Dodaj do ulubionych

czytanie on-line

07.02.13, 11:21
Legionowskie biblioteki wydają swoim czytelnikom PIN-kody do internetowej czytelni IBUK LIBRA. Czy ktoś z Państwa już się logował i czy warto było?
Obserwuj wątek
    • sylwestra321 Re: czytanie on-line 13.02.13, 15:49
      O co takie wielkie halo, w mniejszych bibliotekach niż legionowska było to już wcześniej dostępne (patrz np Jabłonna). Tylko u nas w bibliotece lepiej działa marketing. Bo co poza tym nie wiele się dzieje, obiecywano już chyba od 2010 r. nowy system biblioteczny i jak na razie cały czas w powijakach.

      A jeśli chodzi o same książki on-line to wszystko zależy co kogo interesuje. Zbyt dużo to ich nie ma.
      • guayazyl1 Re: czytanie on-line 13.02.13, 18:29
        sylwestra321 napisała:
        A jeśli chodzi o same książki on-line to wszystko zależy co kogo interesuje. Zbyt dużo to ich nie ma.
        ---------------------------------
        Zbyt duzo to i się nie dowiedziałem.
        Jak zwykle najlepiej polegać na sobie :)
        • marek_ka_lwo Re: czytanie on-line 13.02.13, 18:39
          Zależy czego się szuka. książek jest kilkaset, ja znalazłem np. podręcznik do informatyki który właśnie czytam, żona jakiś poradnik, ale zwykłe książki też są. wygoda nie do opisania - w domu, kiedy się chce, można "wypożyczyć" i czegoś poszukać. A że nic nie kosztuje to nie ma co narzekać tylko się cieszyć, że lokalna biblioteka się rozwija...

          • vulcanik222 Re: czytanie on-line 24.02.13, 18:07
            Tytułów jest około 600, ale głównie poradniki z różnych dziedzin - za to z jaką reklamą. Konferencje prasowe, gazety, telewizja. Nawet widziałem na mieście wielkie bilbordy, a filię w której tylko książki papierowe i tłumy czytelników trzeba zamknąć, ze względu na oszczędności. Ot, polityka i zarządzanie. Nowoczesne.
            • arek.k282 Re: czytanie on-line 24.02.13, 18:30
              Bo teraz książki ci każą czytać on-line tylko powinni wypożyczać sprzęt czytelnikom którego takowi nie mają no i jeszcze :) łącze :) Ja jestem pierwszy w kolejce
              • 7gucio Re: czytanie on-line 24.02.13, 18:57
                Czepiasz się szczegółów, przecież mamy XXI w. Zawsze znajdzie się jakiś co narzeka, wstyd. Takie zaangażowanie w promocję tego "produktu" ( to też nowoczesne słownictwo) prasa, TV, dyrektor ze świtą i ciemny lud tego nie docenia. Po co im stare, papierowe książki?
                Ci nowocześni zapominają, że z bibliotek korzystają nie tylko młodzi i zamożni czytelnicy. Emerytka czy rencistka nie skorzysta z ibuka.
                Ale kogo to obchodzi, niestety ludzi w wieku dojrzałym lub starszych wcale się nie szanuje.
                • madziulec Re: czytanie on-line 24.02.13, 19:47
                  Wzięłam ten PIN, a co!

                  Bo tak to nigdy nie wpadłabym na to, by przeczytac poradnik o tworzeniu strony pod wordpressem ;)
                  Zawsze jakieś babskie wyciskacze łez czytam...
                • zchotomowa Re: czytanie on-line 24.02.13, 20:38
                  7gucio zauważa ważną sprawę:

                  Nie wszyscy mogą/chcą korzystać z zaawansowanej technologii. Piszący te słowa czyta głównie na iPadzie, używa koncentratorów treści (polecam Zite), mlę całkiem sporo danych on-line. Ale co z tego? Na mnie rynek się nie kończy, znam sporo ludzi na najwyższych stanowiskach, albo tych znacznie mądrzejszych ode mnie i oni wolą czytać papier. Dla wielu zwykłych ludzi wydatek 50 zł na książkę to bardzo duży wysiłek a biblioteka pozwala znaleźć złoty środek między technologią a rosnącymi kosztami "papieru". Ja też wolę papier (szybkie pojrzenie na nocną szafkę) - proszę bardzo: chcesz poczytać ostatniego Raczkowskiego - sięgasz po papier, najnowszy Jacek Dehnel - papier, Prof. Ventulani - papier, nawet "Atlas chmur" Mitchella lepiej się czyta, niż ogląda. Trzeba więcej?

                  tinyurl.com/czytelnictwo-w-Polsce - daje do myślenia? Powinno.

                  Biblioteki przeszkadzają wyłącznie tym, co nie czytają tekstów ponad 2.000 znaków. Ale takie teksty nie mają nic wspólnego z literaturą. Zostawmy w spokoju biblioteki, dla nas może już za późno, ale następne pokolenia będą dzięki temu mądrzejsze.

                  pozdrawiam,

                  Marcin
                  • guayazyl1 Re: czytanie on-line 25.02.13, 10:13
                    Temat jak każde rozważania o niedalekiej przyszłości jest bardzo ciekawy i ma kilka scenariuszy "co się może wydarzyć za lat dwadzieścia...trzydzieści".
                    Można się zastanowić czy ludzie już teraz głęboko zanurzeni w cyfrowy wymiar, będą mieli w przyszłości ochotę na bezpośredni kontakt z teatrem, operą, wystawą, koncertem. Czy w związku z tym papierowa książka zginie? Jak w tym kontekście jawi się przyszłość bibliotek? Mają bronić dotychczasowego formatu? Zmieniać się w mediateki?

                    Propozycja biblioteki legionowskiej cieszy. Oferta jest skromniutka (przez to, że w Polsce zdigitalizowano tylko ułamek treści, a poza tym wszystko kosztuje, ten cyfrowy projekt także) ale moim zdaniem dobrze, że na początek mamy przewagę słowników i poradników. To są propozycje na wyciągnięcie ręki, na kliknięcie, bez konsultowania się z bibliotekarzem.
                    • madziulec Re: czytanie on-line 25.02.13, 10:29
                      Zapewne.
                      Ale jako np. matka (nudząca jak zwykle) wolałabym, by zdigitalizowano np. nieszczęsne "Pięciopsiaczki", które musiałam dla dziecka wypożyczać w Warszawie albo Narnie (wypożyczona po znajomości w Filii nr 3), bo w Legionowie są 3 egzemplarze na krzyż.
                      • guayazyl1 Re: czytanie on-line 25.02.13, 11:26
                        Póki co możliwości będą się rozmijały z potrzebami. Materiałów współczesnych na które nie wygasły prawa autorskie jest mało :)
                        • madziulec Re: czytanie on-line 25.02.13, 11:42
                          No więc nie iwem, czy zdajesz sobie sprawę, bo może nie.
                          Ale czytam o osobach w moim wieku, czasem starszych. Tak, jak najbardziej, my czytamy. Lubimy szelest papieru, zapach zadrukowanych kartek i nas nie trzeba do czytania przekonywać.

                          Tymczasem współczesny 7-8 latek (i młodsze dziecko) przychodzące do szkoły z książka a nie z konsolka badx telefonem komórkowym i nie trzaskające w kolejną zabijanke na przerwie, a zgłębiające informacje na temat serdusznika jest dziwakiem.
                          Więc masz rację. Piszmy o prawach autorskich i umieszcajmy dalsze poradniki.
                          Na 100% się tym dzieciom przydadzą. Mój syn z dzika rozkosza zrobi strone interentową dla swoich kumpli będacych na poziomie zabijanki na gry.pl.
                          • guayazyl1 Re: czytanie on-line 25.02.13, 13:26
                            No ale cóż Ty chcesz ode mnie?..
                            Za jakiś czas dojdzie do kompromisu między swobodą rozpowszechniania dzieł i restrykcyjnym prawem autorskim. Wymagana jest nowelizacja prawa, które jest sprawiedliwe ale najczęściej nierychliwe :)
                            • zchotomowa Re: czytanie on-line 25.02.13, 17:29
                              szybko do kompromisu nie dojdziie.

                              Bo czy chciałbyś Syropie, by Twoje foty (gratuluję) poszły jako creative commons na stronę choćby Urzędu Miasta?

                              pozdrawiam,

                              Marcin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka