Dodaj do ulubionych

Legionowo:Zadupie-czy fajne miejsce do mieszkania?

29.07.04, 20:20
Co o tym Ludek Boży sądzi????
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Legionowo:Zadupie-czy fajne miejsce do mieszk 30.07.04, 17:50
      Zalezy od punktu widzenia w danym momencie. Jezeli siedze sobie w domu i nic nie
      potrzebuje to ide sobie z dzieckiem do lasu i jestem szczesliwa. Z drugiej
      jednak strony do dobrego lekarza mam 30 km, do szpitala rowniez, a dziecko
      chorowite. Do kina daleko, do wiekszego sklepu rowniez, bo nie robie zakupow w
      Kauflandzie i innych tego typu Biedronkach czy Globiastosciach i Leaderach.
      Ale za to spotykam sie z wielka zyczliwoscia w sklepach osiedlowych...
      Tak jak zawsze mawiam - cos za cos ;-)
      • singleman Re: Legionowo:Zadupie-czy fajne miejsce do mieszk 05.08.04, 18:35
        Zgadzam sie z Madziulcem. Miejsce do mieszkania fajne. Fajnie robi sie zakupy.
        Laski blisko. Woda tez. Bazarek jest suuuuper!!! Tylko ten cholerny dojazd. Ja
        autkiem jade do WAW 25 min do pracy./ Mijam sie z korkami/. Zas w korkach-
        horrrrrrrrooooooorrrrr!
        Pozdrawiam.
        Ps-. No i zajebiscie mi ptaszki cwierkaja jak na taras wyjde:-))))
        • madziulec Re: Legionowo:Zadupie-czy fajne miejsce do mieszk 05.08.04, 21:37
          Ja poszlam ostatnio na maly bazarek (blizej ode mnie). Na ten normalny, przy
          Sobieskiego mam za daleko, a chcialam kupic cos na surowke. Moglam zapomniec.
          Oczywiscie na surowke mogly byc kosmetyki i ubrania lub ziemniaki....
          Tak to nas, Legionowszczan z wyboru tu traktuja ;-)
          Pojechalam do mojego ulubionego pana, hadlujacego na drodze do Nieporetu ;-))))
          Lasek mam za domkiem.
          Co do wody... Podobno zakaz kapieli w Zalewie....
        • madziulec Re: Legionowo:Zadupie-czy fajne miejsce do mieszk 05.08.04, 21:37
          Ja poszlam ostatnio na maly bazarek (blizej ode mnie). Na ten normalny, przy
          Sobieskiego mam za daleko, a chcialam kupic cos na surowke. Moglam zapomniec.
          Oczywiscie na surowke mogly byc kosmetyki i ubrania lub ziemniaki....
          Tak to nas, Legionowszczan z wyboru tu traktuja ;-)
          Pojechalam do mojego ulubionego pana, hadlujacego na drodze do Nieporetu ;-))))
          Lasek mam za domkiem.
          Co do wody... Podobno zakaz kapieli w Zalewie....
    • patriszia co tu duzo mówić 30.08.04, 14:37
      średnio mi się tu podoba, może dla tego że mi się Legionowo "przejadło".
      mieszkam tu od 20 lat.

      mieszkam niedaleko targowiska więc codziennie widzę sterty śmieci, idę do lasu
      z psem i co widzę sterty śmieci, idę do kina ... nie do kina nie idę bo nie
      mamy, porządnej dyskoteki też nie mamy (tylko siedziby dresiarstwa), na rowerze
      też za bardzo nie pokolrzuje bo nie ma ścieżek rowerowych, madziulcowi się
      dzieciak rozchoruje to jedzie do Wawy albo Nowinka, stadion mamy ale tylko dla
      tego że Kicman dożynki zrobił a nie dla tego że wypada żeby tak duże miasto
      miało taki obiekt. basen mamy ale obskurny, pordzewiały. wieczorkiem na piwo
      trzeba iść całym stadem bo jak się pójdzie we dwie to osiłkowie w dresach się
      przystawiają (bleee...).

      jednak do Warszawy tak daleko nie mamy (mimo że korki są cholerne), więc
      potrzeby zakupowo-kulturalne jest gdzie zaspokoić.

      jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
      • polokokt Re: co tu duzo mówić 30.08.04, 15:31
        Co do smieci to niestety czesc mieszkancow Legionowa ma gdzies porzadek i jak
        nawet widza smietnik to i tak wola wywalic papierek wczesniej , bo tak
        wygodniej. Ja akurat mieszkam w takim miejscu ze jeszcze niedawno ludzie ktorzy
        szli rano do pociagu potrafili worek ze smieciami postawic komus pod brama,
        albo wyrzucic na spory teren zielony. I wtedy to nie ich problem. Tylko ze po
        pol roku takiego procederu z tych pojedynczych torebeczek urosla gora smieci. A
        co gorsze, ze mialem na nia piekny widok z okna. Kiedys sasiad sie wkurzyl i
        przejzal worek ze smieciami zostawiony pod brama, ku swemu zaskoczeniu znalazl
        rachunek telefoniczny :) Z danymi adresowymi wlasciciela :) Co bylo dalej to
        juz zachowam dla siebie...
        Chyba w Nieporecie czy Chotomowie mieszkaja inni ludzie (mentalnie inni) bo tam
        smieci jest zdecydowanie mniej.
        Co do wieczornych wypadow to raczej nie mam problemow, pewnie dlatego ze jestem
        facetem. Powiem nawet ze lubie sobie okolo polnocy pobiegac po miescie. Tym
        bardziej ze wiekszosc tych gosci tylko groznei wyglada a z forma u nich
        mizernie jak przyjdzie co do czego.. No ale to trzeba lubic. Jakies dwa
        tygodnie temu jak biegalem wlasnie czterech takich lysych dzentelmenow bylo
        rozlozonych przez policje na srodku ulicy Pilsudskiego. Wiec jesli chodzi o
        spacery wieczorne Pan to raczej jest srednio....
        Kino sie predko nie pojawi bo zbyt blisko sa multipleksy warszawskie. I nawet
        jesli jakas firma by tu zainwestowala w porzadne kino, to zanim ludzie
        zaczeliby chodzic to juzby splajtowali. Takie jest moje zdanie po tym jak przez
        pewien moment dzialalo kino i chodzilo do niego kilka osob, za to wszyscy
        narzekali ze jest kiepskie i w ogole, ale przeciez prywatna osoba, ktora wtedy
        tym rzadzila, nie zainwestuje wielkiej kasy w cos co niewiadomo jak sie potoczy
        (a potoczylo sie nedznie). To samo sie tyczy dyskoteki z prawdziwego zdarzenia.
        Niestety jak pojawi sie cos fajnego to zaraz zjezdzaja sie dresy z okolicy i
        juz klimat ucieka.... A wlasciciel jednak musi jakos zyc i lokal musi generowac
        zysk.
        Basen faktycznie przydalby sie jakis nowsz. Dobry basenik (dlugosc i glebokosc)
        jest w CSP ale tez wymaga remontu. Basen w SP6 jest dobry ale dla uczniow. Z
        moim wzrostem 186cm czuje sie jakos nie swojo, zbyt plytki jak dla mnie.
        Ale co by nie bylo, to cos tam w tym miescie sie dziac. Remonty ulic (tempo
        moze nie jest szokujace, ale zawsze), ja licze ze jenak w koncu ktos zobi choc
        jedna sciezke rowerowa, tym bardziej ze przystosowanie drogi technicznej nad
        zalew Zegrzynski i do Choszczowki nie wymaga az takich nakladow finansowych a z
        czasem do tej sciezki moznaby podlaczyc nowe arterie. Ostatnia incjatywa "masa
        krytyczna" moze w koncu zwrocila uwage rzadzacych i w koncu ktos cos zrobi w
        tym kierunku.
        Pozdrawiam
        • kwitkows Re: co tu duzo mówić 31.08.04, 08:45
          W Chotomowie mniej smieci? Moze na ulicy, ale proponuje pozwiedzac chotomowskie lasy. Takiego syfu w Legionowie na szczescie (juz) nie ma... Moze Jablonna przetrze szlak i uda im sie wprowadzic obowiazek podpisywania umowy na odbior smieci. Legionowo kiedys mialo takie plany, ale to kilka lat temu i nic juz o tym nie slychac. Pewnie urzedasy nic by na tym nie zarobily wiec po co sie tym zajmowac.
          • patriszia jabłonna nie podpisze wywozu śmieci... 31.08.04, 13:55
            ...bo mają za dużo szklarni a czymś trzeba grzać tylko dla czego prawie zawsze
            jest wiatr w stronę Legionowa :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka