13.01.06, 18:45
Wiadomo zaspy, stoję na środku drogi, wychodzę na chwilę do sklepu , wracam
po 3 minutach .Blondynka nie mogła się doczekać , chciała mnie ominąć i
wjechała w zaspę . Podchodzę a ona mówi " może pan popchnie mnie
samochodem " ona myślała że ja podjadę z tyłu jej samochodu i ją popchnę
samochodem :) uśmiałem się do łez :))))))))))))
Obserwuj wątek
    • guayazyl1 Re: Blondynka 13.01.06, 19:20
      no ale trafili Ci sie akurat sami porzadni...trzy minuty i bezpanskie auto
      stalo w tym samym miejscu.
      :)

      www.fototok.tkb.pl/pt/2/63/63955_3.jpg
    • w.iwo Re: Blondynka 13.01.06, 19:26
      ale słowo że to nie byłam ja...
      ja poprosiłabym o coś innego ;o)
    • aganiok32 Re: Blondynka 13.01.06, 21:41
      ja niezmotoryzowana jestem
      ;-)
      • guayazyl1 Re: Blondynka 14.01.06, 16:12
        wy tylko blondynka i blondynka...a jak nazwac nierozgarnietego leszcza ?..

        free.of.pl/v/velko/100%25%20facet.jpg
        • mike56 Re: Blondynka 14.01.06, 21:38
          guayazyl1 napisał:

          > wy tylko blondynka i blondynka...a jak nazwac nierozgarnietego leszcza ?..
          free.of.pl/v/velko/100%25%20facet.jpg

          Strzelec wyborowy?
    • rsankor Re: Blondynka 16.01.06, 14:48
      zamiast się śmiać, trzeba było coś pokombinować...jakaś normalna była ta
      blondynka? Blondynek, które proszą Cie o popchnięcie z tyłu nie można zbywać
      śmiechem! Podstawowa zasada nr.1
      • madzia69 Re: Blondynka 16.01.06, 22:24
        wlasnie...
        moze ona juz od dawna polowala na niego a w te zaspe to celowo tak
        kokieteryjnie ;)
        • madzia69 Re: Blondynka 16.01.06, 22:26
          to pewnie efekt umieszczenia foto na forum
          tak sie koncza zachciewajki
          • rsankor Re: Blondynka 17.01.06, 16:02
            Jakich zdjęć? Ja chętnie poznam forumowiczów.
            • guayazyl1 Re: Blondynka 17.01.06, 16:54
              jak autko mlode to kazdy by chcial cos przy nim podlubac, a jak rzech przed
              kapitalnym remontem to i popchnac nie ma komu ;)

              bartpogoda.com/cuba/havana/DSC_8375.jpg
              • rsankor Re: Blondynka 18.01.06, 23:57
                Nie no takiego cadillaca '59 to nawet przed remontem bym popchnął...
              • w.iwo Re: Blondynka 23.01.06, 18:18
                Witaj Syropku... wróciłam z dalekiej podróży, dalekiej, bo 30km/h na E7 przed
                Radomiem dłużyło mi się okrutnie... ale do rzeczy:
                kochanieńki nie w tym tylko rzecz że rocznik blondynki musi pasować - trzeba
                mieć i siłę i sposobność by mieć ją czym pchnąć.... no wiesz jak to bywa....
                gapiów bywa dużo hihi
                • w.iwo Re: Blondynka 23.01.06, 22:39
                  warto też doceniać te blondynki które edukowalne są....
                  czasem można spotkać taki gatunek...
                  umiem już zmieniać koło hehe i wiem co to znaczy jak się koło nie obraca na
                  mrozie ;o) znaczy gatunek edukowalny
                  na wszelki wypadek blondynka musi mieć w samochodzie spódniczkę mini i szpileczki
                  to jest tak niezastąpione przy naprawach jak lewarek czy klucz... ;o)
                  • guayazyl1 Re: Blondynka rezolutna... 24.01.06, 18:14
                    w.iwo napisala:
                    na wszelki wypadek blondynka musi mieć w samochodzie spódniczkę mini i
                    szpileczki to jest tak niezastąpione przy naprawach jak lewarek czy klucz... ;o)
                    -------------------------------------------------------------------------------
                    tak...krotka spodnica to w sytuacji awaryjnej ostatnia deska ratunku.
                    wykorzystuje sie tu piorunujacy efekt tak zwanego pierwszego wrazenia. polega
                    to na dostarczeniu facetowi intensywnych bodzcow wzrokowych na ktore jest malo
                    odporny i nastepnie zrobieniu go w konika garbuska :)

                    sylwiawroclaw.blox.pl/resource/spodnica57a.jpg
                    • w.iwo Re: Blondynka rezolutna... 24.01.06, 20:31
                      konik czy ogier hihi ważne by dwie strony były zadowolone ;o)
                      • kotka-psotka ogier, zdecydowanie ogier 24.01.06, 21:35
                        co mi po koniku ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka