Dodaj do ulubionych

Układy i znajomości

01.12.15, 09:49
Im dłużej żyję w naszym powiecie tym bardziej mnie on przeraża, a jeszcze bardziej przerażający jest fakt że tak jest w całej Polsce. Zastanawiam się dlaczego do władzy dochodzą najwięksi cwaniacy i złodzieje. Odpowiedź jest prosta, bo takich wybieramy. Podświadomie uważamy że człowiek uczciwy jest niezaradny, niczego nie załatwi, inni go wykiwają. Dlatego głosujemy na cwaniaków, bo cwaniaka trudno oszukać. Akceptujemy to że taki cwaniak coś tam po drodze dla siebie "załatwi", bo mamy nadzieje że i dla miasta/gminy coś ugra. Ponadto z takim cwaniakiem ludzie chcą dobrze żyć, po to aby i nam kiedy będzie potrzebna, coś "załatwi". W takim sposób tworzy się układ, bo ludzie z natury tworzą układy. Układu takiego praktycznie nie da się rozbić. Kolejny problem to fakt że władza sama w sobie demoralizuje. Znajomości dają poczucie bezpieczeństwa (bezkarności), do tego trzeba pewnym ludziom jakoś spłacić dług poparcia, a kto by płacił własnymi pieniędzmi skoro można publicznymi.

Niestety ludzkiej natury nie zmienimy, jedyne co mi przychodzi do głowy to wprowadzenie kadencyjności. Marne są jednak szanse że wprowadzi to władza ustawodawcza, dlatego jesteśmy w ciemnej...
Obserwuj wątek
    • kka69 Re: Układy i znajomości 01.12.15, 21:26

      Wystarczy że zagłosujesz na jednego oszusta a on wciąga swoich kumpli, tworzy dla nich nowe ministerstwa, żeby mieli gdzie kręcić lody.
      A tych , co mają być skazani uniewinnia.
      Ohyda.
      • sikorski_hubert Re: Układy i znajomości 03.12.15, 18:25
        Chociaż część mojej wypowiedzi odnosi się również do polityki na wyższych szczeblach, to chciałem się skupić na układach jakie są tworzone w samorządach, a konkretnie naszym powiecie. W przypadku samorządów podstawą tych układów są zwykli mieszkańcy.
    • ralphie Re: Układy i znajomości 05.12.15, 12:33
      Niestety cwaniactwo się szerzy i widać je gołym okiem. Po części dotknęło tego forum. :) Mam nadzieję, że moderator wybaczy ale przytoczę słowa usłyszane przy okazji tematu przejścia z gazety do urzedu od POwyznawcy działającego w sąsiednim powiecie ramię w ramię z naszym POszeryfem, cytuję:
      "... ale tak się robi. Wrogów i krytyków kupuje się i trzyma przy sobie. Tak zrobiliśmy z Zadrożnym i tym z tej innej gazety."
      Układy, układanki bez względu na to kto przy żłobie. :)
      • sikorski_hubert Re: Układy i znajomości 30.06.16, 20:48
        Kupić to pół biedy, co jak chcą zastraszyć? A policja ma brudne ręce...

        Całkiem ciekawy artykuł
        wiadomosci.wp.pl/kat,9915,title,Uklady-znajomosci-protekcje-dojscia,wid,5953183,wiadomosc.html?ticaid=11748c

        Powoli zaczynam rozumieć tę patologię, którą można odnaleźć w każdej instytucji, jak i w życiu. Przykład policja. Chcemy aby policja przestrzegała prawa, ale kiedy przekroczymy prędkość to chętnie załatwimy to bez punktów. Przykład polityka. Chcemy aby nasz samorządowiec był uczciwym człowiekiem, ale kiedy trzeba załatwić po znajomości sprawę w urzędzie, chętnie z tego skorzystamy. Przykład relacje sąsiedzkie. Wiele lat temu była głośna sprawa mężczyzny któremu pijany gościu w nocy chciał wejść do domu. Mężczyzna strzelił, gościu zginął. Większość Polaków w sondażu przyznało rację mężczyźnie który strzelał, ale mieszkańcy miejscowości w której się to wydarzyło stanęli murem po stronie gościa który zginął. Tak działają znajomości. Taka jest nasza mentalność, wszystko zaczyna się tam na dole. Dlatego błędem jest szukanie rozwiązania poprzez zmiany kolejnych ekip i oczekiwanie że będzie lepiej.
        • zdebeq Re: Układy i znajomości 01.07.16, 01:02
          Aaa spoko. Większość Polaków w internetowym sondażu będzie w zależności od sytuacji zmieniać obowiązujące prawo. Niesamowite..
          • ralphie Re: Układy i znajomości 03.07.16, 00:16
            A wiesz, że to całkiem rozsądny sposób stanowienia prawa? Jakoś ciężko mi uwierzyć w to, że nasi wybrańcy piszą projekty wolne od celowych zapisów im wygodnych. Przykład, ustawa o samorządach. Niby łączenie funkcji radnego z pracą w organach jest w świetle prawa spoko, a praktyka wskazuje co innego. Logika zresztą też.
    • sikorski_hubert Re: Układy i znajomości 06.02.17, 18:06
      sikorski_hubert napisał(a):
      > Niestety ludzkiej natury nie zmienimy, jedyne co mi przychodzi do głowy to
      > wprowadzenie kadencyjności. Marne są jednak szanse że wprowadzi to władza
      > ustawodawcza, dlatego jesteśmy w ciemnej...

      Jeszcze dwa miesiące temu uważałem kadencyjność w samorządach za coś nierealnego do wprowadzenia. Jak to czasy się zmieniają.

      Najczęściej spotykanym argumentem przeciwko kadencyjności, jest argument że posłowie sami nie są objęci kadencyjnością. Pomijam fakt że odpowiednikiem burmistrza, wójta czy prezydenta miasta, jest prezydent Polski, który jest objęty kadencyjnością. Odpowiednikiem posłów są radni, którzy według proponowanej ustawy nie będą objęci kadencyjnością, zaś sam nie jestem przekonany do pomysłu kadencyjności wśród radnych. Odnośnie parlamentu, ten różni się od samorządu gminnego w dwóch powiązanych ze sobą kwestiach. W parlamencie mamy opozycję, która ma siłę przebicia. Jaką siłę ma opozycja w gminach? Z naszego podwórka widać że niewielką, a czasem po prostu w ogóle nie ma opozycji. To co jeszcze odróżnia samorząd od parlamentu to media, a konkretnie ich brak. Przeciętny polak wie więcej na temat ostatnich posiedzeń sejmu niż posiedzenia rady własnej gminy. Władzy trzeba patrzeć na ręce, niech przykładem będzie afera reprywatyzacyjna, którą nagłośniły media. Jak popatrzymy na afery z ostatnich lat, to nie były one wykrywane podczas wewnętrznej kontroli, tylko przez media, ewentualnie opozycje. Trudno jednak wyobrazić sobie sytuację w której samorząd dofinansowuje opozycyjne media czy wspiera opozycyjnych radnych, bo z natury tutaj musi być konflikt i krytyka. Dlatego trzeba szukać rozwiązań które z mocy ustawy, będą doprowadzały do zmian na stanowiskach.

      Drugim argumentem z jakim często się spotykam jest stwierdzenie „są długo na stanowiskach bo są dobrymi samorządowcami”. Nie ukrywam że faktycznie ma to miejsce. Zapewne część prezydentów/burmistrzów/wójtów pełni swoje stanowiska przez wiele kadencji bo są świetnymi, kompetentnymi, uczciwymi ludźmi. Nie wszyscy jednak tacy są, a nawet większość taka nie jest. Generalnie na stołku można długo usiedzieć mieszając ze sobą dwie rzeczy, inwestycje oraz „intrygi”. To drugie jest bardzo skuteczne w utrzymaniu się przy władzy, niestety bardzo powszechne. Metody są różne, od przekupywania, przez załatwianie, zatrudnianie odpowiednich osób oraz zastraszanie. Wrzucenie petardy na działkę czy dobra rada aby siedzieć cicho bo mogą okna powybijać, oraz inne „barwne” metody, doskonale się do tego nadają. Inna sprawa to uznawanie wszelkich inicjatyw nie mających błogosławieństwa samorządu, za wrogie, zaś zgłaszane pomysły/postulaty/rozwiązania, muszą być zgłoszone w taki sposób, aby nie zagrażały posiadanej przez samorządowca władzy.

      Nikt nie powiedział że były wójt, po dwóch kadencjach nie mógłby zostać radnym i dalej pracować już jako radny, dla swojej gminy.
      • kka69 Re: Układy i znajomości 06.02.17, 19:03
        zmieni się władza, zmienią się ordynacje wyborcze. ;)
        Zawsze uważam, że władza powinna sama dawać przykład w działaniu.
        Są posłowie, czy senatorzy którzy ponad 20 lat zasiadają w sejmie czy senacie.
        Dawno powinni iść na emeryturę jak są w takim wieku , a nie zajmować miejsca młodszym, zdolniejszym ludziom. wiele osób czeka właśnie na taki przykład z góry, ale raczej nie nastąpi, nikt sam od koryta się nie oderwie, nie w tym kraju.
        Za to mają oni wspaniałe pomysły, jak spieprzyć to , czego sami nie mogą.
        W wyborach lokalnych ludzie wybierają lokalne znane osoby, nie jest tak jak do sejmu ze np. głosujący w Markach wybrali posła z Legionowa. ;)
        A jak są zarzuty co do jakiegoś burmistrza , to od tego jest policja, prokuratura itp.
        Takie rzeczy trzeba zgłaszać, a nie rozsiewać plotki że ten to to , a tamten to tamto zrobił.
        • ralphie Re: Układy i znajomości 06.02.17, 20:27
          @kka69 prokuratura i policja to często ludzie z tej samej piaskownicy. Pamiętasz aferę z podmianą krwi do badania na zawartość radnego i wójta Nieporętu? Ci policjanci już nie pracują ale nadal są w dobrej komitywie z ww.
          Ostatnie zgłoszenia smoga do prokuratury pokazały, że spokojnie można nie dopatrzeć się znamion. Inna sprawa, że oni korzystają z przysług kancelarii prawnych zatrudnianych w UG, czy UM do spraw prywatnych (sprawa Grabca i Wróbla o zniesławienie). Śmiem podejrzewać, że Romek sam nie wpadł też na pomysł ze zniszczeniem zegarka przez 4 latka.
          Prawo kuleje, a ci na stołkach to wykorzystują i nikomu do głowy nie przychodzi by prawo aktualizować, chociaż to mnie nie dziwi jesśli weźmie się pod uwagę kto i pod kogo często pisze projekty ustaw, będąc jednocześnie legalnie poddawanym lobbingowi.
          • kka69 Re: Układy i znajomości 06.02.17, 21:51
            Prawo "aktualizuje się" tylko by osiągnąć brudne cele polityczne.
            Właśnie w tym celu wprowadzono takie zmiany jak próg wyborczy 5% , małe ugrupowania nie wchodzą do sejmu , po ostatnich wyborach prawie 20% wyborców nie ma swoich przedstawicieli w sejmie, a ich głosy "zasiliły" partie ( metody liczenia głosów Donta, czy jakoś tak to się nazywa) , które dostały najwięcej głosów.
            Nawet jak ci głosujący głosowali na zupełnych przeciwników tych partii.
            I z tego potem wychodzi że mając 37% głosów można mieć ponad 50% posłów w parlamencie. Uczciwe to?
            Jeden i drugi przykład wyraźnie zniechęca do głosowania na mniejsze ugrupowania i do polaryzacji sceny na PIS i AntyPIS .
            Wcale bym się nie zdziwił, jak by w następnych wyborach właśnie tak się spolaryzowała scena polityczna. Prawie jak w USA, prawie....
          • zdebeq Re: Układy i znajomości 07.02.17, 11:02
            Włądza korupcja kłamstwa.
            Jejku jejku.
            To teraz tak: czemu w legionowskiej spółdzielni blisko 30% lokali jest zadłużonych? To wina tej skorumpowanej władzy czy ludzi, któRzy nie płącą zobowiązań? Czy to jest fair wobec tych, którzy te długi musz pokrywać?
            Czemu właściciel jednej z żabek legionowskich założył stronę, na której publikuje wizerunki prosto z akcji okradania jego sklepu, które zdarzają sie kilka razy dziennie?
            Czemu jak łąpiemy coś więcej niż infekcję, to pierwsze pytanie: nie masz jakiegoś znajomego ortopedy, laryngologa, etc?
            Czemu fachowcy od kłądzenia glazury podają ceny netto?
            Może czas się uderzyć w piersi i przyznać, że wybieramy przedstawicieli godnych swych wyborców.
            • kka69 Re: Układy i znajomości 07.02.17, 13:17
              W spółdzielni , jak piszesz 30% członków nie płaci bo.... może nie płacić. Taki system, pełen wad.
              Ja jak mogę za coś nie zapłacić to też tak robię, to normalne z punktu ekonomii , nawet światowej. ;)
              A ci co płacą, choć nie muszą, no cóż... , może lubią prezesa, co zarabia 3 średnie krajowe?
              Nie wiem czemu chorzy szukają jakiś kontaktów do lekarzy , może tak samo jak właściciele aut, tez szukają renomowanych warsztatów, gdzie znajomi już robili naprawy aut. To logiczne, ze szuka się rekomendowanych fachowców.
              Glazurnicy podają ceny netto bo są niższe niż brutto, to taki chwyt marketingowy, tak samo robi Orange , czy Play , jak podają ceny abonamentów , czy połączeń.
              Podobnie jest w legionowskich warsztatach samochodowych , jak pytam o cenę wymiany opon to dostaje np cenę 50 zł, a jak poproszę o fakturę na firmę , to oczywiście doliczają do tego VAT.
              W Kanadzie ceny w sklepach często są podawane NETTO , bez żadnych podatków stanowych i federalnych , co kraj to obyczaj.
              A co do naszych posłów i radnych, mamy takich , na jakich zasługujemy, to w końcu elity narodu. ;)
              • zdebeq Re: Układy i znajomości 07.02.17, 14:05
                szkoda, że to bzdury.
                Hipokryzja do kwadratu. Chwytem marketingowym jest szara strefa?
                Chwytem marketingowym jest załatwianie szybszych terminów do lekarza rodzinie i znajomkom?
                Czy jak nie poprosisz o fakturę w zakładzie samochodowym, to drukują paragon bez VATu?

                To gadanie na temat zarobków jest najlepsze. Najlepiej by było, gdyby wszyscy zarabiali ciut powyżej średniej. :D
                • kka69 Re: Układy i znajomości 07.02.17, 15:34
                  W warsztatach samochodowych jak coś robię tam prywatnie, to żadne kasy fiskalne nie są uruchamiane. Żadnego paragonu nie dostaję. Dlatego jest tak "tanio".
                  A szara strefa to samo miodzio w naszym systemie, to właśnie jest promowane przez system.
                  Jak ktoś robi na czarno to i zasiłek dostanie, na pincetplus na pierwsze dziecko się załapie, dziecko do przedszkola państwowego przyjmą bez kolejki, mieszkanie socjalne ma szanse dostać, szlachetną paczkę tez może dostanie....
                  Same plusy, nie warto tyrać na etacie i płacić od tego podatki. ;)
                  Ludzie się aklimatyzują do sytuacji, to cwane istoty.
            • ralphie Re: Układy i znajomości 07.02.17, 15:20
              Nikt by nie kombinował (no może nieliczni co to we krwi tak mają), gdyby podatki były jasne i klarowne, a najlepiej jeden... ale nie, bo w tym jednym widać byłoby za dobrze na ile nas okradają.
              W pierś? A niby dlaczego? Słowo klucz "WŁADZA". Kogo by tam nie posadzić to to słowo kluczowe powinno zapalić czerwoną kontrolkę. Dostał jegomość narzędzie niebezpieczne do ręki, więc albo patrzymy mu na ręce i chodzimy krok w krok (ale chyba nie po to okrzyknięto demokrację pośrednią) albo...
              Te przykłady to wynik nadmiernej regulacji (tonami bezużytecznego papieru) Twojego życia przez właśnie tych, których wybrałeś zgodnie z napisanymi przez nich zasadami.
              • zdebeq Re: Układy i znajomości 07.02.17, 19:38
                czyli sugerujesz, że zwykły zjadacz chleba, który ma do zapłacenia jedynie składkę na ubezpieczenie i podatek dochodowy (które ogarnia za niego najczęściej pracodawca) wisi pieniądze Spółdzielni mieszkaniowej ze względu na stopień skomplikowania systemu płatności danin?
                WYdaje mi się, że ten wniosek jest zbyt daleko posunięty.
                Ja ich nie wybrałem, ja zawsze wybieram tych, których nie dopuszczaj do głosu Ci, którzy sobie mordę wycierają demokracją. Taki lajf.
                Z drugiej strony obecne wybory są wyborami pozornymi, a nie wolnymi.
                • ralphie Re: Układy i znajomości 07.02.17, 20:24
                  Nie, sugeruję, że... co Ci będę padał. Sam wiesz, jak prowadzi się działalność i ile zostaje dochodu z przychodu. :). W przypadku zalegających spółdzielców jest inna kwestia. Brak kasy, często to po prostu emeryci, być może słabo ogarniający kapitalizm lub zapomniani przez rodzinę. Druga grupa to ci co mówią "i tak mnie nie wyrzucą". Druga grupa powstała z nędznego prawa. Zlikwidowano bat w postaci eksmisji. Ok, eksmisja jest nieludzkie, więc powinni dostawać kwatery zastępcze o powierzchni min socjalnego 10m2 (ogrzewane i uzbrojone w media, bez Tv ;) na osobę, a w zamian za czynsz - prace społeczne, ostatecznie odpowiednie paragrafy w KK.
                  Bat przydałby się na tych co pensje mają z naszych podatków, a bata praktycznie nie ma. W przypadku (p)osłów sami rozstrzygają we własnym gronie, bo immunitet. Przecież to śmiech w nasze oczy.
                  Mam to samo... żałosne prawo wyborcze i jednak trochę wyborcy, bo wygrywają chłopcy z plakatów obiecujący co wybory te same złote góry.
                  • zdebeq Re: Układy i znajomości 08.02.17, 10:34
                    w moim bloku kiedyś się spółdzielnia chwaliła, że 56% lokali jest zadłużonych. A to miało być apartamentowcowe centrum miasta. Nie zakładam, że to emeryci się rzucili na te mieszkania tylko raczej właśnie ci , którym się wydaje, że nie musza płacić.
                    Moja teza jest taka, ze nie jest tak, że władza demoralizuje. Jest ewentualnei jakimś tam katalizatorem. Złodziejstwo i oszustwo mamy we krwi.
                    Tzn ja nie mam, ale ja po prostu jestem idealny :D

                    A co do pozostałości dochodu z przychodu, to jako człowiek spędzający 3/4 czasu w pracy, to wiem najlepiej jaka jest jej rzeczywista wartość. A i tak na koniec usłyszysz: "nie każdy miał bogatych starych i znajomości:D"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka