w.iwo
16.05.07, 00:14
tak, tak, kiedyś choć unikam tematu jak ognia, nadejdzie ta chwila, co to
trzeba będzie się pogodzić z rzeczywistością i wejść na wagę... nadchodzi myśl
bardzo optymistyczna żeby zapisać się do jakowegoś klubu i zacząć intensywnie
walczyć z bioderkami... ale na myśli zwykle się kończy...
dołujące jest wciąganie na siłę spódniczki mini, która kiedyś wisiała na
bioderkach a teraz się diabolicznie skurczyła...
ogólnie dramat... i nie tylko dla kobiet....
stałam ja dziś w kolejce w aptece i korzystając z tego że nikogo nie było
wypytywałam bardzo miłą panią o preparaty pozwalające utrzymac złudzenie
aktywnej walki z tłuszczykiem i cellulitem... a za mną rosła kolejka
sfrustrowanych mężczyzn, co to patrzyli na moje zaokrąglone ... plecy i
układali usta w sposób dramatycznie niecywilizowany...
mężczyźni tego nie zrozumieją...
ps. znacie jakieś ludzkie sposoby na schudnięcie ?