Dodaj do ulubionych

tak a propos...

07.02.08, 17:08
...pewnego tematu, ktory sie tu pojawił, pozwoliłem sobie wkleic
tekst piosenki grupy Pod Budą. jak ktos jest kumaty to bedzie
wiedział o co mi idzie.

Nie przenoście nam stolicy do Krakowa

Złote nuty spadają na Rynek
i dokoła muzyki jest w bród
po królewsku gotuje Wierzynek
a kwiaciarki czekają na cud

Czasem we śnie pojawi się poseł
który rację ma zawsze i basta
i uczonym oznajmia mi głosem
że najlepiej nam było za Piasta

Wielkie nieba co ja słyszę
wielkie nieba co się śni
wstaję rano prędko piszę
krótki refren zdania trzy

Nie przenoście nam stolicy do Krakowa
chociaż tak lubicie wracać do symboli
bo się zaraz tutaj zjawią
butne miny święte słowa
i głupota która aż naprawdę boli

u nas chodzi się z księżycem w butonierce
u nas wiosną wiersze rodzą się najlepsze
i odmiennym jakby rytmem
u nas ludziom bije serce
choć dla serca nieszczególne tu powietrze

Złote nuty spadają na Rynek
i dokoła muzyki jest w bród
po królewsku gotuje Wierzynek
a kwiaciarki czekają na cud

zasłuchani w historii kawałek
który matka czytała co wieczór
przeżywaliśmy bitwy wspaniałe
nadążając jak zwykle z odsieczą

To się jednak już zdarzyło
deszcz nie jeden na nas spadł
nie powtórzy się co było
inny dziś w kominach wiatr

Nie przenoście nam stolicy.......
Nie przenoście nam stolicy do Krakowa
niech już raczej pozostanie tam gdzie jest
najgoręcej o to proszą
dobrze ważąc własne słowa
dwa Krakusy Grzegorz T i Andrzej S.
Obserwuj wątek
    • w.iwo Re: tak a propos... 07.02.08, 21:54
      mniemam ;O) że idzie o Skrzyneckiego ?
      i Chotomowskie Piwnice ?
      • guayazyl1 Re: tak a propos... 07.02.08, 23:11
        zle mniemacie kolezanko. to ja z Zagra Nicy mam Wam przypominac, ze
        jest to forum apolityczne? oraz ze nie zajmuje nas walka podjazdowa,
        przepychanki na stolkach, intryganctwo itepe?
        chodzi o ten watek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35259&w=75304949
        • w.iwo Re: tak a propos... 08.02.08, 10:32
          Syropku, gadasz do blondynki, co w szachach jest bardzo słaba... moje szaleństwa
          są bardzo oderwane od rzeczywistości... przypominam, że niejaki bardzo
          sympatyczny Pan :o)) , dawno, dawno temu obrzucił mnie imieniem Alutka ... co
          niezmiernie spodobało się mojemu Tygrysowi... pękał ze śmiechu ze trzy dni, gdy
          zapytałam go czy rzeczywiście ludzie mogą mnie tak odbierać...
          więc mówię jasno i przejrzyście... ano nic co wymaga analitycznych knować nie
          przygotowuję... przecie blondynka jestem...kieruję się instynktem i jakimś
          poczuciem przynależności do grupy ludzi... i w zasadzie nawet nie wiem co
          sugerujesz...
          jeśli chodziłoby Ci o moderowanie, to takie różowe nie jest... przede wszystkim
          to kula u nogi dla kogoś kto lubi pisać... kto lubi pisać bardzo subiektywnie
          oraz na granicy dobrego smaku... jak tu pisać o wynurzeniach Henia i
          przykładaniu warg do czoła ?
          władza demoralizuje albo niszczy jednostkę... a na pewno ogranicza wolność...
          tak właściwie to płynę z nurtem rzeki i czasem daję się ponieść, ...
          • w.iwo Re: tak a propos... 08.02.08, 14:09
            polityką się nie zajmuję, bo niewiele wiem na ten temat, nie lubię dyskutować o
            polityce i ograniczam się do żartów jedynie... zła krew się gotuje w ludziach
            gdy zaczynają dyskutować o PIS czy PO :o)
            co do stołka... tu nikt się nie bije o stołek... bo strasznie niewygodny... :o))

            za to zawsze próbowałam być mediatorem w konfliktach... patrz historia forum...
            jeśli chodzi o konflikt pomiędzy Psychomaszyną i Madziulcem, to ... hmmm mimo że
            nie utożsamiam się z żadną ze stron i próbowałam pogodzić strony, to nie dość że
            dostało mi się po głowie żem niemyślącą marionetką to jeszcze Madziulec próbuje
            zasugerować układy i powiązania z moderatorem... ;o)
            mediatorem można być pomiędzy stronami które coś chcą wygrać...
            tutaj chyba nie ma takiego przypadku...
            próby rozmów skończyły się na zmianie obiektu pożądania ;o))) znaczy obiektu do
            bicia...

            zaś wątek o którym piszesz... to żartobliwa furtka dla ludzi którzy chcą
            ponarzekać legalnie ;o) i widzą potrzebę zmian na forum Legionowo... bo zawsze
            uważam że każdy ma prawo do własnego zdania i prawo do wypowiedzi... to żadna
            polityka...
            • guayazyl1 plu plu plu pluralizm... 08.02.08, 14:54
              ponarzekac tylko dla narzekania? czy ta rozmowa jest tu potrzebna? w
              cafe nie ma problemu moderowania. dzialajmy konstruktywnie. tam
              gdzie wystepuja konflikty. skupmy sie. nie rozpraszajmy. zajmijmy
              pozycje ugodowe. wyznaczmy cel. szukajmy metod.

              dlatego zacytowalem te piosenke andrzeja sikorowskiego. nie
              przenoscie mi konfliktow do cafe.
              :)
              • w.iwo Re: plu plu plu pluralizm... 08.02.08, 15:02
                zawsze łączyłam te dwa forum... jak jeden dom z gabinetem i
                salonem-kuchnią-sypialnią... rzeczywiście nie pomyślałam o rozdzielności...
                • guayazyl1 jedna pani mnie dopytuje bezustannie... 09.02.08, 15:42
                  o co mnie sie rozchodzi z tym Krakowem.
                  ja nie chce dzielic forumowiczow na lepszych i gorszych, takich i
                  siakich. po prostu u nas klientela nieco inna. piszemy o innych
                  sprawach. czasem innym jezykiem. i czasem jest tajemniczo jak w
                  Krakowie wieczorową porą.
                  a duze forum? tam czasem warsiawką zalatuje. koleś-boleś...teges-
                  śmeges...ura-bura i frajer-pompka.
                  :)
                  • w.iwo Re: jedna pani mnie dopytuje bezustannie... 09.02.08, 17:42
                    a bo Panie są właściwie stworzone do męczenia ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka