Dodaj do ulubionych

Cyfryzacja NA DZIESIĄTKĘ!

14.02.23, 20:49
W dniu jutrzejszym upływała mi ważność certyfikatu ZUSiu upoważniającego do wydawania zwolnień chorobowych.
ZUSia poinformowało mnie o tym fucktcie DWA TYGODNIE przed w/w terminem Wiadomość przesano w formie:
Po pierwsze primo - mailowej
Po drugie primo - sms-owej

Wczoraj informacja została ponowiona.

Oczywiście nie mógłbym pójść jutro do pracy bez aktualizacji certyfikatu, z przyczyn jak we wstępie.
Zalogowałem się więc na swoje ZUSiowe konto PUE, kliknąłem w ikonkę CERTYFIKAT, następnie "unieważnienie".
ZUS-ia zapytała mnie czy jestem pewien, gdyż tracę prawo do wystawiania druków ZLA.
Świadomy odpowiedzialności zawodowej wobec bomisiów i jatylków i jako Propaństwowiec potwierdziłem unieważnienie.
Na skrzynkę mailową NATYCHMIAST została wysłana mi wiadomość o dezaktualizacji dotychczasowych uprawnień, a na ekranie strony ZUSia propozycja wystawienia mi nowego certyfikatu.
Oczywiście przyjąłem tę wspaniałomyślną ofertę i kliknął "aktualizacja"
Na ekranie pojawiła się ikonka, iż certyfikat jest wystawiany i może to potrwać kilka... sekund!
Nie zdążyłem się nawet roześmiać w duchu (obawiałem się, że słowem "sekund" zastąpiono "minut" lub "dni") gdy pojawiła się informacja, iż nowy certyfikat już został wystawiony - równolegle NATYCHMIAST na skrzynkę mailową przesłano mi identyczne potwierdzenie z numerem aktualnego certyfikatu - logowanie będzie przebiegało odtąd automatycznie w oparciu o utworzone przeze mnie hasło.

Innymi słowy - dla autochtonów cyfryzacja jest SUUUUPPPPEEERRR.
Nie ma wyznaczonych dni, godzin, sekund i walki o miejsce na portalu rejestracji.

Niestety łemigracja "krztałcona" przez media mafijne nie kuma, iż obecnie bydło kombinuje jak pozbawić Wolonusów prawa do oddania głosu w najbliższych wyborach. Będzie to możliwe jedynei po osobistym zgłoszeniu się w dowodem osobistym (paszport jest w tym przypadku świstkiem makulatury) więc nie ma wątpliwości, iż kontakt z placówkami dyplomatycznymi poza Nayukochańszym Krajem Oyczystym musi przyjąć formę koszmar a kto wie, czy nie beznadziejnej walki o obywatelskie prawa.
Na szczęście przerabiający te problemy na własnym dupsku łemigracyjne matołectwo zaczyna co nieco kumać idee państwa mafijnego.
Nic tak dobrze nie działa na ocenę jak własna Droga Krzyżowa i własna Golgota.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka