hubert_sikorski 25.08.13, 19:52 Ścieżka rowerowa na Parkowej i na Jagielońskiej od Parkowej do Barskiej, została rozebrana i zbudowana od podstaw po ilu, dwóch latach? Chyba nie do końca są przemyślane te ścieżki rowerowe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pomagam-w-legionowie Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 25.08.13, 22:16 Hubercie, nie dziw się, skoro tu budowane są ścieżki, po których zgodnie z KRD nie trzeba jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
metron1 Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 25.08.13, 23:08 Jak na razie większość ścieżek to nieprzemyślane ogryzki zaczynające się i kończące w przypadkowych miejscach Jeżeli mam jechać te kilkanaście metrów ścieżką która urwie się w najmniej spodziewanym miejscu to naprawdę wolę pojechać ulicą Wystarczy popatrzeć na mapę ścieżek rowerowych w Warszawie, większość to krótkie nie połączone ze sobą ogryzki przez które i tak muszę wjechać na ulicę. Inna sprawa że większość rowerzystów o ironio bezpieczniej czuje się na drodze pomiędzy samochodami Ścieżka rowerowa to wybieg dla piesków, miejsce spacerów, mamusie z wózkami i ...rowerzyści jadący pod prąd Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 26.08.13, 06:45 Dlatego tak się dzieje z drogami dla rowerów bo biorą się do tego projektanci i specjaliści od komunikacji samochodowej, wiedzący że tyle że kazano im narysować na sztukę jakiś odcinek DDRa lub ciągu pieszo-rowerowego, a nie mają pojęcia o zasadach, bezpieczeństwie i udogodnieniach dla rowerowych uczestników ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_sikorski Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 26.08.13, 13:44 Mnie przede wszystkim zdziwiło marnowanie pieniędzy. Z tego co pamiętam tamte ścieżki były budowane razem z halą sportową, przy udziale dotacji z UE, co nie oznacza że można je zniszczyć po (o ile mnie pamięć nie myli) dwóch latach. Wychodzi brak koordynacji, brak wizji jak ma wyglądać dana ulica. pomagam-w-legionowie napisał: > Hubercie, nie dziw się, skoro tu budowane są ścieżki, po których zgodnie z KRD > nie trzeba jeździć. Tego właśnie nie wiem. W kwestii rowerów przepisy są dość niejasne. 1) Czy mamy obowiązek jechać ścieżką rowerową jeżeli mamy ją po prawej stronie, nawet jeżeli nie ma znaku zakazu na jezdni. Czy jeżeli jest to połączony ciąg pieszo rowerowy bez wydzielonych pasów dla pieszych i rowerzystów, gdzie dodatkowo stoją słupy (znak C-13/C-16) to tez mamy taki nakaz np. Aleja Legionów, Jana Pawła I. 2) Czy jeżeli droga rowerowa jest po drugiej stronie jezdni, a po prawej stronie nie mamy zakazu wjazdu rowerem, to czy możemy dalej jechać jezdnią? Wszak obowiązują nas znaki występujące po prawej stronie jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_sikorski Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 26.08.13, 13:53 I jeszcze jedna kwestia, rowerzysta zgodnie z prawem powinien jechać w pierwszej kolejności ścieżką rowerową, jeżeli jej nie ma to poboczem, a kiedy jest niezdatne do jazdy to dopiero wtedy jezdnią. Tu nasuwa się prosty pytanie, jakim poboczem można jechać a jakim nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pomagam-w-legionowie Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 26.08.13, 17:38 Hubercie słusznie zauważasz, że obowiązują nas znaki postawione wyłącznie po prawej stronie. chodnik|DDR|pas N|pas S|chodnik Jak masz taki układ jak na schemacie i przy DDR stoją znaki C-13 ustawione w obu kierunkach (niby maja się tyczyć tych jadących pasem N i pasem S, ale są ustawione przy DDR) To rowerzysta jadący pasem N musi skorzystać z DDR, zaś rowerzysta jadący pasem S musi dalej jechać jezdnią :). Wynika z nieznajomości prawa zarówno przez projektantów jak i urzędników zamawiających (bo przyjęli taki bubel) jak i urzędników starostwa, wydających zgodę. Jak już dochodzi do takiego umieszczania DDR tylko z jednej strony jezdni, to aby ona była obowiązująca w obu kierunkach przy pasie S powinien być postawiony znak coś ala F-19. Przypadek drugi DDPiR|pas N|pas S|chodnik + brak znaków B-9 przy obu pasach jedni + znak C-16 w obu kierunkach DDPiR W takim wypadku rowerzysta nie ma obowiązku jechać DPiR. Od ostatniej nowelizacji PRD rowerzysta musi korzystać z DDR oznaczonej C-13 i tylko pod warunkiem, że ma pas do jazdy w kierunku wybranym przez rowerzystę. Jazda po DDPiR (oznaczonych C-16) jest dobrowolna. Sam rowerzysta decyduje w tym wypadku czy porusza się DDPiR czy jezdnią. Przypadek trzeci (lekko zmodyfikowany drugi) DDPiR|pas N|pas S|chodnik + znaki B-9 przy obu pasach jedni + znak C-16 w obu kierunkach DDPiR W takiej sytuacji człowiek jadący pasem N może pojechać DDPiR, albo nie korzystać z danej drogi (wybrać inną). Człowiek jadący pasem S musi wybrać inną drogę. Takie kuriozum mamy np. na Sobieskiego. Generalnie ostania nowelizacja PRD celowo usunęła nakaz poruszania się rowerzystów po DDPiR. Nakaz obowiązuje wyłącznie w stosunku DDR i to tylko tych prowadzących w odpowiednim kierunku. Chodziło o zapobieganie idiotyzmowi tworzenia niebezpiecznych "ścieżek rowerowych" na chodnikach (czyli wspomnianych DDRiP). Zmiana ma skłonić samorządy i zarządcy dróg do tworzenia bezpiecznych DDR lub wydzielonych pasów rowerowych lub kontr pasów). Niestety w Legionowie SM i policja nie zauważają nowelizacji przepisów i np. wystawiają ludziom mandaty za nieskorzystanie z DDPiR, która dla rowerzystów nie jest obowiązkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_sikorski Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 26.08.13, 20:04 Wielkie dzięki za informację! Zawsze myślałem że mam obowiązek jazdy DDPiR, który jest dla mnie niebezpiecznym wynalazkiem. A tak w ogóle to dziwie się że np. na Kolejowej, na odcinku od granic Legionowa do ronda w Łajskach, nie zrobiono pasa rowerowego. Jest tam wystarczająco szeroko i mały ruch. Przykładowo w takim Garwolinie mamy pasy rowerowe biegnące główną ulica miasta w obu kierunkach. Natężenie ruchu podobne do tego jakie mamy na Sobieskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
pomagam-w-legionowie Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 26.08.13, 22:45 Nawet bez tranzytu lubelskiego ruch na garwolińskiej Kościuszki jest bez porównania wyższy niż ten na legionowskiej Sobieskiego. Mimo, to nikt się nie bał tam wymalować pasów dla rowerzystów. To posunięcie, nie dość, że o wiele bezpieczniejsze od legionowskiego upierania się przy DDPiR to i o wiele tańsze. Do Garwolińskiego rozwiązania można mieć parę "ale" - np. przed krzyżówką z 76 DDRy zanikają, tudzież wysepki blokujące DDR (pozostałość po tranzytowym charakterze 17) A i by nie być gołosłownym co do nieobowiązkowości jazdy po maniakalnie promowanych w Legionowie DDPiR to brzmienie art. 33 PRD przez ostatnią rowerową nowelą jak i po niej. Przed nowelą (obowiązek korzystania z DDPiR oraz DDR): Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. Po noweli rowerowej: Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. Jak widać, obligo to DDR i pasy rowerowe, ale tylko i wyłącznie, gdy prowadzą w tym samym kierunku, w którym zamierzamy jechać. Po DDPiR rowerzysta porusza się fakultatywnie i nie jest to błąd legislacyjny, a zamierzone działanie, którego celem jest ukrócenie idiotycznie wytyczanych i niebezpiecznych DDPiR. Zmianą jest, że z pasów i DDR muszą korzystać też wózki wielościany rowowe i zespoły pojazdów rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
3goust Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 27.08.13, 15:50 pomagam-w-legionowie napisał: > > Przypadek trzeci (lekko zmodyfikowany drugi) > DDPiR|pas N|pas S|chodnik + znaki B-9 przy obu pasach jedni + znak C-16 w obu k > ierunkach DDPiR > W takiej sytuacji człowiek jadący pasem N może pojechać DDPiR, albo nie korzyst > ać z danej drogi (wybrać inną). Człowiek jadący pasem S musi wybrać inną drogę. > Takie kuriozum mamy np. na Sobieskiego. Na Sobieskiego mamy rowerostradę oraz obok chodnik, a nie ciąg pieszo rowerowy. Ciąg pieszo-rowerowy na Sobieskiego występuje o długości 20 metrów. Jeśli nie rozpoznajesz znaku ciąg pieszy obok ścieżka rowerowa by nie stosować dwóch znaków bo to by było kuriozum a znak ciąg pieszo-rowerowy czyli taki ciąg po którym i piesi i rowerzyści mogą korzystać z całej szerokości ... hm chodnika;) hubert_sikorski napisał: Wszak obo wiązują nas znaki występujące po prawej stronie jezdni. Są trzy przypadki w których znak może znajdować się po lewej stronie. 1) Znaki o dwóch słupach w których nie ma mowy o obróceniu przez wandali. [Znaki głównie d42, d43, i z nazwą miejscowości E17] 2) Znaki zwykłe gdy po prawej stronie nie ma miejsca lub znak taki był by niewidoczny [Drogi wielopasmowe] 3) Gdy stojący znak może zasugerować innemu kierunkowi niewłaściwą interpretacje. Odpowiedz Link Zgłoś
pomagam-w-legionowie Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 27.08.13, 20:32 Po pierwsze prostuję błąd, którym niechcący zaciemniłem sytuację. Pisząc znak C-16 miałem na myśli de facto złączenie znaków C-13+C-16 (w dowolnej sytuacji). Dla rozjaśnienia osobom nie posługującym się Znak C-13 - niebieski okrąg z symbolem roweru pośrodku - DDR (droga dla rowerów/rzystów) Znak C-16 - niebieski okrąg z symbolem dwóch osób DDP (droga dla pieszych) Złączenia znaków C-16 + C-13 w każdej konfiguracji oznaczają - DDPiR (droga dla pieszych i rowerów), różni ich tylko i wyłącznie sposób prowadzenia ruchu: - pionowa kreska oddzielająca - ruch pieszych i rowerów jest podzielony, zarówno piesi i rowerzyści zajmują tę część DDPiR, po której na znaku znajduje się odpowiedni dla nich symbol. A więc, jeśli z prawej jest rower, a z lewej osoby, to piesi zajmują lewą stronę drogi, a rowerzyści prawą, - pozioma kreska udzielająca symbol roweru od sylwetek osób zezwala zarówno pieszym jak i rowerzystom poruszanie się po całej szerokości DDPiR. 3goust napisał: > Na Sobieskiego mamy rowerostradę oraz obok chodnik, a nie ciąg pieszo rowerowy. > Ciąg pieszo-rowerowy na Sobieskiego występuje o długości 20 metrów. > Jeśli nie rozpoznajesz znaku ciąg pieszy obok ścieżka rowerowa by nie stosować > dwóch znaków bo to by było kuriozum a znak ciąg pieszo-rowerowy czyli taki ciąg > po którym i piesi i rowerzyści mogą korzystać z całej szerokości ... hm chodni > ka;) > Niestety nie jest prawdą co piszesz. Na Sobieskiego (jadąc od Warszawskiej) masz serię oznaczeń DDPiR. Początkowo nakazują ruch po odpowiednich stronach DDPiR, przez wspomniane przez ciebie 20m pozwalają na ruch pieszych i rowerzystów na całej szerokości DDPiR, potem ponownie wskazują odpowiednią stronę. DDR na Sobieskiego zaczyna się na wysokości sądu. Choć jest to typowy przykład DDR, z której nie musimy korzystać (przypomnę, że rowerzysta jest zobowiązany do jazdy DDR tylko i wyłącznie wtedy, gdy prowadzi ona w tą samą stronę, w którą porusza się rowerzysta). Wspomniany fragment DDR ucieka od Sobieskiego i otacza targowisko, potem wiedzie wzdłuż muru szkoły i wraca w pobliże jezdni za skrzyżowaniem. Radosna twórczość projektantów, zamawiającego, i wydającego pozwolenie sprawiła, że brakuje tam elementarnego oznaczenia, gdzie DDR wiedzie. Rowerzysta stojąc na światłach na przejeździe rowerowym, widzi fragment uciekającej DDR a następnie znak C13a. Ponieważ z jego perspektywy oznakowanie wskazuje na koniec DDR na wysokości końca targowiska, to powinien on wrócić na jezdnię. Niestety kolejny przykład radosnej tfórczości - stoi tam znak B-9. Czyli rowerzysta ma zakaz jazdy Sobieskiego i jednocześnie koniec DDR (koniec DDR jest iluzoryczny i wynika z nieprzemyślanego oznakowania). Podsumowując: - od Warszawskiej do sądu - DDPiR - pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo. Rowerzysta może z niej korzystać fakultatywnie, gdyby nie B-9. Uwaga ok 20 metrów do DDR, ale tylko w jedną stronę :). - od sądu do parkowej jest DDR - rower ma pierwszeństwo przed pieszym, który tam się znajdzie. Odcinek od targowiska do krzyżówki przy szkole to DDR, po której zgodnie z prawem rowerzysta jadący wzdłuż Sobieskiego nie musi korzystać . Mam do ciebie jedną prośbę. Zapoznaj się z treścią rozporządzeni w sprawie znaków i sygnałów drogowych (z dnia 31 lipca 2002 r.). Dla ułatwienia: par. 37, par. 39 i par. 40. Uchroni do dyskutantów od czytania rewelacji, że na Sobieskiego jest tylko 20m DDPiR. PS. Potrafisz wskazać miejsce, gdzie jadąc w jedną stronę rowerzysta porusza się DDR, a w drugą DDPiR, a pieszy rowerzyście jadącemu w jedną stronę ma ustępować bezwzględnie, a nad jadącym w drugą ma bezwzględny pierwszeństwo?. To coś dla rowerów na Sobieskiego kilka innych kwiatków. Np. wprowadzenie ruchu niewidomych na przejazd dla rowerzystów. Znajduje się tam "guzikowanie" sugerujące, e w tym miejscu niewidomy może czuć się bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
3goust Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 27.08.13, 20:45 czyli mówisz że starostwo powinno wyjąc po jednej kostce bauma, wysypać ziemią i obsiać trawką, i oto będziemy mieli właśnie ładnie rozdzielone trasy, tylko do czego to prowadzi? To jest sztuczne prawnicze rozczulanie problemu. jak przy odśnieżaniu 3 cm pasa trawy między ogrodzeniem a chodnikiem. Znak ludzik oddzielone pionowo właśnie stosuje się gdy zrosną się ścieżki pieszych i rowerzystów, robi się to z ekonomii bo ciupanie dwóch znaków to głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
pomagam-w-legionowie Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 27.08.13, 21:43 3goust napisał: > Znak ludzik oddzielone pionowo właśnie stosuje się gdy zrosną się ścieżki piesz > ych i rowerzystów, robi się to z ekonomii bo ciupanie dwóch znaków to głupota. Prosiłem cię, byś łaskawie przeczytał i zastanowił się nad treścią rozporządzenia. Złączenie znaku C-13+C-16 nie jest ekonomią (oszczędzanie na tablicach i słupkach). Do zupełnie inny rodzaj drogi, inaczej w prawie regulowany. Choćby tak, że od 2011 roku korzystanie z tak oznaczonych dróg dla rowerzystów jest fakultatywne. Zanim zaczniesz pier. farmazony zapoznaj się z rozp. dot. znaków, z PRD. Pewnie zaraz na mnie znowu naskoczysz, ale dodatkowo zapoznaj się z tzw. konwencją wiedeńską dot. ruchu drogowego. Poczytasz, to pogadamy.. w tej chwili jak czytam "oddzielone pionowo właśnie stosuje się gdy zrosną się ścieżki pieszych i rowerzystów, robi się to z ekonomii bo ciupanie dwóch znaków to głupota" to zastanawiam się gdzie są granice głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
3goust Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 28.08.13, 10:14 pomagam-w-legionowie napisał: > Zanim zaczniesz pier. farmazony zapoznaj się z rozp. dot. znaków, z PRD. Pewnie > zaraz na mnie znowu naskoczysz, ale dodatkowo zapoznaj się z tzw. konwencją wi > edeńską dot. ruchu drogowego. Poczytasz, to pogadamy.. w tej chwili jak czytam > "oddzielone pionowo właśnie stosuje się gdy zrosną się ścieżki pieszych i ro > werzystów, robi się to z ekonomii bo ciupanie dwóch znaków to głupota" to z > astanawiam się gdzie są granice głupoty. Absolutnie nie naskakuję lecz mówię jak jest. Wszyscy traktują ten znak z równoważnym do opisania sytuacji. Przykład? Warszawska w okolicy os. Batorego. Chodzi mi o to miejsce gdzie ścieżka rozdziela się na dwie części okraczając drzewo. Przy skrzyżowaniu z Jagielońską jest znak Nakaz jazdy rowerem C-13. Jedziemy nią i dojeżdżamy do rozwidlenia. I tak jeśli jedziemy prosto to jedziemy DDR gdyż nie ma zakończenia. A gdy skręcimy na to co idzie przy chodniku spotkamy znak C13+16. Za chwilę łączą się oba ze sobą i czym jedziemy? Jeśli jechaliśmy koło chodnika to ciągiem pieszo-rowerowym, zaś jak tylko na wprost to DDR? Pytanie gdzie się kończy DDR który przebiega koło szkoły nieopodal sobieskiego? Nigdzie idzie aż do ulicy warszawskiej Po prostu taki znak najłatwiej oddaje rzeczywistość i jest traktowany jako DDR + chodnik a nie chodniko-ścieżka . I nie jest to żaden farmazon drogi lub tani kolego;) A jeśli tak skrupulatny jesteś nie zastanawia cię dlaczego władza chce nas zabić? I nie kończy drug jednokierunkowych? Pod ratusz podjechać można z przeświadczeniem że jedziesz jednokierunkową drogą w obszarze niezabudowanym. To jest straszne. Gdybyśmy nie kończyli dróg ekspresowych lub autostrad znakami odpowiednimi to wyobraź sobie wjazd auta pędzącego 160 km/h w osiedle i to w pełni legalnie. Władza nic nie robi na to że można jechać prawie po całym Legionowie z prędkością 90 km/h legalnie... Wystarczy zdjąć dwa znaki.... A do jednokierunkowych wystarczy zakończenie dać znakiem jednym. Ale co robić gdy policja <R> z Legionowo jedzie przez skrzyżowanie do mierzenia aut na trasie i nie zauważa gdzie są sygnalizatory użyte s-3 niezgodnie z ich przeznaczeniem. S-3 przejazd bezkolizyjny na kierunku wskazywanym, a na tamtym skrzyżowaniu użyli ich do określenia kierunku sygnalizatora. Odpowiedz Link Zgłoś
3goust Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 28.08.13, 10:17 * I nie kończy drug jednokierunkowych I nie kończy dróg jednokierunkowych Odpowiedz Link Zgłoś
benieck Re: krótki żywot ścieżek rowerowych 28.08.13, 22:13 Problemem ścieżek rowerowych zajęła się też miejscowa: www.miejscowa.pl/legionowo-mobile/item/1318-pieszy-na-sciezce.html Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa 1 metr 30.08.13, 18:00 warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14520230,Kierowco__Trzymaj_sie_z_dala_od_rowerzystow__Nowa.html#LokKrajTxt może poprosimy Adasia o wydrukowanie naklejek a ja załatwię z Transludem, że nakleją to na swoje autobusy? pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_sikorski Re: 1 metr 30.08.13, 21:09 Pomysł dobry. Może napisał byś o tym na profilu Rowerowe Legionowo na fb? www.facebook.com/RoweroweLegionowo?fref=ts (mam nadzieje że link zadziała) Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Re: 1 metr 30.08.13, 21:41 link działa, ale już jutro zrobię, teraz film :) M hubert_sikorski napisał: > Pomysł dobry. Może napisał byś o tym na profilu Rowerowe Legionowo na fb? > www.facebook.com/RoweroweLegionowo?fref=ts > (mam nadzieje że link zadziała) > Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Re: 1 metr - mamy zgodę. 03.09.13, 12:59 hubert_sikorski napisał: > Pomysł dobry. Może napisał byś o tym na profilu Rowerowe Legionowo na fb? Hubert, Mam zgodę ZTM na wykorzystanie materiałów. Powinienem dostać pliki dziś/jutro. Brakuje nam a) Adasia i b) Transludu. Czy Wy to chcecie podpisać (w sensie linku do Waszego profilu na FB?). pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
3goust Re: 1 metr - mamy zgodę. 03.09.13, 15:46 WAJ ADAŚ? Są trzy firmy w Legionowie zajmujące wielkoformatowymi reklamami, dlaczego tego oczojeb** który nie ma za grosz wyczucia estetyki? Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Re: 1 metr - mamy zgodę. 03.09.13, 17:40 3goust napisał: > Są trzy firmy w Legionowie zajmujące wielkoformatowymi reklamami, dlaczego tego > oczojeb** który nie ma za grosz wyczucia estetyki? nie ma problemu - dogadaj warunki z innym wykonawcą i daj znać, co załatwiłeś. pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_sikorski Re: 1 metr - mamy zgodę. 03.09.13, 20:11 Kontynuujmy na profilu RL. Odpowiedz Link Zgłoś
metron1 Re: 1 metr 30.08.13, 21:47 Generalnie to takie naklejki powinni mieć przed oczyma kierowcy autobusów miejskich. Kiedyś nie chciałem wierzyć w opowieści rowerzystów którzy żalili się że kierowcy zwłaszcza autobusów miejskich celowo spychają ich z drogi No niestety uwierzyłem bo kilka razy doświadczyłem tego samego, kierowca autobusu miejskiego celowo wyprzedzał mnie na odległość kilku centymetrów Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_sikorski Re: 1 metr 31.08.13, 11:40 Mnie raz wyprzedzała gruszka (betoniarka), nie dość że blisko to zajechała mi drogę zmuszając do ucieczki na pobocze. Po kolorze gruszki (biało zielona...) wiedziałem gdzie mają bazę, podjechałem wszedłem do biura, trafiłem na szefową/właścicielkę. Powiedziałem co i jak, że ten kierowca musiał właśnie wjechać na bazę. Obiecała że ustali który to i wyciągnie konsekwencje. W przypadku autobusów ZTM można spisać numer boczny i zgłosić to do ZTM dostarczając jak najwięcej danych (numer linii, gdzie, kiedy, opisać sytuację). Wiadomo ze kierowcy nie wyrzucą ale jeżeli wpłynie kilka skarg to spotkają go jakieś konsekwencje, tym bardziej że w autobusach są kamery. Osobiście z osobówkami nie mam problemu ze wyprzedzają mnie zbyt blisko, jeżeli już to na skrzyżowaniach jestem dla nich "niewidzialny", jadą jak gdyby było pusto. Najgorzej to jak kierowcy tirów spychają przyczepami, szczególnie ci z litwy. Często też kierowcy samochodów dostawczych wyprzedzają niebezpiecznie, bo czują się jak gdyby jechali osobówkami. Naturalnie, większość jeździ bezpiecznie ale 1/50 jeździ niebezpiecznie i takich trzeba tępić. Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Re: 1 metr 31.08.13, 12:23 hubert_sikorski napisał: > Mnie raz wyprzedzała gruszka (betoniarka), nie dość że blisko to zajechała mi d > rogę zmuszając do ucieczki na pobocze. Po kolorze gruszki (biało zielona...) wi > edziałem gdzie mają bazę, podjechałem wszedłem do biura, trafiłem na szefową/wł > aścicielkę. Powiedziałem co i jak, że ten kierowca musiał właśnie wjechać na ba > zę. Obiecała że ustali który to i wyciągnie konsekwencje. brawo, ja tak ostatnio "ściągnąłem na bazę" rajdowca z lokalnej firmy ochroniarskiej, z początku myślał, że żartuje i wystarczy mnie postraszyć :) Po przyjechaniu do swojego szefa już taki wyrywny nie był. pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanieczbloku Re: 1 metr 01.09.13, 12:21 zchotomowa napisał(a): > hubert_sikorski napisał: > > > Mnie raz wyprzedzała gruszka (betoniarka), nie dość że blisko to zajechał > a mi d > > rogę zmuszając do ucieczki na pobocze. Po kolorze gruszki (biało zielona. > ..) wi > > edziałem gdzie mają bazę, podjechałem wszedłem do biura, trafiłem na szef > ową/wł > > aścicielkę. Powiedziałem co i jak, że ten kierowca musiał właśnie wjechać > brawo, > > ja tak ostatnio "ściągnąłem na bazę" rajdowca z lokalnej firmy ochroniarskiej, > z początku myślał, że żartuje i wystarczy mnie postraszyć :) > Marcin ___________________ Widziałem kiedyś w stolicy jak bem-ka zajechała gościowi drogę...dogonił ją i zaczął wygrażać.....Byczek z bemki zatrzymał samochód na środku skrzyżowania wyciągnął gostka z autka i dał mu w pysk. Miał szczęście bo jechała z nim kobieta w ciąży i po jej prośbach.... Byczek sobie odpuścił. Więc zdecydowanie nie polecam samowolnego wymierzania sprawiedliwości..jak sugerują małolaty powyżej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_sikorski Re: 1 metr 01.09.13, 17:00 Gandalfie, nikt nie mówi o samowolnym wymierzaniu sprawiedliwości, ale o nie tolerowaniu kierowców którzy jeżdżą niebezpiecznie. Podejrzewam że jakiś rowerzysta ciebie pouczył :) Podjeżdżałem już do wielu kierowców i jakoś nigdy żaden nie kwapił się aby wysiąść z samochodu/zatrzymać się, a daleeeeko mi do byczka. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanieczbloku Re: 1 metr 02.09.13, 08:23 Trudno się nie domyśleć że jeszcze nikt ci nie spuścił manta... Inaczej dawno byś zaprzestał zaczepiania ludzi. Chyba że jesteś masochistą...;) Aha ...apropo jedyny rowerzysta jaki mnie pouczał to ty...hahahaa Szerokiej drogi i całej szczęki... :D Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_sikorski Re: 1 metr 02.09.13, 14:20 Dodam że nie próbuję ścigać ani pouczać kierowców którzy np. po zajechanie mi drogi, podnoszą rękę albo mrugną światłami awaryjnymi. W ten sposób pokazują że zdają sobie sprawę że źle pojechali. Wbrew pozorom takich kierowców jest całkiem sporo! Jednocześnie nie polecam bierności która sam sugerujesz, to osoba która jeździ niebezpiecznie ma się bać, a nie my. Bardziej obawiam się o swoją miednicę, nogi, ręce itd. że ucierpią w trakcie wypadku kiedy jakiś kierowca wymusi pierwszeństwo, bo to tylko rowerzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanieczbloku Re: 1 metr 02.09.13, 14:34 Wiesz, moim skromnym zdaniem zamiast ryzykować życie jeżdżąc w dużym ruchu ulicznym, lepiej korzystać z chodnika lub ewentualnie tych kilku marnych ścieżek rowerowych! ...Sam osobiście tak właśnie użytkuję rower...Dziwię się ryzykantom jadącym na rowerkach np na trasie do Zegrza.... I nie uważam, że należy straszyć innych, żeby później się Ciebie bali!!! Jestem absolutnym przeciwnikiem przemocy i agresji! Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Przykład z Gdańska 08.09.13, 09:13 www.tvn24.pl/pomorze,42/nowe-znaki-w-gdansku-zachowaj-odstep-od-rowerzysty,352789.html U nas, mimo zgody ZTM, UM Warszawa i UG Jablonna, nie zgodził sie Translud na nasza akcje. Pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś