Dodaj do ulubionych

Sylwester ;)

07.12.13, 11:12
no dooobra, to co robicie w Sylwestra? smile
Obserwuj wątek
    • anirat Re: Sylwester ;) 07.12.13, 11:25
      spać będę tongue_out
      • noc.jesienna Re: Sylwester ;) 07.12.13, 11:39
        smile ja też. nie umiem zrozumieć o co tyle szumu? noc jak każda inna tylko głośniejsza nieco.
        • mayenna Re: Sylwester ;) 07.12.13, 18:27
          noc.jesienna napisała:

          > smile ja też. nie umiem zrozumieć o co tyle szumu? noc jak każda inna tylko głośni
          > ejsza nieco.
          Mnie się to podoba. Taka magiczna granica, od której można zaczynać na nowo, mieć nadzieję, że może ten rok będzie lepszy, albo nie gorszy.
      • kama265 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 11:44
        ja chyba też. Chociaż wolałabym nie spać wink
        • noc.jesienna Re: Sylwester ;) 07.12.13, 11:46
          smile ehhh...
          • czarnamajka75 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 12:33
            ja będę pracować jak i w wigilię...
            • anirat Re: Sylwester ;) 07.12.13, 12:39
              Współczuję i łączę się w bolu wink
            • kama265 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 17:40
              oj tam wink nie wiem, czy nie fajniej w pracy (zależy jakiej) niż samemu w łóżku big_grin
              • gwen75 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 17:58
                kama265 napisała:

                > niż samemu w łóżku big_grin

                Czy kobieta nie powinna napisać "samej w łóżku" ? Tak tylko pytam z ciekawości ;P
                • kama265 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 18:18
                  tak, posypuję głowę popiołem i umieram ze wstydu tongue_out
                  • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:09
                    No moja droga, jak ja bym się miała wstydzić takich rzeczysuspicioustongue_out
                    • kama265 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:18
                      teraz się zamknę w sobie wink
                      • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:22
                        Ale czmuż, o Kamo, czemuż?smile
                        • kama265 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:29
                          gdyż spontanicznie się wypowiadając, niewybaczalne błędy czynię smile
                          • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:39
                            Ale nikt już nie pamięta. Błąd? Jaki błąd??suspicious
                          • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 13:13
                            > gdyż spontanicznie się wypowiadając, niewybaczalne błędy czynię smile

                            big_grin

                            Jakoś tak się uśmiecham ale z siebie wink
                            Mi już błedy w głowie nie siedzą... a raczej nie siedzi, że je popełniam a połeniam nieraz. nie tworzę na tyle scenariuszy pisarkich co wczęśniej. Nie przepuszczam myśli dwa razy. Najczęściej są od razu przepisane. Idą jedną drogą - pierwotną.
                            Hmmmm nie mam pojęcia co Ty takiego Kamo poczyniłaś
              • czarny.onyks Re: Sylwester ;) 07.12.13, 23:34
                to może wpuścić jakieś większe towarzystwo do łóżka...i pidżamowe party jak za starych czasówwink
        • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 13:08

          > ja chyba też. Chociaż wolałabym nie spać wink

          CO za problem? big_grin
          Co ja będę robiła? W ciągu dnia prawdopoodobnie będę siedziała i coś bazgrała... uncertain wieczorem przyjade.... wejde może na forum... znowu coś popiszę ale już wkład będzie tylko mój a nie długopisu. Poczekam do 24. Pewnie jakiś szmpan będzie..., wyjdę na zewnątrz. Będę patrzyła. Na południowe niebo. Tam najlpeiej fajerwerki widć. W tamtym roku spodobała mi się klepsydra czasu z gwiazd ułożona. Wcześniej jej tak nie widziałam. ROk temu ładnie dała się zauważyć, właśnie w sylwstra. Będę patrzyła i pomyślę: "ZNowu minął rok. Nic nie zrobiłam" Ok. teraz trochę będzie inaczej. pomyślę, że zrobiłam coś fajnego. Jakaś zmiana u mnie jest i dobrze smile
    • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 07.12.13, 18:07
      Posiedzę sobie online big_grin
      Siorbnę szampana, pochodzę po górkach i pagórkach, pooglądam sztuczne ognie i w końcu zmęczona pójdę spać tongue_out
      • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:10
        A może siorbniemy razem?wink Onlinetongue_out Podoba mi się Twoja wizja, Szarlottosmile
        • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:15
          No ja właśnie mam taką nadzieję, że ktoś jeszcze będzie big_grin
          Online nie będę sama siedzieć przecież tongue_out
          • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:17
            Dobra, to jesteśmy umówionesmile Może ktoś dołączy? Może jakiś dowcipny męcizna?suspicious
            • kama265 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:21
              to może ja? nie jestem co prawda mężczyzną ....
              • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:22
                A jesteś dowcipna?tongue_out
                • kama265 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:26
                  szatańsko smile
                  • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:39
                    A ja taki aniołek, więc kompozycja idealnabig_grin
                    • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 07.12.13, 22:32
                      No, jak w Sylwestra też będziecie milczeć tak jak dzisiaj to ja Was wypisuję z tej imprezy suspicious
                      • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 22:34
                        Jak milczeć? Jak? Jak mówićsuspicious
                        • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 22:39
                          Mówić ale chyba do siebiesuspicious Pani Organizatorka, a faceta jakiegoś przygruchałaś? Kto nam będzie serwował?tongue_out
                          • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 07.12.13, 22:42
                            Sil przecie obiecał, że będzie dotrzymywał towarzystwa suspicious
                            • organza7 Re: Sylwester ;) 07.12.13, 22:48
                              Gdzie? Nic takiego nie wyczytałamsuspicious
                              • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 07.12.13, 22:54
                                Kiedyś tam, w innym wątku ale ja pamięć mam dobrą suspicious
                            • silencjariusz Re: Sylwester ;) 07.12.13, 23:19
                              Znaczy, że szyję mam umyć? wink
                              • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 07.12.13, 23:30
                                Owszem, i wypachnieć suspicious
                                • czarny.onyks Re: Sylwester ;) 07.12.13, 23:35
                                  i przyjśc w fioletowych śpioszkach ...

