Dodaj do ulubionych

Wątek optymistyczny

21.05.06, 11:22
Wskutek powszechnego molestowania, szantażu moralnego , gróźb i wymuszania
zakładam ten wątek.
Będzie on nie tylko dla optymistów, ale dla wszystkich, w których tkwi
jeszcze iskierka nadziei i optymizmu (coś mi się wydaje że to tautologia, nie
moę byc nadziei nieoptymistycznej, nieprawdaż? )
Obserwuj wątek
      • ktotocoto Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymuszeń: 21.05.06, 12:39
        Sławek taki jest.
        Dużo w nim dobra, ale ( czasami ) trzeba to dobro ( z niego ) molestowaniem
        wyciągnąć.
        Cieszę się, że:
        - molestowanie było skuteczne = efekt dało ( wątkowy ),
        - że wredna.suka, more.words, altui i wietka = też się przyłączyły.
        Może przyłączenie nie będzie jednorazowe?
        Zgłaszam, że:
        Sławek powinien być molestowany często.
        Więc przyłączenia ( się ) są wskazane.
        Pozdrawiam ( bardzo ) dotychczasowych i przyłączeniowych.
        Zachęcam przyłączeniowych do stałościowania.
              • ktotocoto Re: Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymus 21.05.06, 13:17
                Witam Cię = wredna suko ( od wredności daleka ).
                W sprawie molestowania:
                Molestowanie jest ( najczęściej ) z oskarżenia prywatnego.
                A Sławek:
                jest daleki od włóczenia się po sadach, bo:
                Sławek prędzej własną koszule (komuś) da - niż się w roszczenia zabawi.
                Oraz:
                Sławek ma wiele pól, na których się realizuje = to nie ma czasu na pierdołki
                sądowe i głupie dokopywania.
                Sławek się z ludźmi układa, Sławek rozumie i wybacza i na kompromisy idzie.
                Sławek jest normalny.
                Dlatego:
                spokojnie molestuj Sławka, bo:
                takie molestowanie bywa korzystne i dla molestującego i dla molestowanego.
                A o to chodzi:
                by obie strony wyniosły korzyść a nie krzywdę.
                Serdecznie Cię witam i pozdrawiam = wpisaną na listę członków stałych ( a nie
                przelotnych ) = wredną suke.
                  • ktotocoto Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 14:34
                    Popadywało a teraz prześwituje.
                    Skąd wiem?
                    Wiem nie ja.

                    Wie zbiorowośc:
                    - ktoś z nim na łajbie ( jego) pływał i opowiedział,
                    - zbiorowość z nim się całowała ( policzkowo) = to zbiorowość wie,
                    - kogoś z nas kurtką otulił ( swoją) a sam się, przez to, telepotał,
                    - piwo z nami pił ( i się nie upił ),
                    - raz jadł z nami smalec a innym razem frykasy,
                    - spał obok nas w warunkach pensjonatowych,
                    - spał też ( obok nas ) w dywanowie (= spanie na dywanie ),
                    - zawiózł nas do zamków i te zamki pokazał ( bo się zna ),
                    i jeszcze wiele innych ( dobrych ) wspomnień Sławek ( w nas ) pozostawił.
                    Ale:
                    to nam mało.
                    My się o dalsze spotkania ( ze Sławkiem ) ubiegamy.
                    Teraz walczymy o jego obecność na spotkaniu ( Nieświęty organizatorem ) w
                    Częstochowie ( ale nie wiemy, czy nam się uda -Sławka- do obecności,
                    zmolestować).
                      • hanula1950 Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 14:55
                        Już nie popaduje,już piękne słoneczko świeci, ale chmurki krążą i krążą. Może
                        deszczu nie wykrążą, bo chcę się spotkać na balkonie z KTCT. Na herbatce lub na
                        kawce. Piwka niestety nie posiadam i dziś posiadać nie będę z powodu
                        niewychodzenia z domu i z powodu zakazu spożycia.
                        • ktotocoto Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 15:13
                          Szkoda, że wredna.suka przybiegła i biegnie dalej.
                          Obejrzałam sobie to, co wredna.suka nam ( o sobie) podpowiedziała.
                          Podobało mi się te opowieści słowno-fotograficzne.
                          Ale:
                          każdy musi biec w kierunku, jaki życie mu dyktuje ( lub potrzeby).
                          Dlatego:
                          wierną.sukę serdecznie pozdrawiam i papatkuję.

                          Sama też muszę biec = w kierunku przez życie nakazanym.
                          Do Hanuli:
                          w planie jest spotkanie u Nieświętego.
                          to spotkanie nie ma nic wspólnego z świętościami (bo wiadomo, że Nieświęty jest
                          daleki od obrządków takich, jak....).
                          Hanula:
                          wpisz się na listę picia piwa ( lub mleka) w Częstochowie.
                          To wpisanie jest potrzebne po to, by Nieświęty wiedział ( np. ) - ile noclegów
                          zarezerwować.
                          Dla jasności:
                          przybycie beznoclegowe też jest możliwe.
                          • hanula1950 Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 19:52
                            Kabe - czy mogę Twoje zdjęcia umieścić u siebie w blogu. Świetna jest warszawa
                            nocą.
                            KTCT - nie wiem, kiedy to spotkanie z Nieświętym w celach nieświętych. Daj
                            namiary na @.Wtedy wpiszę się na listę. W takim towarzystwie to raczej na listę
                            piwną (hi, hi - po to są zakazy, żeby je czasami, ale nie za często, omijać!)
                            • ktotocoto Namiary: 21.05.06, 21:41
                              Hanula:
                              nieświęte spotkanie z Nieświętym = 11 czerwca.
                              tyle wiem i na to się nastawiam.
                              resztę wie Nieświęty = bo on organizator i wodzirej.
                              Nieświęty drobiazgów ( organizacyjnych ) nie podał, bo:
                              najpierw lista chętnych = a potem drobiazgi.
                              Więc:
                              się zapisz = a reszta już sama poleci.

                              Koszty?
                              1. trzeba dojechać.
                              2. wyżywienie = co kto ma i bogatszy karmi biedniejszego ( a jak wszyscy będą
                              bez forsy = to wszyscy jedzą suche bułki popijane kefirem ).
                              3. papierosy będzie miała KTCT ( i każdego, chętnie, poczęstuje ),
                              4. ilość piwa zależna od sytuacji ( w przypadku niekorzystnej sytuacji
                              sakiewkowej = będzie woda + rozweselające śpiewy Nieświętego).
                              5. noclegi ( tanie )Nieświęty wymyśli ( można też przyjechać z zamiarem
                              nienoclegowania),
                              6. można przyjechać, można być, nie można marudzić,
                              7. trzeba być solidarnym,
                              8. i jeszcze jakieś zasady są = ale mi się zapomniały.

                              Cały regulamin- zachowań pożądanych- zna Nieświęty = bo on go układa i nad
                              realizacją czuwa.
                            • hanula1950 Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 22:12
                              KTCT - dzięki za informacje. Złapię kontakt z Nieświętym. Zorientuję się, jakie
                              plany ma moja rodzinka i będzie o kej.
                              Teraz już idę się wannować i lulki pa czyli czytanie w łóżeczku.
                              Pięknych snów dla wszystkich.
                              • ktotocoto Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 00:10
                                W wyniku sprawdzania stwierdziłam:
                                - zgubiła się Kabe,
                                - nadal leniuchuje Flo,
                                - nie wiem czy Nieświęty już w domu (czy dalej, w Kościele Mariackim, siedzi),
                                - mam wątpliwości Parmesanowo-Trzynastkowe ( gdzie oni są?),
                                - wiem, że Mandy słowikuje ( to się tu nie pokaże ),
                                - czekam na odzew Anusi,
                                - przypuszczam, że Sławek dzień dobry nam powie ( może jutro?)
                                - kicia kicuje ( nie wiem gdzie i nie wiem do kiedy ),
                                - wredna ( niewredna ) bywa ( i niech by tak było dalej ),
                                - A_ska pewnie śpi ( bo jutro ma paszczowanie ),
                                - ktoś słucha muzyki i czyta poezję ( pewnie Elissa ),
                                - może i sympatycy ( czytający nas ) są ?
                                - sprawy niesympatyków nie poruszam ( bo się rzeczami niesympatycznymi nie
                                zajmuję).

                                A ja właśnie robię sprawozdanko ( długaśne i durnowate ) = tutaj sobie wpadłam
                                dla relaksu.
                                Jeszcze sobie na balkon wpadnę ( też dla relaksu ).
                                Po balkonowie wrócę do długaśności durnowatej.

                                P.S.
                                Flo:
                                czy radyjko cicho gra?
                                  • parmesan Kawal dnia 22.05.06, 01:19
                                    Jakie sa najczęściej spotykane szwedzkie nazwiska?
                                    1. LARS
                                    2. LARSEN
                                    3. LARSODEN
                                    A jakie są czeskie?
                                    Dokładnie takie same tylko czytane od tyłu...
                                      • ktotocoto Re: Hihi, parmesan jest i nie zginal... 22.05.06, 01:33
                                        Oj, Parmesan!
                                        Jak to miło, że i Ty jesteś = pracujesz lub rozrywkowujesz.
                                        Ja teraz:
                                        na balkon ( by głowę odświeżyć ).
                                        A potem, ponownie, do cyferek.
                                        Ale jutro będę miała fajnie = do domu wrócę około 22:00
                                        - i żadnych sprawozdanek nie będę robiła,
                                        - tylko pranie i prasowanie zrobię,
                                        - nocny obiad zjem ,
                                        - i pójdę spać.
                                        • ktotocoto Re: Hihi, parmesan jest i nie zginal... 22.05.06, 01:39
                                          Elissa:
                                          i Ty jesteś!
                                          Szkoda, że nie miałaś czasu na muzykę, poezję i na inne przyjemności.
                                          Może jutro Ci się uda?
                                          Nie wiem jak to z połączeniem było ( bo w cyferkach siedziałam).
                                          Wiem, że cyferki mi się uzgodniły.
                                          Teraz je sobie do komputera włoże, druknę, podstępluję, podpiszę.
                                          A potem zrobię sobie śniadanie.
                                          • ktotocoto Optymizm umiarkowany: 22.05.06, 05:12
                                            Nie jestem pewna czy w tej chwili mam optymizmu % 100.
                                            Niepewność wynika z faktu:
                                            dalej sobie piszę ( zamiast spać ).
                                            Ale:
                                            jak się jutro wyśpię = to mi optymizm do setki dojdzie.
                                            Miłego dnia = dla Was.
                                            Dla mnie:
                                            by szybko minął i noc ( na spanie) nadeszła.
                                • a_ska1 Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 01:02
                                  a_ska jeszcze nie spi..
                                  ale juz chcialaby isc spac.

                                  Niespanie wynika z posiadania dyzurnego telefonu,
                                  ktory dzwoni o dziwnych i nieprzewidywalnych porach

                                  a-ska jest optymistka i ma nadzieje, ze do rana telefon juz nie zadzwoni

                                  dobranoc :)))
                                    • elissa2 KTCT! :) 22.05.06, 01:34
                                      ktotocoto napisała:

                                      > Też mam nadzieje z ranem związane.
                                      > Nadzieje są dwie i dotyczą:
                                      > 1) A_skowego telefonu = niech nie dzwoni aż do rana ,
                                      > 2) sprawozdanka długaśno-durnowatego = że je do rana ukończę ( bo muszę ).
                                      >
                                      > Ktoś śpi?
                                      > Jeśli tak, to:
                                      > śpiącym zazdrostkuję.
                                      >
                                      Współczuję!!!
                                      Życzę Ci, żeby jakoś szybko i sprawnie Ci to poszło i żebyś jednak mogła tej
                                      nocy choć trochę "poćwiczyć oko".
                                      :)
                                    • nieswietymikolaj Spotkanie 22.05.06, 19:57
                                      Jak dwa dni to 10 i 11 jak jeden to według uznania Znalazłem przytulny lokalik
                                      i opracowałem plan zabaw Chće wiedzieć ile osób na dwa dni bo mi się wydaję że
                                      najlepsze to będzie dywanowo bis Lista otwarta
                                      • ktotocoto Hotelowo, pensjonatowo, schroniskowo lub dywanowo: 22.05.06, 21:08
                                        Mnie tam wszędzie dobrze, byle z Wami.
                                        z tym wszędzie to ( troszeczkę ) przesadziłam, bo:
                                        z powodów zimnościowych i przeciągowych = nie lubię pod mostem.
                                        Ja przyjadę tak, jak większość:
                                        - jeśli większość ze spaniem = to ja też.
                                        - jeśli większość bezspaniowo = to ja podobnie.
                                        Ponieważ chcę wiedzieć jak pojadę i będę, to:
                                        większość proszę o wypełnienie deklaracji udziału.
                                        • ktotocoto Coś powiem a coś nie: 22.05.06, 21:16
                                          Nie powiem gdzie nadal jestem i co robię ( bo to wstyd ).

                                          Ale powiem, że:
                                          Mandy dzwoniła.
                                          Dalej ćwierka, szczebiocze i rzęsami potrzepuje.
                                          Mówiła w stylu śpiewającym, że:
                                          - leży na trawie,
                                          - wokół jest zielono-kolorowo-słonecznie-pachnąco.
                                          A ja ( głupa ) zapytałam :
                                          czy ona leży sama czy z kimś?!
                                          Durnowate i zbyteczne było to pytanie, bo:
                                          głos Mandy dawał opis sytuacji.
                                          Dodatkowo:
                                          głos MMPBiD słyszałam.
                                          To po co, ja głupia, pytanie zadałam?

                                          Chyba powiem Wam:
                                          i dobranoc i dzień dobry = bo nie wiem kiedy i o której do Was wpadnę.
                                          • hanula1950 Re: Coś powiem a coś nie: 22.05.06, 21:48
                                            Do Nieświętego wysłałam @, ale nie odpowiedział. Czyżby jeszcze nie był na
                                            poczcie?
                                            Byłam dziś na filmie ,,Jasminum". Wspaniały film i bardzo optymistyczny. Gorąco
                                            wszystkim polecam.
                                            haneczka1950.blox.pl
                                            Tu jest coś śmiesznego - zapraszam.
                                            • a_ska1 Re: Coś powiem a coś nie: 22.05.06, 22:22
                                              zazdroszcze Wam, ze macie cieplutko!
                                              i ze mozecie sie na sloneczku wygrzewac..
                                              u mnie najwyzej ze 2 stopnie powyzej zera
                                              i zimny wiatr wieje

                                              to skandaliczne!
                                              jest druga polowa maja
                                              a ja:
                                              na dworze chodze w dwoch kurtkach naraz
                                              w mieszkaniu siedze w dwoch swetrach i pod kocem
                                              a ogrzewanie wlaczone na full - jak w lutym.

                                              ja chce do doomuuu!

                                              ale: do domu daleko, wiec sobie mowie:
                                              nie mozna miec wszystkiego,
                                              i
                                              jak sie nie ma co sie lubi -
                                              to sie lubi co sie ma :)

                                              hurra! lubie zimny kraj, lubie zimny maj!
                                              (oj, jakos nie brzmi to przekonujaco...)

                                              ale herbata z rumem chyba zalatwi sprawe? :))))
                                              i do tego gorace rytmy :)))
                                  • hanula1950 Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 12:59
                                    Byłam dziś w spółdzielni Mieszkaniowej powalczyć trochę o sprawy swojego bloku
                                    = jestem przecież komitet domowy ( zapadła się studzienka, gałąż lada moment
                                    spadnie na chodnik, bo jest nadłamana, dokończenie chodników itd). Ciekawa
                                    jestem, co wyniknie z tej mojej interwencji. Chyba powinnam zrobić to wszystko
                                    na piśmie. Zobaczymy.
                                    Pogoda śliczna, wręcz upał.
                                    • florentynka Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 23:59
                                      Flo obecna! Jeżeli jeszcze ktoś w to uwierzy:)
                                      I prosi o usprawiedliwienie swojej nieobecności, która wcale nie była
                                      spowodowana leniuchowaniem, jak to niecnie podejrzewano, tylko chorobą. A imię
                                      jej pracoholizm.
                                      A tak na poważnie, to w tej pracy jestem jeszcze do 15 czerwca i do tego czasu
                                      muszę jeszcze bardzo dużo zrobić zawodowo, żeby pokończyć pewne projekty, które
                                      zaczęłam, a były przewidziane do wykonania na dłuższy czas. Ale ten typ tak ma,
                                      że nie lubi zostawiać za sobą rozgrzebanych spraw:)A od 15 czerwca chciałabym
                                      pojechać na urlop na jakieś dwa tygodnie, ale jeszcze nie mam koncepcji ani z
                                      kim, ani gdzie. Jedno jest pewne: tam, gdzie jest minimum +25 stopni. Są jacyś
                                      chętni? :)

                                      Wszystko mi jedno, czy dywanowo, hotelowo czy pensjonatowo, byle spaniowo. Mam
                                      zamiar wypić z wami morze piwa, a wolałabym w tym stanie nie prowadzić. Jadę
                                      samochodem i warszawskie dziewczyny zabiorę ze sobą z przyjemnością. Chętne
                                      proszę o @.
                                      Kabe, przepraszam, ale dopiero dziś przeczytałam @ od ciebie. Wybacz. Ale już
                                      wszystko wiesz, jasne, że tak!
                                      Sławek, przepraszam, ale telefon w domu mam popsuty. Słyszę, jak do mnie
                                      gadają, ale sama jestem ubezwłasnowolniona, a komórkę miałam wyładowaną:(
                                      Mandy, dziękuję, że mi dałaś kopa w d...
                                      Nieświęty, czy ta wesoła to jest ta, o której myślę? I czy można coś zrobić,
                                      żeby razem z nami udała się z pielgrzymką?
                                      Ktotocoto, dziękuję za radyjko:)
                                      Kiciu, dlaczego mówisz dobranoc, choć nie chcesz?
                                      Hanulko, kobieto czynu, wielka jesteś.
                                      A_ska, ile tracisz! Pewna jesteś, że nie możesz skoczyć na weekendzik do
                                      starego kraju? Mówiłaś, że paszczaki są cierpliwe, poczekają dzień dłużej:)
                                      No dobra, ja książkę napisałam, a teraz wy musicie ją przeczytać, hi hi:)
                                      • ktotocoto Re: Sprawdzanie listy obecności: 23.05.06, 00:27
                                        Flo!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        toć Ty genialnie napisałaś ( treściowo i objętościowo ).
                                        Do Twych genialności:
                                        ( wypowiedzio-spostrzeżenio-oceniowo-informacyjnych )jestem przyzwyczajona.
                                        Ale genialność długowpisową = pierwszy raz u Ciebie widzę.
                                        Wnioskuję, że to na skutek awansu zawodowego = wydłużyły Ci się wypowiedzi.
                                        Tak to jest:
                                        wraz z awansem wypowiedzi są dłuższe ( jako wprawki do przemówień czy orędzia ).
                                        Bardzo fajnie jest zobaczyć - Ciebie - w wersji książkowej.
                                        Pozdrawiam.
          • hanula1950 Re: Górski nie żyje 23.05.06, 11:01
            Usłyszałam tę smutną wiadomość skoro świt. Można się było tego spodziewać, on
            już ostatnio bardzo się męczył. Może i dobrze, że nie doczekał Mundialu, bo ja
            przewiduje wielką kompromitację...( Oby oczywiście tak nie było!)
            Kabe - Twoje 3 zdjęcia już są u mnie w blogu
            haneczka1950.blox.pl
            • hanula1950 Re: Górski nie żyje 23.05.06, 14:43
              Poszłam na bazarek odebrać z reperacji mój ulubiony żakiet, który rozszedł mi
              się w szwie na plecach i dorwał mnie deszcz, którego się nie spodziewałam. Żeby
              wrócić do domu, ja, która ma 4 parasolki, musiałam sobie następną parasolkę!
              Ale kino!
              Dowiedziałam się dziś, jak usunąć głupie wpisy z mojej blogowej księgi gości i
              już to zrobiłam. Ponoć takie wpisy dodaje automat, a jest to różnego rodzaju
              reklama. Mi sie trafiła reklama stron sex i porno!
              hanula1950.blox.pl
              haneczka1950.blox.pl
              O wczorajszym filmie napisałam w
              hanula1950.w.interia.pl
              • nieswietymikolaj Re: Górski nie żyje 23.05.06, 15:22
                I już takiego trenera nie będzie W każdym razie za moich czasów Florentynko
                Wesoła to ta nasza wesoła jest bardzo miła i ma bardzo gadatliwą siostrę Do
                Czwy niestety nie zawita Rozumiem że przyjedziesz w sobotę co mnie cieszy i
                namawiam ktct do tego samego wiem że chyba i hanula dołączy
                • florentynka Spotkaniowo 23.05.06, 16:05
                  Zazdroszczę ci, nieświęty, że poznałeś wesołą, też bym chciała.
                  Przyjeżdżam w sobotę. Cieszę się, że się cieszysz:) Ja też się cieszę.
                  Ktotocoto ma przyjechać w sobotę bezwzględnie. Słyszysz??????
                  Mandy przyjeżdża na 90 proc.Tyle wiem.
                  Co ze Sławkiem? Zapowiedział się?
                  • ktotocoto Re: Spotkaniowo 23.05.06, 17:20
                    KTCO przyjedzie = z noclegowaniem .
                    Bo:
                    KTCT sprawdziła i wie = KTCT lubi z Flo noclegować.
                    Natomiast:
                    ewentualna nieobecność Sławka spędza sen z oczu (KTCT0.
                    Więc:
                    jeśli Sławek nie przyjedzie = to KTCT dojedzie niewyspana ( przez ten sen
                    spędzany ).
                    I:
                    zamiast noclegować z Flo ( czyli gadulić) = KTCT zaśnie ze zmęczenia i
                    zmartwienia.
                    Zmartwienie będzie wynikiem nieobecności Sławka.
                    Natomiast:
                    nieobecności innych nie przewiduję, bo:
                    mam nadzieję, że będą.
                    Uważam, że:
                    czas najwyższy = by np. i Mandy i Kabe do Częstochowy się wybrały.
                    Ja wiem, że ani Kabe ani Mandy = nie mają tyle grzechów, co ja.
                    Ale:
                    nawet z tych swoich grzechowych maleńkości = niech się oczyszczą.
                    I takie oczyszczone = siądą do stołu z Nieświętym.
                    Przy tym stole będą miały szansę przejść z anielskiej niewinności do
                    normalności.
    • elissa2 Dobry Wieczór! :) 22.05.06, 01:29
      Ja, niestety, zajmowałam się bardziej prozaicznymi i mniej przyjemnymi sprawami
      niż czytanie poezji lub słuchanie muzyki. A jeszcze do tego (nie wiem, czy to
      tylko u mnie czy Wam też?) przez prawie godzinę nie mogłam się dostać nie tylko
      na forum ale w ogóle na portal GW.
      Życzę wszystkim Miłej i Spokojnej Nocy! Fajnych Snów i Dobrego Wypoczynku!
      Asiu, trzymam kciuki, żeby dali Ci pospać!
      :)
      • kabe.wawa Dzień dobry ! 22.05.06, 08:23
        Cieszę się, że Sławek uległ powszechnemu molestowaniu,
        szntażowi moralnemu (chociaż to do Sławka dotychczas było nie podobne!)
        oraz groźbom i założył nowy wątek.
        Poniewaz mimo wszystko tkwi we mnie iskierka nadziei i optymizmu,
        czasem będę tu wpadać.
        Życzę wszystkim dobrego dnia i tygodnia :)
    • kabe.wawa Podwójne imieniny 23.05.06, 19:06
      Dziś są imieniny Szczęśliwejtrzynastki oraz Elissy2 !
      Życzę Wam dziewczyny, aby nikt nigdy nie zapomniał o Waszych imieninach :)
      A tak na poważnie to: zdrowia, szczęścia, zadowolenia, spełnienia...
      • kabe.wawa Re: Podwójne imieniny 23.05.06, 19:13
        Mój wyjazd do Cz. stoi pod znakiem zapytania, ale i tak jest lepiej niż jeszcze
        kilka dni temu, kiedy było wiadomo, że nie mogę na pewno pojechać.
        NŚW, jaka jest data graniczna podejmowania takiej decyzji, abyś mógł
        zarezerwować i dla mnie nocleg? Bo jeśli pojadę, to z noclegiem - jak Flo, KTCT,
        Hanula
        i chyba większość:)
        • kabe.wawa Re: Podwójne imieniny 23.05.06, 19:20
          A_ska, nie zazdroszczę Ci takiej temperatury (ok 2') teraz, w maju.
          Taka jest dobra, ale w lutym :)
          Nie masz pojęcia jaki piękny maj jest w tym roku w Warszawie !
          Pogoda wyjątkowo sprzyja przyrodzie, drzewa i krzewy pięknie kwitną, pachną.
          Naprawdę w tym roku jakiś taki wyjątkowy maj!
          A może tylko dla mnie wyjątkowy? :))
          • hanula1950 Re: Spotkaniowo 23.05.06, 22:05
            Po rozmowie na gg z Nieświętym, który stwierdził, że ślub w rodzinie ,,byłego"
            nie liczy się, podjęłam decyzję i dopisuje się do listy wyjazdowej na dwa dni
            tzn. sobota i niedziela. Napisałam @ do Flo = może się znajdzie jakies malutkie
            miejsce w jej autku dla Hanuli? Spać mogę dywanowo - a zresztą, czy my będziemy
            spać? nagadać się przecież trzeba!
              • ktotocoto Wołanie imieninowe: 23.05.06, 22:45
                Szczęśliwatrzynastko, Elisso!
                Czy możecie uznać, że:
                moje ( dzisiejsze) wołanie było wołaniem imieninowym?
                Tak pytam, bo:
                zamiast Wam życzenia złożyć - ja krzykowania robiłam.
                Ale:
                to były krzykowania w stylu: lubię cię, chcę być z Tobą.
                Więc:
                można je pod życzenia wpisać.
                Teraz krzykowania rozszerzam:
                niech ludzie zawsze do Was krzyczą = lubię Cię, chcę być z Tobą.
                I niech Wam zdrowia, sił i pieniędzy starczy na wszystko, nawet na to, by z
                krzykaczami jeździć w góry, na Mazury, nad morze i do Częstochowy.
                --
                PApatki
                Z powodu zakazu kłamania:
                muszę się przyznać do zapominania.
                Kabe - dzięki.
                Bez Twej podpowiedzi - ja bym ( o wstydzie) przeoczyła.
        • wesola_kicia zasłaniam okienko 23.05.06, 19:58
          gasze światełko,
          puszczam ulubiony utwór zespołu VIR-"Nie wiem "
          tekstpiosenki.emuzyka.pl/8724/1.html
          położe się do łóżeczka,zamkne oczka
          i wstane dopiero jutro.
          Zycze Wam miłej nocy.
          Dobranoc
          • hanula1950 Sto lat dla solenizantek! 23.05.06, 20:26
            Sto lat dla solenizantek, oczywiście w szczęściu i w zdrawiu, oczywiście z
            całego serca.
            Ja właśnie wróciłam od wnucząt. Mała powoli zaczyna samodzielnie chodzić!Z
            wnukiem i jego kumplem byłam grać w nogę. czego to babcie w kwiecie wieku nie
            robią dla swoich wnucząt...
                  • elissa2 Z całego serca! Bardzo, bardzo dziękuję! :) 23.05.06, 22:52
                    Jaka miła niespodzianka!
                    Serdecznie dziękuję za te wszystkie tak wspaniałe życzenia!
                    Naszej Szczęśliwej Trzynastce składam Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
                    A Wam, moi mili też życzę Wszystkiego Naj, Naj, Naj ...!
                    Bardzo, bardzo serdecznie Was pozdrawiam!
                    • szczesliwatrzynastka Re: Z całego serca! Baaaardzo, bardzo dziękuję! :) 24.05.06, 00:36
                      I ja równiez baaaaardzo dziękuje za wszystkie przemiłe życzenia. Fajnie tak
                      często dostawac takie miłe dowody przyjaźni :)
                      Elissie również życzę WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, niech sie spełnią Twoje
                      wszystkie marzenia.
                      Trochę się spóźniłam z podziękowaniami, bo jest juz po północy, ale to wina
                      mojego powolnego jak ślimak modemu.

                      Pewnie już wszyscy śpią, więc dziś ja gaszę światełko, a w radyjku ustawiam
                      ulubioną stację z muzyczką lekką, łatwą i przyjemną, taka wpadająca w ucho :)
                      • szczesliwatrzynastka Wołanie KTCT 24.05.06, 00:42
                        Kiedy dokładnie miałoby być to spotkanie, bo chyba jeszcze nie do końca jest
                        to ustalone ( albo taka ze mnie gapa, że się nie doczytałam)?
                        Bardzo bym chciała przyjechać, ale jest niestety małe "ale"...
                        KTCT, napiszę @
                      • kabe.wawa Re: Spotkaniowo 24.05.06, 20:38
                        florentynka napisała:
                        > Przepraszam za głupie pytanie, ale czy ktoś zawiadomił Gaję i Dorotę o zlocie?

                        Gaja i Dorota były na "warszawskim" spotkaniu 14 maja, była też Agnieszka.
                        Wiedzą o zlocie, ale nie wiem jaką podjęły decyzję.
                        • ktotocoto Ja tak jak Flo: 24.05.06, 20:41
                          Re: Dobrego
                          florentynka 24.05.06, 16:34 + odpowiedz
                          Dobry to będzie, jak się zapiszesz na listę pielgrzymkową:)

                          Mam do powiedzenia dokładnie to, co Flo.
                            • ktotocoto Re: Wcześniej wróciłam, bo: 24.05.06, 20:55
                              i tak się spieszę, że aż pustości wysyłam.
                              Przez noc muszę dom przestawić = zrobić zamianę pokoi.
                              Zamiana będzie polegała na tym, że ja się przeniosę do pokoju mniejszego.
                              To mi nic a nic nie przeszkadza = może być.
                              Przeszkadza mi tylko to, że ( znowu) w nocy będę pracowała ( przenosząc
                              wszystko ), rano ( znowu) trzeba wstać i pójść do pracy.
                              W południe się z pracy "urwę", pobiegnę tam, gdzie muszę.
                              I:
                              od jutra będę się uczyła nowego trybu życia domowego.
                              To będzie próba mej pojętności i dzielności.
                              Sama jestem ciekawa:
                              czy ja jestem ciemnota niewyuczalna czy osobnik pojętny.
                              Nie wiem też czy jestem dzielna trochę czy bardzo.
                              Bo:
                              człowiek wie jaki jest dopiero wtedy, gdy się z życiem zmierzy.

                              Dzisiaj ( czyli teraz) czuję, że jestem rozdygotana i z żołądkiem meduzowatym.
                              Ale:
                              jak się za przesuwanie mebli zabiorę = to mi straszki przejdą a rozsądek wróci
                              = i znowu będzie optymistycznie.
                              • ktotocoto Cdn = spotkaniowo 24.05.06, 21:06
                                florentynka 24.05.06, 16:37 + odpowiedz
                                Przepraszam za głupie pytanie, ale czy ktoś zawiadomił Gaję i Dorotę o zlocie?

                                Ja też mam pytanie:
                                czy Gaja i Dorota wiedzą, że Flo się ubiega o to, by mieć komplet w samochodzie?
                                Bo jeśli wiedzą = to choćby z grzeczności winny pojechać.
                                I z powodu tej grzeczności ( a raczej dzięki niej ):
                                zrobi się pielgrzymkowo ( a nie w stylu samotnego wędrowca ).
                                Krzyczę:
                                Dorota, Gaja!!!!!!
                                Podajcie Nieświętemu info o treści: BĘDĘ.
                              • a_ska1 Re: Wcześniej wróciłam, bo: 24.05.06, 21:07
                                KtCt
                                szkoda ze nie mozemy Ci pomoc
                                w tych zamianach
                                (tzn. ja nie moge... :( )
                                nie przesadz tylko z ta praca, bo
                                jutro tez jest dzien!
                                czego nie zrobisz dzisiaj - zrobisz jutro :)
                                mysle, ze wszystko dobrze sie "pouklada"
                                wspierajace usciski dla Ciebie
                                i dla osoby z drugiego pokoju!
        • kabe.wawa Re: Re :Przenoszenie mebli 24.05.06, 21:33
          kabe.wawa napisała:
          > Ktotocoto, Nie masz jakiegoś sasiada, a najlepiej dwóch?
          > Może mogliby Ci te meble poprzestawiać?

          O matko, jak ja to napisałam!
          Wybaczcie zmęczonej kobiecie :)
          Zmęczonej i wkurzonej. Dziś jakbym miała pod ręką pistolet,
          to chyba bym zrobiła z niego użytek ;(
          Oj, niektórzy by się bardzo zdziwili, a i przy okazji obaliłabym mit.
            • ktotocoto Re: Re :Przenoszenie mebli 24.05.06, 22:36
              Kabe:
              mam sąsiadów a nawet dwóch.
              Obaj są przystojni.
              I:
              nie są leniwi.
              Meble mi przenieśli.
              Ale:
              zanim przenieśli - to ja musiałam z mebli wszystko powyjmować ( np. majtki).
              Oni twierdzili, że i wyjmowaniem się zajmą, ale:
              ja nie chciałam ( nie wiem czemu?) by oni w moich majtkach przewracali ( i ich
              kształty + kolory oglądali).
              Sąsiedzi meble przenieśli i poszli.
              Ja się ( teraz ) układaniem majtek zajmuję i myślę sobie, że:
              kształty i kolory majtek mam fajne = to dlaczego ja nie chciałam?
              Poza majtkami mam do układania tysiące innych rzeczy potrzebnych, potrzebnych
              średnio i całkowicie bezsensownych.
              Znalazłam też sporo brzydactw i przy każdym brzydactwie dumam = do szafy czy do
              śmietnika?
              Ponieważ w dumaniu jestem powolna = to może się zdażyć, że dumanie długo
              pociągnę.
              Ale: dumanie dumaniem a sprzatanie sprzątaniem.
              Jutro, około 13:00 musi być poukładane i posprzątane.
              • ktotocoto O matko, jak ja to napisałam! 24.05.06, 22:48
                Kabe:
                jeśli ja się zajmę analizowaniem tego, co i jak piszę = to się tak przestraszę
                i zawstydzę = że ochotę do pisania stracę.
                Oraz:
                jeśli zacznę się zastanawiać ( polonistycznie) nad stylistyką i gramatyką swych
                wypowiedzi, to:

                każdą wypowiedź będę musiała zaczynać zdaniem:
                "O matko, jak ja to napisałam!
                Wybaczcie zmęczonej kobiecie :)"

                i każdą wypowiedż kończyć zdaniem:
                "O matko, jak ja to napisałam!
                Wybaczcie zmęczonej kobiecie :)"

                Więc ja zrobię tak:
                oznajmiam, że popełniam wszelkie możliwe błędy.
                Wstydzę się ( z tego powodu i z paru innych ) okropnie.
                Postanawiam też ( i obiecuję ), że kiedyś się poprawię.
                To kiedyś planuję = za 8-9 lat.
                Bo:
                wtedy zapiszę się na Uniwersytet Trzeciego Wieku ( prężnie działa w moim
                mieście ).
                I:
                jako studentka = zabiorę się za nadrabianie braków oraz za zdobywanie nowej
                wiedzy i umiejętności.
                Natomiast teraz:
                doskonalę się w sprzątaniu .
                • ktotocoto O matko .... 24.05.06, 23:00
                  O matko ...
                  co ta Kabe rozsyła!
                  Ja mam wstręt podwójny i uzasadniony = do tego, co Kabe rozsyła.
                  Ten wstręt wynika z:
                  nie lubię tego, co zobaczyłam bo mi się kojarzy podwójnie źle
                  1) kojarzę z miejscem, w którym często bywam ( i mam do niego wstręt ),
                  2) kojarzę tak, jak się Kabe skojarzyło.
                  Oraz, jeśli dobrze kojarzę, to:
                  poprzednim razem = Kabe cudem nie została zatrzymana na 48 godzin.
                  Czy Kabe myśli, że jej się zawsze będzie tak udawało?
                  Oraz:
                  co tak Kabe wkurzyło?
                  Tak sobie pytam = bo może to samo co mnie?
                  • ktotocoto O matko .... ale także coś miłego: 25.05.06, 02:28
                    O matko...
                    Zeszłam do piwnicy ( z graciarstwem) - a tam dramat.
                    Ponieważ nie mam czasu ( na kolejne dramaty), to:
                    dramat zostawiłam w takim stanie, w jakim zastałam - a graciarstwo do
                    mieszkania wróciło.
                    Ale dobra rzecz też się przytrafiła.
                    Idąc do dramatu = do skrzynki spojrzałam ( listonoszowej).
                    A tam kartka - od Mandy.
                    W kartce pozdrowienia z Kazimierza i wsponmnienia naszych kazimierzowskich
                    chwil.
                    Mandy wspomina (pozdrawiając) Zuzę, Sławka, Gaję, Flo, A_skę.
                    O mnie też nie zapomniała.
                    • ktotocoto Anusia!!!!!!!!!!!! 25.05.06, 02:45
                      Dobrze, że masz przerwę w znikaniu ( między K. a Sz. ).
                      Krzyczę do Ciebie:
                      w przerwie między K. a Sz. = winnaś wykonać zakrążenie do Częstochowy.
                      Tam Nieświęty pielgrzymkę organizuje.
                      Lojalnie informuję, że:
                      nieświętowata pielgrzymka nie ma nic wspólnego ze świętością.
                      Wręcz przeciwnie = po imprezowaniu z Nieświętym = spowiedź jest wskazana.
                      Anusiu:
                      to jest dobry czas i to już czas najwyższy.
                      Czekamy na potwierdzenie, że przybędziesz.
        • florentynka Re: Spotkaniowo! Slawek!!! 25.05.06, 13:59
          Chcemy cię mieć w Częstochowie! Pożądamy twojej obecności! Powiedz, jakie masz
          problemy, a my je w mig rozwiążemy!
          Dzieci płaczą? Zabieraj ze sobą, to je utulimy, książeczkę na dobranoc
          przeczytamy, kocykiem okryjemy.
          Nie masz z kim zostawić psa? Zabieraj ze sobą, będę z nim spała, dawno już nie
          przytulałam się do futerka:)
          Szef krwiopijca nie pozwala? Broń Boże nie zabieraj ze sobą. My do krwiopijcy
          wystosujemy donos, że oto udałeś się z pielgrzymką do Częstochowy w intencji
          jego (krwiopijcy) zdrowia, szczęścia i pieniędzy. Ty pewnie dostaniesz podwyżkę
          i wdzięczność krwiopijcy, a my dla przyzwoitości wzniesiemy jeden toast za jego
          zdrowie.
          Czy masz jeszcze jakieś problemy nie do rozwiązania?
          • elissa2 Hmmmm ... 25.05.06, 16:03
            To może i ja mogłabym pojechać?
            Mam 2 duże bardzo psy (śliniak i kudłacz, straszne pieszczochy) i 1 małego (też
            pieszczoch!)
            i ... 2 koty (a jakże! przylepy i pieszczochy!)
            :DDDD

            florentynka napisała:
            >
            > Nie masz z kim zostawić psa? Zabieraj ze sobą, będę z nim spała, dawno już
            > nie przytulałam się do futerka:)
            >
            :))))
      • hanula1950 Re: Witajcie 26.05.06, 08:22
        Witam w Dzień Matki! mam trudności z logowaniem. W Warszawie ponuro, chyba
        deszcz będzie, a ludzie na mszę papieską jua się powybierali. Miłego dnia.
        Wrażenia z Muzeum Powstania warszawskiego niesamowite. Na tablicy pamiątkowej
        znalazłam nazwisko dziadka, ojca mamy i jego 2 braci. Jestem pod wrażeniem.
          • ktotocoto Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 09:48
            Sławku = witaj dziennie.
            Nocnie też witaj ( bo wczoraj nie miałam czasu na nocne odpowiedzieć).
            Wizdzę, że z odpowiadaniem to nie tylko u mnie problemy.
            Ty też, na ważne pytania, nie odpowiedziałeś:

            florentynka 25.05.06, 13:59 + odpowiedz
            Chcemy cię mieć w Częstochowie! Pożądamy twojej obecności! Powiedz, jakie masz
            problemy, a my je w mig rozwiążemy!

            Brak odpowiedzi oczytuję tak:
            nie masz problemów.
            Przyjedziesz.
            W lewy policzek Cię całuję.
            W prawy pocałuję Cię w Częstochowie ( w trakcie piwowania).
            • wesola_kicia Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 09:53
              witajcie :)
              Powinnam się cieszyć,że mam wolne,
              ale się nie ciesze,czemu nie wiem.
              Nie moge złożyć osobiście mojej mamie życzeń więc wysłałam długiego sms`a .
              Miałam iść na miasto zrobić jakies zakupy,ale tak leje,że psy schowały się w
              budzie :D
              Tak jak Wam Miko,napisał z pielgrzymką się nie udam ,czego też bardzo żałuje.
              Posyłam dla Was serdeczne pozdrowienia i buziaczki.
              A dla Mika :P ;)
            • ktotocoto Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 10:33
              Elissa pyta:
              "Radzisz sobie jakoś???"
              Odpowiadam:
              tak, radzę sobie - ale tylko jakoś.
              Słówko jakoś dokładam, bo:
              w niektórych sprawach trudnostkowuję.
              Muszę pomyśleć nad dalszym przeorganizowaniem mieszkania.
              Zmiany wymaga me podejście do życia.
              Muszę się zastanowić co z życia wyrzucić ( bo jest mało ważne).
              Po wyrzuceniu nieważnego = czas na ważne będę miała.

              P.S.
              Elissa:
              wiele osób jeździ z całą menażerią.
              To i Ty możesz.
              W ostateczności możesz udawać, że jesteś siostrą Gucwińskiej.
              • florentynka Ktotocoto!!!! 26.05.06, 11:37
                Dobrze, że sobie radzisz, czym nikt nie jest specjalnie zdziwiony, bo nas do
                tego przyzwyczaiłaś. Nawet jeśli jest to radzenie sobie jakoś. Jakoś i tak jest
                lepsze niż w ogóle.
                Więc głaszczę cię po głowie z zamiarem dopieszczenia i doładowania energią.
              • florentynka Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 11:41
                Dlaczego jak ja się znalazłam, to zginął Nieświęty? I gdzie zginął? I kiedy się
                znajdzie?
                I dlaczego Sławek kompletnie mnie ignoruje?
                Coś mnie nie lubią optymistyczni faceci, ale pewnie sobie na to zapracowałam:(
                  • ktotocoto Kolejny i znowu = Dramat: 26.05.06, 17:22
                    Flo = dramat mam.
                    Dramatyczne jest to, że:
                    11 czerwca, godz. 17:00 - 17:30 muszę być w Warszawie.
                    To jak ja mam być w Warszawie - skoro mam być w Częstochowie.
                    A jeśli w Częstochowie = to czy zdążę na 17:30 do Warszawy?
                    Bo czy ja wiem o której się "Nieświętowanie" kończy?
                    I:
                    w połowie "Nieświętowania " to ani nie chcę ani nie wypada wychodzić.
                    Więc sama widzisz = znowu dramat ( kolejny).
                    Przy kolejnym podkreślam, że:
                    kolejka kolejnych jest długa.
                    Ale:
                    ja mam wprawę w kolejkowaniu ( z czasów octu półkowego )= to sobie ( znowu
                    jakoś ) poradzę.
                    Gdyby nie, to:
                    szkoda, że mi się nie uda Sławka prawopoliczkować.

                    Idę zebrać myśli.
                    • ktotocoto Flo = Coś mnie nie lubią optymistyczni faceci.... 26.05.06, 17:32
                      Flo:
                      rozumiem, że tylko optymistyczni ( z tym nielubieniem ).
                      Natomiat u mnie jest tak:
                      coś mnie nie lubią faceci.
                      Więc:
                      Ty masz jeszcze sporą populację facetów lubiących ( z różnych grup, podgrup,
                      frakcj,odłamów itd..).
                      A ja?
                      No, cóż.
                      Aby nie płaczkować:
                      idę do gotowania nóżek wieprzowych ( będzie mięso w galarecie ).
                    • florentynka Dramat niedramatyczny 26.05.06, 17:55
                      Ktotocoto:
                      Nieświętować będziemy przede wszystkim w sobotę. W niedzielę będziemy
                      dogorywać. A w związku z tym, że ty musisz być w Warszawie na 17, będziemy po
                      prostu zmuszone dogorywać trochę krócej. Zapraszam w drodze powrotnej do mojego
                      samochodu, co mnie tylko może ucieszyć, że parę godzin dłużej będziemy razem.
                      A poza tym gdzie są nasi faceci, jeszcze raz pytam.
                      Kiciu wesoła, mam nadzieję, że wciąż lubią, próbuję ich sprowokować do
                      ujawnienia się:)
                        • ktotocoto Rezerwacja: 26.05.06, 20:24
                          Proszę o rezerwację 1 miejsca.
                          Miejsce ma być dla KTCT
                          w: samochód Flo
                          na trasie: Częstochowa-Warszawa
                          w terminie: 11 czerwca 2006r.
                          godzina przyjazdu do Warszawy ( Dworzec Centralny ) 17:28.
                          Proszę o potwierdzenie przyjęcia rezerwacji.
                          Proszę też o podanie nr konta bankowego Flo - na które przeleję należność za
                          transportowanie mej osoby.
                          Z góry dziękuję, z poważaniem, wyrazy szacunku oraz z pozdrowieniami.
                          KTCT
                          • wesola_kicia Kicia : Leń 0 :20 26.05.06, 20:34
                            W poniedziałek obiecałam sobie,że jak weekend będe mieć wolny
                            to wezme się za moje małe królestwo.
                            Jak dowiedziałam się ,że piątek,sobote mam wolną postanowiłam ,
                            że wkońcu pomaluje mój mały pokój.Wchodząc do niego by pościągać
                            kilka rzeczy odechciało mi się ,i nadal te rzeczy wiszą.
                            Tak siedze i zastanawiam się czy pomaluje w końcu to królestwo
                            i dochodze do wniosku,że chyba "nie".
                      • ktotocoto Re: Dramat niedramatyczny 26.05.06, 20:52
                        Flo:
                        ja myślałam, że Sławek przeczyta o mym dramacie i ( w odpowiedzi na dramat )
                        napisze ( na forum ) tak:

                        "Najukochańsza KTCT.
                        Nie martw się dramatem.
                        Ja, Sławomir, dramat zmniejszę a nawet wykluczę.
                        Przemyślawszy i przeliczywszy ( kilometry, godziny i forsę ) = stwierdziłem:
                        z Częstochowy do swego mieszkanka pojadę przez Warszawę.
                        Ja bardzo lubię okrężne trasy - a z okrężnych to najbardziej tą z Częstochowy
                        do Warszawy.
                        Dlatego:
                        już po dramacie - a nawet więcej = dramat się w szczęście zamienił.
                        Dzięki temu:
                        będziemy razem w Częstochowie i razem na trasie Częstochowa-Warszawa.
                        Sławek"

                        I co Ty na to Flo ( czyli na to moje myślenie opaczne )?
                          • kabe.wawa Re: Dramat niedramatyczny 26.05.06, 23:59
                            Serdeczności z Kazimierza Dolnego dziś do mnie dotarły.
                            Wcale się nie dziwię, że Mandy nie chce się stamtąd wyjeżdżać,
                            bo to jest naprawdę magiczne miejsce, ja też to wiem.
                            M. siedząc nad Wisłą wspomina ubiegłoroczne spotkanie.
                            Powiększyła też swoją jamniczą kolekcję :)
                            Ja także przesyłam dla wszystkich wirtualne serdeczności.
                            Dobrej nocy wszystkim życzę.