sorel.lina 10.01.24, 20:06 A jednak ulica ( manifestacje, protesty itd.) i zagranica! Ale dla dobra ojczyzny, gdyby ktoś miał wątpliwości. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorel.lina Re: A jednak! 10.01.24, 20:37 Prof. Stanisław Waltoś w rozmowie z TVN24 zauważył, że "przepisy konstytucji razem wzięte, łącznie z wykładnią systemową mówią, że prezydent nie może stosować prawa łaski w czasie toczącego się procesu". – Konstytucja w art. 139 mówi o prawie ułaskawienia, ale słuszna jest praktyka [stosowana] do tej pory i mam nadzieję, że dalej będzie taka sama praktyka, że nie stosowało się [ułaskawienia] w toku toczącego się procesu. Prezydent stosował prawo łaski dopiero w stosunku do prawomocnie skazanego – powiedział prawnik. Jak tłumaczył, wynika to z trójpodziału władzy. Prezydent, który wkroczyłby w wymiar sprawiedliwości, uzurpowałby sobie tym samym prawo do uprawnień sędziów. – Przecież tak nie można, to było bardzo wyraźnie podkreślone w podręczniku – powiedział prof. Waltoś. Stwierdził on, że ułaskawienie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika nie ma mocy, dlatego Andrzejowi Dudzie pozostało jedynie ponowne zastosowanie prawa łaski. Profesor Piotrowski, drugi obok profesora autorytet prawniczy, na który powołują się pisowcy, niestety też zawiódł ich oczekiwania. W ocenie konstytucjonalisty o tym, czy wcześniejsze ułaskawienie było skuteczne, czy też nie, decydują sądy, a nie Trybunał Konstytucyjny. Prof. Piotrowski był pytany na antenie Telewizji Republika o decyzję Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia, który poinformował w poniedziałek, że przygotowano dokumentację wykonawczą, w tym nakazy doprowadzenia skazanych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do jednostek penitencjarnych. Redaktor przeprowadzający wywiad przywołał przy tym decyzje Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN, która w czwartek i piątek uchyliła postanowienie marszałka Sejmu o wygaszeniu mandatu posłów Wąsika i Kamińskiego. "Sąd Najwyższy orzekł to w procedurze, której nie mógł zastosować. Rozpatrując odwołanie zainteresowanych od postanowienia marszałka Sejmu, Sąd Najwyższy może tylko skontrolować, czy nie doszło do pomyłki formalnej, tak jak się to kiedyś zdarzyło w przypadku śp. Andrzeja Leppera, co do którego karalności były nieprawidłowe informacje w rejestrze karnym. Przy tej okazji SN nie może znieść skutków prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego.Może to zrobić w innym trybie — skargi nadzwyczajnej" - wskazał prof. Piotrowski. (...) "W konsekwencji wniesienia tej skargi i jej rozpatrzenia może nastąpić odmienne rozstrzygnięcie, ale nie w konsekwencji rozpatrzenia odwołania od postanowienia marszałka Sejmu skierowanego do SN" - powiedział konstytucjonalista. Prof. Piotrowski pytany był także o ułaskawienie obu polityków przez prezydenta Andrzeja Dudę, co zostało potwierdzone w wyrokach Trybunału Konstytucyjnego oraz możliwe "naruszenie powagi rzeczy osądzonej" przez Sąd Okręgowy (...) "Powagę rzeczy osądzonej to naruszył Sąd Najwyższy — Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Trybunał Konstytucyjny nie zajmuje się rozpoznawaniem w sprawach karnych. To kompetencja władzy sądowniczej, co zresztą Sąd Najwyższy stwierdził. Sześć lat, jak nie więcej, TK próbował blokować to postępowanie wskutek pozornego sporu kompetencyjnego specjalnie wszczętego bodaj w 2017 roku. W konsekwencji, w momencie, w którym SN się zdenerwował i powiedział: dość tego, będę orzekał, TK się szybko zebrał i wydał postanowienie, o którym wspomniał pan redaktor. Rzecz polega na tym, że sprawa, czy to było skuteczne, czy nieskuteczne ułaskawienie, to sprawa, o której decydują sądy i one tak zdecydowały, jak zdecydowały" - wskazał prof. Piotrowski. Był dopytywany o to, czy TK "nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia". "TK pokazuje, jak jest w tej sprawie — powiedziałbym leniwy, bo sześć lat się nad tym zastanawiał - żeby po sześciu latach powiedzieć to, czego się wszyscy spodziewali, że ułaskawienie pana prezydenta jest skuteczne. Niestety, nie sprawuje władzy sądowniczej w sprawach karnych. To należy do sądów" - ocenił konstytucjonalista z UW. Zdaniem prof. Piotrowskiego, aby tę sprawę rozwiązać, trzeba ponownego ułaskawienia. Dodał, że w jego ocenie "byłoby najlepiej, gdyby prezydent skorzystał z tej możliwości". "Nie przynosi mu to żadnej ujmy, po prostu jest konsekwentny, uważa, że nie powstała żadna nowa sytuacja, która zmieniałaby jego poprzednie motywy" - dodał. Prof. Piotrowski ocenił, że to, z czym mamy do czynienia, czyli status tych osób, jako skazanych, zmieniłoby się w momencie, "gdy pan prezydent zechciałby podtrzymać swoje wcześniejsze postanowienie". Odpowiedz Link
sorel.lina Re: A jednak! 10.01.24, 20:43 Kacper Kamiński, syn Mariusza Kamińskiego zarobił ponad 500.000 w Banku Światowym tylko w 2023r ‼️ Tym czasem Czarnek chce organizować zbiórkę twierdząc iż przymiera głodem Odpowiedz Link
sorel.lina Re: A jednak! 10.01.24, 21:27 Rozliczyć, zadośćuczynić, pojednać. Prawda uwalnia i uzdrawia. Odpowiedz Link