                                  big_grin big_grin big_grin
                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 07.12.13, 23:36
                                    Tanecznym krokiem big_grin
                                    • czarny.onyks Re: Sylwester ;) 07.12.13, 23:40
                                      ech wspomnienie tych fioletowych śpiszków będzie mnie prześladować ....big_grin big_grin

                                      a już hulanki i swawole w czyms takim...olaboga big_grin big_grin
                                      • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 07.12.13, 23:46
                                        Żeby tylko się nie stały symbolem roku 2014 big_grin tongue_out
                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 10:48
                                    To odpada. suspicious Nie mam do nich szelek. tongue_outwink
                                    • czarny.onyks Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:33
                                      hmm....coś poradzimy...

                                      mozesz nabyc np. takie bokserki...będą sie trzymać bez szelek....

                                      tongue_out
                                      • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:37
                                        o rany, o ja już napewno będę na tym Sylwestrze big_grin
                                      • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:45
                                        czarny.onyks napisała:

                                        > hmm....coś poradzimy...
                                        >
                                        > mozesz nabyc np. takie bok
                                        > serki...
                                        będą sie trzymać bez szelek....
                                        >
                                        > tongue_out

                                        I do malinek przygotowane pole..smile
                                      • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 19:52
                                        Nie ma mowy. Nigdy czegoś takiego nie wdzieję. Przecież żadna kobieta by się mną nie zainteresowała. Od razu by wiedziała, że nieprzeciętny ze mnie gołodupiec. wink
                                        • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:48
                                          ale nieprzeciętny! kluczowe słowo to nieprzeciętny, Sil smile która kobiea chciałaby się z przeciętniakiem zadawać, a tak masz na wstępie już przewagę
                                          daj się namówić, no big_grin
                                          • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:05
                                            Kiedy wstydam się. tongue_outwink
                                • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 10:47
                                  Znaczy, że będą malinki?
                                  • witamina_b12 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:11
                                    Przyznam, że mi malinki na szyji raczej z gimnazjum się kojarzą niż z sylwestrem suspicious
                                    • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:20
                                      Na starość dziecinnieję i najwyraźniej infantylny robię się coraz bardziej. Z sylwestrem nic mi się nie kojarzy.
                                      • witamina_b12 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:24
                                        Nie no spoko, co kto lubi wink Niektórzy lubią... oznaczać swój hmmm teren? suspicious
                                        • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:26
                                          Czemu tak poważnie do malinek podchodzisz? To tylko forum...
                                          • witamina_b12 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:36
                                            bo widzisz... ja na starość poważnieje suspicious
                                            • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:37
                                              Ale co do tego mają malinki?
                                              • witamina_b12 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:45
                                                Nic nie mają; są niewinne; puśćmy je wolno wink

                                                Skomentowałam gdyż korzystam z wolności słowa i wolnego czasu.

                                                W zasadzie to truskawki są lepsze wink
                                                • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:49
                                                  Ok, rozumiem. Ty więc bądź poważna, a ja (jeżeli nie będzie Ci to przeszkadzać) wrócę do wypisywania głupot. smile
                                                  • witamina_b12 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:53
                                                    a jak będzie???


                                                    ż a r t u j ę big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:04
                                                    To być może spoważnieję. Lub poproszę Cię żebyś w ustawieniach Twojego profilu skorzystała z opcji, która usunie sprzed Twoich oczu treść moich wpisów (chyba jest to możliwe). smile
                                                  • czarny.onyks Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:13
                                                    Silu .......coś Ty Tym kobietom zrobił, że tak Cię...prześladują tongue_out
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:21
                                                    Na pewno nie były to malinki. tongue_out
                                                    Za dużo mnie tu pewnie. A gimnazjalna infantylność może irytować poważne matrony. tongue_out
                                                  • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:43
                                                    Irytujący jest tylko brak poczucia humoru i dystansu do siebie.
                                                    I kobieta to przynajmniej wytłumaczy hormonami i pms - emsmile
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:46
                                                    Masz całkowicie rację. smile
                                                  • gwen75 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 15:52
                                                    mayenna napisała:

                                                    > Irytujący jest tylko brak poczucia humoru i dystansu do siebie.
                                                    > I kobieta to przynajmniej wytłumaczy hormonami i pms - emsmile

                                                    Trzeba koniecznie wynaleźć jakiś męski odpowiednik PMSa - równouprawnienie musi być! big_grin
                                                  • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 15:59
                                                    gwen75 napisał:


                                                    > Trzeba koniecznie wynaleźć jakiś męski odpowiednik PMSa - równouprawnienie musi
                                                    > być! big_grin
                                                    A 'baby brak' nie wystarczy?smile
                                                  • gwen75 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:06
                                                    mayenna napisała:

                                                    > A 'baby brak' nie wystarczy?smile

                                                    Hehehe, podoba mi się big_grin

                                                    No! To teraz proszę łagodniejszym okiem spoglądać na co poniektórych z nas! wink
                                                  • witamina_b12 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 15:46
                                                    A co Wytam w tym chutorze tacy drażliwi/wrażliwi? Jedni nie lubią sylwestra inni romantycznych oświadczyn a jeszcze inni malinek wink
                                                    A tu od razu czarną listą straszą...
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 15:50
                                                    Czarna lista?
                                                  • gwen75 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 15:57
                                                    silencjariusz napisał:

                                                    > Czarna lista?

                                                    Witamina na czarnej liście - brzmi niedorzecznie, prawda? ;D
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:01
                                                    Prawda. A malinka to nawiązanie do miejsca zamieszkania Szarlotty. Nikt malinek robić przecież nie będzie. Niektórzy zbyt poważnie to tematu malinek podeszli.
                                                  • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:03
                                                    silencjariusz napisał:

                                                    > Prawda. A malinka to nawiązanie do miejsca zamieszkania Szarlotty. Nikt malinek
                                                    > robić przecież nie będzie. Niektórzy zbyt poważnie to tematu malinek podeszli.
                                                    A poniektórzy zbyt poważnie traktują to podejście poważne do tematu.
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:05
                                                    I tym razem przyznam Ci rację. smile
                                                  • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:06
                                                    silencjariusz napisał:

                                                    > I tym razem przyznam Ci rację. smile
                                                    Proszę, jaki spolegliwy...
                                                    A w ogóle to ja mam teraz okres ochronny i proszę do mnie nie strzelaćsmile Uprasza się o łagodność i glukanie po główce. Dobre słowo też mile widziane.
                                                  • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:07
                                                    * głaskanie - nie wiem skąd mój komp wziął 'glukanie'
                                                  • witamina_b12 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:09
                                                    przecież tu cały czas kraina łagodności wink

                                                    gluk gluk po główce wink
                                                  • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:11
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > przecież tu cały czas kraina łagodności wink
                                                    >
                                                    > gluk gluk po główce wink
                                                    A my kapłanki - matrony - westalki ten ogień na forum z poświęceniem podtrzymujemysmile
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:11
                                                    Westalką ani Ty, ani Witamina nie mogłybyście być. Ze względu na brak wianuszka. smile
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:56
                                                    > A poniektórzy zbyt poważnie traktują to podejście poważne do tematu.

                                                    Pięknie ujęłaś sprawę malinek... sylwestra..... i oświaczyn smile
                                                    hmmm można by było oświadczyć się w sadzie z malinami w sylwesrta. W krzaczkach na uboczu, pod huczącym, skrzącym się niebem... a jednocześnie w ciszy. CHoć kukurydza byłaby lepsza, bo wyższa... ale kto tyle kukurydzę trzyma uncertain za cienkie te badylki by były... ciekawe... czy jakby się ich nie wycięło to czy by się utzrymały do sylwesrta big_grin
                                                  • witamina_b12 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:59
                                                    hmmm dzieci kukurydzy... taki horror był wink można to wpleść w całość.
                                                  • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 17:18
                                                    witamina_b12 napisała:

                                                    > hmmm dzieci kukurydzy... taki horror był wink można to wpleść w całość.
                                                    Znów zbaczamy w niebezpiecznym kierunkusmile
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 17:30
                                                    Oj tam... w kukurydzę można zboczyć... malcem się było to się w kukurydzy kryło. Nie trzeb się było schylać i można było deptać prostymi ścieżkami. Czasem końca nie było widać.
                                                    Na starość też kukurydza chodzi mi po głowie suspicious wink
                                              • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 11:56
                                                silencjariusz napisał:

                                                > Ale co do tego mają malinki?
                                                Malinki sa jak slupy graniczne, albo pastuch na polu: nie wchodzić bo to moje.
                                                Obrzydliwe nieco.
                                                • czarny.onyks Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:14
                                                  oj tam, zależy co kto lubi..wink
                                                  ludzie mają różne preferencjewink

                                                  jedni lubią malinki, klapsy i kajdany...a inni czułe pieszczotywink
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:24
                                                    Malinki to żart przecież. Okazało się niefortunnie, że obrzydliwy. Za co wszystkich obrzydzonych przepraszam.
                                                  • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:02
                                                    silencjariusz napisał:

                                                    > Malinki to żart przecież. Okazało się niefortunnie, że obrzydliwy. Za co wszyst
                                                    > kich obrzydzonych przepraszam.
                                                    Sil, robienie malinek jest nieco obrzydliwe. W naturze. Przynajmniej tak mi sie wydaje od czasów podstawówki, ale nie próbowałam. Mam swoje fobie i obśliniać się nie pozwalam, nawet psicy.
                                                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Sylwester ;) 08.12.13, 16:30
                                                    ale jak to obrzydliwe?
                                                    niektórzy mają takie delikatne ciałko, że malinki, siniaczki i inne takie robią się niemal automatycznie...
                                                    ja na ten przykład smile
                                                    a potem koleżanki mają radochę, jak taką widzą...
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 18:50
                                                    o właśnie, ja też mam takie delikatne ciałko smile dotkniesz palcem i już znak zostawiasz ...
                                                  • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:42
                                                    czarny.onyks napisała:

                                                    > oj tam, zależy co kto lubi..wink
                                                    > ludzie mają różne preferencjewink
                                                    >
                                                    > jedni lubią malinki, klapsy i kajdany...a inni czułe pieszczotywink
                                                    >
                                                    Boszsz, ja się już nie wypowiem. Mnie wróciły wspomnienia z podstawówki.
                                                    Człowiek żartuje bo to tylko forum a się z tego robi siwy dym...
                                                • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:27
                                                  naprawdę????? ja tam to widzę całkiem inaczej wink
                                                • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 12:55
                                                  A malinka niczemu nie świadoma okryła się śnieżnym puchem https://forum.pcformat.pl/images/smilies/sup/oczy.gif
                                                  • czarny.onyks Re: Sylwester ;) 08.12.13, 13:04
                                                    a u mnie nadal mało tego puchu...

                                                    ja sie pytam gdzie ta zima...gdzie ten śnieg suspiciousbig_grin
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 13:06
                                                    No przecież u mnie suspicious
                                                    Cały Górny Śląsk wbija na narty, a Ty co? Ani jednego Krakusa nie zauważyłam dzisiaj suspicious
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 15:31
                                                    U mnie tuż za wioską jest tak:
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ce/la/3aiu/qRTkNsnbjuMGmiExUB.jpg
                                                    Widziałem też stadko jemiołuszek.
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 15:40
                                                    O jaaa fajności smile
                                                    U mnie tak:

                                                    https://files.tinypic.pl/i/00478/9jbsp6l3ajy2.jpg

                                                    ale moje się nie liczy... bo to zeszłoroczne... w tym roku ani razu nie byłąm na spacerze.... nie dreptałam po śniegu. Od kiedy sie ruszam dalej, nie ruszam sie blisko. Nawet 4 literami przestałąm ruszać...

                                                    Dzieki SIl, natchnąłeś mnie by zwlec się z łóżka. Idę sie przejść smile
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 15:56
                                                    ale fajnie smile
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 17:26
                                                    Sil, czy tam z tyłu za tymi drzewami okrytymi pierzyną śniegu (sporo go masz... u mnie malusio) są moze krzaczki malinek? big_grin
                                                    Wróciłam... ale ja jemiołuszek nie widziałam suspicious rzadko je widzę. W tamtym roku pierwszy raz je dostrzegłam. Pewnie bywały już u mnie wcześniej ... a ja ich nie dostzregałam.

                                                    Mówiłam, że wybiorę się na spacer.... już z miesiąc nigdzie nie chodziłam na nogach... Ruszałam się dalej ale nie nogami.... chyba się za bardzo zaprcowałam i zapomniałam ruszyć się blisko. Dzisiaj poszłam i zrobiłam więcej km niż przez ten cały miesiac, a nawet być może włącznie z tamtym... Zrobiłam 4 km, byłam na swojej ścieżce biegowej. Miałam się przejść ale nie dałam rady suspicious przebiegłam się... osttanio biegałam przed 22 października, czyli wtedy co zajecia nie miałam i nie wiedziałam że mieć będe, więc wtedy musiałam się w jakiś sposób ruszać by całkiem nie stracić motywacji do wszelakosći przeróżnych... by nie zastygnąć... jak świeczka woskowa gdy zdmychnie się z niej płomień....
                                                    No to tak. Pierwsza połówkę przebiegłam sobie ^^ z 2 przystankami by zdjecia zrobić. Niebo było śliczne, różowo - fioletowe, słońce niestety zaszło. Zdjecia marne wyszły bo telefonem robione a on nie odzwieciedla prawdziwych kolorów,

                                                    O tak wyglądało

                                                    https://files.tinypic.pl/i/00478/56q626szb5hi.jpg

                                                    echhhnie widać tych kolorów co ja widziałam.... zciemniało się.... skoda że aparatu nie miałam... cudownośc by wyszła. Tel nie potrafi z daleka robić zdjęć, niestety uncertain

                                                    Dobiegłam do końca drogi (połowa trasy) i zawróciłam. Już nie biegłam ale sobie szłam. dość ciepło mi było. Echhh kondycje trochę straciłam, zmeczona neico byłam ale.... za ciepło chyba ubrana i do tego cięzkie buty miałam, którre później zaczęły mnie obgryzać uncertain bo skarpetki stópki dosłownie na stópki mi się osunęły i z tyłu nieco but mnie uwierał. Mimo, że wracajać miałam już iść... to czasem się zapominałam... i podbiegałam big_grin

                                                    o i takiego dziada zobaczyłam po drodze

                                                    https://files.tinypic.pl/i/00478/14qf3lg7bgn8.jpg

                                                    nie wiem co to... ale prawie jak róża smile tylko inny koszyczek ale też ma kolce suspicious i wielgachne to było, wyższe ode mnie. Dwa sobie zerwałam. Dobzre ze rekawiczki miałam bo bym się pokoliła. Nie wiem co to za dziad...
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 18:51
                                                    to chyba oset jest ...
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 09.12.13, 17:38
                                                    Masz racje Kama. Tak to jest oset. Nawet nie wiedzialam... Myslalam ze to moze inna roslinka jest. Pierwsza mysl jak zobaczyla to wlanie ze to on no ale... On na gorze jest bardziej splaszczony i nie iest taki sztywny. Ten byl dosc twardy i ostry bo to oset przekwigniety. Hehe zawsze na te kwiatu mowilo sie u mnie dziady. Wy rowniez? Rzucaliscie sie nimi. Najgorzej jak taki dziad wplacze sie we wlosy uncertain
                                                    Wczorak zapytalam czy nie wiecie co to za dziad. A to wlasnie to byl dziad big_grin myslalam ze jednak to inna roslina bedzie. Heheh sama sobiw odpowiedzi udzielilam. Noe wiedzac o tym.
                                                    Ladnie oset wyglada gdy kwitnie. Gdy ma delikatne fioletowy kwiat na klujacej nasadzie. Lubie kosacce. Ciezko je teraz spotkac na lace. Nie ze tera bo zima big_grin ale mnie tego jest... Ladne sa zolte i fioletowe. I bocki na lace. Takie fioletowe poszarpane kwiatki zwane fachowa firletka. Ja na nie bocki mowilam. Jest jeszcze jeden kwiat. Taki drobny. Przy ziemi rosnacy. Fiolotowo rozowy. Male ma kwiaty. Czesto przy drodze polnej rosnie. Na piaskach. Jest rozowy a w srodku ma chyba zolte elemebty. Ma kilka platkow. Nie pamietam juz nazwy.
                                                    Pierwosnki lubi i to doslownie big_grin dobre sa... A raczej ich nektar. Z bzow tez sie spijalo big_grin nigdy nie bylam na lace makow... Teraz ja widze. Echhhh nie mam wyobrazni.... Dziwnie to moze brzmiec... Ale rzasko cos widze a gdy pisze jakbym okulary czasem ubrala. Wtedy przychodza mi nowe mysli. Wtedy obraz moge stowrzyc.... Moge pomyslec i oczami wyobrazni cos zovaczyc... Tak rzadko widze.... Nie widze tego co nie widzialam... Ciezko jest mi marzyc....
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 20:03
                                                    Maliny są ale nie widać ich na tym zdjęciu. To stary zdziczały sad. Malinowy chruśniak jest w innym miejscu. Podobnie jak brzozy, sosny i inne siewki. Nawet dąb w nim się znajdzie. Świetne miejsce do obserwacji ptaków. Ostatnio (na urlopie) podglądałem sójki i dzięcioła dużego. To w tym sadzie sowa na mnie próbowała zapolować. W nim też kukułkę z bliska widziałem. No i nietoperze go lubią.
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 20:34
                                                    Jestes pewien ze to byl dzieciol.duzy. Ten najczesciej spotykany? Mala jest roznica miedzy nim a.rzadszym bialoszyim. Raz.sie przygladalam. I wiem ze u mnie na jablonce byly oba gatunki. Plus maly dzieciolek i albo dzieciol.zielony albo.zielonosiwy. Za.malo widzialam by te gatunki odroznic. Obserwowoalam.je ze swojej ambony vczyli... Z pokoju big_grin w tle widzialam raz czarnego dzieciola ze swojej ambony. Nigdy na ogrod nie przylecial. Przynajmniej nie przylapalam go na goracym uczynku suspicious
                                                    Fajne masz to miejsce smile tyle sie tam dzieje. Zapewne lubisz tam przzesiadywac. Duzy to sad? Tylkobsad. Cos o debie i innych drzewach wspominales. I sowa. Niezle. Fajnie Cie musiala wystraszyc jak nad Toba przeleciala. Ja w tym roku nie widzialam uszatek sad ani starych a tym bardziej mlodych... W tym roku nie mialy tam.legow. Cholera. Byc moze dlatego ze troche te drzewa podcieli. Swierk to byl i obcieli po bokach galezie. By byla lepsza widocznosc. A ona miala tak blisko mnie to gniazdo. Ze 100 m ode mnie nawet mniej..

                                                    Dokarmiasz juz dziabolagi? big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:06
                                                    Pewny nie jestem. Ale ja ich nie potrafiłbym odróżnić. Zakładam, że to był duży. Zupełnie mną się nie przejmował. Oczywiście jak zwykle nie miałem aparatu, gdy coś fajnego się dzieje. A ładnie bestia pozowała.
                                                    Sad jest duży. Jakieś 50-100 m szerokości na 500-700 m długości. Całkowicie zdziczały. Zaanektowany przez jerze. Ma jakieś 40-50 lat. Wiosną fajna gęstwina się robi:
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ce/la/3aiu/kHopaICcLt53cNmLQB.jpg
                                                    I nieźle pokręcone staruszki w nim mieszkają:
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ce/la/3aiu/2hPA2pxrCUpDSLmhYB.jpg
                                                  • anirat Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:09
                                                    Piekne zdjęcia, wolę te niż zimowe. A do wiosny tak daleko sad
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:11
                                                    To Twój sad? suspicious
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:14
                                                    Nie Szarlotto. Jedyna ziemia jaką mam, to ta w doniczkach moich drapaków.
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:16
                                                    Tak tylko pytam, bo ja kiedyś miałam podobny sad (nieco mniejszy) ale można było się zgubić. Teraz już jest nieco ogarnięty big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:20
                                                    Kiedyś ten sad był o 1/3 większy. Ale systematycznie jest sprzedawany na działki budowlane. Z czasem pewnie zniknie całkowicie.
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:16
                                                    *jeże (ale wstyd).
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:18
                                                    A ja sobie myślałam, że chodzi Ci o jerzyki, wiesz te ptaki takie co się przez rz pisze tongue_out
                                                    A to się okazało być błędem ortograficznym big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:26
                                                    Nie inaczej. Ortograf.
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:29
                                                    Spoko, nawet najlepszym się zdarza popełnić ortografa big_grin
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:59
                                                    ho ho. witam w klubie smile
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:32
                                                    A gdzie tam wstyd wink wazne ze wiedzialam o co chodzi choc blad wypatrzylam. Widocznie Tobie bardziej ptaki w glowie jak ssaki wink jak mi suspicious choc roznie bywa... Na co sie da to sie patrza smile widocznie o zwrotnym bumerangu - jerzyku myslales. Lataja u Ciebie jerzyki? Mi sie hedynie w miescie udaje zaobserwowac choc... Kiedys widzialam nad swoim niebem. Gdzies musza miec w poblizu wysokie budynki. Dokladnie sie im przypatdywalam bo z poczatku myslalam ze to jednak jaskolki byly. A tu pare jerzykow sie pojawilo. Rzaski wodok na moim niebo. Bardzo. Z pare je widzialam zaledwie. Nie wiem jak po inne lata. W tym roku je dostrzeglam
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:38
                                                    Latają. Sad jest w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych i nie tak daleko od 3-4 piętrowych budynków.
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:48
                                                    Fajnie, ze jerzyki masz i tam.nad glowa. A widziales kiedys siedzacego jerzyka. One to nawet w powietrzu kopuluja suspicious nigdy nie widzialam jak jerzyk wlatuje do gniazda. Ma chyba polotwarte. W szczelinach. Czy jerzyki moga stac na nogach , chodzic? :big_grin moze moga... Ja nie widzialam. Nie wiem czy one nie przyczepiaja sie do pionowej sciany. Tez tego nie widzialam. Widzialam jak tylko lataja.
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:06
                                                    Widziałem leżącego. wink
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:09
                                                    Sie nie liczy tongue_out skoro tchniania w nim nie bylo... Badz uchodzilo z niego powietrze.... A w innych pozycjach nie widziales? suspicious tylko tak samo jak ja.... Te lotne...
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:12
                                                    Tylko w locie.
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:20
                                                    Eeee to malo tych pozycji widzielismy... Tylko lotne ulozebie jerzykow wink
                                                    Ciekawe czy potrafia chodzic... Az sobie w necie poczytam. Nawet nie wiem jakie maja nogi. Zimorodki maja smieszne. Takie male i niezgrabne a do tego krotki ogon.
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:27
                                                    Swietne zdjecia. Fajnie wyglada. Takie zarosniety. Ciekawe czy ta waziutka sciezke tylko Ty wydeptales tongue_out wink
                                                    Ja tez nigdy nie odroznialam dzieciolow. Dosc ciezko chyba odroznic duzego od bialoszyjego. Mi sie raz udalo bo obserwowwalam jedno a zaraz drugi przylecial. I wtedy mnie tknelo ze to chyba dwa rozne. Zerknelam.do atlasu zobaczylam roznice i serio. W jednym miejscu w tym samym czasie byly dwa gatunki na przeszlo polwiecznej papierowce wink dobra musza miec tam stolowke. Ja tez mam. Jak przyjdzie sezon. Ladnie potrafi obrodzoc wink
                                                    Dzieciol.biloszyji ma ten czarny pasek nie polaczony z karkiem i sprawia wrazenie jakby mial biala szyje. I biale slaczki ma nieco inne na skrzydle ale to juz ja wypatrzylam. No i kuper ten bialoszyi ma chyba bardziej czerowny. Pewnie w necie znalzloby sie wiecej roznic. Ja to zauwazylam jak na oba gatunki patrzylam. Niezlego mialam fuksa ze oba naraz zobaczylam. Jak rownjez kiedys udalo mi sie zobaczyc dwa podgatunki raniuszkow. Ponoc zdarza.sie ze tworza "zwiazek" ale to rowniez jest rzadkie. Ciekawe czy oni bybyli razem. Mogli znalezc sie w tym miejscu przypadkiwm. Jak pierwszy raz mialam stycznosc z raniuszkami to awet nie wiedzialam ze sa takie ptaki. Myslalam ze to jakis egoztyk big_grin dobra... Glupie. Ale kanarka mi przypominal albo papuzke falista z racji dlugiego ogonu. Pierwszy raz widzialam oba podgatunki razem i myslalam.ze jedno to samiec a druga samiczka a to dwa podgatunki byly. Jak sie pozniej okazalo. Trafilam na nich bo z domu sobie wyszlam. A lubie zerknac jak widze ze cos sie rusza. Na winogronie siedzialy smile
                                                    Masz jeszcze jakies focie z tego.sadu. Ogromny jest. Ktos tam oprocz Ciebie przesiaduje? Tego szaraka tez tam widziales? Sory jesli za duzo tych pytan big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:44
                                                    Więcej fotek nie mam. Ścieżką nie tylko ja łażę. Sporo ludzi przez sad chodzi. Szaraki też po tej dróżce biegają. Szarak ze zdjęcia pozował gdzie indziej.
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:53
                                                    Ladnie tam musi byc smile ciekawe jak czesto tam przesiadujesz.
                                                    Mi.szaraka drugi raz w tym roku udalo sie zaobserwowac. Wyjatkowo bardzo ale..... Szaraka to ja chcialam przejechac uncertain jak wracalam w nocy samochodem a raczej juz nad ranem. Wybiegl mi na droge. Dobrze ze wbiegl pod same kola tylko dobiegl do polowy i sie zawrocil. Glupia sarna pewnie pod swiatla by poszla uncertain nigdy mi przez droge nie przelazila. Na szczescie.
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 21:55
                                                    Hashi, ja kiedyś kota przejechałam crying
                                                    Do dziś mam wyrzuty sumienia sad
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:13
                                                    Ja kiedys jadac samochodem czulam kota pod kolami ale nie ja kierowalam tongue_out nie wiem czy jakbym przejechala kota czy mialabym wyrzuty sumienia. Moze z poczatku. Ale skoro to.nie moja wina. Nie zrobilabym tego specjalnie to wina nie powinnam.sie obarczac. Gorzej by bylobjakbym przez kota gdzies pieprznela.
                                                    Bardziej szaraka by mi bylo szkoda.jakbym go przejechala bo ich jest duzo mniej. I moze bym nawet ubolewala.
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:31
                                                    Ale ja swojego kota przejechałam crying crying crying
                                                    Choć to był jakiś dzikus, przybłęda ale swój crying
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:37
                                                    Aaaa chyba ze tak big_grin sory....
                                                    Nie no fakt. Szkoda kota.... Mi rowniez by bylo...
                                                    Kiedys siostrze pies wlazl pod.... Kamara big_grin nie sie mu nie stalo.... Jakos sie przecisnal. Innym razwm tego samego psa przejechal motor cross... Tylko skore miala zdarta... Staruszka co przeszla... A ponoc to koty maja po kilka zyc suspicious a ta psina po dwa motory wpadla a po kilku latach jeszcze na swiat pierwszego potonka wydala. Obecna psine ^^ myslalam ze ona jest bezplodna bo byla przygarnieta a mamy juz ja prawie 10 lat.
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:39
                                                    Mnie ta kocica wlazła gdzieś na koło i tam sobie siedziała grzejąc się. A ja musiałam jeszcze gdzieś pojechać i pojechałam a jak wróciłam to mnie domownicy poinformowali, że mamy o jednego kota mniej suspicious
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:38
                                                    mój kolega swojego psa rodowodowego przejechał. A w zasadzie psa swojej żony. dość słabo, co? ...
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:52
                                                    Czy pies mial rodowod czy nie to jemu roznicy to nie zrobilo....
                                                    Czy slabo? Wszystko zalezy jaka byla ta zona big_grin moglobyc nawet i ostro suspicious
                                                    echhh ale szkoda gdy sie patrzy na smierc swojego pupila. Boli to nieco....
                                                    Szczegolnie gdy sie jest przy tym obecny a gdy sie jest sprawca? Niezbyt to musi byc mile.
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 22:58
                                                    psu różnicy nie robiło, ale koledze i owszem ... odkupić musiał, cena wieeesz .... żona w porządku, ale nawet ja (bardzo jestem spokojna w zasadzie) zabiłabym, jakby moją psinę na moich oczach mój osobisty mąż ....
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 23:02
                                                    No ale chyba nie zrobił tego celowo? suspicious
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 23:07
                                                    nieee, podobno nie celowo, napewno nie, zresztą psiak malutki i pewnie w lusterku wstecznym go nie widać, ale wieesz, w momencie zdarzenia chyba nie jest to takie znaczące, czy celowo, czy nie ... jak teraz patrzę na moją psicę przytuloną do mnie i słodko pochrapującą to wiesz, nie dałabym jej krzywdy zrobić, moja mała - jak moje dziecko, słowo ... czy jestem nienormalna????
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 23:10
                                                    A czemu nienormalna? Taka postawa właśnie jest normalna. Nienormalne jest krzywdzenie zwierząt suspicious
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 23:18
                                                    smile tak, też tak myślę, nawet bardziej czuję się zobowiązana dbać o psinę, ona jest tak całkowicie zależna ode mnie
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 23:24
                                                    Wszedzie umiar jest dobry i w relacji ze zwierzakami rowniez. Ostatnio jak jechalismy samochodem do pracy to byla wlasnie o tym wzmianka. Kolega opowiadal jak kobita prowadzila psa (a moze kota... Lub po prostu malego psa) i ten wbiegl pod samochod jego bratu a kobieta za nim. Dobrze ze wychamowal.... Potem zaczelismy rozmowe.ze tacy ludzie sa jednak bjedni. Co maja jedynie zwierzaka. Spia z nimi a nawet trakruja jak dziecko... Do przesady... Kolega opowiadal jak byl u ciotki i kot lezal na fotelu. On chcial usiasc i kota zsunal. A ciotka "cos Ty zrobil. Czemus kota zgonil" big_grin smialysmy sie ze mogl najpierw kota zapytac czy moze sobie na jego miejscu usiasc big_grin
                                                    Zwierzaki sa wazne i staja sie praktycznie naszymi domownikami. Moja psina tez czesto spi w moim pokoju choc ma buda ale na lozko jej nihdy nie pozqolilam wskoczyc. Jedynie przednimi lapami moze sie oprzec. Bo to moje wyrko a nim sie z nikim nie dziele suspicious ma bude na zew ale czasem wlazi do srodka do domu. Dzisiaj z kundlica biegalam. Dawno nie bylam.z nia na spacerze.... Prawie 2 miesiace femu ostatnio biegalysmy. Dzisiaj sie troche wyszalala i poniuchala co nieco.
                                                    Ok....
                                                    Ja ide spac. O 5 rano wstaje... obym od razu zasnela uncertain

                                                    Tak wiec....

                                                    Dobranoc smile
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 23:29
                                                    oprócz psa mam jeszcze syna, jakby co wink
                                                    ale psica śpi ze mną, no i faktycznie, rozpuściłam ją strasznie, ale dobrze mi z tym wink
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 09.12.13, 09:46
                                                    Jak byłam mała to bardzo pogryzł mnie mój własny, osobisty piesek Reksio. Z pieskiem tym tworzyliśmy duet - gdzie on tam ja, gdzie ja tam on. Podobno był bardzo łagodny i nigdy nie szczekała. No i pewnego dnia kiedy spałam piesek ten mnie zaatakował i gdyby nie to, że spałam na brzuchu to pewnie by się dobrał do tętnicy szyjnej. Na szczęście tata był w pobliżu i skończyło się tylko na pogryzionych plecach i głowie.
                                                    Od tamtego czasu nie zasnę w pokoju w którym jest pies. Nawet ten mój obecny, najłagodniejszy pies świata. Taka trauma i już wink
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 09.12.13, 10:08
                                                    kurczę, pierwszy raz słyszę o czymś takim, może coś mu się przyśniło ...
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 09.12.13, 16:11
                                                    Przykre Szarlotto to co napisalas. Ze masz jakas tam fobie. Tak bywa....
                                                    Mnie raz kociak pogryzl obcy. A raczej sasiada babci. A ze od malego mnie ciagnelo do nafury... To nic nie poradze. Byl kociak to i poglaskac chcialam. A ten zebami i pazurami na moja reke uncertain szczerze mowiac... Nie pamietam tego big_grin mam hakie malusienkie ranki na rece. Prawie ze nie widoczne. Najlpesze w tym wszyatkim bylo to. Ze jak wrocilismy do domu to nowy zwierzak na nas czekal a byl to zolw. Najdziwniejsze ze on zostal znaleziony. Serio. Mama go znalzla w tunelu. Hmmm u mnie zolwi nie ma. Nie mam pojecia skad on sie mogl tam wziac. Chyba ze komus uciekl. Dlugo z nami ni byl uncertain szkoda... Wsadzilo sie go do tunelu. Tam mial m.in salate big_grin uciekl.... Moze dzien ... Moze dwa zaledwie byl.
                                                    Ni mam kompletnie zasnego urazu do kotow. Nawet za bardzo tamtego wydarzenia nie pamietam. Malo pamietam co bylo kiedys.... Tak mysle ze malo...

                                                    Co do psow. Moim zdaniem nie powinno sie z nimi spac. Nie powinno si im na wiele pozwalac. To jest zwierze i to ono powinno sie nam podporzadkowac. My jestesmy przwodcami. Trzeba psa dobrze ulozyc. Czemu lepiej nie spac? Juz nie chodzi ze to nie higienicznie. Mnie jak tam pies nawet polize to mi nie przeszkadza. Pies w slinie ma mniej bakterii niz czlowiek smile a dlatego lepiej nie pozwlac Bo to nsze legowisko a pozwalajac psu spac w thm samym miejscu pokazujemy mu w jakis sposob ze wcale nie jest nizej w hierarchi. Tak samo z wpuszczaniem psa do domu. To wlasciciel powinien isc pierwszy. To samo sie tyczy spacerow. Pies obok nogi. Nie na przodzie. Jak pies nam przeszkadza lezy na przejsie to on powinien sie zesunac.
                                                    Nie wyyglada to milusio ale psu pomaga gdy wie kogo ma sie sluchac. Gdy ma przywodce. Gdy go brak sam zaczyna wladac i zdarzaja sie przypadki ze to pies rzadzi. Przykadowo gdy zajmiemy jego miejsce moze nas zaatakwoac. Warto strac sie poznac psi jzyk na tyle na ile to mozliwe. Albo jedzac. Ja nigdy jej nie daje poki ja nie zjem. Moga z nia robic wszystko i wiem ze mi krzywdy nie zrobi. To ona ma uwazac. big_grin przykladowo podczas zabawy z jej klami wink na mnie nie warczala nigdy. Inni domownicy mieli czasem problem. Niestey psiak ma problemy. Nie zostal dobrze zsocjalizowany i jest lekliwa czy czasem przeklada sie na to ze wyglada na groznego psiaka. A to lek.... Sama nie wiem jak sobie z tym poradzic. Swojemu nigdy nic ne zrobila jedynie zdarzalo sie zawarczec na pewne osoby. Nie mam pojecia jak mogloby byc z obcymi. Jest spuszczona na ogrodzie. Grozno szczeka ale sie boi i nie bardzo podchodzi. Gorzej jak lek przerodzi sie w agresje uncertain nie jest pod tym.wzledem pewna , dla obcych....Nie jest dobrze zsocjalizowana z innymi psami. Choc od nalego byla z matka.
                                                    Szkoda psiaka bo nieraz widac w niej strach. Mlode to jest bo ma 2 ata. Nie wiem czy jej przejdzie. Zbyt pozno zaczelam ja oswajac z psmi. Tak na prawde nadal tego nie robie... Bo ona nie bardzo umie sie zachowac. Nie chce stawrzac sytuacji by pogryzla sie z psem. Pare razy bedac na spacerze byla spuszczona i gdy byl pies dosc ujadala. A tak na prawda bla sie... CPoszczekala groznie i nie chciala przejsc obok psa. Uciekala. Zapoznalam ja z dwoma kundlami. Bardzo nie lubi wiekszych. Wilczury to juz w ogole. Podeszlam kiedys z nia do kubdelkow dwoch. A ze suczka to oni chetnie sie przywitali wink jeden typowy kundel w jedna strone go ciagnelo. Zapaszek.mu pasowal. Drugi bardziej niesmialy. Ona teho niesmiaego polubiala. Nawet probowali sie bawic... Bylo to powscuagliwe i jednak brakowalo swobodg byl lekki strach. Ale byly proby zaczepek. Jak to psy. Podbiegaja do siebie a potem uciekaja. By drugi psiak je scigal.
                                                    Jej to pewnie przydaloby sie jakies psie przedszkole... Raz probowalam ja zapoznac z wilczurem. Porazka to byla sad wtedy na smyczy ja trzymalam. Za bardzo ujadala. Wycofalam sie. Tak wiec przy z dwoma psmi sie jedynie zaponzla. Zapoznala i nie ujadala na nich.
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 09.12.13, 18:15
                                                    wiesz, jak to wszystko wiem i nawet zgadzam się z Tobą całkowicie, ale moja psica ważyła niecały kg jak ją przywiozłam do domu, teraz waży niecałe 3 kg wink ciężko mi ją jakoś specjalnie układać, czy walczyć o pozycję w stadzie wink poza tym ja bardzo lubię z nią spać ...
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 09.12.13, 18:35
                                                    Echhh to nie jest zadna walka. Dla psa to i lepiej gdy wie kto trzyma reke. Czuje sie chyba nawet bezpieczniej widzac ze jest ktos kto moze kierowac. Tak mysle. Ale mala psina. 3 kg big_grin co to za rasa? Jakis york. Ratlerek?
                                                    Fakt. Takie male to jak.misiek i zeby go nie zdeptac czasem.na rece wypada wziac. Sadze ze czesto to robisz tongue_out choc poes chyba tego nie potrzebuje...
                                                    Nie wazne ze maly. Nawet takie trzeba ulozyc by nis bylo prpblemow. By byl posluszny i dobrze zachwywal sie w Waszym stadzie smile
                                                    Znajomi brata maja psa malego pinczera chyba. I on jest strasznie zaczepliwy. Swoich domownikow gryzie ez powodu. A jak ktos nieznajomy odchodzi to rowniez gryzie. Pewnie byly jakies bledy w wychowaniu. Najczestszy powod choc charakter i rasa.rowniez ma wplyw na caloksztalt zachowania psa.
                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 09.12.13, 19:16
                                                    maltanka smile
                                                    sama włazi mi na kolana i na brzuchu mi leży więc chyba to lubi smile nie wiem, czy potrzebuje smile
                                                    to jest bardzo stara rasa, właśnie taka "nakolankowa" wink nie wiem, chyba jest ułożona sama z siebie, nic nigdy nie zniszczyła, nie brudzi w domu, nie atakuje nikogo, nie szczeka (tylko z podekscytowania, w trakcie zabawy) smile, to jest rasa wymagająca codziennej pielęgnacji typu wyczesywanie, mycie - poddaje się wszystkim zabiegom bez problemu ... nigdy mnie ani nikogo nie ugryzła jeszcze smile
                                                    z drugiej strony jest bardzo ze mną związana - jak wyjadę to nie chce ani jeść, ani spać - to faktycznie jest mój błąd, może trzeba było ją jakoś usamodzielniać, nie wiem
                                                    z trzeciej strony jak ktoś pisze, że śpi z kotem, albo trzyma kota na kolanach, to nie ma takiego zdziwienia big_grin
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 09.12.13, 20:21
                                                    Właśnie w moim serialu był pies miniaturka, taka biała puchowa kulka. To nie był maltańczyk. Nie wiem jaka to rasa. Uszy miał stojące, taki wygląd trochę liskowaty. Koleś nim się opiekował. A psiak był kobiety i poszedł z nim na obiad. Tatar miał psiak jeść z talerza ale... nie chciał.

                                                    Maltańczyk... znałam tę rasę tylko z widzenia. Nie wiedziałam, ze dokłdnie to jest ten pies. Słodziak wink ale ja jakbym miała psa sobie sprawić to takiego dość ruchliwego. Bardziej samodzielnego i wolnego. Haski to niezły szaleniec. zbyt wolny jednak i trudny. Żyje za bardzo swoim życiem. ale labrador czy innegp to bardzo chętnie. A tak na prawdę, to mi kundlica wystarczy jak o tej pory. Chodziło mi, że wole psa, typu psa a nie takiego przytulaczka. Choć... taki misiek to też chyba fajna sprawa. Nie miałam doczynienia z takowym.
                                                    Trochę się nie dziwie, że darzysz go takimi pieszczotami. To taka chyba rasa. Taki pies to trochę taki bezbronny... zależny od człowieka... i chyba na potrzeby człowieka wytworzony. To taki psiak towarzysz a nie psiak obronny. To jego powinno się bronić. Nie dziwie się ze z nim śpisz i tak go pielegnujesz. Choć ja bym się na to nie pokusiła. WOlę inny typ psa

                                                    Moja to ma coś z kota. Myszy nie raz zapała a nawet młode podloty - ptaki.
                                                    nawet jak kot się czasem łasi i dziwne pozycje przybiera podczas leżenia.

                                                    Np, tu, łapy tylne układa tak by były z przodu ciała. hahhah układa łapska w tak dziwnej pozycji jak Elżbieta Jaworowicz big_grin

                                                    https://pics.tinypic.pl/i/00478/5we27ymrv2fi.jpg

                                                    Lub kładzie się na plecach i łapska ugina smile śmieszna jest

                                                    https://pics.tinypic.pl/i/00478/j9cdjp8gw4lo.jpg

                                                    zdjećia kiepskiej jakosci bo w ciemnosci robione ale nie liczą sie szczegóły. Chodizło mi o samą pozycję. Teraz też leży na swoim ulubionym miejscu. Niedaleko mnie. Jeszcze inną pozycję obrała. Na boku ciała, wyprostowana a nogi lekko ugietę. Nie wyciąga tylnych nóg jak Jaworowicz big_grin

                                                  • kama265 Re: Sylwester ;) 09.12.13, 21:30
                                                    fajna ta Twoja psica smile
                                                    moja maltanka jest bardzo ruchliwa, ale faktycznie, napewno nie jest to pies obrońca smile, raczej do przytulania, ale jest bardzo mądra i kochana smile
                                                  • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 08.12.13, 19:57
                                                    O, widzicie, zapomniałam fotkę strzelić suspicious
                                                    A byłam dzisiaj baaardzo blisko gór, prawie, że w górach, miałam je na wyciągnięcie ręki ale aparatu zapomniałam, to znaczy w ogóle nie pomyślałam żeby go zabrać big_grin
                                                  • hashimotka88 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 20:37
                                                    Nasyepny raz.juz nie zapomnij. I pokaz swoje gorki.... Bardzo je lubie... I chcialbym byc.na wiekszych nierownosciach.. A rzadko bywam. Bieszczady jednie sa mi odrobine znane. Twone gory ani tyle, wiec chetnie bym poznala smile
                                                  • taileena Re: Sylwester ;) 13.12.13, 11:09
                                                    Może wpadnijcie do nas na imprezę? wink w bieszczady, do carpatii big_grin w zeszłym roku byliśmy i była niesamowita integracja, nikt nie podpierał ścian, wszyscy jakby znali się od lat big_grin
              • szarlotka_ja Re: Sylwester ;) 07.12.13, 19:26
                Jasne, jasne, każda duszyczka mile widziana big_grin

                Ja już szykuję góralską muzykę suspicious

    • zosiek11114 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 09:41
      Jeszcze nie wiem sad
      Nic nie zaplanowałam. Pewnie spędzę wieczór przed TV w samotności zalewając się...łzami.
      Zosia
    • 81belona03 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 13:26
      -pracowicie pracuję smile
    • timiy2 Re: Sylwester ;) 08.12.13, 17:16
      śpimy....
    • czarny.onyks Re: Sylwester ;) 08.12.13, 17:24
      zamiast snuć plany, zapraszać do siebie, organizować coś.....

      to w kukurydzy siedzą i malinki robią...ech tongue_out
      • mayenna Re: Sylwester ;) 08.12.13, 17:28