17.07.13, 15:58
Czy ciemnota to cecha analfabetów a może katolików?
Ależ nie! Można być dobrze wykształconym, mieszkać i pracować w dużym mieście, korzystać z dobrodziejstw cywilizacji a nawet chwalić się racjonalnym czy antyreligijnym światopoglądem i można być ciemnym jak tabaka w rogu!

"(...) Psychologiczny portret osoby nieszczepiącej własnych dzieci to dobrze wykształcona, inteligentna kobieta po trzydziestce, o ekologicznych zapatrywaniach. To często są elity - osoby, z którymi zdarza mi się czasem w telewizji polemizować na temat szczepień, nie mają niskiego statusu społeczno-ekonomicznego, tylko są to piosenkarki, dziennikarki... Ogólnie panie, które dobrze wypadają przed kamerami."


www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79372,14215558,_Najczesciej_nie_szczepia_dzieci_dziennikarki_i_piosenkarki___panie_.html?as=1
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Ciemnota 17.07.13, 16:08
      "(...) Psychologiczny portret osoby nieszczepiącej własnych dzieci to dobrze wy
      > kształcona, inteligentna kobieta po trzydziestce, o ekologicznych zapatrywaniac
      > h. To często są elity .

      Elity! Co to właściwie oznacza?
      Tak to teraz jest - decyduje moda. A obecnie znaczy to : ekologia (hmmm), antyklerykalizm, prohomoseksualizm, liberalizm obyczajowy. Ślepy, bezrefleksyjjny, chwilami głupi i tak samo
      fanatyczny jak moheryzm.
      Eeech! Emocje, emocje...
    • kkkkosmita Re: Ciemnota 17.07.13, 18:00
      Szczepienia... swoją drogą...
      ciekawy temat...
      Natomiast w sprawie ciemnoty to uważam, że przekonania religijne lub brak wyznawanej religii nie mają z ciemnotą nic wspólnego.

      Ciemnota może natomiast być wszechogarniająca lub ograniczona do jakiegoś zakresu.
      Przyznaję się do swojej osobistej ciemnoty w sprawach większości nauk humanistycznych, jak również większości nauk matematyczno technicznych.
      Na ludziach... też podobno się nie znam! tongue_outtongue_outtongue_out

      Jest kilka rzeczy na ktorych się znam...
      to wszystko! tongue_out
      Z tym, że jest ciemnota głośna wrzeszcząca, powalająca słuchaczy z nóg, raniąca uszy i rozumy.
      Takim typowym przykładem strrraszliwej ciemnoty jest np. poseł Pawłowicz.
      Nie zaprzeczam jej wiedzy z której zdobyła swoje tytuły naukowe..., choć...
      hmmmm.... tongue_out trochę jestem podejrzliwy, co do tego, jak ona je osiągnęła, posiadając taki ograniczony i felerny mózg....

      Siostrami ciemnoty są:
      zła wola i obojętność..., nieuctwo rzecz jasna...

      W sumie, to ciemnota ma dosyć liczną rodzinę...tongue_outbig_grin

      Zdecydowanie uważam, że dobrze jest, jeśli człowiek potrafi określić i zakreślić... granice swojej kompetencji...
      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • kicho_nor Re: Ciemnota 22.07.13, 19:16
        Teraz dopiero kliknęłem na ten wątek i ten link co w nim.
        No i.
        Ciemnota, dlaczego od razu ciemnota. Wydaje się, że za nieszczepieniem
        stoją głębsze przemyślenia a nie ciemnota. Skoro szczepienia wnoszą również
        możliwe złe skutki uboczne, więc można zrozumieć niepewność rodziców
        co do szczepień właśnie.

        Medycyna nie jest jednakowo skuteczna dla wszystkich, dlatego mojemu kotu
        nie daję aspiryny a piwa i tak nie lubi.
        • k.karen Re: Ciemnota 22.07.13, 22:25
          Ciemnota, Kichonorze dlatego, że to jest moda na takie inne dziwactwa, która nie ma żadnego racjonalnego wyjaśnienia. A najgorsze, że skutki dotyczą dzieci, których zdrowie zależy od dorosłych.
          • hardy1 Re: Ciemnota 22.07.13, 23:16
            Z unikaniem szczepień dla dzieci jest jak z eko-religią. Formalne wykształcenie (przeważnie wąskozawodowe, jak u niesławnej Piotrowicz)) nie chroni przed ciemnotą umysłową i wstecznictwem.

            Nic nie jest dla wszystkich idealnie dobre i zdrowe. Jednak przy szczepieniach objawy uboczne są tak rzadkie, że mieszczą się w granicach "błędu statystycznego". Natomiast korzyści ogromne - prawie nie ma już chorób, przeciwko którym stosuje się u nas szczepienia.

            Postępowanie rodziców, którzy nie chcą szczepić dzieci, przypomina mi świadków Jehowy, którzy nie pozwalają na przetaczanie krwi - są fanatykami, którzy dla swoich wyimaginowanych wyobrażeń narażają życie lub zdrowie innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka