Dodaj do ulubionych

Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?

15.09.09, 13:25
„Wpuszczeni w korek” (Taken for a ride)
„Spędzamy w samochodzie średnio trzy lub cztery godziny dziennie. Jest ciemno, gdy wyjeżdżamy z domu i ciemno, gdy wracamy. Spędzamy z nim więcej czasu, niż z własnymi rodzinami.” To nie cytat z reportażu o pracy kierowców TIR-ów, tylko słowa zwyczajnych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Kraju, który postanowił sprawdzić, jak to jest być państwem samochodów. Wyłącznie samochodów. Zapraszam do obejrzenia szokującego dokumentu o tym, do czego doprowadziła planowana degradacja systemów transportu publicznego w USA.
W swoim klasycznym już dokumencie, Jim Klein pokazuje, jak General Motors zniszczył oparty na tramwajach sprawny transport publiczny i jak sprawił, że ich przestrzenie zostały pocięte autostradami. To historia o tym jak powstało coś w co nadal nie wszyscy wierzą - lobby autostradowe. To wreszcie historia udowadniające, że samochód nie jest wcale naturalnym wyborem dla chcących się poruszać po mieście. Codziennie stosuje się wiele niezbyt uczciwych zabiegów, aby uczynić go głównym środkiem transportu.
Polecam jego obejrzenie szczególnie osobom, które twierdzą, że tramwaje, autobusy i metro to zbędny balast finansowy, który mógłby posłużyć do budowy dróg. USA, a także niektóre kraje Europy Zachodniej (Francja, Wielka Brytania) przebyły już tę drogę i zapłaciły lub płacą do dziś wysoką cenę za bezmyślność albo niewyobrażalną pazerność szefów wielkich korporacji

tnij.org/wpuszczeniwkorek
"Miasto w ruchu"
Opowiada historię nowojorskich ulic do czasów przedsamochodowych do teraźniejszości. Ta podróż w czasie pokazuje, jak koncepcja wielofunkcyjnej, bogatej ulicy jako przestrzeni publicznej ustąpiła koncepcji korytarza dla szybkiego ruchu samochodów. Film porównuje Nowy Jork jako miasto dla samochodów z trzema europejskimi miastami które ostatnio zdecydowały się ograniczyć ruch samochodów: Londynem (strefa płatnego wjazdu www.tfl.gov.uk/tfl/languages/polski/#cc ), Paryżem (szybkie autobusy) i Kopenhagą (rowery i strefy piesze). Przekonuje, że inne miasto jest możliwe i że żyję się w nim o wiele taniej, bezpieczniej a niejednokrotnie porusza szybciej.

Jak Wy widzicie Legionowo i okolice dzisiaj? Umiemy czerpać z doświadczenia innych czy popełniamy te same błędy?

ZAPRASZAMY NA POKAZ!

Sobota 26 września godz.19
Sala Widowiskowa w Ratuszu
Wstęp wolny
Monitorowany parking rowerowy
Więcej: www.legionowo.masa.waw.pl

___________________________________________________________________
Czerwony chodnik to jeszcze nie ścieżka :)
www.legionowo.masa.waw.pl
Obserwuj wątek
    • godgod Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 15.09.09, 18:57
      Legionowo powinno pójść w stronę Paryża - kilka linii metra, centrum biznesowe na obrzeżach, a w środku wielkie muzeum z bogatymi zbiorami. Mam nadzieję, że urzędnicy nie zafundują nam kilkupasmowych autostrad przez miasto, wielopoziomowych skrzyżowań i wieżowców sięgających do chmur. Miasto stałoby się nie do życia ! Ale po nich można się spodziewać wszystkiego. Za rok wybory. ;-)
      • velogustlik Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 15.09.09, 22:14
        godgod napisał:

        > Legionowo powinno pójść w stronę Paryża - kilka linii metra, centrum biznesowe
        na obrzeżach, a w środku wielkie muzeum z bogatymi zbiorami.

        Chciałoby się napisać: "A potem się obudziłem" :). Linie metra w Legionowie?
        Pomyliłeś rząd wielkości, chyba, że mówisz o bardzo dalekosiężnych planach.

        >Mam nadzieję, że urzędnicy nie zafundują nam kilkupasmowych >autostrad przez
        miasto, wielopoziomowych skrzyżowań i wieżowców >sięgających do chmur. Miasto
        stałoby się nie do życia!

        Wymieniłeś sprawy które niszczą miasto, ale IMHO metro jest także jedną z nich.
        Może inaczej. To, że miasto potrzebuję lini metra lub kilku jest dowodem na
        zaniedbanie urbanistyczne miasta. Efekty. Kabaty to wieś, w której dopiero od
        2-3 lat obserwuje się powstawanie miejsc do spędzania czasu. Kawiarnia czy jakiś
        klub to oaza na pustyni. Na Dolinie Służewieckiej przebiega granica miasta.
        Dalej są wielopiętrowe przedmieścia. Dobrze, że chociaż szkoły mają :).
        Oczywiście przesadzam, ale jest coś na rzeczy

        ___________________________________________________________________
        Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
        www.legionowo.masa.waw.pl
        • godgod Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 17.09.09, 22:08
          Napisałem post w nieco sarkastycznym tonie, bo bez sensu jest porównywać model miasta wzorowany na dużych aglomeracjach do naszego, w sumie niewielkiego miasta. Ale jak widzę "nie załapałeś" i pociągnąłeś to dalej na poważnie. Mój błąd...
          • velogustlik Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 18.09.09, 11:24
            godgod napisał:

            > Napisałem post w nieco sarkastycznym tonie, bo bez sensu jest porównywać model
            > miasta wzorowany na dużych aglomeracjach do naszego, w sumie niewielkiego miast
            > a. Ale jak widzę "nie załapałeś" i pociągnąłeś to dalej na poważnie. Mój błąd..
            > .

            Przepraszam, bo to jest dowód na to, że potraktowałem Cię jak półgłówka :P.
            Wynika to zapewne z tego, że różne kwiatki spotyka się na forach:)

            Legionowo przy swoich 50 000 mieszkańcach zasługuję jednak na infrastrukturę
            choćby takiego poziomu:

            www.zm.org.pl/?a=belgia-073
            Miasteczko w Belgii z 70 000 mieszkańców.



            ________________________________________________________________
            Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
            www.legionowo.masa.waw.pl
    • janiiisobieski Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 15.09.09, 20:22
      > Przekonuje, że inne miasto jest możliwe i że żyję się w nim o wiele > taniej, bezpieczniej a niejednokrotnie porusza szybciej.
      > Jak Wy widzicie Legionowo i okolice dzisiaj? Umiemy czerpać z
      > doświadczenia innych czy popełniamy te same błędy?

      A po filmie przedyskutujcie dlaczego po wprowadzeniu strefy płatnego parkowania w centrum Warszawy, większość firm wyniosła się na Mokotów. Dlaczego właśnie na Mokotowie powstało 600.000m2 biur, a na północ od centrum prawie nic. Dlaczego ludzie o wyższych dochodach nie chcą mieszkać w Legionowie, a wybierają Piaseczno. Jak brak szybkiego dojazdu samochodem do centrów biurowych, wpływa na strukturę demograficzną Legionowa.
      Legionowo jest doskonałym przykładem miasta, które pada ofiarą tzw. europejskiej polityki komunikacyjnej. Po wprowadzeniu ograniczeń w centrum metropolii, biznes wynosi się na przedmieścia. Niestety dla Legionowa, biznes wybrał południe miasta.
      • velogustlik Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 15.09.09, 23:22
        >A po filmie przedyskutujcie

        Zacznę, od tego, ze mam nadzieję, że film wywoła jakąś burzliwą dyskusję której
        zalążek mam nadzieję zaczynamy właśnie tu.

        >dlaczego po wprowadzeniu strefy płatnego parkowania w centrum Warszawy,
        większość firm wyniosła się na Mokotów.

        Nie lubię stwierdzeń większość. Większość czyli ile? Poproszę o dane
        statystyczne to potwierdzające (zwłaszcza zbieżność czasową obu zdarzeń). Tak
        łatwo ze mną nie ma :).
        To na pewno nie jest jedyny powód. Chociażby to, że powierzchnia biurowa w
        Centrum jest przestarzała. Wydaje mi się, że nowych budynków jest niewiele.
        Wiem z bezpośredniego źródła, że niektóre z tych firm zobowiązują swoich
        pracowników do przyjeżdżania samochodami. Jaki jest tego cel nie wiem, ale może
        i dobrze, że korkują dalej od centrum, a tu masz kilka artykułów to
        potwierdzających:
        forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=634&hilit=S%C5%82u%C5%BCew
        Przyznasz chyba, że od kilku lat doskonale widać, ze na
        Piłsudskiego/Jagiellońska powinny znaleźć się jakieś ograniczenia w parkowaniu?
        Popatrz na to z innej strony. Czy kupując mieszkanie kombinujesz jak nie
        zapłacić za miejsce w garażu? Płacisz, albo nie płacisz i nie masz. Dlaczego we
        wspólnej przestrzeni publicznej utrzymywanej w równym stopniu przez wszystkich
        chciałbyś parkować za darmo? Słyszałeś, że w Japonii w kilku miastach, możesz
        zarejestrować samochód dopiero gdy poświadczysz posiadanie miejsca parkingowego?
        Czy ktokolwiek broni?
        Ciekawe czy w ratuszu znajdzie się ktoś z jajami, kto podejmie się tego tematu i
        narazi się samochodziarzom ;P?

        >Dlaczego właśnie na Mokotowie powstało 600.000m2 biur, a na północ >od centrum
        prawie nic.

        Nie umiem odpowiedzieć Ci na to pytanie. Bo tam było miejsce? Jakie miejsce
        znalazłbyś dla nich na północy?

        Poza tym jakie to ma znaczenie, skoro gołym okiem widać, że jednolita struktura
        zagospodarowania kolejny raz się nie sprawdza. Ta dzielnica wymiera po 16-18
        (chyba, ze mają nadgodziny :P). Wszyscy chcą do niej dojechać między 8-10 i jak
        najszybciej wydostać się po 8 godzinach.

        " Dlaczego ludzie o wyższych dochodach nie chcą mieszkać w Legionowie, a
        wybierają Piaseczno. Jak brak szybkiego dojazdu samochodem do centrów biurowych,
        wpływa na strukturę demograficzną Legionowa. Legionowo jest doskonałym
        przykładem miasta, które pada ofiarą tzw. europejskiej polityki komunikacyjnej.
        Po wprowadzeniu ograniczeń w centrum metropolii, biznes wynosi się na przedmieścia."

        No to tutaj sobie zaprzeczasz. Zresztą w ogóle nie będę tego komentował, bo
        Legionowo nawet nie liznęło polityki komunikacyjnej o przymiotniku europejskim
        nie wspomnę :).

        Legionowo wg mnie nie może sobie poradzić z przekształceniem się z miasteczka z
        domkami w miasto. Potrzeba nam przede wszystkim 2/3/4 piętrowej zabudowy bliżej
        centrum, ale to wymaga wyburzenie wszystkich kostek jakie pozostały z
        poprzedniego systemu.

        "Niestety dla Legionowa, biznes wybrał południe miasta."

        No nie byłby taki pewny czy niestety. Gdyby w okolicach Legionowa powstało takie
        zbiorowisko biurowców jakie władze samorządowe są w stanie nam zaoferować to
        raczej nikt nie byłby z tego zadowolony :)

        A tak naprawdę to co jest takiego w Legionowie co może przyciągnąć ludzi? Ścisłe
        centrum to ruch i miejskie życie, ale tak skumulowane z braku innych miejsc, że
        wręcz nie do zniesienia. A do tego zaraz za rogiem wieś. Przecież na
        Jagiellońskiej za pocztą kończy się miasto! Coś tam jeszcze jest, ale przecież
        na Jagiellońskiej za pocztą kończy się miasto!

        ___________________________________________________________________
        Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
        www.legionowo.masa.waw.pl
        • ralphie Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 16.09.09, 09:24
          velogustlik napisał:

          > "Niestety dla Legionowa, biznes wybrał południe miasta."
          >
          > No nie byłby taki pewny czy niestety. Gdyby w okolicach Legionowa powstało taki
          > e
          > zbiorowisko biurowców jakie władze samorządowe są w stanie nam zaoferować to
          > raczej nikt nie byłby z tego zadowolony :)


          Dlaczego niestety? Mnie to nawet cieszy, że biznes do nas nie wali drzwiami i
          oknami. Nasz powiat ma wiele innych zalet, jak tylko grunty pod beton. Jakby nie
          patrzeć zalew, Bugo-Narew i jego okolice to atrakcja turystyczna. Z tego też
          powiat i miasto może ciągnąć zyski, jeśli dobrze wyczułem intencje tego wątku.
          Wadą tego są jednak "warsiawscy" turyści, mający w d... zasady dobrego
          wychowania, poszanowania wspólnego dobra oraz pozostawiający po sobie nie mało
          śmieci.
          Z biznesu w Legionowie wystarczy mi, że Piłsudskiego niedługo przemianują na
          Bankowa.
          Od dawien Legionowo było sypialnią stolicy i jest w tym jakiś sens. W pracy
          zgiełk, hałas i nerwowa atmosfera nie przeszkadza tak, jak w domu, gdy po pracy
          chcesz odpocząć. Może jednak iść w tą stronę by Legionowo pozostało odskocznią
          od stolicy, rajem dla pracujących w tam pracujących? Fakt, komunikacja to
          największa bolączka o tym można by długo.
          Reasumując. Legionowo widzę, jako zielona sypialnia pełna parków i atrakcji dla
          mieszkańców w sąsiedztwie nawet ciekawej architektury mazowieckiej przyrody z
          dobrą komunikacją ze stolicą. A! I ścieżkami rowerowymi dla pracujących lokalnie
          i lubiących ten rodzaj wypoczynku ;)
          • tabaher-2 Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 16.09.09, 10:26
            > Reasumując. Legionowo widzę, jako zielona sypialnia pełna parków i atrakcji dla
            > mieszkańców w sąsiedztwie nawet ciekawej architektury mazowieckiej przyrody z
            > dobrą komunikacją ze stolicą. A! I ścieżkami rowerowymi dla pracujących lokalni
            > e
            > i lubiących ten rodzaj wypoczynku ;)
            Nie wiem co Ty wąchasz ale też chciałbym spróbować :-) Bez urazy ale w
            Legionowie nie ma ani jednego parku chyba że parkiem nazywamy to co jest na
            tyłach urzędu miasta. Jest natomiast faktem że ostatnie zielone miejsca z
            premedytacją są niszczone (Patrz nowy supermarket na piaskach oraz budynek na
            tyłach Anatu). Co do ścieżek rowerowych to chciałbym zobaczyć choć jedną w
            Legionowie. Dobrze że dodałeś że to dla pracujących lokalnie, na pewno mają czas
            na jazdę na rowerze :-)
            • ilegionowo Masa Krytyczna 16.09.09, 10:32
              Czyżby to reaktywacja Legionowskiej Masy Krytycznej - tej której uczestnicy
              obrzucili jajami budynek urzędu publicznego.

              W związku z tym że lubię jeździć na rowerze pojechałam raz z dzieckiem na tą
              Masę. Ale jest ona chyba dla wybranych bo organizatorzy narzucili tępo 30km/h
              którego moje dziecko nie było w stanie utrzymać.

              Zastanówcie się dla kogo organizujcie Masę dla grupy oszołomów, samych siebie
              czy dla ogółu.

              Zastanawiam się jakie czy ten film będzie puszczony też w szybkim tempie i tylko
              osoby jeżdżące szybko na rowerze będą wpuszczone na salę?
              • gromanik Re: Masa Krytyczna 16.09.09, 15:52
                ilegionowo napisał:

                > Czyżby to reaktywacja Legionowskiej Masy Krytycznej - tej której uczestnicy
                > obrzucili jajami budynek urzędu publicznego.

                Nie. Nie brałem udziału w tamtaj masie, nawet nie mieszkałem wtedy w Legionowie.
                >
                > W związku z tym że lubię jeździć na rowerze pojechałam raz z dzieckiem na tą
                > Masę. Ale jest ona chyba dla wybranych bo organizatorzy narzucili tępo 30km/h
                > którego moje dziecko nie było w stanie utrzymać.

                Nie wiem, czy tamten przejazd był legalizowany i zabezpieczany przez policję,
                czy nie. Jeśłi nie był, to nie dziwi mnie, że było takie tempo...

                > Zastanówcie się dla kogo organizujcie Masę dla grupy oszołomów, samych siebie
                > czy dla ogółu.

                Dobre pytanie. Oszołomem może jestem, bo prawie wszędzie leżę na rowerze (jeżdżę
                na rowerze poziomym). Dla siebie pewnie też, bo sami korzystamy z wywalczonej
                infrastruktury, udogodnień, stojaków, itp. Dla ogółu pewnie też, bo z
                wywalczonej infrastruktury i udogodnień korzystają też inni - np. z ze stojaków
                rowerowych w przejściu przy Urzędzie Miasta.
                >
                > Zastanawiam się jakie czy ten film będzie puszczony też w szybkim tempie i tylk
                > o
                > osoby jeżdżące szybko na rowerze będą wpuszczone na salę?
                Nie, na salę będzie mógł wejść każdy zainteresowany, bez względu na to, czy
                przyjdzie pieszo, czy przyjedzie rowerem, autobusem lub samochodem.
              • velogustlik Re: Masa Krytyczna 17.09.09, 14:47
                ilegionowo napisał:

                > Czyżby to reaktywacja Legionowskiej Masy Krytycznej - tej której uczestnicy
                > obrzucili jajami budynek urzędu publicznego.
                >
                > W związku z tym że lubię jeździć na rowerze pojechałam raz z dzieckiem na tą
                > Masę. Ale jest ona chyba dla wybranych bo organizatorzy narzucili tępo 30km/h
                > którego moje dziecko nie było w stanie utrzymać.
                >
                > Zastanówcie się dla kogo organizujcie Masę dla grupy oszołomów, samych siebie
                > czy dla ogółu.
                >
                > Zastanawiam się jakie czy ten film będzie puszczony też w szybkim tempie i tylko osoby jeżdżące szybko na rowerze będą wpuszczone na salę?

                Uśmiałem się do łez. W wejściu będzie stał bramkarz i sprawdzał czy masz kajdan z łańcucha na klacie.

                Masa Krytyczna w Legionowie dawno przestała żyć i liczne próby respiracji nie wiele dawały. Małe miasto z niską kulturą komunikacyjną społeczeństwem, które lubi się bawić, ale nie kiwnie palcem, żeby coś robić no i ze strachem przed najmniejszym deszczem :)
                Co do tempa. Przyznam Ci racje. Wiele razy upominałem i policję i wariatów na przedzie, że to nie ma sensu. Grochem o ścianę...

                Ale między nami. Powiem Ci, że zawsze ważniejsze było dla mnie budowanie świadomości w społeczeństwie niż ciut nawet smieszne organizowanie "święta jazdy na rowerach" dla tych którzy przez 30dni w miesiącu trzymają go w piwnicy :).
                ___________________________________________________________________
                Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
                www.legionowo.masa.waw.pl
            • ralphie Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 16.09.09, 11:12
              Użyte przeze mnie słowo "widzę" trafnie odebrałeś jako wizję i bez wąchania :)
              Tak wyobrażam sobie Legionowo w przyszłości, jakie są realia każdy widzi. Kto ma
              kasę ten rządzi i nie ważne plany zagospodarowania, bo papier przyjmie wszystko.
              Parków z prawdziwego zdarzenia nie ma, punktów rekreacji jakby też na lekarstwo.
              Natomiast nie bardzo rozumiem co masz do ścieżek rowerowych i pracujących
              lokalnie. W ciepłe dni dość sympatycznie jedzie się rowerkiem do pracy.
              Zaznaczam, że to moje małe mżonki, bo jacy jesteśmy wygodni to chyba każdy wie.
              • pleg Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 16.09.09, 20:16
                Myślę, że trochę przesadzacie. W ostatnich latach sporo takich miejsc jak park
                za ratuszem, teren rekreacyjny przy Królowej Jadwigi, czy ostatnio plac zabaw na
                Piaskach powstało.
                Jak ja chce wyszaleć się na rowerze to jadę do lasu. Z każdego punktu w mieście
                jestem tam w stanie razem z dzieckiem dojechać 10 minut (do granicy lasu).
                • velogustlik Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 17.09.09, 15:07

                  pleg napisał:
                  > Jak ja chce wyszaleć się na rowerze to jadę do lasu. Z każdego punktu w mieście
                  > jestem tam w stanie razem z dzieckiem dojechać 10 minut (do granicy lasu).


                  Otóż to. Turystyka rowerowa nie potrzebuje niczego. Zniesie wszystko. Jazdę po
                  kamieniach, schody, ciągłe zatrzymywanie, pieszych pod kołami a nawet
                  przenoszenie roweru przez płot :). Przejechałem w te wakacje z niemałymi
                  tobołami około 800km i nie mam o to pretensji. W podróży o to chodzi. Liczy się
                  przygoda i każdy napotkany człowiek.
                  A w codziennym poruszaniu się w mieście w celu transportu własnego tyłka liczy
                  się wygoda, bezpośredniość, bezpieczeństwo jazdy i pozostawienia roweru. To
                  wszystko decyduje o tym czy wybierasz rower czy samochód. W związku z tym, że
                  samochód oferuję wygodę, która niewątpliwie pociąga za sobą różne koszty *
                  należy wprowadzać wiele różnego rodzaju udogodnień dla tych którzy z tej np.
                  klimatyzowanej wygody rezygnują. To pociąga zmiany szybciej niż myślisz. Spójrz
                  na Gdańsk. To miasto od kilku lat przypomina zachód, a projektanci nie
                  spodziewali się takiego szybkiego odzewu społeczeństwa. Projektowali szerokość
                  dróg rowerowych na mniejsze potoki rowerzystów i miejscami bywa ciasno :)


                  *mam na myśli społeczne, bo mało obchodzi mnie, ze ktoś płaci za to min. 15000zł
                  rocznie. Jego sprawa czy go na tą wygodę stać, a moja, żeby jemu nie dopłacać.
                  ___________________________________________________________________
                  Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
                  www.legionowo.masa.waw.pl
            • velogustlik Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 17.09.09, 14:40
              Co do ścieżek rowerowych to chciałbym zobaczyć choć jedną w
              > Legionowie. Dobrze że dodałeś że to dla pracujących lokalnie, na >pewno mają
              czas na jazdę na rowerze :-)

              Zdziwisz się ale piszący te słowa nie ważne czy pracujący lokalnie czy nie
              lokalnie zrobił w zeszłym roku 8900km a w tym od maja (ukradli mi licznik) ponad
              5000. Jak wszędzie jeździ się rowerem to to leci szybciej niż Ci się wydaje.
              P.S. Jeżdżę też całą zimę. Ostatnio chorowałem jakieś 8lat temu a przez ten
              okres ani razu tak, żebym nie mógł wyjść z łóżka :)
              ___________________________________________________________________
              Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
              www.legionowo.masa.waw.pl
    • velogustlik Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 17.09.09, 15:10
      No i zapraszam na akcję w terenie. Nic nie zapowiada, że w jakimś możliwym do
      zaakceptowania czasie ten problem zostanie rozwiązany:

      www.legionowo.masa.waw.pl/aktualnosci.htm

      ___________________________________________________________________
      Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
      www.legionowo.masa.waw.pl
      • gromanik Zaproszeni(e) na protest na Strużańskiej/Polnej 18.09.09, 17:03
        Zaprosiłem do udziału w debacie publicznej na temat organizacji ruchu
        przedstawicieli Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, Urzędu Miasta Legionowo
        i Starostwa Powiatu Legionowskiego.

        Zwracam się z prośbą o przybycie mieszkańców Legionowa i okolic, którym nie
        odpowiada obecna organizacja ruchu pieszego i rowerowego w tym miejscu.

        velogustlik napisał:

        > No i zapraszam na akcję w terenie. Nic nie zapowiada, że w jakimś możliwym do
        > zaakceptowania czasie ten problem zostanie rozwiązany:
        >
        > www.legionowo.masa.waw.pl/aktualnosci.htm
        • gromanik organizacja ruchu pieszo-rowerowego - Strużańska 21.09.09, 13:47
          Od dłuższego czasu trwa wymiana pism pomiędzy mną, a Mazowieckim Zarządem Dróg
          Wojewódzkich, Miastem i Starostwem dotycząca niebezpiecznej dla
          niezmotoryzowanych organizacji ruchu na odcinku ul. Strużańskiej od ul. Polnej
          do ul. gen. Roi.

          Jadąc od strony DK 61 dojeżdżając do ul. Polnej napotykamy za skrzyżowaniem znak
          zakazu jazdy rowerem, a jedyna możliwość zjazdu na ciąg pieszo-rowerowy to jazda
          po przejściu dla pieszych, ponieważ nie wykonano zjazdu z jezdni na ciąg
          pieszo-rowerowy.

          Następnie przy ul. Spacerowej występuję kilkumetrowa przerwa w ciągłości
          nawierzchni ciągu pieszo-rowerowego, gdzie krawężniki wystają na kilka
          centymetrów ponad rozjeżdżone przez samochody błoto. Miejsce to jest trudne do
          pokonania i stwarza zagrożenie nie tylko dla rowerzystów, ale i osób
          poruszających się na wózkach inwalidzkich, osób starszych, matek prowadzących
          wózki dziecięce, itp.

          Kolejnym niebezpiecznym miejscem jest zakończenie ciągu pieszo-rowerowego przed
          ul. gen. Roi, gdzie zarządca drogi zrobił wszystko, żeby kierowca jadący ul.
          gen. Roi w kierunku ul. Strużańskiej nie był w żaden sposób ostrzegany o tym, że
          na jezdni może pojawić się rowerzysta, co przy ograniczonej widoczności może
          doprowadzić do wypadku. Ciąg kończy się przed ul. gen. Roi, nie ma żadnego
          oznakowania, ani przejazdu rowerowego, ani przejścia dla pieszych, ani znaku
          ostrzegawczego uwaga rowerzyści.

          Jedynym co się zmieniło w ostatnim czasie, to dodanie na tym odcinku ul.
          Strużańskiej znaków zakazu jazdy rowerem, których wcześniej nie było. Pewnie
          spowodowane było to tym, że rowerzyści pomimo istnienia ciągu pieszo -rowerowego
          w opisanym powyżej kształcie nadal jeździli jezdnią, więc trzeba było coś z tym
          zrobić i zamiast poprawić jakość i bezpieczeństwo na ciągu pieszo-rowerowym
          zakazano tylko jazdy rowerem po ulicy.

          Nawet przy istnieniu bezpiecznego i prawidłowo oznakowanego ciągu
          pieszo-rowerowego znaki zakazu jazdy rowerem nie mają racji bytu, ponieważ po
          ciągu pieszo-rowerowym nie wolno poruszać się rowerem wielośladowym.

          Jadąc w przeciwnym kierunku, tzn. w stronę Legionowa, rowerzysta na krótkim
          odcinku powinien dwa razy przekroczyć oś jezdni ul. Strużańskiej (skręcając w
          lewo w ul. gen. Roi oraz wracając na strużańską z ul. Polnej), co podnosi ryzyko
          wypadku. Powinien także podobnie, jak przy jeździe w drugą stronę zejść z roweru
          i przeprowadzić rower przez dwa krawężniki i kilka metrów błota przy ul. Spacerowej.

          Pisma o których mowa można znaleźć na www.legionowo.masa.waw.pl/pisma.htm
          • gromanik Protest na Strużańskiej już dziś o 17:30 26.09.09, 07:23
            Przypominam o dzisiejszym proteście, który zacznie się już o 17:30 przy skrzyżowaniu
            ul. Polnej z ul. Strużańską. Ze względu na to, że miasto rzuca mi kłody pod
            nogi, żeby ten protest się nie odbył, tym bardziej zapraszam, bo widocznie ta
            sprawa jest dla władz miasta naprawdę niewygodna i chciałaby one uniknąć
            nagłośnienia tego tematu.

            A po proteście zapraszam na 19:00 do sali widowiskowej w ratuszu na pokaz filmów
            "Miasto w ruchu" i "Wpuszczeni w korek"
    • velogustlik Re: Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w ko 17.09.09, 15:13
      W tym miejscu możesz sprawdzić poziom zanieczyszczeń najbliższy miejscu w którym
      mieszkasz:

      62.111.248.10/sojp2/index.php?page=raport-dobowy
      Ciekawe dlaczego znajomość tego faktu jest tak znikome :)

      ___________________________________________________________________
      Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
      www.legionowo.masa.waw.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka