guayazyl1
20.09.07, 15:20
drogie forumki :)
przeczytalem wlasnie u jednego pana autora o tym jak z latami
zmienial się wyglad filmowego Jamesa Bonda, czyli jak zmienial się
ideal mezczyzny. autor skupil się na wlosach. otoz na poczatku serii
Bond byl zarosnięty jak zwierz z obowiązkowym "moherem na klacie". z
latami stawal się wydelikacony, a teraz jest juz zupelnie gladki
nawet w miejscach "newralgicznych" niczym dupcia noworodka.
pomyslalem sobie, ze pewno facet zmienial się i w srodku. i to jest
temat do pogawędki.
jaki jest teraz męzczyzna? jak go widzicie? do czego Wam on
potrzebny? jakie są z niego pozytki oprocz tego, ze przyniesie
piniendze i zaspokoi jako samiec? czy wspolczesny męzczyzna
ma "charakter" czy jest nijaki? ni to pies ni wydra?
za jakim mezczyzną tęsknicie? czy za takim co przytuli? zrozumie, ze
macie PMS-a (dla niekumatych facetow Premenstrual syndrome)i nie
drze mordy o brak obiadu? nie wscieka się, ze smierdzi w chalupie bo
wlasnie podsmazacie mu cebulkę do jego pierozkow? przyniesie siaty z
kartoflami? doceni, ze pamiętacie o jego imieninach? zrobi dla Was
cos milego bez powodu?
i czy są tacy faceci?..