Dodaj do ulubionych

Działania Straży Miejskiej Legionowa

17.06.08, 15:06
Widziałem jak w biały dzień ludzie podjechali sobie z przyczepką i
zaczęli kraść kostkę brukową. Nawet się nie spieszyli. Słyszałem jak
mówili, że jak im tu zabranie tego koloru to podjadą sobie na inną
ulicę. Postanowiłem zadzwonić najpierw, pod 997 ale kiedy po 15
dzwonkach nikt nie odbierał zadzwoniłem na straż miejską. Tu po
około 3 dzwonkach usłyszałem głos po drugiej stronie słuchawki.
Zgłosiłem kradzież podając wszystkie namiary. Zgłoszenie zostało
przyjęte, ale co z tego jak nikt nawet nie zareagował przez 20
minut. Tyle to "złodziejom" zajęło czasu na załadowanie towaru.

Przy takim działaniu naszej Straży Miejskiej to niedługo rozkradną
całe miasto. Oni są chyba tylko do tego aby wlepiać mandaty.
Obserwuj wątek
    • misiek1974 Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 17.06.08, 15:12
      Przyjechali po pół godzinie i byli bardzo zdziwieni, że nikogo nie
      zastali. Ręce opadają :/
    • asyrius Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 17.06.08, 15:42
      numery trzeba było spisać , fotkę komórką zrobić a nie narzekać !
      narzekać każdy potrafi.
      • misiek1974 Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 17.06.08, 15:56
        Gdybyś tak dokładnie czytał to byś wiedział, że podałem
        wszystkie "potrzebne informacje" jak numery rejestracyjne kolor i
        markę samochodu.
        • asyrius Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 17.06.08, 16:08
          No dobrze to sobie pożartowaliśmy a teraz na poważnie. Kolego czy
          nie pomyślałeś że tylko idiota może kraść kostkę w biały dzień w
          centrum miasta. ???????
          To prawdopodobnie byli robotnicy z firmy układającej tą kostkę ,
          przykładowo mają swoją siedzibę i magazyn w Pułtusku a w Legionowie
          robią kilka ulic i łatwiej jest przemieścić kostki pomiędzy budowami
          niż gnać do Pułtuska. Ja na miejscu Straż Miejskiej dał bym Ci
          mandat za nieuzasadnione wezwanie. Gdyby się jednak okazało że to
          byli naprawdę złodzieje to mogę Ci tylko współczuć , będziesz
          wzywany dziesiątki razy na Policję do Prokuratury i do Sądu .
          • misiek1974 Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 17.06.08, 16:47
            A może to ty byłeś, że tak gadasz. Widziałem robotników co ulicę
            robili i to raczej nie oni zabierali kostę. Pojawiło się małżeństwo
            w wieku 50-paru lat prywatnym samochodzem kombi z przyczepką małą
            (robotnicy używają ciężarówek i gdyby mieli zabrać to raczej
            wszystko). Najpierw facet zaparkował na rogu z dala od miejsca gdzie
            się kostka znajdowała i poszedł na rozpoznanie. Przeglądał kostę
            wrócił do żony i powiedział, że ta się nada. Słyszałem bo z kolegą
            staliśmy niedaleko nich.
            • asyrius Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 17.06.08, 16:49
              Sherlock Holmes :)
              • margo99 Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 18.06.08, 08:11
                kolega/koleżanka chyba w Straży Miejskiej pracuje....
                • asyrius Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 18.06.08, 09:17
                  ciepło :)
            • antydualista nie bij piany! 20.06.08, 17:48
              Ach, jak fajnie, że można powiesić psy na służbach miejskich!. taki wzorowy obywatel, a nie przyszło do główki, żeby zapytać się tych ludzi o co chodzi? Drogi misiek1974, jakikolwiek patrol nie czeka wyłącznie na twoje zgłoszenie! czekałeś 20 minut, a nawet 30? a oni pili sobie kawkę i złośliwie nie chcieli przyjechać? takich bezsensownych interwencji są dziesiątki. A bezsensowne, bo przecież okazało się, że to byli właściciele tej kostki. Szkoda, że po takich oskarżeniach nie przyszło ci do głowy napisać przepraszam... tym bardziej, że te dane, które podałeś nie były kompletne, czyli były do dupy...
          • psychomaszyna Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 17.06.08, 17:06
            Asyrius, to co napisałeś o mandacie od Straży Miejskiej dla miśka, to jakieś
            pitolenie.

            Facetowi należą się gratulacje za obywatelską postawę!
    • roberto501 Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 17.06.08, 21:37
      Nasza straż miejska nadaje sie do d.........
      mandatu nie mogą wystawić bo droga wewnętrzna, Z klatki nie można wyjść bo
      handlują w dzień targowy, też nic nie robią. Nielegalnie bez akcyzy papierosy i
      wódkę sprzedają po ich nosem i też udają że nie nie widza.
      Nie wiem gdzie jest policja i cała ta straż miejska.
      Chyba że jest to już zgodnie z prawem i ci ludzi sprzedją z akcyzą i
      odprowadzają podatki do państwa.
      • w.iwo Re: Działania Straży Miejskiej Legionowa 17.06.08, 22:40
        prawdę mówiąc też nie wiem gdzie ta nasza SM i policja... często bywam na
        ryneczku... motocykliści jeżdżą tam i z powrotem... wieczorami spotykają się
        młodzi gniewni i uczą się brać zakręt na ręcznym wokół rynku... stoją tak i co
        kilka minut następny gieroj wsiada do swojej machiny (tatusiowie kupują im
        niezłe bryki, pewnie za dobre stopnie) i pali gumy... mam wrażenie że teren ten
        jest jakoś specjalnie omijany...

        -------------------------------------------------------------------
        • ralphie 17.06. zakaz, a prawo 18.06.08, 08:30
          Rynek wieczorową porą. Oczywiście parkingi obstawione młodzikami w furach z
          wiejskiego tuningu ale ci przynajmniej są cicho. Od Jagiellońskiej do Rynku leci
          taki Zenek na ścigaczu i:
          1. Wyprzedzanie na pasach,
          2. Jazda pod prąd,
          3. Prędkość

          Ok, myślę sobie zbuntowany anioł. Skręcam z Piłsudskiego w Batorego w kierunku
          przystanku. Od ronda AK jedzie coś, jakby zygzakiem i oślepia... pirat? z jednym
          światłem? nieeee... cyklista.. na Rynku hałas robią cykliści i wszystko byłoby
          OK, gdyby nie fakt, że... między rondem AK, a ul. 3-go Maja, na chodniku ul.
          Batorego stał zaparkowany, nowiusieńki, czyściuteńki, w pięknym kolorze srebrny
          metalik KIA CEED naszej kochanej legionowskiej Policji. I co? Stał!!! Pięknie
          się bryka prezentowała...
          • madziulec Re: 17.06. zakaz, a prawo 18.06.08, 08:35
            No dobrze.
            Opisujesz sytuacje, czyli ja widziales.
            Co zrobiles? Podszedles do zaparkowanego samochodu?
            • ralphie Re: 17.06. zakaz, a prawo 18.06.08, 09:48
              Czy władza jest od tego, by im palcem wskazywać to co się dzieje przed ich
              nosem? Raczej informacja ta powinna trafić do przełożonych...
              Poza tym, odważyłabyś się na oczach szaleńców podejść do władzy i... "panie
              władzo to on! to on tak szaleje!"... nie wiem, czy następnym razem parkowanie na
              rynku nie skończyłoby się obiciem i tak już poobijanego przez takie typy auta...
              • w.iwo Re: ... 18.06.08, 10:44
                nasze służby miłosierne są albo ozdobne ;o)
                Madziulec, kto w takiej sytuacji podszedłby do auta i robiłby z siebie idiotę...
                przecież widzą, mają jak na dłoni... ale nie reagują...

                --------------------------------------------------------------------
                • madziulec Re: ... 18.06.08, 11:38
                  Widzisz, to nie musialo byc do konca tak. Moze byli na tzw. interwencji? I wtedy
                  rzeczywiscie autko stalo, a panowie np. siedzieli w aucie i konczyli9 tzw.
                  interwencje.

                  Ja nie wiem, dlatego nei moge powiedziec.
                  Jesli jednak bedziemy caly czas sie zachowywac w ten sposob czyli "nie podejde,
                  nei pwoiem, bo sie boje" no to czego oczekujemy? Tego, ze co???
                  To jest to samo co z blockersami. Kazdy narzeka, ze mu wrzeszcza pod okanmi i
                  pija piffko, ale nikt nei zadzwoni po policje, bo a "nuz widelec" cos zrobia...
              • madziulec Re: 17.06. zakaz, a prawo 18.06.08, 11:36
                Nie wiem co bym zrobila.
                Nie bylam w takiej sytuacji.

                ale z drugiej strony bylam bardzo ciekawa co zrobiles. Czy wlasnie podszedles,
                czy nie. Jesli nei to dlaczego. Jesli tak to dlaczego.
                jesli nie to co dalej zrobiles. Czy np. przeszedles kawalek dalej i z komorki
                zadzwoniles pod 112...

                Rozne sa mozliwosci..
                • a-ksie Re: 17.06. zakaz, a prawo 18.06.08, 12:30
                  Kilka dni temu skrzyżowanie Piłsudskiego z Jagiellońską Od strony McDonalda
                  jedzie Taxi światło sie zmienia taksiarz na gaz i mknie na czerwonym od strony
                  miasta na Piłsudskiego stoi policja spojrzeli i ruszyli powoli w przeciwnym
                  kierunku W ciągu jednego dnia widziałam 2 takie przypadki drugi z motocyklistą a
                  policja jak policja krążyła i nic sobie nie robiła z takich sytuacji.
                  To policja jest od spisywania numerów i reagowania a nie my Poza tym za
                  zwrócenie im uwagi można się narazić nie tylko tym łamiącym przepisy ale i samej
                  policji.
                  • madziulec Re: 17.06. zakaz, a prawo 18.06.08, 12:36
                    SKARGI NA DZIAŁALNOŚĆ POLICJI NALEŻY KIEROWAĆ NA ADRES:
                    skargi.kgp@policja.gov.pl



                    Skarga powinna zawierać:
                    - imię i nazwisko skarżącego,
                    - dokładny adres zamieszkania (miejscowość, kod pocztowy, ulica, numer domu,
                    numer mieszkania),
                    - dokładny opis zdarzenia,

                    UWAGA! Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 stycznia 2002 r. w
                    sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków (Dz.U. nr 5 z
                    dnia 22 stycznia 2002 r. poz. 46) "Skargi i wnioski niezawierające imienia i
                    nazwiska (nazwy) oraz adresu wnoszącego pozostawia się bez rozpoznania".


                    Dziekujemy Panstwu za wysluchanie ;)
                    • gromanik Re: 17.06. zakaz, a prawo 18.06.08, 17:28
                      picasaweb.google.pl/bialoleka.masa.waw.pl/JestemLegionowskimBurakiem
                      Straż Miejska działa, przynajmniej w zakresie parkowania na chodnikach
                      • w.iwo Re: ... 18.06.08, 23:11
                        dwa tygodnie temu widziałam na u.Polnej stojący na pasie dla rowerzystów
                        zaparkowany wóz policyjny... się zdziwiłam... bo srebrny bolid nie wyglądał na
                        dwukołowy ;O)

                        -------------------------------------
                        • xxxxxl13 Policja??? Straż Miejska??? 18.06.08, 23:43
                          Nic nie robią !!! Półtora roku temu wyremontowano ulicę Cynkową (łączy Al.
                          Legionów z Suwalną). Ze względu na ostre zakręty i brak widoczności zawsze stały
                          tam (i stoją nadal)znaki zakazu wyprzedzania. W trakcie remontu drogowcy
                          namalowali, zamiast podwójnej ciągłej, linię przerywaną, która dopuszcza
                          wyprzedzanie. Od półtora roku znaki poziome (linie przerywane) kłócą się ze
                          znakami pionowymi (znaki drogowe na słupkach). Dzwoniłam do naszej policji, była
                          fotka w lokalnej prasie i co? NIC. "Zapracowane" smerfy czekają na wypadek z
                          ofiarami śmiertelnymi. Może wtedy coś zmienią w tych znakach???
                          Smerfy i strażnicy to wałkonie, które czekają tylko by wlepić komuś mandat na
                          targowisku. Inne rzeczy ich nie interesują...
                          • polokokt Re: Policja??? Straż Miejska??? 19.06.08, 08:00
                            akurat za oznakowanie drogi odpowiada zarządca drogi a nie policja czy SM. Także
                            uwagi trzeba zgłaszać do UM lub Powiatu, kto tam jest właścicielem. Policja jest
                            tylko od egzekwowania prawa, ewentualnie sama może wystosować wniosek o zmianę
                            oznakowania. Tak jak na Piłsudskiego, Policja złożyła wniosek o dostawienie
                            znaku zakazu dla motocyklistów a zarządca drogi go dostawił po iluś miesiącach.

                            Pozdrawiam
                            • ralphie Re: Policja??? Straż Miejska??? 19.06.08, 08:11
                              polokokt napisał:

                              > Tak jak na Piłsudskiego, Policja złożyła wniosek o dostawienie
                              > znaku zakazu dla motocyklistów a zarządca drogi go dostawił po iluś miesiącach.

                              Fajnie... złożyli wniosek o dostawienie zakazu, a teraz go nie egzekwują. Znaczy
                              się plan wykonany, statystyki godne pochwały, wniosek racjonalizatorski został
                              nagrodzony kilkoma dniami urlopu. Hmmm, a może chodzi teraz o to, że
                              społeczeństwo powinno złożyć oficjalny wniosek z prośbą o kontrole stopnia
                              dostosowania się cyklistów do nowych zasad na ul. Piłsudskiego?
                              • polokokt Re: Policja??? Straż Miejska??? 19.06.08, 10:43
                                temat rzeka... dyskutowany wiele razy
                                mowilem tylko o tym kto znaki ustawia a nie jak jest z jego egzekwowanie. Takze
                                nie ocenialem, tylko stwierdzalem fakt.
                                Pozdrawiam
                      • ralphie Parkowanie na chodniku 19.06.08, 08:22
                        Gromanik, podejrzewam, że sami z siebie nie przyjechali... jakiś życzliwy im
                        pomógł :) Z ciekawości zapytam, pojechałeś do nich z dowodem? :))
                        • gromanik Re: Parkowanie na chodniku 19.06.08, 08:42
                          ralphie napisał:

                          > Gromanik, podejrzewam, że sami z siebie nie przyjechali... jakiś życzliwy im
                          > pomógł :) Z ciekawości zapytam, pojechałeś do nich z dowodem? :))

                          z żadnym dowodem nigdzie nie jechałem, dowodem czego?

                          ja tylko uwieczniłem na zdjęciach całą sytuację
                          • ralphie Re: Parkowanie na chodniku 19.06.08, 08:50
                            Ach! Rozumiem, że auto nie Twoje... więc OK.
                            Na wezwaniu było "... stawić się z dowodem osobistym..." :)
                        • e-legionowo preferencyjne traktowanie kierowców przez Policję 19.06.08, 09:09
                          dwa miejsca:
                          1. ul. Dietricha (dawny odcinek Broniewskiego) przy wyjściu z LO. Każda środa "wywiadówkowa" w szkole skutkuje paraliżem tej małej uliczki od 3maja do Piłsudskiego, nie kończy się na pakowaniu niezgodnym z przepisami ruchu drogowego: bardzo waska ulica 2 kierunkowa, pozostawianie minimum 1,5m dla pieszych na chodniku, ale robienie parkingu z wszelkich powierzchni zielonych oraz boiska.
                          Grzecznie zwrócilem uwage takimu parkujacemu czesciowo "pod prad" a reszta pojazdu na chodniku, zajmowal sporo miejsca bo to Ford Transit, w odpowiedzi dostalem mila wiazanke i zebym sie od niego odpi....
                          Wiec o ile wczesniej dzwonilem tylko raz z informacja zeby sie patrol pojawil i zrobil z tym porzadek oczywiscie w ciagu 4 miesiecy zywy duch sie nie pojawil, a zebranie trwa najczesciej minimum 1h.
                          To po tej wiazance nie odpuscilem.
                          18:10 pierwszy telefon z prosba o podeslanie patrolu - brak reakcji
                          18:25 dalem im kwadrans na reakcje wiec sporo, kolejne zgloszenie tym razem juz szczegolowo, wymienienie przepisow ruchu drogowego jakie zostaly zlamane, na koniec zapytanie o numer sluzbowy i nazwisko zglaszajacego
                          18:35 podjechal radiowoz, wysiesli z samochodu popatrzyli ze bedzie masa roboty bo minimum 40 samochodow, wsiedli i odjechali, kilku z kierowcow bylo w samochodach, nawet do nich nie podeszli, nie mowie od razu o mandacie, ale wystarczy kontrola lub pouczenie.
                          18:40 w czasie gdy odjezdzali telefon do dyzurnego, z zapytaniem co sie dzieje z moim zgloszeniem, odpowiedz patrol jest na miejscu, a ja na to ze robia go w barana bo wlasnie odjezdzaja bez podjecia czynnosci
                          18:42 widze zawracaja, zatrzymuja sie przed wejsciem do szkoly, wysiada i czujnym okiem rozglada sie kto mogl ich podpieprzyc u dyzurnego, laskawie pofatygowal sie do budynku szkoly, drugi byl cholernie zmeczony chyba sluzba, zostal siedziec w samochodzie zamiast pouczyc tych kierowcow ktorzy byli obecni w samochodach i lamali przepisy
                          18:55 wychodzi wsiada do samochodu i odjezdzaja
                          19:00 kolejny telefon do dyzurnego, z kolejnym zapytaniem co sie dzieje ze zgloszeniem, informacja policjant byl u dyrektorki i ona zobowiazala sie przekazac rodzicom zeby przeparkowali samochody
                          19:30 koniec zebrania, wszyscy odjezdzaja utwierdzeni ze mozna bezkarnie sobie parkowac gdzie sie chce bo oni ida na zebranie do dziecka do szkoly.

                          Tak samo policjanci maja w dupie wykonywanie swoich czynnosci, jak rodzice tam parkujacy maja w dupie poszanowanie przepisow ruchu drogowego.

                          2. Festyn dzieciecy Przedszkole ul. Kwiatowa, czas trwania 1h, zgloszenie do SM i Policji o tym fakcie z prosba o zwrocenie wiekszej uwagi
                          efekt po 25min przyjechala SM i powkladala za szyby mandaty, bo ktos zglosil ze samochody utrudniaja ruch, bylo to 5-6 samochodow ktore sie nie zmiescily na parkingu i byly zaparkowane wzdluz kraweznika przy ul. Kwiatowej.
                          Widoczenie strasznikom miejskim nie chce sie chodzic i wolali po cichu wystawic mandaty a potem zjechac na baze.
                          Prawie wzorowe zachowanie 1 telefon i szybka bezmyslna reakcja.
                          Oczywiscie nie twierdze ze parkujacy tam rodzice nie zlamali przepisow ale Kwiatowa jest na tyle szeroka a dodatkowo obowiazuje tam na wysokosci przedszkola "40-tka" wiec parkujace tam samochody nie byly szczegolnym utrudnieniem w ruchu drogowym, ze takie zachowanie moglo zakonczyc sie pouczeniem.
                          • antydualista e-legionowo pieniacz numer 3 20.06.08, 21:40
                            odnoszę się do 2- go punktu twojej wypowiedzi
                            - kto się zgłaszał o zwrócenie większej uwagi i do kogo?? bo to co piszesz to jest bzdura!
                            - SM za wycieraczki wsadza wezwanie do stawienia się, a nie mandaty!! kolejna bzdura.
                            - samochody były zaparkowane na trawniku, nie na jezdni, kolejna bzdura! i dokładnie z tego powodu była wzywana SM.
                            - komu po cichu wystawili mandaty? samochodom?? - bzdura!!
                            - skąd u ciebie taka wiedza, jak została rozliczona interwencja?
                            - jak na razie, to widzę, że to ty jesteś bezmyślny.

                            może ktoś coś wie o interwencji przy liceum? myślę, że to podobny stek piany jak na Kwiatowej. Walczmy z ubijaniem piany!
                            • margo99 Re: e-legionowo pieniacz numer 3 23.06.08, 08:39
                              o, kolejny pracujący w Straży Miejskiej... czy cuś... :o)
      • antydualista [...] 20.06.08, 18:01
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka