vidavil-125
12.11.15, 11:35
Mąż stanu
Kaczyński czuje się już spełniony. Tyle się ten chłop naszarpał w życiu
że ze spokojem może spojrzeć wstecz na swoje dokonania.
Teraz będzie jak autor który wydał książkę a którą nikt nie czyta
a sam autor z lubością i z zadowoleniem czyta ją po sto siedemdziesiąty piąty już raz.
Nooo, wyglądowo to Kaczyński nie przypomina męża stanu. Wyglądowym mężem
stanu wyglądał były prezydent pan Komorowski. Pan Komorowski wyglądał portretowo
i popiersie jego aż się prosiło o medale.
Już widać że Kaczyński się uspokoił i nie wypada mu gonić z krzyżem po jakimś placu.
Tupolew smoleński też może poczekać, zresztą jest zadaszony i mu nie cieknie.
Gdyby ruscy powiedzieli- weźcie sobie ten tupolew - , to i tak ruskich trzeba by prosić
o zwłokę bo co z tupolewem zrobić i gdzie go dać.
Wyglądowo wygląd na męża stanu mógłby Kaczyński poprawić gdyby robił sobie zdjęcia z cygarem w ustach.
Wysiadając z samochodu Kaczyński z cygarem w ustach by wyglądał jak Winston Churchil.
A teraz Kaczyński spowolnił, teraz on w gestach ruchach i mowie naśladuje Putina. Tyle, że
Putin to imperialista wschodni, a Kaczyński swoich przyszłych imperiach na razie nic.
Panie „męże” stanu, czy jak ich nazwać to katastrofa. Pani Kopacz w ruchach zachowuje się jakby
ją gryzły pchły od kota (mój kot nie ma pcheł) a pani Szydło jest jak worek kartofli.
Nie chcę powiedzieć że pani Szydło wygląda jak worek kartofli. Nie, bo tak się
o kobiecie nie mówi, tylko podstawiając w rządzie worek kartofli zamiast pani Szydło
nie zrobi różnicy.