Dodaj do ulubionych

dobry klimat dla rodziny

23.10.12, 16:43
www.legionowo.pl/pl/strefa-mieszkanca/aktualnosci;kategoria-wszystkie;id-3996
a w ramach tego przedszkola z brakiem możliwości zapisania 3 letniego dziecka, pięciolatki na siłę w szkołach, a dla szczęściarzy, którzy mają już dziecko w przedszkolu bieg z pracy z wywieszonym jęzorem by zdążyć odebrać dziecko przed 17. Cudnie :-)
Obserwuj wątek
    • em-k-a Re: dobry klimat dla rodziny 23.10.12, 17:21
      astra515 napisała:

      > www.legionowo.pl/pl/strefa-mieszkanca/aktualnosci;kategoria-wszystkie;id-3996
      > a w ramach tego przedszkola z brakiem możliwości zapisania 3 letniego dziecka,
      > pięciolatki na siłę w szkołach, a dla szczęściarzy, którzy mają już dziecko w p
      > rzedszkolu bieg z pracy z wywieszonym jęzorem by zdążyć odebrać dziecko przed 1
      > 7. Cudnie :-)

      :-) :-) :-)
      podpisuję się pod tym rękamy i nogamy...
      żeby nie było to dopisze do tego,że żadnej pomocy ze strony poradni psychologiczno-pedagogicznej, żadnego normalnego ortopedy dla dzieci, żadnej gimnastyki korekcyjnej dla dzieci (oczywiście na nfz)...
      PROWINCJA...
      • madziulec Em-k-a 23.10.12, 20:04
        Jesli cos masz do lokalnej poradni - odezwij sie do mnie na priv. Byc może będe chciała z Toba pogadac.
        Dziekuję
    • hugonita Re: dobry klimat dla rodziny 23.10.12, 17:32
      trzeba czytać ze zrozumieniem
      chodzi nie pięcio - tylko o sześciolatki
      zmiana wchodzi w życie w 2013 r.

      zresztą tak samo jest w Warszawie, czyżby też prowincja?
      • mamazlegionowa Re: dobry klimat dla rodziny 23.10.12, 19:53
        pięciolatki, pięciolatki. Chodzi o likwidację zerówek w przedszkolach. Tym samym 5latki trafią do szkolnych zerówek.

        • em-k-a Re: dobry klimat dla rodziny 23.10.12, 20:21
          myślę Prowincja patrząc na całokształt, biorąc pod uwagę, że mam dzieci bardziej wymagające wspomagania od strony medycznej i rehabilitacyjnej, żadnej konkretnej pomocy, PPP wynosi się na piedestał że nie trzeba czekać w kolejkach na badania, a ja bym wolała poczekać w kolejce i mieć w miejscu zamieszkania zorganizowane zajęcia (np.w Wawie poradnie oferują pomoc kompleksowo od narodzin-moja jest wcześniakiem)...
          a tutaj nic... dostajesz orzeczenie lub opinię i zwalają wszystko na szkołę, a jak szkoła nie jest w stanie zapewnić pomocy to jazda do Warszawy, a ja już mam dosyć włóczęgi przez tyle lat, poza tym dzieciaki też mają dosyć... poza tym dochodzi jeszcze kwestia zwyczajnego odpoczynku,zabawy, bo kiedy ten dzieciak ma mieć czas wolny jak 3-4 razy w tygodniu gonitwa do Wawy...
          jest jeszcze inne wyjście... mnie niestety nie jest stać na to wyjście... :-(
          dlatego biorąc pod uwagę całokształt-uważam,że L-wo jest "100 lat za murzynami"...
          co do pięciolatka w szkole,to bałam się tego jak cholera, na szczęście w przypadku mojego młodszego,okazało się że to ja nie byłam gotowa żeby chodziło do szkoły... natomiast dzieci są różne i są różne ich potrzeby i wymagania, i m.in. mamy PPP żeby takie rzeczy wyłapywać i nikt np.w L-wie nie mówi o tym,że jeśli dziecko nie jest gotowe do pójścia do szkoły to może robić zerówkę w przedszkolu - przynajmniej na Pradze Południe tak jest...
        • marek_ka_lwo Re: dobry klimat dla rodziny 24.10.12, 06:43
          I tak się rodzą plotki - zerówki w przedszkolach są dla 6-latków i to 6-latki, rocznik 2007 w roku 2013 będą chodziły do szkolnych zerówek. Jestem ojcem obecnego 4-latka (rocznik 2008), który jako 5-latek zostaje w przedszkolu i nikt go do szkoły nie wyrzuca na siłę
          • mamaemilki2005 Re: dobry klimat dla rodziny 24.10.12, 11:10
            Zgadza się, a nasze dzieci (moje również 2008) w 2014 pójda jako 6-latki do 1-szej klasy (od września 2013 zaczną zerówkę w przedszkolu - albo w szkole ).
            Nie przeraża to Pana? Bo mnie tak. Zdecydowanie nie popieram reformy edukacji skazującej maluchy (bez pozostawienia wyboru ) na wczesne rozpoczęcie edukacji.
            • marek_ka_lwo Re: dobry klimat dla rodziny 24.10.12, 13:22
              Nie, nie przeraża mnie, wręcz przeciwnie - zastanawiam się czy mimo, iż nie muszę, nie wysłać dziecka do szkoły już w przyszłym roku. Zdarzało mi się pomieszkiwać poza granicami Polski i tam dzieci zaczynają szkołę w wieku 5 lat, co jest naturalne i nikt się z tego powodu nie oburza i nie protestuje.

              mamaemilki2005 napisała:

              > Zgadza się, a nasze dzieci (moje również 2008) w 2014 pójda jako 6-latki do 1-s
              > zej klasy (od września 2013 zaczną zerówkę w przedszkolu - albo w szkole ).
              > Nie przeraża to Pana? Bo mnie tak. Zdecydowanie nie popieram reformy edukacji s
              > kazującej maluchy (bez pozostawienia wyboru ) na wczesne rozpoczęcie edukacji.-
              • madziulec Re: dobry klimat dla rodziny 24.10.12, 15:33
                Mnie też ogólnie by nie przerażało, gdybym w pamieci miaładalej szwedzką szkołe.
                No i przedszkole, legionowskie, ale jednak takie, gdzie komus na dziecku (każdym!) zależało.

                Moje dziecko poszło do szkoły, w terminie, nei jako 5-cio czy 6-cio latek. I co?? Dzikie tłumy na przerwach, biegajace dzieci, rzucajace placakami (niekoniecznie swoimi), popychające, zamykajace w sztani (to jedna z fascynujących spraw, bo dyrekacja szkoły przez rok nei wiedziała, że dzieci sa tak silne, że dadzą rade zamknąc równolatki w boksie szatnianym), kolejka po obiad itp.
                Moje dziekco przez pierwszych pare tygodni było tak zagubione, że pare razy nie zjadlo obiadu, nie trafiło na zajęcia dodatkowe.

                Przejdź się do szkoły na obiadowej przerwie. I zastanów się jeszcze raz czy na 100% chcesz wysłac dziecko do szkoły... Mozliwwe bowiem, że po tym co zobaczysz w trymiga zmienisz zdanie.
                • metron1 Re: dobry klimat dla rodziny 24.10.12, 22:16
                  Oj tam, tatuś widocznie stwierdził że trochę surivalu nie zaszkodzi dzieciom. Wzorcem widocznie jest opisywana już szkoła na Białołęce gdzie 6 latki spędzają czas na świetlicy na karimatach czekając od rana do 15.30 kiedy rozpoczynają zajęcia które potrwają do 18.20.
                  Najwyraźniej suchy prowiant przyniesiony z domu, obiad który dziecko zje w pośpiechu, tłok, przebywanie ze starszymi uczniami to jest to czego potrzebują młode organizmy
                  • marek_ka_lwo Re: dobry klimat dla rodziny 24.10.12, 22:32
                    Ale kolega dowcipny, tak się składa, że mam też starsze dziecko i z doświadczenia wiem, że obiadu nie je w pośpiechu, tylko dostaje tyle czasu ile potrzebuje, ze starszymi uczniami się wcale nie widuje, suchy prowiant z domu nie różni się niczym od śniadań w przedszkolu (młoda dostaje kanapkę, do tego owoc i jogurt/serek, szkoła daje mleko - rozumiem, że problemem dla rodzica 6-latka jest wyszykowanie mu kanapek, ale ten problem magicznie znika już rok później, bo jakoś nikt nie protestuje że klasy I-III nie dostają śniadania). A, jeszcze tłok... tylko gdzie i kiedy? w sali dzieci tyle co w grupie, na korytarzu i placu zabaw pusto bo wychodzą wtedy kiedy inni mają zajęcia, świetlicę mają oddzielnie, no dobra - tłoczno jest przed szkołą jak się dzieciaki schodzą. tylko że my przychodzimy wcześniej, bo do roboty dojechać trzeba


                    metron 1napisał:

                    > Najwyraźniej suchy prowiant przyniesiony z domu, obiad który dziecko zje w pośp
                    > iechu, tłok, przebywanie ze starszymi uczniami to jest to czego potrzebują młod
                    > e organizmy
                    • madziulec Re: dobry klimat dla rodziny 25.10.12, 08:39
                      Och słodka naiwnosci.
                      Przejeżdżam obok przedszkola, praktycznie codziennie. Tego samego, które ukończył mój syn. Dzieci moge powiedziec, że widze codziennie na placu zabaw, rano i po południu.
                      Szkoła... Od jakichś 2 tygodni dzieci kiszą sie w budynku i tak bedzie do kwietnia.

                      Na korytarzu powiadasz pusto??? Hmmm.. No nic. Zaprosze Cie jednak do SP 1. Zobaczysz w pawilonie dla klas 1-3 co to znaczy "pusto".
                      swietlica??? Jesli świetlica nazwiesz ten kawałek stołówki oddzielony to gratuluję. Więcej świetlic nei ma, dzieci później spędzają czas w klasach, na 100% sa zachwycone.
                      Stołówka nie jest w stanie przyjąć wszystkich chętnych na obiady, to kolejny problem.

                      No.. ale na poczatek roku usłyszelismy propagandę. Wybudowano gimnazjum... AŻ 6 klas. Gdy to usłyszałam to myslałam, ze ktos sobei żarty stroi, ale nie... Ponura prawda.

                      Opisuje Ci SP1, nie iwem jak jest w innych szkołach, ale podejrzewam, że podobnie.
                • zdebeq Re: dobry klimat dla rodziny 24.10.12, 22:50
                  W podstawówce jest jak w pierdlu. Nie ma miejsca dla słabszych.
              • mamaemilki2005 Re: dobry klimat dla rodziny 25.10.12, 09:09
                To super że miał Pan możliwość poobserwowania edukacji poza granicami kraju. U nas wszystko robi się na łapu - capu - bez przemyślenia, przygotowania i aby szybciej. Zapewne zna Pan swoje dziecko jak nikt inny.Warto zwrócić uwagę i posłuchać np. psychologów. Dojrzałość do podjęcia nauki to niejest tylko umiejętność pisania, czytania czy wykonywania czynności samoobsługowych. To PRZEDE WSZYSTKIM dojrzałość emocjonalna. Niestety z tą bywa różnie. Znam wiele przypadków, gdzie dzieci które poszły rok wcześniej do szkoły korzystają z pomocy psychologa bo jednak na podjęcie nauki nie były gotowe ( właśnie w wymiarze emocjonalnym - konkurowania, radzenia sobie z porażkami, ze stresem). To że szkoła ma kolorowe ławki, miłą Panią i nowy plac zabaw to nie znaczy że nasze dziecko będzie się tam dobrze czuło.
    • metron1 Re: dobry klimat dla rodziny 23.10.12, 23:07
      Zgadzam się w zupełności klimat dla rodziny faktycznie "dobry" Począwszy od przymusu wysłania 6 latka do szkolnej zerówki, skończywszy na tym że pracujący w Warszawie rodzic bez pomocy dziadków, znajomych nie ma żadnych szans na odebranie dziecka do 17
      • madziulec Re: dobry klimat dla rodziny 24.10.12, 00:10
        Klimat moze i dobry, lasy w końcu wokól, niedaleko Zalew...

        Ale warunki dla wychowywania potomstwa kiepściutkie, oj kiepściutkie ...
        • bronka777 Re: dobry klimat dla rodziny 24.10.12, 20:44
          Zasadniczo przegwizdane....
          Jestem mamą - i jak tam patrzę wstecz... to zabawa zaczyna się juz od przygotowań do ciąży... znalezienie dobrego ginekologa (NFZ) graniczy z cudem.... dobry szpital do porodu też bywaja akcje z odsyłaniem... do słynnego usg bioderek maluszków wole nie wracać... miejsce w złobku zasadniczo niewykonalne... przyjęcie do przedszkola należy rozpatrywać w kategoriach cudu... co nas czeka w szkole - pożyjemy zobaczymy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka