ralphie
14.04.08, 14:03
Wczorajszy pobyt w OBI wzbogacił mnie o nowe doświadczenie. Otóż wychodzimy ze
sklepu, a tu lata jakiś podejrzany typek z pilotem i kluczykami do auta i
próbuje "pykać" przy Toyotach... przy wystawionych kominkach ogrodowych z OBI
stał drugi bacznie obserwując? pilnując? na czatach? tego pierwszego...
wyglądało to dość podejrzanie i wyglądało na to, że ów osobniki "podwędziły"
komuś z kieszeni kluczyki (chyba, że znaleźli :) ) i szukali auta by
niepostrzeżenie nim odjechać...
Zatem uwaga na kieszenie!!!! Obydwaj wyglądali specyficznie... jeden troszkę
romowaty, a drugi fryzura na brylantynę, czarne skórki..