Dodaj do ulubionych

Zlikwidować światła kierunkowskazów,

07.09.05, 13:51
to będą chociaż tańsze samochody. Po co dodatkowe koszty lamp z których ok.
80% kierowców, w tym legionowskich, nie korzysta.
To szpan, głupota, lenistwo, lekceważenie przepisów, lanie na innych
użytkowników dróg czy wtórny analfabetyzm?
Obserwuj wątek
    • sdr Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 07.09.05, 15:59
      O żesz, mnie to też denerwuje. Zwłaszcza ten egoizm. Zero myślenia o innych
      kierowcach, a przecież nikt nie jest duchem świętym, żeby wiedział, co kierowca
      obok, albo ten z przodu planują.
      Myślę sobie, że brak kierunku to dobry wskaźnik, jak kto zdobył prawo jazdy...
      • guayazyl1 Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 07.09.05, 17:43

        zachowanie kierowcow na drodze to temat-rzeka i niewyczerpane zrodlo dowcipow.
        jazda bez uzycia kierunkowskazow stanowi zagrozenie dla innych kierowcow ale
        zdarza sie tez jazda z kierunkowskazem wlaczonym nonstop...tak na wszelki
        wypadek...bo mozemy przeciez skrecic za jakies dwa kilometry...albo miga nam bo
        z zapomnienia go nie wylaczylismy.jest to bardzo irytujace dla jadacego za
        takim miszczem. bywa tez taka sztuczka: najpierw hamulec, potem kierunkowskaz i
        wreszcie gwaltowny skret...nagminne jesli delikwent znalazl upragnione miejsce
        do parkowania...
        a wiec uwazajmy i nie dajmy sie wyprowadzic z rownowagi. przykladem sa panowie
        na zalaczonej fotce :-)


        www.ooops.pl/blog/images/povoden_zaplavy_povodne_pre.jpg
        --
        zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
        • mike56 Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 07.09.05, 17:57
          OK! Bedę czekał spokojnie aż im się żarówki poprzepalają.
        • ralph123 Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 07.09.05, 18:26
          Taak, to temat rzeka. Mnie jeszcze irytuje, jak na drodze wielopasmowej
          (wystarczą dwa pasy) gość zaczyna zmieniać pas i włącza kierunek mniej więcej w
          momencie kiedy jest już połową auta na moim pasie. Dobre na test ABS ;-)
    • foamclene Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 07.09.05, 19:22
      ciapciaki bez jaj nie powinny wsiadac za kierownice...
      trzeba dokladnie przewidywac zachowanie innych uzytkownikow drogi i zachowac
      ostroznosc, a jak chce sie jezdzic drzemiac to rowerem najwyzej i to na
      czterech kolkach
      • ralph123 Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 07.09.05, 19:40
        Masz 17 lat, pożyczasz fure od ojca i szpanujesz przed laskami raz na dwa
        tygodnie, jeżdząc po wiosce i okolicach? Zastanów sie co napisałeś, albo jedź
        do Rumunii, tam taki styl jazdy jest preferowany. Przewidywać to ja moge
        jakiego kloca w kiblu postawie, bo wiem co jadłem, a nie to że nagle pajacowi
        na drodze przyszło na myśl pobawić sie w NFS. Chciałbym zobaczyć Twoje jaja, w
        sytuacji kiedy ni z gruchy ni z pietruchy ktoś bezpardonowo zajeżdza Ci droge,
        hamując jednoczeście, Ty nie masz gdzie uciekać a na tylnym siedzieniu w
        foteliku jest Twoje dziecko.
        • guayazyl1 Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 07.09.05, 22:37

          he...he...dobre teksty...
          faceci z jajami podejmuja rozne wyzwania...czasami wypadnie sprawdzic im sie na
          drodze publicznej albo miejskim deptaku :-)
          --
          zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
          • roberttak Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 07.09.05, 23:02
            ja tam jezdzac na rowerze raczej nie uzywam kierunkowskazow (ani swietlnych ani
            recznych :) bo to czysta glupota wchodzic w zakret grubo ponad 30km/h trzymajac
            na kierwonicy jedna reke... no chyba ze jezdze trzy kolowym rowerem to wtedy
            zawsze sa w uzyciu :D
            --
            JeżU
            www.masalegionowo.prv.pl
        • e-legionowo Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 08.09.05, 00:46
          ralph123 napisał:

          > Masz 17 lat, pożyczasz fure od ojca i szpanujesz przed laskami raz na dwa
          > tygodnie, jeżdząc po wiosce i okolicach? Zastanów sie co napisałeś, albo jedź
          > do Rumunii, tam taki styl jazdy jest preferowany. Przewidywać to ja moge
          > jakiego kloca w kiblu postawie, bo wiem co jadłem, a nie to że nagle pajacowi
          > na drodze przyszło na myśl pobawić sie w NFS. Chciałbym zobaczyć Twoje jaja, w
          > sytuacji kiedy ni z gruchy ni z pietruchy ktoś bezpardonowo zajeżdza Ci droge,
          > hamując jednoczeście, Ty nie masz gdzie uciekać a na tylnym siedzieniu w
          > foteliku jest Twoje dziecko.

          heheh uwazaj bo "laski" tez czasem chca przyszpanowac :)

          i tak na marginesie chcialbym pozdrowic pewna pania M. ze srebrego mesia ...
          ciekawe czy tylko podczas nocnych jazd nie uzywa kierunkowskazow:))
          ale nie powiem z reszta obslugi samochodzika radzi sobie ona calkiem calkiem
          conajmniej paru facetow mogloby brac u niej lekcje:)
        • foamclene Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 21.09.05, 19:14
          hahah :)
          jezdze
          swoim wlasnym... motocyklem
          mam sporo lat i duza praktyke... takze 3 wypadki z winy innych uzytkownikow
          ruchu...
          bachorow nie posiadam - unikam tego szczescia jak diabel swieconej wody
          stosujac antykoncepcje...

          lubie kierowcow sprawnych i jak taki jedzie z glowa nie uzywajac kierunkow to
          jets ok... gorzej z tymi bez jaj flegmatykami, paralitykami w swoich
          daewookatamaranach!!! bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee rzygac sie chce

          ps. chcialabym miec znowu 17 lat :) i rzeby jakis tatusiek z mlodymi w foteliku
          z tylu i spasiona samica obok mogl mi ot wytknac, ale niestety stara juz jestem
    • w.iwo Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 08.09.05, 20:24
      Niektórzy ponoć są telepatami i wysyłają impulsy mózgowe hehe ... a potem jak
      sobie przypominają o nas ... mugolach i włączają kierunkowskaz ... ;O)
      Mój małżonek twierdzi że niektórzy powinni najwyżej taczkami jeździć... mniej
      skomplikowane i bezpieczniejsze...

      P.S. najbardziej wkurza mnie jak testosteron zobaczy blondynkę za kierownicą
      wysili się, wyprzedzi i zaraz zadowolony zwalnia do 50km/h ... Chyba się
      przefarbuję :o(
      • mike56 Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 11.09.05, 19:13
        w.iwo napisała:

        > Niektórzy ponoć są telepatami i wysyłają impulsy mózgowe hehe ... a potem jak
        > sobie przypominają o nas ... mugolach i włączają kierunkowskaz ... ;O)
        > Mój małżonek twierdzi że niektórzy powinni najwyżej taczkami jeździć... mniej
        > skomplikowane i bezpieczniejsze...
        >
        > P.S. najbardziej wkurza mnie jak testosteron zobaczy blondynkę za kierownicą
        > wysili się, wyprzedzi i zaraz zadowolony zwalnia do 50km/h ... Chyba się
        > przefarbuję :o(
    • pkownacki Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 20.09.05, 20:04
      we Wloszech, gdzie ostatnio balowalem kierunkowskaz tez nie jest naduzywany ale
      mimo wszystko nie ma u nich takiej plagi jak u nas..czyli zbyt szybkiej jazdy po
      obszarze zabudowanym...i nikt tam sie nie zdenerwuje jak zamiast 60 jedziesz 40
      i migasz szukajac zjazdu w gaszczu przecznic jednokierunkowych.
      I co najfajniejsze w tym kraju to duuzo mniejsza agresja niz na naszych drogach
      (choc to prawda, ze srednio dbaja o przepisy) - a przeciez u nas "jak jedziesz
      baranie" to najdelikatniejszy okrzyk.
      • guayazyl1 Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 20.09.05, 21:09
        w kraju, w ktorym ja jezdze zdarza sie czesto gesto samuraj zazywajacy nocnej
        przejazdzki bedacy zupelnie niewidocznym...zdarza sie to rowniez w deszczu i we
        mgle... przeglad techniczny auta polega tylko na dokonaniu testu emisji
        spalin...i populacja jakos w normie :)
        --
        zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
        • mike56 Re: Zlikwidować światła kierunkowskazów, 21.09.05, 19:19
          guayazyl1 napisał:

          > w kraju, w ktorym ja jezdze zdarza sie czesto gesto samuraj zazywajacy nocnej
          > przejazdzki bedacy zupelnie niewidocznym...zdarza sie to rowniez w deszczu i
          we
          >
          > mgle... przeglad techniczny auta polega tylko na dokonaniu testu emisji
          > spalin...i populacja jakos w normie :)
          > --
          > zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka