zdebeq 05.12.13, 17:07 www.powiat-legionowski.pl/index.php/pl/aktualnosci/5555-zima-nas-nie-zaskoczy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zdebeq Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 05.12.13, 17:07 ale fota pożyczona z MPO Łódź. :D Odpowiedz Link Zgłoś
ralphie Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 06.12.13, 18:20 No i d..pa, pierwszy lichy śnieg, jakiś Ksawery i powiatowe świecą, jak psu... nos pod przy choince. Odpowiedz Link Zgłoś
zdebeq Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 06.12.13, 18:37 Spokojnie. Zgodnie z przepisami pługi powinny wyjechać chyba kilka godzin po opadach czy jakoś tak. CHyba mają jeszcze czas na popisy Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Re: Zobowiązująca deklaracja starosty - znowu dupa 06.12.13, 19:52 gazetapowiatowa.pl/wiadomosci/legionowo/orkan-ksawery-legionowo/ Polecam szczególnie komentarz (mój) czym Starosta oraz jego zastępca (odpowiedzialny nomen omen za drogi) byli dziś zajęci od godz 09:00 do 12:30. Wiadukt nadal jest nieprzejezdny, powiatowa droga Chotomowska/Partyzan†ów jest marzeniem panczenistów: długi, prosty idealny lód. Może trochę wietrznie i ciemno + po cholerę tyle stojących samochodów na tym torze? pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
nielot_dodo Re: Zobowiązująca deklaracja starosty - znowu dup 07.12.13, 09:17 53 tony soli drogowej wpieprzyli w adwokata. Granaty zostawili w "świątecznym ubraniu" to sprawiedliwość niekoniecznie musi być "po ich stronie" Młócić (sypać sól) zaczną jak będzie apelacja ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zdebeq Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 26.01.14, 10:45 Ktoś chętny pokręcić bączki na Jagiellońskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
3goust Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 26.01.14, 11:00 zdebeq napisał: > Ktoś chętny pokręcić bączki na Jagiellońskiej? Ale o co chodzi śnieg dalej pada... sami jesteście sobie winni prosząc o niższe prędkości i klasy dróg. dla 50 km/h - po zakończeniu opadów śniegu wyruszają odśnieżarki dla magicznego 70 km/h gdy warstwa śniegu przekracza 10 cm na drodze, dlaczego bo właśnie zarządcy upodobali sobie te 70 km/h lub 60 km/h bo jak jest powyżej 80 km/h pługi muszą pojawić się w ciągu 5 minut od rozpoczęcia opadów... ale na danej drodze... licząc że droga ma 120 km jak w pierwszym pikietażu pojawi się pług to na 100 km może się nie pojawić. I dla miłośników 30 km/h oraz terenów zamieszkania - nie muszą być prowadzone prace odśnieżające... śnieg może leżeć do stopienia Odpowiedz Link Zgłoś
plunio7 Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 26.01.14, 14:13 Zaraz, czyli uważasz, że z powodu głupiego prawa trzeba robić głupie rzeczy i budować autostrady w środku miasta? Może jednak pretensje trzeba mieć do autorów tych przepisów i to je zmienić? Odpowiedz Link Zgłoś
3goust Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 26.01.14, 17:07 plunio7 napisał: > Zaraz, czyli uważasz, że z powodu głupiego prawa trzeba robić głupie rzeczy i b > udować autostrady w środku miasta? Nie absolutnie nie, ale czy potrzeba wymagania czarnych ulic non-stop w miejscu gdzie i tak nie jedziesz szybko bo to miasto jest konieczne? Wiesz gdyby to był tor F1 rozumiem bo wpaść w poślizg przy 320 km/h to jest niebezpieczne ale czy dużą ujmą dla kierowców jest pojechać w mieście 35-45 km/h gdy na co dzień "teoretycznie" jeżdżą tam 50 km/h? Dodatkowo śnieg który opadowy nie jest niebezpieczny - wiem bo jeżdżę czasem autem na letnich oponach i nigdy nie wpadłem nim w poślizg. Tak wiec kierowca przygotowany jadący na zimówkach nie powinien odczuć zasypanej drogi bo przy 45 km/h nic mu się nie stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
plunio7 Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 26.01.14, 19:04 Przepraszam więc, źle zrozumiałem i teraz w 80% się zgadzam - z wyjątkiem bezpiecznej jazdy na zimówkach przy 45km/h - w takich warunkach nie ma bezpiecznej jazdy bez dobrych umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 26.01.14, 19:54 Witam, Umówimy sie - jazda na letnich oponach przy takich warunkach, jak obecnie to: a) brak odpowiedzialności wobec innych użytkowników drogi i b) ryzyko nieadekwatne do oszczędności - za1200 zł można kupic komplet zimowek a uniknąć płacenia odszkodowania. Pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
ralphie Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 27.01.14, 08:27 zchotomowa napisał(a): > Witam, > > Umówimy sie - jazda na letnich oponach przy takich warunkach, jak obecnie to: > a) brak odpowiedzialności wobec innych użytkowników drogi i Nie zgadzam się :) Gdy nie było zimówek wszyscy jeździliśmy na "wielosezonowych" jeżdżąc wolniej, czasem po ślimaczemu. > b) ryzyko nieadekwatne do oszczędności Dwa sezony przejeździłem (czas przeszły) na letnich. Ryzyko pojawiało się tylko wtedy, gdy wstępował we mnie chochlik Hołowczyca. Co więcej. Celowo na przednią oś założone miałem opony bardziej zużyte, po to by przodem sterować świadomie, a tył już sam słuchał się przodu. Jeździło się wolniej ze świadomością tego co się ma i warunków. Ci bez świadomości kończyli w pobliskich rowach nawet mimo zimówek. I nie. Wcale nie promuję jazdy na letnich, a raczej jazdę z głową. > za1200 zł można kupic komplet zimowek a uniknąć płacenia odszkodowania. Już widzę miny tych, którzy kupili auto w tej cenie ;) I jeszcze mała prośba do włodarzy. Przekażcie firmom wykonującym usługi odśnieżania. Odśnieżając drogi powiatowe, gminne niech mają na uwadze też drogi do nich dochodzące - dojazdowe i nie zostawiają na ich wlocie hałdy zgarniętego z ulicy śniegu. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
3goust Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 27.01.14, 16:42 1) za1200 zł można kupic komplet zimowek a uniknąć płacenia odszkodowania. Hm... czemu tak mówisz brak zimówek nie równa się winny. Jak ktoś wyjedzie z podporządkowanej na pewno wina nie będzie twoja mimo że jechałbyś na letnich;) Nigdzie nie powiedziałem że ów zimówek nie mam, leżą w salonie o funkcji puffa pod nogi. Niewiem czy ja mam lepsze letniaczki niż połowa gości w BMW zimówki... co wyjeżdżała jakaś BMW z podporządkowanej to tył ją wyprzedzał i wjeżdżała na chodnik lub stawała bokiem blokując drogę. Jak relphie powiedział liczą się umiejętności, oczywiście zimówki pomagają i parę lebieg trzyma się jakoś drogi gdzie na letnich czy wielosezonowych by sobie nie poradzili, ale nie zniżajmy się do nich, a do tych co nie radzą sobie na zimówkach natychmiast powinna policja wystosować wnioski o ponowne przeszkolenie... Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 27.01.14, 20:46 Marcin nie masz racji. Ludzie kupuja coraz lepsze samochody i wierzą, że mając zimówki i milion literek, a to ABS, a to ESP, a to XYZ moga tak samo gonić jakby było piękne lato i wspaniałe warunki pogodowe. I oczywiście nie dostosowują prędkości. I niestety zimówki nie wyratują na lodzie, przy czym np. przy błocie posniegowym moga pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 28.01.14, 10:58 madziulec napisała: > Marcin nie masz racji. to, czy mam rację czy nie, jest tu bez znaczenia. Nie jest moją rolą przekonywanie Was do używania zimówek - ani mi to w głowie. Chodzi mi raczej o proces wyciągania wniosków: to jak w medycynie - pojedyncze doświadczenia Gousta nie ma wartości, bo mówimy nie o oświadczeniach jednostki, ale o populacji samochodów i kierowców. I tu nie ma wątpliwości, że opony zimowe zwiększają bezpieczeństwo. Zdecydowanie bez znaczenia są tu jednostkowe obserwacje co kto widział i uważa. Prosty przykład absurdu takich obserwacji: mnie jak bolał brzuch, to pomogła mi zmiana muzyki. I co z tego wynika? Nic, zupełnie nic :) Więc błagam, nie siejmy demagogii, że opony letnie są tak samo dobre, jak zimowe, bo tak nie jest. Osobistym wyborem jest, czy używamy czy nie, nie ma bowiem takiego prawnego obowiązku i brak zimówek nie czyni z kierowcy sprawcy. Jednak pamiętajmy, że w przypadku orzekania przez Sąd zwraca on uwagę, czy i jak kierowca przyczynił się do kolizji. Ubezpieczyciele, idąc tym śladem, określają przyczynienie się w procentach. Znam z pierwszej ręki przykład właściciela luksusowego SUVa, który uważał, że jak ma wszystkie systemy i jeździ rozsądnie, to nie musi mieć zimówek, bo nie ma takiego obowiązku prawnego. Chodziło chyba o to, że duże koła i niski profil oznacza wydatek 15.000 zł na koła zimowe. No o proszę: Trasa Katowicka, ześlizg, dachowanie, kasacja. Ubezpieczyciel określił brak zimówek jako przyczynienie się i wycenił to na -30% wypłaty z AC. Sprawa w Sądzie: 3 lata. Do Gousta: jeżdżenie na letnich to także ryzyko dla Ciebie, jednak inne niż myślisz. Oto nie ulega wątpliwości, że letnie opony wydłużają drogę zatrzymania. Dywagacje śnieg czy lód to znowu jednostkowe obserwacje. Teraz wyobraź sobie pasy, klasyczne przejście. Na nim przewracające się lodzie/śniegu dziecko. I wyobraź sobie drogę Twojego zatrzymania, w oczywisty sposób dłuższą z powodu Twojego mylnego przekonania, załóżmy tylko o 3 metry (bez zerkania do kalkulatora szacuję, że przy 40 km/h masz dłuższą drogę zatrzymania o minimum 8-10 metrów). Trafiasz tego małego człowieka. Za każdym małym człowiekiem stoi zawsze jego rodzic. Jeśli jesteś na letnich, masz na 100% sprawę o przyczynienie się i odszkodowanie. Jak trafisz na upartego ojca, możesz od razu oddać mu kluczyki od samochodu, bo i tak zostanie zlicytowany. Takie ryzyko bierzesz na klatę. powtórzę: unikanie zimówek to zaproszenie do problemów, pomijam już kwestie praktyczne. Mamy w domu parę samochodów, z czego 2 z napędem 4x4. Unikanie zimówek to głupota. pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
ralphie Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 28.01.14, 13:45 Nie zamierzam podważać wyższości zimówek zimą ale to jest taki sam dodatek do auta jak każdy inny system wspomagający kierowcę i wybór zestawu dodatków jest indywidualną decyzją, Każdy z nich zwiększa bezpieczeństwo ale żaden z nich nie wyręczy kierowcy w przestrzeganiu innych zapisów KRD mówiących o szczególnej ostrożności, zasadzie ograniczonego zaufania, czy poruszaniu się z prędkością dostosowaną do warunków jazdy. Irytują mnie jazdy słowne na CB na kierowców jadących powoli w gorszych warunkach totalnie bez zrozumienia, że on właśnie stosuje się do prawa, które na drodze obowiązuje wszystkich. Jeśli ustawodawca stwierdzi, że kierowcy nie są godni zaufania, zachodzi potrzeba myśleć za nich niech wprowadzi obowiązek na producentów aut wyposażania je w dwa komplety opon. Albo lepiej, w dwa komplety kół. Ostatecznie koszty tej operacji i tak spadną na nas. Ale przede wszystkim powinien wziąć się za szkoły nauki jazdy i ustawowo wymusić szkolenie właściwych nawyków. Tak się zastanawiam, czy bardziej niebezpieczny jest brak umiejętności zaparkowania w kopercie, czy brak umiejętności nagłego ominięcia przeszkody? Odpowiedz Link Zgłoś
zdebeq Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 28.01.14, 18:45 > uki jazdy i ustawowo wymusić szkolenie właściwych nawyków. Tak się zastanawiam, > czy bardziej niebezpieczny jest brak umiejętności zaparkowania w kopercie, czy > brak umiejętności nagłego ominięcia przeszkody? jeden z zaprzyjaźnionych ze mną kierowców wyścigowych, twierdzi, że ten manewr jest przyczyną pojawienia się odruchu prowadzącego do wbicia się pod ciężarówkę. Przykład przytoczony przez Marcina dotyczący przyczynienia się do wypadku wskutek nie mania zimowych opon być może jest rzeczywisty, ale prawdopodobnie wyssany z palca w świetle przepisów. Nie ma bowiem obowiązku jeżdżenia na oponach zimowych w zimie. I jak wiele debilnych argumentów wszelakich ubezpieczalni służy po prostu wydmuchani klienta. Na pewno mając samochód wyposażony w różne systemy wspomagające jazda staje się łatwiejsza i bezpieczniejsza. Na pewno jest też tak, że nie da się przewidzieć wszystkiego i dużo zdarzeń na drodze zależy też od przypadku. kwestia jakości dróg, nawierzchni, organizacji przejść dla pieszych jest właśnie kluczowa kiedy nakładają się dodatkowe czynniki. a co do wypowiedzi 3gousta, nie wiem kto to są ci "wy", ale zakładam, że wszyscy nie mieszczący się w kategorii "my". zakłądam, że My, to ci co wiedzą jak jeździć dobrze i bezpiecznie. Nie straszne nam zaspy, lód i łyse opony. "Wy", to te lebiegi na zimówkach w znienawidzonym BMW z napędem na tył. Ja poproszę o wrzucenie mnie do kategorii "Onych". Bo i mam zimówki, i letnie, i benzynę, i dizla który nie chciał mi odpalić parę dni temu, i lubię jak mi się nie wciska kitu, bo śnieg na Jagiellońskiej 2 dni leżał, i lubię tym z napędem na tył pojechać bokiem i czasem mi nie wychodzi. Na całe szczęście nigdy nikogo nie potrąciłem, ale to pewnie zasługa zimowego płynu do spryskiwaczy poprawiającego wyobraźnię. W każdym razie mam do odśnieżenia kawał parkingu, więc pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 28.01.14, 20:08 Ostatecznie to auto ma być wyposażone zgodnie z przepisami (w których chyba nie ma ani słowa o obowiązkowych oponach dla osobówek). Druga sprawa, to potem ten stan techniczny jest sprawdzany przez Okręgową Stację Kontroli Pojazdów. I jeśli takie auto spełnia wymogi prawa, nie widzę powodu aby być sądzonym za brak zimówek. Można jedynie sądzić za "niedostosowanie prędkości do warunków panujacych". Bo tak, tym tropem idąc, można by kogoś równie dobrze w lecie sądzić, za jazdę na najtanszych Debicach a nie na markowych, 7 razy droższych oponach czołowych producentów, które dzięki innowacyjnej mieszance skracają drogę hamowania o 3 metry... A czemu nie sądzić sprawcy wypadku , który kierował Fiatem hamującym na 40 metrach o to , że nie kupił Porsche , które przecież hamuje na 34 metrach. To jest trochę odwrócenie logiki. Ma się jechać, tak aby się przed tym przejściem zatrzymać. Nawet jak auto będzie z napędem nożnym a kierowca bedzie na bosaka. Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 28.01.14, 20:05 ralphie napisał: > Nie zamierzam podważać wyższości zimówek zimą ale to jest taki sam dodatek do a > uta jak każdy inny system wspomagający kierowcę i wybór zestawu dodatków jest i > ndywidualną decyzją, Być może, I wyłącznie tak długo, jak zrozumiemy, dlaczego dodatek w postaci ABS stał się obowiązkowym wyposażeniem w Unii. Kiedyś się z tego śmiano a i do dziś zdarzają się ludzie, którzy twierdzą, że są "sprawniejsi" od ABS / ESP itp. Bez jaj. Jest granica między "dodatkami" a wyposażeniem, który ma realny wpływ na bezpieczeństwo. Kierowcy, jego pasażerów i innych uczestników ruchu. może trochę faktów: www.policja.pl/pol/aktualnosci/4774,dok.html pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
zdebeq Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 28.01.14, 20:25 Ale chyba nikt nie polemizuje, że na zimówkach jest krótsza droga hamowania i lepsza przyczepność. Mistrzowie hamowania bez ABSu, zato z wielkimi teroriami jeżdżą Tico w kapeluszu, a to oznacza, że zdolność przyswojenia jakiejkolwiek wiedzy jest niemożliwa. temat dotyczy jednak faktu, że w nocy z niedzieli na poniedziałek i z rana w poniedziałek szuflowałem Jagiellońską i jakoś płużenia nie odczułem po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
zchotomowa Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 28.01.14, 20:45 :) przez trzy ostatnie dni zrobiłem po powiecie ponad 400 km. Nie mam już sił pisać swoich przemyśleń. Różnica między ul. Parkową, ul. Kościuszki a dojazdem do wsi na 4 dymy gdzieś pod Somianką jest zerowa, poważnie, w obu przypadkach wygląda to tak samo. pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
ralphie Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 28.01.14, 21:29 Żaden dodatek nie uwzględni czynników losowych, o których pisał Zdebeq. 90% zdarzeń na drodze w mojej historii odbyło się w takim splocie przypadków, że nie zdążyłem pomyśleć o użyciu hamulca. Czy mogę twierdzić, że jest mi nie potrzebny? Raczej nie. Każdy dodatek/wyposażenie ma ograniczenia, których kierowca MUSI być świadomy. Zimówki na lodzie, ABS na luźnej zapiaszczonej lub dziurawej nawierzchni. Zmuszanie kierowców do stosowania dodatków bez zadbania o warunki, w których one sprawdzają się lepiej i realnie podnoszą poziom bezpieczeństwa trąci grą pozorów. Po co mi zimówki jeśli zarządcę drogi zaskakuje zapowiadane przynajmniej dzień wcześniej oblodzenie, śnieg zalega tworząc lużny narzut na powierzchni. Po co mi ABS jeśli nierówności, dziury na drogach pomagają mu jedynie wydłużyć drogę hamowania. Niech ta walka o poprawę bezpieczeństwa odbywa się obustronnie, a nasz dylemat zniknie. Jest jeszcze ważna rzecz, która pojawiła się w przytoczonym linku: " • Pamiętajmy jednak, że oponyzimowe jedynie podnosząpoziom bezpieczeństwa, ale nie zwalniają kierowców od myślenia. Żadne opony nie pomogą nam na oblodzonej nawierzchni i przy zbyt dużej prędkości." oraz coś co napisano w tekście o ABS www.autoinformator.pl/baza.php?mod=articles&op=pokaz&id=37 " Do wad można zaliczyć również zachowanie kierowców posiadających ABS. Stają się oni często mniej wyczuleni na czyhające niebezpieczeństwa, zacierając granicę między zdrowym rozsądkiem a rzeczywistym zagrożeniem, w którym nawet najlepsze systemy mogą zawieść." Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_jankiel Re: Zobowiązująca deklaracja starosty 29.01.14, 15:57 Jest jeszcze jedna rzecz na którą czekałem aż ktoś napisze ale przeczytałem to dopiero w linku podesłanym przez Marcina. Otóż opona zimowa a dokładnie błotno śniegowa bo takie są dostępne na rynku (M+S na oponie znaczy Mud + Snow) posiada jeszcze jedną bardzo ważną właściwość, jest to skład mieszanki z jakiej jest zrobiona a co za tym idzie jej zachowanie w niskich temperaturach. Od około 7'c w dół opona letnia zaczyna się robić coraz twardsza i wyobraźmy sobie teraz że przestało padać już tydzień temu nasza piękna ulica warszawska jako że jest drogą krajową została odśnieżona do gołego asfaltu, świeci piękne słońce a jak wiadomo jest słońce to jest mróz. Czujemy się pewnie na czystej drodze więc jedziemy sobie dopuszczalne 70 km/h (albo i więcej) i nagle kawałek przed nami zapala się żółte albo ktoś niecierpliwy postanowił jednak nie czekać na zielone (a takich osób niestety wciąż jest sporo). Oczywiście naciskamy na hamulec i co, i nic bo zamiast hamowania słyszymy tylko głuchy gwizd który to oznacza że naszemu "letniakowi " bliżej teraz do drewnianego koła z wozu drabiniastego niż do normalnej opony. Możemy być najbardziej ostrożnymi kierowcami na świecie ale zawsze możemy zostać zaskoczenie przez kogoś mniej ostrożnego. Odpowiedz Link Zgłoś