Dodaj do ulubionych

Wątek optymistyczny

21.05.06, 11:22
Wskutek powszechnego molestowania, szantażu moralnego , gróźb i wymuszania
zakładam ten wątek.
Będzie on nie tylko dla optymistów, ale dla wszystkich, w których tkwi
jeszcze iskierka nadziei i optymizmu (coś mi się wydaje że to tautologia, nie
moę byc nadziei nieoptymistycznej, nieprawdaż? )
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: Wątek optymistyczny 21.05.06, 11:25
      Ja nienależę do optymistów.
      Ale się wpisuję.
      • santine [...] 23.07.06, 19:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • slawek004 Toruń 23.07.06, 22:13
          bedę 12 sierpnia.
          Pozdrawiam
          Kto jeszcze?
          • a_ska1 Re: Toruń 23.07.06, 23:21
            ooo!
            i Slawek sie odnalazl :)))
            • ktotocoto OOO! i Sławek się odnalazł! 23.07.06, 23:29
              Zdjęcie mam z gryzienia ucha prawego.
              Chce mi się zdjęcio/dokumentu = gryzienie ucha lewego.
              Dlatego:
              będę w Toruniu.
              Omawiam ( oczywiście ) uszy Sławka.
              • mandy4 Re: OOO! i Sławek się odnalazł! 23.07.06, 23:35
                Cieszę się, że NSM również jedzie do Torunia. Będziesz miała dokument.
                Sławek się odezwał - to teraz martwi mnie milczenie Flo.
                Flo odezwij się. Jedziesz?
                • ktotocoto Re: OOO! i Sławek się odnalazł! 23.07.06, 23:40
                  Mandy:
                  Flo pisała, że jest zainteresowana.

                  Re: spotkanie
                  florentynka 18.07.06, 23:07 + odpowiedz
                  Jestem zainteresowana bardzo.

                  Ja to zrozumiałam tak = jedzie.
              • mandy4 Przepisy 23.07.06, 23:39
                Dziękuję Parmesanowi i A_sce za przepisy. Jesteście kochani. Mam nadzieję, że
                mi się uda, mimo, że kucharka ze mnie do niczego.
            • ktotocoto Najlepszy sklep??? 23.07.06, 23:35
              Lubię robić zakupy, sprawiać sobie prezenty, zaspakajać swoje zachcianki.
              Dlatego:
              weszłam do sklepu = reklamowanego jako najlepszy.
              (santine.pl najlepszy sklep w internecie ).
              Ludzie!
              Przecież tam nie ma co kupić!
              Ja już to wszystko mam!
              To ja mam drugi raz - to samo - kupować?
              Po co?
              Ja mam jedno życie a kilka sztuk ..., kilkanaści sztuk ..., oraz kilkadziesiąt
              odmian ....
              Mam też i to, i tamto = no, wszystko mam.
              Stwierdzam:
              bardzo chciałam coś tam kupić = ale nie mam co.
              • ktotocoto Gryzienie Sławka: 23.07.06, 23:41
                Mandy:
                zrobimy tak = Ty gryziesz ucho prawe a ja lewe.
                A Nieświęty dokumentuje.
                • ktotocoto Re: Gryzienie Sławka: 23.07.06, 23:43
                  Tak sobie myślę, że i Flo lubi gryzienie ( Sławka ).
                  W co Flo będzie gryzła ( Sławka ) - skoro uszy już zajęte?
                  • mandy4 Re: Gryzienie Sławka: 23.07.06, 23:49
                    Zgadzam się. Flo nam wybaczy.
                  • mandy4 Re: Gryzienie Sławka: 23.07.06, 23:51
                    Napisałam, że się zgadzam a nie wiadomo co na to Sławek.
                    Sławku zgadzasz się?
                • ktotocoto Re: Gryzienie Sławka: 23.07.06, 23:51
                  Hanula:
                  jeśli ( mimo wszystko ) się wybierzesz, to:
                  ja się ( nawet ) tym gryzieniem ( Sławka ) z Tobą podzielę.
                  • ktotocoto Re: Gryzienie Sławka: 23.07.06, 23:54
                    Mandy:
                    Ty nie pytaj = tylko gryź!
                    I rób to tak długo i tak dobrze, że:
                    początkowe opotyczy czy uniki = pokonasz.
                    A jak już pokonasz = to sam się będzie prosił o gryzienie dalsze.
                  • mandy4 Toruń 23.07.06, 23:56
                    Idę teraz do łazienki A-skowym krokiem.
                    Nim z niej wyjdę to juz wszyscy będziecie spać.
                    Wiec mowię Wam już dobranoc.
                    Kto jeszcze zdecyduje się do Torunia zawitać od 12 do 14 sierpnia to proszę mi
                    dać znać. Muszę potwierdzić rezerwację.
                    • a_ska1 dzien dobry :) 24.07.06, 09:27
                      dobranoc nie powiedzialam,
                      bo nie wiem kiedy wczoraj zasnelam!
                      to dzis choc powitam Was radosnie,
                      na przekor temu, ze poniedzialek

                      wszystkiego milusiego :))
                      • ktotocoto Re: dzien dobry :) 24.07.06, 10:53
                        Ja też = na przekór temu, że jest poniedziałek:
                        dzień dobry.
                        Ale chwilowo:
                        jest gonitwowy.
                        Aby kociokwiku nie dostać ( gonitwowego)=weszłam sobie do Was ( relaksacyjnie ).
          • kurka.mala Re: Toruń 29.07.06, 14:30
            Sławek jesteś z Torunia?
    • more.words Re: Wątek optymistyczny 21.05.06, 11:41
      noo ja tez sie dopisze... bo .. człowiek nie jest taki by wkoncu mu sie wszystko
      nie ułożyło po jego mysli ;))
    • altu Re: Wątek optymistyczny 21.05.06, 12:03
      hm.. a ja myslalam, ze ten watek to dlatego, ze w tamtym licznik sie zmaknął..

      ale nic to.
      wieczna optymistka wpisuje sie na liste ;)
      • wietka Re: Wątek optymistyczny 21.05.06, 12:07
        A niech tam, wpiszę się!
        :))
    • a_ska1 Re: Wątek optymistyczny 21.05.06, 12:10
      to i ja grzecznie sie melduje
      Zalozycielowi i wszystkim bywalcom
      stalym i "meteorom":

      Milusiego dnia! :))))
      • ktotocoto Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymuszeń: 21.05.06, 12:39
        Sławek taki jest.
        Dużo w nim dobra, ale ( czasami ) trzeba to dobro ( z niego ) molestowaniem
        wyciągnąć.
        Cieszę się, że:
        - molestowanie było skuteczne = efekt dało ( wątkowy ),
        - że wredna.suka, more.words, altui i wietka = też się przyłączyły.
        Może przyłączenie nie będzie jednorazowe?
        Zgłaszam, że:
        Sławek powinien być molestowany często.
        Więc przyłączenia ( się ) są wskazane.
        Pozdrawiam ( bardzo ) dotychczasowych i przyłączeniowych.
        Zachęcam przyłączeniowych do stałościowania.
        • wredna.suka Re: Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymus 21.05.06, 12:41
          No to zostane tu :)
          Chętnie bym pomolestowała, gdyby nie fakt, że molestowanie jest karalne.
          A z zasady nie robię w życiu niczego co jest karalne...
          Ech... czasem szkoda :D
          • hanula1950 Re: Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymus 21.05.06, 13:00

            • wredna.suka Re: Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymus 21.05.06, 13:00
              Popaduje?
              • ktotocoto Re: Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymus 21.05.06, 13:17
                Witam Cię = wredna suko ( od wredności daleka ).
                W sprawie molestowania:
                Molestowanie jest ( najczęściej ) z oskarżenia prywatnego.
                A Sławek:
                jest daleki od włóczenia się po sadach, bo:
                Sławek prędzej własną koszule (komuś) da - niż się w roszczenia zabawi.
                Oraz:
                Sławek ma wiele pól, na których się realizuje = to nie ma czasu na pierdołki
                sądowe i głupie dokopywania.
                Sławek się z ludźmi układa, Sławek rozumie i wybacza i na kompromisy idzie.
                Sławek jest normalny.
                Dlatego:
                spokojnie molestuj Sławka, bo:
                takie molestowanie bywa korzystne i dla molestującego i dla molestowanego.
                A o to chodzi:
                by obie strony wyniosły korzyść a nie krzywdę.
                Serdecznie Cię witam i pozdrawiam = wpisaną na listę członków stałych ( a nie
                przelotnych ) = wredną suke.
                • wredna.suka Re: Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymus 21.05.06, 13:58
                  Czy wredna jest wredna to sie może okazać juz niebawem.
                  A swoja drogą skąd Ty tyle wiesz o Sławku ;> ??
                • wredna.suka Re: Dobro z molestowania, szantażu, gróźb i wymus 21.05.06, 13:59
                  A wracając do molestowania, to ja tak na sucho i czysto teoretycznie nie umiem :P
                  • ktotocoto Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 14:34
                    Popadywało a teraz prześwituje.
                    Skąd wiem?
                    Wiem nie ja.

                    Wie zbiorowośc:
                    - ktoś z nim na łajbie ( jego) pływał i opowiedział,
                    - zbiorowość z nim się całowała ( policzkowo) = to zbiorowość wie,
                    - kogoś z nas kurtką otulił ( swoją) a sam się, przez to, telepotał,
                    - piwo z nami pił ( i się nie upił ),
                    - raz jadł z nami smalec a innym razem frykasy,
                    - spał obok nas w warunkach pensjonatowych,
                    - spał też ( obok nas ) w dywanowie (= spanie na dywanie ),
                    - zawiózł nas do zamków i te zamki pokazał ( bo się zna ),
                    i jeszcze wiele innych ( dobrych ) wspomnień Sławek ( w nas ) pozostawił.
                    Ale:
                    to nam mało.
                    My się o dalsze spotkania ( ze Sławkiem ) ubiegamy.
                    Teraz walczymy o jego obecność na spotkaniu ( Nieświęty organizatorem ) w
                    Częstochowie ( ale nie wiemy, czy nam się uda -Sławka- do obecności,
                    zmolestować).
                    • wredna.suka Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 14:43
                      Hmm chyba nie powinno mnie tu być.
                      Więc znikam.
                      • hanula1950 Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 14:55
                        Już nie popaduje,już piękne słoneczko świeci, ale chmurki krążą i krążą. Może
                        deszczu nie wykrążą, bo chcę się spotkać na balkonie z KTCT. Na herbatce lub na
                        kawce. Piwka niestety nie posiadam i dziś posiadać nie będę z powodu
                        niewychodzenia z domu i z powodu zakazu spożycia.
                        • ktotocoto Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 15:13
                          Szkoda, że wredna.suka przybiegła i biegnie dalej.
                          Obejrzałam sobie to, co wredna.suka nam ( o sobie) podpowiedziała.
                          Podobało mi się te opowieści słowno-fotograficzne.
                          Ale:
                          każdy musi biec w kierunku, jaki życie mu dyktuje ( lub potrzeby).
                          Dlatego:
                          wierną.sukę serdecznie pozdrawiam i papatkuję.

                          Sama też muszę biec = w kierunku przez życie nakazanym.
                          Do Hanuli:
                          w planie jest spotkanie u Nieświętego.
                          to spotkanie nie ma nic wspólnego z świętościami (bo wiadomo, że Nieświęty jest
                          daleki od obrządków takich, jak....).
                          Hanula:
                          wpisz się na listę picia piwa ( lub mleka) w Częstochowie.
                          To wpisanie jest potrzebne po to, by Nieświęty wiedział ( np. ) - ile noclegów
                          zarezerwować.
                          Dla jasności:
                          przybycie beznoclegowe też jest możliwe.
                          • hanula1950 Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 19:52
                            Kabe - czy mogę Twoje zdjęcia umieścić u siebie w blogu. Świetna jest warszawa
                            nocą.
                            KTCT - nie wiem, kiedy to spotkanie z Nieświętym w celach nieświętych. Daj
                            namiary na @.Wtedy wpiszę się na listę. W takim towarzystwie to raczej na listę
                            piwną (hi, hi - po to są zakazy, żeby je czasami, ale nie za często, omijać!)
                            • ktotocoto Namiary: 21.05.06, 21:41
                              Hanula:
                              nieświęte spotkanie z Nieświętym = 11 czerwca.
                              tyle wiem i na to się nastawiam.
                              resztę wie Nieświęty = bo on organizator i wodzirej.
                              Nieświęty drobiazgów ( organizacyjnych ) nie podał, bo:
                              najpierw lista chętnych = a potem drobiazgi.
                              Więc:
                              się zapisz = a reszta już sama poleci.

                              Koszty?
                              1. trzeba dojechać.
                              2. wyżywienie = co kto ma i bogatszy karmi biedniejszego ( a jak wszyscy będą
                              bez forsy = to wszyscy jedzą suche bułki popijane kefirem ).
                              3. papierosy będzie miała KTCT ( i każdego, chętnie, poczęstuje ),
                              4. ilość piwa zależna od sytuacji ( w przypadku niekorzystnej sytuacji
                              sakiewkowej = będzie woda + rozweselające śpiewy Nieświętego).
                              5. noclegi ( tanie )Nieświęty wymyśli ( można też przyjechać z zamiarem
                              nienoclegowania),
                              6. można przyjechać, można być, nie można marudzić,
                              7. trzeba być solidarnym,
                              8. i jeszcze jakieś zasady są = ale mi się zapomniały.

                              Cały regulamin- zachowań pożądanych- zna Nieświęty = bo on go układa i nad
                              realizacją czuwa.
                          • wredna.suka Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 21:54
                            Ale ja tu jestem :/
                            Naaaadal..
                            • hanula1950 Re: Popaduje i skąd wiem? 21.05.06, 22:12
                              KTCT - dzięki za informacje. Złapię kontakt z Nieświętym. Zorientuję się, jakie
                              plany ma moja rodzinka i będzie o kej.
                              Teraz już idę się wannować i lulki pa czyli czytanie w łóżeczku.
                              Pięknych snów dla wszystkich.
                              • ktotocoto Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 00:10
                                W wyniku sprawdzania stwierdziłam:
                                - zgubiła się Kabe,
                                - nadal leniuchuje Flo,
                                - nie wiem czy Nieświęty już w domu (czy dalej, w Kościele Mariackim, siedzi),
                                - mam wątpliwości Parmesanowo-Trzynastkowe ( gdzie oni są?),
                                - wiem, że Mandy słowikuje ( to się tu nie pokaże ),
                                - czekam na odzew Anusi,
                                - przypuszczam, że Sławek dzień dobry nam powie ( może jutro?)
                                - kicia kicuje ( nie wiem gdzie i nie wiem do kiedy ),
                                - wredna ( niewredna ) bywa ( i niech by tak było dalej ),
                                - A_ska pewnie śpi ( bo jutro ma paszczowanie ),
                                - ktoś słucha muzyki i czyta poezję ( pewnie Elissa ),
                                - może i sympatycy ( czytający nas ) są ?
                                - sprawy niesympatyków nie poruszam ( bo się rzeczami niesympatycznymi nie
                                zajmuję).

                                A ja właśnie robię sprawozdanko ( długaśne i durnowate ) = tutaj sobie wpadłam
                                dla relaksu.
                                Jeszcze sobie na balkon wpadnę ( też dla relaksu ).
                                Po balkonowie wrócę do długaśności durnowatej.

                                P.S.
                                Flo:
                                czy radyjko cicho gra?
                                • ktotocoto Korekta = Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 00:19
                                  Korekta:
                                  znalazł się Parmesan + Trzynastka (ta szczęśliwa).
                                  Dowodem w sprawie są nowe @:
                                  - kawał dnia ( od Parmesana),
                                  - azalie od Trzynastki ( tej szczęśliwej).
                                  • parmesan Kawal dnia 22.05.06, 01:19
                                    Jakie sa najczęściej spotykane szwedzkie nazwiska?
                                    1. LARS
                                    2. LARSEN
                                    3. LARSODEN
                                    A jakie są czeskie?
                                    Dokładnie takie same tylko czytane od tyłu...
                                    • parmesan Hihi, parmesan jest i nie zginal... 22.05.06, 01:22
                                      Po nieobecnosci zjawiam sie ponownie. No watek nam sie rozwija. I dobrze tak ma
                                      byc. Na pochybel zazdrosnikom.
                                      • ktotocoto Re: Hihi, parmesan jest i nie zginal... 22.05.06, 01:33
                                        Oj, Parmesan!
                                        Jak to miło, że i Ty jesteś = pracujesz lub rozrywkowujesz.
                                        Ja teraz:
                                        na balkon ( by głowę odświeżyć ).
                                        A potem, ponownie, do cyferek.
                                        Ale jutro będę miała fajnie = do domu wrócę około 22:00
                                        - i żadnych sprawozdanek nie będę robiła,
                                        - tylko pranie i prasowanie zrobię,
                                        - nocny obiad zjem ,
                                        - i pójdę spać.
                                        • ktotocoto Re: Hihi, parmesan jest i nie zginal... 22.05.06, 01:39
                                          Elissa:
                                          i Ty jesteś!
                                          Szkoda, że nie miałaś czasu na muzykę, poezję i na inne przyjemności.
                                          Może jutro Ci się uda?
                                          Nie wiem jak to z połączeniem było ( bo w cyferkach siedziałam).
                                          Wiem, że cyferki mi się uzgodniły.
                                          Teraz je sobie do komputera włoże, druknę, podstępluję, podpiszę.
                                          A potem zrobię sobie śniadanie.
                                          • ktotocoto Optymizm umiarkowany: 22.05.06, 05:12
                                            Nie jestem pewna czy w tej chwili mam optymizmu % 100.
                                            Niepewność wynika z faktu:
                                            dalej sobie piszę ( zamiast spać ).
                                            Ale:
                                            jak się jutro wyśpię = to mi optymizm do setki dojdzie.
                                            Miłego dnia = dla Was.
                                            Dla mnie:
                                            by szybko minął i noc ( na spanie) nadeszła.
                                            • hanula1950 Nowy tydzień, oczywiście optymistyczny. 22.05.06, 08:20
                                              Szczęśliwej13 dzięki za cudne azalie, a Parmesanowi za kawał.
                                              Dzień zaczął się słonecznie, a więc optymistycznie. Miłego i udanego tygodnia
                                              dla wszystkich optymistów.
                                • a_ska1 Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 01:02
                                  a_ska jeszcze nie spi..
                                  ale juz chcialaby isc spac.

                                  Niespanie wynika z posiadania dyzurnego telefonu,
                                  ktory dzwoni o dziwnych i nieprzewidywalnych porach

                                  a-ska jest optymistka i ma nadzieje, ze do rana telefon juz nie zadzwoni

                                  dobranoc :)))
                                  • ktotocoto a-ska jest optymistka i ma nadzieje, ze do rana 22.05.06, 01:27
                                    Też mam nadzieje z ranem związane.
                                    Nadzieje są dwie i dotyczą:
                                    1) A_skowego telefonu = niech nie dzwoni aż do rana ,
                                    2) sprawozdanka długaśno-durnowatego = że je do rana ukończę ( bo muszę ).

                                    Ktoś śpi?
                                    Jeśli tak, to:
                                    śpiącym zazdrostkuję.
                                    • elissa2 KTCT! :) 22.05.06, 01:34
                                      ktotocoto napisała:

                                      > Też mam nadzieje z ranem związane.
                                      > Nadzieje są dwie i dotyczą:
                                      > 1) A_skowego telefonu = niech nie dzwoni aż do rana ,
                                      > 2) sprawozdanka długaśno-durnowatego = że je do rana ukończę ( bo muszę ).
                                      >
                                      > Ktoś śpi?
                                      > Jeśli tak, to:
                                      > śpiącym zazdrostkuję.
                                      >
                                      Współczuję!!!
                                      Życzę Ci, żeby jakoś szybko i sprawnie Ci to poszło i żebyś jednak mogła tej
                                      nocy choć trochę "poćwiczyć oko".
                                      :)
                                    • nieswietymikolaj Spotkanie 22.05.06, 19:57
                                      Jak dwa dni to 10 i 11 jak jeden to według uznania Znalazłem przytulny lokalik
                                      i opracowałem plan zabaw Chće wiedzieć ile osób na dwa dni bo mi się wydaję że
                                      najlepsze to będzie dywanowo bis Lista otwarta
                                      • ktotocoto Hotelowo, pensjonatowo, schroniskowo lub dywanowo: 22.05.06, 21:08
                                        Mnie tam wszędzie dobrze, byle z Wami.
                                        z tym wszędzie to ( troszeczkę ) przesadziłam, bo:
                                        z powodów zimnościowych i przeciągowych = nie lubię pod mostem.
                                        Ja przyjadę tak, jak większość:
                                        - jeśli większość ze spaniem = to ja też.
                                        - jeśli większość bezspaniowo = to ja podobnie.
                                        Ponieważ chcę wiedzieć jak pojadę i będę, to:
                                        większość proszę o wypełnienie deklaracji udziału.
                                        • ktotocoto Coś powiem a coś nie: 22.05.06, 21:16
                                          Nie powiem gdzie nadal jestem i co robię ( bo to wstyd ).

                                          Ale powiem, że:
                                          Mandy dzwoniła.
                                          Dalej ćwierka, szczebiocze i rzęsami potrzepuje.
                                          Mówiła w stylu śpiewającym, że:
                                          - leży na trawie,
                                          - wokół jest zielono-kolorowo-słonecznie-pachnąco.
                                          A ja ( głupa ) zapytałam :
                                          czy ona leży sama czy z kimś?!
                                          Durnowate i zbyteczne było to pytanie, bo:
                                          głos Mandy dawał opis sytuacji.
                                          Dodatkowo:
                                          głos MMPBiD słyszałam.
                                          To po co, ja głupia, pytanie zadałam?

                                          Chyba powiem Wam:
                                          i dobranoc i dzień dobry = bo nie wiem kiedy i o której do Was wpadnę.
                                          • hanula1950 Re: Coś powiem a coś nie: 22.05.06, 21:48
                                            Do Nieświętego wysłałam @, ale nie odpowiedział. Czyżby jeszcze nie był na
                                            poczcie?
                                            Byłam dziś na filmie ,,Jasminum". Wspaniały film i bardzo optymistyczny. Gorąco
                                            wszystkim polecam.
                                            haneczka1950.blox.pl
                                            Tu jest coś śmiesznego - zapraszam.
                                            • a_ska1 Re: Coś powiem a coś nie: 22.05.06, 22:22
                                              zazdroszcze Wam, ze macie cieplutko!
                                              i ze mozecie sie na sloneczku wygrzewac..
                                              u mnie najwyzej ze 2 stopnie powyzej zera
                                              i zimny wiatr wieje

                                              to skandaliczne!
                                              jest druga polowa maja
                                              a ja:
                                              na dworze chodze w dwoch kurtkach naraz
                                              w mieszkaniu siedze w dwoch swetrach i pod kocem
                                              a ogrzewanie wlaczone na full - jak w lutym.

                                              ja chce do doomuuu!

                                              ale: do domu daleko, wiec sobie mowie:
                                              nie mozna miec wszystkiego,
                                              i
                                              jak sie nie ma co sie lubi -
                                              to sie lubi co sie ma :)

                                              hurra! lubie zimny kraj, lubie zimny maj!
                                              (oj, jakos nie brzmi to przekonujaco...)

                                              ale herbata z rumem chyba zalatwi sprawe? :))))
                                              i do tego gorace rytmy :)))
                                • wesola_kicia Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 09:23
                                  ktotocoto napisała:
                                  > - kicia kicuje ( nie wiem gdzie i nie wiem do kiedy ),

                                  :)
                                  • hanula1950 Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 12:59
                                    Byłam dziś w spółdzielni Mieszkaniowej powalczyć trochę o sprawy swojego bloku
                                    = jestem przecież komitet domowy ( zapadła się studzienka, gałąż lada moment
                                    spadnie na chodnik, bo jest nadłamana, dokończenie chodników itd). Ciekawa
                                    jestem, co wyniknie z tej mojej interwencji. Chyba powinnam zrobić to wszystko
                                    na piśmie. Zobaczymy.
                                    Pogoda śliczna, wręcz upał.
                                    • slawek004 Dzień dobry 22.05.06, 17:08
                                      :)
                                      • nieswietymikolaj Re: Dzień dobry 22.05.06, 19:30
                                        Oczywiście melduję swoją obecność
                                      • nieswietymikolaj A wczoraj 22.05.06, 19:34
                                        Spotkałem kogoś wesołego A raczej wesołą i jej siostrę hehe
                                    • florentynka Re: Sprawdzanie listy obecności: 22.05.06, 23:59
                                      Flo obecna! Jeżeli jeszcze ktoś w to uwierzy:)
                                      I prosi o usprawiedliwienie swojej nieobecności, która wcale nie była
                                      spowodowana leniuchowaniem, jak to niecnie podejrzewano, tylko chorobą. A imię
                                      jej pracoholizm.
                                      A tak na poważnie, to w tej pracy jestem jeszcze do 15 czerwca i do tego czasu
                                      muszę jeszcze bardzo dużo zrobić zawodowo, żeby pokończyć pewne projekty, które
                                      zaczęłam, a były przewidziane do wykonania na dłuższy czas. Ale ten typ tak ma,
                                      że nie lubi zostawiać za sobą rozgrzebanych spraw:)A od 15 czerwca chciałabym
                                      pojechać na urlop na jakieś dwa tygodnie, ale jeszcze nie mam koncepcji ani z
                                      kim, ani gdzie. Jedno jest pewne: tam, gdzie jest minimum +25 stopni. Są jacyś
                                      chętni? :)

                                      Wszystko mi jedno, czy dywanowo, hotelowo czy pensjonatowo, byle spaniowo. Mam
                                      zamiar wypić z wami morze piwa, a wolałabym w tym stanie nie prowadzić. Jadę
                                      samochodem i warszawskie dziewczyny zabiorę ze sobą z przyjemnością. Chętne
                                      proszę o @.
                                      Kabe, przepraszam, ale dopiero dziś przeczytałam @ od ciebie. Wybacz. Ale już
                                      wszystko wiesz, jasne, że tak!
                                      Sławek, przepraszam, ale telefon w domu mam popsuty. Słyszę, jak do mnie
                                      gadają, ale sama jestem ubezwłasnowolniona, a komórkę miałam wyładowaną:(
                                      Mandy, dziękuję, że mi dałaś kopa w d...
                                      Nieświęty, czy ta wesoła to jest ta, o której myślę? I czy można coś zrobić,
                                      żeby razem z nami udała się z pielgrzymką?
                                      Ktotocoto, dziękuję za radyjko:)
                                      Kiciu, dlaczego mówisz dobranoc, choć nie chcesz?
                                      Hanulko, kobieto czynu, wielka jesteś.
                                      A_ska, ile tracisz! Pewna jesteś, że nie możesz skoczyć na weekendzik do
                                      starego kraju? Mówiłaś, że paszczaki są cierpliwe, poczekają dzień dłużej:)
                                      No dobra, ja książkę napisałam, a teraz wy musicie ją przeczytać, hi hi:)
                                      • ktotocoto Re: Sprawdzanie listy obecności: 23.05.06, 00:27
                                        Flo!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        toć Ty genialnie napisałaś ( treściowo i objętościowo ).
                                        Do Twych genialności:
                                        ( wypowiedzio-spostrzeżenio-oceniowo-informacyjnych )jestem przyzwyczajona.
                                        Ale genialność długowpisową = pierwszy raz u Ciebie widzę.
                                        Wnioskuję, że to na skutek awansu zawodowego = wydłużyły Ci się wypowiedzi.
                                        Tak to jest:
                                        wraz z awansem wypowiedzi są dłuższe ( jako wprawki do przemówień czy orędzia ).
                                        Bardzo fajnie jest zobaczyć - Ciebie - w wersji książkowej.
                                        Pozdrawiam.
                                      • wesola_kicia Re: Sprawdzanie listy obecności: Flo 23.05.06, 08:49
                                        > Kiciu, dlaczego mówisz dobranoc, choć nie chcesz?

                                        bo musiałam iść do pracy
                                        dlatego mówiłam dobranoc
        • santine [...] 23.07.06, 19:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • asia1911 Re: Wątek optymistyczny 14.07.06, 22:15
        to i ja się przyłączę, chociaż z tym optymizmem u mnie to różnie bywa.
        pozdrowionka
    • zo-nalk chociaz deszcz pada jestem optymistka, 21.05.06, 13:02
      ze znowu zaswieci slonce i to wkrotce:))
      • florentynka Górski nie żyje 23.05.06, 10:51
        Zapalcie świeczkę Trenerowi
        • wesola_kicia Re: Górski nie żyje 23.05.06, 10:54
          smutne te wieści
          a mi tak wesoło było
          • hanula1950 Re: Górski nie żyje 23.05.06, 11:01
            Usłyszałam tę smutną wiadomość skoro świt. Można się było tego spodziewać, on
            już ostatnio bardzo się męczył. Może i dobrze, że nie doczekał Mundialu, bo ja
            przewiduje wielką kompromitację...( Oby oczywiście tak nie było!)
            Kabe - Twoje 3 zdjęcia już są u mnie w blogu
            haneczka1950.blox.pl
            • hanula1950 Re: Górski nie żyje 23.05.06, 14:43
              Poszłam na bazarek odebrać z reperacji mój ulubiony żakiet, który rozszedł mi
              się w szwie na plecach i dorwał mnie deszcz, którego się nie spodziewałam. Żeby
              wrócić do domu, ja, która ma 4 parasolki, musiałam sobie następną parasolkę!
              Ale kino!
              Dowiedziałam się dziś, jak usunąć głupie wpisy z mojej blogowej księgi gości i
              już to zrobiłam. Ponoć takie wpisy dodaje automat, a jest to różnego rodzaju
              reklama. Mi sie trafiła reklama stron sex i porno!
              hanula1950.blox.pl
              haneczka1950.blox.pl
              O wczorajszym filmie napisałam w
              hanula1950.w.interia.pl
              • nieswietymikolaj Re: Górski nie żyje 23.05.06, 15:22
                I już takiego trenera nie będzie W każdym razie za moich czasów Florentynko
                Wesoła to ta nasza wesoła jest bardzo miła i ma bardzo gadatliwą siostrę Do
                Czwy niestety nie zawita Rozumiem że przyjedziesz w sobotę co mnie cieszy i
                namawiam ktct do tego samego wiem że chyba i hanula dołączy
                • florentynka Spotkaniowo 23.05.06, 16:05
                  Zazdroszczę ci, nieświęty, że poznałeś wesołą, też bym chciała.
                  Przyjeżdżam w sobotę. Cieszę się, że się cieszysz:) Ja też się cieszę.
                  Ktotocoto ma przyjechać w sobotę bezwzględnie. Słyszysz??????
                  Mandy przyjeżdża na 90 proc.Tyle wiem.
                  Co ze Sławkiem? Zapowiedział się?
                  • ktotocoto Re: Spotkaniowo 23.05.06, 17:20
                    KTCO przyjedzie = z noclegowaniem .
                    Bo:
                    KTCT sprawdziła i wie = KTCT lubi z Flo noclegować.
                    Natomiast:
                    ewentualna nieobecność Sławka spędza sen z oczu (KTCT0.
                    Więc:
                    jeśli Sławek nie przyjedzie = to KTCT dojedzie niewyspana ( przez ten sen
                    spędzany ).
                    I:
                    zamiast noclegować z Flo ( czyli gadulić) = KTCT zaśnie ze zmęczenia i
                    zmartwienia.
                    Zmartwienie będzie wynikiem nieobecności Sławka.
                    Natomiast:
                    nieobecności innych nie przewiduję, bo:
                    mam nadzieję, że będą.
                    Uważam, że:
                    czas najwyższy = by np. i Mandy i Kabe do Częstochowy się wybrały.
                    Ja wiem, że ani Kabe ani Mandy = nie mają tyle grzechów, co ja.
                    Ale:
                    nawet z tych swoich grzechowych maleńkości = niech się oczyszczą.
                    I takie oczyszczone = siądą do stołu z Nieświętym.
                    Przy tym stole będą miały szansę przejść z anielskiej niewinności do
                    normalności.
                    • ktotocoto Słyszenie: 23.05.06, 17:22
                      Flo:
                      dzięki, że krzyknęłaś.
                      Usłyszałam.
                      A usłyszałam, bo:
                      to miłe, jak ktoś do kogoś krzyczy w celu spotkaniowym.
                      • ktotocoto Re: Słyszenie: 23.05.06, 17:26
                        Szczęśliwatrzynastko:
                        krzyczę do Ciebie z powodu i w celu:
                        spotkanie - z i u - Nieświętego.
                        • ktotocoto Re: Słyszenie: 23.05.06, 17:27
                          Elissa:
                          też do Ciebie krzyczę = jak do 13.
                          Jak mi się uda ( oj, oby) = to Ci @ poślę ( wieczorem przednocnym).
                          • wesola_kicia powiedziałam "nie" 23.05.06, 17:57
                            jakieś kilka minut temu przyjechał krwiopijca
                            chciał ,zebym znowu miała nocke
                            powiedziałam mu,że nic z tego
                            i że w nocy pracować nie będe.
                            Jaką mine miał jak powiedziałam mu "nie" .
                            • florentynka Re: powiedziałam "nie" 23.05.06, 18:08
                              Brawo kiciu, dzielna kobieto!!!
                              A krwiopijca niech pozna smak słowa nie:)
                              • wesola_kicia Re: powiedziałam "nie" 23.05.06, 18:12
                                czy ja wiem czy dzielna
                                poprostu chce się wyspać,
                                niech krwipoijca poszuka zastępstwa o maluchów
                      • florentynka Re: Słyszenie: 23.05.06, 18:11
                        Ktotocoto, krzyczę, bo spotkanie bez ciebie straciłoby wiele ze swego uroku.
                        Teraz musimy tylko jeszcze zmolestować Sławka.
    • elissa2 Dobry Wieczór! :) 22.05.06, 01:29
      Ja, niestety, zajmowałam się bardziej prozaicznymi i mniej przyjemnymi sprawami
      niż czytanie poezji lub słuchanie muzyki. A jeszcze do tego (nie wiem, czy to
      tylko u mnie czy Wam też?) przez prawie godzinę nie mogłam się dostać nie tylko
      na forum ale w ogóle na portal GW.
      Życzę wszystkim Miłej i Spokojnej Nocy! Fajnych Snów i Dobrego Wypoczynku!
      Asiu, trzymam kciuki, żeby dali Ci pospać!
      :)
      • kabe.wawa Dzień dobry ! 22.05.06, 08:23
        Cieszę się, że Sławek uległ powszechnemu molestowaniu,
        szntażowi moralnemu (chociaż to do Sławka dotychczas było nie podobne!)
        oraz groźbom i założył nowy wątek.
        Poniewaz mimo wszystko tkwi we mnie iskierka nadziei i optymizmu,
        czasem będę tu wpadać.
        Życzę wszystkim dobrego dnia i tygodnia :)
        • wesola_kicia Dobranoc 22.05.06, 19:48
          pora zwinąć żagle i iść tam gdzie nie mam ochoty iść :(
          więc mówie Wam dobranoc
          miłej i spokojnej nocy
    • kabe.wawa Podwójne imieniny 23.05.06, 19:06
      Dziś są imieniny Szczęśliwejtrzynastki oraz Elissy2 !
      Życzę Wam dziewczyny, aby nikt nigdy nie zapomniał o Waszych imieninach :)
      A tak na poważnie to: zdrowia, szczęścia, zadowolenia, spełnienia...
      • kabe.wawa Re: Podwójne imieniny 23.05.06, 19:13
        Mój wyjazd do Cz. stoi pod znakiem zapytania, ale i tak jest lepiej niż jeszcze
        kilka dni temu, kiedy było wiadomo, że nie mogę na pewno pojechać.
        NŚW, jaka jest data graniczna podejmowania takiej decyzji, abyś mógł
        zarezerwować i dla mnie nocleg? Bo jeśli pojadę, to z noclegiem - jak Flo, KTCT,
        Hanula
        i chyba większość:)
        • kabe.wawa Re: Podwójne imieniny 23.05.06, 19:20
          A_ska, nie zazdroszczę Ci takiej temperatury (ok 2') teraz, w maju.
          Taka jest dobra, ale w lutym :)
          Nie masz pojęcia jaki piękny maj jest w tym roku w Warszawie !
          Pogoda wyjątkowo sprzyja przyrodzie, drzewa i krzewy pięknie kwitną, pachną.
          Naprawdę w tym roku jakiś taki wyjątkowy maj!
          A może tylko dla mnie wyjątkowy? :))
        • nieswietymikolaj Spotkaniowo 23.05.06, 21:46
          Nie ma daty granicznej Ja tylko muszę wiedzieć w przybliżeniu ile osób będzie I
          ciesze się że lista rośnie
          • hanula1950 Re: Spotkaniowo 23.05.06, 22:05
            Po rozmowie na gg z Nieświętym, który stwierdził, że ślub w rodzinie ,,byłego"
            nie liczy się, podjęłam decyzję i dopisuje się do listy wyjazdowej na dwa dni
            tzn. sobota i niedziela. Napisałam @ do Flo = może się znajdzie jakies malutkie
            miejsce w jej autku dla Hanuli? Spać mogę dywanowo - a zresztą, czy my będziemy
            spać? nagadać się przecież trzeba!
            • hanula1950 Re: Spotkaniowo 23.05.06, 22:09

              • ktotocoto Wołanie imieninowe: 23.05.06, 22:45
                Szczęśliwatrzynastko, Elisso!
                Czy możecie uznać, że:
                moje ( dzisiejsze) wołanie było wołaniem imieninowym?
                Tak pytam, bo:
                zamiast Wam życzenia złożyć - ja krzykowania robiłam.
                Ale:
                to były krzykowania w stylu: lubię cię, chcę być z Tobą.
                Więc:
                można je pod życzenia wpisać.
                Teraz krzykowania rozszerzam:
                niech ludzie zawsze do Was krzyczą = lubię Cię, chcę być z Tobą.
                I niech Wam zdrowia, sił i pieniędzy starczy na wszystko, nawet na to, by z
                krzykaczami jeździć w góry, na Mazury, nad morze i do Częstochowy.
                --
                PApatki
                Z powodu zakazu kłamania:
                muszę się przyznać do zapominania.
                Kabe - dzięki.
                Bez Twej podpowiedzi - ja bym ( o wstydzie) przeoczyła.
      • wesola_kicia Re: Podwójne imieniny 23.05.06, 19:16
        dołańczam się do zyczen
        • kabe.wawa Re: Podwójne imieniny 23.05.06, 19:47
          Kochane solenizantki, zamiast kwiatów wysłałam Wam piękną muzykę :)
        • wesola_kicia zasłaniam okienko 23.05.06, 19:58
          gasze światełko,
          puszczam ulubiony utwór zespołu VIR-"Nie wiem "
          tekstpiosenki.emuzyka.pl/8724/1.html
          położe się do łóżeczka,zamkne oczka
          i wstane dopiero jutro.
          Zycze Wam miłej nocy.
          Dobranoc
          • hanula1950 Sto lat dla solenizantek! 23.05.06, 20:26
            Sto lat dla solenizantek, oczywiście w szczęściu i w zdrawiu, oczywiście z
            całego serca.
            Ja właśnie wróciłam od wnucząt. Mała powoli zaczyna samodzielnie chodzić!Z
            wnukiem i jego kumplem byłam grać w nogę. czego to babcie w kwiecie wieku nie
            robią dla swoich wnucząt...
            • slawek004 Re: Sto lat dla solenizantek! 23.05.06, 20:46
              i duuuużo szczęścia, spełnienia marzeń i..... :)
              • nieswietymikolaj Re: Sto lat dla solenizantek! 23.05.06, 21:44
                Dużo dużo szczęścia Zebyście zawsze robiły to co chcecie nawet jeśli nie
                umiecie I zeby serdeczności na urlop nie poszły
                • a_ska1 Re: Sto lat dla solenizantek! 23.05.06, 22:04
                  Dolaczam do wszystkich serdecznosci dla naszych Solenizantek!
                  Szczescia, zdrowia, milosci
                  i nieustajacego "apetytu na zycie"
                  Sto lat !
                  • elissa2 Z całego serca! Bardzo, bardzo dziękuję! :) 23.05.06, 22:52
                    Jaka miła niespodzianka!
                    Serdecznie dziękuję za te wszystkie tak wspaniałe życzenia!
                    Naszej Szczęśliwej Trzynastce składam Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
                    A Wam, moi mili też życzę Wszystkiego Naj, Naj, Naj ...!
                    Bardzo, bardzo serdecznie Was pozdrawiam!
                    • szczesliwatrzynastka Re: Z całego serca! Baaaardzo, bardzo dziękuję! :) 24.05.06, 00:36
                      I ja równiez baaaaardzo dziękuje za wszystkie przemiłe życzenia. Fajnie tak
                      często dostawac takie miłe dowody przyjaźni :)
                      Elissie również życzę WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, niech sie spełnią Twoje
                      wszystkie marzenia.
                      Trochę się spóźniłam z podziękowaniami, bo jest juz po północy, ale to wina
                      mojego powolnego jak ślimak modemu.

                      Pewnie już wszyscy śpią, więc dziś ja gaszę światełko, a w radyjku ustawiam
                      ulubioną stację z muzyczką lekką, łatwą i przyjemną, taka wpadająca w ucho :)
                      • szczesliwatrzynastka Wołanie KTCT 24.05.06, 00:42
                        Kiedy dokładnie miałoby być to spotkanie, bo chyba jeszcze nie do końca jest
                        to ustalone ( albo taka ze mnie gapa, że się nie doczytałam)?
                        Bardzo bym chciała przyjechać, ale jest niestety małe "ale"...
                        KTCT, napiszę @
                        • hanula1950 Dobry, dobry... 24.05.06, 10:48
                          Witam optymistów.
                          Kabe - dzięki za komentarz informacyjny do blogu = bardzo się przydał.
                          Ja dziś idę do Muzeum Powstania Warszawskiego, bo jeszcze nie byłam.
                          Informacja dla nieuświadomionych :
                          Spotkanie 2 dniowe 10 i 11 czerwca - sobota i niedziela. Kto nie może 2 dni, to
                          może 1 dzień.
                          • slawek004 Dobrego 24.05.06, 11:47
                            dnia :)
                            • florentynka Re: Dobrego 24.05.06, 16:34
                              Dobry to będzie, jak się zapiszesz na listę pielgrzymkową:)
                  • florentynka Re: Sto lat dla solenizantek! 24.05.06, 16:36
                    Bardzo spóźnione i bardzo szczere sto lat, dziewczyny!
                    • florentynka Spotkaniowo 24.05.06, 16:37
                      Przepraszam za głupie pytanie, ale czy ktoś zawiadomił Gaję i Dorotę o zlocie?
                      • parmesan Optymistycznie.... 24.05.06, 18:01
                        ...przekazuje adres www na pozytywne reakcje www.buhaha.pl/KawalyO1.html
                        (Smiech - to zdrowie)
                      • kabe.wawa Re: Spotkaniowo 24.05.06, 20:38
                        florentynka napisała:
                        > Przepraszam za głupie pytanie, ale czy ktoś zawiadomił Gaję i Dorotę o zlocie?

                        Gaja i Dorota były na "warszawskim" spotkaniu 14 maja, była też Agnieszka.
                        Wiedzą o zlocie, ale nie wiem jaką podjęły decyzję.
                        • ktotocoto Ja tak jak Flo: 24.05.06, 20:41
                          Re: Dobrego
                          florentynka 24.05.06, 16:34 + odpowiedz
                          Dobry to będzie, jak się zapiszesz na listę pielgrzymkową:)

                          Mam do powiedzenia dokładnie to, co Flo.
                          • ktotocoto Wcześniej wróciłam, bo: 24.05.06, 20:42

                            • ktotocoto Re: Wcześniej wróciłam, bo: 24.05.06, 20:55
                              i tak się spieszę, że aż pustości wysyłam.
                              Przez noc muszę dom przestawić = zrobić zamianę pokoi.
                              Zamiana będzie polegała na tym, że ja się przeniosę do pokoju mniejszego.
                              To mi nic a nic nie przeszkadza = może być.
                              Przeszkadza mi tylko to, że ( znowu) w nocy będę pracowała ( przenosząc
                              wszystko ), rano ( znowu) trzeba wstać i pójść do pracy.
                              W południe się z pracy "urwę", pobiegnę tam, gdzie muszę.
                              I:
                              od jutra będę się uczyła nowego trybu życia domowego.
                              To będzie próba mej pojętności i dzielności.
                              Sama jestem ciekawa:
                              czy ja jestem ciemnota niewyuczalna czy osobnik pojętny.
                              Nie wiem też czy jestem dzielna trochę czy bardzo.
                              Bo:
                              człowiek wie jaki jest dopiero wtedy, gdy się z życiem zmierzy.

                              Dzisiaj ( czyli teraz) czuję, że jestem rozdygotana i z żołądkiem meduzowatym.
                              Ale:
                              jak się za przesuwanie mebli zabiorę = to mi straszki przejdą a rozsądek wróci
                              = i znowu będzie optymistycznie.
                              • ktotocoto Cdn = spotkaniowo 24.05.06, 21:06
                                florentynka 24.05.06, 16:37 + odpowiedz
                                Przepraszam za głupie pytanie, ale czy ktoś zawiadomił Gaję i Dorotę o zlocie?

                                Ja też mam pytanie:
                                czy Gaja i Dorota wiedzą, że Flo się ubiega o to, by mieć komplet w samochodzie?
                                Bo jeśli wiedzą = to choćby z grzeczności winny pojechać.
                                I z powodu tej grzeczności ( a raczej dzięki niej ):
                                zrobi się pielgrzymkowo ( a nie w stylu samotnego wędrowca ).
                                Krzyczę:
                                Dorota, Gaja!!!!!!
                                Podajcie Nieświętemu info o treści: BĘDĘ.
                              • a_ska1 Re: Wcześniej wróciłam, bo: 24.05.06, 21:07
                                KtCt
                                szkoda ze nie mozemy Ci pomoc
                                w tych zamianach
                                (tzn. ja nie moge... :( )
                                nie przesadz tylko z ta praca, bo
                                jutro tez jest dzien!
                                czego nie zrobisz dzisiaj - zrobisz jutro :)
                                mysle, ze wszystko dobrze sie "pouklada"
                                wspierajace usciski dla Ciebie
                                i dla osoby z drugiego pokoju!
    • anusia100 Re: Wątek optymistyczny 24.05.06, 21:06
      melduje sie
      witam serdecznie
      moje znikniecie, to wynik krazenia miedzy K-wem, a Sz-nem
      • kabe.wawa Re :Przenoszenie mebli 24.05.06, 21:10
        Ktotocoto, Nie masz jakiegoś sasiada, a najlepiej dwóch?
        Może mogliby Ci te meble poprzestawiać?
        • kabe.wawa Re: Re :Przenoszenie mebli 24.05.06, 21:33
          kabe.wawa napisała:
          > Ktotocoto, Nie masz jakiegoś sasiada, a najlepiej dwóch?
          > Może mogliby Ci te meble poprzestawiać?

          O matko, jak ja to napisałam!
          Wybaczcie zmęczonej kobiecie :)
          Zmęczonej i wkurzonej. Dziś jakbym miała pod ręką pistolet,
          to chyba bym zrobiła z niego użytek ;(
          Oj, niektórzy by się bardzo zdziwili, a i przy okazji obaliłabym mit.
          • kabe.wawa Re: Re :Przenoszenie mebli 24.05.06, 21:35
            Dobranoc.
            Jutro też czeka mnie cięęężki dzień :(
            • ktotocoto Re: Re :Przenoszenie mebli 24.05.06, 22:36
              Kabe:
              mam sąsiadów a nawet dwóch.
              Obaj są przystojni.
              I:
              nie są leniwi.
              Meble mi przenieśli.
              Ale:
              zanim przenieśli - to ja musiałam z mebli wszystko powyjmować ( np. majtki).
              Oni twierdzili, że i wyjmowaniem się zajmą, ale:
              ja nie chciałam ( nie wiem czemu?) by oni w moich majtkach przewracali ( i ich
              kształty + kolory oglądali).
              Sąsiedzi meble przenieśli i poszli.
              Ja się ( teraz ) układaniem majtek zajmuję i myślę sobie, że:
              kształty i kolory majtek mam fajne = to dlaczego ja nie chciałam?
              Poza majtkami mam do układania tysiące innych rzeczy potrzebnych, potrzebnych
              średnio i całkowicie bezsensownych.
              Znalazłam też sporo brzydactw i przy każdym brzydactwie dumam = do szafy czy do
              śmietnika?
              Ponieważ w dumaniu jestem powolna = to może się zdażyć, że dumanie długo
              pociągnę.
              Ale: dumanie dumaniem a sprzatanie sprzątaniem.
              Jutro, około 13:00 musi być poukładane i posprzątane.
              • ktotocoto O matko, jak ja to napisałam! 24.05.06, 22:48
                Kabe:
                jeśli ja się zajmę analizowaniem tego, co i jak piszę = to się tak przestraszę
                i zawstydzę = że ochotę do pisania stracę.
                Oraz:
                jeśli zacznę się zastanawiać ( polonistycznie) nad stylistyką i gramatyką swych
                wypowiedzi, to:

                każdą wypowiedź będę musiała zaczynać zdaniem:
                "O matko, jak ja to napisałam!
                Wybaczcie zmęczonej kobiecie :)"

                i każdą wypowiedż kończyć zdaniem:
                "O matko, jak ja to napisałam!
                Wybaczcie zmęczonej kobiecie :)"

                Więc ja zrobię tak:
                oznajmiam, że popełniam wszelkie możliwe błędy.
                Wstydzę się ( z tego powodu i z paru innych ) okropnie.
                Postanawiam też ( i obiecuję ), że kiedyś się poprawię.
                To kiedyś planuję = za 8-9 lat.
                Bo:
                wtedy zapiszę się na Uniwersytet Trzeciego Wieku ( prężnie działa w moim
                mieście ).
                I:
                jako studentka = zabiorę się za nadrabianie braków oraz za zdobywanie nowej
                wiedzy i umiejętności.
                Natomiast teraz:
                doskonalę się w sprzątaniu .
                • ktotocoto O matko .... 24.05.06, 23:00
                  O matko ...
                  co ta Kabe rozsyła!
                  Ja mam wstręt podwójny i uzasadniony = do tego, co Kabe rozsyła.
                  Ten wstręt wynika z:
                  nie lubię tego, co zobaczyłam bo mi się kojarzy podwójnie źle
                  1) kojarzę z miejscem, w którym często bywam ( i mam do niego wstręt ),
                  2) kojarzę tak, jak się Kabe skojarzyło.
                  Oraz, jeśli dobrze kojarzę, to:
                  poprzednim razem = Kabe cudem nie została zatrzymana na 48 godzin.
                  Czy Kabe myśli, że jej się zawsze będzie tak udawało?
                  Oraz:
                  co tak Kabe wkurzyło?
                  Tak sobie pytam = bo może to samo co mnie?
                  • ktotocoto O matko .... ale także coś miłego: 25.05.06, 02:28
                    O matko...
                    Zeszłam do piwnicy ( z graciarstwem) - a tam dramat.
                    Ponieważ nie mam czasu ( na kolejne dramaty), to:
                    dramat zostawiłam w takim stanie, w jakim zastałam - a graciarstwo do
                    mieszkania wróciło.
                    Ale dobra rzecz też się przytrafiła.
                    Idąc do dramatu = do skrzynki spojrzałam ( listonoszowej).
                    A tam kartka - od Mandy.
                    W kartce pozdrowienia z Kazimierza i wsponmnienia naszych kazimierzowskich
                    chwil.
                    Mandy wspomina (pozdrawiając) Zuzę, Sławka, Gaję, Flo, A_skę.
                    O mnie też nie zapomniała.
                    • ktotocoto Anusia!!!!!!!!!!!! 25.05.06, 02:45
                      Dobrze, że masz przerwę w znikaniu ( między K. a Sz. ).
                      Krzyczę do Ciebie:
                      w przerwie między K. a Sz. = winnaś wykonać zakrążenie do Częstochowy.
                      Tam Nieświęty pielgrzymkę organizuje.
                      Lojalnie informuję, że:
                      nieświętowata pielgrzymka nie ma nic wspólnego ze świętością.
                      Wręcz przeciwnie = po imprezowaniu z Nieświętym = spowiedź jest wskazana.
                      Anusiu:
                      to jest dobry czas i to już czas najwyższy.
                      Czekamy na potwierdzenie, że przybędziesz.
                      • anusia100 Re: Anusia!!!!!!!!!!!! 25.05.06, 11:27
                        widac taki moj los.

                        juz wczesniej na gg Nieswietemu przedstawialam powod swojej absencji.
                        dla pozostalych podaje, iz 10 czerwca bawie sie na weselu swojej chrzestnicy.

                        zaluje - ponownie minie mnie okazja poznania WAS osobiscie.
                        jak na ironie juz po 12 czerwca bede w K. na dluzej.
                        • anusia100 Re: Anusia!!!!!!!!!!!! 25.05.06, 11:34
                          kurcze, ale mi sie napisalo "chrzestnicy",smiechu warte
      • florentynka Spotkaniowo 25.05.06, 13:51
        Nieświęty!!! Jeszcze jedno łóżko szykuj! Gaja też jedzie! Hip hip hura!!!!!!
        • florentynka Re: Spotkaniowo! Slawek!!! 25.05.06, 13:59
          Chcemy cię mieć w Częstochowie! Pożądamy twojej obecności! Powiedz, jakie masz
          problemy, a my je w mig rozwiążemy!
          Dzieci płaczą? Zabieraj ze sobą, to je utulimy, książeczkę na dobranoc
          przeczytamy, kocykiem okryjemy.
          Nie masz z kim zostawić psa? Zabieraj ze sobą, będę z nim spała, dawno już nie
          przytulałam się do futerka:)
          Szef krwiopijca nie pozwala? Broń Boże nie zabieraj ze sobą. My do krwiopijcy
          wystosujemy donos, że oto udałeś się z pielgrzymką do Częstochowy w intencji
          jego (krwiopijcy) zdrowia, szczęścia i pieniędzy. Ty pewnie dostaniesz podwyżkę
          i wdzięczność krwiopijcy, a my dla przyzwoitości wzniesiemy jeden toast za jego
          zdrowie.
          Czy masz jeszcze jakieś problemy nie do rozwiązania?
          • elissa2 Hmmmm ... 25.05.06, 16:03
            To może i ja mogłabym pojechać?
            Mam 2 duże bardzo psy (śliniak i kudłacz, straszne pieszczochy) i 1 małego (też
            pieszczoch!)
            i ... 2 koty (a jakże! przylepy i pieszczochy!)
            :DDDD

            florentynka napisała:
            >
            > Nie masz z kim zostawić psa? Zabieraj ze sobą, będę z nim spała, dawno już
            > nie przytulałam się do futerka:)
            >
            :))))
            • elissa2 Ktotocoteczko!!!! 25.05.06, 16:05
              Radzisz sobie jakoś???
              Trzymam kciuki i myślę o Tobie!
              <tulu-tulu;głasku-głasku>
              • elissa2 Re: Ktotocoteczko!!!! 25.05.06, 16:07
                img72.imageshack.us/img72/6065/serduszka3fd.gif
    • slawek004 Witajcie 25.05.06, 22:35
      i dobrej nocy :)
      • hanula1950 Re: Witajcie 26.05.06, 08:22
        Witam w Dzień Matki! mam trudności z logowaniem. W Warszawie ponuro, chyba
        deszcz będzie, a ludzie na mszę papieską jua się powybierali. Miłego dnia.
        Wrażenia z Muzeum Powstania warszawskiego niesamowite. Na tablicy pamiątkowej
        znalazłam nazwisko dziadka, ojca mamy i jego 2 braci. Jestem pod wrażeniem.
        • slawek004 Witajcie i dobrego 26.05.06, 08:54
          dnia:)
          • ktotocoto Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 09:48
            Sławku = witaj dziennie.
            Nocnie też witaj ( bo wczoraj nie miałam czasu na nocne odpowiedzieć).
            Wizdzę, że z odpowiadaniem to nie tylko u mnie problemy.
            Ty też, na ważne pytania, nie odpowiedziałeś:

            florentynka 25.05.06, 13:59 + odpowiedz
            Chcemy cię mieć w Częstochowie! Pożądamy twojej obecności! Powiedz, jakie masz
            problemy, a my je w mig rozwiążemy!

            Brak odpowiedzi oczytuję tak:
            nie masz problemów.
            Przyjedziesz.
            W lewy policzek Cię całuję.
            W prawy pocałuję Cię w Częstochowie ( w trakcie piwowania).
            • wesola_kicia Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 09:53
              witajcie :)
              Powinnam się cieszyć,że mam wolne,
              ale się nie ciesze,czemu nie wiem.
              Nie moge złożyć osobiście mojej mamie życzeń więc wysłałam długiego sms`a .
              Miałam iść na miasto zrobić jakies zakupy,ale tak leje,że psy schowały się w
              budzie :D
              Tak jak Wam Miko,napisał z pielgrzymką się nie udam ,czego też bardzo żałuje.
              Posyłam dla Was serdeczne pozdrowienia i buziaczki.
              A dla Mika :P ;)
            • ktotocoto Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 10:33
              Elissa pyta:
              "Radzisz sobie jakoś???"
              Odpowiadam:
              tak, radzę sobie - ale tylko jakoś.
              Słówko jakoś dokładam, bo:
              w niektórych sprawach trudnostkowuję.
              Muszę pomyśleć nad dalszym przeorganizowaniem mieszkania.
              Zmiany wymaga me podejście do życia.
              Muszę się zastanowić co z życia wyrzucić ( bo jest mało ważne).
              Po wyrzuceniu nieważnego = czas na ważne będę miała.

              P.S.
              Elissa:
              wiele osób jeździ z całą menażerią.
              To i Ty możesz.
              W ostateczności możesz udawać, że jesteś siostrą Gucwińskiej.
              • florentynka Ktotocoto!!!! 26.05.06, 11:37
                Dobrze, że sobie radzisz, czym nikt nie jest specjalnie zdziwiony, bo nas do
                tego przyzwyczaiłaś. Nawet jeśli jest to radzenie sobie jakoś. Jakoś i tak jest
                lepsze niż w ogóle.
                Więc głaszczę cię po głowie z zamiarem dopieszczenia i doładowania energią.
              • florentynka Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 11:41
                Dlaczego jak ja się znalazłam, to zginął Nieświęty? I gdzie zginął? I kiedy się
                znajdzie?
                I dlaczego Sławek kompletnie mnie ignoruje?
                Coś mnie nie lubią optymistyczni faceci, ale pewnie sobie na to zapracowałam:(
                • wesola_kicia Re: Witajcie i dobrego 26.05.06, 12:56
                  flo o czym Ty mówisz?
                  Jak Ciebie mogą nie lubieć??
                  • ktotocoto Kolejny i znowu = Dramat: 26.05.06, 17:22
                    Flo = dramat mam.
                    Dramatyczne jest to, że:
                    11 czerwca, godz. 17:00 - 17:30 muszę być w Warszawie.
                    To jak ja mam być w Warszawie - skoro mam być w Częstochowie.
                    A jeśli w Częstochowie = to czy zdążę na 17:30 do Warszawy?
                    Bo czy ja wiem o której się "Nieświętowanie" kończy?
                    I:
                    w połowie "Nieświętowania " to ani nie chcę ani nie wypada wychodzić.
                    Więc sama widzisz = znowu dramat ( kolejny).
                    Przy kolejnym podkreślam, że:
                    kolejka kolejnych jest długa.
                    Ale:
                    ja mam wprawę w kolejkowaniu ( z czasów octu półkowego )= to sobie ( znowu
                    jakoś ) poradzę.
                    Gdyby nie, to:
                    szkoda, że mi się nie uda Sławka prawopoliczkować.

                    Idę zebrać myśli.
                    • ktotocoto Flo = Coś mnie nie lubią optymistyczni faceci.... 26.05.06, 17:32
                      Flo:
                      rozumiem, że tylko optymistyczni ( z tym nielubieniem ).
                      Natomiat u mnie jest tak:
                      coś mnie nie lubią faceci.
                      Więc:
                      Ty masz jeszcze sporą populację facetów lubiących ( z różnych grup, podgrup,
                      frakcj,odłamów itd..).
                      A ja?
                      No, cóż.
                      Aby nie płaczkować:
                      idę do gotowania nóżek wieprzowych ( będzie mięso w galarecie ).
                    • florentynka Dramat niedramatyczny 26.05.06, 17:55
                      Ktotocoto:
                      Nieświętować będziemy przede wszystkim w sobotę. W niedzielę będziemy
                      dogorywać. A w związku z tym, że ty musisz być w Warszawie na 17, będziemy po
                      prostu zmuszone dogorywać trochę krócej. Zapraszam w drodze powrotnej do mojego
                      samochodu, co mnie tylko może ucieszyć, że parę godzin dłużej będziemy razem.
                      A poza tym gdzie są nasi faceci, jeszcze raz pytam.
                      Kiciu wesoła, mam nadzieję, że wciąż lubią, próbuję ich sprowokować do
                      ujawnienia się:)
                      • wesola_kicia Re: Dramat niedramatyczny 26.05.06, 18:26
                        flo :
                        > Kiciu wesoła, mam nadzieję, że wciąż lubią, próbuję ich sprowokować do
                        > ujawnienia się:)

                        flo ,napewno lubią
                        • ktotocoto Rezerwacja: 26.05.06, 20:24
                          Proszę o rezerwację 1 miejsca.
                          Miejsce ma być dla KTCT
                          w: samochód Flo
                          na trasie: Częstochowa-Warszawa
                          w terminie: 11 czerwca 2006r.
                          godzina przyjazdu do Warszawy ( Dworzec Centralny ) 17:28.
                          Proszę o potwierdzenie przyjęcia rezerwacji.
                          Proszę też o podanie nr konta bankowego Flo - na które przeleję należność za
                          transportowanie mej osoby.
                          Z góry dziękuję, z poważaniem, wyrazy szacunku oraz z pozdrowieniami.
                          KTCT
                          • wesola_kicia Kicia : Leń 0 :20 26.05.06, 20:34
                            W poniedziałek obiecałam sobie,że jak weekend będe mieć wolny
                            to wezme się za moje małe królestwo.
                            Jak dowiedziałam się ,że piątek,sobote mam wolną postanowiłam ,
                            że wkońcu pomaluje mój mały pokój.Wchodząc do niego by pościągać
                            kilka rzeczy odechciało mi się ,i nadal te rzeczy wiszą.
                            Tak siedze i zastanawiam się czy pomaluje w końcu to królestwo
                            i dochodze do wniosku,że chyba "nie".
                      • ktotocoto Re: Dramat niedramatyczny 26.05.06, 20:52
                        Flo:
                        ja myślałam, że Sławek przeczyta o mym dramacie i ( w odpowiedzi na dramat )
                        napisze ( na forum ) tak:

                        "Najukochańsza KTCT.
                        Nie martw się dramatem.
                        Ja, Sławomir, dramat zmniejszę a nawet wykluczę.
                        Przemyślawszy i przeliczywszy ( kilometry, godziny i forsę ) = stwierdziłem:
                        z Częstochowy do swego mieszkanka pojadę przez Warszawę.
                        Ja bardzo lubię okrężne trasy - a z okrężnych to najbardziej tą z Częstochowy
                        do Warszawy.
                        Dlatego:
                        już po dramacie - a nawet więcej = dramat się w szczęście zamienił.
                        Dzięki temu:
                        będziemy razem w Częstochowie i razem na trasie Częstochowa-Warszawa.
                        Sławek"

                        I co Ty na to Flo ( czyli na to moje myślenie opaczne )?
                        • florentynka Re: Dramat niedramatyczny 26.05.06, 21:05
                          Pomysł był dobry. Gdyby flo jak filip z konopi się nie wyrwała:)
                          • kabe.wawa Re: Dramat niedramatyczny 26.05.06, 23:59
                            Serdeczności z Kazimierza Dolnego dziś do mnie dotarły.
                            Wcale się nie dziwię, że Mandy nie chce się stamtąd wyjeżdżać,
                            bo to jest naprawdę magiczne miejsce, ja też to wiem.
                            M. siedząc nad Wisłą wspomina ubiegłoroczne spotkanie.
                            Powiększyła też swoją jamniczą kolekcję :)
                            Ja także przesyłam dla wszystkich wirtualne serdeczności.
                            Dobrej nocy wszystkim życzę.
                            • ktotocoto Re: Dramat niedramatyczny 27.05.06, 01:06
                              Jeszcze dzień mam.
                              Za chwilę kończę czynności różnawe i zacznę wieczór.
                              Jak sobie powieczoruję ( spokojnie gazetę przeczytam ), to w dobrą noc wejdę.
                              Wejścia i trwania w dobrej nocy = i Wam życzę.
                              A jutro niech będzie dzień mniej zadaniowy ( albo niech się zadania sprawniej
                              wykonują ).
                              • nieswietymikolaj Nie zginąłem 27.05.06, 07:19
                                Ale odwiedził Czwe biały papa w związku z czym nie mogło mnie braknkąć w
                                odpowiednim miejscu i czasie Dziękik uprzjmości ludzi z TVP miałem dobry punkt
                                do zdjęciowania Papirze prawie nie fotografowałem Interesowali mnie ludzxie co
                                zresztą zobaczycie na blogu ale po południu Flo jak możeszx w ogóle pomyśleć że
                                Cie ktoś nie lubi My Cię lubimy i kochamy bo Ciebie nie można nie lubieć
                              • nieswietymikolaj Wesoła Kiciu 27.05.06, 07:21
                                Co masz zrobić dziś zrób pojutrze będziesz miała dwa dni wolne Pokój poczeka A
                                Ty sobie wypocznij bo ostatnio brakoało Ci chyba tego
                              • nieswietymikolaj Sławku 27.05.06, 07:24
                                To ostatni raz że Ciebie nie ma I żeby mi się to więcej nie powtórzyło bo
                                dziewczyny to Ci taką karę wymuślą że strach się ie bać Więc myśl intensywnie
                                nad swoim czasem dlę SWOJEJ gromatki My CI będziemy tym czasem pisać a Się
                                bawimy a Tobie będzie żal hehehe
                                • hanula1950 Dzień dobry wszystkim w sobotę! 27.05.06, 08:47

                                  • szczesliwatrzynastka Re: Dzień dobry wszystkim w sobotę! 27.05.06, 14:24
                                    Faktycznie zimno się zrobiło, ale Twoim ciepłem z serduszka Hanulko wszyscy sie
                                    rozgrzeją :) dziękujemy za nie :)
                                    Miłego dnia wszytskim życzę i cieplutko pozdrawiam
                                    • hanula1950 Re: Dzień dobry wszystkim w sobotę! 27.05.06, 16:06

                                      • hanula1950 No to jestem w końcu europejką. 27.05.06, 17:14

                                        • parmesan Gdzie te slonce i pogoda sa? 27.05.06, 17:20
                                          Gdzie ta pogoda co byla juz przed kilkoma dniami? Kto ja schowal?
                                          • mandy4 Re: Gdzie te slonce i pogoda sa? 27.05.06, 18:12
                                            Kochani pozdrawiam Was serdecznie z Wojciechowa na pięknej Ziemi Lubelskiej.
                                            Przywędrowaam tu dzisiaj pieszo z Nalęczowa, gdzie wreszcie znalazam internet.
                                            Nie przeczytalam wszystkich postów od Was bo za późno tu dotaram.
                                            Jedno tylko Wam napiszę, ze mimo róznych atrakcji tęsknię za Wami i zrobię
                                            wszystko by przyjechać do Częstochowy by jak pisze KTCT:
                                            nawet z tych swoich grzechowych maleńkości = się oczyścić
                                            I taka oczyszczona = zasiąść do stołu z Nieświętym.
                                            Przy tym stole będę miala szansę przejść z anielskiej niewinności do
                                            normalności.
                                            Cauję i ściskam Was serdecznie
                                            • hanula1950 Re: Gdzie te slonce i pogoda sa? 27.05.06, 19:21
                                              W zeszłym roku w Nałęczowie internetu nie znalazłam, ale też usilnie nie
                                              szukałam. Od czasu do czasu musi być odwyk. A deszcz wciąź pada...
                                              • szczesliwatrzynastka Re: Gdzie te slonce i pogoda sa? 27.05.06, 20:20
                                                No to za miesiąc i ja zrobię sobie pewnie taki odwyk, bo w miejscowościach
                                                sanatoryjnych trudno o kawiarenki internetowe, zresztą tam kuracjusze mają inne
                                                rozrywki.
                                                Powiadają, że do sanatorium trzeba miec zdrowie, żeby wytrzymac te wszystkie
                                                dyskoteki i balangi :) Nie wiem, czy dam radę, bo ostatnio w sanatorium byłam
                                                25 lat temu :)
                                                U nas nie pada na szczęście, jest ok 17 stopni, na spacerek może być
                                                miłego wieczorka
                                                • slawek004 Proszę 27.05.06, 20:37
                                                  o uwzględnienie mnie w planach pielgrzymkowych.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • nieswietymikolaj Sławek wybiera się do Czwy 27.05.06, 20:46
                                                    No to jest najlepsza wiadomość w tym roku
                                                  • slawek004 Bez 27.05.06, 20:50
                                                    przesady proszę :)
                                                  • ktotocoto No to jest najlepsza wiadomość w tym roku 27.05.06, 22:28
                                                    Tak, Nieświęty ma rację.
                                                    A jeśli Sławek twierdzi, że przesadną = to tylko trochę.
                                                    Sławek:
                                                    czy je muszę mówić o cieszeniu się ( my, oni, one, on, ja )?
                                                    Chyba nie muszę = chyba o tym wiesz?!
                                                  • ktotocoto Opowieść: 27.05.06, 22:34
                                                    Nie opowiedziałam o dramacie piwnicznym.
                                                    Nie wspomniałam o @ = na które mam odpowiedzieć .
                                                    Nie zapytałam o miejsce i przyczynę zniknięcia A_ski.
                                                    Nie ....
                                                    Ale to może jutro.
                                                    Teraz muszę jeszcze....., oraz..... i ......
                                                    A potem dowlokę się do łóżka ( z pominięciem balkonowania).
                                                    Dobranoc.

                                                    P.S.
                                                    Mandy = dobrze, że z nami poaniołkujesz a potem podiabełkujesz.
                                                  • hanula1950 No to 28.05.06, 08:53
                                                    w końcu poznam Sławka - górą nasi!Witam w niedzielny ranek. Na śniadanko
                                                    twarożek ze szczypiorkiem i papryką polecam, bo sama jadłam i smakowało.
                                                    W planie na dziś nic nie mam, bo nie lubię planować. zaplanowałam kino z
                                                    wnukiem, ale zięć zabrał go na działkę i po planach.
                                                    Miłej niedzieli dla wszystkich.
                                                  • hanula1950 Udanego odpoczynku. 28.05.06, 08:58
                                                    Nigdy nie pal za sobą mostów. Zdziwisz się, ile razy będziesz musiał
                                                    przekraczać tę samą rzekę.
                                                    Zdjęć nadal nie udaje mi się wstawić = pokazuje się tylko strefa nieznana i rób
                                                    człowieku z tym co chcesz.Może Nieświęty ma lepszy internet, bo jego zdjęcia
                                                    już wczoraj podziwiałam.
                                                  • florentynka Re: Sławek wybiera się do Czwy 28.05.06, 12:11
                                                    Hip hip hura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • a_ska1 Re: Sławek wybiera się do Czwy 28.05.06, 13:47
                                                    fajnie, ze sie spotkacie
                                                    w szerokim gronie :)
                                                    tym bardziej zaluje, ze mnie z Wami nie bedzie..

                                                    a u mnie ciagle zimny maj :(
                                                    wiatr, przelotne deszcze, slonca jak na lekarstwo
                                                    wiec tylko krotkie spacerki wchodza w gre.

                                                    wlasnie czytam relacje z wizyty Benedetta -
                                                    wzruszona do lez.

                                                    milej, spokojnej niedzieli :)
                                                  • ktotocoto a u mnie ciagle zimny maj :( 28.05.06, 14:09
                                                    A_ska:
                                                    u mnie maj takowy sam.
                                                    Gorąco będzie w Częstochowie, bo:
                                                    kilka osób chce spać ze Sławkiem.
                                                    W gronie kilka jest = Nieświęty, Flo i ja.
                                                    Sądzę tak, bo:
                                                    ubiegania się o Sławka były mocne.
                                                    Jak znam życie, to = ja zostanę na lodzie, bo:
                                                    Nieświęty jest silny ( to się dopcha ), Flo jest atrakcyjna i od dawna w
                                                    komitywie ze Sławkiem ( to ma palmę pierwszeństwa ).
                                                    Więc:
                                                    miejsce z prawej i lewej strony Sławka = zajęte.
                                                    Ale to nic:
                                                    popatrzę sobie na Sławka z daleka, może w trakcie spaceru chwycę go za rękę
                                                    ( na chwilę ).
                                                    Chociaż:
                                                    też nie jestem pewna, bo:
                                                    będzie Gaja = to ona Sławka chwyci = i ja znowu nic.
                                                    Jednak:
                                                    to nic.
                                                    Najważniejsze, że Sławek dojedzie.
                                                  • ktotocoto Relacja z wizyty: 28.05.06, 14:13
                                                    A_ska:
                                                    Relacja z wizyty = bardzo zapamiętałam wypowiedź:

                                                    "Ważne jest w co wierzymy.
                                                    Ale jeszcze ważniejsze jest to, komu wierzymy."

                                                    Trafnie podane i zgodne z moimi poglądami.
                                                  • ktotocoto Zostanę na lodzie: 28.05.06, 14:19
                                                    Zapomniałam dodać, że:
                                                    Mandy uwielbia Sławka.
                                                    A i Sławek ma ciągotki odwzajemniające.
                                                    Więc:
                                                    zostanę na lodzie.
                                                    Ale:
                                                    jeśli Sławkowi lody zafunduję = to, w trakcie ich konsumowania, będzie musiał
                                                    ze mną gadulić ( bo wypada ).
                                                    Dlatego:
                                                    Sławek = w Częstochowie funduję Ci lody.
                                                    Mogę Cię też poczęstować papierosem.
                                                    Ale lufkę powinieneś mieć swoją.
                                                  • ktotocoto A_ska: szkoda, ale.... 28.05.06, 14:52
                                                    Jeszcze pomyślałam:
                                                    szkoda ( bardzo), że A-ski w trakcie Nieświętowania nie będzie.
                                                    Ale z drugiej strony = gdyby A_ska była, to:
                                                    Sławek by poszedł na lody z A_ską ( a nie ze mną ).
                                                    Bo:
                                                    Sławek tendencje A_skowe często wygłaszał ( A-ska wzajemne też ).
                                                    Więc:
                                                    szkoda da mi szansę na lodowanie.
                                                    Wielka szkoda, że nie mogę lodowania z A_skowaniem połączyć ( w tym roku ).
                                                    W roku przyszłym takie plany mam.
                                                    O ich realności A_ska zadecyduje.
                                                  • nieswietymikolaj Ktct uspokuj się 28.05.06, 15:23
                                                    hehehehe Bo ja nie jestem gejem przeto Sławka molestował nie będę Będe
                                                    molestował Flo to Sławek jak się dobrze zakręcisz hohohohohoho Mandy zakochana
                                                    ech bez paniki pani B
                                                  • ktotocoto Re: Ktct uspokuj się 28.05.06, 15:28
                                                    Kolejny dowód na = słowo leczy.
                                                    Nieświęty:
                                                    uspakajam się.
                                                  • ktotocoto Re: Ktct uspokuj się 28.05.06, 15:35
                                                    Uspokojenie mnie naszło.
                                                    Ale i myśl, wskoczyła, niepokojąca = Nieświęty planuje molestowanie.
                                                    Czy to wypada , w trakcie pielgrzymowania, robić molestowanie?
                                                    Z drugiej stront, to:
                                                    jeśli nie w trakcie pielgrzymowania - to kiedy?
                                                    Dylematy moralne kłóca się z życiem.

                                                    I:
                                                    obserwowałam ( radiowo) tylko część wiadomej wizyty.
                                                    Dlatego:
                                                    nie wszystko słyszałam.
                                                    Więc nie wiem, czy w trakcie tej wizyty, padła odpowiedź na me pytanie:
                                                    jak pogodzić morale z życiem?

                                                    Kończę.
                                                    Do życia ( prozy) wracam.
                                                  • florentynka Re: Ktct uspokuj się 28.05.06, 18:00
                                                    Jako niezainteresowana oświadczam, że w czasie pielgrzymowania molestowanie
                                                    dozwolone:)
                                                    Howgh!
                                                  • florentynka Dylematy małolaty:) 28.05.06, 18:07
                                                    Poszłam do fryzjera skrócić włosy o 2 cm. Wyszłam z krótszymi o 12. I teraz mam
                                                    dylemat: co będzie, jak nieświęty nie będzie chciał mnie molestować? I czym ja
                                                    teraz mam kokieteryjnie zarzucać? I jak mieć teraz włos rozwiany, jak tego
                                                    włosa tak mało i nie bardzo jest co rozwiewać?
                                                  • parmesan Re: Dylematy małolaty:) 28.05.06, 18:13
                                                    Flo, grzywke na oczy zaczesz.
                                                  • a_ska1 Re: Dylematy małolaty:) 28.05.06, 21:11
                                                    Flo,
                                                    teraz jest taka technika,
                                                    ze jesli tylko zechcesz
                                                    to mozesz miec juz jutro wlosy dlugie!
                                                    i to nie tylko o 12, ale i o 52 cm dluzsze :)

                                                    Dzwonisz do pani Basi, mowisz - masz!

                                                    (gorzej z grzywka... grzywki nie da sie dosztukowac)

                                                    Jakby co, to telefon pani Basi dla Ciebie wyszukam.
                                                    Ale moze nie warto, ponoc krotka fryzura odmladza (??)
                                                  • kabe.wawa Re: Dylematy małolaty:) 28.05.06, 23:46
                                                    a_ska1 napisała:
                                                    >ponoc krotka fryzura odmladza (??)

                                                    Ależ Flo, nie przejmuj się, włosy odrastają. Jesteś młoda i zgodnie z teorią
                                                    A_ski po skróceniu włosów o 12 cm jeszcze odmłodniałaś o 12 lat! To teraz już
                                                    zupełnie małolata jesteś :)

                                                    Za oknem deszcz leje zupełnie jak jesienią. Gdyby było cieplej, to może
                                                    wyciągnęłabym swojego mena na nocny spacer, a co ?

                                                    Dobranockowe paparuchy Wam przesyłam i zmykam do spania :)
                                                  • ktotocoto Re: Dylematy małolaty:) 29.05.06, 01:03
                                                    Mam problem ( włosowy ) = odwrotny.
                                                    Wszyscy ( i każdy z osobna ) mówią mi:
                                                    skrócenie włosów = konieczność.
                                                    Ględzą mi tak - coś ze 20 a może nawet 25 lat.
                                                    I ja spokojnie tego słucham ( nie wykonując ).
                                                    Taka jestem cierpliwa ( w słuchaniu ).

                                                    Dobranoc.
                                                    Światło kto gasi?
                                                    I co z radiem?
                                                  • nieswietymikolaj Re: Dylematy małolaty:) 29.05.06, 11:18
                                                    No to witam Flo Krótkie włosy to nie dylemat Skróć sukienkę też o 12 cm I
                                                    będzie równowaga Molestowanie i pielgrzymowanie są kompatybilne Podczas każdej
                                                    pielgrzymki producenci Np stomil robią koksy Bo bóg jest miłością i miłować
                                                    nakazał
                                                  • ktotocoto Bałagan organizacyjny: 29.05.06, 12:16
                                                    Światła nikt nie zgasił.
                                                    Radia nikt nie włączył.
                                                    = Bałagan organizacyjny.
                                                    Trzeba ustanowić funkcję planisty.
                                                    Należy też powołać audytora ( do audytu wewnętrznego).
                                                    Jak się tego nie zrobi = to pójdziemy z torbami ( bo prąd jest drogi).
                                                    Dodatkowo:
                                                    pójdziemy bez pieśni na ustach = bo jak śpiewać, gdy radyjko cicho nie gra?

                                                    Miłego i uporządkowanego dnia.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Re: Bałagan organizacyjny: 29.05.06, 18:47
                                                    Masz racje, KTTCT, prund to grund.
                                                  • a_ska1 Re: Bałagan organizacyjny: 29.05.06, 22:32
                                                    a u mnie slonce zachodzi dopiero okolo 22,
                                                    wschodzi zaraz po 4
                                                    jaka oszczednosc pradu!

                                                    za to gazu zuzywam co niemiara - ogrzewanie mieszkania mam gazowe
                                                    a na zewnatrz 4 stopnie, brrrr!
                                                  • parmesan Re: Bałagan organizacyjny: 29.05.06, 22:56
                                                    Oj to boli, wiem gdyz bywalem w tamtych stronach, jednak juz kilka lat temu
                                                  • elissa2 Re: Bałagan organizacyjny: 29.05.06, 23:35
                                                    a_ska1 napisała:
                                                    >
                                                    > za to gazu zuzywam co niemiara - ogrzewanie mieszkania mam gazowe
                                                    > a na zewnatrz 4 stopnie, brrrr!
                                                    >
                                                    Lofoty
                                                    Tam jeszcze zimniej ale zobacz jaka piękna zorza polarna.
                                                    www.lofotenferie.com/bildergalerie/polarlys/polarlys-index-N.htm
                                                    A niedługo nie będzie tam nocy (midsummer) ale i tak będzie zimno.
                                                    www.lofotenferie.com/bildergalerie/midtsommer/midtsommer-index-N.htm
                                                  • a_ska1 biale noce 29.05.06, 23:53
                                                    do najdluzszego dnia w roku jeszcze prawie miesiac
                                                    wiec mysle sobie, ze i tu beda biale noce
                                                    bo dnia bardzo szybko przybywa!

                                                    ..a zimno jak wszyscy diabli
                                                    ale tubylczynie mowia, ze to juz lato
                                                    i ubieraja sie w bluzki na ramiaczka i klapki japonki.

                                                    a Lofoty tez piekne :))
                                                  • elissa2 Re: biale noce 30.05.06, 00:18
                                                    a_ska1 napisała:
                                                    >
                                                    > ..a zimno jak wszyscy diabli
                                                    > ale tubylczynie mowia, ze to juz lato
                                                    > i ubieraja sie w bluzki na ramiaczka i klapki japonki.
                                                    >
                                                    Z 8 lat temu w okresie Wielkiej Nocy na Peloponezie:
                                                    Było wyjątkowo chłodno jak na połowę kwietnia
                                                    Grecy na zimowo, Greczynki w futrach i kozaczkach
                                                    My, w krótkich spodenkach i z krótkim rękawem bo było ok.20 stopni
                                                    A Skandynawowie zażywali kąpieli w wodach Zat.Korynckiej
                                                    :)
    • slawek004 Dzień 29.05.06, 18:27
      dobry.
      I dzieki wam ludziska za dobre słowo :)
      • ktotocoto Re: Dzień 30.05.06, 00:21
        Dzień dobry Sławku.
        Jakie dobre słowo?
        Ja wspomniałam o lodach ( dobrych) a nie o dobrym słowie.
        Jednak:
        i dobre myśli i dobre słowo = też kieruję ( do Ciebie ).
        Powód?
        Z powodu Twego pielgrzymowania ( przez nas wymuszonego ).

        Parmesan - czy zauważyłeś?
        Znowu światło się pali i z radiem rzecz niewiadoma !.
        Przy takiej gospodarce = na ogrzewanie gazowe nie starczy ( jeśli nas klimat
        A_skowy dosięgnie ).

        A_ska:
        te gospodynie ( ramiączka, klapeczki ) = to weteranki Klubu Morsów?
        Miłego ( na dzień, na noc i na ludzi ).
        • parmesan Re: Dzień 30.05.06, 00:39
          Zauwazywszy, KTTCT, zauwazywszy. Swiaelko sie prztlumi by w oczy nie razilo a
          radyjko na nocny program ustawione jest.
          • slawek004 Re: Dzień 30.05.06, 08:26
            doby, :))))))
            • nieswietymikolaj Re: Dzień 30.05.06, 09:08
              Witajcie uśmiechnięci w ten sliczny deszczowy poranek
              • nieswietymikolaj Re: Dzień 30.05.06, 12:24
                Zakwitła mi choja To takie pnącze jakby kto nie wiedział Na blogu zamieściłem
                zdjęcie
              • wesola_kicia Re: Dzień 30.05.06, 12:27
                również witam w ten zimny mokry dzień
                • hanula1950 Re: Dzień 30.05.06, 13:10
                  W stolicy pokazało sie słoneczko.Muszę się Wam pochwalić, że mój blog został
                  polecony przez administratora!
                  hanula1950.blox.pl
                  • hanula1950 Re: Dzień 30.05.06, 20:23
                    No i odpowiadam sama sobie, bo nikogo tu nie ma. Byłam dziś u wnuka - pograłam
                    sobie w piłkę nożną. Ponoć mam niezły wykop!
                    • nieswietymikolaj Re: Dzień 30.05.06, 22:07
                      No to jestem spokojny o mistrzostwa
                      • a_ska1 Re: Dzień 30.05.06, 22:30
                        Polska przegrywa z Kolumbia?
                        Bramkarz strzelil nam gola?
                        czy to aktualne wiadomosci??

                        to ja tez jestem spokojna - inaczej ;)
                      • florentynka mistrzostwa 30.05.06, 22:30
                        ale za to możemy być świadkami cudownych bramek:) dla przeciwnikow naturalnie
                      • kabe.wawa D o b r a n o c 30.05.06, 22:33
                        nieswietymikolaj napisał:
                        > No to jestem spokojny o mistrzostwa

                        Nie wiem o co chodzi, ale Ci wierzę :)
                        Nie wiedziałam natomiast, że jesteś miłośnikiem kwiatów?

                        Hanula, coś przeoczyłam, coś znów mi umknęło? Dziś już nie znalazłam
                        miejsca, w którym Cię ktoś polecał :(

                        Dobrej nocy wszystkim życzę.
                    • a_ska1 Re: Dzień - jak codzien 30.05.06, 22:28
                      kompletnie nic ciekawego sie nie dzieje:
                      paszcze,
                      ziiimno,
                      nuuuda,
                      'dzien podobny do dnia'
                      i 'stara plyta gra..'

                      roznica jest co najwyzej taka,
                      ze na obiad jadam co innego
                      (bo na sniadanie i lunch codziennie to samo)

                      to o czym ja mam Wam pisac?
                      i do tego optymistycznie?

                      co najwyzej moge sie do Was optymistycznie pousmiechac
                      :))))
                      • kabe.wawa Re: Dzień - jak codzien 30.05.06, 22:36
                        A_ska, ale powietrze za to masz chyba świeże, nie takie jak w W.
                        No i ta wilgoć dobrze na cerę robi :)
                        • a_ska1 Re: Dzień - jak codzien 30.05.06, 22:41
                          KaBe,
                          to prawda,
                          powietrze swieze, morskie, wilgotne,
                          ale ja w domu siedze, bo tak wieje,
                          ze - doslownie - wlosy mi z glowy wyrywa!

                          powtorze za Flo:
                          no i czym ja bede kokieteryjnie zarzucac :))
                          • a_ska1 Re: Dzień - jak codzien 30.05.06, 23:33
                            ja juz powiem: dobranoc

                            swiatlo przygasze, radio scisze.
                            moze jakies nocne marki jeszcze dzis zajrza :)

                            milych snow!
                            • ktotocoto Nocne zaglądanie: 31.05.06, 00:34
                              Nie miałam czasu na zaglądanie dzienne = to robię zaglądanie nocne.
                              W sprawach @:
                              jeśli ktoś na @ czeka = to się kiedyś doczeka.
                              Obecnie mogę stwierdzić:
                              wiem, pamiętam, powinnam i chcę.
                              Ale .... tak jakoś i wielowzględowo.
                              Czekającym posyłam niezapominajki.

                              A_ska:
                              martwi mnie nie to zimno ( bo sposobów na rozgrzewanko jest sporo = to któryś
                              zastosuj).
                              Martwi mnie nuda!
                              Ty i nuda?!
                              Ty z nudą zwariujesz, oszalejesz i w zdziwaczenie wejdziesz .
                              Dlatego:
                              walka z nudą jest rzeczą niezbędną.
                              Oraz:
                              nadmiarem trzeba się dzielić.
                              Daj tej nudy ( skrawek ) komuś - za coś.
                              Wtedy:
                              swoją nudę zmniejszysz ( o ten skrawek ) i o to coś, co od kogoś dostaniesz.
                              I:
                              nudy będziesz miała tyle, ile trzeba.

                              P.S.
                              Zgłoś jakie atrakcje Ci dosłać ( antynudowe )?.
                              Oraz:
                              może dziecko do Ciebie dojedzie = to nuda się skończy?!.
                              A jak i mąż dojedzie = to wiadomo jak będzie.
                              Dlatego:
                              zaczekaj ( spokojnie ) = nuda jest chwilowa = oni dojadą ( jak im szef kartę
                              urlopową podpisze).
                              • ktotocoto Umiejętności z pierwszej pracy: 31.05.06, 00:40
                                Jeszcze zrobię to, co w miejscu pierwszej pracy robiłam - a potem ( krokiem
                                szybkim) = do łóżka ( bez balkonowania ).
                                Może rano przypomnę sobie taneczny krok.
                                Dobranoc.
                                Muzykę zostawmy.
                                Światełko, maleńkie, też.
                                • hanula1950 Zimno! 31.05.06, 07:22
                                  Deszcz na Nawiedzenie Panny potrwa pewno do Zuzanny = ale fajna perspektywa nas
                                  czeka, nie ma co mówić. Wczorajsze poranne pranie jest mokre, jak bym przed
                                  chwilą wyjęła je z pralki. Nici z zaplanowanego prasowania. Ale może to i
                                  lepiej. Spałam dziś pod dodatkowym kocem i w skarpetkach. Na przekorę
                                  wszystkiemu i tak wszystkim życzę cieplutkiego dnia.
                                  KABE - administrator mnie poleca na głównej stronie blogów, dziś już trzeci
                                  dzień
                                  www.blox.pl
                                  Chyba taki adres. zaraz sprawdzę, czy dobry.
                                  • hanula1950 Re: Zimno! 31.05.06, 07:24
                                    www.blox.pl/html
                                    Teraz już jest o kej.
    • domisku_21 Re: Wątek optymistyczny 29.05.06, 23:37

    • nieswietymikolaj Re: Wątek optymistyczny 31.05.06, 11:08
      Jest polecany blog hanuli co mnie wcale nie dziwi
      • wesola_kicia nie wiem czemu :( 31.05.06, 12:13
        z jakiegoś powodu jest mi smutno,
        łezki same się pojawiają.
        Czemu nie mam pojęcia.
    • wesola_kicia Re: nie wiem czemu :( 31.05.06, 12:20
      jak wymyślisz inny powód to napisz
      • hanula1950 Re: nie wiem czemu :( 31.05.06, 13:26
        Kicia - głowa do góry. To chyba przez pogodę. W W-wie znów pada, ale już jest
        troszeczkę cieplej.
        Kabe - cieszę się, że widziałaś u mnie swoje zdjęcie W-wy. Musiałam zmniejszyć
        rozdzielczość, ale i tak się podoba.
        • wesola_kicia Re: nie wiem czemu :( 31.05.06, 13:46
          hanula1950 napisała:

          > Kicia - głowa do góry. To chyba przez pogodę. W W-wie znów pada, ale już jest
          > troszeczkę cieplej.

          hanula,to nie przez pogode,bo dla mnie jest wsam raz.
          • elissa2 Kiciu! :) 31.05.06, 14:09
            Smutno mi, że Ci smutno!
            Nie smutaskuj! Zaraz coś Ci wyślę. Może to Cię trochę rozweseli?
            :)
            • hanula1950 Cieszyć się! 31.05.06, 17:51

              • slawek004 Dzien dobry, 31.05.06, 20:55
                dopiero mam wolną chwilkę, coraz później z pracy wracam, pogoda dołująca, i
                wogóle.
                Pozdrawiam
              • grzanka23 Re: Cieszyć się! 31.05.06, 21:48
                Tez sie z Wami pociesze,ale gdzie ta zmiana pogody.
                • kabe.wawa Re: Cieszyć się! 31.05.06, 22:56
                  Ja się cieszę = zostałam podwójną ciocio-babcią :))
                  Właśnie się dowiedziałam, że w naszej rodzinie przyszły na świat bliźnięta
                  obojga płci. Są podobno śliczne : chłopczyk jest spokojniejszy (podobny do swego
                  dziadka), a dziewczynka bardziej z charakterem ( w swoją mamę :)
                  Szkoda, że zobaczyć je będę mogła dopiero za jakiś czas
                  i szkoda, że to nie moja synowa je urodziła :(
                  • hanula1950 Re: Cieszyć się! 31.05.06, 23:32

                    • hanula1950 Re: Cieszyć się! 31.05.06, 23:37
                      Dla KABE wielkie gratulacje!To specjalnie osobno.Buziaczki.Dobrej nocy jeszcze
                      raz . Ja już gaszę u siebie światełko, ale radio nadal będzie grać...
                      Nieświęty - napraw swoje lenistwo!
                      • nieswietymikolaj oj hanula 01.06.06, 00:13
                        Zamieściłem komentarz To prawda że czesto oglądam i nie komentuję obiecuję
                        poprawe
                        • ktotocoto Re: oj hanula 01.06.06, 00:52
                          A ja nie obiecuję poprawy (przez jakiś czas ).
                          Do zaniedbywań ( przeróżnych ) przyznaję się.
                          Zapewniam też, że:
                          w katalogu zaniedbywań mam nie tylko Hanulę ale i ....
                          Zaniedbywanie samej siebie też tam mam.
                          Dobranoc.
                          • hanula1950 Wczoraj 01.06.06, 10:21
                            Wczoraj gasiłam, a dziś zapalam światełko. Za oknem słoneczko = może przetrwa
                            do wieczora...Jutro idę do swojej szkoły - jestem zaproszona na jubileusz.
                            Cieszę się.
    • jolanta1500 Re: Wątek optymistyczny 01.06.06, 10:21

      jolanta1500
      Może Dzień Dziecka poprawi humorki? Pozdrowienia :)
    • jolanta1500 Re: Wątek optymistyczny 01.06.06, 10:30

      jolanta1500
      najważniejsza jest umiejętność cieszenia się:)każdy powinien mieć tyle z
      dziecka :)))
      • hanula1950 Re: Wątek optymistyczny 01.06.06, 13:29
        Mimo prohibicji moje osiedlowe meneliki już są naprane...
        Nieświęty - sprawdziłam = poprawiłeś się, dzięki.
    • slawek004 No 01.06.06, 22:03
      co jest?
      Wszyscy dzień dziecka świętujecie? :)
      • nieswietymikolaj Re: No 01.06.06, 22:18
        dzieci radośnie wybiegły ze szkoły Zapaliły papierosy wtciągnęły flaszki
      • a_ska1 Re: No 01.06.06, 22:21
        swietujemy :)))

        bede sie chwalic:
        a do mnie dzis przyszla kartka od Mandy!
        z Naleczowa!
        lalalalala :)
        nie macie pojecia jak bardzo sie ucieszylam :)

        (Mandy pisze, ze duzo zwiedza i w ogole - jest super).
        • a_ska1 Re: No 01.06.06, 22:42
          w ramach swietowania
          powinien byc szampan bezalkoholowy,
          zpowodu braku takowoz
          w wysokiej szklance umiescilam:
          bacardi, cole i lemonke.

          i podspiewuje sobie:
          "Wszystkie dzieci nasze sa!"
          :)
          • a_ska1 Re: No 01.06.06, 22:43
            korekta:
            powinno byc: z powodu.
            • hanula1950 Re: No 01.06.06, 22:51
              Rankiem zapaliłam światło, a teraz za chwilę gaszę u siebie, bo na jutro muszę
              być wyspana. Idę do mojej starej szkoły, ponieważ zostałam zaproszona na
              jubileusz. Bardzo sie cieszę.
              Dnia dziecka nie świętowałam, choć wiele z dziecka jeszcze w sobie mam.
              • slawek004 Dobrego 02.06.06, 14:25
                dnia :)
                Jutro do Krakowa jadę:)
                Ale też jutro wracam :(
                • hanula1950 Re: Dobrego 02.06.06, 15:36
                  W szkole było kapitalnie - wspaniała uroczystość!Pogadałam sobie z koleżankami,
                  powspominałam stare czasy...
                  • a_ska1 Re: Dobrego 02.06.06, 19:39
                    nareszcie jest tak dobrze,
                    ze jest weekend + ladna pogoda.
                    cieplutko - krotkie rekawy,
                    w drodze powrotnej z pracy
                    musze przejsc przez park.
                    dzisiaj z przyjemnoscia polezalam tam sobie na lawce!

                    jutro wybieram sie na dluugi spacer nad morze :)))
                    milusiego, cieplusiego weekendu Wam zycze!
                    • florentynka Hanula!!!! 02.06.06, 20:31
                      Czy to od ciebie dostałam SMS-a? Chyba nie do mnie był adresowany:)
                      • hanula1950 Re: Hanula!!!! 02.06.06, 20:35
                        Taki numer podała mi Dorota-zam, a miał on być do Mandy w sprawie niedzielnego
                        spotkania. Dorcia I Kabe nie mogą, więc może ja. Przepraszam, ale widać Dorcia
                        się pomyliła.
                        • hanula1950 Re: Hanula!!!! 02.06.06, 20:38
                          Z innej beczki.Przeczytajcie, bo fajne
                          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8335671&rfbawp=1149273108.108&ticaid=11b74
                          Wiem, że na Forum się nie podaje numerów, więc jeśli ty masz Mandy numer, to
                          prześlij mi @.
      • florentynka Pozdrowienia od mandy 02.06.06, 21:22
        Pamięta o nas, kocha i tęskni
        • hanula1950 Re: Pozdrowienia od mandy 02.06.06, 22:08
          Flo, dzięki za @, zadzwonię jutro, bo dzis to już trochę późno sie
          zrobiło.Cisza, chyba wszyscy oglądają Opole.
          • hanula1950 Re: Pozdrowienia od mandy 03.06.06, 08:40

            • a_ska1 co tak cicho? 03.06.06, 12:10
              Hanula niezawodna, jak zwykle :))
              teraz jade za miasto,
              wpadne wieczorkiem
              :))
              • nieswietymikolaj Re: co tak cicho? 03.06.06, 16:29
                Nieswiety wrócił bardzo póżno a teraz wszystkich wita
                • hanula1950 Re: co tak cicho? 03.06.06, 20:21
                  Mie rozumiem a_ski- dlaczego ja jestem niezadowolona - ja się ze wszystkigo
                  cieszę!O co chodzi?
                  Flo - czy ty rzeczywiście mnie zabierasz do Nieświętego, bo ja już nic nie
                  rozumiem.
                  Spotkanie Dorotki, moje, Kabe i Gai nie dochodzi do skutku, bo Mandy wraca inną
                  drogą.
                  Buziaczki
                  • ktotocoto W Kazimierzu 04.06.06, 00:40
                    Mandy, w Kazimierzu, słuchała muzyki (oglądając muzyków).
                    Muzycy byli kolorowi skórowo i szatowo ( z Peru ).
                    Ta muzyka i te kolory = nastroiły ją kolorowo-wspomnieniowo.
                    Napisała, że za nami zatęskniła.
                    To jej odpisałam słówko o wzajemności.
                    • ktotocoto Czy takie mogą być? 04.06.06, 00:46
                      Kupiłam sobie adidasy.
                      Są różowe, dziewczęce ( dokładniej, to = są dziecięce ).
                      Trochę głupio w nich wyglądam.
                      Ale:
                      ja je sobie kupiłam na Dzień Dziecka.
                      To jakie mają być?
                      Muszą być dziecięce ( a nie np. babcine).
                      Dobrze, że je kupiłam = przydadzą się na Nieświętowanie.
                      Nieświęty jest młody i nowoczesny = to pewnie mój zakup ( dziwaczny) pochwali.
                      • ktotocoto Kto jedzie z Flo? 04.06.06, 00:57
                        Hanula:
                        mnie się wydaje, że = Twoja podróż (z Flo ) już ustalona.
                        Ustalona też była = podróż moja ( z Nieświętowania do Warszawy ).
                        Ale:
                        muszę to odwołać, bo:
                        tak mi wyszło.
                        Precyzyjniej będzie jak powiem: nie wyszło mi = muszę do domu ( z
                        Nieświętowania ) wrócić.
                        Szkoda, bo:
                        miałam szansę na warszawskie słuchanie i gadanie.
                        Za to gadanie chcieli mi zapłacić.
                        Zgodziłam się, przygotowywałam = ale się nie da.
                        Wszystko odwołałam ( a na swoje miejsce kogoś innego poleciłam ).
                        Teraz odwołuję swe siedzenie w samochodzie Flo.
                        Dzięki temu:
                        Hanula będzie mogła leżeć ( w samochodzie Flo).

                        Flo:
                        dzięki za dobre chęci.
                        Ja nie rezygnuję.
                        Ja to sobie na jakiś inny termin bukuję.
                        I pozwalam sobie powiedzieć, że:
                        bukuję sobie miejsce przy kierowcy, bo = tylne miejsca mnie wkurzają.
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Taki sobie dzień. 04.06.06, 01:09
                          Dzisiaj ( sobota) pracowałam na dwie zmiany ( na I służbowo, na II prywatnie).
                          Teraz leci III zmiana - pracuję jako wolontariusz.
                          Jutro mam mieć tylko dwie zmiany ( ale z nienormowanym czasem pracy).

                          Ciekawe czy Sławek już w domu - czy jeszcze przy Sukiennicach ?
                          Dobranoc.
                          • hanula1950 Niedziela 04.06.06, 06:40

                            • hanula1950 Re: Niedziela 04.06.06, 06:42

                              • nieswietymikolaj Zaczynam odliczanie 04.06.06, 09:07
                                Ja rozumiem że KtCt nie musi być w Warszawie w niedzielę ale na nieświętowaniu
                                bedzie Listę obecności zrobiłem A szczegóły kto i kiedy w którym miejscu na
                                priv ustalimy indywidualnie
                  • a_ska1 Hanulka :) 04.06.06, 10:01
                    ty czytaj dokladniej!
                    ja napisalam: NIEZAWODNA :)
                    (to znaczy zawsze obecna i wesola)
                    nigdy - przenigdy ze: niezadowolona!
                    pozdrawiam Cie serdecznie
                    a wszystkim: milej niedzieli
                    • a_ska1 Re: Hanulka :) 04.06.06, 10:10
                      .. i jeszcze mam prosbe do Ciebie,
                      jak sie z Gaja spotkasz to pozdrow ja ode mnie.
                      milo wspominam
                      nasze "rodzinne" wycieczki rowerowe do Czerska :)

                      ehhh, w tym sezonie rowerowym pewnie nie pojezdze sobie :(
                      • ktotocoto Kto mnie weźmie na łódkę? 04.06.06, 11:39
                        Kto mnie weźmie na łódkę?
                        Kto mnie weźmie na wodę?
                        Chociaż staż mój jest krótki,
                        to ja chętnie pomogę.

                        Trwa II jarmark wodny ( grają, śpiewają, przytańcują).
                        Do czerwonej barki przytuliły się białe łódki, żaglówki i coś jeszcze
                        ( białego, pływającego).
                        Pięknie jest, wesoło jest.
                        Już w ubiegłym roku ( pisałam) = myślałam o Sławku ( czy tam, z nimi, jest?).
                        Teraz też tak mam:
                        balkonowanie, słuchanie o wielorybie ( śpiewają = "...wieloryba w sercu
                        miej...") i myślenie = gdzie jest Sławek?

                        P.S.
                        Wieloryba w sercu mam.
                        • ktotocoto Sprecyzowanie: 04.06.06, 11:46
                          Do Nieświętowania jadę ( pewnie skoro świt - w sobotę ).
                          Nieudanie dotyczy wyjazdu do Warszawy ( na którym też mi - bardzo mocno i
                          okropicznie - zależało).

                          Organizatora "I Zlotu Nieświętowego" proszę o info:
                          czy zabrać z sobą śpiwory?

                          Innych pytań nie mam, bo:
                          inne rzeczy ( tylko mocno niezbędne) zabiorę.
                          Wezmę też kartę do bankomatu.
                          • ktotocoto Udoskonalenie: 04.06.06, 12:38
                            Zrobiłam udoskonalenie.
                            Nie jestem z nimi - ale jestem obok.
                            Deskę ( do prasowania) postawiłam przy drzwiach balkonowych.
                            Prasuję, podglądam tych z żaglówek i słucham ich śpiewów.
                            Podpłynął kolejny stateczek (Technikum Żeglugi Śródlądowej Nakło n/Notecią).
                            Nie wiedziałam, że takie fajne technikum jest!
                            I jaki stateczek fajny mają!
                            • ktotocoto Musiała: 04.06.06, 12:52
                              Nieświęty:
                              Ty źle rozumiesz ( że nie musi być w Warszawie ).
                              Ja muszę !!!
                              Ale mimo muszę = nie mogę ( więc nie będę ).
                              Taki sprzeczności ( nie pierwszy raz ) mi się przytrafiają.
                              Ufam, że zrozumiesz, bo:
                              też pewnie znasz = spotkanie muszę z nie mogę.

                              I co z tym śpiworem?
                              Choć po co pytam?
                              Sławek będzie ( to śpiwór będzie miał = bo Sławek ma go zawsze w samochodzie).
                              O! Przypomniało mi się!
                              Przecież Sławek ma podgrzewane siedzenia = to i bez śpiwora będzie ciepło!
                              Ale:
                              Flo - ja chcę na siedzeniach przednich.
                              Ty na tylnych. O.K.?
                              • ktotocoto Ona też musiała: 04.06.06, 14:01
                                Mandy przysłała SMS:
                                jedzie przez Toruń.
                                Nie wiem czy zobaczy me marzenie ( gorąca noc w hotelu - z widokiem na Wisłę).
                                Mówiąc gorąca = myślę:
                                słoneczny lipiec (sierpień),po zwiedzaniu - gorąca kolacja, wino na balkonie,
                                świeca się pali (to i komary odstraszone), nadbrzeżne latarnie świecą, Wisła
                                szepcze, radyjko cicho gra, mam papierosy ( i palę) i mam forsę na to, by
                                wspomniane opłacić ( z siebie).
                                Bo:
                                każdy powinien płacić za siebie.
                                Wtedy:
                                wiadomo co chce kobieta od faceta i co facet powinien dawać ( a co nie).
                                Bo:
                                nie wszystko można kupić.

                                A co ona musiała?
                                Musiała opuścić Nałęczów.
                                Ale:
                                po co tam miała siedzieć = skoro MMPBiD już wyjechał?
                                • ktotocoto za siebie a nie z siebie! 04.06.06, 14:02
                                  Tak miało być = za siebie.
                                  • a_ska1 nie chce ale musze 04.06.06, 15:26
                                    bardzo tego nie lubie,
                                    bo:
                                    uwazam ze powinno sie zyc zgodnie ze swoja natura.
                                    a to znaczy (miedzy innymi):
                                    wstawac - dopiero wtedy kiedy jest sie wyspanym
                                    jesc - kiedy jest sie glodnym
                                    pracowac - kiedy ma sie na to ochote :)

                                    na razie "uwazam, ze.."
                                    nijak ma sie do tego jak zyje

                                    no wiec: nie chce, ale musze..
                                    ..jutro przyjac (na caly tydzien!) ten okropny telefon,
                                    ktory ma prawo:
                                    1. zadzwonic o kazdej porze dnia i nocy
                                    2. gadac w niezrozumialym jezyku
                                    3. kazac mi udzielac sensownych porad w tymze jezyku albo
                                    gadajacy telefon z reguly zyczy sobie,
                                    zebym natychmiast (w nocy tez) otworzyla gabinet
                                    i obejrzala osobe, ktora jest w agonii z powodu dziury w zebie..
                                    moja rola polega na tym, zeby przekonac te osobe,
                                    ze nie jest to konieczne = przezyje do rana.
                                    Jak przekonam = moge gabinetu w srodku nocy nie otwierac.
                                    Wbrew pozorom, wcale nie jest to takie latwe...

                                    w zwiazku z tym, co mnie czeka przez najblizszy tydzien -
                                    juz dzis nie mam dobrego nastroju :(
                                    • a_ska1 Re: nie chce ale musze 04.06.06, 15:28
                                      i jeszcze;
                                      zgodnie ze swoja natura
                                      to ja chce na Nieswietowanie jechac!!!!

                                      chce, ale nie moge, buuuuu!
                                      • slawek004 Kiedy dokładnie 04.06.06, 17:08
                                        mam się pojawić i gdzie?
                                        • florentynka Re: Kiedy dokładnie 04.06.06, 18:50
                                          Dokładnie 10 czerwca, dokładnie w Częstochowie:)
                                          A będziesz jechał przez Warszawę?
                                      • florentynka Re: nie chce ale musze 04.06.06, 18:55
                                        No i na co komu te przemiany, ta wolność, ta Unia?
                                        W zamierzchłych czasach komunizmu, co to ich już nikt nie pamięta, Aska
                                        zaglądałaby tylko do polskich paszcz, a w weekend skoczyła ponieświętować.
                                        I komu to przeszkadzało?
                                        A teraz mnie przeszkadza, bo ja mam potrzebę z Aską nieświętować.
                                        • slawek004 Re: nie chce ale musze 04.06.06, 19:32
                                          nioooo. Jej by było gorzej ale nam lepiej:)))
                                          Przez Warszawę? Raczej nie. Ale może ty przez Płock?
                                      • elissa2 Re: nie chce ale musze 04.06.06, 19:38
                                        a_ska1 napisała:

                                        > i jeszcze;
                                        > zgodnie ze swoja natura
                                        > to ja chce na Nieswietowanie jechac!!!!
                                        >
                                        > chce, ale nie moge, buuuuu!
                                        >
                                        No nie bucz, towarzyszko niedoli!
                                        Ja też strasznie, strasznie bym chciała a nie mogę!
                                        Co zrobić!
                                        :)
                                        • nieswietymikolaj Nieświetowanie 04.06.06, 20:08
                                          Sławku zaczynamy w sobotę Stolik Obiadowy zarezerwowałem bez ustalenia godz bo
                                          to zależy o której się zjawicie wstępnie zapodałem 14 stą Spiwory zbędne bo
                                          zarezerwowałem pokoje Ponieważ mój dywan krótki jakiś Plan nieświętowania
                                          ogólny bo wolność jest i możemy robić co chcemy Jeszcze tylko 5 i pól dnia Aśka
                                          bądź z nami duchem
                                        • nieswietymikolaj Re: nie chce ale musze 04.06.06, 20:17
                                          Elissa Tym razem Ci daruje ale na następym musisz być Bo zrobimy Elissowanie
                                          • elissa2 Re: nie chce ale musze 05.06.06, 10:54
                                            nieswietymikolaj napisał:

                                            > Elissa Tym razem Ci daruje ale na następnym musisz być Bo zrobimy Elissowanie
                                            >
                                            Nawet nie ma odwagi zapytać na czym polega elissowanie!
                                            :DDD
                                            • hanula1950 Re: nie chce ale musze 05.06.06, 11:30
                                              Witam w deszczowe południe!Nieświęty - do soboty musisz coś zrobić z tą pogodą,
                                              bo połazić po mieście trzeba, a nie tylko biesiadować.A może KTCO jakieś czary
                                              odczyni?
                                            • nieswietymikolaj Elissowanie 05.06.06, 15:15
                                              To będzię jak się do Twojej Twierdzy zwalimy
                    • florentynka Nieświętowanie 04.06.06, 15:20
                      Hanula, jedziesz ty, jedzie Gaja i jadę ja. Nic się nie zmieniło. Nie wiem,
                      skąd twoje rozterki. Przecież gdyby się zmieniło, to już dawno miałybyśmy
                      opracowany plan awaryjny. Póki nie zostałaś wywołana do tablicy w sprawie
                      opracowywania wyżej wymienionego planu, znaczy stary obowiązuje. Masz mój nr
                      komórki, to zadzwonisz do mnie, najlepiej w piątek.
                      Gaaaaajaaaaa!!!! Ty też do mnie zadzwoń, bo ja twój nr posiałam.
                      Nieświęty, opowiadaj, gdzie spać będziemy, bo nie wiemy, czy zabierać ze sobą
                      czerwone jedwabne szlafroczki czy raczej dresy.
                      Ktotocoto, dla ciebie to ja mogę i w bagażniku jechać, jak będzie taka potrzeba.
                      Nieświęty ma rację. Wielkie odliczanie czas zacząć:)
    • agnes344 Re: Wątek optymistyczny 04.06.06, 20:11
      Jestem za,cos sie musi zmienic w naszym spoleczenstwie.Brakuje powszechnie
      zasad etyki moralnych.
      • florentynka Re: Wątek optymistyczny 04.06.06, 20:17
        Droga agnes, masz świętą (nomen omen) rację. Też uważam, że brakuje zasad etyki
        moralnych. W związku z tym, żeby najpierw dokładnie poznać przeciwnika, mamy
        zamiar w zbliżający się weekend zachowywać się w świętym mieście całkiem
        nieświęcie. A potem już możemy naprawiać społeczeństwo. Czy pomożesz nam w tym
        zbożnym dziele?
      • nieswietymikolaj Re: Wątek optymistyczny 04.06.06, 20:20
        Zasadom etyki morlnych mówie nie brrrrrrrrr Z moralności najbardziej lubie
        niemoralność bo to też jest moralne ..inaczyj
        • hanula1950 Re: Wątek optymistyczny 04.06.06, 20:39

          -No to chwała Bogu i partii, obojętnie jakiej, że zarezerwowałeś miejsca, bo my
          dziś z Gają na pikniku od 16 do 19 w Wilanowie byłyśmy i w 100% do
          Częstochowy=do nieświętego jedziemy, a Flo nas zabiera i dzięki jej za to-
          Zdjęcia bdą w blogu jutro, bo oglądam piosenki Grechutki i nie chce mi się
          działać. A mój blog chyba jest już ostatni raz polecany, bo spadłam na 5, czyli
          ostatnie miejsce.
          hanula1950.blox.pl
          Ale mi na tym, niestety lub stety nie zależy!
          Ale wkoło jest wesoło!
          • hanula1950 Re: Wątek optymistyczny 04.06.06, 21:28
            Jesem duszą, bo nie ciałem dzię w Opolu na piosenkach Grechuty.........
      • florentynka Mikołaj!!!!! 04.06.06, 21:35
        Ile czasu trzeba zarezerwować na trasę Warszawa - Częstochowa?
    • wredna.suka Cholera!!! 04.06.06, 21:46
      Widze tu stare znajome nick... tylko tu jesteście??
      Na zewnątrz nie wychodzicie?
      • florentynka Re: Cholera!!! 04.06.06, 21:48
        skoro inni do nas przychodzą...:)
        • wredna.suka Re: Cholera!!! 04.06.06, 21:55
          Ja to w sumie tylko na chwilkę... i znikam.. już.
          • florentynka Re: Cholera!!! 04.06.06, 21:58
            Nie uciekaj! Wrednych też lubimy:)
            • wredna.suka Re: Cholera!!! 04.06.06, 22:48
              Ale nie na dłuższą metę;))
              • ktotocoto Jakoś dojadę: 05.06.06, 00:21
                Nie wiem jak jadę - ale dojadę ( choć ani przez Warszawę ani przez Płock).
                Spojrzałam i stwierdziłam:
                do Nieświętowania - ja mam najdalej ( jeśli na dobrą mapę spojrzałam).
                Nie wiem czy ktoś nie jedzie przez Łódź?
                Tak sobie pytam.
                Bo:
                przez Łódź to i ja (chyba).
                Ale:
                jak nie wiem czym jadę i o której jadę - to nie wiem też przez które dworce.
                Jedno wiem = dojadę.
                Na obiad zdążę.
                • ktotocoto czerwone jedwabne szlafroczki czy raczej dresy. 05.06.06, 00:37
                  Flo:
                  ja raczej wezmę i jedno i drugie.
                  Myślę jeszcze nad wersją:
                  dresy a pod spodem czerwone podwiązki.
                  Na podwiązki zarzuci się peniuar- i się nie zmarznie.

                  Nie wiem która z Pań zabiera żelazko, lokówkę, suszarkę, kuferek kosmetyczny,
                  sole trzeźwiące i sole pachnące, podręczną apteczkę-przeciw wypadkom
                  pochodzenia wszelakiego itp.
                  Ja zabieram papierosy = nie tylko dla siebie= dla wszystkich.
                  Liczę na rewanż w tym, co nie wiem kto zabiera.

                  P.S.
                  Deskę do prasowania niech zabierze Nieświęty ( bo sprawiedliwie jest, gdy deska
                  należy do tego, kto mieszka najbliżej).

                  A_ska:
                  Ty nie płakuśkaj.
                  My tylko próbę robimy.
                  Prawdziwy zlot zrobimy = jak i Ty będziesz mogła zlotować w Nieświętowie.
                  • ktotocoto Niektórzy wredni są lubiani: 05.06.06, 00:44
                    Re: Cholera!!!
                    florentynka 04.06.06, 21:58 + odpowiedz
                    Nie uciekaj! Wrednych też lubimy:)

                    Wredni też się dzielą na lubianych i wręcz przeciwnie.
                    Ty jesteś z wrednych lubianych.
                    Więc:
                    Flo ma rację.
                    Nie uciekaj. Wrednych też lubimy.
                • wredna.suka Re: Jakoś dojadę: 05.06.06, 01:04
                  Obiad na 14:15
    • elissa2 Dzień Dobry! :) 05.06.06, 10:49
      :)))

      Wielkie odlicznie już się rozpoczęło, co?
      Fajnie macie!!!
      :)
    • elissa2 Będziecie piwkować w Nieświętowie? :) 05.06.06, 10:53
      "Bez wątpienia piwo jest największym wynalazkiem w historii ludzkości.
      Przyznaję, koło też było dużym wynalazkiem, ale nawet w przybliżeniu nie pasuje
      tak dobrze do pizzy."
      /Dave Barry/

      "Czasem, kiedy pomyślę ile to ja piwa piję, czuję się zawstydzona. Potem jednak
      patrzę w szklankę i myślę o robotnikach w browarach, o ich wszystkich
      nadziejach i marzeniach. Jeśli nie wypiję tego piwa, mogą stracić pracę i ich
      marzenia spełzną na niczym. Myślę wtedy 'lepiej wypiję to piwo i niech ich
      marzenia się spełniają, niż bym miała być egoistką i przejmować się moją
      wątrobą."
      /Babe Ruth/

      :DDD

      • florentynka Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 12:17
        • wredna.suka Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 12:18
          A w skrócie napiszesz gdzie jedziecie??
          Bo ciekawa jestem ;)
          • florentynka Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 12:32
            Jedziemy do świętego miasta Częstochowa z pielgrzymką samochodową. Będziemy tam
            się zachowywać całkiem nieświęcie. Miejsce w samochodzie się znajdzie:)
            • wredna.suka Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 12:34
              Aha, WY tzn, kto??
              • florentynka Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 12:40
                My, to znaczy ja i pełniący obowiązki gospodarza mikołaj nieświęty. Prócz nas
                jeszcze pięć osób, ale ponieważ nie wiem, czy chcą być wytykane palcami,
                zachowam to w tajemnicy. Tajemnica nie jest wielka, wystarczy tylko poczytac w
                wolnej chwili wątek optymistyczny, a jest się doinformowanym na maksa:)
                • hanula1950 Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 13:44
                  Taką pocztę z Kanady dziś dostałam i od razu dzielę się nią z Wami.
                  Smutne, aby się nie sprawdziło
                  Polska AD 2010 :
                  Kończy się kadencja prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pozostający w
                  otwartym konflikcie ze swoim bratem Jarosławem, Prezydent udzielił oficjalnie
                  swego poparcia w nadchodzących wyborach prezydenckich obecnie urzędującemu
                  premierowi Andrzejowi Lepperowi popieranemu przez macierzystą partię SAMOPIS
                  (powstałą w roku 2007 z połączenia Samoobrony, LPR i fundamentalistycznego
                  skrzydła PiS).

                  W kraju trzeci rok z rzędu działa Wielka Komisja Prawa i Sprawiedliwości
                  imienia Jana Pawła II. Po osądzeniu komunistów, socjalistów, liberałów, gejów i
                  lesbijek komisja wnikliwie bada
                  działalność organizacji studenckich, ruchów pacyfistycznych, ekologicznych oraz
                  ludzi nauki. Obrady komisji transmituje na żywo telewizja Trwam-7 "Komisja"
                  oraz trzeci program Radia Maryja.
                  Jerzy Owsiak oskarżany od początku wieku o, cytat, "szerzenie pornografii,
                  działalność rozbijacką w łonie narodu polskiego i organizację akcji
                  charytatywnych na szkodę Caritas Polska" zbiegł z kraju. Szef Centralnego Biura
                  Antykorupcyjnego, gen. Mariusz Kamiński, zapowiada rychłe ujęcie uciekiniera
                  przebywającego najprawdopodobniej w Argentynie. - Akcja "Sie Ma - zaraz Cie
                  mam" dobiega końca" - twierdzi gen. Kamiński.

                  Polska jest już tylko formalnym członkiem UE. Urzędujący prezydent i premier
                  zostali uznani przez państwa członkowskie UE za osoby niepożądane. Podobny
                  status prezydent Lech Kaczyński ma w Rosji.
                  Czwarta ErPe utraciła znaczenie jako kraj tranzytowy (umierają Białystok,
                  Lublin i Rzeszów). Fatalne stosunki z Rosją, z roku na rok pogarszane przez
                  spór dotyczący sprawy katyńskiej, zaowocowały drastycznymi podwyżkami cen
                  nośników energii (benzyna kosztuje 9,50 zł za litr).

                  Dobiega końca czternasta już zmiana grupy operacyjnej Narodowego Wojska
                  Polskiego w Iraku, misja "Demokratyczna Pięść". Minister Obrony Narodowej i
                  Kontroli Wewnętrznej Renata Beger oświadczyła, że ze względu na zobowiązania
                  sojusznicze w stosunku do USA, liczba polskich żołnierzy stacjonujących w
                  Iranie i Iraku zostanie zwiększona do sześciu i pół
                  tysiąca. W kraju dobiega końca budowa tarczy antyrakietowej. Beger wątpi w
                  doniesienia prasy niemieckiej jakoby w odpowiedzi na ulokowanie w Polsce
                  amerykańskiego systemu Rosja rozmieściła w Okręgu Kaliningrackim broń jądrową.

                  Powstała w roku 2007 Unia Miast Zachodnich (Poznań, Wrocław, Gdańsk itd.)
                  poszukuje możliwości secesji.
                  W kraju odsetek osób z wyższym wykształceniem spadł do 3%. Wyjechali lekarze,
                  informatycy, pielęgniarki. Większość pracuje w Irlandii, Wielkiej Brytanii,
                  Niemczech, pozostali w Czechach. W związku z tym, prof. Roman Giertych,
                  Minister Nauki i Katechizacji planuje utworzyć na uczelniach Katolickich
                  dodatkowe kierunki techniczne. Przewiduje się
                  powstanie kierunków Misyjno-Informatycznych, Multimedialnych Technik Sakralnych
                  i.t.p.

                  Powyższa historia wydaje Ci się głupawa? Surrealistyczna? Przesadzona?
                  Wydumana? Zbyt nieprawdopodobna by stała się rzeczywistością? Pewnie masz
                  rację...
                  Tylko, że jeszcze rok temu nawet najwięksi fantaści nie sądzili, że w wyniku
                  działalności dwóch braci wicepremierem zostanie młot oderwany od brony, rząd
                  będzie naszpikowany działaczami Młodzieży Wszechpolskiej, facet z twarzą konia
                  i światopoglądem oficera SS pełnić będzie obowiązki Ministra Edukacji
                  Narodowej, a patronem tego zoo będzie ksiądz-dyrektor, którego wyznawcy
                  zagazowaliby Cię i wraz z całą rodziną spalili w piecu za semickie pochodzenie.
                  I jak mawia Ojciec Dyrektor: "Alleluja i do przodu!". Najlepiej na Zachód. Tam
                  JEST jakaś cywilizacja.

                  • parmesan Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 20:03
                    Hanulko, dobrze ze tem text narazie mozna umiescic w dziale "fantastyka" ale jak
                    wszem wiadomo od fantastyki do realnosci jest czesto maly krok tylko. Oby sie
                    nie spelnilo.
        • florentynka Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 12:29
          Sorry, za wcześnie mi się kliknęło.
          Wypijemy po kufelku za każdego z wielkich nieobecnych:
          za Askę z naszej tęsknoty wielkiej
          za Kicię naszą wesoła, którą mamy potrzebę wielką poznać
          za Kabe, która już już prawie z nami pojechała
          za Dorotkę nieobecną usprawiedliwioną
          za Elissę, która chciałaby, a nie może
          Za Trzynastkę z Parmesanem dalekim, a tak bliskim
          Za Anusię, która o nas wciąż pamieta
          O rany, już mam kaca!!
          Trudno, poświęcę się, a co:)
          PS O wybaczenie proszę tych, o których nie wspomniałam, a powinnam
          • wesola_kicia Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 14:12
            flo,mam prośbe jak będziesz pić ten kufelek
            to wypij za pomyślną sprwe w Krakowie.
            Żeby wkońcu dostać ten walnięty termin.
            nie moge napisać dokładnie o co chodzi.
            Mam nadzieje,że nie będziecie pytać .
            I jeszcze mała prośba daj Nieświętemu małego buziaka w prawy policzek :)
            • nieswietymikolaj Re: Będziemy!!!! wredna 05.06.06, 15:07
              Daj znać czy mam Cię wciągnąć na ....listę obecności
              • wredna.suka Re: Będziemy!!!! wredna 05.06.06, 21:31
                MNIE????
                • ktotocoto To ile ( albo jak długo)? 05.06.06, 23:23
                  Flo:
                  o której wyjeżdżacie i o której dojedziecie do Nieświętowa?
                  U mnie ( chyba) tak:
                  wyjazd o 8:00 - w Nieświętowie 13:55
                  W/w jest wersją pociągową.
                  Sprawdzę czy wersja autobusowa nie będzie lepsza.

                  P.S.
                  Wredna o której dojedzie?
                  Rozumiem, że wcześniej niż ja.
                  Ale:
                  umowa stoi = jemy obiad z wredną ( w Nieświętowie) o 14:15
                  • ktotocoto Dziękuję za wiele rzeczy: 05.06.06, 23:29
                    w tym i za:
                    1) @ informująco-ostrzegająca ( o wsypywaniu i uważaniu),
                    2) zdjęcie Kabe,
                    3) Parmesanowe uśmiechy,
                    4) Hanulowe obrazkowanie,
                    5) ptaki wielkojajeczne,
                    6) cierpliwość tych, którym nadal @ nie posłałam.

                    Z cierpliwością dzisiaj mam kłopoty.
                    Dlatego zapytuję:
                    czy ktoś może mi podarować, pożyczyć lub sprzedać = choć 10 dkg cierpliwości
                    anielskiej?
                    Za darowiznę podziękuję, pożyczone oddam ( nie wiem kiedy), za kupione zapłacę.
                    Dziękuję.
                    KTCT
                    • ktotocoto Wezwanie: 05.06.06, 23:34
                      Wzywa się koleżankę Mandy do:
                      osobistego stawiennictwa w Nieświętowie.
                      Termin stawiennictwa:
                      10.06.2006r., w godzinach 5:30-14:00.
                      Miejsce stawiennictwa obowiązkowo-osobistego = zostanie koleżance dostarczone
                      przez małpę.
                      Ta małpa zwie się @.
                      • mandy4 Re: Wezwanie: 06.06.06, 00:07
                        Odbiór wezwania potwierdzam.
                        Będę osobiście.
                        Jeszcze nie wiem jak, czym i o której.
                        Na razie leczę kontuzje bo dzisiaj uległam wypadkowi.
                        Na rowerze bezkolizyjnie przejechałam w życiu kilkanaście tysiecy km.
                        Pierwszy wypadek właśnie dzisiaj mi się przytrafił.
                        Obolala i posiniaczona mówię Wam dobranoc.
                        Postaram się do rana pozbierać.
                        PS. KTCT napisz mi jak jedziesz.
                        Może uda mi się wsiąść do tego samego pociągu.
                        • hanula1950 Re: Wezwanie: 06.06.06, 08:14
                          Flo - @ dostałam, odpowiedziałam . Ja jestem zgodna dziewczynką. Dojazd to
                          chyba ze 3 godziny, ale Nieświęty i tak od rana z niecierpliwościa będzie nas
                          oczekiwał.
                          KTCO - jestem za wersją podwiązkową, a co mi tam. Niech Nieświety się boi, jak
                          się ustrzec przed naszymi wdziękami...My będziemy czarodziejkami...
                          W swoich blogach już zamieściłam zdjęcia z niedzielnego wypadu z Gają.
                          Zapraszam. Zdjęcie KABE chyba do Was dotarło. zainteresowana, czyli boharerka,
                          jeszcze sie nie odezwała.
                          hanula1950.blox.pl
                          haneczka1950.blox.pl
                          • slawek004 Mikołaj 06.06.06, 08:38
                            poproszę na @ jakiś szkic jak mam dojechać na miejsce- Czwa jakaś taka rozległa.
                            No chyba ze to Olsztyn, to dojazd znam.
                            Pozdrawiam nie tylko Ciebie :)
                            • mandy4 sanatorium 06.06.06, 12:52
                              Miałam dzisiaj jechać na urodziny najstarszego w mojej rodzinie mężczyzny ale
                              byłam zmuszona wyjazd przesunąć na inny dzień.
                              W związku z tym postaram sie Wam dzisiaj wysłać zdjęcia i w skrócie napisać jak
                              było.
                              Otóz było super mimo, że średnia wieku +/-70 i pogoda nie dopisała.
                              Zabiegów sporo ale tak je sobie ustawiłam, że mogłam dużo swiedzić.
                              Dobrze, ze na początku pobytu poznałam pewnego dżentelmena, który roztoczył
                              nade mną swoje silne ramiona. Dzięki niemu okolice w promieniu 6-7 km
                              zwiedzałam pieszo. Do dalej położonych miejscowości jeździłam. Dwa dni
                              spędziłam w Kazimierzu. Wieczorami tańczyłam mimo, że tancerka ze mnie kiepska.
                              Chodziłam też na pyszne lody oraz grzańce i często o Was myślałam.
                              Bardzo mi brakowało kontaktu z Wami. Zła byłam na pracowników recepcji, którzy
                              wprowadzili mnie w bład twierdząc, że nie ma kawiarenki internetowej.
                              W przedostatnim dniu pobytu znalazłam ją w miejscowej bibliotece.
                              Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
                              Dzięki temu nie spędzałam czasu przy internecie.
                              Resztę Wam opowiem jak się spotkamy.
                              Na spotkanie organizowane przez NSM przyjadę, więc bardzo proszę o rezerwację
                              miejsca.
                              Wszystkim życzę miłego dnia i przesyłam papatki.
                              • nieswietymikolaj Sławek 06.06.06, 15:11
                                Jak będziesz dojheżdzał do Częstochowy to daj znać I Cie poprowadzę tz wyjadę i
                                już A @ swoą drogą wyślę
                            • mandy4 Re: Mikołaj 07.06.06, 08:59
                              W Twoim mieście będę pierwszy raz i nie wiem jak dojechać na miejsce spotkania.
                              Więc też proszę o @. Ponieważ jadę przez Wrocław to wysiadę na dworcu Stradom.
                              Podaj mi adres zbiórki oraz jak tam dojechać.
                              Wszystkim życzę miłego dnia.
                              • nieswietymikolaj Re: Mikołaj 07.06.06, 14:57
                                Napisz o której będziesz to po Ciebie wyjadę
                                • hanula1950 Re: Mikołaj 07.06.06, 23:41
                                  Dodałam wpis rano, ale do treaz nie ma . Nie kapuję, co się dzieje. To nie było
                                  porno, żeby usunięto. Dzwoniła Gaja. Umawiamy się na sobotni wyjazd = które
                                  wejście ze Stokłosów? =Flo = napisz!
                                  http.haneczka1950.blox.pl
                                  Buziaczki. Gaszę świtło.Milutkiej nocki.
                  • wredna.suka Ale... przepraszam, ze wtrące 3 grosze... 05.06.06, 23:32
                    Ja nigdzie nie jadę :((((((
                    • ktotocoto Re: Ale... przepraszam, ze wtrące 3 grosze... 05.06.06, 23:38
                      Nie?
                      A dlaczego nie?
                      I:
                      to szkoda, bo:
                      szansa na poznanie się ( i polubienie) trochę się oddala.
                      Oraz:
                      a może jednak?
                      Jeśli jednak nie, to szkoda bardzo.
                      Ale:
                      pozdrowienia i papatki.

                      P.S.
                      Do piątku można zmieniać zdanie.
                      • ktotocoto Nadużywanie: 05.06.06, 23:53
                        Wyeksploatowałam żelazko ( mocno się do tego przyłożyłam ).
                        Wyeksploatowanie narzuciło konieczność kupowania.
                        Tak zrobiłam.
                        Teraz:
                        kolejne wyeksploatowanie zaczynam.
                        Dlatego:
                        dobranoc.

                        Hanula:
                        A Twoim zdaniem to dres czy podwiązki ( z peniuarem )?
                        A może wersja Flo = jedwabna ( czerwona! ) podomka?
            • nieswietymikolaj Re: Będziemy!!!!Hanula 05.06.06, 15:09
              Tobie się wątki nie pomyliły Pesymistów założyła wredna tam powinnaś napisać
              ten post hehehehehe A Wrednej chyba lepiej by z nami było
            • florentynka Re: Będziemy!!!! 05.06.06, 15:57
              Kiciu, nieświętemu to ja dam niejednego buziaka:) No dobrze, jeden będzie od
              ciebie:)
              Pierwszy kufelek w takim razie za kicię i jej ważne sprawy w Krakowie.
              • wesola_kicia Re: Będziemy!!!! Flo 05.06.06, 19:08
                bardzo dziękuje,licze,że tak zrobisz.
                ale za Kraków ,to wystarczy tylko łyk
                • hanula1950 Re: Będziemy!!!! Flo 05.06.06, 20:02

          • florentynka nieświętowanie 05.06.06, 21:26
            Gaja!!!! Hanula!!!!
            Małpki wysłane.
    • nieswietymikolaj Re: Wątek optymistyczny 06.06.06, 16:13
      wyrałem nietoperzowi łapki kotu ogon Wydłubałem czarownicy oko Trzy włoski
      dziewicy z łona wyrwałem i pznokieć starego górala Wrzuciłem to do gara i
      zalałem krokodylimi łzami trzy krople krwi wściekłego psa dodałem i jeszcze
      naplułem trzy razy A teraz to gotuję i zaklinam deszcz Przestań lać k.......c
      idź za morza idź za góry i nie wracaj aż Cie nie zawołam złośliwy mokrołbie
      • hanula1950 Re: Wątek optymistyczny 06.06.06, 16:23
        Nieświęty - piękne to Twoje zaklinanie, może Hanulka w stroju letnim się
        pokaże, podwiązki będą oczywiście. Na 18 lecę na zebranie komitetów blokowych.
        Poluję na prezesa spółdzielni, uprzedziłam go o tym na jubileuszu mojej szkoły.
        Materiały przyniesiono mi dziś o 13 = do tej pory czytałam, cyfry mi skaczą po
        głowie!!!Niech już będzie sobota!!!
        • wesola_kicia Re: Wątek optymistyczny 06.06.06, 17:50
          no teraz to ja już wszystko wiem :)
          dlaczego deszcz przstał padać i słoneczko zaświeciło :)
          • mandy4 Re: Wątek optymistyczny 06.06.06, 18:16
            Zaklinanie Nieświętego pomogło.
            U mnie deszcz przestał padać i grzeje słońce.
            Przed chwilą usłyszałam w radio, że w sobotę będzie + 28 stopni.
            • hanula1950 Re: Wątek optymistyczny 06.06.06, 22:37
              Zebranie trwało od 18 do 21.30. Myślałam, że zejdę. Oczy nadal, mimo leków mnie
              pieką i są czerwone. nieświęty, czy ty lubisz czerwone oczka?Dla równowagi mogę
              założyć czerwone majteczki!
              • hanula1950 Re: Wątek optymistyczny 06.06.06, 22:42
                Nikt się nie odezwał, nie skomentował, =farby KABE. Sama bohaterka też nie. No
                cóż, takie życie. I tak was wszystkich kocham i jadę do Nieświętego z wielką
                przyjemnością. Flo jest ekstra - zabiera mnie i Gaję, a po drodze jeszcze
                kogoś - niespodzianka?
                Zobaczcie zdjęcia a Wilanowa
                haneczka1950.blox.pl
              • szczesliwatrzynastka Re: Wątek optymistyczny 06.06.06, 22:59
                Hanulko,nie martw się, do tego czau oczki wypoczną i nie bda czerwone :)
                A to coś miłego na dobranoc dla wszystkich
                • ktotocoto Napisałam 2 @ 06.06.06, 23:33
                  Odpowiedź ( jeśli będzie ) = jutro przeczytam.
                  Teraz muszę wykonać (jeszcze) takie zwykłe czynności.
                  Problem w tym, że lubię wykonywać niezwykłe.
                  Ale:
                  co ma lubienie do obowiązków.
                  Chyba tylko tyle = mądrzej jest obowiązki polubić.
                  To ja tak zrobię:
                  z lubieniem wracam do zajęć.

                  2 @, których nie napisałam = już, tuż i może jutro?
                  • ktotocoto Oczy czerwone ( a nie czarne). 06.06.06, 23:41
                    Też mam czerwone.
                    Czerwoność zrobiła się przewlekła.
                    Taki urok.
                    Co tam.
                    Nieświęty jest kochany, nas kocha = to tylko dobro i dobre rzeczy dostrzeże.
                    Dobranoc.
                    • kabe.wawa Re: Oczy czerwone ( a nie czarne). 07.06.06, 07:45
                      Moje zielone od urodzenia oczy też są od jakiegoś czasu czerwone, ale to
                      przjściowe.
                      Hanuli dziekuję za zdjęcie KABE, ale to nie ja :))
                      Nie będzie mnie jeszcze jakiś czas, wycieczkowiczom życzę niezapomnianych
                      wrażeń, zaraz lecę :(
                      Miłego dnia dla wszystkich.
                      • slawek004 Re: Oczy czerwone ( a nie czarne). 07.06.06, 08:08
                        też mam czerwone, sam nie wiem czemu:(
                        Pozdrawiam
                        • hanula1950 Re: Oczy czerwone ( a nie czarne). 07.06.06, 08:57
                          Oczy już wyspane. Piasek świetny - dzięki. Do blogu wstawiłam następne zdjęcia
                          plakatów z Wilanowa. Zapraszam.
                          haneczka1950.blox.pl
                  • florentynka nieświętowanie 07.06.06, 23:53
                    Szeregi pielgrzymów rosną w siłę. Dziś doszło dwóch osobników chętnych się udać
                    do świętego miasta. Jednemu z nich nieświęty już załatwił spanko (dzięki,
                    dzięki), drugi osobnik sam się o to pomartwi. Mam nadzieję, że choć
                    niestowarzyszeni, będą optymistycznie nastawieni.
                    • hanula1950 Re: nieświętowanie 08.06.06, 10:57
                      Dziś od rana pogoda super, aż boję się chwalić. chyba kostium do opalania do
                      Nieświętego zabiorę z tej radości! zaczynam się bać, po przeczytaniu tego :
                      Przeczytałam w pewnej gazecie, że wcale nie trzeba jechać do lasu, by narazić
                      się na spotkanie z kleszczami. Jest już w tym roku tak dużo, że mówi się już
                      o ,,inwazji”!
                      Kleszcze szukają dla siebie nowych terytoriów. Chowają się w trawie i na
                      drzewach w miejskich parkach i na miejskich skwerach. W Polsce żyje 20 gatunków
                      kleszczy, z czego aż 17 przenosi choroby niebezpieczne dla człowieka m.in.
                      boreliozę.
                      Po przeczytaniu takiego artykułu człowieka ogarnia strach przed wyjściem z domu.
                      Ale do Nieświętego jadę mimo wszystko i bez względu na wszystko.
                      Słoneczka dużo wszystkim życzę.
                      • hanula1950 Re: nieświętowanie 08.06.06, 12:37
                        Warto przeczytać, bo ciekawe:
                        wiadomosci.wp.pl/kat,1329,wid,8341884,wiadomosc.html?rfbawp=1149762687.335&ticaid=11bfc
                        • a_ska1 Re: nieświętowanie 08.06.06, 23:54
                          nieswietowanie zbliza sie wielkimi krokami,
                          a ja tak daleko od Was..
                          ale myslami z Wami bede :)

                          chyba sie pakujecie, bo tak tu cicho??

                          swiatla nie gasze,
                          ksiazke poczytam jeszcze chwilke
                          a potem - spac!
                          dobranoc :)))
                          • ktotocoto Re: nieświętowanie 09.06.06, 01:30
                            A_ska:
                            dramat!
                            Jestem daleko w polu na płaszczyźnie przygotowań ( nie siebie).
                            Jeśli z tego pola zdążę wyjść, to:
                            cud będzie.
                            Ale ten cud ( nawet największy) nie obejmie przygotowań mojej osoby ( bo nawet
                            cuda mają swe granice wielkości i realności ).
                            Jest tak:
                            adidasy mam różowe ( dziecięce) a skarpety czarne lub brązowe ( babcine).
                            Ręce mam praczki, do fryzjera nie pójdę, oczy (z czerwonych) zrobiły się
                            czerwone bardziej.
                            Zgubiłam spiralę ( nie ginekologiczną a rzęsową ).
                            Ktoś słowny ( tak twierdził) nie oddał mi plecaka ( i sobie wyjechał ).
                            Oraz:
                            nieświęty po wszystkich wyjedzie ( na rogatki, na dworce, perony, przystanki,
                            stadiony itp.).
                            Wszystkich nie dotyczy mnie.
                            Mogę jeszcze kilka przykładów ( dramatowania ) podać.
                            Ale po co?
                            Sama widzisz, że dramat.

                            P.S.
                            Zarastające skórki, sińce ( podokowe), ziemista cera, ... tak, norma, wszystko
                            to mam.
                            Mam się też spakować.
                            Jutro to zrobię ( albo w sobotę , o wschodzie słońca).
                            O jej!
                            O której wschodzi słońce ?
                            • hanula1950 Re: nieświętowanie 09.06.06, 03:52
                              My z Gają i Flo jesteśmy już umówione. Wyruszamy ze stolicy naszego wesołego
                              kraju o 10. Spać nie mogę, zacznę się chyba pakować. Dobrego dnia dla
                              wszystkich.
                              • hanula1950 Modlitwa internautów. 09.06.06, 11:49
                                Kto ma czas, niech przeczyta, bo to ciekawe:
                                media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=41794&wid=8343328
                                Hanulka już spakowana. Jeszcze pozostała do rozpatrzenia wersja kurtkowa, ale
                                to zależy od jutrzejszej pogody.
    • elissa2 Jutro Wielki Dzień! 09.06.06, 15:34
      Kochani Pielgrzymi-Sybaryci udający się do Nieświętowa! :)
      Z całego serca życzę Wam wspaniale spędzonego czasu, wielkiej przyjemności,
      relaksu, pięknej pogody (choć w tak doborowym towarzystwie nie ma to zbyt
      wielkiego znaczenia). Serdecznego, przemiłego gospodarza życzyć Wam nie
      potrzebuję bo to już macie zagwarantowane.
      Bawcie się cudownie!!!
      To rozkaz!!!
      :)
      I rozpieśćcie tych, którym los ostatnio dał popalić, z naszą Ktotocotulką na
      czele.
      :)

      Oh, jak Wam zazdroszczę! (ale tak bez zawiści, oczywiście)
      A my, te pozostające tutaj sierotki, przycupniemy sobie w kąciku i będziemy
      pochlipywać ...
      :(

      No chyba, że ... zrobimy sobie na forum alternatywną balangę.
      :)))
      • hanula1950 Re: Jutro Wielki Dzień! 09.06.06, 18:40
        Elisso - dzięki za @! Jestem zwarta i gotowa po pierwsze do meczu, którzy grają
        nasi, a po drugie do wyjazdu. Nieświęty - szykuj się : stonka naciąga!
    • nieswietymikolaj Re: Wątek optymistyczny 09.06.06, 18:54
      Ktct Skąd u Ciebie taki sceptyzm? jak to po Ciebie nie wyjadę? Ja już Ci jutro
      pokaże hehehehehe
      • hanula1950 Re: Wątek optymistyczny 09.06.06, 20:11
        Górale zagnali do domu owce,

        dzwonkami nie cieszą się już połoniny;

        skończyły się w telewizji biesiadne harce,

        bo nie będzie tam już Niny.

        Lekarze nagle strajkować przestali,

        nie chcą już leczyć ludzi, sami potrzebują pomocy;

        poszli zażyć ostatnie działki morfiny,

        po stracie wielkiej przełożonej Niny.

        Michał z rozpaczy włosy przefarbował,

        smutkiem je pokrył żałobnej czerniny,

        nie będzie już więcej w "Dwójce" nas straszył,

        bo od września nie będzie tam Niny.

        Cieszy się Jan Pospieszalski,

        specjalista od nieoglądanej gadaniny,

        koniec z babami na bezludnej wyspie,

        skończyły się czasy gadulstwa Niny.

        Spuścili głowy bracia Mroczek,

        każdy na siebie po 50 procent wziął winy,

        boją się, że Wildstein im dubeltowo tyłki skopie,

        gdy zabraknie ochrony Niny.


        Czarne przywdziali wstążki piłkarze,

        przyczepili je do każdej kończyny,

        obiecał Kuszczak pięknego gola wpuścić,

        z zemsty za odwołanie Niny.

        Ludwik Dorn sam się wysłał w kamasze,

        jak bura suka wędruje drogami polskiej krainy,

        wszystko mu jedno, gdzie i po co idzie,

        on żył i pracował dla Polski, dla Niny.

        Roman G. dzień wolny dla młodzieży ogłosił,

        jak po starcie członka Wielkiej Polskiej Rodziny;

        dość narkotyków, seksu, rozwiązłości w szkole,

        wszystko to nie smakuje bez obecności Niny.

        Jak nam teraz przyjdzie żyć,

        jak poradzi sobie ojczyzna, Unia, wolna Ukraina,

        kiedy wszystkiemu z gabinetu nie przygląda się

        nasza, polska, niezastąpiona Nina.

        Chyba wiecie o jaką Ninę chodzi.
        W stolicy od pół godziny pada deszcz....
        • a_ska1 Polska-Ekwador 09.06.06, 21:40
          mam sentyment do Ekwadorczykow
          bo moj syn mial kiedys dziewczyne z Ekwadoru
          Znalam ja osobiscie i bardzo lubilam.
          Trzy lata temu moj syn spedzil w Ekwadorze wspaniale wakacje :)
          niestety odleglosc zrobila swoje =
          mlodziencze zauroczenie nie przetrwalo tej proby :(
          na wspominki mi sie zebralo...

          ale - w glowie mi sie nie miesci,
          zeby Polska przegrywala w mundialu z Ekwadorem!!

          Meczu nie ogladam, tylko sledze w internecie,
          no ciekawe, jaki wynik bedzie ostatecznie!
          • hanula1950 Re: Polska-Ekwador 09.06.06, 22:14
            Jutro zacałuję Nieświętego, ponieważ wyczytałam:
            Wiecznie zapchany nos, notoryczne kichanie i łzawiące oczy - wraz z pierwszym
            wiosennym pyleniem roślin te dolegliwości stają się zmorą dla co szóstego
            mieszkańca globu. Ale w końcu naukowcy wynaleźli na to lekarstwo.


            I nie chodzi o wyciągi z ziół, tabletki pełne chemii czy inne tajemne
            mikstury: - Najlepszym sposobem na alergie atakujące wiosną i latem nasze
            układy oddechowe są pocałunki - odkryli japońscy badacze z Instytutu Medycyny
            Doświadczalnej i Klinicznej w Satou. Nie mogą być to jednak byle jakie całusy
            czy buziaki: - Skuteczne są długie pocałunki, trwające przynajmniej pół minuty.

            Należy je stosować co najmniej trzy razy dziennie w seriach po dwa - tłumaczy
            prof. Hiroshi Nagashima, który nadzorował badania. Jak działają pocałunki?
            Według japońskich naukowców redukują wytwarzanie przez nasz organizm histaminy,
            substancji współodpowiedzialnej za obrzęki, rozszerzanie naczyń krwionośnych i
            zaczerwienienie, czyli za reakcje alergiczne.

            Ale to nie koniec! W najnowszym badaniu prof. Nagashima poprosił, by 56
            mężczyzn i kobiet całowało się z partnerami sześć razy dziennie przez dwie
            minuty przy spokojnej muzyce. Według wstępnych czekających jeszcze na
            ostateczne potwierdzenie wyników badań taka terapia przyniosła ulgę także tym
            osobom, które cierpiały na alergie skórne.


            No i co Wy na to?
            • ktotocoto Re: Polska-Ekwador 09.06.06, 22:22
              Nie mam żadnej alergii ( ani skórnej, ani oskrzelowej ani-nawet- pokarmowej).
              Może dlatego nikt się ze mna nie całuje?
              Nikt dotyczy facetów.
              • ktotocoto Re: Polska-Ekwador 09.06.06, 22:24
                Chyba wszyscy oglądają - a ja nie.
                Ja w rozsypce jestem ( bałaganowo-przygotowawczej a nie psychicznej ).
                Psychicznie to ja dobrze, bo:
                jutro do pociągu wsiądę i jak pociąg ruszy = to się zaczną moje wakacje.
                Nie będą długie = bo 2 dniowe.
                Ale:
                słowo wakacje jest piękne.
                • ktotocoto w czasie: Polska-Ekwador= myślę o Mandy 09.06.06, 22:27
                  Nie wiem czy Mandy jedzie przez Łódź czy przez Wrocław.
                  Pewnie Wrocław.
                  A szkoda, bo:
                  to by były wspaniałe wakacje ( 2 dniowe), gdybym z Mandy rozpoczęła piwowanie
                  nie w Nieświętowie ale już w WARSIE.
                  • ktotocoto Pozdrawiam osobę której ( kiedyś) kamlot posłałam. 09.06.06, 22:38
                    Może 12 a może 13 dni temu ( a może jeszcze inaczej) posłałam komuś zdjęcie
                    kamlota.
                    To taki mój kamlot ukochany.
                    Nie każdemu ten kamlot pokazuję.
                    Osobę od kamlota pozdrawiam serdecznie.
                    I:
                    no coż = @ zapowiadam, zapowiadam i zapowiadam i ...., no i nic.
                    Ale:
                    ciągle o tej osobie myślę ( ciepło, serdecznie i tęsknotliwie ).
                    Może Nieświętowo dobrze na mnie wpłynie?
                    Może mi się tam dar nadarzy ( i go przyjmę ) = doba mi się wydłuży, sił mi
                    przybędzie i będę pisać, każdego dnia, @ 28 lub 29.
                    O dar chęci to ja prosić nie muszę.
                    Chęci mam pod dostatkiem.
                    Problem tkwi w realizacji.
                    Ta polska cecha i mnie skaziła.
                    Ale:
                    jak się z innymi porównam ( nie wszystkimi), to:
                    i tak nie jest ze mną tak ( całkiem) źle.
                    • slawek004 KTCT 09.06.06, 22:42
                      nie narzekaj na swe braki :)
                      I tak cię podziwiamy.
                      Do zobaczenia jutro.
                      Pozdrawiam foremki i foremków dwóch :)
                      • ktotocoto Re: KTCT 09.06.06, 22:57
                        Sławuś, szczęście Ty nasze ukochane.
                        Ja nie narzekam na braki.
                        Ja nie mam braków.
                        Brak facetów jest problemem społecznym.
                        A ja nie aspiruję do miana społeczeństwa.
                        Oraz:
                        ja się pochwaliłam, że nie mam alergii.
                        I:
                        dzięki temu nie muszę się całować.
                        A także:
                        dzięki temu faceci nie muszą się ze mną całować = to więcej czasu na mecz mają
                        ( granie lub oglądanie).

                        Ale:
                        to wszystko nic, drobiazg, nieważnostka.
                        Ważne jest, że do Nieświętowa dojedziesz.
                        Ciekawe:
                        czy zabierzesz z sobą kurtkę, sweter i śpiwór ( tak na wszelki wypadek ).
                        Zwykle:
                        wypadkiem jest = zmarznięta kobieta.
                        Ja proponuję, byś Ty kurtkę = bo krem bierze Gaja a pastę Mandy.
                        Mydło Flo przypadło.
                        Ja biorę papierosy ( i się z Tobą podzielę ).
                    • ktotocoto Jakie pakowanie? 09.06.06, 22:47
                      Hanula:
                      o jakim pakowaniu Ty mówisz i co Ty pakowałaś oraz zapakowałaś?
                      Bo ja wrzuciłam kilka drobiazgów ( tych, które pod ręką miałam) i dalej nie
                      wiem co pakować.
                      Ale:
                      skoro wszyscy się pakują = to i ja powinnam.
                      Więc:
                      co ja mam zapakować i po co?
                      Przecież było ustalone:
                      1] dres, peniuar, podwiązki, szczoteczka do zębów i ręcznik.
                      Pastę ( zębową) to można zapomnieć = jak znam Mandy, to pastę weźmie ( i się
                      podzieli).
                      Mydło też można zapomnieć ( Flo nie zapomni = ona też się podzieli).
                      Jeszcze krem.
                      Jak znam Gaję = krem weźmie ( i się podzieli ).
                      To co ja jeszcze muszę, skoro wszystko z pkt 1] wrzuciłam a pozostałe
                      spakowali inni?
                      • florentynka Re: Jakie pakowanie? 09.06.06, 23:32
                        No właśnie: jakie? U mnie pakowanie na dwa dni trwa około 2 minut. Pakowanie na
                        dwa tygodnie trwa około 20 minut.
                        Ponieważ nieświętować będziemy dwa dni, to ja te 2 minuty poświęcę po przyjściu
                        z pracy do domu. A więc pakować się będę o drugiej w nocy.
                        A jutro... jutro tylko zatankować samochód, stawić się na miejscu zbiórki i w
                        drogę! A po drodze będziemy sobie śpiewać na przykład tak już za chwileczkę,
                        już za momencik kramik z nieświętym zacznie się kręcić:)
                        • ktotocoto Re: Jakie pakowanie? 10.06.06, 00:13
                          Czy o drugiej ( w nocy) człowiek będzie pamiętał o mydle?
                          Może nie.
                          Ale to nic.
                          W Nieświętowie są i kioski i drogerie i nawet Nieświęty.
                          To ostatnie jest najważniejsze = bo może ( w ostateczności ) do własnej
                          łazienki wyskoczyć, mydło zabrać i nam donieść.

                          P.S.
                          Kamlot to jest duży kamień ( oczywiście).
                          • ktotocoto Jednogarnkowce: 10.06.06, 00:17
                            Jestem na etapie gotowania ( jednogarnkowców).
                            Aby nie było marudzenia = gotuję 3 jednogarnkowce.
                            Niech mają wybór ( jak i ja będę miała ).
                            Mieć też będę ( rano kociokwik.
                            Bo:
                            przed wyjazdem muszę ważne rzeczy zrobić.
                            A te rzeczy nie da się ( i nie powinno ) robić szybko.
                            Więc:
                            będę robiła wolno - a tylko serce będzie mi szybko biło.
                            To bicie będzie strachowe = czy zdążę na pociąg?
                            • ktotocoto A_ska: 10.06.06, 00:35
                              Nie bedę się rozpisywać.
                              Chciałam przytoczyć "...jak wiele jest rzeczy ukrytych, w króciutkim wyrazie
                              żal...".
                              Ale nie przytoczę, bo nie do końca wiem jak to było ( jak zacytować).
                              Dlatego piszę:
                              żal.
                              I:
                              wiem o co chodzi, wiem ile pragnień pod żalem się kryje.
                              Bardzo mi żal, że Cię jutro nie zobaczę.
                              Jeśli zobaczę Czarną Madonnę = to jej o Tobie opowiem i o tym żalu też.
                              Pozdrawiam Cię tęsknotliwie.
                              • ktotocoto Parmesan +13 10.06.06, 00:41
                                Z Czarną Madonną i o Was porozmawiam.
                                Wspomnę, że mam ochotę na twarzą w twarz ( z Wami ).
                                Serdeczności Wam ślę.
                                Za Wasze zdrowie i Wasze uczucie = toast wzniosę.
                                • ktotocoto Kabe.wawa i Anusia też... 10.06.06, 02:29
                                  Anusia też w naszych myślach jest ( jak i Kabe.wawa ).
                                  O nich też pomyślimy ( i pogadulimy ).
                                  I o Profesorowej ( pozdrawiam) i o Lunie ( pozdrawiam ).
                                  A także:
                                  o Wlobie, o Dorota.zam.
                                  Nie zapomnimy o tych, którzy chcieli a nie mogli.
                                  Ci, którzy chcieli tylko trochę = może przejdą z trochę na bardzo ( przy
                                  okazji zjazdu następnego ).

                                  Jak to dobrze, że Nieświęty łóżko przygotował.
                                  Jutro się wyśpię.
                                  • mandy4 Nieświętowanie 10.06.06, 08:11
                                    KTCT dzisiejszej nocy napisała:
                                    "Mieć też będę ( rano kociokwik.
                                    Bo:
                                    przed wyjazdem muszę ważne rzeczy zrobić.
                                    A te rzeczy nie da się ( i nie powinno ) robić szybko.
                                    Więc:
                                    będę robiła wolno - a tylko serce będzie mi szybko biło.
                                    To bicie będzie strachowe = czy zdążę na pociąg?"

                                    Ja teraz siedząc przed komputerem trzymam kciuki by zdążyła.
                                    Przed chwilą miałam od Niej telefon.
                                    Mówiła, że o mało zawału nie dostanie.
                                    Taksówkarz (kochany) robi wszystko by na pociąg zdążyła.
                                    A to jest jedyny pociąg by na nieświętowanie zdążyć.
                                    Więc ja te kciuki będę trzymać aż do pociągu nie wsiądzie.
                                    I Czarną Madonnę żarliwie proszę by zdążyła.
                                    Nie wyobrażam sobie nieświętowania bez Niej.
                                    Kto potem tak pięknie ze spotkania zda relacje?
                                    Tym bardziej, że ja będę bardzo ich spragniona
                                    ponieważ na nieświętowanie nie mogę pojechać.
                                    Choroba mnie rozłożyła dokumentnie.
                                    Na dodatek dołączył do niej smutek i zal, że nie mogę być z Wami.
                                    Cierpię okrutnie. I płakać mi się chce.
                                    KOchani bawcie się dobrze.
                                    Myślami będę cały czas przy Was.
                                    • mandy4 KTCT zdążyła 10.06.06, 08:18
                                      Przed chwilą dostałam sms-a.
                                      Pisze, że cudem zdążyła, że maszynista zobaczywszy Jej desperację chwilkę
                                      poczekał. Dzięki niemu i taksówkarzowi (kochanemu) już jedzie do Czarnej
                                      Madonny.
                                      • a_ska1 Re: KTCT zdążyła 10.06.06, 23:14
                                        i ja sie z tego bardzo ciesze :)
                                        ale wiedzialam, ze zdazy,
                                        bo w B. sa tacy wlasnie (kochani) taksowkarze!
                                        wiem, bo tez kiedys - wracajac z Dywanowa -
                                        dzieki (kochanemu) taksowkarzowi cudem na pociag zdazylam.

                                        no wiec One i Oni nieswietuja sobie,
                                        a my?

                                        piwko/winko/drinka do lapek
                                        zal utopic :)

                                        (moze nastepnym razem bedzie nam dane ... )
                                    • a_ska1 Re: Nieświętowanie 10.06.06, 11:34
                                      kochana jest ta nasza KTCT
                                      o wszystkich nas mysli :)
                                      i do tego
                                      zawsze czas znajduje, zeby nam o tym napisac!

                                      Mandy:
                                      ogromnie Ci wspolczuje, ze nie pojechalas..
                                      bo to inaczej niz u mnie:
                                      ja od poczatku wiedzialam ze nic z tego,
                                      Ty nastawilas sie na nieswietowanie.

                                      Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam,
                                      przytulaski :))
                                      • nieswietymikolaj Re: Nieświętowanie 10.06.06, 11:53
                                        Eh Mandy Przeczytałem Twojego i ......Co ja mam z Tobą robić Bo żal mi że Cię
                                        nie będzie z nami i żal mi Ciebie że nie będziesz z nami Ja CI napiszemy że
                                        było fajnie będzie CI przykro Jak Ci napiszemy że byo nie fajnie to i tak nie
                                        uwierzysz No to będziemy pili Twoje zdrowie
                                        • kabe.wawa Re: Nieświętowanie 10.06.06, 17:46
                                          One i Oni tam, a ja tu.
                                          :(((((
                                          Tych, którzy u Nieświętego proszę o ...
                                          Pozostałych, którzy nie mogli tak jak n.p. ja pozdrawiam.
                                          O wszystkich Was ciepło myślę.

                                • parmesan Re: Parmesan +13 11.06.06, 19:30
                                  Hihi, KTCT jest niezawodna. Na niej pozna polegac. Dzieki wielkie. Kazda pomoc
                                  jest mile widziana.
    • elissa2 Dzień Dobry! :) 11.06.06, 10:53
      Ciekawe co tam słychać w Nieświętowie?
      :)
      • mandy4 Re: Dzień Dobry! :) 11.06.06, 14:28
        Elisso szkoda, że nie możemy z nimi być.
        Miałam od nich telefon. Bawią się do tej pory.
        NSM zadbał o wszystko.
        Mnie zazdrostkowatość (ta nieszkodliwa) wzięła.
        I żałuję, że mimo choroby nie pojechałam.
        Przy nich na pewmo bym się lepiej poczuła.
        Relacji to się chyba raczej dzisiaj nie doczekamy.
        Pozostaje nam poczekć do jutra i prosić NSM o zdjecia.
        Uściski dla wszystkich.
        Ps. Kabe i Dorotko na @ odpowiem wieczorem. Pozdrawiam serdecznie

        • elissa2 Re: Dzień Dobry! :) 11.06.06, 15:14
          mandy4 napisała:

          > Elisso szkoda, że nie możemy z nimi być.
          > Miałam od nich telefon. Bawią się do tej pory.
          > NSM zadbał o wszystko.
          > Mnie zazdrostkowatość (ta nieszkodliwa) wzięła.
          > I żałuję, że mimo choroby nie pojechałam.
          >
          Oj, ja też!!!!
          >
          > Przy nich na pewmo bym się lepiej poczuła.
          > Relacji to się chyba raczej dzisiaj nie doczekamy.
          > Pozostaje nam poczekć do jutra i prosić NSM o zdjecia.
          >
          Poszukamy ich??? :DDD
          maps.google.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka