postrach_szefowej 06.01.10, 19:19 Nadejszła chwiła właściwa na kolejne spotkanie forumowe. Rada Blondynek proponuje 22 stycznia o 18.00 w tajemniczym lokalu serwującym dania jugosłowiańskie. Zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
w.iwo Re: Spotkanie forumowe 01.2010 06.01.10, 19:23 jestem za... oczekuję pojawienia się agenta Toma, oraz mam chrapkę na słodkiego Syropka ;) ------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: Spotkanie forumowe 01.2010 06.01.10, 19:32 Ja marzę o pojawieniu się Josipa Broz Tito... Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: Spotkanie forumowe 01.2010 07.01.10, 12:21 postrach_szefowej napisała: Ja marzę o pojawieniu się Josipa Broz Tito... --------- jest jeszcze Yeti i potwor z Loch Ness :) napewno nie bede, bo nie lubie nowych (obcych) sytuacji. moze to prowadzic do stagnacji i jalowosci? moze. ale jest bezpieczne. a ja lubie bezpieczenstwo i swiety spokoj. pozdrawiam Rade Blondynek. Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: Spotkanie forumowe 01.2010 07.01.10, 12:26 Do tych dwóch brzydactw osobiście lubię się pofatygować, gdyż grasują w pięknych okolicznościach przyrody... Choć i Legionowo piękne tej zimy, więc może, może... Wszystkie potwory, jednojajowe, czterosutkowe, jednorękie! Przybywajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Spotkanie forumowe 01.2010 07.01.10, 14:28 zdać by się mogło, że Waćpan boisz się obnażyć twarz i inne części ciała przy kobietach ;) nowe sytuacje - toć chyba Waćpan piłeś już kiedyś kawę lub piwo w publicznym lokalu ? może warto z trzy razy się wybrać lub w ramach treningu spotkać się po kolei osobno z każdą z blondynek ? a dopiero po przystosowaniu organizmu do ekstremalnych warunków rzucić się w wir przyjemności intelektualnej w towarzystwie Rady blondynek ? jestem skłonna wraz z koleżankami opracować plan rehabilitacji... PUNKT 1 [jak kobieta coś postanowi...] [img]https://www32.patrz.pl/u/f/54/12/35/541235.jpg[/img] PUNKT 2 [dwa razy dziennie] Mariolka ... ;) ------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: Spotkanie forumowe 01.2010 07.01.10, 15:58 to nie strach przed obnazeniem się. raczej obawa przed rozczarowaniem. ksiądz Twardowski kiedys zdefiniowal szczęscie jako ptaszka co przysiądzie, a potem odleci. czytam sobie Cafe i nic mi do szczęscia nie potrzeba. a nuz ptak się spłoszy? restauracja Chorwacka? chyba dobry wybor. czytalem kiedys ich ogloszenie. potrzebowali kucharza z Serbii, Chorwacji. mają więc oryginalną balkanską kuchnię. na razie walczę z zębem. to nie sprzyja zadnym intelektualnym, a szczegolnie kulinarnym uciechom. :) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Spotkanie forumowe 01.2010 07.01.10, 18:53 twarda sztuka z Waćpana, ani się nie dajesz sprowokować, odmawiasz kategorycznie a zostawiasz słodki posmak obietnicy... ot sztuka... powodzenia z zębem [img]https://www.ezi.pl/jpeg/albums/userpics/10001/wc-stomatolog.jpg[/img] ------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: Spotkanie forumowe 01.2010 08.01.10, 09:51 Pani... po wódce gupoty gadam. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Spotkanie forumowe 01.2010 08.01.10, 14:45 każdy chop gada gupoty po wódce, nic nowego a Myślisz że nie chciałybyśmy takich głupot posłuchać - jesteś nad wyraz tajemniczym osobnikiem... ot Rada Blondynek chciałaby Cię schrupać nawet gdybyś leżał bełkotliwie nieprzytomny ;) ------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: Spotkanie forumowe 01.2010 08.01.10, 16:14 w.iwo napisała (oby nie w zlą godzinę): nawet gdybyś leżał bełkotliwie nieprzytomny ;) ----------------- zwłóczyłem się okrutnie po legionowskich zaspach. całe szczęscie bez wywrotki. ale co jutro będzie? wojewoda mazowiecki, pan od przymrozków i jeszcze jeden pan od stanu wód grzmiał dzis z telewizora, że jutro, a najdalej w niedzielę możem się obudzic letko przysypani. czyli będzie dżez babariba. gdybym się podejrzanie długo nie odzywał to przetrząsnijcie pryzmy. szukajcie szczupłego, schludnego, miłego, nie za starego ale i nie za młodego. pa! Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: Spotkanie forumowe 01.2010 08.01.10, 17:42 Na mnie nie licz; ja gustuję tylko w dużo młodszych;-) No chyba, że o fizjognomii JBTito. Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: Spotkanie forumowe 01.2010 09.01.10, 21:26 widzę, ze Panią Kerowniczką kerują mechanizmy rynkowe. a mię tam wszystko jedno. zyczliwą staruszkę tez przyjmnę z dzikim entuzjazmem. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Spotkanie forumowe 01.2010 10.01.10, 13:42 [img]https://sfuk.tripod.com/interviews_02/ufc38_tito.jpg[/img] to ten ? [img]https://rulers.org/tito.jpg[/img] czy ten ? Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: Spotkanie forumowe 01.2010 10.01.10, 20:38 Nie no! Czarny??? Farbowany??? Kaszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Spotkanie forumowe 01.2010 15.01.10, 16:16 Wróćmy do tematu... doniosły mi niektóre osoby że to czas wywiadówek w szkołach... czy termin 22.01 wszystkim odpowiada ? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela.legionowo 29.01.2010 16.01.10, 08:43 Ja poproszę o zmianę terminu spotkania na 29.01.2010 Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: 29.01.2010 19.01.10, 12:48 Zaciszannej pasuje, Anieli pasuje, w.iwo pasuje, Psycho pasuje... a jak inni ? Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: 29.01.2010 19.01.10, 22:01 W takim razie jak stałą obsada jest to przyklepuje - impreza 29.01 :) już się cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: 29.01.2010 19.01.10, 22:09 Reszta szczegółów bez zmian? U Jugoli o 18.00? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela.legionowo Re: 29.01.2010 20.01.10, 13:34 U Jugoli o 18.00. Też się cieszę na spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kojot67 Re: Spotkanie forumowe 01.2010 21.01.10, 07:38 22.01 sala w Chorwackiej jest zarezerwowana, wczoraj obaczyłem taką kartkę.... -- Karate Legionowo Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Spotkanie jest 29.01.2010 21.01.10, 09:35 w Chorwackiej. Może warto stolik zarezerwować? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela.legionowo 29.01.2010 21.01.10, 14:00 Przecież spotykamy się 29.01 a nie 22.01. Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: Spotkanie forumowe 01.2010 21.01.10, 06:04 A propos pierwszego rysunku z żyrafą. Właśnie rozpracowywujemy coś takiego praktycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: Spotkanie forumowe 01.2010 15.01.10, 18:42 ja na szczeście wyrosłam już z wywiadówek,jeśli chcecie,to będę.. Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: Spotkanie forumowe 01.2010 21.01.10, 10:06 Czyli historia lubi się powtarzać.Pewnie znów wypadnie na pizzerię na ul.3Maja.I dobrze,mam tam bliżej. I love Lubatka. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo REZERWACJA 21.01.10, 13:58 ZAREZERWOWAŁAM 29.01 godz.18.00 Chorwacka - stolik dla dzieci i stolik dla dorosłych - proszę o potwierdzenie obecności - będę wiedziała ile krzeseł dołożyć... pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kojot67 Re: REZERWACJA 22.01.10, 07:14 Widzę że mój post pomógł ... organizacyjnie się sprawić..;) Żart.... Ogólnie wielki Szacun ... Taka mała dygresja: mogłaby ta Chorwacka sobie stronę inter. założyć, było by prościej rezerwować (sprawdzić rezerwację) a i reklamę by mieli lepszą. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: REZERWACJA 22.01.10, 10:07 i tu pomaga wyszukiwarka na forum ;) nawiasem mówiąc bardzo sympatyczny męski głos po drugiej stronie... ciekawa jestem smaków, bo dobre towarzystwo zapewnione... mam nadzieję że wpadniesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: REZERWACJA 22.01.10, 12:27 Przedstawicielka seniorów też będzie,jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
akoand Re: REZERWACJA 23.01.10, 11:27 Jak będzie kiedyś spotkanie w plenerze to dajcie znać , przyjdę na 100% , a po knajpach nie lubię się szwendać , za wysokie progi jak dla mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: REZERWACJA 23.01.10, 11:37 Jak kogoś nie stać, to faktycznie się "szwęda". My się kurturarnie spotykamy i degustujemy, co kto lubi. Jedni mniej, drudzy więcej. Clubbing uprawialiśmy raz, jak się okazało, że knajpa jeszcze nieczynna. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: REZERWACJA 23.01.10, 14:09 na mmmrozie to tylko kaczory lubią ;) spoko, niektóre kobietki nie jadają po 18.00 i towarzyszą nam przy szklance herbaty... inni prosto po pracy wcinają swoje czasem pierwsze danie... wolna amerykanka i nikt nikomu nie patrzy na ręce... ale wszyscy "degustujemy" swoje towarzystwo ;) [img]https://www.humor.sadurski.com/p1_materialy/NzliMjgxYjVlZDRk/big_1.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
maxcom1 Re: Spotkanie forumowe 01.2010 28.01.10, 20:36 A czy ja mogłabym się też wprosić, sporadycznie się wypowiadam, ale jestem stałą czytelniczką i fascynatką:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Spotkanie forumowe 01.2010 28.01.10, 21:36 pewnie :) wrogów osfffoimy, a fascynatki przygarniemy do serca... tak serio, zapraszamy serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
gazo-beton Re: Spotkanie forumowe 01.2010 29.01.10, 14:26 A czy można zamiast siekiery przynieść pustak? Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Spotkanie forumowe 01.2010 29.01.10, 15:54 ale wszystkie narzędzia, broń biologiczną, pustaki i betony zostawiamy w szatni ;) chiba że mają usprawiedliwienie od mamusi... to wtedy tak... Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Suche fakty 30.01.10, 17:36 W spotkaniu uczestniczyło 12 osób. W tym dwie aktywne inaczej ;) czyli jedynie czytające. Trwało od godziny 18.00 do dnia następnego. O północy odłączyłam się od grupy, która szła świętować sylwestra na rynku... gdzie dotarli i o której wrócili do domów, nie wiem... póki co nie dają znaku życia... Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Restauracja 30.01.10, 18:07 Miejsce, które wybraliśmy, czyli Restauracja Chorwacka zaczarowała nas swoim klimatem. Mimo tego, że jest niewielka to w żaden sposób mnie nie zawiodła. Uwielbiam Chorwację i miałam pewne obawy co do jakości potraw i nastroju. Chorwacka nie wzięła swojej nazwy jedynie z folderu dla turystów. Pochłonęłam dwie porcje naleśników z serem i szpinakiem, a inni mlaskali z zachwytu nad polędwicą,grillowaną, owocami morza, sałatkami, lodami z malinami oraz naleśnikami z czekoladą i lodami... Obsługa urocza, przystojna i bardzo sympatyczna z lekkim akcentem i błyskiem w oku. Do tego zabiła nas muzyka na żywo. Dwóch panów, którzy z pasją i gorączką nocy chorwackich przenieśli nas w niezapomniane klimaty. Tupaliśmy, biliśmy brawo, śpiewaliśmy (repertuar doprawiony na koniec polskimi pieśniami "staropolskimi") a niektórzy poczuwszy ogień we krwi nawet zachowywali się nieprzyzwoicie ;) Do tego ceny bardzo przyzwoite, nawet powiedziałabym przyjemne. Niektórzy z nas stwierdzili, że teraz będą od razu z początkiem miesiąca przelewać na konto pewna sumę i jadać w tym miejscu... Przekrój wiekowy i wymagania nasze były rozmaite, więc tym bardziej szacunek się właścicielom tego miejsca należy. Mimo, iż pora zamknięcia dawno minęła, nie czuliśmy presji ze strony obsługi, wręcz przeciwnie - uraczono nas narodowym trunkiem na zimno i na gorąco... Z minusów, rzec muszę, że trudno mi było odczytać kartę... wystarczy jednak inaczej sformatować tekst w menu, żeby klient dostrzegł więcej szczegółów... I może na drzwiach coś wyraźniejszego, żeby można było łatwiej trafić... Jednym słowem wyszłam zachwycona. Brzmi jak reklama, ale nareszcie znalazłam świetne miejsce do spotkań z przyjaciółmi i rodziną. Wydaje się, że warto zostać w Legionowie i nie szukać atrakcji w stolicy... Staję się lokalną patriotką. NO i już w tym tygodniu wpadnę na naleśniki, niebo w gębie... a rakija... Strasznie lubię ludzi, którzy kochają to co robią. MIejsce przyjazne dla ucha, żołądka i duszy ;) -------- SZLABAN... Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: Restauracja 30.01.10, 18:35 dopiero teraz odżyłam i to nie za bardzo,ale cóż,za przyjemności się płaci.. Zupełnie zgadzam się z opinią na temat w/w lokalu.I wszystko byłoby pięknie,gdyby nie dzisiejszy'tupot białych mew'... - I love Lubatka. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Przebieg imprezy 30.01.10, 18:48 O rocznicy forum nie było czasu porozmawiać. Gorący klimat nadmorski rozluźnił nas i muszę stwierdzić, że dawno się tak dobrze nie bawiłam. Terapia śmiechem jest najlepsza. Narewa prawie wyznała miłość przystojnemu chorwackiemu mężczyźnie. W zimnym jak lód Postrachu obudził się wulkan namiętności. Misiek bestia pożerała kalmary i zlizywała talerze. Tusipet koniecznie chciał poserfować na pięknej zielonej desce, którą wcześniej zdemontowałby z toalety. Aniela pragnęła zabrać do domu jednego pana muzyka, który po mistrzowsku rozczulał kobiety, przymykając zamglone oczy. Zaciszanna wpadła do lokalu i wyjęła zapałki z oczu. Bestia, którą niektórzy poznali po raz pierwszy, siedziała cichutko i przyglądała się rozpasaniu. Dla mdlejącej Narewy muzycy zmielili repertuar na polski. Śpiewy rozległy się wokoło. Narewa stwierdziła, że jej druga młodość się przypomniała... A Pustak, że pierwsza. Dzieci przy stoliku obok pochłonęły lody z gorącymi malinami i naleśnik z czekoladą i lodami waniliowymi. Potem rzuciły się na mięso i frytki. Po odwiezieniu młodocianych do łóżek i powrocie niektórych do Chorwackiej, spotkanie trwało nadal... Ludzie przewijali się, przychodzili i odchodzili. Psychomaszyna uciekł w pielesze domowe już na początku konferencji. Mimo tak barwnego i kontrowersyjnego opisu, humory dopisywały z powodu dobrego towarzystwa i świetnego klimatu... --------- Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Przebieg imprezy 30.01.10, 18:50 po trzech lampkach wina ? oj, Narewo, myślę, że trzeba w niedługim czasie powtórzyć spotkanie żeby organizm się zaczął oswajać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
akoand Re: Przebieg imprezy 30.01.10, 18:55 Szkoda że mnie tam nie było , ale z drugiej strony jako palący czuł bym się dyskryminowany :) Czekam na wiosnę i ogródki piwne , pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Tematy imprezy 30.01.10, 19:21 Poruszano różne tematy, od filozofii, poprzez wyposażenie samochodów, zimowy sprzęt przeciwśniegowy, ferie , awarie komputerowe, innowacje seksualne, wyjazdy na narty, przypadki z lekarzami, złamania z przesunięciem, budowę domu, spacerowanie z sarnami, wychowywanie dzieci, bójki szkolne, szkoły legionowskie, jedzenia, morskie stworzenia, sadyzm i okrucieństwo w związkach partnerskich, urządzanie wnętrz... Więcej nie pamiętam ;) Żadne zwierzę nie zostało skrzywdzone, nikt nikogo nie nagrywał w celu wysłania zdjęć do Uwagi... ludzie przychodzili i wychodzili, tak że już straciłam rachubę, ale niepokoi mnie jednak fakt, iż pewien nowo poznany monsieur mówił do mojego Tygrysa "kochanie"... Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: palacze 30.01.10, 19:23 dyskryminowani bratali się i wychodzili w geście solidarności na balkonik :) dodam, że mieli obstawę policyjną, by nikt nie zagroził im w czasie trwania tych niecnych czynności, jakim jest palenie papierosów... ----- Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: zaginieni w akcji 30.01.10, 19:28 martwi mnie jednak milczenie 4 forumowiczów, którzy po spotkaniu stwierdzili że będą uprawiać clubing - cokolwiek to jest, jak się to sieje i czym się to nawozi - poszli w kierunku rynku miejskiego, żeby uroczyście obchodzić sylwester... do tej pory nie dali znaku życia, więc może ktoś ich w jakiejś zaspie znajdzie... dziś przeszukiwałam ryneczek, a nawet pług śnieżny tamtędy ścieżki równał - ale nie znalazłam śladów ich pobytu... ktokolwiek wie co stało się z tymi osobami proszony jest o informację w tym lub innym wątku ;) ---------------- SZLABAN... Odpowiedz Link Zgłoś
ralphie Re: zaginieni w akcji 30.01.10, 22:27 Wieść gminna niesie, że w nocy z 29 na 30.01 brygada antrtertrytorystotryczna zorganizowała obławę w okolicach Rynku na bliżej nie określone osoby usiłujące wstrząsnąć fontanną w celu wywołania efektu szampana. Podobno szukali bąbelków. Niestety korek nie wystrzelił ;) Czyli powiadacie, że chorwacka jest w dechę, że muzyka, że strawa, że balkonik... o właśnie balkonik! Czyli, że nie dyskryminują i nie trzeba na bezdechu siedzieć... i z dziećmi też sobie radzą. To kiedy następne? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: zaginieni w akcji 31.01.10, 11:08 pewnie po feriach ;) a zakrzywisz czasoprzestrzeń i wpadniesz ? ----- Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: zaginieni w akcji 31.01.10, 11:55 właśnie otrzymałam wiadomość iż dwóch członków tajnego stowarzyszenia dotarło do domów około 4 nad ranem... Aniela i Drakula widziani byli w okolicach rynku w nowej dyskotece... Aniela w rytm czkawki Drakuli tańczyła na stołach, a Drakula próbował rozeznać rynek świeżej krwi legionowskiej ;) aczkolwiek akcja poszukiwań nie została odwołana - dwóch uczestników, Bestia i Postrach nadal nie dają znaku życia... ----- Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: zaginieni w akcji 31.01.10, 12:51 [img]https://img22.imageshack.us/img22/1757/poszukiwani.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: zaginieni w akcji 31.01.10, 17:15 Boże, jacy jesteście kochani, że tak się o nas martwicie. Żyjemy, ale dopiero dzisiaj. Wczoraj jakieś wielkie ptaszyska, na pewno nie były to mewy, siadły nam nie tylko na głowach. Nie wiemy kiedy zakończyliśmy imprezę, ani o czym rozmawialiśmy... Na pewno pojawiły się duchy z przeszłości... Były tańce i drinki, a wszystko w Piwiarni na Rynku. Aniela i Drakula towarzyszyli nam dzielnie i nie zostawali w tyle za Bestią (aka Miś). Chyba nie wyglądaliśmy jakoś starsznie żulersko bo Pan Bramkarz wpuścił nas bez oporów, a i wyjście było kurturane. Nie wywalili nas na ... Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: zaginieni w akcji 31.01.10, 17:47 fajnie że żyjecie ;) a jakaś relacja ? w końcu nie na darmo przeszukiwałam zaspy wczoraj na ryneczku... ps.a te ptaszyska to czasem nie bociany ? widziałam że jedna forumowiczka przytachała na spotkanie ksiązkę "w oczekiwaniu na dziecko"... no gdyby co, to oczywiście stawimy się na chrzcinach i poprosimy zdjęcie z USG ;) Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: Przebieg imprezy 31.01.10, 17:49 Iwo, to nie były lampki. To było jakieś szkło laboratoryjne o pojemności 1/2 l każde... Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: Przebieg imprezy 31.01.10, 18:15 właśnie takie lampki w Chorwackiej mnie zmogły.Ale dzieła dokończyła ta czerwona,cieplutka.. rakija? Wczoraj cierpiałam,ale warto było! I love Lubatka. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Przebieg imprezy 31.01.10, 19:00 było, było... odpocznijcie przez ferie :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: Restauracja 31.01.10, 23:12 A ja powiem, że według mnie niestety żarcie w tej knajpie nie było najwyższych lotów. Jego główna zaleta, że niedrogie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela.legionowo Re: Restauracja 01.02.10, 11:29 Nie zgadzam się, jedzonko palce lizać! Odpowiedz Link Zgłoś