w.iwo
23.07.07, 10:54
uprzejmie dziękuję szanownemu panu kierowcy, który w dniu wczorajszym w
godzinach popołudniowych podniósł mnie na duchu przejeżdżając ulicą koło
starych torów kolejowych Wieliszew/Łajski... obywatel będzie wiedział gdzie...
muszę przyznać że zmarzłam nieco podczas tej burzy z piorunami, mięśnie po 40
km mi trochę skostniały a grad też zrobił swoje... ten miły kierowca
przejeżdżając obok mnie postarał się by cała cudnie ciepła woda z ulicy
znalazła się na moim jakże wymarzłym ciałku... bardzo mnie to pokrzepiło i
gdyby nie to że kierowca nie oczekując dowodów wdzięczności odjechał
natychmiast, postarałabym się okazać stosowne podziękowanie...
no... i to by było na tyle...