meszko 20.02.08, 17:49 Szczegóły: www.powiat-legionowski.pl/index.php? cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=848 Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
psychomaszyna Poprawny link i nie tylko 20.02.08, 18:18 Ponieważ koledzie się nie udało wstawić poprawnego linka - ja wstawiam link skrócony (coś nawala z formatowaniem linków): www.tinyurl.pl?G9Fot5xX Moim zdaniem nie ma co popadać w samozachwyt, bo szybko można spaść w rankingu Jeżeli zostały docenione: - Budowanie społeczeństwa informacyjnego, to ja się pytam gdzie to widać? To, że są informaty w starostwie z których nikt nie korzysta? - Promowanie walorów ekologicznych? Jak, bo nic nie zauważyłem ponad zbieranie śmieci nad Narwią? Jakaś nowa oczyszczalnia? Spalarnia śmieci? - Promowanie walorów turystycznych regionu? Jak? To, że było parę imprez w Wieliszewie i Serocku, to ma wystarczyć? Ja widzę tylko zaniedbaną bazę turystyczną w Zegrzu Południowym i prawie zero inwestorów. Cała ta heca jako żywo przypomina mi demonstrację taką jak wsie potiomkinowskie (cytat z Wikipedii): pl.wikipedia.org/wiki/Grigorij_Potiomkin#Wielka_inspekcja-wielkie_oszustwo "Jednym z najsłynniejszych epizodów z życia Potiomkina była inspekcja ziem przyłączonych do Rosji w roku 1783 (głównie Krymu), na którą zdecydowała się Katarzyna II 18 stycznia 1787 (data wyjazdu z Sankt Petersburga). To Książę Taurydzki przygotowywał trasę i plan całej inspekcji. Była ona dla niego wielką szansą wzmocnienia i utrwalenia swojej potęgi. Na drodze przejazdu carowej zbudował specjalnie 76 postojów, zadbał o drogi, wyżywienie, stancje, uśmiech i radość ludzi. Bielono domy, restaurowano i dobudowywano naprędce infrastrukturę, naprawiano płoty i ogrodzenia, wszędzie kazano wywieszać dzwonki i sadzić dojrzałe już kwiaty. Podczas wizyty imperatorowej w danej miejscowości odbywał się wielki festyn, sprzedawano tylko najlepsze towary, wszyscy byli trzeźwi, najedzeni, dobrze ubrani i nikt się nie skarżył (wariatów, którzy jednak próbowaliby przybyć na powitanie carycy w stroju czy stanie nieodpowiednim, bądź, co gorsza usiłowaliby wnieść jakieś skargi, Potiomkin kazał policji i służbom porządkowym po prostu usuwać, aby nie przeszkadzali w zabawie). Przepływająca Dnieprem Katarzyna oglądała również zaaranżowane przez Potiomkina manifestacje szczęśliwej ludności, i pełne po brzegi wozy wyładowane workami ziarna (w rzeczywistości w workach był piasek). To również wtedy Potiomkin kazał wybudować słynne ruchome makiety wsi, mające świadczyć o dużej gęstości zaludnienia i szybkim tempie zagospodarowania nowozdobytych ziem. Wieść o "wioskach Potiomkinowskich" rozeszła się w całej Europie. Zagraniczni delegaci nie byli tak głupi, aby nie zauważyć oczywistego oszustwa (przygotowanego zresztą specjalnie dla nich). Utrwaliło to niestety obraz Rosji jako kraju biednego, wyludnionego, kraju oszustów posiadających tylko atrapy." Odpowiedz Link Zgłoś