Dodaj do ulubionych

jak to na Policji ładnie.... (w Legionowie)

10.07.06, 11:23
witam,

trzy obserwacje, tylko jedna pozytywna:

1. Tak się złożyło, że wczoraj próbowałem się dodzwonić na nr 112 z ul.
Modlińskiej. Było dość zabawnie, bo jadąc samochodem połączyłem się z centralą
Policji w centrum Warszawy (byłem na wysokości Białołęki) i Pani z centrali
przez 15 minut nie była w stanie połączyć mnie z komendą w Legionowie. Mocno
się kajała, ale Policja w Legionowie byla nieosiągalna nawet po liniach
policyjnych. Skoro nasze forum czyta nowy Rzecznik KP Legionowo, to może
opowie nam, co jest powodem, dla którego przez 15 minut Policja nie może
dodzwonić się do Policji przez radio, komórkę, linię wewnętrzną itp. Może
Rzecznik powie nam, jak w takim razie powinniśmy zwracać się do Policji, jeśli
telefony nie działają? To są po prostu żarty, a nie praca Policji.

2. Jak się okazało, szybciej dojechalem do Komendy w Legionowie, niż udało mi
się połączyć telefoncznie. Oficer dyżurny okazał się pomocny i moja sprawa
ruszyła normalnym torem, gdyby nie pojawienie się, niczym filpa z konopii,
tajemniczego Pana obok dyżurnego, który zaczął mnie wypytywać o szczegóły i
zwyczajnie przeszkadzać w rozmowie z policjantem. Tajemniczy Pan starał się
być złośliwy, ale gorąco w niedziele było bardzo, więc nieskładnie mu to szło.
Pan był bez munduru, poprosiłem więc go o przedstawienie się, na co
usłuszałem, że nie ma takiego obowiązku. To novum na Policji, albowiem
Policjant ma taki obowiązek i już. Zaproponowałem, że może poprosimy
Komendanta i wtedy, z pomocą zwierzchnika, tajemniczy pan zdoła się
przedstawić. Pan, pełen chamstwa i opryskliwości, wydusił z siebie swój
stopień i nawisko, potem nerwowow zaczął szukać kartki, by mi je
przeliterować. Robił to dość nerwowo, ja nawet zacząłem rozumieć, czemu od
policjantów odgradza nas krata :) Gdy już zapisałem, Pan zniknął z prędkością
światła.

W tym miejscu przestrzegam wszystkich mieszkańców Legionowa i powiatu przed
aspirantem Krzysztofem Kalinowskim, na którego zachowanie od razu złozyłem
skargę. Pamiętajcie Państwo, że zawsze możecie poprosić komendę o zmianę
policjanta, jaki zajmuje się Waszą sprawą i ja ostrzegam przed tym
funkcjonariuszem. Przy takim podejsćiu Wasze sprawy nigdy nie będa ważne dla
tego policjanta a ja proszę Komendanta, by przyjrzał się pracy tego Pana.

3. Trzecia i optymistyczna obserwacja - nareszie w Legionowie pojawili się po
prostu normalni, fachowi Policjani. Pani, z którą spotkalem się na komendzie,
nie tylko jest fachowcem, ale też biegle posługuje się komputerem (to pierwszy
Policjant z Legionowa, którzy szybciorem spisał moje zeznania w komputerze),
nie traci czasu na maszynę do pisania i co dla nas najważniejsze - cechuje się
wysoką kulturą osobistą, co pomaga nam - petentom. Duże bravo dla Pani Ewy,
Eksperta Inspektorau Komendanta.

pozdrawiam,

Marcin
Obserwuj wątek
    • ugly_bad Re: jak to na Policji ładnie.... (w Legionowie) 11.07.06, 12:44
      Bravo dla Marcina za tego posta!!

      ;)
    • rzecznikkppwlegionowie Re: jak to na Policji ładnie.... (w Legionowie) 17.07.06, 10:26
      Witam!

      Panie Marcinie w pierwszej kolejności chcialbym Pana przeprosić za zwłokę w
      odpowiedzi na poruszone przez Pana problemy,spowodowaną moją nieobecnością w
      pracy w ubieglym tygodniu.

      Odpowiadając na Pana pierwsze pytanie dot.braku możliwości połączenia się z
      oficerem dyżurnym KPP w Legionowie wyjaśniam iż tego typu utrudnienia natury
      technicznej niestety czasami się zdarzają szczególnie na granicach rejonu
      poszczególnych komend a spowodowane są niewłaściwym przekierowywaniem rozmów na
      alarmowy nr.112 przez operatora sieci GSM,na co jako policja nie mamy już
      wpływu.

      Jeśli chodzi zaś o brak możliwości połączenia się Warszawy Z KPP w
      Legionowie,jak poinformował mnie w dniu dzisiejszym nasz informatyk,to taki
      stan rzeczy spowodowany był tego dnia awarią centrali telefonicznej która
      wystąpiła na skutek wysokich temperatur.
      Jako Policja zdajemy sobie sprawę że tego typu sytuacje mogą irytować a z
      drugiej strony niepokoić gdyż nr.alarmowy 112 jak sama nazwa wskazuje jest
      takim numerem który ma nam służyć,pomagać,a w określonych sytuacjach ratować
      czyjeś mienie,zdrowie czy życie.To był incydentalny przypadek (złośliwość
      rzeczy martwych) i oby tego typu sytuacje nie miały więcej miejsca.

      Co do sposobu zachowania się jednego z naszych policjantów podczas pana wizyty
      na terenie KPP w Legionowie to postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzi
      nasz Inspektorat. Jeśli zarzuty się potwierdzą to wspomniany przez Pana
      policjant poniesie karę dyscyplinarną. Ze swojej strony jako Oficer Prasowy KPP
      w Legionowie mogę tylko dodać że na każde negatywne zachowania ze strony
      ktoregokolwiek z policjantów należy reagować z całą stanowczością gdyż psuje
      ono wizerunek pozostałych należycie wykonujących swoje obowiązki policjantów.

      Pozdrawiam!

      Oficer Prasowy KPP Legionowo
      Robert Szumiata.
      • chotomow72 Re: jak to na Policji ładnie.... (w Legionowie) 17.07.06, 12:45
        Panie Robercie,

        Nie ma co przepraszać - urlopy w pełni, więc ma Pan świetne usprawiedliwienie,
        urlopu zazdroszczę i cieszę się, że znalazł Pan dla nas czas. Co do Policjanta -
        niech sprawy się dzieją swoim tempem, mnie nie chodzi o jakię skonsekwencje, ale
        o to, by kontakt z Policjantem był cywilizowany.

        Ale z tymi telefonami to nie może tak być. Kwadrans przy dowolnym wypadku
        drogowym z rannym to wieczność. Opowiadanie, że centrala się przegrzewa albo
        przekierowania nie działają, to wystawianie sie na odpowiedzialność cywilną za
        taki stan rzeczy, bo Policja wie, że ma problem i nic z tym nie robi. Niech Pan
        zwóci uwagę nowego Komendanta na sprawę, zanim będzie z tego grubszy problem.

        dziękuję i pozdrawiam,

        Marcin
        • chotomow72 Do Rzecznika KPP Legionowo 25.09.06, 20:24
          Panie Robercie,

          Dziś, w nawiązaniu do opisywanej wyżej sprawy, odwiedzili mnie policjanci i
          przesłuchali na okoliczność "Używania telefonu komórkowego w trakcie jazdy bez
          zestawu głośnomówiącego". (przypomnę: od ul. Modlińskiej do Komisariatu w
          Legionowie rozmawiałem telefonicznie z policjantem spod numeru 112, który przez
          przeszło 15 minut próbował się połączyć z Pańską komendą w Legionowie. Problemem
          był radiowóż policyjny, który przy 150 km/h robił sobie rajd między pojazdami.
          Mieliście problemy techniczne w telefonami, upał itp, rozumiem).

          Dziś okazuje się, że Policja przynamniej wewnętrzną komnikację ma sprawną.
          Zobaczyłem bowiem piękną notatkę służbową z mojego "wykroczenia", sporządzoną
          przez tychże policjantów tego samego dnia (jesli wieżyć datom na pisamach) :)
          I podobno mam zostać ukarany przez Sąd Grodzki, za to, że widząc podejrzanie
          poruszający się radiowóz zadzwoniłem pod 112 :) To dość kuriozalna sytuacja, a
          brava należą się refleksowi policji, gdyż obaj funkcjonariusze zdążyli złożyć
          notatkę jeszcze tego samego dnia! (sic!)

          Ta ostatnia okoliczność wyda się Panu pewnie interesująca, tym bardziej, że
          Policjant MA OBOWIĄZEK zatrzymania kierowcy zaraz po stwierdzeniu wykroczenia
          drogowego. Z jakiego powodu Pańscy koledzy najpierw odstąpili od obowiązku a
          przypomnieli sobie o widzianym wykroczeniu dopiero po złożeniu przeze mnie skargi?

          Być może Pan, jako osoba wewnątrz organizacji, będzie w stanie coś z tym zrobić?
          Bo mnie, zwykłemu obywatelowi, po zachowaniu tych dwóch gamoni z Wieliszewa,
          przychodzi do głowy już tylko pójść z tym równocześnie do Komendanta
          Wojewódzkiego Policji i do Gazety Wyborczej, co przy braku reakcji z Państwa
          strony, po prostu zrobię.

          A jeśli komendant z Wieliszewa nie wie, jak postępują jego podwładni, to ja,
          zwykły obywatel, przypomnę mu o tym.

          pozdrawiam i liczę na odpowiedź,

          Marcin
          • keechaczu Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 25.09.06, 20:56
            Marcinie mysle, ze wystarczy ze zadzwonisz do komendanta z Wieliszewa, Pan
            Sysiak to naprawde w sensowny policjant i przedstaw mu ta sprawe mysle, ze nie
            skonczy sie na jakis obiecankach.
            • chotomow72 Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 26.09.06, 13:56
              dziękuję,

              Dobry pomysł, już dzwonię i umówię się na spotkanie w Wieliszewie. Napiszę.

              pozdrawiam,

              Marcin
          • psychomaszyna Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 25.09.06, 21:11
            Hmm, czy to nie jest trochę przesada, aby każdą prywatną sprawę poruszać na forum?

            Formuła "listów otwartych" wydaje się być zarezerwowana dla spraw dużej wagi, dotyczących większych ilości ludzi.
            • w.iwo Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 25.09.06, 22:15
              racja, piszmy o alkoholiźmie i znieczulicy... nikt nie przyzna się do tego że
              sprawa dotyczy go prywatnie, a problem dotyczy większej ilości ludzi....
              znaczy kryteria wystarczająco spełnione ???
          • ralphie Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 26.09.06, 11:39
            Oj Marcinie zadarłeś z władzą ;)
            Nie mniej jednak popieram Twoje działania w tej kwestii. Jak dziś pamiętam, jakie woje prowadził ojciec w sytuacji zbliżonej do Twojej, kiedy użył sygnału dźwiękowego na auto blokujące zjazd z drogi głównej, z którego to auta właśnie wysiadał pan komenendant... sytuacja odegrała się daleko stąd i w zamierzchłych czasach.
            IMHO, policjant to taki sam obywatel, jak każdy z nas. Nawet pełniący służbę - posiada tylko dodatkowe uprawnienia.
            Po krótkiej analizie sytuacji sprawa wg mojej oceny przedstawia się następująco?:
            Dzwoniłeś na 112 w celu złożenia doniesienia na niebezpiecznie poruszający się radiowóz. Dysponent zrzucając winę na problemy z łącznością, ustala który to radiowóz i informuje ich o tym (pouczenie, przywołanie do porządku?). Po czym panowie w radiowozie spisują "donosiciela" - skąd mają dane?
            No i machina sie rozkręciła dalej...
            To tylko moja hipoteza. Natomiast problemy z łącznością wynikające z wysokich temperatur wydają mi się lekko naciągane.

            Życzę wytrwałości i rozsądnego załatwienia spraw.
            • teba18 Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 26.09.06, 16:52
              dołączam się do życzeń
          • magda_kielczyk Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 27.09.06, 00:48
            Czesc Marcin,
            a skad Policjanci wiedzieli, ze nie uzywales na przyklad zestawu sluchawkowego?
            A poza tym to popieram Ci w calej rozciaglosci, bo ja na Twoim miejscu
            zrobilabym dokladnie to samo, mimo, iz, co pewnie wiedza niektorzy, do
            mundurowych mam od dawna slabosc.
            :-)
            magdak
            • chotomow72 Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 27.09.06, 13:42
              Hi Magda,

              To jest akurat proste: w Jabłonnie, przy Kauflandzie, zatrzymałem sę na
              światłach obok nich i przez uchyloną szybę zapytałem, czy nie obowiązują ich
              przepisy ruchu drogowego i że właśnie jestem połączony z Komendą w Legionowie
              (nieskutecznie zresztą :) Na co odparli "Co ci się nie podoba" i ruszyli z
              piskiem opon. Ponieważ myślałem, że są z Legionowa, pojechałem za nimi, ale po
              skręcie w Sobieskiego przecieli skrzyżowanie na pomarańczowym świetle, ja
              zatrzymałem się i straciłem ich później z oczu.

              ja do mundowrowych nie mam słabości, mam szacunek, wiec tych dwóch gamoniów, co
              odstają od normalnej większości, obejrzę. Właśne za 30 minut jadę do Komendanta
              w Wieliszewie, więc napiszę, jak poszło.

              pozdrawiam,

              Marcin

              • ugly_bad Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 27.09.06, 14:35
                bravo dla Marcina ;)

                kurcze zebym ja byla taka odwazna... to juz dawno wiele razy bym pisala skargi
                na Wieliszewskich policjantow... och, jak ja ich "uwielbiam"... ;>
                • chotomow72 Po spotkaniu z Komendantem Wieliszewa 27.09.06, 15:29
                  witam,

                  Więc jest po spotkaniu. Pan Komendant dość normalny człowiek jest, choć już z
                  lekką naleciałośćią, która każe mu powtarzać "ja się mediów nie boję" :) Tak
                  jakby media to był jakiś straszak czy coś.

                  Jakkolwiek - daliśmy sobie czas do piątku, tak by Komendant Sysiak mógł
                  sprawdzić okoliczności sprawy (bo znalazł "potencjalną okoliczność łagodzącą"),
                  zadzwonić do Komendy w Jabłonnie i zadzwonić finalnie do mnie, jak sprawy się
                  potoczą. Więc do piątku poczekam, w końcu w Policji większość funkcjonaruszy
                  jest OK.

                  pozdrawiam,

                  Marcin

                  PS. Jak by zajrzeć do "Wiktymologii" Prof. Falandysza albo lepiej do
                  "Wywierania..." Cialdiniego, to ja od zaraz powinienem zacząć mówić "Ja się
                  dentysty nie boję, wcale!" :)
              • ralphie Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 28.09.06, 08:55
                Marcinie, czy aby w grzeczny sposób zwróciłeś im uwagę? Nie mam na myśli kłaniania się w pas i mówienia i przepraszania za to co za chwilę do nich dotrze. Może poprostu poirytował ich Twój sposób wypowiedzi. Wiesz, nabór do służby nie rzadko odbywa się nie tak jak powinien i trafiają do niej ludzie, którzy trafić nie powinni. Nie wspomnę już o tym, jak mi szczęka opadła widząc kto się szczerze wita z grupą głośno zachowujących sie drechów po godzinie 22.
                Z autopsji: Jadę autkiem ulicą, na której obowiązuje zakaz zatrzymywania. Przy krawędzi jezdni stoi radiowóz, tuż przed wjazdem na parking. Wykroczenia: zakaz zatrzymywania, nie zachowana odległość zatrzymanaia od uliczki bocznej. Jeśli jakaś interwencja to OK ale co widzę? Panowie w Polonezie poddają się uczcie śniadaniowej!! No cóż co jak co ale to już przesada. Wjeżdżając w uliczkę delikatny sygnał klaksonem, a przechodząc z uśmiechem wyjaśniłem przyczynę użycia sygnału dźwiękowego pasażerowi. Ten przyjął to z uśmiechem i oznajmił, że kończą i uciekają. Na co kierowca rzucił: "Wie Pan, komu wolno to wolno!". Nie zdzierżyłem i wyjaśniłem, że skoro tak, to stanę autkiem obok nich i zagrajmy w makao... legitymacjami... (wersja nieco zmieniona w celach poglądowych ;) )... odjechali :P
                Wniosek: policjant na miejscu pasażera nadawał się do służby, kierowca niestety miał za słabe nerwy do pełnienia służby na tak odpowiedzialnym stanowisku.
                • chotomow72 Re: Do Rzecznika KPP Legionowo 28.09.06, 12:40
                  witam,

                  kulturalnie, normalnie zapytałem, czy nie oowiązuje ich Kodeks Drogowy i
                  powiedziałem, że właśnie dzwonię na Policję. Nic ponadto. Gdybym zachował się
                  poza kanonem kultury, pewnie by to wykorzystali na miejscu, a tak, zaskoczeni,
                  zdobyli się tylko na odpysknęcie i na dokończenie rajdu przez ulice Legionowa.

                  pozdrawiam,

                  Marcin
    • laoche1 Nosił wilk razy kilka i ponieśli też i wilka APEL 27.09.06, 15:10
      Widzisz ja to zawsze powtarzam, jak to dobrze mieć wujka w KGP na odpowiednim
      stanowisku. Ja np. strasznie nie toleruje chamstwa i ignoranctwa. Jeśli ktoś
      nosi mundur i składał rotę jest zobligowany do służby obywatelskiej a nie
      prywaty i przerostu formy nad treścią. Nie toleruję braku profesjonalizmu i
      dziadostwa za cos za co płacę - w postaci podatków. Policję od wewnątrz znam na
      wskroś i róznie bywa, co akurat nie dziwi - bo sytuacja jest jaka jest. Co tu
      dużo mantykować, też ludzie. Ale wydaje mi się, że są pewne granice - ja akurat
      gdybym został potraktowany tak jak ty na komendzie - poprostu wyszedłbym i
      wykonał jeden telefon. I po sprawie. Zawsze w sprawach tego typu mam właczony
      dyktafon. Tak, ze ostrzegam - teraz jestem mieszkańcen Jabłonny - nie wiecie na
      kogo traficie - także drodzy Policjanci (tez ludzie) zachowujcie się
      profesjonalnie, zgodnie z procedurami, za złe karajcie zgodnie z
      taryfikatorami, za dobre chwalcie - ale nie róbcie dziadostwa, bo piłka będzie
      krótka. Poznacie mnie po tym, ze jak zrobicie coś nie zgodnie z prawem,
      procedurą i obyczajem - poprostu przestaniemy rozmawiać a dalej sprawy potoczą
      się jak winny się toczyć.
      Pozdrawiam
      • ugly_bad Re: Nosił wilk razy kilka i ponieśli też i wilka 27.09.06, 15:12
        no i pieknie!
        jak ja popieram taka postawe!
        raaaaaaaaaany, jak nie nie lubie policji...
      • chotomow72 Re: Nosił wilk razy kilka i ponieśli też i wilka 27.09.06, 15:16
        witam,

        no nie wiem. To, co piszesz, to oczywiście Twoje prawo, ale to już jest wersja
        radykalna, raczej przeszkadzająca w życiu. Mnie nigdy nie kręciło nagrywanie
        ludzie bez ich wiedzy, bo jesteśmy tylko ludźmi i czasem szybkość naszego
        mówienia przekracza szybkość pojmowania konsekwencji. Ja daje ludziom pełne
        prawo do błądzenia, tak jest latwiej i liczę też na ich wyrozumiałość.

        A co do Policji - jak wszędzie - większość jest OK, a 3% odchylenia zawsze sę
        znajdą. Ja mam własnie taki przypadek, ale to nie spowoduje, że będę podejrzewał
        wszystkich.

        pozdrawiam,

        Marcin

        • diaboliquiusz Re: Nosił wilk razy kilka i ponieśli też i wilka 27.09.06, 15:18
          W mieście pojawił się nowy szeryf :)
          • chotomow72 Re: Nosił wilk razy kilka i ponieśli też i wilka 27.09.06, 15:30
            no właśnie :)

            i do tego bardziej radykalny ode mnie :)

            pozdrawiam,

            Szeryf (jesszcze?)
        • e-legionowo OT 27.09.06, 17:10
          > no nie wiem. To, co piszesz, to oczywiście Twoje prawo, ale to już jest wersja
          > radykalna, raczej przeszkadzająca w życiu. Mnie nigdy nie kręciło nagrywanie
          > ludzie bez ich wiedzy, bo jesteśmy tylko ludźmi i czasem szybkość naszego
          > mówienia przekracza szybkość pojmowania konsekwencji. Ja daje ludziom pełne
          > prawo do błądzenia, tak jest latwiej i liczę też na ich wyrozumiałość.

          ostatnio przerobilem wersje z dyktafonem pomagajac kolezance z nieuczciwym
          warsztatem samochodowym, jak ktos jest w porzadku nie przejmie sie gdy mu
          zakomunikujesz ze cala rozmowa zostala nagrana, a jesli wie ze postepuje
          nieuczciwie/nierzetelnie wtedy sama swiadomosc ze z zapisu rozmowy mozna mu to
          udowodnic naprawde motywuje, ostatecznie z kosmicznej ceny 700zl czlowiek w
          serwisie zszedll do realnej 400zl ;)
          • chotomow72 Re: OT 27.09.06, 17:26
            no, to dykta się zwróciła :)

            Marcin
    • laoche1 Re: jak to na Policji ładnie.... (w Legionowie) 27.09.06, 15:29
      Dlatego przyjacielu róznimy się tym, ze ja nie mam tego typu problemów co ty.
      Każdy ma swoje sposoby. Na dobrą sprawę, gdyby się chłopaki postarali, mógłbyś
      mieć naprawdę problemy. Wiesz co to np. solidarność kolezeńska, jakie oni mają
      problemy, jaką mają prace, procedury itd. Zasada jest prosta - jesli ty jestes
      uprzejmy, oni też będą - jeśli zaczniesz pajacować, robić scenki rodzajowe itd.
      to pokażą ci, że siś mylisz. NIe mozna uogólniać i mowić, że cała Policja jest
      be - chociaż róznie bywa, ale ktos musi ten zawód wykonywać. Jeśli mnie ktoś
      słusznie ukarze - to się nie stawiam, płacę, przepraszam i dziekiję za takie a
      nie inne traktowanie. Ale jeśli młody szczyl bez peta zatrzymuje mnie i zaczyna
      legitymować mnie w środku miasta bo musi zapełnić swój notesik i nie potrafi
      jednoznacznie odpowiedzieć na jakiej podstawie mnie zatrzymuje to wybacz, ale
      jedyne co moge mu zaoferować to pójsc na cmentarz, jak to sie kiedys jeździło i
      zapełniać notatnik podczas zdrowasiek, dokładnie osiagnie ten sam efekt. Trzeba
      znac swoje praw i znać kompetencje. Teraz nie wystarczy zatrzymac i zamknąc
      kogoś, trzeba mu jeszce coś udowodnic. Jeśli jegomośc nie rozumie, ze należy
      podać powód zatrzymania i się upiera, ze jest inavczej - to poprostu
      wyświadczam mu przysługę - pomagam mu się utwierdzić, ze sie do pracy w Policji
      nie nadaje, bo to nie film Oficerowie, który nie ma nic wspólnego z
      rzeczywistością od co. Nie oceniaj mnie pochopnie. Szanuję tę służbę, ale
      wymagam też rzetelności, szczególnie jeśli za to płacę.
      • chotomow72 Re: jak to na Policji ładnie.... (w Legionowie) 27.09.06, 15:33
        dobrze,

        możemy "przybić piątkę", w dużej części się zgadzamy, więc nie ma sensu sie
        przekonywać.

        pozdrawiam,

        Marcin
    • chotomow72 Re: jak to na Policji ładnie.... aktualizacja 27.09.06, 15:57
      witam, najpierw cytat z siebie samego:

      "W tym miejscu przestrzegam wszystkich mieszkańców Legionowa i powiatu przed
      aspirantem Krzysztofem Kalinowskim, na którego zachowanie od razu złozyłem
      skargę. Pamiętajcie Państwo, że zawsze możecie poprosić komendę o zmianę
      policjanta, jaki zajmuje się Waszą sprawą i ja ostrzegam przed tym
      funkcjonariuszem. Przy takim podejsćiu Wasze sprawy nigdy nie będa ważne dla
      tego policjanta a ja proszę Komendanta, by przyjrzał się pracy tego Pana."

      teraz aktualizacja:

      Policja odpisała. Że faktycznie - zachowanie było naganne i podjęli kroki wobec
      Pana Kalinowskiego. Nie komentuję, jak dla mnie sprawa została załatwiona.

      pozdrawiam,

      Marcin
      • kwoka777 Re: jak to na Policji ładnie.... aktualizacja 27.09.06, 19:29
        wiecieco,nie macie się czym zajmowac
        niezlyz ciebie pieniacz ,chotmow72
        • w.iwo Re: jak to na Policji ładnie.... aktualizacja 27.09.06, 22:01
          w niektórych przypadkach warto wychylić głowę znad pomidorowej... znajomość
          swoich praw i obowiązków nie jest pieniactwem droga Pani :o)
        • ugly_bad Re: jak to na Policji ładnie.... aktualizacja 27.09.06, 22:07
          a z Ciebie niezla kwoka...
          jest powazny temat, dyskusja w sumie na jakims poziomie, to zle... lepiej
          pogadac o fryzjerach czy nowych sklepach z bielizna... kurde, co sie dzieje z
          ztymi ludzmi...
        • chotomow72 Re: jak to na Policji ładnie.... aktualizacja 28.09.06, 00:00
          Droga Kwoko,

          mam dla Ciebie dwie, pozytywne informacje:

          1. Być jestem pieniaczem, ale wciąż mnie to bawi i uczy,

          2. Jeśli zadałaś sobie trud przeczytania i wyrażenia opinii, oznacza to, że i Ty
          się czegoś nauczyłaś :)

          pozdrawiam,

          Marcin
    • chotomow72 Re: jak to na Policji ładnie.... (w Legionowie) 29.09.06, 13:53
      witam,

      Rzecznik milczy, Komendant Wieliszewa milczy, czyżby to była tak skomplikowana
      sprawa? :)

      pozdrawiam,

      Marcin
      • chotomow72 Re: jak to na Policji ładnie.... absurd na weekend 29.09.06, 16:43
        witam,

        no więc Komenadant Wieliszewa zadzwonił i oto co usłyszałem:

        1) Policja sprawdziła, faktycznie byłem połączony z Policją, jest na to zeznanie
        oficera dyżurnego z Legionowa, z którym rozmawiałem,

        2) Z punktu widzenia Policji jest to nadal wykroczenie i Policja kieruje sprawę
        do Sądu Grodzkiego, PONIEWAŻ JEDNAK ZAMIERZAJĄ MNIE UKARAĆ :)))))

        Niezły asurd. Więc ja w takim razie, jeszcze przed wieczornym wypadem do kina,
        poproszę Komendę Wojewódzką o obejrzenie tej sprawy, jak do tej pory sięgnięcie
        po te instancję pomagało.

        pozdrawiam,

        Marcin
        • astra515 Re: jak to na Policji ładnie.... absurd na weeken 25.10.06, 18:25
          I jak - masz jakieś nowe wieści n/t?
          • chotomow72 Re: jak to na Policji ładnie.... absurd na weeken 25.10.06, 23:25
            witam,

            Dostałem potwierdzenie, że Komenda Wojewódzka zajęła się sprawą i kopie jakiejś
            korespondencji między Komendami, z której wynika, że Wydział Kontroli ściągnął
            sobie sprawę z Legionowa do siebie. Czyli czekam, terminy administracyjne na
            razie są OK.

            pozdrawiam,

            Marcin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka