mike56
10.04.06, 08:38
Madzia pewnie śmiga w kasku po Bemowie, albo nawet jeszcze gdzieś dalej,
Iwonka przeżywa brak Guayazyla i dzielnie próbuje pocieszyć się wyszukanymi
kawałami, Aganiok absorbują wszystkie zwierzaki świata, szczególnie te
uciśnione, a Gua został obezwładniony wskutek czego znalazł się w stanie
oderwania od klawiatury przez co nie będzie przez najbliższy czas w stanie
zabawiać dam. Czytacze jak zwykle nie znajdują nic godnego do
zakomunikowania. Ponieważ ja też znikam na dłuższą chwilę, już teraz życzę
wszystkim by okres Wielkiej Nocy był czasem przeobrażeń, radości i
wypoczynku. Bądźcie wszyscy zdrowi i zadowoleni.