sorel.lina 08.04.19, 15:34 Hardy, wybacz, bo to w dobrej wierze Ile pracuje nauczyciel Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorel.lina Re: Ukradłam 08.04.19, 15:41 Oto łamistrajk, który podpisał separatystyczne "porozumienie" z władzą. Nauczyciel WF-u, przewodniczący oświatowej Solidarności i... radny PiS! Oczywiście całkiem apolityczny. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ukradłam 08.04.19, 15:49 PiS-owi ufać nie wolno! Lekarze-rezydenci ostrzegają. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ukradłam 09.04.19, 14:36 To jest prawdziwa solidarność! Strajk uczniowski na rzecz demokratycznej szkoły przed siedzibą MEN O godz. 12 przed Ministerstwem Edukacji Narodowej rozpoczęła się młodzieżowa demonstracja poparcia dla strajkujących pracowników oświaty. Wydarzenie zorganizowane zostało przez grupę "Strajk Uczniowski na rzecz demokratycznej szkoły", której działania mają na celu doprowadzenie do gruntownej reformy szkolnictwa w Polsce. Poniżej prezentujemy oświadczenie organizatorów demonstracji opublikowane na stronie wydarzenia na Facebooku: "Jesteśmy grupą młodych ludzi, którzy mówią dość! Mamy dość skostniałego systemu edukacji. Przestajemy narzekać i bierzemy sprawy w swoje ręce. Tworzymy organizację, która doprowadzi do gruntownej reformy szkolnictwa w Polsce. Nasz pierwszy cel to demonstracja solidarności z nauczycielami. Chcemy pokazać, że młodzież nie jest obojętna i że nie będziemy biernie przyglądać się temu, co dzieje się z naszymi szkołami. Od 8 kwietnia nauczyciele strajkują. Pokażmy im, że nie są sami! Marzymy o szkołach, na które mamy realny wpływ i chcemy współdecydować o tym, jak się uczymy. Społeczności szkolne powinni tworzyć ludzie wolni i równi. Każdy, niezależnie od tego, czy jest uczniem, rodzicem, czy nauczycielem, ma prawo do szacunku i godnego traktowania". Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ukradłam 09.04.19, 14:46 Łamistrajk Proksa się przeliczył! Bunt w "Solidarności". Chcą odwołania Proksy Strajk nauczycieli doprowadził do rozłamu w oświatowej "Solidarności". Gdyński oddział chce natychmiastowej dymisji krajowego przewodniczącego Ryszarda Proksy. Zarzucają mu upolitycznienie. Nauczycielom zrzeszonym w związku nie podoba się podpisanie porozumienia z rządem. Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", jako jedyny podpisał w niedzielę późnym wieczorem porozumienie z rządem PiS w sprawie podwyżek dla nauczycieli. Decyzję tę nazwał "sukcesem". Pozostałe związki zawodowe odrzuciły propozycje. Mimo wspomnianego porozumienia wielu nauczycieli "Solidarności" nie zrezygnowało ze strajku i protestują ramię w ramię m.in. z ZNP. - Jesteśmy zirytowani. Nasza Komisja Międzyzakładowa Pracowników Oświaty i Wychowania miała inne postulaty i nadal jesteśmy w sporach zbiorowych - mówiła WP nauczycielka z Kwidzyna. I dodawała: - Dziś wszystkie koła na terenie Kwidzyna strajkują razem z ZNP. - Nie ma naszej zgody na takie działanie Sekcji Krajowej. Chcemy odwołania Ryszarda Proksy. Jeśli to nie nastąpi, wiele osób się wypisze, w tym ja - podkreślała. Na buncie w "Solidarności" zyskuje ZNP. - Są tacy, którzy przechodzą do nas, są tacy, którzy zostają w swoim związku, ale uczestniczą w akcji jako nauczyciele. To już nie jest strajk związkowy, to jest strajk pracowników oświaty - stwierdził w programie "Money. To się liczy" Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Czarne chmury nad Ryszardem Proksą zaczęły się zbierać jeszcze przed podpisaniem porozumienia. Wystarczyło stwierdzenie podczas ubiegłotygodniowych negocjacji, że byłby gotów poprzeć propozycje rządu. - Nie wiem kogo w tej chwili pan Proksa reprezentuje. Na pewno nie nas - komentowała w money.pl Krystyna Kochan, przewodnicząca oświatowej "Solidarności" z Wrocławia. Bunt wszczyna też oddział w Głogowie, domagając się jego rezygnacji. Nauczyciele wypominają Proksie związki z rządzącym w kraju PiS-em. Przewodniczący Prezydium Krajowego w wyborach samorządowych do powiatu w Ostrowcu Świętokrzyskim wystartował z list właśnie Prawa i Sprawiedliwości. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ukradłam 09.04.19, 15:50 Strajk totalny. Jak podał we wtorek rano ZNP, w pierwszym dniu protestu strajkowało 15 179 placówek, czyli 74,29 proc. wszystkich placówek edukacyjnych. Nieco mniejsze poparcie strajk ma w województwach "propisowskich", ale nawet w podkarpackim strajkuje ponad połowa (55 proc.). W pięciu województwach strajkuje ponad 80 proc. placówek – najwięcej w województwie kujawsko-pomorskim (aż 88 proc.) i łódzkim (84 proc.). Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ukradłam 09.04.19, 16:06 ulisses-achaj napisał: > I jak tu nie być dumnym z Łodzi? Wielki strajk nauczycieli. Tysiące zamkniętych szkół i przedszkoli. Sprawdzamy sytuację w całym kraju. - To było naturalne, że biorę udział w strajku, nie było innej myśli - dodaje Anna Lewandowska, katechetka ze SP nr 206 w Łodzi, która - tak jak większość kadry - w poniedziałek przystąpiła do protestu. - Jako katecheci mamy takie same pensje jak inni nauczyciele, mierzymy się z takimi samymi problemami w szkole, jak pozostała część kadry i też nam zależy na lepszej szkole. Dlatego solidaryzujemy się z kolegami - dodaje. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ukradłam 09.04.19, 16:18 Radny PiS i związkowiec "Solidarności" Ryszard Proksa, który podpisał porozumienie z rządem w sprawie strajku nauczycieli, co miesiąc zarabia ponad 10 tys. zł. Nauczyciele są oburzeni. – Utrzymuje się z naszych pieniędzy. W nosie ma nasz los – mówi Wirtualnej Polsce Barbara Panczocha z oświatowej "Solidarności" na Śląsku. Członkowie związku już szykują wniosek o odwołanie Proksy. Podpisując porozumienie z rządem szef krajowej oświaty i wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa wywołał burzę wśród podległych związkowców. Postanowili wypowiedzieć mu posłuszeństwo i w lokalnych oddziałach oświatowej "Solidarności" wzywają do jego odwołania - Jak on śmiał podpisać to porozumienie za naszymi plecami? Nic nie konsultował, unikał z nami kontaktów i nagle to podpisuje. Postawił interes partyjny ponad swoich ludzi. Po co? Żeby przez pięć lat czerpać z tego zyski? – mówi oburzona nauczycielka i członek "Solidarności" Barbara Panczocha. I dodaje, że po tym jak Proksa podpisał porozumienie z rządem PiS, kolejni nauczyciele chcą występować z "Solidarności". Oburzenie wśród pracowników oświaty budzą także zarobki Proksy. – On się utrzymuje z naszych pieniędzy. Skoro ma tak wysoką pensję to nie dziwne, że nie zależy mu na walce o wyższe zarobki. Oszukał nas wszystkich dla prywatnych zysków. To zdrada. Wbił nam nóż w plecy Jak wynika z oświadczenia majątkowego za rok 2018, Ryszard Proksa jako szef krajowej oświaty i wychowania NSZZ "Solidarność" miesięcznie zarabia 9826 zł bruto. Do tego dochodzi dieta radnego PiS w Ostrowcu Świętokrzyskim – 22,6 tys. zł brutto rocznie. Łącznie daje to wynagrodzenie miesięczne sięgające 11,7 tys. zł. Proksa ma też dwa mieszkania o łącznej wartości niemal 650 tys. zł, dwuhektarowe gospodarstwo rolne oraz opla vectrę z 2005 r. Lokalne struktury oświatowej "Solidarności" szykują już wnioski o dowołanie Ryszarda Proksy. Tak jest m.in. w Radomsku, Tarnowskich Górach i w Wielkopolsce. – Na razie w żaden sposób nie odniósł się do wniosków o jego odwołanie. Cały czas czekamy na reakcję. Ale to nie pierwszy raz, gdy nas lekceważy Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ukradłam 09.04.19, 16:32 Kiedyś należałam do Solidarności, byłam dumna z Solidarności, pracowałam dla Solidarności. W jej kolebce - Gdańsku. Ale dzisiesza "Solidarność" Dudy, Guzikiewicza, Śniadka, Proksy, nie jest już Solidarnością. Jest jej marną parodią. Strajk nauczycieli. Człowiek oświatowej "Solidarności", dyrektor szkoły: To już nie jest mój związek. Wstydzę się Był w grupie, która w 89 roku zakładała w Szczecinie oświatową NSZZ "Solidarność", był miejskim radnym pierwszej kadencji Komitetu Obywatelskiego "Solidarność". W poniedziałek jego wpis o kompromitacji "S" podczas pierwszego dnia strajku przekazywali sobie nauczyciele. Sławomir Osiński, dyrektor szczecińskiej podstawówki nr 47, w poniedziałek na prywatnym profilu na Facebooku napisał „Szantażu moralnego i wczorajszej kompromitacji władz „S” nie należy już brać pod uwagę. Przegrana dzisiaj, to przegrana na wiele lat. Potem ewentualnie mogą jeszcze coś uratować wybory i pełna na nich frekwencja.” To reakcja na postawę oświatowej Solidarności Te słowa zrobiły na nauczycielach wrażenie, bo Sławomir Osiński, to działacz "Solidarności" od 30 lat, szanowany dyrektor szkoły. Był w grupie, która w 89 roku zakładała w Szczecinie oświatową "Solidarność". Przez dwie pierwsze kadencje samorządu – w latach 1990 – 1994 był radnym Szczecina – najpierw Komitetu Obywatelskiego Solidarność potem Unii Wolności. Te słowa to m.in. reakcja na niedzielną postawę oświatowej „S”, która jako jedyny związek podpisała z rządem płacowe porozumienie – Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych odmówiły. W poniedziałek rozpoczął się strajk. Sławomir Osiński podkreśla: - Ta władza na szeroką skalę indoktrynuje społeczeństwo, stosuje propagandę z epoki PRL. Nawet władza z tamtego okresu z taką arogancją wobec nauczycieli się nie zachowywała. Ten strajk to walka o przyszłość Polski. Liczę na poparcie innych środowisk. To już nie jest ta Solidarność." Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ukradłam 09.04.19, 16:43 Tymczasem negocjacje rząd - nauczyciele właśnie znów zakończyły się fiaskiem... Odpowiedz Link