Gość: mk
IP: 2.4.STABLE* / 10.80.2.*
18.04.02, 14:01
Muszę przyznać, że dotąd byłem bardzo pro-unijny, ale jeśli Unia będzie
obstawać przy 25% dopłatach obawiam się, że wiele osób, które chciało głosować
na tak, nie zrobi tego. Jest to, niestety, podział z definicji na lepszych i
gorszych członków. Czyżby Unia nie była świadoma faktu, że może to doprowadzić
do przegrania referendum przez jej zwolenników ? Argumenty, że polski chłop
otrzymane dopłaty przepije, więc lepiej zaopatrzyć wieś w kanalizację jakoś do
mnie nie docierają, może się np. okazać, że kanalizację buduje firma z UE, a
jakimś tam podwykonawcą jest firma polska. Generalnie, nie uważam, by polscy
chłopi byli prymitywniejsi od portugalskich czy hiszpańskich rolników, a wręcz
przeciwnie. To że jest ich dużo więcej - Unia chyba była tego świadoma.
Dlaczego na samym początku nie zadeklarowano, żę wspólna polityka rolna ( tzw
CAP ) nie będzie tak do końca wspólna ?