agios06
13.02.10, 20:04
Jestem już po badaniu kamerką. Potwierdziły się przypuszczenia co do
nędznej jakości okien. Przy bezwietrznej pogodzie i temperaturze
zewnętrznej w okolicy zera stopni Celsjusza, w narożnikach okien
(przy parapetach) temperatura wewnętrzna spadała poniżej 10 stopni,
a więc poniżej tzw. punktu rosy. Przy zalecanej wilgotności
względnej (40-50%), oznacza to skraplanie pary wodnej i... problemy
z grzybem.
Zastanawiam się nad dalszą strategią postępowania wobec dewelopera.
Wiem, że podobne badanie przeprowadził jeden z sąsiadów
przedstawiający się jako chemukh. Czy mogłbym prosić sąsiada o
kontakt. Mój mail: agios06@tlen.pl