Dodaj do ulubionych

Rozmiar ma znaczenie

10.03.09, 21:40
Według opublikowanych właśnie w Szwecji badań, wielkość ma znaczenie. W
badaniu, przeprowadzonym przez profesora Dan-Olofa Rootha z Uniwersytetu w
Kalmarze, zmierzono zarobki 500 000 mężczyzn. Okazało się, że średnia płacy
rośnie zależnie od wzrostu - czytamy w serwisie thelocal.se.

W badaniu porównywano dane pobrane u badanych w wieku 18 lat a następnie
porównano je z pensją osiąganą w wieku około 30 lat.

- To nie są niewielkie różnice. Trzeba zauważyć, że na 10 centymetrów wzrostu
przypadają dochody wyższe o około 6% - mówi profesor. - Musimy dowiedzieć się,
dlaczego wysocy ludzie zarabiają więcej. Podejmiemy badania dlaczego tak się
dzieje - dodaje.
/skandynawia.pl/
--
umiarkowani hedoniści
foty, foty, i jeszcze raz foty
Obserwuj wątek
                                • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 11.03.09, 12:41
                                  pozwolisz,że nie będę za bardzo rozwijał skrzydeł w tej dyspucie,
                                  anielska natura mi w tym przeszkadza, ale.. empiria to
                                  doświadczenie, czyli praktyka.. (no, i tu mam dylemat, w którą
                                  stronę iść z wnioskowaniem, big_grin.. no, wybiorę tę light wink ).. a ta
                                  jest na wagę złota, a to jak wiadomo towar wymienny i jakby nie
                                  patrzył twardy kruszec ;D
                                  --
                                  bez bezsensu niczym sens
                                  jeszcze wciąż
                                        • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 11.03.09, 15:35
                                          ".. i oślina pośród jadła, z głodu padła." sad Osioł jeden!

                                          a wiesz,że masz rację.. takie na przykład dzióbdziusie , co to z
                                          dziobków sobie jedzą, albo dentysta sadysta.. mhym.. to może być
                                          nawet powód do zadowolenie big_grin


                                          --
                                          bez bezsensu niczym sens
                                          jeszcze wciąż
                                            • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 11.03.09, 18:23
                                              nie znoszę bezmyślnej głupoty na życzenie. Taka bezinteresowna, sama
                                              w sobie, uparta, wzbudza politowanie i żal. A oślisko padło z
                                              nadmiaru. Nie ch mi kto powie,że alternatywa zawsze jest korzystna wink

                                              jakie tam za jedno, u dzióbdziusiów zachodzi słodka wymiana, no
                                              chyba, że akurat, co by to nie znaczyło, na tukany albo pelikany
                                              trafiło - no, wtedy z to już nie. W parze z dentystą sadystą może
                                              być różnie, albo zysk, albo niepowetowana strata czyli wypełnienie
                                              albo ekstrakcja wink
                                              --
                                              bez bezsensu niczym sens
                                              jeszcze wciąż
                                              • twardycukierek Re: Rozmiar ma znaczenie 11.03.09, 20:13
                                                Bezmyślna głupota. To jest też przemyślana? Nie, wcale nie kpię smile
                                                Natomiast głupota na życzenie to bardzo ciekawe zestawienie, zastanawia mnie czy
                                                element życzenia nie jest w głupocie konieczny big_grin

                                                Patrzę na to z innej perspektywy: nadmierne słodzenie gatunku dzióbdziusiowatego
                                                tak samo mnie w zęby boli jak wiertarka dentysty, nawet bardziej, bo na tym
                                                pierwszym niczego nie zyskam. Autoekstrakcja mnie wtedy kusi big_grin Wyrywam się!
                                                • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 11.03.09, 22:52

                                                  a pewnie smile taka typu "na złość mamie uszy sobie odmrożę" wiadomo,
                                                  że bez sensu a jednak.
                                                  Bywa niezbędny, ale konieczny nie jest. Porażająca naiwność na
                                                  przykład to stan umysłu, emocji a mieści się w obu opcjach.

                                                  Ty, w tamtych przykładowych zestawieniach jesteś widz, że tak powiem
                                                  ta trzecia, która jak powszechnie wiadomo najgorzej wychodzi na
                                                  trójkatach, stąd naturalna, zgodna z instynktem zachowawczym
                                                  potrzeba wyautowania big_grin Z tym wyrywanim, ostrożnie - to może być
                                                  destruktywne big_grin
                                                  --
                                                  bez bezsensu niczym sens
                                                  jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: Rozmiar ma znaczenie 11.03.09, 23:32
                                                    Na złość to co innego, to jest premedytacja, agresja jest skierowana na drugą
                                                    osobę, wcale nie takie głupie, co? Z perspektywy.

                                                    Nie powiem, że jestem widzem w teatrze dentysty, który właśnie boruje mi w zębie
                                                    tongue_out natomiast uciekam z lepkiej słodyczy, wyrywam się. Jak to destruktywne?
                                                    Instynkt nakazuje mi dać nogę, nawet w szpilach big_grin
                                                  • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 12.03.09, 00:42
                                                    premedytacja z założenia jest przemyślana, nie wyklucza jednak
                                                    głupoty, zatem to niekoniecznie co innego, nie musi też być wyrazem
                                                    agresji, bywa bezmyślności. Z perspektywy zawsze inaczej widać smile
                                                    Bliskość zapewnia ostrość widzenia pierwszego planu, ale mąci głębię
                                                    obrazu albo zaciemnia horyzont, tak jakby patrzeć w dal mając przed
                                                    nosem kartkę papieru wink

                                                    no, jeśli masz wolę i ochotę na spotaknie z bor maszyną, to
                                                    rzeczywiście jesteś osobą jak najbardziej zainteresowaną big_grin i tak,
                                                    lepiej zostań na fotelu. Jest szansa przetrwania wink
                                                    Lepka słodycz, nie zawsze jest obrzydliwa big_grin, takie gorące,
                                                    polukrowane pączki same wsuwają mi się do "gąbki"
                                                    O destrukcję w takiej zrywce-wyrywce prosto, zwłaszcza w szpilach,
                                                    podstawa nogi taka mniej stabilna ;D
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: Rozmiar ma znaczenie 12.03.09, 08:38
                                                    To mamy: głupotę na życzenie, z premedytacją, bezmyślną, na złość. Pominęłam coś?
                                                    Ktoś pokaże komuś banknot 100-dolarowy 'patrz kochana, co dostałem' a ona widzi
                                                    100 ale portretu Kaczora Donalda w środku już nie big_grin

                                                    Nie podpuszczaj, nie mam ochoty, ale wolę tak, bo nie mam woli świecić brakiem
                                                    lub zepsutymi zębami, jasne? wink Dlatego w fotelu zostaję i poręczy się trzymam big_grin
                                                    O pączki nie chodziło, ale skoro zboczyłeś na ten tor, niech będzie: trochę
                                                    słodyczy potrzebuje człowiek. Ale atakujące pączki? Czy aby nie radioaktywne? big_grin
                                                    Zrywam się, nie ma obawy, mam wprawę, Ty chyba nie? smile
                                                  • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 12.03.09, 10:10
                                                    paletę głupoty widzę ogrooomną smile,do wyboru do koloru, sam do Niej
                                                    niejednokrotnie sięgam i czasami zmaluję coś, nie dość, że bez ładu
                                                    i składu, to jeszcze zupełnie bez sensu. Ot, taka spaprana setka wink

                                                    Tryb podpuszczający to nowa jednostka gramatyczna, istniejąca od
                                                    zawsze, ale nieuznawana, nie wiedzieć czemu, przez bakałarzy. Ty jak
                                                    widzę, wolisz woleć, z ochotą big_grin. No i jeszcze niekonsekwencję Ci
                                                    wytknę big_grin. Nawiązując do pączkowego wtrętu, to tak jakbyś
                                                    ciasteczko chciała mieć i je jednocześnie zjeść bez oblizywania
                                                    palcówbig_grin. Z jednej strony w fotel się wczepiasz i poręczy ułapiasz z
                                                    desperacją tonącego, a z drugiej zrywkę zapowiadasz. I nie mów mi
                                                    czasem, że to ja się czepiam Ciebie wink
                                                    Słodycz jak najbardziej wskazana, byle nieprzesadna, bo zemdlić może
                                                    i zniechęcić na zaś. Pączki wiosenne, po prostu, czekam na nie,
                                                    dlatego zrywki nie uskuteczniam. Wprawy na szpilach - brak big_grin
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: Rozmiar ma znaczenie 12.03.09, 13:42
                                                    Też maluję tymi kolorami ale niekoniecznie całe mieszkanie smile a zwłaszcza sufit
                                                    staram się oszczędzać.

                                                    Taki tryb powinien być jedną z podstaw gramatyki, napisz do stosownego
                                                    profesora, może zobaczymy w następnym wydaniu słownika? Dobre to smile
                                                    Niekonsekwencja czy ambiwalencja? A w ogóle napisałam, że się zerwę od
                                                    dentystki? Muszę sprawdzić, może źle mnie zrozumiałeś. To od nadmiernej
                                                    słodyczy, tej mdlącej, się wyrywam. big_grin

                                                    Wprawy na szpilach - brak big_grin

                                                    To się może bardzo szybko zmienić big_grin
                                                  • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 12.03.09, 14:00

                                                    z "ostrożności procesowej" też się staram nie chlapać, z gatunku:
                                                    leniwiec pospolity jestem, więc co sobie będę roboty dodawać wink. Pod
                                                    sufitem różnie mi się układa, nawet jeśli pusty i niemalowany big_grin. O!
                                                    odpukiwać weń, jakby co, można wink

                                                    a tam, żadnych donosów nie będę pisał, co to? gall anonim jestem?
                                                    tryb istnieje, a z faktami się nie dyskutuje wink
                                                    Bez sprawdzianu powiem,że teraz Cię nie rozumiem smile, to jaki Ty w
                                                    końcu masz stosunek do tej niekłamanej słodyczy, zdecydowany czy
                                                    ambiwalentny? Dentysta, co Cię tak pociąga: ów, wygoda fotela czy
                                                    implanty?

                                                    Czekoladkę mam, chcesz? wink



                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: Rozmiar ma znaczenie 12.03.09, 15:07
                                                    Robotę też odejmować wolę, no, to się tak ładnie nazywa: delegować smile
                                                    Całkiem dobrze Ci się układa z tego, co czytam a pusty pewnie też nie jest,
                                                    jakaś iluminacja? Byle nie jaskrawa!
                                                    Donos, jak nazwa wskazuje, się nosi do kogoś. Brzydki proceder. Mnie o
                                                    powiększenie skarbu naszego języka chodziło, ale skoro taki skromny jesteś...tongue_out
                                                    Rozumiesz, rozumiesz smile do niekłamanej mam pozytywny. Lep na muchy też podobno
                                                    jest słodki, ale sztuczny taki, nie zamierzam próbować.
                                                    Płeć dentystki już wyjaśniłam i bardzo chcę zejść z tego świdrującego tematu. big_grin
                                                    Od szpilek też się migasz. Czekoladkę poproszę.
                                                  • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 12.03.09, 15:40
                                                    zaczy dobradełko jesteś, dzielisz się czym masz big_grin

                                                    oczywiście, czasem nawet wszystkie gwiazdy widać.

                                                    skromność, skromnością a tryb podpuszczający jest po mojej stronie wink

                                                    czekaj, czekaj..a gdzieś tam o epirii było, a tu co? tak a priori? big_grin
                                                    no i skąd wiesz z czym jest czekoladka. Ja na przykład trafiłem na
                                                    cukierek w arszeniku moczony wink

                                                    Szpilkę mogę wetknąć, ale komu i z jakiego powodu?


                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: Rozmiar ma znaczenie 12.03.09, 18:41
                                                    Dzielę się i mnożę ale i tak nie starcza big_grin

                                                    Nie opuszczaj tego trybu, jak widać trzeba się mieć na baczności wink
                                                    Z czym ma być, z kakao mam nadzieję, czy masz jeszcze wyrób czekoladopodobny w
                                                    spiżarni? Jeśli tak, to nie, dziękuję big_grin
                                                    To mamy pierwszą szpilę: cukierek z arszenikiem? Bo się zazielenię i miętowa
                                                    zrobię. Mówiono do mnie 'chcesz cukierka, idź do Gierka', ale to....
                                                    big_grin
                                                  • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 12.03.09, 21:07
                                                    rany, Ty się przyznaj.. bakteria jesteś czy biologiczna broń?? Przez
                                                    ten podział i namnażanie jakieś pandemonium szykujesz? bo chyba byle
                                                    jaką infekcją nie zamierzasz się zaspokoić? wink

                                                    nie opuszczam, nie odpuszczam, na łagodnym podpuszczaniu
                                                    poprzestaję wink

                                                    spiżarni brak, ale na życzenie twory ciastkopodobne z płatów
                                                    owsianych mogę wyrobić. Taaaaaaakie słodkie.. wybór należy do
                                                    Ciebie ;D

                                                    dlaczego Ty sobie kuku robisz tą szpilą? zielona mięta to takie
                                                    bardziej naturalne i wybór całkiem całkiem , mogłaś na pomysł
                                                    dziegciu wpaść i zgorzknieć ;D

                                                    a tamten cukiereczek rozpuścił się, w jadzie


                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: Rozmiar ma znaczenie 13.03.09, 08:07
                                                    Nie, moim celem jest zniszczenie ludzkości ale nie mów nikomu wink

                                                    Owies z cukrem, co ja to, koń??? big_grin Nie, to już wolę oksymoronową czekoladę...

                                                    > a tamten cukiereczek rozpuścił się, w jadzie

                                                    Bo to zły cukierek był? Tak? wink
                                                  • mabiwy Re: Rozmiar ma znaczenie 13.03.09, 09:59
                                                    dobra, paprać nie będę, najwyżej kukiełkę sprządzę i będę ją z lekka
                                                    tą szpilą dźgał, takie czary mary i może coś utoczę tak kap, kap ..
                                                    tyle tego kapowania będzie

                                                    W każdym zawodzie jest mistrz i czeladnik big_grin
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 12.03.09, 08:28
                                                    Ty, ból u dentysty to sygnał, że czas na nowy zastrzyk! W końcu kto tu płaci,
                                                    ten nie ma płakać big_grin
                                                    A w życiu, bez znieczulenia. To znaczy można, ale nałóg się czai.
                                                    'sobotniej mocy' to ładne jest smile
                                                  • mabiwy Re: ps 12.03.09, 10:19
                                                    sobotnia (nie)moc rośnie w nas, szczególnie po piątkowym
                                                    wieczorze.. wink
                                                    oj, tam zaraz krokodyle łzy i dodatkowy ból przy iniekcji, a nie
                                                    wystarczy wahadełko albo oczy Kaszpirowskiego? wink



                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 12.03.09, 13:33
                                                    Wiem, że żartowałeś, nie zakładam w tej rozmowie niczego prócz przyjaznych
                                                    intencji i dobrej woli smile Nie powiem, że mam skórę słonia ale też i najcieńsza
                                                    nie jest a nick nieprzypadkowo dobrany, nie wymiękam smile Nie obrażam się łatwo,
                                                    ale jeśli ktoś bardzo chce obrazić czy zrazić i szczególnie się postara,
                                                    osiągnie pożądany efekt. Też tak masz?
                                                  • twardycukierek Re: ps 12.03.09, 13:23
                                                    smile tak, te piątki. Sen mocy letniej też pięknie brzmi.

                                                    Nie, żadnych łez przy zastrzykach, też coś! big_grin I wolę polegać na chemii, umysłu
                                                    mi wahadełko nie zniewoli a żadna hipnoza nie przebije przez nadmierny makijaż
                                                    mojej dentystki, ten widok jest jedynym bólem, którego da się łatwo uniknąć -
                                                    oczy szeroko zamknąć!
                                                  • mabiwy Re: ps 12.03.09, 14:10
                                                    sen mocy letnie, to sam czar.

                                                    już Ty się do tej afirmacji chemii tak chętnie nie przyznawaj big_grin, bo
                                                    wyjdzie na to, ze wolisz zniewalać wolę wink. Dbałość o jasność umysłu
                                                    bardzo się chwali, jestem za, do czasu big_grinbig_grin
                                                    Ta dentystka taka bardzo przepiękna, że Cię zazdrość zżera, jako ta
                                                    rdza duszy? Nadmierny makijaż powiadasz? Im kamienica w gorszej
                                                    kondycji tym solidniejszej renowacji wymaga. Oczy szeroko zamknięte,
                                                    sprytny i bezbolesny zabieg wybieg big_grin
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 12.03.09, 14:51
                                                    Ze zniewalaniem woli bardzo powoli się spieszę.

                                                    Chemia, dodana albo i własnoręcznie wyprodukowana przez organizm, nie jest zła,
                                                    zapytaj tego, kto przed szarżującym bykiem uciekał big_grin

                                                    Niestety nie jest ona piękna ale o tym nie wie. Renowacja to złe słowo: raczej
                                                    naklejanie kolejnych warstw, grubo, grubo, dużo i kolorowo. Mam wrażenie, że na
                                                    mnie też czasem coś opada, bo turkusowego cienia do powiek nie posiadam, a
                                                    znajduję go czasem na policzku po wizycie. Już się domyśliłeś, ona bardzo dobra
                                                    dentystka jest. big_grin
                                                  • mabiwy Re: ps 12.03.09, 15:32
                                                    oksymoron a tak rozsądnie brzmi. Nie-wola nudna taka, a pośpiech
                                                    przy pchłach podobno się sprawdza smile

                                                    do Hiszpanii, póki co się nie wybieram, ale o samoistnej chemii mam
                                                    jak najlepsze zdanie,natomiast wartość dodana podobnie jak VAT nie
                                                    jest tym , co lubię najbardziej wink

                                                    rozumiem,że wybrałaś tę panią nie ze względu na walory estetyczne,
                                                    ale za te turkusowe dodatki powinaś wnosić dodatkową
                                                    opłatę,chyba ,ze to bonus "od firmy" wink

                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 12.03.09, 18:45
                                                    Samoistna chemia nie jest zła, wiem. Jest i w tej czekoladzie co to najpierw
                                                    proponowałeś a potem się rozmyśliłeś. smile

                                                    Walory estetyczne w kierunku Violetty Villas się skłaniają big_grin ale to co robi,
                                                    robi bardzo dobrze. Dodatkowa opłata to mnie się należy za stres dla zmysłów
                                                    estetycznych. I to jest moje ostatnei słowo o dentystce tongue_out

                                                    big_grin
                                                  • mabiwy Re: ps 12.03.09, 21:15

                                                    a wiem, wiem.. zwłaszcza w gorzekiej. Gorzka czekolada, też coś ..
                                                    znowu oksymoron.. jak ciepłe lody. A jednak to nie takie głupie!
                                                    Teraz rozumiem dlaczego lodowece topnieją! To jest przyczyna efektu
                                                    cieplarnianego.

                                                    no, to bardzo amatorska ta pani od śnieżnego uśmiech, i zaraz tam
                                                    stres, to pewnie nowe trendy , których nie doceniasz na skutek
                                                    znieczulenia zmysłów wink Widzisz,ze ja też się staram wyjść na
                                                    przeciw Twoim sugestiom i nie użyłem słowa dentystka? ;D
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 13.03.09, 08:12
                                                    Lepsze to, niż owies, który proponujesz tongue_out Głupio się śmieję czasem i biegam po
                                                    łące ale koniem nie jestem, choć mam jedną wspólną cechę: też boję się myszy big_grin

                                                    big_grin a może po prostu masz nieczyste sumienie, bo sam dawno nie byłeś na kontroli
                                                    u ........? Uderz w stół a wiertło się odezwie!
                                                  • mabiwy Re: ps 13.03.09, 09:30
                                                    mhym.. czyli nie, bo nie big_grin i to bez próby, ta Twoja empiria bardzo
                                                    wybiórcza jest ;D

                                                    z myszami nie miałem problemu, w każdym razie zadne białe mi się nie
                                                    jawią. Ale ja to czasem kota miewam, więc myszy uszy po sobie
                                                    kładą wink

                                                    Łatwiej ocenić czystość zębów niż sumienia, ale na ogół o szeroko
                                                    pojętą higinę dbam ;P Dzisiaj właśnie idę zęby szczerzyć,
                                                    zastanawiam się czy warczenie dołożyć? wink
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 13.03.09, 13:28
                                                    Wiem, czego nie lubię, skoro próbowałam smile Organicznie owies się nie zgadza z
                                                    moim DNA.

                                                    Mysz nigdy nie kładzie uszu po sobie, tylko nogi za pas.

                                                    Serio? 13 w piątek...to mamy w końcu coś wspólnego. big_grin


                                                  • twardycukierek Re: ps 14.03.09, 00:18
                                                    W Watykanie mam się zamknąć? Dobra, dobra, już ucicham sama tongue_out

                                                    Mysikrólika!!

                                                    Co ja tam suponowałam? Pewnie podpucha. A, wiem: masz własne ząby i nie
                                                    podzielisz się big_grin
                                                  • mabiwy Re: ps 14.03.09, 23:58
                                                    Polska to wolny kraj. Cenzury niet, nikt na Ciebie nie naciska , nie
                                                    muszisz się w sobie zamknąć, chyba, że Ci na tym skarbcu zależy. Ja
                                                    tam wolę sezamki.

                                                    musikrólik to taki krewny królika? nepotyzmem zalatuje.. fee!

                                                    garnitur jest mój i bardzo osobisty, gabinetu cieni nie przewiduję,
                                                    rozgonię go corega tabs, z siłą wodospadu.




                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 15.03.09, 10:08
                                                    > Polska to wolny kraj.

                                                    Wiatr optymizmu po oczach daje big_grin

                                                    'Sezamku zamknij się' będziesz mi mówił? smile

                                                    MUSIkrólik to krewny MUStanga. Takie tango wink
                                                  • mabiwy Re: ps 16.03.09, 10:22
                                                    optymizm to cudowna rzecz lecz wcale nie idylla, a Ty nie daj się
                                                    wiatrowi, nie daj się.. jakby już był taki namolny, to wiesz,
                                                    okulary, różowe. Zawsze to lepsze niż "oczy zamknać" wink

                                                    do cukierka, sezamku? Zgodziłabyś się na tak ograniczony katalog? ;D

                                                    Musi'królik to taki król, co ma mus(do)tanga? No, tak.. do tanga
                                                    trzeba dwojga smile
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 16.03.09, 15:49
                                                    Niebieskie okulary wybiorę smile a Ty?

                                                    A mów nawet 'cukierku, zamknij się!', skuteczność w granicach błędu
                                                    statystycznego z sezamkiem big_grin

                                                    Musikrólik big_grin to jest bardzo śmieszne, podoba mi się. Nigdy za wiele słów w
                                                    naszym języku. Mus(tanga) fakt, się wyklucza, bo co to za mus, jak ma przyjemnie
                                                    być? smile
                                                  • mabiwy Re: ps 16.03.09, 22:13
                                                    tak, koniecznie okrągłe big_grin

                                                    zamknięty cukierek to taki w złotku? a podobno najlepszym
                                                    przyjacielem kobiet są brylanty. Ale to pomysł jednej blondynki,wiec
                                                    zostawiam bez komentarza wink

                                                    a z tym będę polemizował. Na przykład taki mus czekoladaowy, albo
                                                    malinowy. Mus, a zupełnie przyjemny. Mus-tanga..mhym.. niewprawnego
                                                    może się trafić syndrom dnia następnego sad

                                                    wink
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 17.03.09, 07:49
                                                    John, to Ty? wink))

                                                    W pudełku, w słoiku, w papierku. Kolor papierka zmienny big_grin

                                                    Jak mus to mus, nie odmówię big_grin Zwłaszcza ten czekoladowy, byle z prawdziwej
                                                    czekolady był tongue_out

                                                    Co to za syndrom? Czy jest zaraźliwy? wink
                                                  • mabiwy Re: ps 17.03.09, 08:56
                                                    jakby Ci tu powiedzieć, Yoko.. big_grin

                                                    rany, cukierek wielofunkcyjny! Kolor papierka zmienny> No cóż,
                                                    cukierek zmienny bywa wink

                                                    dziewczyny lubią (czekoladowy) brąz, mus taki czy co? Ja tam w
                                                    maliny się wpuszczę wink

                                                    a zaraźliwy i owszem, zwłaszcza dla osoby typu cygan, co to dla
                                                    towarzystwa wink


                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 17.03.09, 16:06
                                                    Wal kawę na japońską ławę!

                                                    O, cukierek wielofunkcyjny: podoba mi się. Ale nie jest zmienny, to tylko
                                                    papierek, celowo Ci się 'niedoczytało' tongue_out

                                                    Jakie dziewczyny? Ja tam żadnych nie znam big_grin

                                                    A co, już powiesić się spokojnie nie wolno? wink
                                                  • mabiwy Re: ps 17.03.09, 18:42
                                                    dobra, ale ćsii.., to tajemnica - nie tylko Lenin i król Elvis
                                                    wiecznie żywi!

                                                    a nie,nie, doczytało - papierek czyli opakowka. Dekoracja albo
                                                    przebranie. A mówisz zmian brak - e, to z logiką kaszana wink
                                                    Przestawiam się się na inny tor. Żaden boczny, żeby nie było wink

                                                    O, to przykre sad

                                                    wolno, wolno szczególnie jak chce się bólu głowy uniknąć wink
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 17.03.09, 19:11
                                                    Nie obrażaj Elvisa! tongue_out

                                                    Papierków całą masę ma cukierek big_grin

                                                    A co, są jakieś z tego korzyści, znać dziewczyny?

                                                    No właśnie, jak pasuje....patrz na powyższe zdanie i masz: ból głowy big_grin
                                                  • mabiwy Re: ps 17.03.09, 21:00
                                                    ależ gdzie tam , szacun pełen smile, w złym szergu go postawiłem?
                                                    ale za to na skrajnych biegunach big_grin

                                                    papierki rzecz nabyta, istotne co by król nie był nagi wink

                                                    o korzyściach nic nie wiem, o przyjemnościach, i owszem ;P

                                                    Twoje powyższe zdanie.. no, z tym bym się zgodził, odwrócona
                                                    seksmisja jakoś mi nie pasi big_grin W koedukacji od oseska jestem big_grin


                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 17.03.09, 22:02
                                                    A niech się on buja na tych biegunach big_grin

                                                    Papierki dla panienki mam? Taka parafraza big_grin

                                                    Tak więc korzystaj z przyjemności smile

                                                    'W koedukacji od oseska jestem big_grin '

                                                    To przechlapane! big_grin
                                                  • mabiwy Re: ps 17.03.09, 23:44
                                                    który? którym ? big_grin

                                                    znaju, znaju, cukierkowa taka ;D

                                                    przyjemność się ma, korzystać to można z okazji wink

                                                    no, co Ty.., nie nada wylewać dziecka z kąpielą. Wtedy, to dopiero
                                                    przechlap wink
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 18.03.09, 10:03
                                                    Jeśli Lenin, to jak najdalej od nas wink

                                                    To moja trzecia natura big_grin

                                                    To było bardzo dobrze powiedziane. Szczery facet!

                                                    Widzę, że nie zostałeś wylany...nawet z przedszkola? ;D

                                                  • mabiwy Re: ps 18.03.09, 10:47
                                                    póki co, on w stanie spoczynku..

                                                    w,którym wymiarze??

                                                    nie przeceniam szczerości, zwłaszcza tej "koniecznej". Szczera
                                                    prawda wink

                                                    różnie bywało. Umiem pływać big_grin

                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 18.03.09, 16:24
                                                    Ale mumia zawsze się zemścić może, to zdradliwe cholery są ;D

                                                    Sprawiedliwości smile

                                                    Ty masz całkiem ciekawe, nowe, nieznane mi pojęcia: tryb podpuszczający, teraz
                                                    'szczerość konieczna'. Jeszcze ogólna i szczególna szczerość pewnie jest, co? big_grin

                                                    Wszystko płynie................................................smile
                                                  • mabiwy Re: ps 18.03.09, 19:04
                                                    nie bojaj, skrępowana taka. W XXI wieku cholerę się spacyfikuje ,
                                                    jakby co, chyba.

                                                    to kiepski wybór, Temida spuściła skromnie ócz błękity, ślepa taka

                                                    ogólnie mówiąc rodzajów szczerości jest tyle, ile rodzajów prawd,
                                                    szczególnie jak jedno z drugim nie trybi

                                                    pan-ta(m)-(na)- rei, ciekawiej pod prąd, albo na fali

                                                    wink
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 19.03.09, 09:40
                                                    Ja się boję mumii ;D

                                                    To w 3D wink

                                                    No właśnie, i czemu Ty znasz je wszystkie a ja nie? Szczególnie ta 'na żądanie'
                                                    mnie intryguje. No i to: 'głupota na życzenie'. Dobre.

                                                    Ja dziś od rana pod prąd, a Ty?
                                                  • mabiwy Re: ps 19.03.09, 10:03
                                                    no, już, już.. wink dostanie miejscowego spirtu i w 3D będzie
                                                    zabalsamowana

                                                    trafiony, zatopiony! Teraz ja: 9A wink

                                                    dobre jak dobre, niestety prawdziwe. W tym wypadku nieznajomość jest
                                                    przmiotem big_grin

                                                    ja? ja trochę z nosem na kwintę. Nic to. Solówka na trąbce i będzie
                                                    vabank smile
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • mabiwy Re: ps 19.03.09, 15:30
                                                    w którym wcieleniu?

                                                    to nie numer domu, ani buta! to strzał w dziesiątkę, w
                                                    jednomasztowiec celowałem wink

                                                    lewą nogą wstałem, lewostrony ruch mi wyszedł, ale już się na
                                                    wlaściwe tory przestawiłem wink
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 19.03.09, 18:52
                                                    Kota czy Twoim?

                                                    To jednak ten kac i zaniżone możliwości umysłowe moje sad

                                                    Przykro mi...ale czy nie lepiej wstać lewą nogą niż zerwać się na równe nogi?
                                                    Wyprostowałeś tory i na prawo skręciłeś? wink
                                                  • mabiwy Re: ps 20.03.09, 00:36
                                                    ja, tylko raz przejdę tą drogą. I chwcit. A te mumiowane kociny coś
                                                    z reinkarnacją miały wspólnego. Wcześniej chyba, bo później to już
                                                    nie wink

                                                    ależ .. big_grin

                                                    ja się tam nie zrywam. To, Twoja specjalność. Ja się mogę
                                                    niepotrzebnie unieść, albo godnie oddalić ;D

                                                    drogi sobie wyprostowałem, na chwilę. Jednak wolę te boczne wink

                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 20.03.09, 08:25
                                                    Pewnie, że fajnie było mieć towarzystwo w sarkofagu: koty, psy a nawet
                                                    krokodyle. Kwestia gustu wink

                                                    Masz dobrą pamięć smile Zrywam się bo inaczej w ogóle nic z tego nie będzie, mam
                                                    problemy z rannym wstawaniem. Wstawanie wieczorne za to mam opanowane
                                                    profesjonalnie ;D

                                                    Czemu tylko na chwilę?
                                                  • mabiwy Re: ps 20.03.09, 09:32
                                                    a powiem Ci, że mnie by raczej było za jedno big_grin, towarzysko spełniam
                                                    się tu i teraz big_grin

                                                    tak, mam przekleństwo dobrej pamięci, na szczęście działa
                                                    wybiórczo smile Sowa? Mam podobnie big_grin. Ale rano to ja zombie albo
                                                    mechaniczną pomarańczę robię. Wieczorem "staję śliczny,
                                                    Liryczny i apetyczny" wink

                                                    Na autostradzie nie można się zatrzymać. A ja lubię się zagapić smile
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 20.03.09, 15:39
                                                    Ale służbę byś zabrał ze sobą do sarkofagu? big_grin

                                                    No, skoro za zombie robisz to i do odpowiedzialności nie można Cię pociągnąć ;D
                                                    Ryzykowne rzeczy rób rano.

                                                    Nazywasz autostradę 'boczną drogą'???
                                                  • mabiwy Re: ps 20.03.09, 20:01
                                                    a też niekoniecznie, tym bardziej, że na bliżej nieokreśloną
                                                    przyszłość przewiduję dla siebie znacznie skromniejsze lokum. Tłoku
                                                    nie lubię big_grin

                                                    czy Ty mnie na złą drogę namawiasz ?! Rano to ja się budzę. Długo.
                                                    Żaden "czyn" wymagający cokolwiek więcej niż rutynowe czynności nie
                                                    wchodzi w grę. Tych ryzykownych nawet bym nie zauważył wink

                                                    no, właśnie wprost przeciwpołożnie big_grin
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż
                                                  • twardycukierek Re: ps 21.03.09, 11:02
                                                    Fakt, za dużo miejsca nie było w tych piramidach, to typowy przerost formy nad
                                                    treścią smile

                                                    Też się długo budzę i nie zawsze skutecznie. Zderzenie z rzeczywistością np w
                                                    formie drzwi albo schodów bolesne bywa ;D
                                                  • mabiwy Re: ps 21.03.09, 14:06
                                                    aha, wprost piramidalny big_grin

                                                    Rzeczywistość brutalna bywa, fakt. A z faktami, podobnie jak z drzwiami
                                                    dyskutować się nie da. Chyba, że na zasadzie gadał dziad do obrazu.. wink
                                                    --
                                                    bez bezsensu niczym sens
                                                    jeszcze wciąż