guayazyl1
16.11.07, 14:49
dokonałem wczoraj spektakularnego zakupu. nie wiem czy powodem było
to, ze zakupiony przedmiot był mocno przeceniony, czy tez moze
wybuchły we mnie jakies ojcowskie instynkty, w kazdym razie nabyłem
roslinę.
miniaturowe drzewko wypatrzyłem na połce między kostiumami na
Hallołyn, na ktore juz nikt nie miał ochoty i kremami
przeciwsłonecznymi, ktorych teraz mało kto potrzebuje.
pomyslałem sobie, ze moze przygarnę roslinkę, zaopiekuję się nią,
otoczę ciepłem, wychowam, będę łozył na jej rozwoj, zagadam nawet do
niej bo nie mam w domu niczego zywego. roslinka za to odwdzięczy mi
się swoją obecnoscią, wymyslnym kształtem i zielonym listowiem. jak
pomyslałem tak zrobiłem i od wczoraj jestem posiadaczem tego drzewa:
s12.photobucket.com/albums/a224/detektyw/?action=view¤t=bonsai.jpg
a Panstwo?..jak Panstwo stoi w kwestii roslin doniczkowych?..ma się
Panstwo czym pochwalic?