masz problemów.
            Przyjedziesz.
            W lewy policzek Cię całuję.
            W prawy pocałuję Cię w Częstochowie ( w trakcie piwowania).

            --
            PApatki
            • wesola_kicia Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 09:53
              witajcie :)
              Powinnam się cieszyć,że mam wolne,
              ale się nie ciesze,czemu nie wiem.
              Nie moge złożyć osobiście mojej mamie życzeń więc wysłałam długiego sms`a .
              Miałam iść na miasto zrobić jakies zakupy,ale tak leje,że psy schowały się w
              budzie :D
              Tak jak Wam Miko,napisał z pielgrzymką się nie udam ,czego też bardzo żałuje.
              Posyłam dla Was serdeczne pozdrowienia i buziaczki.
              A dla Mika :P ;)
              --
              =^..^=
              Kto twierdzi,że nigdy się nie myli,
              ten pozwolił się już pogrzebać.
            • ktotocoto Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 10:33
              Elissa pyta:
              "Radzisz sobie jakoś???"
              Odpowiadam:
              tak, radzę sobie - ale tylko jakoś.
              Słówko jakoś dokładam, bo:
              w niektórych sprawach trudnostkowuję.
              Muszę pomyśleć nad dalszym przeorganizowaniem mieszkania.
              Zmiany wymaga me podejście do życia.
              Muszę się zastanowić co z życia wyrzucić ( bo jest mało ważne).
              Po wyrzuceniu nieważnego = czas na ważne będę miała.

              P.S.
              Elissa:
              wiele osób jeździ z całą menażerią.
              To i Ty możesz.
              W ostateczności możesz udawać, że jesteś siostrą Gucwińskiej.
              --
              PApatki
              • florentynka Ktotocoto!!!! 26.05.06, 11:37
                Dobrze, że sobie radzisz, czym nikt nie jest specjalnie zdziwiony, bo nas do
                tego przyzwyczaiłaś. Nawet jeśli jest to radzenie sobie jakoś. Jakoś i tak jest
                lepsze niż w ogóle.
                Więc głaszczę cię po głowie z zamiarem dopieszczenia i doładowania energią.
              • florentynka Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 11:41
                Dlaczego jak ja się znalazłam, to zginął Nieświęty? I gdzie zginął? I kiedy się
                znajdzie?
                I dlaczego Sławek kompletnie mnie ignoruje?
                Coś mnie nie lubią optymistyczni faceci, ale pewnie sobie na to zapracowałam:(
                  • ktotocoto Kolejny i znowu = Dramat: 26.05.06, 17:22
                    Flo = dramat mam.
                    Dramatyczne jest to, że:
                    11 czerwca, godz. 17:00 - 17:30 muszę być w Warszawie.
                    To jak ja mam być w Warszawie - skoro mam być w Częstochowie.
                    A jeśli w Częstochowie = to czy zdążę na 17:30 do Warszawy?
                    Bo czy ja wiem o której się "Nieświętowanie" kończy?
                    I:
                    w połowie "Nieświętowania " to ani nie chcę ani nie wypada wychodzić.
                    Więc sama widzisz = znowu dramat ( kolejny).
                    Przy kolejnym podkreślam, że:
                    kolejka kolejnych jest długa.
                    Ale:
                    ja mam wprawę w kolejkowaniu ( z czasów octu półkowego )= to sobie ( znowu
                    jakoś ) poradzę.
                    Gdyby nie, to:
                    szkoda, że mi się nie uda Sławka prawopoliczkować.

                    Idę zebrać myśli.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Flo = Coś mnie nie lubią optymistyczni faceci.... 26.05.06, 17:32
                      Flo:
                      rozumiem, że tylko optymistyczni ( z tym nielubieniem ).
                      Natomiat u mnie jest tak:
                      coś mnie nie lubią faceci.
                      Więc:
                      Ty masz jeszcze sporą populację facetów lubiących ( z różnych grup, podgrup,
                      frakcj,odłamów itd..).
                      A ja?
                      No, cóż.
                      Aby nie płaczkować:
                      idę do gotowania nóżek wieprzowych ( będzie mięso w galarecie ).
                      --
                      PApatki
                    • florentynka Dramat niedramatyczny 26.05.06, 17:55
                      Ktotocoto:
                      Nieświętować będziemy przede wszystkim w sobotę. W niedzielę będziemy
                      dogorywać. A w związku z tym, że ty musisz być w Warszawie na 17, będziemy po
                      prostu zmuszone dogorywać trochę krócej. Zapraszam w drodze powrotnej do mojego
                      samochodu, co mnie tylko może ucieszyć, że parę godzin dłużej będziemy razem.
                      A poza tym gdzie są nasi faceci, jeszcze raz pytam.
                      Kiciu wesoła, mam nadzieję, że wciąż lubią, próbuję ich sprowokować do
                      ujawnienia się:)
                      • wesola_kicia Re: Dramat niedramatyczny 26.05.06, 18:26
                        flo :
                        > Kiciu wesoła, mam nadzieję, że wciąż lubią, próbuję ich sprowokować do
                        > ujawnienia się:)

                        flo ,napewno lubią
                        --
                        =^..^=
                        Kto twierdzi,że nigdy się nie myli,
                        ten pozwolił się już pogrzebać.
                        • ktotocoto Rezerwacja: 26.05.06, 20:24
                          Proszę o rezerwację 1 miejsca.
                          Miejsce ma być dla KTCT
                          w: samochód Flo
                          na trasie: Częstochowa-Warszawa
                          w terminie: 11 czerwca 2006r.
                          godzina przyjazdu do Warszawy ( Dworzec Centralny ) 17:28.
                          Proszę o potwierdzenie przyjęcia rezerwacji.
                          Proszę też o podanie nr konta bankowego Flo - na które przeleję należność za
                          transportowanie mej osoby.
                          Z góry dziękuję, z poważaniem, wyrazy szacunku oraz z pozdrowieniami.
                          KTCT
                          --
                          PApatki
                          • wesola_kicia Kicia : Leń 0 :20 26.05.06, 20:34
                            W poniedziałek obiecałam sobie,że jak weekend będe mieć wolny
                            to wezme się za moje małe królestwo.
                            Jak dowiedziałam się ,że piątek,sobote mam wolną postanowiłam ,
                            że wkońcu pomaluje mój mały pokój.Wchodząc do niego by pościągać
                            kilka rzeczy odechciało mi się ,i nadal te rzeczy wiszą.
                            Tak siedze i zastanawiam się czy pomaluje w końcu to królestwo
                            i dochodze do wniosku,że chyba "nie".














                            --
                            =^..^=
                            Kto twierdzi,że nigdy się nie myli,
                            ten pozwolił się już pogrzebać.
                      • ktotocoto Re: Dramat niedramatyczny 26.05.06, 20:52
                        Flo:
                        ja myślałam, że Sławek przeczyta o mym dramacie i ( w odpowiedzi na dramat )
                        napisze ( na forum ) tak:

                        "Najukochańsza KTCT.
                        Nie martw się dramatem.
                        Ja, Sławomir, dramat zmniejszę a nawet wykluczę.
                        Przemyślawszy i przeliczywszy ( kilometry, godziny i forsę ) = stwierdziłem:
                        z Częstochowy do swego mieszkanka pojadę przez Warszawę.
                        Ja bardzo lubię okrężne trasy - a z okrężnych to najbardziej tą z Częstochowy
                        do Warszawy.
                        Dlatego:
                        już po dramacie - a nawet więcej = dramat się w szczęście zamienił.
                        Dzięki temu:
                        będziemy razem w Częstochowie i razem na trasie Częstochowa-Warszawa.
                        Sławek"

                        I co Ty na to Flo ( czyli na to moje myślenie opaczne )?
                        --
                        PApatki